są przepracowani.
Nam też urodził się już plan lekcji. Szkoła średnia.
W sumie 4 dni nauki ok ale mają jeden dzień w tygodniu gdy zaczynają naukę o godzinie 8 a kończą o 17-10. Mają dokładnie 10 lekcji.
Zastanawia mnie czy po tylu godzinach spędzonych w szkole młodzież będzie miała jeszcze siłę/chęci na odrobienie lekcji - choćby tych na następny dzień (4 przedmioty się powtarzają).
I żeby nie było - ja nie piszę o żadnej szkole muzycznej, o żadnych zajęciach dodatkowych itp.
Tylko plan lekcji. Dzieciak do szkoły musi dojechać - pewnie w domu będzie około 18 - jeśli wróci prosto po lekcjach.
Tak wiem, przeżyje a ja jestem matką kwoką. Sama zainteresowana mówi, żeby nic z tym nie robić bo woli się raz w tygodniu przemęczyć ale za to w inne dni mieć więcej wolnego.
Dla mnie 10 lekcji jednego dnia to dużo. I cały dzień na kanapkach bo w szkole średniej już stołówki nie ma