I -klasiści w SP w Ząbkach

25.04.14, 21:48
Niebawem moja pociecha rozpoczyna przygodę ze szkoła
podczas dni otwartych dowiedziałam się że w szkołach tłok -14 klas na 2 zmiany
Jestem ciekawa jak organizujecie się rodzice wraz ze swoimi pociechami - praca co najmniej 8 godz + dojazd z/do Warszawy... dziecko cały dzień będzie spędzać na świetlicy???
    • planetyliscie Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 27.04.14, 16:17
      jesli Cię stać to www.enedue.pl/
      • elisabe Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 09.05.14, 02:15
        stac? jesli za przedszkole placilo sie 800 to I klasa SP + enedue wyniesie tylko 400zl.
        Pytanie tylko, czy to enedue jest cos warte?
    • aguszak Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 28.04.14, 14:50
      14 klas w sp3???
      Przy 6 klasach, to już był tłok, a teraz ma być 14???
      Mój syn był świetlicowy przez zerówkę i 1-2 klasa. W 3 sam już idzie i przychodzi ze szkoły. Swietlica przy takiej ilości dzieci, to istny ul, panie świetliczanki mają w największym natężeniu ok. setki dzieci na głowie i już nie dają rady, a co dopiero przy 14-tu klasach pierwszych???
      • agne.zzz Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 28.04.14, 17:52
        14 klas w sp 3???? ło matko, moja córka tez idzie do 1 klasy od wrzesnia jako 6 latek
        skąd ta informacja o 14 klasach? to potwierdzone bo na stronie nic jeszcze nie ma?
        jezeli to prawda to nie wiem co szkoła może zaproponować dzieciom przy takim tloku ;(
    • attiya Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 28.04.14, 18:17
      pt.: kto da więcej :-/
      jestem ciekawa czy jest w Pl jakaś szkoła, która przebiłaby te ząbkowskie :-/
      • e-olenka Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 29.04.14, 08:50
        Nie mówię, że to dobrze, wręcz przeciwnie - źle, ale kolega z pracy ma też syna w 3klasie w szkole w W-wie na Erazmy z Zakroczymia i jego syn jest w klasie 3j czyli jest tam min.10 klas trzecich. Myślę, że problem przepełnionych szkół dotyczy wszytkich gmin okołowarszawskich i dzielnic warszawskich w których powstało dużo nowych osiedli.
        • attiya Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 29.04.14, 08:56
          jeśli w dzielnicy są 3 szkoły na krzyż, to fakt, ale są dzielnice, że co trzy ulice, to szkoła, tam gdzie będzie chodziło moje dziecko są obecnie dwie zerówki i trzy klasy pierwsze. W przyszłym roku przewidują max 5 -czyli o dwie pierwsze klasy więcej. Zerówek nadal zostanie dwie, bo więcej się nie da i koniec.
    • ewucha1980 Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 28.04.14, 22:24
      Do szkoły nr 1 zapisanych zostało ok. 60 dzieci 6 -letnich i ok. 170-180 dzieci 7 letnich..... Wszyscy do I klasy. Nie wiem jak liczne zrobią klasy.... Ale 6 latków mają zrobić 3 ....tak myśle, że w sumie I klas w szkole nr 1 będzie ok. 10..... To i tak masakryczne dużo....
      • attiya Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 29.04.14, 07:28
        w poprzednim roku rozmawiałam z nauczycielką z SP 2, w ostatnich dwóch miesiącach przed 1 września, zostało przyjętych w tzw ostatniej chwili około 30 dzieci - rejon, więc szkoła nie robiła łaski, więc spokojnie można doliczyć jeszcze tych, co będą się odwoływać itd itd
        • lucknow Re: I -klasiści w SP w Ząbkach 09.05.14, 15:55
          Wracając do pytania zasadniczego - z mojego doświadczenia z dwójką już dzieci mogę Ci śmiało powiedzieć - Nie radzę sobie. Mam poczucie, że ani ze mnie dobry pracownik, ani dobra matka.
          Pierwsze trzy klasy podstawówki, to za każdym razem jest koszmar. Lekcje bowiem trwają niecałe cztery godziny dziennie.Rodzice pracujący sobie radzą jakoś - albo nie mają wyjścia więc dziecko chodzi na świetlicę i siedzi tam w hałasie i tłoku 6 godzin albo część dzieci ma tu dziadków. Żadna opcja nie jest dobra, chyba że dziadkowie jeszcze są młodzi i mają dużo inwencji, ale z mojego doświadczenia wynika, że dziadkom trudno zainspirować 9 latka (to jest łatwiejsze w przypadku małych dzieci). Nie ma się jednak co łudzić, po lekcjach (lub przed) dzieciaki lądują przed telewizorem i tak zahibernowane przechodzą trzyletni proces ogłupiania, po którym wyniki w szkołach ząbkowskich wyglądają, tak jak wyglądają. I większość III klasę kończy z nadwagą.
          A po powrocie z pracy - mam dylemat, czy wreszcie odpocząć i być w domu czy latać po całym świecie z dzieciakami, żeby chociaż trochę odciągnąć ich od ekranów - na jakieś zajęcia dodatkowe, żeby się wreszcie choć trochę poruszały. Rozmyślam nad tymi dylematami już ładnych kilka lat i mam poczucie klęski. Ale może ktoś jeszcze ma jakieś rozwiązania?
Pełna wersja