Dodaj do ulubionych

Kwestia religii - proste rozwiązanie

04.09.18, 09:11
Coroczny problem z religią, przynajmniej na poziomie szkoły podstawowej dałoby się rozwiązać bardzo prosto. Rodzice przy zapisie dziecka do szkoły deklarują, czy będzie chodziło na religię, na etykę, na oba czy na żadne. Pewnie spokojnie uzbierałaby się co najmniej jedna klasa niezainteresowanych religią - wystarczy te dzieci dać do jednej klasy i ułożyć plan bez religii. Przy okazji odpadną przygotowania komunijne i inne cuda. Wszyscy zadowoleni. Nie da się tak?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:12
      Ja mam prostsze - religia von ze szkoły...
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:25
        To wymaga zmiany przepisów. Proste, czyli możliwe bez żadnych zmian prawnych, wystarczy pomyśleć.
    • 45rtg Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:16
      grrru napisała:

      > Coroczny problem z religią, przynajmniej na poziomie szkoły podstawowej dałoby
      > się rozwiązać bardzo prosto. Rodzice przy zapisie dziecka do szkoły deklarują,
      > czy będzie chodziło na religię, na etykę, na oba czy na żadne. Pewnie spokojnie
      > uzbierałaby się co najmniej jedna klasa niezainteresowanych religią - wystarcz
      > y te dzieci dać do jednej klasy i ułożyć plan bez religii. Przy okazji odpadną
      > przygotowania komunijne i inne cuda. Wszyscy zadowoleni. Nie da się tak?

      Nie da się i to jest głupie. Decyzję o chodzeniu na religię/etykę/nic można przecież zmienić.

      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:20
        Owszem, ale wtedy taka osoba może dołączyć do innej klasy - z etyką jest to powszechne.
        • 45rtg Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:38
          grrru napisała:

          > Owszem, ale wtedy taka osoba może dołączyć do innej klasy - z etyką jest to pow
          > szechne.

          Genialny pomysł: za karę, że dziecko śmiało zmienić zdanie - pozbawić je dotychczasowych kolegów.
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:41
            Dołączyć na lekcje tego przedmiotu. Myślisz, że jak w klasie są dwie osoby chetne na etyke to maja osobne lekcje? Nie, chodza w grupach miedzyklasowych.
            • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:00
              A jeżeli lekcje religii odbywają się w tym samym czasie, kiedy ten uczeń ma obowiązkowe lekcje?
            • 45rtg Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:03
              grrru napisała:

              > Dołączyć na lekcje tego przedmiotu. Myślisz, że jak w klasie są dwie osoby chet
              > ne na etyke to maja osobne lekcje? Nie, chodza w grupach miedzyklasowych.

              No i jaki to dzielenie na wejściu do szkoły ma sens, skoro nic się nie zmienia?
              • olena.s Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:09
                Proste. Nie stawia z punktu dzieci nieposyłanych na religię na straconej pozycji, a ich rodziców w roli wiecznych petentów.
                A że ja jestem zwolenniczką mieszania klas, to co roku pewne kwestia religii/niereligii mogłaby byc jednym z przyczynków.
          • olena.s Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:53
            "Może dołączyć" - napisła twoja interlikutorka. Zwróc uwagę, na słówko "może". Ponieważ najwyraźniej rozumiesz je jakoś dziwnie, spiesze z pomoca słownikową:
            "móc
            1. «być w stanie coś zrobić»
            2. «mieć prawo do czegoś»

            Tak więc uczeń, który zmieni zdanie MOŻE dołączyc do innej klasy, lub też MOŻE mimo zmiany opinii pozostac w swojej klasie juz to cierpiąc z powodu niechcianej religii, już to doksztacając się w zachcianej religii poza szkołą.

            • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:34
              Tak jak uczeń, który chce zmienić profil.
    • andaba Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:17
      Masz na myśli wtrącenie do jednej klasy dzieci w wieku od 6 do 16 lat?
      I tak niekoniecznie by się klasa uzbierała.
      Ma pięć roczników w których miałam dzieci niechodzących na religię trafiło się dwoje.
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:21
        U nas po kilkoro w każdej klasie, spokojnie jedna by się uzbierała, a może i dwie.
        • milva24 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:26
          W szkole mojej córki nie uzbierałoby się, za mała szkoła a dla 6 czy 7 osób nikt klasy nie stworzy.
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:27
            I dlatego lepiej nie próbować tego nigdzie zastosować?
            • milva24 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:30
              Ja w tym sensu nie widzę ale moje dziecko ma religię na ostatnich lekcjach.
          • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:35
            Nie musi być przecież cała klasa - wystarczy że wszystkie niereligijne będą w jednej klasie. Wtedy ta klasa może mieć religię na lekcjach krańcowych - to dużo prościej wpasować w plan
      • stillgrey Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:31
        U mojego syna na całą szkołę tylko on nie chodził na religię. grrru, głupszego pomysłu dawno nie słyszałam.
        • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:40
          Czyli w jego szkole nie zmieniłoby to nic, w części szkół zmieniłoby sytuację na lepsze. Dlaczego to głupi pomysł w takim razie?
          • mikk25 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:54
            Bo ludzi, dzieci nie powinno się dzielić (na różne sorty).
            I to by było niezgodne z prawem. Kropka.
            • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:59
              I tak dzieli się na klasy, prawda? jakoś trzeba. Wygodniej dzieci zapisane na te same zajęcia nieobowiązkowe dać do jednej Tak samo jak sort sportowy ma klasę sportową.
      • katriel Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:37
        > Ma pięć roczników w których miałam dzieci niechodzących na religię trafiło się dwoje.
        Andabo, nie każdy jest z Podkarpacia.
        • andaba Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:47
          ???

          A co ma fakt, że jestem z Podkarpacia do tego, ile dzieci chodzi na religie w szkole moich dzieci?
          • majenkir Re: 04.09.18, 15:19
            andaba napisała:
            > A co ma fakt, że jestem z Podkarpacia do tego, ile dzieci chodzi na religie w s
            > zkole moich dzieci?


            Zartujesz czy powaznie pytasz? big_grin
            • andaba Re: 04.09.18, 15:56
              Nie. Bo nie mam pojęcia jaki jest związek.
              • aamarzena Re: 04.09.18, 16:06
                Taki związek, że w Warszawie jest po kilkoro dzieci w każdej klasie nieuczeszczajacych na religię a w Rzeszowie po 1-2. Poza Rzeszowem to pewnie często 0
                • andaba Re: 04.09.18, 16:25
                  I jak ilość praktykujących w Rzeszowie ma się do ilości dzieci chodzących na religię w centrum Małopolski?
              • plater-2 Re: ma związek 04.09.18, 16:10
                pl.wikipedia.org/wiki/Dominicantes_i_communicantes_w_Polsce
      • anasta123 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 21:33
        A u mnie w klasie na 25 osób 9 nie chodzi na religię. Obcokrajowcy mają w tym czasie swoje lekcje polskiego, część albo w domu (pierwsza lekcja), albo w bibliotece. Etykę mają z klasami z tego samego poziomu.
    • tsaria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:20
      O i to jest pomysł, zrobić klasę nie zainteresowaną religią międzyrocznikową, myślę że rodzice dzieci nieuczęszczających na religię ucieszyliby się z możliwości posłania własnego 7 latka z 14 latkiem do jednej klasy smile
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:23
        Chodzenie na religię zmniejsza zdolność rozumienia tekstu? Przy zapisie do szkoły, czyli dla danego rocznika.
        • tsaria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:25
          a jak w roczniku tylko 5 dzieci nie chodzi na religię to co zrobić? problem nadal istniałby, a wątki o religię nadal pojawiałby się na ematce, ciężko pojąć nie? smile
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:26
            A skąd wiesz, że nie zadeklaruje się np 25 niechodzących? Szczegolnie, jak rodzice bedą wiedzieli, że jest szansa na taką klasę.
            • tsaria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:32
              W szkole syna z 10 klas trzecich tylko 6 osób nie przystąpiło do pierwszej komunii, wniosek taki, że w tym roczniku tylko tyle dzieci nie chodziło na religię, przypomnę na 10 klas, miasto wojewódzkie, duża szkoła. Może w warszawie uzbierałaby się taka klasa, może nawet w większości szkół, ale wiele szkół nawet dużych, w większych maistach miałoby nie lada problem z utworzeniem takich klas jakie proponujesz.
              • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:35
                A o za problem spróbować i sprawdzić?
                • tsaria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:36
                  To próbuj i sprawdź.
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:01
                  Ale co spróbować i sprawdzić? Utworzyć 4-osobową klasę?
                  • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:41
                    Sprawdzić ilu będzie chętnych. Jak cała klasa to jak wyżej. Jak mniej to dać te dzieci di jednej klasy i zrobić religię na początku lub końcu lekcji. Ułatwi to ułożenie planu.
            • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:35
              w naszej szkole takie deklaracje są na początku każdego roku szkolnego. W klasie mojego syna nieuczęszczające na religię są 2 osoby, u córki - tylko ona. Z rocznika mojego syna klas jest 3, córki - 5. We wszystkich deklarowana chęć do uczęszczania na religię jest ponad 90 %.
            • morekac Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 18:19
              Hm, u córki w szkole od 2 LO nikt nie chodził na religię. Bywa i tak.
          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:30
            Wtedy ta jedna klasa miała by religię na początku lub na końcu.
            Tak było w gimnazjum mojej córki. 2 klasy w roczniku - w jednej na religię chodziło 100% w drugiej nie wszyscy. I tak ustawiano religię, żeby tamci nie musieli mieć okienek. Łatwiej było zorganizować plan.
            W gimnazjum syna - religia poza planem, a etyka obowiązkowa w planie.
            • tsaria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:36
              I to jest jakaś myśl, pozbierać dzieci nie chodzące na religię, utworzyć wspólną klasę z tymi chodzącymi i tej klasie dać religię na końcu i na początku zajęć, miałoby to jakiś sens.
          • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:37
            To te pięć dać do jednej klasy i tej klasie religię na lekcjach krańcowych. Ciężko pojąć?
            • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:39
              Najwyraźniej tak. Lepiej prezentować niedasizm
            • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:04
              U nas jest to dodatkowo niemożliwe, ponieważ z trzech klas jedna została utworzona wyłącznie z tzw. "6-latków".
              Może i jestem takim "niedasię", ale dla mnie po prostu istnienie religii w szkołach jest chore, więc kompromisy proponowane przez autorkę wątku mnie nie przekonują.
              • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:43
                Ja wolę szukać rozwiązań zamiast utopii. Poza tym jeśli w Twojej szkole się nie da to nie powód, żeby nie zastosować w innych. Niech 50 proc. szkół ma lepszy plan, zawsze coś
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:28
                  Jestem przekonana, że gdyby to było takie genialne rozwiązanie, to społeczność tych szkół już dawno by na to wpadła.
                  • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:58
                    Czyli każde nowe rozwiązanie jest złe, bo gdyby było dobre to powstałoby wcześniej big_grin
                    • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:12
                      No więc wprowadź je i daj znać, jak poszło.
                      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:16
                        Hmm... czy ja mam władzę, żeby to zrobić?
                        • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 18:32
                          Jako rodzic możesz jak najbardziej zaproponować takie rozwiązanie w szkole swoich dzieci.
    • aguar Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:24
      Zgadzam się. A nawet, jeśli nie uzbiera się całą klasa niechodzących w danym roczniku, to i tak zgromadzić te dzieci w jednej klasie i właśnie tej klasie dać lekcje religii na początku lub na końcu.
    • lianis Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:25
      W szkole syna 3 klasy w roczniku, z jego klasy na religie nie chodzi troje dzieci. Slabo widze utworzenie klasy z tych nie chodzacych.
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:27
        A u nas nie chodzi około `1/3 każdej klasy. Czyli co, jak wszędzie się nie poprawi sytuacja to lepiej nie próbować jej poprawiać nigdzie?
        • milva24 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:29
          A która to klasa i w jak dużym mieście?
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:32
            W dużym, 8.
            • milva24 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:35
              Ja mieszkam w dość dużym mieście i na razie w pierwszej klasie nie będzie chodziła tylko moja córka. Może po komunii przybędzie osób.
              • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:09
                U nas - 3 klasa w tej chwili - nie chodzi 1/4. Mała szkoła, na wsi, tyle że niepubliczna.
      • mamma_2012 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:32
        Ale jeśli wszystkie te dzieci będą w jednej klasie to ta klasa religię może mieć na początku czy końcu zajęć, a inne zawsze w środku, bo im to bez różnicy.
    • mama-ola Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:27
      > Pewnie spokojnie uzbierałaby się co najmniej jedna klasa niezainteresowanych religią

      Wątpię. Dzieci niechodzących na religię jest mało, zwłaszcza w klasach 1-3. Może w wielkich miastach, w stolicy, by to jeszcze wyszło, ale w reszcie kraju - wątpię.
    • panna.z.wilka Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:34
      Da się. Z jedną poprawką - szkoła nie może zbierać deklaracji negatywnych na temat uczęszczania na religię i etykę, bo przepisy przewidują jedynie opcję "chcesz to zapisujesz". Jak nie chcesz to nie zapisujesz, bez żadnych deklaracji "na nie".
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:36
        Deklaracje o zapisie. Brak zapisu = nie chodzi.
    • olena.s Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:36
      Doskonały pomysł. Gdyby wolnych od religii było za malo, to ich klasa miałaby obligatoryjnie religię na ostatniej-pierwszej lekcji.
      • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:39
        Jak mój syn szedł do gimnazjum sugerowałam coś takiego dyrektorowi. Minę miał jakbym wymyśliła nie wiadomo co. Oczywiście nie zastosował.
      • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:10
        > Doskonały pomysł.

        Tak, Oleno, doskonały. Jest w szkole ostatnia klasa bez tablicy multimedialnej? No dajmy tam tych, bezbożników. Południowa wystawa, wysiedziec się nie da od marca do czerwca? Hmmm, ktorej klasie dać tam lekcje? Któreś klasy muszą mieć na siódmą? No to niech ci bez religii chodzą, nie muszą w niedzielę do kościoła, to w tygodniu nadrobią.
    • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:38
      Takie rozwiązanie sprawdziłoby się (prawdopodobnie) jedynie w dużych miastach, gdzie w szkołach jest dużo klas z jednego rocznika. Cała Polska nie funkcjonuje jak warszawa, serio.
      Jedynym optymalnym roziwązaniem byłoby wycofanie religii ze szkół. problem sam by się rozwiązał.
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:40
        Jak takich dzieci jest piecioro w roczniku to tez do jednej klasy i tam religia na poczatku lub koncu jako priorytet
      • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:41
        Wyżej już napisano - nie musi to być cała klasa, wystarczy, że te dzieci będą w jednej klasie, a ta priorytetowo będzie miała religię na początku lub końcu
      • olena.s Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:18
        >Jedynym optymalnym roziwązaniem byłoby wycofanie religii ze szkół. problem sam by się rozwiązał.<

        Tak, to jest rozwiązanie optymalne. W roli kompromisu pozwalałabym szkole na nieodpłatne udostępnianie sal na katechezę - po godzinach lekcji (skądinąd wystarczyłoby wzorem klas anglosaskich wyrównać liczbę godzin, tak by cała szkoła kończyła każdego dnia lekcje o tej samej porze, a doskonale ułatwiłoby to zarówno poszkolną religie, jak i wszelkie kółka szachowe). Ale ja nie liczę na rozwiązanie optymalne ani na uczciwy kompromis, poniewaz w mojej ocenie KK usiłuje zawłaszczyć jak największe obszary, a państwo mu w tym nie przeszkadza, lub wręcz wspiera.
        Mam jednak drobne przebyłyski optymizmu, które pozwalają mi liczyc na minimum przyzwoitości ze strony sojuszu tron/ołtarz. A to minimum to właśnie taka klasa "wybrańcow", w której religia byłaby wyłącznie na ostatnich godzinach.


        * A jestem przeciwna religi w szkołach z przyczyn fundamentalnych: a) uważam, że szkoła nie powinna nauczać 'wiary'. Powina w programie mieć wyłacznie to, czego za pomocą nauki można dociekac, kwestionowac, obalać. oraz b)uważam że szkoła, zwłaszcza publiczna, powinna mieć w programie to, co dla społeczeństwa wspólne, anie to, co je dzieli.
    • green_agula Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:47
      religia dla swojego dobra powinna wrócić do salek przy kościele
      • isa_bella1 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 23:19
        Ale dlaczego skoro u nas wszystkie dzieci chodzą.
    • kropkacom Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 09:53
      Jeśli religia ma być w szkole to powinna być dla wierzących praktykujących a zainteresowani dowiadywaliby się kiedy jest w (uwaga!) kościele. Na zasadzie kółka zainteresowań. Po innych lekcjach.
      • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:05
        Dokładnie
    • mgla_jedwabna Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:09
      Da się wyłącznie w szkołach - molochach, w których masz po kilka klas w roczniku. A co zrobisz mając 50 pierwszaków, z czego na religię zapisanych jest 38?
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:46
        Dam 12 niezapisanych do jednej klasy i w niej religia na początku lub końcu, żeby nie było okienek.
    • lodomeria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:09
      A potem już tylko dwa kroki do getta ławkowego...

      Zgodny z konstytucją jest pomysł, żeby lekcje religii były nieobowiązkowe, na ostatnich albo pierwszych lekcjach i żeby można było kiedy się chce zdecydować czy się chce w nich uczestniczyć czy nie.
      • panna.z.wilka Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:45
        Nieobowiązkowe lekcje religii i możliwość zapisania się na nie oraz wypisania kiedy się chce to nie pomysł tylko obowiązujące prawo. Jeszcze tylko o umieszczanie religii przed/po obowiązkowych lekcjach trzeba powalczyć. No i o przestrzeganie tego, które już jest.
      • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:53
        > A potem już tylko dwa kroki do getta ławkowego...

        Przeraża mnie, że praktycznie nikt tutaj tego nie widzi. I jeszcze przyklaskują.
    • anoreska Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:10
      Moje dziecko poszło do pierwszej klasy - dwie godziny religii są w połowie dnia !!! , co z tego , że dziecka nie zapisałam , jeśli nie będzie innych chętnych ? Wychowawczyni zaproponowała , że będzie wyprowadzać dziecko do świetlicy ...
    • pani-noc Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:22
      Słyszałaś o czymś takim jak tajemnica wyznania?
      Utworzenie klasy innowierców to byłoby kuriozum i prosta ścieżka do posądzenia dyrekcji szkoły o dyskryminację/łamanie prawa.

      Jedyne sensowne rozwiązanie to wywalenie religii ze szkół.
      • kropkacom Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:29
        Już pisałam, rodzice nie dadzą wywalić religii ze szkół. Gdyby syn triss (wybacz) chodził na religię to przeczytałabyś taki tekst: no przecież nie będę wozić dziecka popołudniu do jakieś salki skoro może mieć te lekcje w szkole i w ramach obowiązkowego nauczania. big_grin I takie zdanie ma większość rodziców. Zwłąszcza w klasach 1-3. Prawda? Dlatego lepszy efekt da zmiana statusu tego "przedmiotu".
      • panna.z.wilka Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:54
        Ale nikt nie pytałby uczniów o wyznanie.
        Rodzice dostaliby jedynie informację, że jeśli planują zapisać dziecko na religię, to można zrobić to już w momencie zapisów do szkoły. Logicznym byłoby, że dzieci niezapisane na religię chodzić nie będą, więc można by je umieścić w tej samej klasie. A całej klasie ułożyć plan tak, żeby religia dla reszty klasy była przed lekcjami obowiązkowymi albo po.
        Gdzie tu dyskryminacja i łamanie prawa?
      • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:14
        Nie innowierców tylko tych którzy zadeklarowali udział w religii i nie zadeklarowali. Proste. I tak ci co chcą chodzić muszą się zadeklarować.
        Tajemnica wyznania fajna rzecz. Powiedz to pierwszakom, które wypytuja kolegę czemu idzie do świetlicy a nie na religię
        • lodomeria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:21
          A ja uważam, że nadal lepiej być kolegą, którego się zna i można zapytać niż całą klasą, o której nikt nic nie wie i tylko rodzice, katecheci, pan w tv i ksiądz na kazaniu niestworzone historie wymyślają.
          • lodomeria Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:24
            A jak nie wiesz, jak się takie historie kończą, to sobie Kabaret obejrzyj.
        • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:28
          > Powiedz to pierwszakom, które wypytuja kolegę czemu idzie do świetlicy a nie na religię

          A wytłumacz dziecku, że nie będzie w pierwszej klasie z ulubionymi kolegami z przedszkola, jeśli okaże się, że akurat są wierzący, a twoje dziecko nie.
          • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:31
            To wtedy na własne życzenie dajesz dziecko do takiej klasy i nie marudzisz, że ma okienka.
            • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:42
              Aha, czyli tu nie chodzi o wprowadzenie rozwiązania, które by się sprawdziło, tylko aby zamknąć buzię "roszczeniowcom"? "No przecież mamy świetny pomysł, a wy znowu jesteście niezadowoleni".
              • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:49
                Rozwiązanie, które by się najbardziej sprawdziło, to religia w kościele. Wszystko inne jest próbą zminimalizowania niedogodności jakie wynikają z jej obecności w szkole. I być może w części szkół to rozwiązanie by się sprawdziło. Być może nie we wszystkich - ale chyba warto spróbować, prawda?
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:09
                  Może masz rację - spróbować można. Ale mam dziwne przekonanie, że w naszych realiach pomysł ten sprawdziłby się w naprawdę niewielkim odsetku szkół. A ponieważ jestem po przejściach z wprowadzeniem etyki w szkole moich dzieci i na własnej skórze przekonałam się, jak różnego typu "pro"rozwiązania przekładają się na praktykę, to mój sceptycyzm rośnie.
                  No i tworzenie klasy niewierzących jest dla mnie dziwnym pomysłem. Może przesadzam, ale wydaje mi się, że mogłoby to mieć niekoniecznie pozytywny wpływ na funkcjonowanie takich klas w szkole.
                  • maaria33 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:48

                    Może przesadzam, ale wydaje mi się, że mogłoby to mieć niekoniecznie pozytywny wpływ na funkcjonowanie takich klas w szkole.


                    To zależy jak działałyby inne klasy. Ale mogloby się okazać, że najwięcej chetnych byloby do klas 'niewierzących" - z powodw podobnych, dla których katoliccy rodzice w Irlandii wysyłali i wysyłaja swoje dzieci do szkół protestanckich.
                • isa_bella1 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 23:24
                  Ale nie wiesz ze to większosc decyduje?
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:49
            I tak może nie być, bo klasy są układane niekonieczne wedle sympatii dzieci.
            • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:10
              Nie wiem, u nas te kwestie są jednym z głównych czynników branych pod uwagę przy tworzeniu nowych klas.
              • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 13:02
                We wszystkich znanych mi szkołach było kryterium miejsca zamieszkania (jak jest troje z sąsiednich bloków to dajemy do jednej klasy), reszta dość losowo, z uwzględnieniem równowagi płci. Gdyby dyrektor miał jeszcze brać pod uwagę, że Zosia chce być w klasie z Helenką, ale nienawidzą Hani, a Hania chciałaby z Lenką, ale absolutnie nie z Krzysiem to by go do wariatkowa odwieźli. Sporadycznie konkretny rodzic prosi o przeniesienie ze względu na konkretnego kolegę dziecka.
                • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:55
                  Widać nieudolny ten dyrektor, skoro niektóre szkoły nie robią najmniejszego problemu.
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:14
                  > to by go do wariatkowa odwieźli.
                  Nasz dzielnie trwa na stanowisku od wielu lat. Może ukrywa chorobę psychiczną?
        • pani-noc Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:32
          > Nie innowierców tylko tych którzy zadeklarowali udział w religii i nie zadeklarowali. Proste

          Nie, nie proste. W szkole takie sprawy jak bycie lub nie bycie katolikiem powinny być tajemnicą. Wiara to prywatna sprawa człowieka.
          • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:37
            Oczywiście. Ale nie jest, póki co. Wiadomo, że najlepiej przenieść religię do kościoła. Ale większości osób posyłajacych dzieci na religię jest wygodniej, gdy jest ona w szkole. I będą tego bronić.
          • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:50
            ale nie są, bo religia jest w szkole.
      • mikk25 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:14
        100/100
        Kuriozalny pomysł.
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:47
        Jaka tajemnica, jak rodzic i tak deklaruje zapisanie? Kwestia połączenia w jednej klasie dla ułatwienia ułożenia planu.
    • julita165 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:24
      Z tego co widzę i słyszę to przynajmniej do I komunii przypadki nie chodzące na religię to 1-2 os w klasie, góra. Osobnej klasy się z nich nie uzbiera.
    • naggina Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 10:57
      jejejej- ale by to super klasa była big_grin
    • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:05
      Problem byłby w małych szkołach, w których i tak jest jedna klasa wink
      • amast Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:26
        W takich małych szkołach nie powinno być problemu z ułożeniem planu tak, żeby religia była na pierwszej albo ostatniej lekcji, bo przecież od tego się zaczęło.
        • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:56
          To zależy. Są szkoły, w których problemu nie ma, a są takie, w których największy wpływ na ustalenie planu ma ksiądz. Bo on nie będzie przyjeżdżał na 8 rano, o 7 to nie wspominając. Bo musi skończyć przed 15. I w ogóle to tylko we wtorki i czwartki mu pasuje. (I tak, z pierwszej ręki mam dane, bo mam w rodzinie masę nauczycieli, paru pracuje w takich właśnie małych szkołach, głównie wiejskich, ale nie tylko). Dyrekcja słowem nie piśnie, tylko zgadza się radośnie, bo przecież KSIĄDZ! Z księdzem się nie dyskutuje. Za żadne skarby świata nie posłałabym dziecka do takiej szkoły.
          • amast Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:04
            Ale to już jest patologia do kwadratu.
          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:13
            Ksiądz ma też inne obowiązki - msze, kancelaria, odwiedziny u chorych. W małej parafii będzie 1 max 2.

            U mojej koleżanki za to problemem są nauczyciele - każdy chce mieć jeden dzień wolny ( najlepiej poniedziałek lub piątek ), a lekcje wcisnąć w pozostałe dni. Więc jej dziecko ma np 8 lekcji i dwie ostatnie to matematyki, a w piątek kończy po 4 - a mozna by zrobić 6 lekcji.
            • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:15
              Te, a co mnie obchodzą obowiązki pana księdza i z jakiej paki mają być niby ważniejsze od moich?
              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:38
                a co innych obchodzi, że twoje dziecko nie chodzi na religię? Twój problem.
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:57
                  Ależ arwena, doskonale wiemy, ze ciebie (zgodnie oczywiście z wyznawaną przez ciebie wiarą, prawda?), poza czubkiem własnego nosa nie obchodzi kompletnie nic, a na pewno nikt. Ale szkoła publiczna jest taką instytucją, że jej obowiązkiem jest uwzględnianie indywidualnych potrzeb KAŻDEGO ucznia. A to, czy on należy do mniejszości, czy nie, nie powinno mieć żadnego znaczenia.
                  • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 13:15
                    Ale to nie ja zaczęłam. Dałam sposób rozwiązania problemu - z korzyścią dla tych co nie chodzą na religię. Szarsz się nie podoba i ma pretensje do księdza, że on nie rzuci wszystkiego byle jej dziecku ułatwić życie.
                    Jakoś do nauczycieli nie ma pretensji. Jak mówiłam, koleżanka właśnie się dowiedziała, że dziecko będzie miało matmę na 7-8 lekcji w czwartek zamiast żeby były w piątek ( mają 4 lekcje ) - bo nauczycielka chce przychodzić tylko 4 razy w tygodniu. A i odpada problem "łączenia" godzin w różnych szkołach - bo spokojnie etat wyrabia w tej jednej.
                    • anika772 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 13:49
                      "bo nauczycielka chce przychodzić tylko 4 razy w tygodniu. "
                      Jeśli jest zatrudniona w pełnym wymiarze, to sorry, bajki opowiadasz.
                      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:05
                        Nie opowiadam bajek. Chce mieć wolny piątek. Z własnej szkoły też pamiętam plany układane pod nauczycieli a nie pod dzieci.
                        • mamma_2012 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:36
                          Uczestniczyłaś w tym układaniu planów, dyrektor ci się spowiadał?
                          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:57
                            Koleżanka się dowiedziała - to jej dziecko. Jutro idą na rozmowę do dyrekcji. Faktem jest - że ta nauczycielka ma jeden dzień wolny.
                        • asia_i_p Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:33
                          To jest możliwe tylko, jeśli pracuje w innej szkole lub robi studia podyplomowe. Tylko wtedy dyrektorowi wolno zrobić jeden dzień wolny.
                          Ze względu na tę zasadę po odejściu trzecich klas, kiedy zostawało mało godzin, zdarzał mi się plan, w którym miałam jakiegoś dnia dwie lekcje. Nawet jeżeli wcześniej w tym dniu miałam wyłącznie trzecie klasy, po ich odejściu przenoszono mi na ten dzień inne lekcje, żebym tylko nie miała dnia wolnego - bo nie wolno.
                          • anika772 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:37
                            Nie, Asia, no skąd znowu, jedynym powodem jest wygoda nauczycieli i to, że chcą mieć wolny dzieńwink
                      • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:07
                        Dokładnie, nie ma takiej możliwości. Albo dyrektor łamie prawo. Zgłosić do kuratorium proponuję
                        • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:29
                          Przekażę koleżance. Bo jutro się wybiera na rozmowę.
                    • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:02
                      > byle jej dziecku ułatwić życie.

                      Nie Arwena, nie chodzi bowiem o żadną rzecz ekstra, a jedynie PODSTAWĘ. Równe traktowanie.

                      I tak, nie obchodzą mnie obowiązki obcych ludzi. Szczególnie księży. Jak nie ma czasu na szkołę, to sorry, uczyć w niej nie musi.
                      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:15
                        A innych nie muszą obchodzić twoje obowiązki. W szkole liczy się dobro ogółu a nie jednostki.
                        • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:57
                          I tu się mylisz. Prawa większości nie mogą dyskryminować mniejszości. Nic ci twoje zatwardziałe katolickie serduszko nie pika, że jest coś nie halo? Że kilkoro dzieci wyrzuca się z planu, żeby innym było wygodnie?
                          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:05
                            Ty masz zawsze pod górkę. Jak ułożyć plan, żeby dzieci nie musiały czekać, ale wszystkie niechodzące były w jednej klasie - tragedia bo dyskryminacja. Jak klasy układane jak popadnie - i dziecko ma religię w środku - dyskryminacja.
                            Jak chce sie uderzyć psa - to kij się zawsze znajdzie.

                            Rozmawiałam z przyjaciółką - ateistką, dzieci nieochrzczone, na religie nie chodzą. I powiedziała, że do takiej klasy by chętnie zapisała - gdyby miała wybór. Zresztą pisze tu na forum - może się wpisze w wątku.
                            • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:29
                              Tylko ślepy pola do nadużyć nie widzi.
                              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:15
                                Jakie nadużycia? Jak ktoś chce czuć się dyskryminowany - zawsze znajdzie powód.
                                • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:34
                                  Oczywiście. Chcę, żeby dziecko było traktowane tak, jak wszystkie inne dzieci w szkole = czepiam się.

                                  Arwena, zawsze w większości.
                                  • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:55
                                    Nie, chcesz mieć przywileje - czyli religię na pierwszej czy ostatniej lekcji. Nawet jak się nie da tak zrobic dla wszystkich.
                                    • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 23:28
                                      Nie, jej wisi, czy religia będzie na pierwszej czy ostatniej, ona chce, całkowicie słusznie, żeby przez zajęcia DODATKOWE innych dzieci jej dziecko nie miało niepotrzebnych okienek.
                                    • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 05.09.18, 08:04
                                      Przywilejem jest fakt umieszczania nieobowiązkowych zajęć z religii w szkołach i dodatkowo korelowanie ich z planem lekcji uczniów. Czyli uprzywilejowani są uczniowie chodzący na religię, a nie ci, którzy na nią nie uczęszczają.
                    • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:06
                      > Jakoś do nauczycieli nie ma pretensji.
                      Ty za to nie masz w identycznych przypadkach pretensji do księży.
            • anika772 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 13:48
              Dziwnie rozbestwieni ci nauczyciele koleżanki. Nauczycieli obowiązuje 5- dniowy tydzień pracy i co to w ogóle ma być, że "chce wolny poniedziałek"?
              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:16
                Ja z własnej edukacji pamiętam, że były dni, gdzie konkretnego nauuczyciela nigdy nie było.
                Z edukacji moich dzieci również. Wiadomo było, że pani X jest tylko w środy czwartki i piątki, a pani Y w poniedziałki środy i piątki itd.
                • mamma_2012 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:35
                  Bo nauczyciel nie pracuje na cały etat, zdarzają się emeryci, którzy dorabiają, doktoranci, których chyba w szkole obowiązują inne zasady
                  • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:38
                    Tylko ci nauczyciele mieli cały etat. 3 dni po 6 lekcji - to chyba pensum?
                    • mamma_2012 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:06
                      Podziwiam cię za pamięć. Większość ludzi w tym wieku nie pamięta kto ich uczył, a Ty pamiętasz siatki godzin swoich nauczycieli😂
                      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:41
                        To moich dzieci - i to pamiętam. Dziwnym trafem byli to nauczyciele z którymi były problemy
                        • mamma_2012 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:58
                          No to wszystko jasne. To szkoła prywatna, więc mogli się umówić z dyrektorem tak jak obu stronom pasowało.
                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:38
                  I oni wszyscy byli na pełnym etacie, tak?
                  • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:38
                    Jak ktoś ma 18h w tygodniu - ma etat czy nie?
                    • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:53
                      I mając 18 godzin pracowali dwa dni w tygodniu? big_grin Takie przypadki zdarzają się tylko w twoim świecie.
                      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:01
                        Trzy - przecież napisałam, że byli w szkole trzy dni.
                        • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 16:05
                          Tak, jak napisałam - takie rzeczy dziwnie dzieją się tylko w twoim świecie, arwena.
                • morekac Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 05.09.18, 08:07
                  Może nie pracowali na cały etat.
            • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:18
              Skoro ma tyle obowiązków to po cholerę się jeszcze pcha do szkoły?
              To nie księdzu na być wygodnie, a uczniom, do licha ciężkiego.
              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:26
                Nie, wygoda uczniów jest zazwyczaj na samym końcu. Przed nimi jest jeszcze wygoda nauczycieli.
                • anika772 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:27
                  "Nie, wygoda uczniów jest zazwyczaj na samym końcu. Przed nimi jest jeszcze wygoda nauczycieli."

                  Yeah, right. Witamy w świecie arwenybig_grin
                  • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:44
                    Ale taka jest prawda. Może nie tyle wygoda, bo to dotyczy dyrekcji i ewentualnie osób z dyrekcją zaprzyjaźnionych/spokrewnionych. Ale np. jest problem z anglistami i dyrekcja po prostu godzi się na to, że ktoś pracuje pod warunkiem, ze ma sensownie ułożony plan, czyli jego wygoda jest ważniejsza niż wygoda dzieci. Plus uwarunkowania typu: pani X we wtorki i piątki ma rano lekcje w sąsiedniej szkole, na co się godzimy, bo dzięki temu z tamtej szkoły dwa razy przychodzi do nas pani Y od innego przedmiotu.
    • tol8 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:30
      Mnie dziwi, dlaczego plany lekcji układane są pod uczniów wierzących.
      • pani-noc Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:35
        Nie pod wierzacych. Pod katolików. To jest faworyzowanie jednego konkretnego wyznania.
        • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:44
          Wcale nie. Na podlasiu masz w szkołach religię prawosławną - bo tam jest większosc tego wyznania.
    • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:46
      Piękne rozwiązanie szykanujace dzieci nie chodzące na religię. Może jeszcze getto? Wszystkie zebrane w jednej klasie. Cudny materiał dla katofaszystowskiego dyrektora, aby dać najgorsze godziny, najgorsze sale. Aż się prosi o mobbing, nawet o białe rękawiczki nie trzeba dbać.
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 11:51
        Jak gdzieś chcą szykanować to szykanują. Okienka i pałętanie się po świetlicach to też szykany.
        • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:04
          Czyli zamiast z szykanami walczyć, usankcjonujmy je. Brawo.

          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:16
            Jakie szykany? Jak zrobimy w klasie A jako drugi język rosyjski a w klasie b niemiecki i tak przydzielimy dzieci - to też szykany?
            Ułatwienie życia wszystkim.
            • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:41
              Nauka języka i wolność wyznania są rozłączne.
              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:45
                rzeczywiście - ustawienie plany żeby dla tych dzieci było dobrze - to szykany big_grin.
                • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:03
                  Układanie planu tak, aby wszystkie dzieci były traktowane jednakowo.
                  • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:06
                    NIE DA się tak ułożyć planu, żeby wszyscy mieli religię na 1 i ostatniej lekcji.
                    • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:46
                      Oczywiście, że się da. Dzieciaki zaczynają pierwszą zmianę o 7.00, 8.00 i 8. 55. Kończą o 12.30, 13.30, 14.3 i 15.25. To daje 35 możliwości na klasę. Czyli można jedną salą obsadzić 17.5 klasy. Prawie dwa etaty.
                      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:56
                        A klas w szkole masz np 30-50.
                        • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:12
                          Wtedy potrzebujesz odpowiednio więcej katechetów.

                          Jeden uczy maksymalnie 9 klas (18 godzin), a mógłby 17.5 (35 godzin). Dopiero powyżej obciążenia 35 godzinnego można powiedzieć, że się nie da.
                          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:18
                            Ale katechetów wyznacza kuria, szkoła nie zatrudni nikogo bez "misji". I może stwierdzić, że skoro jest np 3 księży w parafii - to nie da katechety. A księża mają swoje obowiązki.
                            • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:20
                              O to to, to jest właśnie sedno tej patologii.
                          • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:19
                            A i nikt normalny nie przyjdzie na 8 godzinę, żeby mieć 5 okienek i kolejną lekcję na 12 czy 13.
                            • aerra Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:21
                              Ale dzieci chodzące na etykę i mające przed etyką 5 okienek to już spoko, nie?
                              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:24
                                A to ktoś na tę etykę czeka? Nie znam żadnego dziecka chodzącego na etykę, czy w ogóle deklarującego, że by chciało. I nie mówię o gimnazjum syna - gdzie etyka była obowiązkowa dla wszystkich w trakcie lekcji.
                                • maslova Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:51
                                  > Nie znam żadnego dziecka chodzącego na etykę, czy w ogóle deklarującego, że by chciało.

                                  Ja teraz też już nie. Chętne i zdeklarowane dzieci (w tym moje) zostały skutecznie zniechęcone koniecznością chodzenia na zajęcia do innej szkoły. W następnym roku żaden z rodziców nawet nie napomknął o etyce. Ciekawe, dlaczego?
                                • little_fish Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:58
                                  Moje dziecko tak miało w pierwszej klasie - kończył o 11.30, etyka była chyba o 15. Plus okienka na religię ofkors. Na szczęście dziadek go odbierał po lekcjach, inaczej czekałby w szkole na etykę
                            • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:59
                              > A i nikt normalny nie przyjdzie na 8 godzinę, żeby mieć 5 okienek i kolejną lekcję na 12 czy 13.

                              Ale dzieci okienka mieć muszą? Żałosne.
                              • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:56
                                W klasie maturalnej miałam okienka - bo czekałam na fakultet z niemieckiego, jak się pokończą inne fakultety - żeby mieć razem niemiecki. Przeżyłam.
                                • szarsz Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:58
                                  W klasie maturalnej, przez pół roku, z wyboru... ojej... A nie przez 12 lat edukacji? Obowiązkowo?
    • saszanasza Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:03
      Taa, już widze jak dyrekcia tworzy 6 osbowa klasę piatą skupiajaca dzieci ktore nie chodza na religię.
      • saszanasza Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:04
        saszanasza napisała:

        > Taa, już widze jak dyrekcia tworzy 6 osbowa klasę piatą skupiajaca dzieci ktore
        > nie chodza na religię.
        >

        J*
      • arwena_11 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 12:15
        Nie same dzieci niechodzące na religię, ale w połączeniu z tymi co chodzą. Tylko religię oni zawsze będą mieli na końcu lub na początku. Łatwiej zrobić tak dla 1-2 klas w roczniku niż dla 6-8.
    • volta2 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 14:47
      ależ by był skowyt o segregacji dzieci, nie nie da się tak, bo żadna ze stron do tego jeszcze nie dorosła.

      choć rozwiązenie w swej prostocie genialnie proste, tanie, skuteczne
    • plater-2 Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 15:59
      A jak zmienia zdanie, bo sie "nawrócą" ? Wtedy musza przenieść dziecko do innej klasy sad .
      • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:22
        Mogą zmienić klasę, mogą przenieść się do innej. Jak ktoś zmienia zdanie na temat profilu to też musi podjąć decyzję.
        • grrru Re: Kwestia religii - proste rozwiązanie 04.09.18, 17:25
          Bez sensu napisałam. Może zmienić klasę, może katechizować się poza szkołą, może dołączyć do religii w innej klasie. Poza tym jak sporo forumek zauważyło, prawdopodobnie nie byłoby tak dużo klas całkowicie bez religii, tylko byłyby klasy, gdzie dużo dzieci nie uczęszcza i religia jest na początku lub końcu. W sumei jak ktoś nagle uzna, że chce chodzić na etykę to też musi to jakoś ogarnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka