tanebo2.0 28.09.18, 22:05 Jak wiecie moja mama ląduje w szpitalu na tydzień. Jako przykładny syn odwiedzę ją kilka razy. Co zabrać do szpitala? Co z jedzenia się sprawdza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 22:10 A nie możesz przykładny synu wydzwaniać do mamy przed wizytą, co masz przynieść?! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 22:24 Chcę ją zaskoczyć a ona i tak powie że nic. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 22:36 Napoje w niewielkich pojemnikach; jakies male a nie psujace sie szybko chrupalki, jesli Mama lubi pogryzac; cos slodkiego ? jesli tak, to raczej w formie niewielkiej (cukierki, batoniki) Gdy juz bedziesz, upewnij sie, czy Mama nie gloduje (dla mojej szpitalna kolacja miedzy 17.00 a 18.00 to bylo duzo za wczesnie i kolo 22.00 robila sie potwornie glodna) - jesli gloduje, to zalezy, czy jest lodowka dla pacjentow, mozliwosc podgrzania czegos itd A najlepiej zostaw mamie sporo drobnych, zeby mogla poprosic salowa o kupienie czegos w sklepiku/kafejce. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 22:38 Gazety książki kosmetyki , drobne ładowarka. Do tego jakieś owoce suszone swieże, jakiś domowy obiad. Coś co lubi bo w szpitalu słabo karmią. Soki woda herbata. Jakiś kubek sztućce. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 22:41 Na szczęście mama jest samodzielna aż za bardzo. Ma 70 lat ale daaaaaaaaaaaaleko jej do demencji. Nie boję się więc że będzie głodować. Tylko to pokolenie nie myśli sybarycko. Ona lubi czekoladę i małe owoce (jak na przykład rodzynki). Odpowiedz Link Zgłoś
strasznymruk Re: Szpitalne dylematy 28.09.18, 23:01 tanebo2.0 napisał: > Jak wiecie moja mama ląduje w szpitalu na tydzień. Jako przykładny syn odwiedzę > ją kilka razy. Co zabrać do szpitala? Co z jedzenia się sprawdza? > > Nie jak wiecie, bo ja nic nie wiem. Z jedzenia się sprawdza to wszystko co kto lubi jeść. Ale trzeba się upewnić czy nie jest na jakiejś diecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 09:22 ja bym wziela jakies mamine smakolyki - czyli czekolade i te rodzynki, na przyklad ORAZ cos konkretnego do zjedzenia, co chwile postoi w lodowce ... czasem w szpitalu sa dziwne godziny zywieniowe lub male porcje i ludzie zwyczajnie sa glodni ... moze jakies babeczki/muffiny, albo jogurt plus male pudelko musli? albo jakies serki ziarniste, jak mama lubi? zdrowia mamie zycze Odpowiedz Link Zgłoś
bo1 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 11:47 Do tego, co powyżej już wymieniono, dodam owoce np. ulubione jabłka, gruszki, śliwki, mandarynki. Plus torba z uchami, żeby mogła sobie wywiesić za oknem. Nawilżane chusteczki, czasopisma, krzyżówki. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 12:39 Wafle ryżowe z dodatkami i bez, soki owocowe, bułeczki mleczne w opakowaniu (dość długo się nie psują), banany, serki, jogurty, ja brałam też mleka smakowe w małych kartonikach. Woda, najlepiej zgrzewkę małych butelek po 0,5 litra. Coś dobrego ciepłego do zjedzenia, jeżeli w szpitalu słabo karmią (mam doświadczenie całkiem dobrego jedzenia w szpitalu i prawie niejadalnego). Jajka może gotowane, jakieś tam pomidory, papryka i ogórki. Na oddziałach zwykle są lodówki, z tym że jedzenie ma być podpisane. Mikrofalówek dla pacjentów nie widziałam, ale czajniki zwykle też są. Więc weź jeszcze kawę i herbatę, może mleko skondensowane, jeżeli lubi. Własny kubek i sztućce (w szpitalach często są bardzo brudne). Z innych rzeczy radzę wziąć ręczniki papierowe i wilgotne chusteczki dla dzieci. Można nimi odświeżyć twarz albo też wytrzeć stół albo szafkę szpitalną. Poza tym, byłam w szpitalu, gdzie nie było ani mydła, ani papieru toaletowego (a tam przeprowadzane były zabiegi operacyjne!), a w innych było to wszystko, a jeszcze i płyny do dezynfekcji itd. Aha, niech weźmie parę siatek typu z Lidla, Biedronki, w funkcji podręcznego kosza na śmieci, żeby nie łazić z każdym papierkiem do łazienki. Osobny ręcznik do rąk. Ja miałam nawet 2.. W szpitalach są różni ludzie, i czasami za czysto nie jest. Może wziąć też jednorazowe podkładki na sedes, do kupienia w Rossmannie albo w aptece Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 13:00 O, bardzo rozsądne rady. Mokre chusteczki. Jeśli mama będzie leżąca to wodę w mniejszych butelkach najlepiej 'z dzióbkiem'. Szpital planowany, jak mniemam, więc kosmetyki i ręczniki pewnie mama weźmie swoje, można ręcznik papierowy donieść. Skarpetki ja zmarzluch jestem i w gołe stopy mi zimno. Uważałabym z czekoladą, bo może powodować zaparcia, a w szpitalnych warunkach i tak sporo ludzi ma problemy Owoce (plastikowy talerzyk i mały nożyk się przydaje), bakalie, małe pomidorki, to co lubi do chrupania, zorientuj się jak z jedzeniem, bo może trzeba porządnie dokarmiać Gazetki do poczytania. Drobne na tv, jeśli jest na monety, w znanych mi szpitalach były na 2 złotówki, więc większy zapas się przydawał. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 13:25 Najpierw trzeba sprawdzić, czy nie ma jakiejś przepisanej diety, zastanowić się, czy aby na pewno trzeba ją dokarmiać. A potem dostosować ilość i rodzaj jedzenia do warunków na oddziale. Czasem mam opad rąk, jak widzę hałdy jedzenia spadające z szafek nocnych, puchnące jogurciki, gnijące owoce, ciastka wysypujące się naokoło... I to wszystko u pani z cukrzycą i 50 kilogramami nadwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 13:44 I żadnych chusteczek nawilżanych dla osoby chodzącej! Trzeba regularnie myć i dezynfekować ręce przy umywalce. Pomysł na podręczny śmietnik z reklamówki przy łoźku to nawet nie wiem jak skomentować. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 18:51 Mokre chusteczki mam zawsze przy sobie, w torebce, w wózku dziecka, na wyjazdach... Chora wytrze sobie nimi stolik, podetrze tyłek, otrze się z potu itp. ręce będzie myć, nie martw się. A z tą dezynfekcją, hm, przeczytaj post powyżej, o tym, jak w szpitalu nawet mydła nie było, że o płynie do dezynfekcji nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 20:55 Czasem strach pomyśleć, do czego to jeszcze ludzie nie uźyją mokrych chusteczek... ale w warunkach szpitalnych to mizianie bakterii. Naleźy uźywać produktów specjalistycznych i jeśli nie ma ich przy umywalkach - zgłaszać. Muszą być. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 20:26 mary_lu napisała: Pomysł na podręczny śmietnik z reklamówki przy > łoźku to nawet nie wiem jak skomentować. Ratował mnie, naprawdę. A w pierwszych dniach po zabiegu pielęgniarki w ogóle dostarczały mi czerwone, a salowa codziennie je zmieniała. A można było i dwa razy dziennie. I nie byłam leżąca, poza pierwszą dobą po zabiegu. Nie masz tego doświadczenia, więc wiesz.. zapoznaj się może z tematem. Czasami z nosa lub gardła leci krew i co chwilę trzeba wycierać, lub ciągle się kaszle - gdzie wtedy wyrzucisz te chusteczki lub ręczniki jednorazowe? Co chwilę będziesz wstawać i chodzić do kosza? Pielęgniarki dawały te torebki, a chyba znają się na tym lepiej, niż Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 20:27 "czerwone" - jeżeli wiesz, co to znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 20:52 Czym innym jest czerwony worek w uzasadnionym przypadku, który personel wymienia kilka razy dziennie, a czym innym reklamówka, w której są odpady gospodarcze, albo brudne ciuchy, albo może zakupy? Kto ma do tego zqglądać i utylizować? Nieposegregowane do odpowiednich worków odpady nie mają racji bytu w oddziale szpitalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2122 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 21:38 O jakich zakupach w ogóle piszesz? o jakich brudnych ciuchach? czy naprawdę czytasz ze zrozumieniem? Wątpię... Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 14:11 Coś do czytania, jeśli lubi książki to musisz wstrzelić się w gust czytelniczy. Jakieś damskie czasopisma- Bluszcz, Twój Styl itp. Może tygodniki sentymentalne- Kobieta i życia, Przyjaciółka. Może Przekrój ? Jesli lubi robótki, to Ci podpowie... Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Szpitalne dylematy 29.09.18, 17:27 Rozmaite orzechy i suszone owoce- zdrowe, pożywne i pomagają zabić nudę. I coś do czytania. Odpowiedz Link Zgłoś