same-old_mona
03.10.18, 07:43
... myszą :p
5.45, przewracam się na drugi bok z nadzieją że młoda jeszcze chwilę wyleży, bo już zaczyna kwękać i się wiercić. Nagle chłop się zrywa, zapala światło i zaczyna otrzepywać. Pytam co go napadło, " coś mi chodziło po udzie" mówi. Patrzę na około, wytrzepałam pościel, nic nie ma... powiedziałam że chyba mu się śniło i wstaję do łazienki. Podnoszę mojego super ciepłego, puszystego papucia w kształcie pandy a tam... mała czarna myszka :p zwiała przez szparę niedomkniętych drzwi do szafy. Próbowałam złapać ale szybka jest, a ty trzeba dzieciaka do szkoły wyprawić I młodą ogarnąć więc ją zamknęłam w sypialni. No i teraz co ja mam z nią począć? Jak ją złapać? Z góry mówię że ukatrupiać nie chcę:p