Dodaj do ulubionych

Sypiając z...

03.10.18, 07:43
... myszą :p
5.45, przewracam się na drugi bok z nadzieją że młoda jeszcze chwilę wyleży, bo już zaczyna kwękać i się wiercić. Nagle chłop się zrywa, zapala światło i zaczyna otrzepywać. Pytam co go napadło, " coś mi chodziło po udzie" mówi. Patrzę na około, wytrzepałam pościel, nic nie ma... powiedziałam że chyba mu się śniło i wstaję do łazienki. Podnoszę mojego super ciepłego, puszystego papucia w kształcie pandy a tam... mała czarna myszka :p zwiała przez szparę niedomkniętych drzwi do szafy. Próbowałam złapać ale szybka jest, a ty trzeba dzieciaka do szkoły wyprawić I młodą ogarnąć więc ją zamknęłam w sypialni. No i teraz co ja mam z nią począć? Jak ją złapać? Z góry mówię że ukatrupiać nie chcę:p
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Sypiając z... 03.10.18, 07:53
      Trudno ale musisz się jej pozbyć. Skąd zresztą się u was wzięła? Kot przyniósł? Nie może zostać w szafie bo pogryzie wam ubrania. Nam się kiedyś mysz dostała do kosza z brudnym praniem, który stał na schodach do piwnicy. I zrobiła mi sieczkę z ciuchów uncertain Nie wiem jak ją złapać, raz u nas kotka przyniosła na piętro i wystarczyło otworzyć drzwi balkonowe- mysz zwiała, drugim razem kot przez całą noc w piwnicy załatwił sprawę.
      • berdebul Re: Sypiając z... 03.10.18, 07:56
        Idzie zima, mysz niechętnie opuści ciepłe mieszkanko z jedzeniem i materiałem na gniazdo. wink Trzeba eksmitować, można to zrobic humanitarnie.
      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 07:56
        Pewnie przylazła z ogrodu. Wczoraj pół dnia drzwi otwarte były, a zimno się robi. Wcale nie chcę żeby siedziała w tej szafie, a kota nie mam, musiałabym pożyczyć Heńka od sąsiadów.
        • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:01
          Choć tyle dobrego że ubrań tam akurat nie ma, tylko różne rupiecie chłopa i gondola od wózka zapakowana w próżniowy wór :p
          • heca7 Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:28
            Pożycz kota sąsiadów wink
      • bramstenga Re: Sypiając z... 03.10.18, 10:48
        U mnie mysz zrobiła sobie gniazdo w takiej miękkiej izolacji zmywarki. Sprawa wyszła na jaw, gdy wywaliło korki, bo małe myszki niestety nie przeżyły i zawartość gniazda zamieniła się w płyn, powodując zwarcie. Nie powiem, wykrycie problemu trochę trwało.
        • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 10:50
          O kurde, fuuuu 😲😲
    • berdebul Re: Sypiając z... 03.10.18, 07:55
      Kupić żywołapkę, złapać na żarcie i wypuścić daleko od domu.
      • super_hetero_dyna Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:21
        1a. Zabrania się znęcania nad zwierzętami.
        2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: [...] porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź
        przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje
        [...]
        podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

        Prawidłowa odpowiedź - kupić żywołapkę, złapać mysz i odwieźć do najbliższego schroniska dla zwierząt. smile
        • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:25
          Chłopa mi napadła we śnie, niech się cieszy że chcę ją tylko porzucić. .
        • katriel Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:22
          > przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje

          Ale same-old_mona nie jest właścicielką tej myszy ani się nią nie opiekuje.
          • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:26
            Ja bym to mogła podciągnąć wręcz pod wtargnięcie I molestowanie :p
    • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:07
      Tez mialam! Jeszcze za czasow mieszkania z rodzicami. Weszla przez winorosl na balkonie. Dlugo byla nieuchwytna ale w koncu zlapalismy ja w pulapke ze sloika - otwarty sloik z czyms dobrym w srodku postawiony do gory nogami i oparty na malej monecie. Mysz wlazi, potraca monete i sloik ja lapie. Niestety musze dodac ze zanim dala sie zlapac wyzerala z tych pulapek te dobra tam zostawione bez potracania monety. big_grin Po zlapaniu ojciec ja wyniosl na podworko. Ps. Duzo bardziej niz ser lubi cos w stylu boczku. big_grin
      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:21
        Wyczytałam że najlepsza jest ciepła szynka. .. nie mam. Czy jak jej pidsmażę kawałek wołowiny będzie ok? :p
        • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:35
          Tak, na pewno lubi big_grin Tylko ze zje na zimno bo ten sloik sie na noc zostawia i ona wchodzi noca.
    • kanga_roo Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:31
      kup żywołapkę, droga nie jest a bardzo skuteczna. myszy są bystre, nasza nie dała się złapać w domowe pułapki, a do żywołapki wlazła smile
      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:34
        Po żywołapkę to mogę dopiero po 17 pojechać, wolałabym ją wyeksmitować szybciej :p
        • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:36
          Aaa tak kombinujesz. To nie wroze sukcesow niestety. Juz pisalam wyzej -Twoim sprzymierzencem jest noc big_grin
          • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:39
            No nic, spróbuję i tak :p trochę mi zawadza jej obecność w sypialni :p jak już po chłopie łaziła to jakaś niestrachliwa I młodej spać na drzemkę tam nie położę sam na sam z krwiożerczą myszą 😁
            • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:42
              Jezeli moge cos jeszcze doradzic to latwiej ja lapac w pomieszczeniu gdzie nie ma ludzi. Czyli zwabic lub przepedzic do kuchni i tam zastawic zasadzke noca.
              • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 08:46
                O nie, w kuchni akurat mam więcej zakamarków gdzie ona wlezie a ja nie :p w sypialni tylko łóżko, szafa i stolik, więc jak ją wygonię z szafy nie będzie miała gdzie się schować
                • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:18
                  A ona jest dalej w szafie? Jak tak to rob tunel. Tzn nie otwieraj drzwi tylko uchyl, ogrodz czyms trase jej przejscia, tak zeby nie mogla sie schowac gdziekolwiek tylko od razu poszla do pulapki. I przestrasz stukajac w szafe zeby wylazla. I w tej sytuacji NIE czekaj bo ci pogryzie ubrania. I zrobi gniazdo, moja tez zrobila ale w kuchni za szafkami big_grin
                  • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:21
                    Tam nie ma w czym robić gniazda, chyba że potrafi przerobić na gniazdo np. detektor płomieni :p
                    • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 09:25
                      Aha myslalam ze szafa z ubraniami. Jak tak to latwiej wyploszyc i mniejsze straty. Jak nie ma niczego co moze zniszczyc to bedzie spoko.
                      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 10:23
                        Ta mała sucz wcisnęła się w szparę przy rurze i zwiała pod podłogę. .. no nic, chciałam po dobroci, ale jak tak to dzwonię do agencji niech kogoś przyślą co się zna na myszach. ..
                        • pani_tau Re: Sypiając z... 03.10.18, 12:42
                          I to szybko, bo mysz siusia i defekuje, efekt zapachowy raczej ci się nie spodoba.
                          • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 12:48
                            Miałam szczury, potrafię sobie wyobrazić. Koło 14 ma przyjechać ktoś z deratyzacji pozakładać pułapki i ocenić skalę możliwego problemu. Do tej pory żadnych śladów myszy nigdzie nie zauważyłam, objawiła się dziś z nienacka w taki dziwny sposób. .. Bo to chyba nie jest normalne że się pcha do łóżka z ludźmi?
                            • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 13:29
                              Raczej nie ale moze bylo jej zimno a sama mowisz ze nie miala z czego zrobic gniazda smile Jak wlazla pod podloge to i wylezie, byla szansa na patent ze sloikiem ale teraz chyba za pozno. Zal mi jej, myslala pewnie ze mily dom smile
                              • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 13:33
                                Wiesz, ja nic do niej nie mam, nie uśmiercę jej przecież ( i zakazałam chłopu który po porannym ataku miał na to ochotę:p) Pan zostawi żywołapki, nie te co przetrącają kręgosłup. Jednak co jak co, ale dzielić się jedzeniem, łóżkiem i chłopem nie chcę. Jeszcze samo jedzenie by uszło, ale pozwoliła sobie zbyt wiele już na wstępie:p
                                • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 13:47
                                  Skoro tak się garnie do ludzi, to może komus uciekla.

                                  A tak w ogole, to powinniscie wziąć kota, i Heniek mialby kolege i myszy trzymalby się od Was z daleka smile
                                  • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 13:51
                                    Chłop coś nawet bąknął o kocie. W stylu, że już rozumie po co ludziom tyle kotów tutaj i może też powinniśmy mieć ( ściśle użytkowo ofc 😁)
                                    • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:06
                                      Pewnie mieszkacie w myszowatej okolicy smile
                                      A Ty nie chcialabys kota?
                                      Nasz samym swoim widokiem ucisza coreczke, jest idealnym czujnikiem pelnej pieluchy i wpatruje się z nadzieja w obiadki córeczki smile
                                      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:09
                                        Nie mam nic przeciwko posiadaniu kota, przemyślimy to smile
                                        • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:41
                                          Fajniesmile i Henio by się ucieszyl smile
                                • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:37
                                  Był pan, pozaglądał w każdą dziurę i stwierdził że sladów nie ma więc prawdopodobnie jest tylko ta jedna I od niedawna. Zostawił dwie łapki, jak się złapie kazał wynieść gdzieś na łąki. No to teraz niech się skusi na mięsko zanim się zaśmierdnie :p
                                  • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:40
                                    Oby się udało smile ja tez mialabym jakiś dziwny lek przed mieszkaniem z mysza pod jednym dachem smile
                                    • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:43
                                      Ja to może nie aż tak, ale mojego chłopa gryzonie brzydzą okrutnie :p musiałam wszystko do prania wsadzić, mimo że wczoraj pościel zmieniłam...
                                      • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:45
                                        Lubie Twojego chlopa smile
                                        • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:48
                                          Musiałabyś widzieć jego reakcję na nietoperza jak nam kiedyś do domu wpadł😂 do dziś jak sobie to przypomnę nie mogę się powstrzymać od śmiechu 😂 nie dość, że szczur, to jeszcze latający😂😂
                                          • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:54
                                            Ja tam bym go zrozumiala smile, nietoperze sa obrzydliwe. Jakbym takiego widziala, to pewnie nalozylabym sobie na glowe torebke i uciekala z wrzaskiem. Tak ze możesz mu przekazac wyrazy mojego wspolczucia, ze cos takiego go zaatakowalo.
                                            Do nas kiedyś wpadl jakiś olbrzymi owad, uratowałam kota (to było jeszcze przed dziecmi), uciekałam z kuchni, zakleiłam drzwi i czekałam na meza smile
                                            • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:56
                                              Ja tam lubię gacki smile a zaatakował mnie ( spadł mi na głowę dosłownie) i zaczął latać po domu jak wściekły :p
                                              • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:06
                                                Ja lubie wszystkie zwierzęta, ale wole aby niektóre z nich trzymaly się z daleka od mojego domu. Jakby mi spadl na glowe, to zeszłabym na zawal. Podziwiam Twoja odwage smile
                                                • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:17
                                                  To nie odwaga tylko zaskoczenie :p jakby mnie ktoś zapytał czy może mi zrzucić nietoperza na łeb to bym się nie zgodziła:p a tak to spadł I poleciał :p w czasie kiedy chłop i syn obmyślali plan zamknięci w kuchni ja otworzyłam okno i sobie poleciał w świat :p
                                                  • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:33
                                                    Piekne smile ze tak Cie wlasna piersią bronili smile
                                                  • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:39
                                                    Taak, nie ma to jak mieć bohaterów w domu :p ale chłop mnie dzielnie broni przed osami itp. ( uczulona jestem) to ja też go mogę czasem obronić :p
                                                  • sofia_87 Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:44
                                                    O ja tez jestem uczulona. Mam nadzieje ze masz adrenalinę pod reka w razie czego
                                            • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:04
                                              i.pinimg.com/236x/3d/5d/97/3d5d970da662420650c37b7077def687.jpg
                                              • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:05
                                                Nie no, jakbym takim w łeb dostała mogłoby być mniej przyjemne :p mały był:p
                                              • alpepe Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:18
                                                o jaki piękny ten nietoperz.
                                                • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 17:00
                                                  One sa ogolnie cudowne. Maja pyszczki jak male psy. Kazdy kogo znam kto mial okazje popatrzec z bliska sie zakochiwal. Zreszta pyszczek to nic, on zzera kilkaset komarow na dobe. big_grin
                                  • wipsania Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:54
                                    > jak się złapie kazał wynieść gdzieś na łąki.


                                    Tylko daleko wynieście. Do nas kiedyś mysz weszła przez garaż. Mąż zastawił pułapkę żywołowną (ale na serek) i zaraz się złapała a on wypuścił ją koło śmietnika.
                                    Wróciła do domu szybciej niż mąż....
                                    • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 15:57
                                      😁
                                      Wyniesiemy daleko wink
    • biala_ladecka Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:29
      Ja sypiam z dwiema wink
      Deklarujesz, ze krzywdy nie zrobisz wiec podpowiem, ze nasze dadza sie pokroic za najzwyklejszy chleb, chrupkie pieczywo typu wasa i chrupki kukurydziane. Na gotowanego bio kurczaka ledwo rzuca laskawym okiem wink
      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 16:56
        A wafle ryżowe? Tylko to mam z takich chrupkich rzeczy :p
        • biala_ladecka Re: Sypiając z... 03.10.18, 17:58
          Tak, wafle to tez przysmak! Poza tym nie pogardza orzechem wloskim lub laskowym, platkami owsianymi, surowa kasza jaglana - to z takich domowych rzeczy. Z pewnoscia Twoja lokatorke do lapki skusza tez strzepki waty, platki kosmetyczne, od biedy poszarpana chusteczka.
          • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 19:16
            Tylko że w tym przypadku lepiej będzie zacząć od czegoś o silnym zapachu, pamiętajmy że ma wyleźć spod podłogi. wink
            • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 19:35
              Póki co w jednej jest boczek a w drugiej wołowina. W żadnej nie ma myszy :p
              • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:24
                A Ty jesteś w tym pomieszczeniu? Oddal się i zgaś światło. Śpijcie w innym pokoju czy gdziekolwiek, zwiększycie szanse. big_grin Ciekawi mnie rozwój sytuacji big_grin
                • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:31
                  Nie, koczujemy w salonie jak cyganie :p ale kurde, spać to tu w 3 niewygodnie bo kanapa do dudy , chłopu nogi wystają a młoda się rozwala po całości :p łóżko mamy 160/200 to się może rozwalać a kanapa wąska i krótka po rozłożeniu:p korci mnie żeby iść zobaczyć czy to już, ale się boję że ją wystraszę i sie nie złapie :p
                  • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:37
                    Dacie rade. I nie, to na pewno nie już, wylezie jak przestanie Was słyszec, idźcie spać i nie myślcie big_grin Szybciej Wam czas minie a i gryzoń będzie zadowolony, szybciej się posili tongue_out
                    • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:43
                      Wszyscy śpią oprócz mnie :p bo mi niewygodnie między nimi... chłop mi do ucha chrapie, młoda wbija pięty w żebra. . Wszystko przez głupią mysz :p
                      • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:45
                        same-old_mona napisał(a):

                        > Wszyscy śpią oprócz mnie :p bo mi niewygodnie między nimi... chłop mi do ucha c
                        > hrapie, młoda wbija pięty w żebra.

                        Odsunąć chłopa i młodą.
                        • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:49
                          Nie mam gdzie, bo pospadają. .. chłop jest spory, nie żaden maratończyk :p
                          • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:53
                            same-old_mona napisał(a):

                            > Nie mam gdzie, bo pospadają.

                            Chłop będzie spał spadnięty. tongue_out
                      • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:51
                        Niech Cię zmotywuje fakt że jak (nie dajcie bogowie) nie złapiesz i ona pod tą podłogą odwali kiedyś kitę to bedziecie sie wszyscy na jakis czas wyprowadzac dalej niż na kanapę bo smrod rozkladajacego sie gryzonia w niezydentyfikowanym miejscu jest dramatyczny. big_grin (Czy zabrzmialo jak bajka na dobranoc? big_grin)
                        • mamolka1 Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:56
                          Tej myszy już tam dawno nie ma - sprawdziła lokal i poszła po resztę rodziny. Wrócą jutro z walizkami 😜
                          • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 21:58
                            big_grin jest możliwe.
                            • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:00
                              Jest bo ją słyszałam w łazience w suficie :p
                              • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:04
                                To nie ona, to jej stary się wprowadza wink
                                • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:08
                                  Weź mi tak nie mów, bo jak oni się wprowadzą, to my się będziemy musieli wyprowadzić a ja już mam dość zmian:p
                                  • 35wcieniu Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:14
                                    A literaturę światową to Ty znasz? Ludzie hodują świerszcze za kominem, a Tobie rodzina Myszów przeszkadza. Trochę wstyd, ale nie mnie oceniać.
                                    • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:17
                                      Mi to nie, ale chłop ma zasady. Kto nie płaci robi wypad. Co poradzisz, trzeba słychać starszych.
                              • mamolka1 Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:06
                                Urządza się 😂 sypialnia namierzona, łazienka też...jak w kuchni nie był to pewnie pan mysz ... może do tego boczku piwo dołóż 😉😉
                                • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:09
                                  Piwo to na ślimaki chyba było :p
                                  • mamolka1 Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:12
                                    Oo ślimaki też możesz ugościć - tym bardziej że do piwa lgną te bezdomne gluty
      • 7katipo Re: Sypiając z... 06.10.18, 22:31
        OT
        biala_ladecka: Twoja sygnaturka mnie urzekła!
    • taki-sobie-nick Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:30
      że o tej porze roku ona stanowczo woli mieszkać u ciebie/u sąsiada niż na wolnym powietrzu.

      Zalecam oswojenie myszy albo podrzucenie jej sąsiadowi (sąsiad założy wątek).

      • same-old_mona Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:33
        Muszę najpierw złapać żeby myśleć o podrzucaniu gdziekokwiek :p i wcale mnie nie obchodzi co ona woli. Nie płaci to wypad.
        • taki-sobie-nick Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:42
          same-old_mona napisał(a):

          > Muszę najpierw złapać żeby myśleć o podrzucaniu gdziekokwiek :p i wcale mnie ni
          > e obchodzi co ona woli. Nie płaci to wypad.

          No wiesz, może ma jeszcze pracować w korpo?! tongue_out
          • same-old_mona Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:47
            Może iść na wykopki :p
        • taki-sobie-nick Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:43
          same-old_mona napisał(a):

          > Muszę najpierw złapać żeby myśleć o podrzucaniu gdziekokwiek :p i wcale mnie ni
          > e obchodzi co ona woli.

          Miało być etycznie.

          Nie wiem, czy mysz zimą przeżyje na wolnym powietrzu.
          • same-old_mona Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:46
            A czemu by miała nie przeżyć? Jakoś te leśne masowo nie padają każdej zimy. A tu z resztą wielkich mrozów nie ma . W zeszłą zimę było lekko na minusie może ze dwa dni, a tak to ok 5-7 stopni, czasem więcej.
            • taki-sobie-nick Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:50
              Jakoś te leśne masowo nie padają każdej zimy.

              Skąd wiesz?

              Mysz nie po to została gatunkiem synantropijnym (bytującym przy człowieku), żeby się po polu pętać.
              • same-old_mona Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 21:59
                Niech se bytuje przy jakimś innym :p i lepiej niech się złapie bo jak nie, to ją potraktują czymś gorszym I już jej nie obronię. Ja chcę dla niej dobrze. Boczuś specjalnie dla niej i najlepsza wołowinka od szczęśliwej krówki-blondynki. ..
                • taki-sobie-nick Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 22:00
                  same-old_mona napisał(a):

                  > Niech se bytuje przy jakimś innym :p

                  Daj ogłoszenie.

                  "Uczciwa mysz szuka domu".
                  • same-old_mona Re: Z myszą jest ten problem 03.10.18, 22:12
                    Jakby była uczciwa to by się do czynszu dorzuciła. A tak to zwykła naciągaczka jakich wiele:p
    • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:06
      Podnoszę mojego super ciepłego, puszystego papucia w kształcie pandy

      Haha! Trzeba było nosić zwykłe kapcie, toby ci mysz nie wlazła. tongue_out
      • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:09
        Nie obwiniaj super-pandy!
        • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:15
          Kiedy nie znoszę kapciochów w pandy, pieski i inne głupie stworzenia. tongue_out
          • same-old_mona Re: Sypiając z... 03.10.18, 22:18
            Od dziecka dostałam. Wygodne są i ciepłe :p miło wsadzić stopy w puszyste pandy w chłodny poranek :p
    • mae224 Re: Sypiając z... 05.10.18, 00:17
      I nic?
      • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 05.10.18, 00:20
        mae224 napisała:

        > I nic?

        Dodatkowy post, myślałam, że będzie informacja.

        Mysz się pewnie jakoś nie chce złapać.
        • same-old_mona Re: Sypiając z... 05.10.18, 05:53
          Ano nie chce. Ale też ani jej nie widać ani nie słychać. Może sobie poszła ?
          • 35wcieniu Re: Sypiając z... 05.10.18, 06:04
            Hue. Wiedzialam. Moze poszla ale nie zdziw sie jak chlop znowu wyrwie z lozka nad ranem big_grin Wczoraj gadalam z mama i mi sie przypomnial ten watek, pytam czy pamieta jak mielismy mysz. "Pamietam! W kuchni za szafkami zrobila gniazdo". A pamieta moze ile trwalo lapanie? "Chyba z tydzien mieszkala i wyzerala z pulapek boczek. Ale pamietasz jaka to byla czysta mysz? Walila kupe na srodku kuchni ale po katach nigdy" big_grin
            • same-old_mona Re: Sypiając z... 05.10.18, 06:07
              Myślę jeszcze, że może się gdzieś zaklinowała pod tą podłogą I mi tam zdechnie i się zaśmierdnie 😵😵😵
              • 35wcieniu Re: Sypiając z... 05.10.18, 06:24
                No przed tym ostrzegalam bo odor jest straszny, ale na to wplywu nie masz. Ale chyba by sie nie zaklinowala, moze sie wyprowadzila. A w lazience dalej ja slychac? big_grin
                • same-old_mona Re: Sypiając z... 05.10.18, 07:13
                  No właśnie nie słychać. Wcale jej wczoraj słychać nie było, nie ma żadnych śladów. .. ani jednego bobka, nic.
                  • 35wcieniu Re: Sypiając z... 05.10.18, 07:31
                    Moze faktycznie sie wyprowadzila. Pulapki bym na wszelki wypadek zostawila jeszcze ale jest nadzieja ze to byla tylko krotka wizyta.
                    • same-old_mona Re: Sypiając z... 05.10.18, 07:56
                      No nic, poczekamy, zobaczymy :p Chłop nawet wczoraj postanowił spać w sypialni, ale zostawił włączoną lampkę 😁
                      • 35wcieniu Re: Sypiając z... 05.10.18, 08:03
                        Zeby ja ostrzec zeby nie przyszla sie zlapac big_grin
                        • same-old_mona Re: Sypiając z... 05.10.18, 08:07
                          Miała czas, o 2 się zwlekł z kanapy :p
                  • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 05.10.18, 19:32
                    Przeczytała wątek i obraziła się na was. tongue_out
                    • moadek Re: Sypiając z... 05.10.18, 20:24
                      ja wciągnęłam w odkurzacz sądząc po tym jak szybko.zwiala z worka na dworzu nic jej się nie stało., choć potem znowu była w domu, może ta sama? mogłam zachipowacsmile tej pozbył się mąż i nie chcę wiedzieć jak .
                • tairo Re: Sypiając z... 06.10.18, 03:44
                  Myszy się kompresują niewiarygodnie.
                  Otwór, w który jesteś w stanie włożyć opuszek małego palca, to dla nich praktycznie autostrada.
    • same-old_mona Re: Sypiając z... 06.10.18, 00:59
      Złapaliśmy. Ale jak się zdziwiłam jak zobaczyłam cośmy złapali. . To nie mysz, tylko ryjówka aksamitna 😂 nawet myszy normalnej nie możemy mieć :p
      • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 06.10.18, 01:05
        Rozpoznajesz ryjówkę aksamitną z wyglądu?

        • same-old_mona Re: Sypiając z... 06.10.18, 01:08
          Mniej-więcej. Jako dziecko bardzo mnie interesowały różne takie i zapamiętałam bo urocze. Skonsultowałam z netem dla pewności wink
          • taki-sobie-nick Re: Sypiając z... 06.10.18, 01:11
            Nie trać nadziei, może jeszcze zwykła mysz wam się przyplącze. tongue_out
      • 35wcieniu Re: Sypiając z... 06.10.18, 01:26
        Ale ekstra, jestem zachwycona! I co, wynieśliście na zewnątrz?
        • same-old_mona Re: Sypiając z... 06.10.18, 06:58
          Tak, poszła sobie na łąki do mojego konia wink one wszak pożyteczne są wink przeszło mi przez myśl nawet żeby ją przygarnąć, bo taka urocza z tym nochalem :p
          • same-old_mona Re: Sypiając z... 06.10.18, 07:31
            A tu dowód, żeby nie było że mi się przyśniła 😁
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qi/lg/myza/pOtGH0s7EabaYRsfBA.jpg
            • 35wcieniu Re: Sypiając z... 06.10.18, 11:50
              Super big_grin bardzo ladna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka