blablanie
03.10.18, 10:45
Mam dwie córki: 4 letnia(prawie) i 6-letnia. Obie chodzą do tego samego przedszkola, starsza jest w przedszkolnej zerówce a młodsza w grupie 2 (czyli teraz zaczyna drugi rok w przedszkolu). W zeszłym roku była odbierana wcześniej, ok. 12:30, dopiero ok kwietnia zaczęła zostawać dłużej i raczej nie było z tym problemu. W tym roku 1 tydzień było ok, potem tydzień w domu bo choroba, 4 dni w przedszkolu i krótki wyjazd nad morze. Tak wyglądał wrzesień, teraz od zeszłego poniedziałku chodzą bez przerwy. W środę odebrałam ją wcześniej,, bo był ortodonta i widziałam na lezaczkach taka akcję: pani z komórką przy innym dziecku siedzi, myślałam, że puszcza jakieś piosenki, kołysanki, ale córka wyprowadziła mnie z błędu. Otóż pani nagrywała Kingę, bo się źle zachowywała, a potem miała pokazać policjantowi... Słuchałam jednym uchem, ale wytłumaczyłam jej, że policjant jest ok, bo pomaga ludziom itd i potępiam działanie pani. Od piatku dramat, dziecko nie chce na lezaczki, płacze rano, wieczorem, budzi się w nocy i płacze, że nie chce. Rozmawiałam w przedszkolu, oni uważają, że to dlatego, że była odbierana z przedszkola w zeszłym roku wcześniej i teraz zanotowała sobie, że obiadek to ciocia po nią przychodzi. Płacze do dzisiaj, a dziś bardzo mocno płakała przy zostawianiu w przedszkolu, trzymała mnie za nogę i prosiła, mamusiu mi tu nie jest dobrze... Mam kaca moralnego i dylemat, próbowałam rozmawiać i z panią główna i z tą drugą od policjanta i z dyrektorką, wszystkie są miłe i się uśmiechają i potakują, a problem narasta. Druga akcja opowiedziana przez ciocię: pani straszy dzieci, że jak nie posprzątają to wracają do młodszej grupy. I nie wiem jakie polecacie manewru nam, iść rozmawiać z panią główna, czy z tą drugą, czy od razu do dyrekcji? Umówić się z obiema paniami na spotkanie? ( One się mijają w środku dnia, nie wiem czy to wykonalne). Ci sądzicie o takim zachowaniu przedszkolanki? Normalne? Patologia? Co byście zrobiły na moim miejscu? Dziękuję za przeczytanie tego, przepraszam za błędy.
Pozdrawiam
Izabela