Dodaj do ulubionych

Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej

04.10.18, 11:35
Jeszcze nam przyjdzie babcie i dziadków na odry i dury brzuszne doszczepiać, bo nie wiadomo, co im wnuki z przedszkola przytargają...Sejm zajął się projektem ustawy przygotowanej przez antyszczepionkowców. Projekt skierowano do sejmowej komisji zdrowia.
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24001410,sejm-zdecydowal-ws-projektu-ustawy-antyszczepionkowej-skierowany.html#s=BoxOpImg1
Obserwuj wątek
    • myq1 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 13:44
      A szczepienie przeciwko polio również jest przez antyszczepionkowców uważane za zbrodniczy idiotyzm?
      Z moich młodych lat pamiętam kilkoro dzieci z mojej niedużej miejscowości, które po ataku tej strasznej choroby ledwo poruszały się o kulach, teraz się nie widuje takich obrazków, na szczęście. Ale widocznie komuś brakuje do szczęścia takich widoków.
      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:01
        "W Polsce w latach 1965-1968 wykazały, że od 80% do 97% dzieci posiadało przeciwciała neutralizujące wirusa poliomyelitis typu 1, a od 90% do 100% osób posiadało przeciwciała neutralizujące wirusa poliomyelitis typu 2. Odmiennie kształtowała się odporność przeciw wirusowi typu 3 - około 50% dzieci w 2. i 3. roku życia nie posiadało przeciwciał przeciwko temu wirusowi. W takiej sytuacji w 1968 r. zdecydowano się na przeprowadzenie szczepień żywą doustną szczepionką przeciw poliomyelitis typu 3 zalecaną przez ŚOZ.
        W 1968 r. wystąpiła w Polsce epidemia poliomyelitis.

        Ogółem w Polsce zarejestrowano 464 zachorowania i 17 zgonów (śmiertelność 3,7%) w tym 341 zachorowań spowodowanych wirusem typu 3 (73,5%). Prawie połowa zachorowań (231 przypadków) wystąpiła w województwie poznańskim oraz w mieście Poznaniu (zapadalność 9,2 i 7,6 na 100 000), wysoką zapadalność stwierdzono w województwie szczecińskim (5,6),
        zielonogórskim (2,7) i wrocławskim (1,5). ." źródło ,,Aktualne problemy zapobiegania i zwalczania polio w Polsce" 2010 r. "
        Źródło: Wiesława Mazurowska-Magdzik, Bożenna Bucholc, Wiesława Janaszek-Seydlitz, Tomasz Szkoda, Wiesław Magdzik
        "Aktualne problemy zapobiegania i zwalczania poliomyelitis w Polsce"
        www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl/pobierz-artykul?id=1294
        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:04
          Biorąc pod uwagę powyższe dane, jest wysoce prawdopodobne, że te kilkoro dzieci z Twojej miejscowości zachorowało właśnie dlatego, że zostały zaszczepione.
          • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:47
            Bzdury.
            • banksia Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:48
              Nie dyskutuj z ruskim botem
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:22
              Epidemia zachorowań na polio po akcji szczepień w 1968 roku jest udokumentowanym faktem. Co wobec tego uważasz za bzdurę?
              • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:44
                A jak nie byliby szczepieni to ile by zachorowało?
              • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:16
                Twoje wnioski.
            • aerra Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:05
              Ej, ja się z dyńką raczej rzadko zgadzam, ale fakt występowania polio poszczepiennego jest udokumentowany i niezaprzeczalny...
              • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:21
                A ile jest powikłań po operacjach? To co rezygnujemy z operacji wyrostka?
                • aerra Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:53
                  Nie wiem jak ty, ale ja z operacji wyrostka zrezygnowałam. I co więcej nikt mnie nie zmuszał do tego, żeby ją przeprowadzić, ba, nikt nawet nie zaproponował...
                  • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:15
                    ???
              • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:14
                I naprawdę uważasz, że tysiące zachorowań to efekt szczepienia??? Podpowiem, bo dynia ogarnia naraz 3 zdania - w zalinkowanym artykule są informacje o licznych epidemiach przed wprowadzeniem szczepień i jednej epidemii po wprowadzeniu szczepionki (która obejmowała tylko niektóre szczepy i nie chronila w pełni). Przypadki polio poszczepiennego były ekstremalnie rzadkie, kiedy zmutowal żywy wirus podawany doustnie i zaraził nieszczepione niemowlęta. Normalne zarazenie wirusem szczepionkowym nie niesie ryzyka i nadal jest wykorzystywane do poszerzania odporności w Afryce (jedna szczepiona osoba, wydalajac osłabionego wirusa, infekuje i tym samym szczepi kolejne osoby).
            • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:07
              memphis90 napisała:

              > Bzdury.

              Ale gdzie bzdury, mówisz, że na stronie pzh są bzdury?
              • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:50
                Ja tam nie widzę jednej, dość istotnej, informacji. Czy stwierdzono związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy jednym a drugim zdarzeniem? A jeśli tak, to dlaczego po takim stwiedzeniu ludzkość zaczęła masowo dążyć ku zagładzie w zasadzie po każdą szerokością geograficzną i w każdym ustroju? Bo, że szczepionki ustnej na polio się już praktycznie nie stosuje, chyba ze ktoś sie uprze, to nie musze dodawać.
                • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 21:48
                  biala_adelajda napisała:

                  > Ja tam nie widzę jednej, dość istotnej, informacji. Czy stwierdzono związek prz
                  > yczynowo - skutkowy pomiędzy jednym a drugim zdarzeniem?

                  Mnie też. Brakuje mi też informacji, czy ktoś zadał sobie trud, aby to sprawdzić. Ale przede wszystkim brakuje mi tego,aby osoby wrzeszczące "bzdury" choć raz odniosły się merytorycznie do argumentów antyszczepionkowców, bo jak dotąd te odniesienia mają jedynie charakter "bo tak".
                  • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 21:56
                    madzioreck napisała:
                    Mnie też. Brakuje mi też informacji, czy ktoś zadał sobie trud, aby to sprawdzi
                    > ć. Ale przede wszystkim brakuje mi tego,aby osoby wrzeszczące "bzdury" choć raz
                    > odniosły się merytorycznie do argumentów antyszczepionkowców, bo jak dotąd te
                    > odniesienia mają jedynie charakter "bo tak".
                    Co na to dr. Wojciech Feleszko, pediatra immunolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego? - W Danii kilka lat temu Madsen i współpracownicy zbadali zachorowalność na autyzm na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Wyniki opublikowało najbardziej prestiżowe czasopismo w pediatrii Pediatric. Okazało się, że liczba dzieci autystycznych rosła lawinowo od początku lat 90., mimo iż 1991 roku władze duńskie wprowadziły do obowiązkowego kalendarza wyłącznie szczepionki bez rtęci. Powodem była coraz bardziej rozpowszechniona wiedza o tej chorobie, a nie rtęć, jak próbuje się to błędnie tłumaczyć - mówi w wywiadzie Najczęściej nie szczepią dzieci dziennikarki i piosenkarki, panie, które wypadają dobrze przed kamerami. o proszę! Tu jest czarno na białym. Są wymienieni z nazwiska naukowcy i tytuły prac naukowych. Wystarczy przeczytać. Wystarczy przeczytać. Co prawda nie są tak atrakcyjne jak teksty ruskich trolli...
                    • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:11
                      tanebo2.0 napisał:

                      Chyba pomyliłeś miejsce wywodu. Odniosłam się do zalinkowanych danych ze strony pzh i ni huhu o autyzmie nie pisałam, ale dyskutuj z własnymi fantazjami.
                  • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 22:12
                    madzioreck napisała:

                    > Mnie też. Brakuje mi też informacji, czy ktoś zadał sobie trud, aby to sprawdzi
                    > ć. Ale przede wszystkim brakuje mi tego,aby osoby wrzeszczące "bzdury" choć raz
                    > odniosły się merytorycznie do argumentów antyszczepionkowców, bo jak dotąd te
                    > odniesienia mają jedynie charakter "bo tak".

                    Antyszczepionkowcy nie mają argumentów i tu jest największy problem z porozumieniem się. Im się zdaje, nie muszą niczego udowadniać, bo w to wierzą, a o religii trudno się dyskutuje.
                    Są co jakiś czas spotkania i ciekawe audycje na ten temat, dzisiaj też była w Trójce. Profesor przedstawia argumenty, wyniki badań, podważa wyniki wyssane z palca z powodów błędów metodologicznych i wyciągania fałszywych wniosków, wszystko uzasadnia, a po drugiej stronie ściana i w wiara we własną nieomylność. Trudna rozmowa, prawie niemożliwa.

                    Tak sobie przypominam czasy, gdy do komputera chodziło się z dyskietką. Ile wtedy było wirusów wszędzie, głowa mała. Co śmieszne, nie dało się usunąć tego wszystkiego z własnych dyskietek, bo zawsze była gdzieś jakaś zachomikowana.
                    Potem się pojawiły antywirusy zainstalowane na stałe na komputerach i masowy problem się skończył.
                    Tak mnie się skojarzyło z tym zaszczepieniem większości osób, choroby nie mają już tak lekko. Mechanizm ten sam, to działa, pomimo szybkiego przenoszenia się ludzi z miejsca na miejsce. Nawet, jeśli choroba się przeniesie, można ją zamknąć w kwarantannie, na co mamy wiele przykładów. I to jest super, dla wszystkich.
                    • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:21
                      bistian napisał:

                      > Antyszczepionkowcy nie mają argumentów i tu jest największy problem z porozumie
                      > niem się. Im się zdaje, nie muszą niczego udowadniać, bo w to wierzą, a o relig
                      > ii trudno się dyskutuje.

                      Wiesz, w czym jest problem? W tym kraju wystarczy wyrazić jakąkolwiek wątpliwość, czy chcieć uzyskać bardziej szczegółowe informacje, żeby dostać łatkę antyszczepionkowca. Spróbuj zgłosić NOP - powodzenia, i jeszcze przypną Ci łatkę fanatyka i płaskoziemcy.

                      Ludzi, którzy chcą wyboru, nawet się w tych niezwykle ciekawych dyskusjach nie dopuszcza do głosu, przerywa im. To często są rodzice, których dzieci, delikatnie mówiąc, nie zniosły szczepień najlepiej.

                      Mam znajomą, jej synek był wcześniakiem, tuż po urodzeniu nie oddychał. Oczywiście zaszczepili go w szpitalu w pierwszej dobie, nikt z matką nawet porozmawiać nie chciał. Kolejne szczepienia miał odroczone z jakichś powodów neurologicznych, ale sanepid zaczął się czepiać, więc lekarka zdecydowała, że szczepimy. Dziecko wrzeszczy, płacze i wije się 3 noce z rzędu, lekarz nie widzi problemu, to ponoć "normalne". Boi się pójść po kolejne dawki, tym bardziej, że oprócz szczepienia, na które się umówiła, dziecku od razu dali kolejne, które też się nie zamknie w jednej dawce. Opisała swoje doświadczenie, i dlaczego jest wkutwiona na ten cały system szczepień, na machinę, która nie ogląda się na dobro pacjenta, a ona wcale nie jest anty. Chciałaby dostosowania kalendarza szczepień do dziecka i tyle. Wiesz, co jej inna znajoma odpisała? "Mam nadzieję, że twój syn przejdzie świnkę po okresie dojrzewania, wtedy sami wyeliminujecie się z puli genowej, bo będzie bezpłodny". Nijak się nie odniosła do problemów, które ma dziecko.

                      I tak się właśnie gada ze zwolennikami przymusu. Bardzo merytorycznie. I jak tak po ludzku tych ludzi, rodziców, rozumiem. W razie problemów zostają sami i jeszcze częstowani są takimi ocenami.
                      • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:27
                        Pokolenie mileniasów chce mieć to co ma w necie - nieograniczony wybór. Tyle że jeśli ma to dotyczyć medycyny to ja chcę mieć prawo zastrzelenia każdego z katarem z 20 metrów!!!
                      • szeera Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 03:12
                        "Ludzi, którzy chcą wyboru, nawet się w tych niezwykle ciekawych dyskusjach nie dopuszcza do głosu, przerywa im. To często są rodzice, których dzieci, delikatnie mówiąc, nie zniosły szczepień najlepiej."

                        Tylko w jaki sposób brak obowiązku szczepień rozwiąże te problemu lub rozwiązałby problem znajomej z Twojej historii? Polska służba zdrowia jest bardzo dobra jak na pieniądze które na nią wydajemy, ale porównując do krajów zachodnich oczywiście mogłoby być dużo lepiej, zapewne w dziedzinie opieki nad dziećmi również. Tylko co to ma wspólnego z zniesieniem szczepień obowiązkowych?

                        Popatrzmy na historię Twojej znajomej: "jej synek był wcześniakiem" - badania pokazują, że wcześniaki należy szczepić najszybciej jak się da, właśnie dlatego, że są wcześniakami i przechorowanie danej choroby niesie dla nich dużo większe ryzyko niż dla dziecka urodzonego o czasie. Decyzję kiedy jest to "najwcześniej jak się da" musi podjąć każdorazowo lekarz, na podstawie stanu dziecka i zaleceń medycznych w takim przypadku. Czy Twoja znajoma chciałaby aby szczepienia były nieobowiązkowe i to ona podejmowała by decyzję czy szczepić czy nie wcześniaka? Jakimi kryteriami by się kierowała? Czemu uważasz, że laik podejmie w takiej sytuacji lepszą decyzję niż lekarz?

                        "Kolejne szczepienia miał odroczone z jakichś powodów neurologicznych, ale sanepid zaczął się czepiać, więc lekarka zdecydowała, że szczepimy" - Znowu, co ma to wspólnego z nieobowiązkowością szczepień? Jeśliby rzeczywiście nieuznawano zaświadczenia od neurologa, to jest to nieprzestrzeganie obecnego prawa.

                        "Chciałaby dostosowania kalendarza szczepień do dziecka i tyle." Tylko, że obecnie lekarze jak najbardziej mogą zmieniać kalendarz jeśli jest powód. Zresztą w każdą stronę, czasem są wskazania do przyspieszenia szczepień. Medycznie przypadki w których należy opóźniać szczepienia są po prostu bardzo nieliczne. W jaki sposób znajoma byłaby w stanie dostosować kalendarz do swojego dziecka - skąd by wiedziała kiedy jest ten właściwy czas? Jak jest w stanie porównać ryzyko potencjalnej choroby z ryzykiem szczepienia?

                        W uzasadnieniu projektu ustawy napisano, że pozwoli ona wyeliminować NOPy. Jeśli to wyeliminowanie NOPów ma polegać na czymś innym niż po prostu na wyeliminowaniu wszystkich szczepień, to bardzo się zastanawiam jak rodzice są w stanie zgadnąć, że ich dziecko będzie miało NOP. W sumie jeśli ktoś wie, to mógłby się podzielić tą cenną wiedzą z całym światem.
                        • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 11:43
                          szeera napisała:

                          > Tylko w jaki sposób brak obowiązku szczepień rozwiąże te problemu lub rozwiązał
                          > by problem znajomej z Twojej historii?

                          Rany, następna... czy Wy ludzie rozmawiacie ze mną, czy sami ze sobą, czy z wyimaginowanym antyszczepionkowcem? Gdzie ja pisałam, że znajoma jest za zniesieniem obowiązku szczepień?
                        • arwena_11 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:50
                          Wiesz co - od 5 miesiąca życia mam wbite w książeczkę - dożywotni zakaz szczepień. Przez lekarkę neurolog, specjalistę od chorób zakaźnych itd - wielką zwolenniczkę sczepień ( ratowała dzieci w trakcie epidemii Polio w latach 50 ). Przez NOP.
                          I mimo tego zakazu, kilka razy w szkołach próbowano wymusić szczepienie. W podstawówce pamiętam aferę, bo akurat przyszła z przychodni dodatkowa pielęgniarka - znajoma mojej mamy ( znała moją historię ) - i zadzwoniła po mamę, żeby przyszła szybko bo jest afera.
                          Drugi raz w LO - i też zapis w książeczce na lekarce nie robił wrażenia - tu sama zadzwoniłam po mamę.
                          Potem klasa maturalna - tu moja głupota - bo dałam sobie zrobić próbę na gruźlicę - skończyło się wizytą na SORze.

                          Tak więc doskonale wiem, że bywają lekarze, którzy mają gdzieś zalecenia.

                          Moja córka od 3 roku życia ma zakaz szczepień. Syn jest szczepiony - ale swoim trybem. Kwalifikację do szczepień dostawał od tej lekarki, która mnie dała zakaz szczepień. Na szczęście to jest takie nazwisko w świecie medycznym, że lekarka w przychodni nie kwestionowała odroczeń itd. Bo skoro dr X tak twierdzi - to na pewno ma rację.
                          • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 10:40
                            arwena_11 napisała:

                            > Potem klasa maturalna - tu moja głupota - bo dałam sobie zrobić próbę na gruźli
                            > cę - skończyło się wizytą na SORze.

                            Zaraz się dowiesz, że to na pewno był przypadek i że nie możesz wiedzieć, czy to było po szczepieniu suspicious
                            Jak powiesz, że po ibuprofenie nawala Cię żołądek, to nikt tego nie kwestionuje. Jak powiesz, że Twoje dziecko po zjedzeniu pomidorów ma sraczkę albo wysypkę, to raczej też nie. Ale spróbuj powiedzieć, że coś się działo po szczepieniu...
                            • turzyca Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 12:16
                              >Ale spróbuj powiedzieć, że coś się działo po szczepieniu...

                              Ależ proszę mów. Ja mówię, że MMR zniosłam dość kiepsko, weekend z życia wyjęty. I nikt mi nic nie mówi. Ciekawe dlaczego?
                              • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 12:42
                                Powiedziałam, co się dzieje u znajomej i poczytaj niżej - nie, znajoma nie ma kompetencji, żeby to ocenić, a skąd pewność, że po szczepieniu. Inna forumka pisała o różyczce poszczepiennej - a skąd wie, że to to, a może tak po prostu różyczka, no skąd może wiedzieć, a może to jakaś wysypka, a najpewniej alergia na banany (lekarz).
                      • iwles Madzioreck 05.10.18, 08:10

                        a czy dziecko miało dokładnie takie same dolegliwości po każdej następnej szczepionce i po każdej dawce przypominającej ? Tylko proszę o szczerą i prawdziwą odpowiedź.

                        • madzioreck Re: Madzioreck 05.10.18, 11:38
                          iwles napisała:


                          > a czy dziecko miało dokładnie takie same dolegliwości po każdej następnej szcze
                          > pionce i po każdej dawce przypominającej ? Tylko proszę o szczerą i prawdziwą o
                          > dpowiedź.

                          Nie wiem, nie wypytywałam.
                      • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:21
                        Ale co do czego masz wątpliwość? Epidemie polio zdarzały się w Pl regularnie, o czym świadczy, że większość populacji miała wykrywalne przeciwciała p/ko polio. Kiedy trafił się słabszy organizm albo bardziej zjadliwy szczep - choroba rozwijała się w pełnej postaci, dochodziło do porazen i zgonów. Po wprowadzeniu szczepień (nie obejmujących wszystkich szczepów) odswiadczylismy już tylko jednej epidemii, nie będącej w związku z wirusem szczepionkowym, co przemawia za stosowaniem szczepionki. Przypadki polio ppszczepiennego są dobrze udokumentowane i nie są to te grube tysiące zachorowań.
                        • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 12:45
                          memphis90 napisała:

                          > Ale co do czego masz wątpliwość? (...)Przypadki polio ppszczepiennego są dobrze udokumentowane i
                          > nie są to te grube tysiące zachorowań.

                          No, ale są, a nikt o grubych tysiącach nie pisał.
                  • turzyca Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 23:40

                    >> Ja tam nie widzę jednej, dość istotnej, informacji. Czy stwierdzono związek prz
                    >> yczynowo - skutkowy pomiędzy jednym a drugim zdarzeniem?

                    >Mnie też. Brakuje mi też informacji, czy ktoś zadał sobie trud, aby to sprawdzić.

                    Ale przecież oczywiście odnotowuje się, czy paraliż jest wynikiem dzikiego polio czy poszczepienny!
                    Odnotowuje się też, jakim rodzajem i według jakiego schematu ludzie są szczepieni i sprawdza się, czy któraś z metod szczepienia zwiększa ryzyko polio poszczepiennego.

                    I owszem obecnie większość przypadków paraliżu polio obecnie to paraliż poszczepienny. Tylko, kurcze, serio, jak kilka lat temu zaczęłam śledzić eradykację polio to było ponad 1600 przypadków dzikiego polio rocznie. Teraz jest... 22. A poszczepiennego 96. 1500 osób nie zostało sparaliżowanych.
                    • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:22
                      turzyca napisała:

                      > I owszem obecnie większość przypadków paraliżu polio obecnie to paraliż poszcze
                      > pienny. Tylko, kurcze, serio, jak kilka lat temu zaczęłam śledzić eradykację p
                      > olio to było ponad 1600 przypadków dzikiego polio rocznie. Teraz jest... 22. A
                      > poszczepiennego 96. 1500 osób nie zostało sparaliżowanych.

                      Aha... no to teraz idź i powiedz to tym, którzy są sparaliżowani i ich rodzicom...
                      • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:25
                        Ale gdyby nie było szczepionki też byliby sparaliżowani.I wielu, wielu innych... Czego wy chcecie? 100% skuteczności? Nie ma takiego w rzeczywistości!!!!
                        • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 00:29
                          tanebo2.0 napisał:

                          > Ale gdyby nie było szczepionki też byliby sparaliżowani.I wielu, wielu innych..
                          > . Czego wy chcecie? 100% skuteczności? Nie ma takiego w rzeczywistości!!!!

                          Jakie wy, jakie wy? Nic nie pisałam, że jestem antyszczepem. Tyle tylko, że jak się próbuję postawić na miejscu rodziców z nieciekawymi doświadczeniami poszczepiennymi, to... cieszę się, że mnie te dylematy nie dotyczą, po prostu.
                          • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 21:23
                            madzioreck napisała:

                            > Nic nie pisałam, że jestem antyszczepem. Tyle tylko, że jak
                            > się próbuję postawić na miejscu rodziców z nieciekawymi doświadczeniami poszcz
                            > epiennymi
                            , to...


                            "Doświadczenia poszczepienne" są nadużyciem, jeśli są bez dowodów.
                            • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 12:29
                              Jak się zdobywa dowody w kraju, w którym skuteczne zgłoszenie NOPu graniczy z cudem?
                              W tym wątku albo drugim na ten temat forumka pisze, że dziecko miało różyczkę poszczepienną. Lekarka NFZ próbowała jej wmówić, że to uczulenie na banany.
                              • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 15:48
                                madzioreck napisała:

                                > W tym wątku albo drugim na ten temat forumka pisze, że dziecko miało różyczkę p
                                > oszczepienną. Lekarka NFZ próbowała jej wmówić, że to uczulenie na banany.

                                Skąd ma pewność, że to była różyczka, a jeśli tak, że dziecko nie zachorowało na różyczkę w czasie szczepienia lub chwilę przed?
                                • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 07.10.18, 23:50
                                  Miała diagnozę innego lekarza.
                                  • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:32
                                    Taką jak diagnoza "odry" z wątku obok...?
                              • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:32
                                Różyczke poszczepienną czy wysypkę w 2 tyg po szczepieniu? Wysypka po MMR jest całkowicie niegroźna i nie wymaga zgłoszenia.
                            • arwena_11 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:55
                              Ja mam dowody i wbity w książeczkę dożywotni zakaz szczepień - podobnie moja córka. I to przez lekarkę z ogromnym doświadczeniem, ratującą dzieci przy epidemiach polio.
                      • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:29
                        Opierając się nadal na badaniach wklejonych przez Dynie - mając na uwadze fakt, że w latach 60 niemal całe społeczeństwo miało kontakt z dzikim wirusem polio (o czym świadczy wykrywalnosc przeciwciał), to ich nieszczepione dziecko również by miało. Skoro zareagowało paralizem na osłabiony wirus szczepionkowy, to możemy się tylko domyślać jak zareagowaloby na agresywnego, dzikiego wirusa wywołującego krajowe epodemie. Jest wysoce prawdopodobne, że rodzice odwiedzaliby dziecko na cmentarzu.
                      • turzyca Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 12:10
                        >Aha... no to teraz idź i powiedz to tym, którzy są sparaliżowani i ich rodzicom...

                        Wiesz, rodzice tych dzieci szczepią je czasem nawet z narażeniem życia. Wpuszczają szczepiących potajemnie, udają, że to normalna wizyta wśród przyjaciół. Bo są grupy, które stawiają taki opór szczepieniom, że strzelają do szczepiących. I myślę, że jak ktoś ryzykuje zastrzeleniem, żeby zaszczepić dziecko, to jest mocno zdesperowany, żeby je zaszczepić. I pewnie odbiera NOPy nieco odmiennie niż ludzie, którzy nigdy z tą chorobą nie mieli do czynienia.


                        Przykłady ataków na wykonujących szczepienia:
                        www.nytimes.com/2012/12/19/world/asia/attackers-in-pakistan-kill-anti-polio-workers.html
                        www.bbc.com/news/world-asia-36090891
                        www.independent.co.uk/news/world/asia/pakistan-polio-vaccination-team-militants-ambush-two-dead-islamic-extremism-cia-osama-bin-laden-a8261931.html
                    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 07:47
                      A ile obecnie zdarza się przypadków dżumy?
                      • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 07:53
                        www.medonet.pl/zdrowie,dzuma-wciaz-grozna--oto--co-powinnismy-wiedziec-o-tej-chorobie,artykul,1724417.html
                        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 08:01
                          Pytam o Europę. Europę, w której nie szczepi się przeciwko dżumie, a jednak dżumy nie ma. Nie ma, choć była. Nie ma, choć w innych częściach świata jest.
                          • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 08:03
                            W epoce odrzutowców odległość nie ma znaczenia.
                            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 16:35
                              No właśnie. Odległość nie ma znaczenia, a dżumy w Europie, mimo braku szczepień, jakoś nie ma.
                              • morekac Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 12:32
                                Może byłabym za nieobowiązkowymi szczepieniami, gdyby proepidemikom w razie złapania choroby zakaźnej od ich dziecka (bądź przez ich dziecko) groziły wypłaty odszkodowań czy nawet dożywotnich rent, kary więzienia etc.
                                A przypominam, że nawet choroba bez powikłań generuje spore koszty - bo ktoś musi z mniejszym dzieckiem być w domu. Może wprowadzić też obowiązkową kwarantannę dla wszystkich domowników, by nie roznosić zarazy? Albo szczepienia albo stare sposoby walki z chorobami. Posiedziałby taki z dzieckiem na kwarantannie z powodu ospy wietrznej i świnki, a przed odrą już by go wywalili z roboty.
                                Proepidemicy mają szczęście, że nie ma już ospy prawdziwej. Ale polio chyba ciągle jest.
                                • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 14:13
                                  morekac napisała:

                                  > Może byłabym za nieobowiązkowymi szczepieniami, gdyby proepidemikom w razie zła
                                  > pania choroby zakaźnej od ich dziecka (bądź przez ich dziecko) groziły wypłaty
                                  > odszkodowań czy nawet dożywotnich rent, kary więzienia etc.

                                  A co z odszkodowaniami i rentami dla osób, które doświadczyły ciężkich NOPów? Co z karami więzienia i finansowymi dla tych, którzy teraz mają te dzieci w dudzie?
                                  • morekac Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 16:22
                                    Występuj o odszkodowanie, jeśli taka potrzeba. Nikt ci nie broni, prawda?
                                    • morekac Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 16:30
                                      A skończy się tym, że szczepionki będą płatne, a skoro szczepi się bądź nie na własną odpowiedzialność, to i NOPy będą na koszt szczepionego, bo system nam zbankrutuje za jakiś czas. Z powodu dzieci niepełnosprawnych z powodu różyczki czy innego choróbska, którw matka złapała będąc w ciąży. A jak zbankrutuje, to w jedną noc przegłosują przymusowe szczepienia.
                                    • madzioreck Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 07.10.18, 23:52
                                      morekac napisała:

                                      > Występuj o odszkodowanie, jeśli taka potrzeba. Nikt ci nie broni, prawda?

                                      Czyli: zmusimy Cię do szczepienia, ale jak coś pójdzie nie tak, to Twój problem.
                                  • morekac Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 16:36
                                    Mnue zadziwia jedna sprawa u proepidemików: uważają, że powinni mieć wolny wybór w sprawie nieszczepienia, ale już koszty tego swojego osobistego wyboru z radością przerzucą na innych: koszty leczenia swoich chorych dzieci i dzieci przez nich zarażonych, koszty zwolnień na opiekę nad tymi dziećmi - to nie muszą być ciężkie przypadki, ale zmasowane koszty mogą być całkiem wysokie. Dlaczego koszty czyichś dowolnych decyzji mają ponosić inni?
                                    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:02
                                      > Dlaczego koszty czyichś dowolnych decyzji mają ponosić inni?

                                      Dlatego, że rządzi lewica, która dla własnych korzyści wprowadziła system tzw. "[wymuszonej] solidarności społecznej", czyli obowiązkowe ubezpieczenia. Głosuj na prawicę (tę faktyczną, a nie lewicę pobożną), wtedy każdy będzie płacił za siebie, a zwolnienia będą niepłatne. Odszkodowanie dostaniesz, jak komuś udowodnisz, że to własnie on sprzedał Ci chorobę. Powinno Ci w sam raz wystarczyć, żeby zapłacić odszkodowanie temu, komu Ty sprzedasz swoją (na przykład grypę).
                                  • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 19:49
                                    madzioreck napisała:

                                    > A co z odszkodowaniami i rentami dla osób, które doświadczyły ciężkich NOPów? C
                                    > o z karami więzienia i finansowymi dla tych, którzy teraz mają te dzieci w dudzie?

                                    Renty są, niskie, ale są.
                                    Odszkodowania od kogo? Chyba raczej od producentów szczepionek? Można teraz się sądzić w trybie oskarżenia prywatnego, więc w czym problem? Zorganizować fundację, która wynajmie sensownych prawników i lekarzy specjalistów i można działać. Ale, wtedy trzeba będzie udowodnić te powikłania i przyczyny, a nie tylko sobie tak pogadać.

                                    Tej pozostałej części wypowiedzi, zupełnie nie rozumiem.
                                    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:09
                                      Odszkodowania od tego, kto zmusił Cię do zaszczepienia dziecka. I to uregulowane ustawowo, a nie dochodzone na drodze cywilnej. Za każdy zgłoszony NOP socjalistyczne państwo powinno becelować ciepłą rączką milionowe odszkodowania, a potem niech sobie to państwo, mając odpowiednie środki i kadry, dochodzi regresem odszkodowań od koncernów farmaceutycznych.
                                • arwena_11 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:58
                                  A ja myślę, że byłoby mniej antyszczepionkowców, gryby lekarzom groziły ogromne kary finansowe i wypłacanie dożywotnich rent - w razie powikłań po szczepionce. Gdyby KAŻDY niepokojący objaw był zgłaszany, a nie bagatelizowany.
                              • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 18:26
                                Nie ma z dość oczywistych powodów:

                                https://www.who.int/csr/disease/plague/Plague-map-2016.pdf

                              • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:33
                                A mamy w domach szczury, pchły i wszy?
                                • arwena_11 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:59
                                  No wszy to mają się nieźle - co jakiś czas w szkołach jest inwazja.
                          • turzyca Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:30
                            >Pytam o Europę. Europę, w której nie szczepi się przeciwko dżumie, a jednak dżumy nie ma. Nie ma, choć była. Nie ma, choć w innych częściach świata jest.


                            Nie ma też tyfusu. A jeszcze kilkadziesiąt lat temu był popularny.

                            Bo nawet nasze psy nie mają pcheł, a znalezienie śladów gryzoni skutkuje deratyzacją budynku. Tak więc owszem, te dwie choroby w Europie wyeliminowała lepsza higiena. No ale choroby odzwierzęce są jednak mniejszością nękających nas schorzeń, na odrę brak szczurów w mieszkaniach nie ma wpływu.
              • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:16
                Przeczytaj aktykul, tam jest wszystko.
          • semihora Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 21:07
            Jeśli komuś brakowało pewności, że na forum śmigają ruskie trolle, to teraz może ją już mieć.
    • mamtrzykoty Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 13:55
      Babcie i dziadkowie to na odrę chorowali, więc są odporni, bo żyli w czasach, gdy szczepień na to nie było, a na dur brzuszny to i teraz się dzieci nie szczepi, chyba że się jedzie, gdzieś, gdzie ta choroba jest, tak że coś ci sie pomajtało koleżankoto.

      To ty się musisz odry obawiać, bo tylko szczepiona byłaś, a to nie daje całkowitej odporności.
      Teraz po iluś tam latach to pewnie żadnej odporności już nie masz, więc w te pędy leć się zaszczepić ponownie, bo chorowanie na odrę w wieku dorosłym to nie przelewki, nie to co u dziecka.
      • morekac Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 13:59
        U dziecka też jest to ciężka choroba. A każda ciężka choroba w młodym wieku wpływa np na wzrost człowieka.
      • maadzik3 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:14
        to w każdym wieku ciężka choroba, ale fakt, doszczepić się warto (już to z mężem zrobiliśmy). I nie wszyscy dziadkowie chorowali na odrę (choć pewnie dużo), a z wiekiem ich odporność też spada
        • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:05
          maadzik3 napisała:

          > to w każdym wieku ciężka choroba, ale fakt, doszczepić się warto (już to z męże
          > m zrobiliśmy). I nie wszyscy dziadkowie chorowali na odrę (choć pewnie dużo), a
          > z wiekiem ich odporność też spada

          Może dodam, że przechorowanie choroby nie daje 100% odporności. Tak samo jest ze szczepieniami, trzeba je przypominać. Są mutacje i trzeba to przyjąć do wiadomości. Przechorowanie czy zaszczepienie, pozwala na dużo lżejszy przebieg choroby.

          Przypomina się zachorowania na polio w Polsce w roku 1968, ale trzeba sobie przypomnieć, że szczepionki przeciw polio są stosunkowo młode, z lat 1950 i później z 1960. W Polsce masowe szczepienia były wykonywane w latach 1960 i 1968, w czasie masowych zachorowań na polio na świecie. Światowy program szczepień przeciw polio był dopiero w roku 1970.
          Szczepienia przeciw polio były z powodu epidemii, a nie ma dowodu, że zachorowania były spowodowane szczepienie, a nie epidemią w tym samym czasie. Wiadomo, że odporność nabywa się po pewnym czasie, to nie jest czarodziejska różdżka.

          Podsumowują, mamy bardzo małe ryzyka, a olbrzymią ochronę przed chorobami. Szczepić! Być może nie obowiązkowo na wszystko, ale przeciw groźnym chorobom, zdecydowanie tak.
      • lodomeria Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:11
        Może chorowali, może nie chorowali. Może jakąś chorobę uważaną za wygaszoną w naszej szerokości geograficznej uda się wskrzesić, w końcu równocześnie z otwieraniem pola antyszczepionkowcom PiS załatwia nam niewolników z egzotycznych kierunków.

        W każdym razie, dziękuję Ci za miłą i rzeczową rozmowę. Jak spotykam na swojej drodze takie osoby, jak Ty, od razu czuję się lepiej i przestaję przejmować, dokąd to wszystko zmierza!
    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:06
      I bardzo dobrze. Decyzja o szczepieniu powinna być podejmowana przez tych, którzy ponoszą za to faktyczną odpowiedzialność, czyli przez rodziców. Urzędnicy nie ponoszą odpowiedzialności, dlatego nie powinni mieć na to wpływu.
      • iwles Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:20

        rodzice ponoszą odpowiedzialność??
        a nie dzieci przypadkiem ? To one mogą zachorować, to one mogą cierpieć, to one mogą umrzeć.


        • karen_ann Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:36
          Tak niech dzieci ponoszą odpowiedzialność ha ha
          zapytaj swoje czy chce chodzić do szkoły i postępuj zgodnie z tym co ci powie.
        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:38
          Rodzice ponoszą odpowiedzialność, bo to na nich spoczywa ciężar opieki nad chorym dzieckiem i oni ponoszą tego koszty. Dzieci oczywiście także ponoszą odpowiedzialność w takim znaczeniu, jak piszesz. Proponujesz wobec tego, żeby to one podejmowały decyzję o szczepieniu?
          • edelstein Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 06.10.18, 16:31
            Koszty hospitalizacji ponosza wszyscy podatnicy.
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:12
              Dzięki lewicowym (nie)rządom.
      • leyre2 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:23
        Ciekawe wie dlaczego kobieta nie moze podjac decyzji o aborcja, w koncu to ona ponosi konsekwencje urodzenia niechcianego dziecka a nie urzednicy.
        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:41
          Dlatego, że jest zasadnicza różnica między decyzją podejmowaną dla dobra dziecka, nawet jeśli towarzyszy temu normalne ryzyko medyczne, a decyzją o śmierci dziecka, podejmowaną na jego szkodę, bo mamusia ma za dużo książek i nie chce jej się przeprowadzać do większego mieszkania.
          Swoboda podejmowania decyzji o losie dziecka jest ograniczona jego prawem do życia.
          • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:51
            Brak szczepień to decyzja o śmierci dziecka.
            • myq1 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:00
              Nie jednego dziecka, ale wielu. Przecież szczepi się przeciw zakaźnym chorobom. Nie rozumiem takiego podejścia do życia, że nie wolno usunąć niemającego systemu nerwowego zarodka do 12 tygodnia, natomiast dzieci urodzone naraża się na cierpienie, choroby, kalectwo i śmierć nie zgadzając się na szczepienia.
              • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:25
                Jak się czyta wynurzenia osób zaczadzonych propagandą producentów i sprzedawców szczepionek, można zdumieć się, w jaki sposób ludzkość przetrwała tysiąclecia bez szczepionek.
                • karen_ann Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:29
                  No nie? Jak nie wiem jak te tysiące lat ludzie żylismile ewolucja popełniła błąd dając nam system immunologiczny zamiast szczepionek. Jak to możliwe że ludzi przetrwali...wesołe jest to obserwować jak powtarzają jak automaty prawy objawione, zero samodzielnego myślenia, zero czytania zródeł naukowych.
                  • szeera Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:48
                    "zero czytania zródeł naukowych" Podaj proszę, źródła naukowe na które się powołujesz, które kwestionują zasadność powszechnego programu szczepień.
                  • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:35
                    No nie żyli. Umierali i to dość licznie.
                • triss_merigold6 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:32
                  Intensywnie się rozmnażajac, co pozwalało na zastepowalnosc pokoleń przy b.wysokiej smiertelnosci. Rozumiesz, dojrzałość płciową osiągało na tyle niewielu, że skokowe wzrosty liczby ludności odnotowano dopiero w XIX w.
                  • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:41
                    Tak, czy owak, jakoś przeżyli, a wydłużanie się życia i zmniejszenie umieralności nastąpiło w miarę upływu czasu wcale nie ze względu na szczepionki, tylko poprawę higieny, standardu życia i wynalezienie nowych, skutecznych lekarstw, w tym antybiotyków.
                    • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:45
                      A dlaczego antybiotyki są ok? Przecież też są produkowane przez koncerny farmaceutyczne i mają masę paskudnych skutków ubocznych.
                      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:17
                        Antybiotyki podaje się tylko tym, którym trzeba, a nie wszystkim jak leci, w tym noworodkom. I nie konserwuje się ich rtęcią, mając świadomość jej neurotoksyczności.
                  • banksia Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:11
                    Nie dyskutujcie. Z ruskim. Botem.

                    A już na pewno nie na ten temat
                    • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:36
                      Ale to zabawne... 😂 Ja to traktuje jako trening.
                • cosmetic.wipes Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:16
                  Homodyńko, jak ci nery wysiądą to wspomnij, że ludzkosc tysiące lat przetrwała bez dializy i odmów terapii w zamian zawierzając bozi.
                  • misterni Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:05
                    O dziwo niektórzy ludzi przeżywali nawet zapalenie płuc bez antybiotyków. wink
                    W ogóle bardzo mnie bawi to podejście "ludzkość jakoś przetrwała". Jak Homodyńce dzieciuk zemrze na skutek jakiejś epidemii, to tak właśnie współtowarzysze jej ubóstwa umysłowego będą ją pocieszać: "Nic się nie martw, najważniejsze, że ludzkość przetrwa"
                    • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:31
                      misterni napisała:

                      > W ogóle bardzo mnie bawi to podejście "ludzkość jakoś przetrwała".

                      Były epidemie w Europie, kiedy ginęła połowa ludności, czasami nawet więcej, a przecież nie było takiej komunikacji, jak obecnie.
                      Marzą im się epidemie bijące stare rekordy, więc pewno na poziomie 95% ofiar śmiertelnych. wink
                      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:02
                        Ale nie było też bieżącej wody w kranach, nie było świadomości sposobu rozprzestrzeniania się chorób, nie było nawyków higienicznych, nie było leków. A najwięcej ofiar zebrała dżuma i grypa. Choroby, które nie są objęte programem obowiązkowych szczepień, a w przypadku grypy w ogóle skuteczność szczepionek jest anegdotyczna.
                        • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:38
                          Grypa rozprzestrzenia się niezależnie od wody w kranie, podobnie pneumokoki i inne - droga kropelkowa. Tężec jest stale obecny w wodzie, kibelek obok salonu niewiele zmienia w tym temacie.
                          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:20
                            Wyższy poziom higieny bardzo wiele zmienia, a z grypą przenoszoną drogą kropelkową i tak żyjemy bez szczepień, bo nie ma skutecznych szczepionek przeciwko szybko mutującym wirusom.
                            • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 09:21
                              Z hiszpanką też żyliśmy?
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:22
              Bzdura.
          • leyre2 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:55
            super_hetero_dyna napisał(a):

            > Dlatego, że jest zasadnicza różnica między decyzją podejmowaną dla dobra dzieck
            > a, nawet jeśli towarzyszy temu normalne ryzyko medyczne, a decyzją o śmierci dz
            > iecka, podejmowaną na jego szkodę, bo mamusia ma za dużo książek i nie chce jej
            > się przeprowadzać do większego mieszkania.
            > Swoboda podejmowania decyzji o losie dziecka jest ograniczona jego prawem do ży
            > cia.

            No jak to, przeciez to to samo, w koncu szczepionki zabijaja a przynajmniej robia z dziecka warzywo no i szczepi sie dzieci a nie plody .
            • lodomeria Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:19
              To w końcu szczepionki są dobre czy złe? Jak dobre to dlaczego wspierać niestosowne. Jak złe, to dlaczego pozwalać komukolwiek na używanie wobec dzieci?
              • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:29
                A jazda na rowerze jest dobra, czy zła? Jak dobra, to może wprowadzić obowiązek, a jeśli zła, to może zakazać?
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:27
              Twój post mówi sam za siebie, więc powstrzymam się od komentarza.
        • banksia Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:50
          Leyre proszę: Nie dyskutuj. Z ruskim. Botem.

          Szkoda klawiatury

          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:32
            Fakt. Lepiej dyskutować z niemieckimi. big_grin
      • briar_rose Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:41
        Dzięki tym ponoszącym odpowiedzialność rodzicom ich dzieci jako żywe wylęgarnie chorób będą szkodziły całemu społeczeństwu uncertain Powinni jednak czuć się odpowiedzialni za nas wszystkich.
        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:42
          Bzdura. Będą szkodziły tylko tym niezaszczepionym. Bo te szczepione są przecież odporne.
          • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:45
            Zapoznaj się z pojęciem odporności grupowej (odporność stada) a zrozumiesz, jakie piszesz bzdury.
            • karen_ann Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:56
              Ty się zapoznaj może z mitem odporności grupowej. Pojęcie jest kontrowersyjne nie wiem czemu tu przytaczasz jako dogmat.
              www.whale.to/c/vaccines_and_the_myth_of.html
              • myq1 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:12
                Proponuję lekturę książki Wichura i trzciny, Irena Krzywicka opisała walkę o życie swego syna chorującego na polio. Wystarczy wyobrazić sobie, że to może przydarzyć się dzieciom rodziców, którzy rezygnując ze szczepień, narażają swe dzieci i siebie przy okazji, na niewyobrażalne cierpienia.
              • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:37
                big_grin
                Naprawde, kotek, nie podawaj mi twierdzen gościa zarabiającego nasprzedaży Brain Repair Formula pomagająego na Alzheimera, dobra? Faceta, kóry wbrew faktom twierdzi, że Thimerosal powoduje autyzm, ok? Juz nie mówię o pmyśle, że obamacare było wprowadzone po to, by umozliwić eutanzaję......
                Więcej o dobrym doktorze i jego ekhem, dokonaniach tutaj albo tutaj czy tu.
                • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:50
                  A czy ten gość, co zarabia, wciska ludziom ten swój Brain Repair Formula za pośrednictwem ustawowego obowiązku, jak koncerny farmaceutyczne swoje szczepionki?
                  • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:11
                    Ja o chlebie, ty o niebie.
                    Ja o wiarygodności naukowej, ty mi jakimś Mikke jedziesz. Przytoczony gość nie ma twierdzenia, ale nie ma wiarygodnych danych, nie ma uzasadnień dla swoich twierdzeń - więc proszę się nań nie powoływać.

                    Jeżeli proepidemicy skupią się, zrobią badania spełniające wszelkie naukowe standardy i dowiodą z dużym prawdopodobieństwem że mają rację w czymkolwiek - mogę podyskutować. Ba, świat naukowy mógłby podyskutować. Rządy by mogły....
                    Póki jednak prezentują jakieś polityczne kawalki, jakieś teorie spiskowe i zero faktów - póty, sorry, sa u mnie w panopticum z homeopatią, cieciorką w nodze i Anielką w piecu.
                    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:28
                      Ja wciąż trzymam się tematu, którym jest OBOWIĄZEK szczepień. Ty, Póki co, jesteś gotowa wierzyć w mity pt. p"zbiorowa odporność" rozpowszechniane w interesie koncernów farmaceutycznych, chociaż dam sobie rękę uciąć, że nie czytałaś żadnych "badań spełniających naukowe standardy", które by o tym świadczyły, a gdybyś nawet chciała przeczytać, to nie jesteś w stanie tego zweryfikować. No to sobie wierz, szczep sobie swoje dzieci, ale nie domagaj się przymuszania do tego ludzi, którzy nie zamierzają Ci zakazywać szczepień. Pozostaw im WYBÓR.
                      • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:59
                        A mi odpowiada OBOWIĄZEK szczepień, który chroni życie moje i mojego otoczenia. I póki istnieje konsensus naukowy dotyczący wartości profilaktyki zakażeń, póty jestem za tym potwornym i pozbawionym skrupułów łamaniem twojej wolności. Podobnie jak z rozkoszą poparłabym prawo, ktore pozwalałoby aptekom na sprzedaż wyłącznie środków o udowodnionej skuteczności, zamiast tych wszystkich chrząstek rekina i "zktywizowanej wodzie homeopatów.

                        I jest naturalnie możliwe, że w jakimś momencie ktoś znajdzie lepszą, tańszą, prostszą, trwalszą, pełniejszą metodę profilaktyki chorób zakaźnych. Udowodni to zgodnie ze standardami, opublikuje badania, które nie dadzą się podważyć. A wtedy big farma to zaakceptuje, tak jak amerykańscy dentyści zaakceptowali fakt, że profilaktyka zmniejszyła im radykalnie rynek latania dziur w zębach, tak jak farmacja zaakceptowała fakt, że nie wolno już sprzedawac barbituranów ani benzydryny.
    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:07
      dziecisawazne.pl/masowe-szczepienia-nie-sa-potrzebne-rozmowa-z-prof-maria-dorota-majewska/
      • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:52
        A ta pani kim jest?
        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 15:31
          Tam jest napisane. W dodatku postępowym, "liberalnym" językiem - jest neurobiolożką.
          • cat4 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:46
            To ta Pani jest autorka jednej z Biologicznych Bzdur Roku, czyz nie? big_grin

            www.spidersweb.pl/2018/01/fake-news-pseudonauka.html
            • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:23
              Tak, ta.
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:45
              Ta rzekoma BBR to ordynarna manipulacja kretyna, który ten pożal się Boże, "ranking" opublikował i nabrać się nań mogą tylko podobni do niego. Tego samego kretyna, który jedną z nominacji przyznał Rafałowi Ziemkiewiczowi za użycie eufemizmu "mężczyzna z chromosomami" zamiast z wiadomo, czym. Sformułowania czytelnego dla średnio inteligentnego szympansa, do którego panu Łukaszowi Sakowskiemu najwyraźniej wiele brakuje.
            • maadzik3 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 18:58
              o matko, zbieram szczękę
          • rosa-fira Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:12
            To ta miła pani od nanorobotów w szczepionkach dla ludzi i ich braku w szczepionkach dla kotów? Ma kobieta wyobraźnię, nawet laureatką Biologicznej Bzdury Roku została, z tego co pamiętam. Chociaż, z drugiej strony, jeśli przyjrzymy się bliżej teorii o reptilianach to wszystko zaczyna być logiczne. Strzeżcie się kotów.
            • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:24
              Tu są następni kandydaci do "biologicznej bzdury roku":
              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27013938
        • shmu Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 16:19
          Idiotką z tytulem z cala pewnoscia...
          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 17:47
            A ty masz jakiś tytuł? Bo jeśli nie, to jesteś ... bez tytułu.
        • babcia.stefa Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:21
          Laureatką Biologicznej Bzdury Roku za stwierdzenie, że szczepionki zawierają nanocząstki metali, które zmieniają ludzi w cyborgi.

          zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,22908001,znamy-biologiczna-bzdure-roku-2017-na-podium-cyborgi-i-smalec.html
    • leyre2 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 14:24
      Tu gdzie mieszkam tez nie sa obowiazkowe, ale jednak zaszczepilanosc dosc wysoka.
    • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:17
      Tia, tia.
      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:26
        No tak. Ty jesteś zwolenniczką przemocy, a ja - wolności.
        • olena.s Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:48
          Nie. Ja jestem zwolenniczką wolności do zdrowia i życia kosztem oszołomstwa, które nie ma żadnych naukowych uzasadnień, ale chce mi (w imię swojego prarwa do wolności wyznawania bzdur bez uzasadnienia) odebrać moje prawo do życia bez możliwego do zapobieżenia ryzyka medycznego.
          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:02
            Nie ma czegoś takiego, jak "wolność do". Wolność, wbrew heglowskim zabobonom, jest tylko od. Na przykład od bolszewickich łajdaków usiłujących narzucić wszystkim swoją wizję "szczęścia ludu pracującego miast i wsi", a niepokornych wymordować.
            • piepe Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:09
              Z tymi bolszewikami się zgadzam, ale z tą "wolnością od" to nieźle pojechałeś. Typowe dla korwinowców. Pod tym względem, czyli pod względem rozumienia pojęcia wolności, korwinowiec niczym się nie różni od bolszewika. Oboje chcą wolności, ale tylko dla siebie. Reszta może zdychać.
              • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:16
                Typowe dla korwinowców, bo korwinowcy rozumieją wolność w normalny sposób, wolny od fałszu "heglowskiego ukąszenia". Czyli wolność od dyktowania przez bolszewików, jak mam żyć, wolność od bolszewickiej grabieży mienia, wolność od zamachów na moje życie. Chcę wolności dla wszystkich, nie tylko dla siebie. Ale uznaję prawo każdego do dobrowolnej rezygnacji z własnej wolności. Jeśli durny lewak sam chce ładować się do klatki, to jego sprawa. To jest właśnie wolność.
                • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:31
                  Dobra, dobra. Wyjaśnij mi gdzie kończy się ta wolność w decydowania o zdrowiu, a może i życiu własnych dzieci. Można odmówić szczepień. A leczenia? A terapii ratujacej życie? Można odmówić transfuzji, chemioterapii? Bo jedno jest mnie jasne - prawo do decydowania o zdrowiu i życiu dziecka rodzic nabywa w momencie jego narodzin.
                  • turzyca Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 22:48
                    No cóż, nie w cywilizacji europejskiej. Jeśli rodzić odmawia transfuzji, to wkracza sąd i podejmuje decyzję w imieniu dziecka.
                    • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 23:10
                      Ale ja się dynki pytam. Gdzie kończy się jego tak manifestowana wolność polegająca na decydowaniu o zdrowiu własnego dziecka? A ostatnie zdanie może niejasne: w sprawie życia i zdrowia dziecka przed jego narodzinami wolność rodziców i nie przysługuje. Tu dynia nie ma wątpliwości...
                      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 07:54
                        Nie mam najmniejszych wątpliwości, że w sprawie zamordowania dziecka wolność nie przysługuje ani przed, ani po urodzeniu. Ani rodzicom, ani komukolwiek innemu. W sprawie wszelkich zabiegów medycznych, obarczonych ryzykiem, rodzicom przysługuje wolność decyzji w sprawie dziecka. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy istnieją twarde dowody na złą wolę rodziców. Na to, że swoją decyzją chcą dziecku zaszkodzić.
                        • tanebo2.0 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 07:58
                          No chyba że sądowi. Za pomocą kary śmierci...
                        • iwles Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 08:41
                          Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy istnie
                          > ją twarde dowody na złą wolę rodziców. Na to, że swoją decyzją chcą dzie
                          > cku zaszkodzić.


                          a co w przypadku, kiedy rodzice nie sa świadomi, że swoją decyzją szkodzą dziecku, a myślą, że pomagają ?
                          (przykład dziecka zagłodzonego na smierć, leczonego przez szarlatana metoda głodu, któremu rodzice ufali i wierzyli, że dziecko ratują.)


                          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 16:40
                            Jeżeli faktycznie zaszkodzą, to wówczas państwo może ich ukarać. Chociaż dla kochających rodziców sama śmierć dziecka jest już karą.
                        • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 09:04
                          Skoro każdy zabieg medyczny jest obarczony jakimś ryzykiem to rodzice mogą odmówić dziecku terapii ratujacej życie? Czyli de facto decydują o śmierci tego dziecka. Ważne, że nie bezpośrednio.
                          • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 16:55
                            Lewicowcy mają brzydkie przyzwyczajenie uważać innych za debili i łajdaków, choć samo to, że są lewicowcami, wskazuje, że tych cech powinni poszukać raczej w sobie. Rodziców zaś za głównych wrogów dzieci. Jeśli lekarze zejdą z piedestału i nauczą się traktować pacjentów jak równorzędnych partnerów, którym przedstawia się cały obraz sytuacji, wszystkie możliwości i ryzyka, a nie z pozycji wszechwiedzącego boga domagają się zgody in blanco, to nie będzie problemów z przekonaniem rodziców do terapii ratujących życie.
                • piepe Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:34
                  Zgadzam się, ale w temacie wolności "od" i wolności "do" proponuję w wolnej chwili obejrzeć dyskusję:
                  www.youtube.com/watch?v=HdPFmefwGhA
                  Niemniej to jest oderwane od tematu wątku, bo tam mowa jest o kwestii wolności w kontekście pracy.
                  W kwestii szczepień kwestia dla mnie jest bezdyskusyjna - każdy przymus to traktowanie człowieka jak debila. Jak ktoś chce być traktowany jak debil, jego sprawa.
                  • piepe Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:36
                    Dodam dla jasności, ze chodzi mi o przymus na człowieku dorosłym. Przymus stosowany wobec dziecka, oparty na autorytecie, jest konieczny w prawidłowym rozwoju dziecka.
                  • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 23:14
                    > każdy przymus to traktowanie człowieka jak debila. Jak ktoś chce być traktowany jak debil, jego sprawa.

                    Tylko że człowiek dorosły podlega całej masie przymusów. To jest niejako istota zorganizowania się w państwo i stworzenia prawa.
                    • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 07:58
                      To zależy, jakiego państwa i jakiego prawa. Prawa bywają stanowione w obronie wolności i w pogardzie dla wolności. Prawa w obronie wolności to na przykład kara za zabójstwo czy za kradzież. Broni wolności od zamachu na życie lub mienie. Prawa stanowione w pogardzie dla wolności to na przykład zakaz handlu w niedzielę albo "prawo do aborcji".
                      • biala_adelajda Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 09:07
                        Ooo. A czy homoseksualiści mogą zawierać związki małżeńskie i adoptować dzieci? Co z ich wolnością?
                        • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 16:37
                          Oczywiście, że mogą. Każdy dorosły obywatel stanu wolnego, w pełni władz umysłowych, może zawrzeć związek małżeński z osobą płci przeciwnej i adoptować dziecko. Także, jeśli jest homoseksualistą.
                    • zla.m Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 08:53
                      Ja jeszcze dodam, że jak ktoś protestuje przeciwko szczepieniom na podstawie niesprawdzonych naukowo informacji, podawanych przez takie tuzy medycyny jak profesor leśnictwa czy randomowa osoba przysięgająca w necie że dziecko siostry koleżanki kuzynki sąsiada po szczepieniu "dostało dałna" to JEST debilem. I jak najbardziej, dla dobra jego dzieci i całego społeczeństwa, należy szczepienia pozostawić obowiązkowymi.
        • cosmetic.wipes Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:49
          Wolności?
          Dla gejów? Kobiet zdecydowanych na aborcję? Wyrażania poglądów?

          Czy jednak jesteś zwolennikiem wolności wyłącznie dla po#je@ów podobnych do ciebie?
    • bistian Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 19:48
      super_hetero_dyna napisał(a):

      > No wiem przecież, że jesteś lewaczką, a więc kimś, kto ma totalitarne ciągoty i
      > z wszystkich najchętniej zrobiłabyś państwowych niewolników. Zero zdziwienia.

      Wiedza zerowa, jak zwykle, zresztą. Zmiana tematu i wyzwiska, typowe.
      • super_hetero_dyna Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:11
        Jaka zerowa wiedza? Przecież wiadomo, że przedpiśczyni chce przymusu, bo sama to wprost napisała. I jaka zmiana tematu? Tematem jest projekt zlikwidowania przymusu szczepień.
    • katja.katja Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 20:51
      Zamknąć ich wszystkich o chlebie glutenowym i mleku z laktozą, pękną najpóźniej po 2 dniach.
      • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:44
        Nope, stworzyć enklawę dla antyszczepionkowcow, wspólne miasto, za wysokim murem. Odczekać. Transmitowac "Igrzyska śmierci".
    • fogito Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 04.10.18, 22:25
      No coz. Selekcja naturalna niewątpliwie sie przyda.
    • arghail Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 08:24
      Świetna wiadomość.
    • babcia.stefa Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 10:00
      Poskreślamy?

      Tekst linka
      • martishia7 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 05.10.18, 10:36
        Ładne big_grin O co biega z tym tężcem od koni? Tej teorii nie znam!
        • memphis90 Re: Antyszczepionkowcy jeden kroczek bliżej 08.10.18, 08:48
          Konie robią kupę. W kupie są formy przetrwalnikowe tezca. Wniosek - gdzie nie ma koni, tam nie ma i tezca. Problem polega na tym, że tężec jest po prostu obecny w glebie niezależnie od tego, czy wysr.. ją go dodatkowo konie czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka