16.10.18, 22:02
Wpadła mi w ręce - dzięki biblioteczce rodzica w bibliotece - taka książka
www.biblionetka.pl/art.aspx?id=1001948
Najpierw myślałam - no przecież mnie nie dotyczy!
Szybko się okazało - że jednak dotyczy...
Co prawda doszłam do różnych wniosków okrężną drogą (zasadniczo nie opłacając, nie followując i nie lajkując kołczów) - ale faktem jest, że postawiłam na słuchanie siebie, swojego ciała i oto jestem - w pętli dobrego samopoczucia.

Daję sobie prawo do gorszego dnia.
Wolałabym jednak nie mieć wtedy przy sobie dziecka i najlepiej nikomu nie pokazywać się na oczy.
Przecież nawet ematka nie pochwala innego stanu niż wellness. Kop w dupę dla kurażu!

Dla kogo dobre samopoczucie stało się wartością ważniejszą od innych?
Obserwuj wątek
    • maaria33 Re: Wellness 16.10.18, 22:05
      Ważniejszą od czego?
      • danaide Re: Wellness 16.10.18, 22:37
        Końcówka mi nie wyszła. Czy dobre samopoczucie jest dla Ciebie ważną/nadrzędną wartością? Lepiej?
        • maaria33 Re: Wellness 16.10.18, 22:41
          ważną ale nie nadrzędną ( w sensie bycia najważniejszą wartością)
        • triss_merigold6 Re: Wellness 17.10.18, 08:49
          Ważną owszem, ale nie ważniejszą od innych. Rozumiesz, codziennie muszę wykonać x czynności i pochylanie się nad własnym samopoczuciem jest bez znaczenia.
          • kropkacom Re: Wellness 17.10.18, 08:52
            Gdyby fogito pochyliła się nad swoim samopoczuciem to frustracja nie nie wylewałaby się z niej tak bardzo.
            • triss_merigold6 Re: Wellness 17.10.18, 08:58
              Powinna zmienić pracę. Nie każdy (większość IMO nie) nadaje się do pracy z dziećmi, młodzieżą, czy w ogóle z większymi grupami ludzi i nie ma w tym niczego nagannego czy dziwnego. Ja się nie nadaję = nie wkurzam się codziennie przez 8 godzin na trzylatki za bawienie się jedzeniem, ani na nastolatków za totalny brak zaangażowania w poznawanie procesów mitozy i mejozy.
              • kropkacom Re: Wellness 17.10.18, 09:06
                Aby to zrobić musi się jednak pochylić.
    • chicarica Re: Wellness 16.10.18, 22:35
      Czytałam jakiś czas temu, głównie dlatego, że sama wcześniej to zauważyłam.
      Daliśmy się zapędzić w kozi róg.
    • danaide Re: Wellness 16.10.18, 22:38
      Najmocniej przepraszam za du...ę, liczyłam na wielokropek od ematki.
      • berdebul Re: Wellness 17.10.18, 07:58
        big_grin big_grin big_grin
    • kosmos_pierzasty Re: Wellness 17.10.18, 07:34
      Najważniejszą to nie, bo są ważniejsze, ale jedną z ważnych, tak, jak najbardziej. Kiedy czuję się dobrze jestem lepsza dla otoczenia i produktywniejsza, no po prostu szczęśliwsza. Dbam o to, żeby jak najczęściej i jak najdłużej czuć się jak najlepiej smile
      • kosmos_pierzasty Re: Wellness 17.10.18, 07:37
        Sorry, dopiero po napisaniu przeczytałam link. Niemądra ja smile
        W żadną pętle nie wpadłam - kieruję się tym, co mi naprawdę sprawia frajdę, a nie tym, co ktoś mi napisał, że mi sprawia, może dlatego.
    • berdebul Re: Wellness 17.10.18, 08:00
      Nie, ale uprawiam hygge (?), no wiesz bycie miłym dla siebie, puchate skarpety w zimny wieczór, ciepła kąpiel z pianą, kakao wypite po kąpieli. Jeżeli mój wewnętrzny głos mówi „połóżmy dzisiaj z książką, zamiast myć okna” to też słucham z radością. wink
    • 35wcieniu Re: Wellness 17.10.18, 08:07
      W zadnej petli nie jestem, nie skupiam sie na samopoczuciu, malo spie, nie cwicze, po prostu prowadze tryb zycia jaki prowadze i nie analizuje co powinnam a co nie.
    • kropkacom Re: Wellness 17.10.18, 08:10
      Nie czytałam tej książki. Nie jest jednak trochę tak, że bez przyznania się do bezsilności, bezradności, niewiedzy czy smutku nie ma walki o dobre samopoczucie?
      • kropkacom Re: Wellness 17.10.18, 08:17
        Jedno co mnie niepokoi to twierdzenie, że wszystko jest proste. Wystarczy odpowiednia aplikacja i już.
    • cauliflowerpl Re: Wellness 17.10.18, 08:34
      Wiem, jak bardzo obraca sie przeciwko mnie moje ZŁE samopoczucie, zarowno fizyczne jak i psychiczne, dlatego dobre stalo sie wartoscia nadrzedna.

      Ale nie czuje, zebym cos w tym celu poswiecala, poza na przyklad kolacjami, ktore zaczynaja sie gdy ja jestem juz w łóżku z ksiazka wink
      • cauliflowerpl Re: Wellness 17.10.18, 08:36
        Oo, czyli zgadza sie! "Rozpad zachowan spolecznych" odstawiam. No ale jednak wole zasnac w lozku niz przy stole w restauracji.
        • 35wcieniu Re: Wellness 17.10.18, 08:41
          I tak dobrze, ja tam lubie kolacje w lozku. Rozpad zachowan + nadciagajaca nadwaga big_grin
          • kosmos_pierzasty Re: Wellness 17.10.18, 08:48
            Hehe... mąż się ze mnie śmieje, że rytualnie jadam kolację sama w kuchni na stojąco przy zlewie. Faktycznie bywa, ale nie tak znów często big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka