22.10.18, 00:38
Byłam i wbiło mnie w fotel.
Zwiastun kompletnie nie oddaje tego, o czym jest ten film.
Jedna z ostatnich scen grana przez Bohosiewicz, to jest cos co kazdy rodzic powinien sobie wbić do glowy na pamiec.
Plakałam jak bóbr kiedy to mowi, mialam wrazenie ze niemal 90% tego filmu przezyłam.
Warto, naprawdę warto.
Obserwuj wątek
    • a23a23 Re: 7 uczuć 22.10.18, 00:51
      A ja mam zupełnie odmiennie odczucia - film był dobry do momentu monologu Bohosiewicz (który był wg mnie zupełnie niepotrzebny). Jasno wynikało z całej fabuły jaki jest przekaz tego filmu, a te histeryczne wręcz kwestie wykrzykiwane przez zupełnie niepasującą do tej roli aktorkę zepsuły mi cały odbiór filmu. Takie wkładanie łopatą do głowy widzowi co powinien myśleć. Młody Koterski jak to on, ratowało go tylko, że w zasadzie mógł być sobą (ale i tak na tle profesjonalnych aktorów - no przepaść po prostu). Zupełnie niepotrzebne sceny z jego obecną partnerką życiową (która nawet akcentu nie potrafi utrzymać, nie mówiąc już o czymkolwiek więcej). Bohosiewicz do niczego.
      Na plus - mnóstwo świetnych ról drugoplanowych. Muskała (dla mnie ona skradła ten film), Więckiewicz, Ostaszewska, Kulig, Figura (której nie lubię, ale tutaj - świetna), nawet Dorociński niezły.
      I mam po tym filmie potworny dyskomfort - gdyby nie pozwalać na nepotyzm i kumoterstwo (czytaj nie obsadzać w głownej roli syna reżysera i nie dopisywać na siłę scen z jego partnerką życiową, która jest aktorskim zerem) i zakończyć film na scenie pisania listów (albo jednej później), bez tego pretensjonalnego monologu Bohosiewicz-woźnej - to byłby naprawdę dobry (jak nie najlepszy) film Koterskiego.
      • fil.lo Re: 7 uczuć 22.10.18, 01:01
        Wg mnie też ten monolog Bohosiewicz (też uważam, że S.B. w ogóle nie pasuje do tego filmu) był zupełnie niepotrzebny. Taką dawką moralizatorstwa dawno nikt mnie nie postraszył, miałam ochotę wyjść z kina. Ogólnie uważam pomysł na film za ciekawy, niektóre sceny świetne. Ale film jest za długi i z niepotrzebnie moralizatorską końcówką.
        • leann32 Re: 7 uczuć 22.10.18, 07:45
          Ws monologu - Znajoma miala podobne odczucia. Kolega tez. Tylko oni sie wychowali w normalnym domu. Osobiscie - ten monolog mialam ochote zapisac, wydrukowac i wyslac mojej matce, bo lamala wszystkie jego zasady.
        • jolie Re: 7 uczuć 22.10.18, 08:46
          Zgadzam się z Fil.lo. Ten monolog to jakieś nieporozumienie, we mnie od razu budzi się przekora, gdy słyszę taki moralizatorski wywód. A Bohosiewicz od lat gra słabo, żal patrzeć na jej role.
          • lodomeria Re: 7 uczuć 22.10.18, 23:33
            A widziałaś ten serial, w którym gra Ślązaczkę?
            • jolie Re: 7 uczuć 23.10.18, 05:56
              Serial TVN "Diagnoza"? Owszem i S.B. drażni mnie w tej roli niesamowicie. Odkąd zaczęła się przerabiać chirurgicznie, straciła mimikę, co wygląda u tej aktorki komicznie.
              • lodomeria Re: 7 uczuć 23.10.18, 06:27
                No patrz, a ja, jak jej nigdy nie trawiłam, to jej sceny lubię (za to nie wierzę w to, jak sztucznie wypada Maja O. recytując medyczne kwestie wink). Ale może bardziej lubię jej postać? Albo dialogi, zwłaszcza z Michałem Czarneckim.
            • klamkas Re: 7 uczuć 23.10.18, 22:05
              Gra? Ona jest Żorżanką...
              • lodomeria Re: 7 uczuć 23.10.18, 23:34
                No tak, gra. Na tym polega aktorstwo, że nie wystarczy 'być', trzeba mieć pewne sprawy głęboko uświadomione i umieć odpowiednie aspekty "bycia" stosownie uwypuklać.
                No bo chyba nie sądzisz, że Sonia w życiu codziennym jest taka jak w serialu? Przecież ona nawet gwarą nie mówi w taki sposób, jak jej bohaterka smile


                Swoją drogą, to Czarnecki nie jest Ślązakiem, a też mu wychodzi big_grin

                A tak trochę w związku z gwarami i dialektami: w którymś z ostatnich odcinków "O mnie się nie martw" był Tomasz Schimscheiner, jak on na maksa podkręcił w tej roli swój krakowski akcent. Perełka!
      • 45rtg Re: 7 uczuć 22.10.18, 23:24
        a23a23 napisał(a):

        > z zupełnie niepasującą do tej roli aktorkę zepsuły mi cały odbiór filmu. Takie
        > wkładanie łopatą do głowy widzowi co powinien myśleć. Młody Koterski jak to on,

        Przecież Koterski poza pchaniem łopatą do głowy niczego nie potrafi.
    • luvyana Re: 7 uczuć 22.10.18, 08:24
      Dokładnie tak jak ty odebrałam ten film i tez uważam scenę Bohosiewicz za taki krzyk podsumowujący ten obraz, na wszelki wypadek, gdyby ktoś nie zrozumiał i odebrał film powierzchownie.
      Gorzki i dobitny. Słowa krzywdzą często bardziej niż klapsy sad
    • la_mujer75 Re: 7 uczuć 22.10.18, 19:20
      Mnie ten film również powalił. Bardziej niż "Kler". Też płakać mi się chciało.
      Sam monolog Bohosiewicz - zbędny. Raz- nie było potrzeby takiego łopatologicznego przekazu, dwa- totalnie ta scena mi się nie podobała.
      • mirmunn Re: 7 uczuć 22.10.18, 19:33
        Też mam podobne odczucia. Film kompletnie mnie zawiódł- poszłam na moich ulubionych aktorów i zawiodłam się. Monolog na końcu- potwornie pretensjonalny i wypadł bardzo sztucznie i nachalnie- a szkoda, bo to, o ile dobrze kojarzę, Korczak (przynajmniej w części).
        Poszłam na Więckiewicza, Kulig, Woronowicza, Dorocińskiego i Ostaszewską. Myślałam, że Koterskiego (juniora) przy tak dobrej obsadzie przeżyję. Niestety- nie przeżyłam.
        To jakieś popłuczyny , "Ferdydurke" dla ubogich.

        PS. A która to była ta panna Koterskiego? Prymuska?
        • fil.lo Re: 7 uczuć 22.10.18, 19:57
          Panna Krystyna wink
          • mirmunn Re: 7 uczuć 22.10.18, 20:04
            O rany- poraziło mnie każde z jej dwojga imion. O roli u teściunia nie wspomnę, bo kompletnie nie kojarzę w tym pochodzie bzdurnoty... chyba, ze to była ta blond niania Koterskiego?
            • fil.lo Re: 7 uczuć 22.10.18, 21:07
              Tak, ta od zabawy w doktora.
              • mirmunn Re: 7 uczuć 23.10.18, 09:19
                Łomatko
    • anika772 Re: 7 uczuć 22.10.18, 20:04
      Tę scenę z Bohosiewicz odebrałam jako sztuczną, egzaltowaną i kompletnie niewiarygodną.
    • no_easy_way_out Re: 7 uczuć 22.10.18, 20:41
      I tam.
      Film fantastyczny jest.
      Mialem wysokie oczekiwania, nie powiem. Wtedy zawsze jest wieksze ryzyko roczarowania. Ale rozczarowania nie bylo- o nie.
      Pomysl genialny, realizacja genialna!
      Wie sie, ze bedzie nieszablonowosc. Ze akcja i sposob przedstawienia bedzie zaskakiwac. Ze beda niespodzianki. I mimo oczekiwania bycia zaskoczonym, oczekiwania na niespodzianki - co powinno niespodziankowosc niespodzianek zepsuc - niespodzianki i tak sa smile
      Wcale nie widze, zeby mlody Koterski jakos szalenie odstawal od smietanki aktorkiej - tupanie nogami i ruchowe tlumaczenie pieskowi ze ma sie tulic - no dziecko w skorze doroslego- czyli tak jak ma byc.
      Dlugosc w sam raz - nie czulem, ze za dlugi, nie bolalo, ze za krotki.

      Aktorstwo swietne!
      Zgodze sie, ze monolog raczej niepotrzebny. Aktorki nawet nie znam. Ale nie zapedzilbym sie, ze monolog psul caloksztalt filmu.

      Nawet w Dniu Swira tez jest kilka drobiazgow dziwnych, niezrozumialych (enigmatyczny tekst "Nie chowaj telefonu!" zony Mialczynskiego, "zrob sobie gorne swiatlo" mamy Adasia przy stole - i pare innych).
      Nie szkodzi.
      Zeby film mogl byc uznany za swietny, nie musi byc bez zadnych wad.

      Najlepsze auta na swiecie, najwspanialsi ludzie, koncerty, budowle, najlepsze telefony, rakiety, urzadzenia tez maja przeciez jakies tam wady. A mimo to nadal sa kapitalne.
    • 45rtg Re: 7 uczuć 22.10.18, 23:20
      leann32 napisał(a):

      > Byłam i wbiło mnie w fotel.
      > Zwiastun kompletnie nie oddaje tego, o czym jest ten film.

      Zwiastun zwiastuje, że to jakaś nędzna (bo robiona przecież przez Koterskiego) podróba "Ferdydurke". A ze względu na nieudolność reżyserską autora i głębię przekazu jego tfurczości plasującą się gdzieś w okolicach demotywatorów tworzonych przez niedobitki gimnazjalistów, nie widzę sensu oglądania tego.
      • livia.kalina Re: 7 uczuć 23.10.18, 00:33
        Czyli nie podoba ci się film, którego nie widziałeś?
        • lucyjkama Re: 7 uczuć 23.10.18, 06:36
          To logiczne. Jakby mu się podobał to by co obejrzał 🤣.
          • lucyjkama Re: 7 uczuć 23.10.18, 06:37
            GO obejrzał
            • luvyana Re: 7 uczuć 23.10.18, 08:26
              Obejrzał by go gdyby.
              • mirmunn Re: 7 uczuć 23.10.18, 09:18
                A tak, jedyny plus tej produkcji jest taki, że bez problemu nauczyłam się mówić Koterskim. Hi
        • 45rtg Re: 7 uczuć 23.10.18, 10:09
          livia.kalina napisała:

          > Czyli nie podoba ci się film, którego nie widziałeś?

          Skąd taki wniosek? Przecież pisałem tylko o trailerze, oraz o moich poprzednich doświadczeniach z Koterskim.
        • 45rtg Re: 7 uczuć 23.10.18, 10:09
          livia.kalina napisała:

          > Czyli nie podoba ci się film, którego nie widziałeś?

          Skąd taki wniosek? Przecież pisałem tylko o trailerze, oraz o moich poprzednich doświadczeniach z Koterskim.
      • miss_fahrenheit Re: 7 uczuć 23.10.18, 10:14
        Prawdę mówiąc, mnie również trailer zupełnie nie zachęca.
    • daisy Re: 7 uczuć 30.10.18, 23:21
      Widziałam dzisiaj i jestem pod wrażeniem.
      Gratulacje dla młodego Koterskiego, grał chyba najlepiej ze wszystkich mężczyzn! Przynajmniej z tych, którzy grali dzieci. Ciekawe, że naprawdę słabo w tym wypadali, nie umieli wyjść z dorosłości, zwłaszcza Chyra i Dorociński, chociaż Dorociński już był bardziej przekonujący. Karolak był OK.
      Kobiety radziły sobie z tym zadaniem o wiele lepiej. Fajna była matka Karolaka, ale Kulig słaba.
      Bałam się sceny z Bohosiewicz, ale wcale nie wydała mi się nachalna ani zbędna. Była dobra i domykała całość.
      Spodziewałam się tylko, że będzie śmieszniej, a prawie cały czas było strasznie...
      Smutny film.
      • pamel-a1000 Re: 7 uczuć 31.10.18, 05:18
        świetny film, ludzie wychodzili z kina, pewnie myśleli, że to komedyjka jest..
    • mamablue Re: 7 uczuć 03.11.18, 11:48
      Doskonały! Monolog Bohosiewicz miał być manifestem. Pomimo, że ją lubię, to gra jakoś tak nieprzekonywająco. Ale i tak świetny film!
    • chocolate-cakes Re: 7 uczuć 12.11.18, 21:03
      leann32 napisał(a):

      > Byłam i wbiło mnie w fotel.
      > Zwiastun kompletnie nie oddaje tego, o czym jest ten film.
      > Jedna z ostatnich scen grana przez Bohosiewicz, to jest cos co kazdy rodzic pow
      > inien sobie wbić do glowy na pamiec.
      > Plakałam jak bóbr kiedy to mowi, mialam wrazenie ze niemal 90% tego filmu przez
      > yłam.
      > Warto, naprawdę warto.

      Byłam, właśnie wracam z kina.
      Ja natomiast w ogóle czegoś takiego nie przeżyłam, no może 1%.
      Film polecam jak najbardziej.
      • nowi-jka Re: 7 uczuć 29.11.18, 08:53
        ja miałam problem z przeniesieniem tych dorosłych do swiata dzieci, tzn same zachowania swietnei zobrazowane ale jednak widziałam tam umysłowo uposledzonych dorosłych nie dzieci i dlatego nie do konca umiem pochylic sie nad tymi dorosłymi jak nad dziecmi - niestety
        • potworia Re: 7 uczuć 29.11.18, 09:40
          Przeciwnie, z rzeczywistymi dziećmi w obsadzie film nie miałby żadnej mocy. Zabieg prosty, ale genialny, właściwie "robi" ten film. Oczywiście pracują też zaproszone nazwiska, bo to fantastyczny zestaw aktorski, choć wyróżniłabym Muskałę. Może dlatego, że znerwicowane prymuski budzą we mnie szczególną empatięwink
          Końcowy monolog Soni Bohosiewicz jest artystycznie wątpliwym akcentem, ale nie przekreśla wartości filmu.
          Porównania z Ferdydurke uważam za powierzchowne - film jest o czym innym i po co innego, zupełnie inne medium i zupełnie inne środki. Choć nie wykluczam, że Gombrowicz jest jednym z mistrzów Koterskiego i wnioskuję nie tylko na podstawie "7 uczuć".
          Generalnie: znowu ważne, mocne kino. Brawo
          • katecat1 Re: 7 uczuć 02.12.18, 23:25
            Dzieci by tego nie dźwignęły, to było za mocne.
            • raczek47 Re: 7 uczuć 23.02.19, 07:11
              Obejrzałam dopiero wczoraj i jestem pod wielkim wrażeniem. Świetna,bardzo oryginalna konwencja,cudna scenografia i kostiumy,które niesamowicie robią klimat.
              Misiek Koterski naprawdę się postarał, gra wspaniale,zresztą wszyscy powalają starannością i zaangażowaniem. Bardzo bardzo dobry film.
              I mówi o trudnych,niewygodnych rzeczach,mocno daje do myślenia. Chyba też jest bardzo osobisty i dla reżysera i dla przynajmniej części aktorów.
              Ogólnie,jestem pod bardzo silnym wrażeniem. Dawno nie obejrzałam tak starannie zrobionego i zagranego filmu.Piątka z plusem dla wszystkich,którzy go stworzyli.
              Uwierzyłam w Miśka po tym filmie ☺
    • lilia.z.doliny Re: 7 uczuć 09.09.19, 16:40
      Obejrzalam wczoraj ( pozno, ale lepiej niz wcale) i do teraz we mnie siedzi i boli. Puisenki finalowej slucham i slucham.
      Mam ochote rozmawiac o tym filmie
    • lilia.z.doliny Re: 7 uczuć 05.10.19, 12:41
      a film podobny do 7 uczuc? gdzies mi sie obilo o uszy podczas czytania recenzji i zupelnie nie moge sobie przypomnieć
    • hukop Re: 7 uczuć 05.10.19, 14:24
      Gdzie można ten film obejrzeć na necie?
      • pade Re: 7 uczuć 05.10.19, 14:38
        Nie wiem gdzie w necie, ale na Canal+ ostatnio leciał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka