Dodaj do ulubionych

Spacerkiem do metra

23.10.18, 08:51
Też zauważyliście to ciekawe zjawisko, że mnóstwo ludzi, schodząc do metra, spaceruje sobie powolnym kroczkiem całą szerokością schodów? Szczególnie rano jest to mocno denerwujące
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 08:54
      Skandaliczne, ktos smie nie pedzic rano na leb na szyje i pewnie jeszcze sie bezczel usmiecha pod nosem big_grin
      Pewnie jeszcze w poniedzialek!!!
      Wariat, pani, wariat.
      • katja.katja Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:02
        Raczej egoista, on się nie spieszy - inni też nie muszą.
    • profes79 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 08:54
      Bardziej wk... mnie ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa stoi" na schodach ruchomych...jeden taki idiota i momentalnie jest korek, zwłaszcza na idiotycznie zaprojektowanym Ratuszu...
      • demodee Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:06
        > ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa stoi" na schodach ruchomych...

        A ta zasada, to jest zapisana w regulaminie korzystania z metra czy w jakimś innym ważnym dokumencie?
        • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:11
          Nie ma w regulaminie konkretnego sformułowania (gdy ostatnim razem czytałam - nie było, może się coś zmieniło). Ale są stosowne nalepki nad lub obok schodów ruchomych i prośba o ich stosowanie.
          Większość stosuje się. Poza nieliczną mniejszością, która uważa ze skoro w regulaminie nie ma, to nie trzeba stosować się do próśb, by ułatwić innym poruszanie się.Bo liczę się tylko ja.
          • 3-mamuska Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:10
            A nie pomyślałaś ze ludzie sporadycznie jedzący metrem są zajęci szukaniem drogi, a nie czytaniem nalepek i stosownie się do głupich zasad.
            • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:24
              3-mamuska napisała:

              > A nie pomyślałaś ze ludzie sporadycznie jedzący metrem są zajęci szukaniem drog
              > i, a nie czytaniem nalepek i stosownie się do głupich zasad.

              Ale ktoś normalny jeszcze nie wie, że jest taka zasada? I dlaczego - głupia?
              • memphis90 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 16:21
                Tja, mamy jedną czy dwie nitki metra w stolicy, dlatego caaaaalaaaaaa Polska powinna wiedzieć, że się idzie lewą stroną schodów do metra uncertain
                • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 06:27
                  Memhis, ale tak szczerze.... Trafiasz do nieznanego miasta w obcym kraju. I korzystasz tam z metra. Jak się zachowujesz? Czy odobnie jak zdecydowana większość tamtejszych użytkowników metra, czy "o swojemu"?
                  Dodatkowo masz bardzo wyraźne nalepki wskazujące, której strony się trzymać.

                  W Warszawie jest podobne, choć odsetek "robiących o swojemu" jest ciut większy. Ale jednak nadal, zdecydowana większość trzyma się prawej strony. I nalepki też są.
                  smile
                  • memphis90 Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:53
                    Ok, powiem Ci jak - trafiłam do obcego miasta, jeździliśmy metrem (na marginesie - nalepek żadnych nie widziałam). Dzieciaki się trochę rozepchnely na schodach, więc spiesząca się osoba coś tam zawołała (ale nie "won", jak w tym wątku, tylko coś z rodzaju "uwaga" czy "przepraszam"), żeby ustąpić. Dzieciaki się odsunely i potem już (w miarę) się pilnowały, żeby nie zajmować całego przejścia. Natomiast przed przejażdżką jakoś nie zaprzataly mojej głowy kwestie właściwego zachowania na ruchomych schodach w metrze, tak samo jak nie są mi znane szczegóły SV w balonie czy podczas wesela księcia Harry'ego. Dlatego dziwi mnie zdziwienie rtga "kto normalny nie wie" - no każdy, kto NIE korzysta... A takich osób to jest większość w Pl, bo naprawdę istnieje życie poza Warszawą...
                    • dziennik-niecodziennik Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:57
                      Ale taka zasada dotyczy WSZYSTKICH schodów ruchomych. Czy tam innych ruchomych podjazdow.
                    • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 11:57
                      No widzisz. Nie musisz znać wszystkich zasad.To oczywiste. jednęak gdy znajdziesz się na obcym terenie - to chyba jednak zwracasz uwagę, jak zachowuje się wiekszość? Jeżeli w kameralnym gronie - to dyskretnie zerkasz na sąsiadow (np uroczysty obiad, przy talerzu, co najmniej tuzin sztućców, kazdy do innego dania wink )

                      O to chodzi.

                      I nie jest tak, że w Warszawie w metrze nagminnie krzyczy się na ludzi stojących po prawej stronie "paszoł won, chamie jeden". Zwykle to jest "przepraszam" albo nic się nie mówi i czeka, ąz delikwent wjedzie na górę.
                      A co sobie człowiek myśli to inna sprawa. I w sumie nie wiadomo, co pomyślał człowiek zwracający uwagę Twoim dzieciom.

                      Tu na forum te myśli są po prostu artykułowane.
                      • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 12:00
                        Tfu - po lewej stronie....Znaczy stojących po lewej stronie na schodach.
                        Ps zawsze je mylę big_grin Stara już jestem, ale wciąz mam z tym klopot. Zazwyczaj kierunek pokazuję ręką.
                • thea19 Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 07:03
                  ze schodami to jest ogolna zasada a nie tylko do metra. tez mnie irytuje jak ktos lewa strone blokuje.
                • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 09:53
                  memphis90 napisała:

                  > Tja, mamy jedną czy dwie nitki metra w stolicy, dlatego caaaaalaaaaaa Polska po
                  > winna wiedzieć, że się idzie lewą stroną schodów do metra uncertain

                  Nie spotkałaś nigdy schodów ruchomych poza metrem?
                  • memphis90 Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:55
                    Nie, ja na wsi mieszkam, my tam najwyżej mamy taśmociag do wywożenia brudnej pościółki i czasem jeździmy nim dla zabawy i zyskania światowego obycia.
                    • dziennik-niecodziennik Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:58
                      😁
                    • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:59
                      memphis90 napisała:

                      > Nie, ja na wsi mieszkam, my tam najwyżej mamy taśmociag do wywożenia brudnej po
                      > ściółki i czasem jeździmy nim dla zabawy i zyskania światowego obycia.

                      No i co, i stoicie na nim wszyscy po obu stronach, zamiast tylko po prawej?
                      • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 12:02
                        na taśmociągu to po bu stronach się stoi, bo stanie po jednej grozi gibnięciem taśmociągu.
                        Wypróbowałam to, więc wiem big_grin
        • alaveda Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:15
          Przyjęte zwyczajowo na całym świecie. No, ale niektórzy muszą mieć regulaminy, aby mówiły im jak iść, jak jeść, jak s... ć, bo bez nich zginęliby big_grin
        • aqua48 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:21
          demodee napisała:

          > > ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa stoi" na schodach r
          > uchomych...
          > A ta zasada, to jest zapisana w regulaminie korzystania z metra czy w jakimś in
          > nym ważnym dokumencie?

          To niepisana zasada stosowana w całej Europie i wszędzie napotkasz się ze zniecierpliwieniem ludzi jeśli będziesz blokować schody lub chodniki ruchome stając po lewej stronie.
          • demodee Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:25
            > To niepisana zasada stosowana w całej Europie

            Skoro niepisana, to stosują się do niej tylko ci, którzy chcą. Bo równie dobrze ja mogę wierzyć w niepisaną zasadę, że pełnosprawni, którzy się spieszą, nie powinni korzystać ze schodów ruchomych, tylko z nieruchomych.
            • alaveda Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:34
              To sobie wierz, ale kogo to obchodzi?
            • bigzaganiacz Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:37
              Skoro niepisana, to stosują się do niej tylko ci, którzy chcą. Bo równie dobrze ja mogę wierzyć w niepisaną zasadę, że pełnosprawni, którzy


              Sa obrazki jak sie zachowac
            • aqua48 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:29
              demodee napisała:

              > > To niepisana zasada stosowana w całej Europie
              >
              > Skoro niepisana, to stosują się do niej tylko ci, którzy chcą.

              Oczywiście. Podobnie jest z właściwym użyciem sztućców, sytuacjami kiedy należy powiedzieć proszę, dziękuję i przepraszam, użyciem papieru toaletowego, chusteczki do nosa, myciem rąk przed jedzeniem i wieloma innymi niepisanymi zasadami, które stosują jedynie ci którzy chcą.
              • stephanie.plum Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:37
                :~D
              • dziennik-niecodziennik Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 10:59
                I ustepowaniem miejsca osobom starszym i ciezarnym kobietom.
        • katja.katja Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:07
          Zdradzę Ci sekret, oj będzie z tego afera, trudno.
          W regulaminie nie ma też, że mówimy "przepraszam" gdy w tłumie nie chcący kogoś potrącimy czy nastąpimy mu na stopę. Serio.
      • wadera3 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:13
        profes79 napisał:

        > Bardziej wk... mnie ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa stoi"
        > na schodach ruchomych...jeden taki idiota i momentalnie jest korek, zwłaszcza
        > na idiotycznie zaprojektowanym Ratuszu...
        >

        Mnie zaś wk...ludzie, którzy widząc "korek" na schodach ruchomych, muszą koniecznie przepchnąć się do przodu, i do góry, bo im się spieszy bardziej.
        Schody ruchome są po to ruchome żeby nimi jeździć, nie biegać.
        Cieszy, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł szybszych wind, dla tych bardziejspieszącychsię, bo ci, którzy poruszają się normalnym trybem, nigdy by do windy się nie dostali.
        • demodee Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:18
          > Schody ruchome są po to ruchome żeby nimi jeździć, nie biegać.

          Zgadzam się w całej rozciągłości. Do biegania służą schody nieruchome.

          Irytują mnie też ludzie na schodach ruchomych, którzy ustawiają się po prawej stronie, lewą zostawiając pustą. Przepustowość schodów zmniejsza się wtedy o połowę. Ludzie powinni stać na schodach ruchomych parami (pomijając przypadki otyłości olbrzymiej lub bagażu).
          • sumire Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:58
            Schody ruchome są przeznaczone także do chodzenia nimi, podobnie jak ruchome chodniki. Dlatego instaluje się je tam, gdzie ludziom zależy na czasie. Do jeżdżenia nieśpiesznie są windy.

            Spróbuj zablokować jakiś chodnik na lotnisku i zobaczysz, jak zareagują ludzie, którzy się śpieszą. Powodzenia.
          • 3-mamuska Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:14
            Dokładnie nawet jest to udowodnione eksperymentem. Ale ludzie jak bydło niemyślące.
        • profes79 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:19
          Na całym świecie jest to powszechnie przyjęta zasada - tylko w Polsce święte krowy uważają, że "schody są po to, żeby nimi jechać". I jeszcze święte oburzenie, jak im się uwagę zwróci.
          • gaskama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:26
            A najfajniejsze jest, jak takie święte krowy stoją jako jedyne obok siebie, ty przeprosisz, bo chcesz przejść lewą stroną i usłyszysz: "co za cham, nigdzie na świecie nie chodzi się schodami ruchomymi. Po to się same ruszają."
            I już wiesz, że ta osoba była poza Warszawą co najwyżej w Kutnie albo Suwałkach.
            • demodee Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:30
              > takie święte krowy stoją jako jedyne obok siebie
              Te osoby racjonalnie wykorzystują przestrzeń na schodach ruchomych!

              > I już wiesz, że ta osoba była poza Warszawą co najwyżej w Kutnie albo Suwałkach.
              Ja tak robię, a bywam przecież także w Otwocku...
              • 1matka-polka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:36
                W Otwocku są w ogóle jakieś ruchome schody?
              • gaskama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:42
                To wiele tłumaczy.
          • demodee Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:27
            >> powszechnie przyjęta zasada

            Przyjęta przez kogo?
            • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:32
              Przez ludzi kulturalnych, tych - co używają np słów dzień dobry, dziękuję, do widzenia itp, w różnych sytuacjach. Choć nigdzie nie ma pisanego regulaminu, że trzeba te formułki wypowiadać smile
              • alaveda Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:36
                Przz ludzi na całym świecie. Taką zasadą jest też zwyczaj podawania ręki na powitanie, nieopisany w twoim regulaminie big_grin
              • wadera3 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:47
                kochamruskieileniwe napisała:

                > Przez ludzi kulturalnych, tych - co używają np słów dzień dobry, dziękuję, do w
                > idzenia itp, w różnych sytuacjach. Choć nigdzie nie ma pisanego regulaminu, że
                > trzeba te formułki wypowiadać smile

                Nie generalizuj, w/w słowa "wypowiadam", w stosownych momentach, pewnie nawet częściej niż inni, co nie przeszkadza mi nie zgadzać się z "logiką" biegania po ruchomych schodach, szczególnie z walizami, bo i z takimi przypadkami miałam wątpliwą przyjemność się spotkać.
                A bywałam nie tylko w Kutnie czy nawet Otwocku, raz dojechałam do Przemyśla, a kiedyś nawet do Bartoszyc.
                Owszem, zdarza mi się warknąć "won" na schodach nieruchomych, do których dopada czereda korposzczurów, pędzących ich całą szerokością, a ja idę sobie powolutku, w przeciwną stronę. Vide metro Wierzbno i Wilanowska, w godzinach szytu. Od dawna porzuciłam, w tej kwestii" zasady dobrego wychowania i nie ustępuję im miejsca(zresztą nie byłoby gdzie) tylko biorę "na klatę", kto na mnie wlezie, odbije się od mojej, słusznego rozmiaru, osoby i dodatkowo usłyszy "won".
                Co ciekawe, tymi schodami pędzą ci, który na schodach ruchomych oczekują grzecznie dawanego przejścia...
                • 1matka-polka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:55
                  Masz prawo jazdy?
                • alicia033 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:52
                  wadera3 napisała:


                  > biorę "na klatę", kto na mnie wlezie, odbije się od mojej, słusznego rozmiaru, osoby i dodatkowo usłyszy "won".

                  Jesteś doskonałym przykładem potwierdzającym, że trep to stan umysłu.
                  I to bardzo niepochlebny stan.
                  • wadera3 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:09
                    alicia033 napisała:

                    > wadera3 napisała:
                    >
                    >
                    > > biorę "na klatę", kto na mnie wlezie, odbije się od mojej, słusznego rozm
                    > iaru, osoby i dodatkowo usłyszy "won".
                    >
                    > Jesteś doskonałym przykładem potwierdzającym, że trep to stan umysłu.
                    > I to bardzo niepochlebny stan.
                    >

                    Dzięki, pewnie, gdybym dała się grzecznie zrzucić z tych schodów(co w moim wieku mogłoby się równać trwałemu kalectwu) nie byłabym trepem?
                    btw. "trep" to potoczne określenie zawodowego wojskowego (z czasów głębokiego PRL-u)
                    Skąd w ludziach pęd do obrażania innych "bo tak", bo nie pozwalają sobie wchodzić na głowę?
                    Dlaczego,w/g Ciebie powinnam ustąpić ludziom, znacznie młodszym ode mnie, i znacznie mniej ode mnie wychowanym. Oni są w porządku, ja przeciwstawiająca się chamstwu, już nie?
                    że klasykiem polecę "gwałt niech się gwałtem odciska"...

                    Korpochamstwu, i chamstwu rozpleniającemu się w moim mieście, mówię stanowcze NIE!
                    Choćby 100 Alicji nazwało mnie trepem.
            • gaskama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:44
              Straszny burak z Ciebie. A zasada, że najpierw ludzi wypuszczamy z metra/autobusu/pociągu itp. a dopiero potem wchodzimy też Cię nie obowiązuje. W końcu nie masz jej na piśmie.
          • 3-mamuska Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:17
            profes79 napisał:

            > Na całym świecie jest to powszechnie przyjęta zasada - tylko w Polsce święte kr
            > owy uważają, że "schody są po to, żeby nimi jechać". I jeszcze święte oburzenie
            > , jak im się uwagę zwróci.
            >


            Nie ruchome schody są po to aby po nich jechać.
            Nawet maja dość wysokie stopnie. Duży wyższe niż normalne.
            To tylko ci wyrywni i całe życie biegający wymuszają głupie zasady na innych.
            Metro w Londynie jeździ co 2-3 minuty ale nie musi musi biegać i przepychać się.
            • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:26
              3-mamuska napisała:

              > Nie ruchome schody są po to aby po nich jechać.

              I chodzić. Dlatego są schodami, a nie windą.

              > Nawet maja dość wysokie stopnie. Duży wyższe niż normalne.

              Nikt nie zmusza do chodzenia po nich, ale tylko gamonie tego zabraniają.
        • e-ness Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:41
          Ale w niektórych miejscach nie ma zwykłych schodów, są tylko ruchome, bardzo wolne i wkurzające
        • 3-mamuska Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:11
          wadera3 napisała:

          > profes79 napisał:
          >
          > > Bardziej wk... mnie ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa
          > stoi"
          > > na schodach ruchomych...jeden taki idiota i momentalnie jest korek, zwła
          > szcza
          > > na idiotycznie zaprojektowanym Ratuszu...
          > >
          >
          > Mnie zaś wk...ludzie, którzy widząc "korek" na schodach ruchomych, muszą koniec
          > znie przepchnąć się do przodu, i do góry, bo im się spieszy bardziej.
          > Schody ruchome są po to ruchome żeby nimi jeździć, nie biegać.
          > Cieszy, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł szybszych wind, dla tych bardzie
          > jspieszącychsię
          , bo ci, którzy poruszają się normalnym trybem, nigdy by do
          > windy się nie dostali.
          >
          >
          >
          >
          Siostro w końcu ktoś podziela moje zdanie.
      • miss_fahrenheit Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:44
        Nie widzę problemu w tym, że ktoś stoi po lewej stronie ruchomych schodów. Problem pojawia się wtedy, gdy przeproszony przez śpieszącą się osobę nie próbuje nawet ustąpić i przepuścić.
      • tonik777 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:12
        Przy sporych tłumach ta zasada może powodować jeszcze większe zakorkowanie. Gdy jednak większość chce stać i ludzie ustawialiby się tylko po prawej stronie, to kolejka do ruchomych schodów byłaby dwa razy dłuższa. I nawet ci, którzy chcieliby iść nie dopchaliby się do schodów.
      • 3-mamuska Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:08
        profes79 napisał:

        > Bardziej wk... mnie ludzie którzy nie ogarniają zasady "lewa idzie, prawa stoi"
        > na schodach ruchomych...jeden taki idiota i momentalnie jest korek, zwłaszcza
        > na idiotycznie zaprojektowanym Ratuszu...
        >


        O wiele mniejszy korek by był jakby ludzie stali po obu stronach Schodów i jechali.
        Był nawet w UK taki eksperyment.
        I wyszło ze korek się robi większy przez tą durna zasadę.
        Tyle ze tak mocno zakorzeniona jest ze minęły by lata żeby ja zmienić.

        Ja nigdy nie stoję za kimś, ktoś mi stoi za plecami i w kark dyszy brrr, a z boku zwłaszcza z synem autysta którego muszę kontrolować. On się boi zasłania oczy wiec z góry czy z tylu ciężej go przytrzymac.
        Choć jeździmy sporadycznie i nie w godzinach szczytu.
        • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:37
          3-mamuska napisała:

          > O wiele mniejszy korek by był jakby ludzie stali po obu stronach Schodów i jech
          > ali.
          > Był nawet w UK taki eksperyment.

          W szczególnych warunkach zapakowania tłumu ludzi i statycznego przepuszczenia ich przez schody to nie trzeba robić eksperymentu, bo wiadomo, że parami przejadą szybciej. Ja Ci nawet mogę wyliczyć, ile razy szybciej. Otóż dokładnie dwa razy, matematyka jest zadziwiająca.

          Tylko że rzeczywistość mało kiedy tak wygląda, bo poza totalnie zatłoczonym szczytem schody są na tyle luźne, że nie potrzeba całej ich teoretycznej przepustowości, żeby sprawnie opróżnić peron. (A jak jest totalnie zatłoczony szczyt, to i tak w naturalny sposób schody zajmowane są całą szerokością.) I wtedy, w typowych sytuacjach, kiedy schody nie są i nie potrzebują być pełne ludzi, ma właśnie znaczenie pozostawianie wolnego przejścia po lewej, a nie stanie bok w bok z kumoszką i rajdanie o tym, jak Wellman utyła a Piróg schudł.
    • triss_merigold6 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 08:58
      Eeee... nie.

    • lauren6 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:01
      Niebywałe, że ktoś nie chce pośliznąć się na schodach i połamać sobie kończyny. No straszne!
      • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:20
        Myślę, że chodzi w tym wszystkim o sformułowanie "całą szerokością schodów" i to w momencie (niedopisanym w poście startowym) gdy skład nadjeżdza, a drugi - w przeciwną stronę - stoi na peronie i ludzie z niego wychodzą.....
        • lauren6 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:24
          Autorka pisze o schodzeniu schodami. Czyli nie o schodach ruchomych, którymi się zjeżdża. Zwykłe schody do metra są na tyle szerokie, że jedna osoba nie jest w stanie ich zablokować powolnym schodzeniem.

          Czyli klasyczny problem z dudy.
          • kochamruskieileniwe Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:35
            Nie miałam na myśli schodów ruchomych....
            Miałam na myśli zwykłe schody. Fakt - autorka nie pisała tego, o czym ja pisałam.
            Generalnie problemem jest, że tłum wychodzącu z pociągu (metro, skm, km) idzie całą szerokością schodów, uniemożliwiająć ruch innym, w odwrotnym kierunki. Na zwykłych schodach.
    • wadera3 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:04
      yennefer.00 napisała:

      > Też zauważyliście to ciekawe zjawisko, że mnóstwo ludzi, schodząc do metra, spa
      > ceruje sobie powolnym kroczkiem całą szerokością schodów? Szczególnie rano jest
      > to mocno denerwujące

      Nie wszyscy chcą brać udział w owczym pędzie, niektórzy są jeszcze normalni.
      • hanusinamama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:07
        Ale niekoniecznie trzeba isc srodkiem. Ja to rozumiem. To smao w sklepie. Ide na zakupy nie mam duzo czasu a tu srodkiem sunie Pani zastawia wózkiem reszte przejscia i kontempluje makarony. Bo ona ma czas. No gratuluje i zazdorszcze. Jak jak ide gdzies to staram sie nie isc tak jakbym sama na swiecie istaniała. Wiadomo jeden ma czas drui czasu nie ma. I to nie musi byc dlatego ze wyszedł za póżno bo zaspał. Moze treba było wyszykować do szkoły dzieci, ogranac dom i leciec do pracy. Wy wszystkie rozumiem takie z nadmiarem czasu? To zazdroszcze.
    • kota_marcowa Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:11
      A to ci niespodzianka, wyszli na tyle wcześniej, żeby się nie spóźnić i nóg nie połamać. No kto by pomyślał?
    • heca7 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:36
      Rzadko jeżdżę metrem ale za to irytują mnie rodzice malutkich, ledwo chodzących dzieci. Idzie sobie taki wyluzowany tatuś lub mamusia przodem. Powoli spacerkiem i nie ogląda się praktycznie za siebie. Za nim jakieś dwa metry kiwa się jak pijane malutkie dziecko od prawa do lewa , nagle się zatrzymuje, zawraca. Ileż to razy próbowałam takiego góra dwulatka wyprzedzić ale jak w komedii z Chaplinem ja w prawo ono w prawo, ja w lewo jego bujnęło w lewo wink No i nie rozumiem czy rodzice nie obawiają się, że dzieciak nagle puści się truchtem na ulicę? A oni zajęci własnymi myślami przed nim nawet tego nie zauważą.
      • hanusinamama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:09
        Moze tez ktos nie patrzec i zdeptać takie dziecko. Poza tym ja takie własnie posiadam na stanie. Mnie czasami denerwuje ze sie plącze jak gołąb na rynku w kółko ale ja kocham. To smao dotyczy starszych dzieci łazących srodkiem albo zastawiajacyh przejscie bo reakcja "zaczekaj na mniej" oznacza "staje gdzie sie zatrzymałem, nie myslac ze inni isc nie mogą".
        • heca7 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:13
          O no właśnie. Ostatnio w Wawie rowerzysta zabił kobietę. Uderzyła głową o chodnik. Równie dobrze mogło to być dziecko.
      • lauren6 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 14:27
        Proponuję pogodzić się z myślą, że społeczeństwo składa się nie tylko z młodych, szybkich, energicznych ludzi, którzy wiecznie gdzieś się spieszą, ale również z powolnych staruszków i małych dzieci. Oni też mają pełne prawo do korzystania z przestrzeni publicznej i komunikacji miejskiej.

        Ten wątek zaczyna być absurdalny.
        • profes79 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 14:54
          Ależ oczywiście. I dlatego dla tych młodych i sprawnych zostaje przestrzeń na schodach którą mogą poruszać się szybciej a dla starszych i dzieci ta, gdzie się stoi/porusza się wolniej.
          Co ciekawe doświadczenia z komunikacji miejskiej mówią, że w jakichś 90% przypadków owe stare, zgrzybiałe osoby na widok wolnego krzesełka podążają ku niemu po trupach i z chyżością młodej gazeli oraz wdziękiem tratującego wszystko po drodze bawołu smile
          • lauren6 Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 09:59
            No to mamy odmienne doświadczenia.

            Niejednokrotnie widziałam gdy studentki były taaaaakie zmęczone życiem, że jako pierwsze pozajmowały siedzące miejsca, a starsze osoby stały. Dopóki ktoś z pasażerów nie huknął żeby młode towarzystwo raczyło oderwać pyski od smartfonów i ustąpić pierwszeństwa.
            • kota_marcowa Re: Spacerkiem do metra 24.10.18, 11:13
              Jak byłam już w bardzo zaawansowanej ciąży, ani raz nie ustąpiła mi miejsca młoda osoba/student/uczeń. A miasto studenckie i głównie studenci okupują MZK. Nie ustępowały też kobiety. Ustępowali mężczyźni tak 45-50+ lub babciowinki.
              Z kolei zakupy robiłam w jednym sklepie, gdzie pod wejściem były wyznaczone 2 miejsca parkingowe dla kobiety w ciąży, było to dla mnie ulgą, bo miałam problemy z poruszaniem się. Jeżeli były zastawione, to ZAWSZE przez panów w drogich furach korzystających z pobliskiej siłowni. Życzyłam im wtedy, bardzo brzydkimi słowami, problemów z potencją wink
              Dlatego nigdy nie stanęłabym na miejscu dla niepełnosprawnych.
    • miss_fahrenheit Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:40
      Nie zauważyłam takiego zjawiska.
    • angazetka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:44
      Zgroza big_grin
      I nie, nie zauważyłam. Rano jednak większość biegnie, zwłaszcza jak widać, że metro wjeżdża.
    • 1matka-polka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 09:54
      Pytanie uzupełniające, czy w krajach o ruchu lewostronnym na schodach stoi się po lewej stronie?
      • profes79 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:21
        Nie; w UK tak samo - prawa stoi, lewa idzie.
      • profes79 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:22
        The standing-on-the-right rule dates back to at least the 1920s. As seen in the 1928 film Underground, one of the first cinematic depictions of the Tube system, escalators used to have a diagonal step-off intended for the right foot first - so standing on the right made sense.
        • alaveda Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:26
          A możesz po albansku, skoro jesteśmy w Albanii na albanskim forum?
          • 1matka-polka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:32
            Proszę: "Rregulli që qëndron në të djathtë daton që të paktën në vitet 1920. Siç shihet në filmin Underground të vitit 1928, një nga pamjet e para kinematografike të sistemit të tubave, shkallë lëvizëse përdorën një hap diagonal, të destinuar për herë të parë në këmbë - kështu që në këmbë në të djathtë kishte kuptim."
            • 1matka-polka Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:41
              A po polsku: "Zasada na prawo pochodzi przynajmniej z lat 20. Jak widać w filmie z 1928 r., Jeden z pierwszych filmowych ujęć rurowego systemu schodów ruchomych wykorzystał przekątną krok, po raz pierwszy na piechotę - więc stojąc w odpowiednim sensie."
              big_grinbig_grinbig_grin
            • alaveda Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:45
              No w końcu, bo można by pomyśleć, że każda ematka nazywa się Beth, Ann albo Jennifer big_grin
    • bella_roza Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:41
      Piosenka o moskiewskim metrze

      W moim metrze nikt tłoku się nie lęka,
      Bo w nim wciąż ta sama dźwięczy piosenka.
      Na ruchomych schodach napis ją śpiewa:
      "Stoimy z prawej, przechodzimy z lewej".
      Na ruchomych schodach napis ją śpiewa:
      "Stoimy z prawej, przechodzimy z lewej".

      Porządek taki świat zawsze znał,
      Gdy stoisz z prawej, będziesz stał.
      A gdy w przód chcesz iść, pamiętaj, że
      Masz lewej strony trzymać się.
      A gdy w przód chcesz iść, pamiętaj, że
      Masz lewej strony trzymać się.

      Bułat Okudżawa, tłum. Wojciech Młynarski

      ja jestem za smile nie znoszę stać na tych schodach, strasznie wolno jadą i jest duszno (klima z metra tam nie sięga). a na stacji centrum nie ma zwykłych schodów.
      • gaskama Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 10:48
        Cudne. Dziękuję za ten wpis. Kocham Okudżawę, ale tego nie znałam.
      • wadera3 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 11:40
        Piękna, i znana mi, piosenka, tyle, że w kontekście twórczości Okudżawy i jego czasów, raczej była to przenośnia o wydźwięku politycznym...Wystarczy się wsłuchać:

        "A gdy w przód chcesz iść, pamiętaj, że
        Masz lewej strony trzymać się.".
        • 45rtg Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:39
          wadera3 napisała:

          > Piękna, i znana mi, piosenka, tyle, że w kontekście twórczości Okudżawy i jego
          > czasów, raczej była to przenośnia o wydźwięku politycznym...Wystarczy się wsłuc
          > hać:
          >
          > "A gdy w przód chcesz iść, pamiętaj, że
          > Masz lewej strony trzymać się.".

          Cóż, to akurat prawda. Inaczej dostajemy jakiegoś Mariana Kowalskiego, albo Mikkego.
      • sol_13 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 22:26
        Bylam niedawno w Moskwie. Jest tam tyle ludzi na tych schodach ruchomych, że nie ma mowy o żadnym przechodzeniu z lewej, wszystko jest zapchane.
    • bella_roza no proszę, już 15 lat edukacji i nie wszyscy wiedz 23.10.18, 11:55
      wyborcza.pl/1,75248,1656041.html
    • mikams75 Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 13:48
      ale po co maja pedzic po schodach jak metro przyjedzie dopiero za 3 minuty? Jestem pewna, ze jak wlasnie wjezdza to wszyscy dostaja przyspieszenia.
    • kanna Re: Spacerkiem do metra 23.10.18, 15:15
      > Szczególnie rano jest to mocno denerwujące
      No, szczególnie ze metro co 3 minuty jeździ, więc opóźnienie spore będzie uncertain

      :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka