vinca 25.10.18, 16:19 Czy ma któraś sprawdzony sposób na odetkanie zawalonego nosa? Mam tak zapchany, ze nawet katar nie leci, taki obrzęk... krople chyba juz przestaly dzialac Irigasin nie chce wleciec (za duzy obrzęk), pomocy bo mam wrazenie, ze zatoki mi eksplodują... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
same-old_mona Re: zapchany nos 25.10.18, 16:28 Uprażyć grubą sól na patelni, zawinąć w ścierkę i na czoło. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: zapchany nos 25.10.18, 19:13 Grzać łepetynę? To może i wełniana czapka 24/7 pomoże? Odtykam nos sinupretem w kroplach. Oraz ciepłą wodą z cytryną, miodem i imbirem. Odpowiedz Link Zgłoś
mondralistyk Re: zapchany nos 25.10.18, 16:38 vinca napisała: > Czy ma któraś sprawdzony sposób na odetkanie zawalonego nosa? Mam tak zapchany, > ze nawet katar nie leci, taki obrzęk... krople chyba juz przestaly dzialac I > rigasin nie chce wleciec (za duzy obrzęk), pomocy bo mam wrazenie, ze zatoki mi > eksplodują... Katar a zatoki, to jest duża różnica. Udaj się do lekarza jak najszybciej, bo mogą być duże komplikacje z zatokami. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: zapchany nos 25.10.18, 16:40 Sulfarinol. Tylko nie można przesadzić, bo wysusza strasznie, ale obrzęk likwiduje i na 4-6h jest spokój. Tylko niemożna się spieszyć zakrapiając. Musi się "przegryźć". Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: zapchany nos 25.10.18, 16:44 Sulfarinol brałam 3 dni, musialam dzis odstawic Katar pojawil sie w poniedzialek wiec to dosc swieza sprawa. Bede u lekarza w poniedzialek dopiero, sprobuje z tą solą - przypomnialo mi sie, ze gdzies kiedys juz o tym czytałam. Dzięki!! Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: zapchany nos 25.10.18, 22:21 Ja biorę do tygodnia, ale bez niego zwyczajnie nie sypiam albo śni mi się, że jestem w zgniatanym samochodzie i się duszę. Już wolę mieć przez jakiś czas wysuszoną śluzówkę. Sulf mi po prostu 4 litery ratuje. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: zapchany nos 25.10.18, 19:38 nie działają. Próbowałam Momester i Nasometin. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: zapchany nos 26.10.18, 15:57 vinca napisała: > nie działają. Próbowałam Momester i Nasometin. Weź jeszcze Cirrus Duo (w tańszej wersji nazywa się Apselan). To musi zadziałać, tylko pamiętaj, że nie powinno się brać dłużej niż kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: zapchany nos 26.10.18, 15:58 Aha, to są tabletki (uściślam bo się podpiąłem pod sterydy do nosa) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: zapchany nos 25.10.18, 19:29 odkręć słoiczek ostrego (!!) chrzanu, zamknij oczy i głęboko się zaciągnij Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: zapchany nos 25.10.18, 19:47 Tabletki obkurczające śluzówkę - Acatar, Sudafed. Jak już się nos odetka, to trzeba nawilżać (Nebudose Hialuronic) i przepłukiwać (Irigasin czy inne cudo do płukania). W ostateczności (zanim dostanę receptę na steryd), sięgam po xylometazolin i jak odetka, to jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: zapchany nos 25.10.18, 19:56 o, dzieki. Jutro skocze do apteki po te tabletki. Oklady z soli są super przyjemne ale czy działają to się pewnie za pare dni okaże. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: zapchany nos 26.10.18, 08:59 Za parę dni to katar sam z siebie minie, cokolwiek byś nie zażyła, no chyba że sie przerodzi w poważniejszą infekcję, ale wtedy to żadna sól, ani inne domowe sposoby nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: zapchany nos 25.10.18, 20:53 wyrazy współczucia. łyknij sobie Cirrus, albo inną truciznę tego typu (z pseudoefedryną, bodajże). plus spray do nosa, ja stosuję jak muszę Otrivin. to wszystko ponoć niezdrowe, ale moim zdaniem, grunt to się nie udusić. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: zapchany nos 26.10.18, 09:06 Ja wyznaję tę samą zasadę. Jak ktoś lubi się męczyć, to wtedy jasne można sobie robić aromaterapię i przykładać sól do czoła. Ja od razu wyciągam ciężką artylerię - mam przynajmiej 100% pewności, że zadziała i chociaż noc spokojnie prześpię. Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: zapchany nos 26.10.18, 09:59 Też nie jestem za popadaniem w przesadę. Cirrus jest dopuszczony do sprzedaży, jest bez recepty. To nie arszenik. Wiadomo, że nie można tego łykać jak ziemniaków, ale jeżeli nie ma medycznych przeciwwskazań, a alternatywą jest noc z zupełnie zatkanym nosem, to się łyka leki i idzie spać. A jeżeli nie chodzi o przewlekłe choroby, tylko o dwie tabletki na rok, to już w ogóle nie ma co się męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: zapchany nos 26.10.18, 10:13 ja mam genetycznie coś takiego, jak przewężone przewody nosowe, każdy katar wygląda tak, że sapię paszczą i oczy wyłażą mi na wierzch. siostra ma to samo, już jest zakwalifikowana do operacji; też pewnego dnia się zoperuję i zacznę potem twierdzić, że katar to nie choroba... póki co, katar to tortura. na szczęście dość rzadko miewam... Odpowiedz Link Zgłoś
stwory_z_mchu Re: zapchany nos 25.10.18, 21:39 Tak na szybko i naturalnie to olejek eteryczny w kominku wodnym (taki do aromaterapii). Z drzewa iglastego najlepiej (pichtowy, sosnowy, świerkowy).szybko odtyka nos + radzi sobie z kaszlem "na leżąco", kiedy z zatok spływa do gardła, podrażnia i indukuje właśnie kaszel. A z zatokami to koniecznie lekarz, niestety niedoleczone ciągną się latami i powodują bardzo dużo powikłań, niestety znam z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 25.10.18, 22:07 Claritine active. Najskuteczniejszy ze środków z pseudoefedryną, a składnik przeciwalergiczny powoduje, że ma mniej dokuczliwe skutki uboczne niż sama pseudoefedryna. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 27.10.18, 22:25 Ja tam nigdy nie miałam żadnych skutków ubocznych po pseudoefedrynie. 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 27.10.18, 23:24 Ja jestem nakręcona i zaczynam wszystko sprzątać, przenosić meble itp. Byłoby fajnie, ale potem robię się przemęczona i zamiast zdrowieć, to się rozchorowuję. Z kolei loratadyna mnie usypia i jestem nie do życia. A połączenie tych dwóch środków jest genialne. Czuję się normalnie, nos odetkany, tylko suszy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 28.10.18, 09:06 Teoretycznie loratadyna też nie powinna usypiac, bo nowe leki p/his nie mają w ogóle działania sedatywnego... Może więc siła sugestii...? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: zapchany nos 28.10.18, 10:41 loratydyna mnie nie usypia za to cetyzyna (czy jak jej tam) bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 28.10.18, 13:48 Z ulotki: ...bóle głowy, nerwowość, uczucie zmęczenia, senność, zwiększenie łaknienia, bezsenność... Ja mam akurat senność i to nie sugestia. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: zapchany nos 25.10.18, 23:17 Z przytkanym nosem lecialam do Polski a lot dlugi. Doktor zalecil pigulki na alergie plus do nosa spray obkurczajacy i sterydy plus plukanie sola morska zeby sluzowka za mocno nie wyschla. To byla koncowka zapalenia zatok po skonczeniu anthbiotyku. Wszystko sie dobrze sprawdzilo Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: zapchany nos 25.10.18, 23:28 Betadrin w aptece jest w Polsce. Wszystko udrozni Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: zapchany nos 26.10.18, 09:06 A to nie jest na receptę? Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: zapchany nos 26.10.18, 08:57 Nawet na mega zatkany nos zawsze u mnie szpreje działały, czy Acatar czy inny Xylocośtam. Trzeba tylko pamiętać, żeby po max tygodniu odstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: zapchany nos 26.10.18, 09:05 Ja się nie męczę tylko stosuję Otriviny i inne krople na bazie xylocośtam. Tylko trzeba mieć z tyłu głowy, że cholerstwo bardzo uzależnia i po tygodniu stosowania trzeba będzie przejść przez skutki uboczne odstawienia. Btw. Kiedyś czytałam artykuł, a są ludzie, którzy od ponad 10 lat zakraplają się xylometazolinem, bo się uzaleznili. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 26.10.18, 16:11 Odzwyczaić od ksylometazolinu jest bardzo łatwo, wystarczy jeden dzień się przemęczyć. Pomaga też zastosowanie sterydu przez kilka dni. Nie ma co demonizować. A skutki uboczne zatkanego nosa są poważne, od problemów z zatokami po bezdechy senne. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 26.10.18, 18:51 Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Miesiąc czasu zajęło mi odzwyczajenie się od xylometazolinu. W dodatku jeżeli jest się uzależnionym nie można całkowicie odstawić z dnia na dzień, bo zwyczajnie nie da się oddychać. Tego świństwa w ogóle lepiej nie ruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 26.10.18, 23:04 A używałaś sterydu? Ja mam alergię. Używałam kiedyś ksylometazolinu przez rok. Odzwyczaiłam się w 1 dzień. Nieprzespana noc, ale się dało. Obecnie po dłuższym stosowaniu ksylometazolinu po prostu ratuję się sterydem. Z kolei mój mąż używa ksylometazolinu od 20 lat. Ale to nie jest wina leku, tylko męża. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 26.10.18, 23:34 Nie, nie używałam. Ale sterydy są na receptę, więc jednak odstawienie xylo wymaga leczenia lub długotrwałego odzwyczajania. Używanie xylometazolinu degeneruje rzęski, prowadzi do przerostu tkanek w nosie, co czasem wymaga zabiegu chirurgicznego. Myślałam, ze mnie to będzie czekać, bo wydawało mi się, ze już nigdy nie będę oddychać normalnie. Naprawdę są spraye równie skuteczne, a o mniejszych skutkach ubocznych. Szkoda zdrowia dla tego świństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 27.10.18, 00:53 Piszesz o sprayach, czyli pewnie używałaś ksylo w sprayu/atomizerze. To jest niestety paskudna moda, że te leki są dawkowane w ten sposób. Dawka jest dużo większa niż w zwykłych kroplach. A co do sterydów, to teraz standard w leczeniu katarów. Są na receptę, ale każdy lekarz wypisuje. Po zastosowaniu sterydu odzwyczajenie od ksylo to maksymalnie kilka dni, po np. miesiącu stosowania wieczorem, w postaci kropli. "Naprawdę są spraye równie skuteczne, a o mniejszych skutkach ubocznych." Nie ma. Skuteczne są preparaty z pseudoefedryną, doustne. Ale nie każdy może je brać. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 27.10.18, 01:25 Nie. Xylo stosowałam w postaci kropli. W dawkach jakie były zalecane na ulotce, tyle ze sporo dłużej. Pierwsze słyszę, że sterydy są standardem w katarze. A nawet jeśli, to nie po to, żeby doprowadzić nos do porządku po syfie, który zafundował xylometazolin. Czyli najpierw bierzesz świństwo dostępne bez recepty, a potem biegniesz do lekarza, bo nie da się oddychać i potrzeba leczyć szkody lekiem na receptę. Brak tu sensu. Co roku mam problemy z zatokami. Pseudoefedryna po kilku dniach przestaje na mnie działać. Za to działają otrivin allergy i envil. Też obkurczają śluzówkę, ale bez tak dramatycznych efektów ubocznych. Zamiast coraz większego obrzęku, obrzęk się zmniejsza, wydzielina zaczyna schodzić i jest lepiej zamiast gorzej. Pewnie też nie można tego stosować miesiącami, ale nawet nie miałam takiej potrzeby. W odróżnieniu od xylometazolinu. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 27.10.18, 14:58 "Pierwsze słyszę, że sterydy są standardem w katarze. A nawet jeśli, to nie po to, żeby doprowadzić nos do porządku po syfie, który zafundował xylometazolin. Czyli najpierw bierzesz świństwo dostępne bez recepty, a potem biegniesz do lekarza, bo nie da się oddychać i potrzeba leczyć szkody lekiem na receptę. Brak tu sensu." Jest duży sens. Przede wszystkim bierze się steryd, bo on zwalcza stan zapalny. Sterydów używa się zawsze w sytuacji, gdy komuś często katar przechodzi w zapalenie zatok/w zapalenie ucha/przeciąga się dłużej niż kilka dni. Jeżeli sam steryd nie wystarcza, a nie ma przeciwwskazań, by użyć pseudoefedryny doustnie, to się bierze pseudoefedrynę. Lek ogólny jest lepszy od miejscowego, bo obkurcza śluzówkę również w zatokach. Żadne krople tego nie zrobią. Ja miałam zagrażające życiu zapalenie zatok, przy całkowicie drożnym nosie. Nie mogłam brać akurat pseudoefedryny, bo karmiłam piersią. Kilka dni na pseudoefedrynie + steryd pozwala na skuteczne zwalczenie praktycznie każdego kataru. Nie ma potrzeby używania kropli obkurczających. Krople obkurczające są zasadniczo dla osób które: nie mają przewlekłych katarów, nie mają tendencji do zapalenia zatok. I takie osoby mogą sobie użyć doraźnie ksylometazolinu a także innych środków. Ale jeśli ktoś ma przewlekłe, nawracające problemy, to używa przede wszystkim sterydu. No i jak ktoś ma problemy z zatokami, to warto wypróbować odstawienie mleka. Mi pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 27.10.18, 20:57 No właśnie. Nie ma sensu brać xylometazolinu skoro jego skutki trzeba leczyć sterydami. Lepiej od razu brać sterydy, jeżeli jest taka konieczność. Xylo tylko z głową, jak autorka początkowego posta i na pewno nie przy przedłużającej się infekcji, bo można tylko sobie zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 27.10.18, 22:32 W zasadzie sterydy nie działają na katar wirusowy. Działanie sterydów zaczyna się po 5-7 dniach, a wówczas jest już po "zwykłym" katarze. Sterydy są skuteczne w przypadku alergii czy zapalenia zatok. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 27.10.18, 23:21 Działanie sterydów jest bardzo szybkie, w wielu przypadkach wystarcza jedna, dwie dawki. Efekt jest po kilku godzinach. Sprawdzone na mnie, na dzieciach. Sterydy donosowe i wziewne w przypadku syna. Steryd nie zwalcza wirusa, ale zwalcza stan zapalny powodowany przez wirusa. Tak więc katar dokucza mniej, na tyle mało, że czasem w ogóle nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 28.10.18, 09:08 No właśnie NIE jest szybkie. Przeciwzapalny efekt działania sterydów rozwija się w 5-7 dni. Tako rzeczą producenci tych specyfików i towarzystwa naukowe rekomendujące (lub nie) sterydy do różnych terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 28.10.18, 13:45 No, a obserwacje mówią co innego. Ja mam steryd na bieżąco w domu i stosuję w razie potrzeby. Zazwyczaj jest to jedna, dwie dawki i po sprawie. Moje dzieci miały tendencję do katarów przeciągających się na kilka tygodni. A gdy zastosowałam steryd, katar trwał poniżej tygodnia. Syn miewa świsty oskrzelowe, bardzo często przechodzą po jednej dawce sterydu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: zapchany nos 27.10.18, 15:55 Xylometazolin zaczynasz odstawiać po kilku dniach stopniowo, zmniejszasz o jedną dawkę dziennie i zastępujesz ją hipertonicznym roztworem soli morskiej albo euphorbium. Wyrzucasz z diety produkty mleczne (nawet jeżeli nie masz na nie uczulenia). Zaczynasz spać z wysoką poduszką pod głową, przed snem inhalujesz się olejkiem z drzewa herbacianego i solą morską (gorąca woda, sól, olejek, ręcznik na głowę), później euphorbium albo sól morska do nosa i zapominasz o sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 27.10.18, 21:03 Teoretycznie wszystko łatwo i pięknie. Gorzej jak się już uzależnisz i budzisz się w nocy co 3h, bo oddychać nie możesz. Wtedy raczej mało kto wstaje, żeby sobie zrobić inhalacje, które zreszta w ogóle nie pomagają przy uzależnieniu. Gdyby wszystko było takie proste to nie istniałby polekowy nieżyt nosa, który czasem wymaga zabiegu chirurgicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 27.10.18, 22:29 Miesięczne odstawianie xylometazolinu to jest jakaś aberracja, a nie norma. To są krople stosowane nawet u małych dzieci, a nie heroina, przy kilkudniowym stosowaniu nic złego się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 27.10.18, 23:43 A ktoś tu pisze o kilku dniach stosowania? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 28.10.18, 09:12 Kazdy poza Tobą...? No chyba każda rozsądna osoba czyta ulotkę leku i stosuje zgodnie ze wskazaniami z tej ulotki? Jeśli stosujesz krople do nosa miesiącami, to problem nie polega na tym, że xylometazolin jest zły, tylko na tym, że go naduzywalas wbrew zaleceniom. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 28.10.18, 10:31 Naucz się może czytać: "Tylko trzeba mieć z tyłu głowy, że cholerstwo bardzo uzależnia i po tygodniu stosowania trzeba będzie przejść przez skutki uboczne odstawienia. Btw. Kiedyś czytałam artykuł, a są ludzie, którzy od ponad 10 lat zakraplają się xylometazolinem, bo się uzaleznili." Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: zapchany nos 28.10.18, 10:36 To była lauren. Teraz ruslanka: "Używałam kiedyś ksylometazolinu przez rok. Odzwyczaiłam się w 1 dzień. Nieprzespana noc, ale się dało. Obecnie po dłuższym stosowaniu ksylometazolinu po prostu ratuję się sterydem. Z kolei mój mąż używa ksylometazolinu od 20 lat. Ale to nie jest wina leku, tylko męża." Może zacznij czytać posty, na które odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: zapchany nos 26.10.18, 12:48 Dziś już jest znacznie lepiej. Okłady z prazonej soli + Claritine i chyba będę żyła. Katar jest jeszcze do wytrzymania o ile leci z nosa, najgorszy jest właśnie zatkany nos (ani normalnie oddychac, uczucie przyduszenia, ból głowy, zatok ech). Jeszcze raz dzięki za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: zapchany nos 26.10.18, 12:53 Jak juz odetkasz tak ze uda sie wypłukać irigasinem to koneicznie płuc roztowrem hipertonicznym (2 saszetki a nie jedna) bo taki obkurcza sluzówkę. Izotonieczny jedynie płucze. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: zapchany nos 26.10.18, 13:04 Jeśli nos się odetkał po claritine/kroplach obkurczających, to dodatkowe obkurczanie śluzówki równa się dodatkowemu wysuszeniu i podrażnieniu. Tylko izotoniczne. Jeśli ktoś ma ochotę ZAMIAST leków obkurczających zastosować sól hipertoniczną, to ok. Ale nie dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
dinkaa Re: zapchany nos 26.10.18, 21:28 Jak już mam nos zawalony, to najpierw otrivin, i jak puści do płukanie sinus/irigasin + 10 kropli wody utlenionej lub 5 psików octeniseptu x2 dziennie do uspokojenia nosa. Tak ratuję się przed antybiotykiem. Najczęśiej pomaga, Jak nie pomoze to niestety antybiotyk jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_1980 Re: zapchany nos 04.02.19, 14:53 a można stosować octienisept bezpośrednio do nosa ? Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: zapchany nos 27.10.18, 15:48 Otrivin 2-3 razy dziennie przez 3-4 dni. Nie umrzesz od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
tymianek451 Re: zapchany nos 20.03.19, 10:57 Kiedyś doradzano mi irygacje, teraz mówi się, że to nie jest bezpieczna metoda. Dlatego ja bym wybrała krople w zależności od rodzaju kataru. Ostatnio używaliśmy oxalin junior, żeby odetkać nos dziecka. Na mocny katar jest bardzo skuteczny i mając postać żelu nie podrażnia gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: zapchany nos 27.10.18, 21:42 Ha, no i się załatwiłam, durna ze mnie baba wczoraj jak już było lepiej wlałam Irigasin do nosa, najpierw do dziurki prawej A potem...do lewej nie wiedziałam że tak nie mozna... zatkało mi się ucho, zrobiło jakieś podciśnienie... dziś cały dzień mnie to ucho boli, lekarz kazał steryd do nosa brac tylko czy to pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zapchany nos 27.10.18, 22:41 Jak nie można, skoro tak się właśnie zaleca...? Najpierw płukanie jednej strony, potem drugiej. Ważne tylko, żeby nie plukac na siłę, albo kiedy juz wiesz, że z powodu np. krzywej przegrody w jedną stronę nie płynie. Odpowiedz Link Zgłoś