Dodaj do ulubionych

Ciężko po plackach

28.10.18, 20:45
Żonka nasmażyła placków ziemniaczanych. Rzuciłem się jak szczerbaty na suchary
i zeżarłem połowę produkcji, a potem zalegałem na kanapie i stękałem.
Ciężkie kurde te placki. Da się je jakoś inaczej sporządzić, żeby lżej wchodziły? wink
Przepis bez udziwnień, pyra, cebula, pieprz, sól, trochę marchewki...
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 20:49
      I majeranek.
      Pomaga na takie problemy.
    • kouda Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 20:53
      Verdine zaparz
    • taki-sobie-nick Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:02
      Proponuję ograniczenie konsumpcji. Brzuch jest?
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:05
        taki-sobie-nick napisała:
        > Proponuję ograniczenie konsumpcji. Brzuch jest?

        Ograniczam nieustannie, brzucha nie ma. Do wagi idealnej brakuje jak zwykle kilka kg
        w dół ale to nie problem. Incydent z plackami był incydentem a nie typowym odżywianiem tongue_out
        • taki-sobie-nick Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:24
          lisciasty_pl napisał:

          > taki-sobie-nick napisała:
          > > Proponuję ograniczenie konsumpcji. Brzuch jest?
          >
          > Ograniczam nieustannie, brzucha nie ma.

          Prawidłowo. Ale czemuś się tak rzucił na te placki? Następnym razem sam usmaż, stracisz kalorie podczas pracy i się wyrówna. tongue_out
          • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:28
            taki-sobie-nick napisała:
            > Prawidłowo. Ale czemuś się tak rzucił na te placki? Następnym razem sam usmaż,
            > stracisz kalorie podczas pracy i się wyrówna. tongue_out

            Ciężko powiedzieć. Jakoś tak mnie napadły organoleptycznie. Może organizm się domagał :]
            A kalorie tracę na sprzątaniu, praniu i innych takich.
            • taki-sobie-nick Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:32

              >
              > Ciężko powiedzieć. Jakoś tak mnie napadły organoleptycznie.

              Rozumiem. Mnie też różne potrawy napadają.
            • taki-sobie-nick Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:37
              lorganoleptycznie. Może organizm się d
              > omagał :]
              > A kalorie tracę na sprzątaniu, praniu i innych takich.

              Włączasz pralkę czy wieszasz ubrania? tongue_out

              Spróbuj kiedyś zetrzeć włoszczyznę na zupę, hihi. Zwłaszcza tarcie selera wymaga dużej siły fizycznej, więc możesz się wykazać. tongue_out
    • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:06
      Dziura normandzka do popicia tongue_out
      W polskiej wersji jako kieliszek zoladkowej gorzkiej (w oryginalnej to kieliszek calvadosu).
    • maslova Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:09
      > Da się je jakoś inaczej sporządzić, żeby lżej wchodziły?

      Nie da się. Cały urok w plackach ziemniaczanych, że człowiek po nich nie może się ruszać wink
    • bigzaganiacz Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:15
      Stejka zjedz a nie jakies wynalazki,
      Ostatnio placek ziemniaczany jadlem w 86stym
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:19
        bigzaganiacz napisał(a):
        > Stejka zjedz a nie jakies wynalazki,
        > Ostatnio placek ziemniaczany jadlem w 86stym

        Normalnie nie jem, ale kobita mnie skusiła do złego i nachapałem się uncertain
      • danaide Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 06:47
        A co to za wynalazek stejk?
        • miss_fahrenheit Re: Ciężko po plackach 31.10.18, 00:16
          Stek-emigrant
    • daisy Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:19
      Ja chcę żonę.
    • rosa-fira Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:23
      Smażyć na małej ilości tłuszczu i odsączać dodatkowo na ręczniku papierowym. Można też zetrzeć ziemniaki na grubych oczkach, reszta jak w przepisie na placki i upiec w piekarniku bez tłuszczu. Niestety to już nie to.
    • aj.riszka Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:29
      Nie wiem. W dziecinstwie stwierdzilam, ze nie lubie tego jadac, a potem juz nigdy wiecej nie wrocilam do tematu...
      Na przedawkowanie slodyczy polecam gorzka goraca, czarna herbate.
      Na przedawkowanie chinszczyzny/fast food 'ow polecam pepsi.
      A plackow ziemniaczanych...?
      • aj.riszka Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:33
        Moze herbata mietowa?
      • kiwaczek69 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:38
        Wyciąg z dziurawca. Działa.
        Niestety, nie ma sposobu, żeby placki uczynić lekkostrawnymi. Trzeba raz na jakiś czas zgrzeszyć i swoje odcierpieć.
        I tak najgorsza dla mnie jest cała kuchenka zabryzgana tłuszczem
    • rekreativa Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:33
      Jedyny sposób to zjeść przynajmniej o jeden mniej niż by się chciało. I raczej już nie po 18.00, bo wieczorem zalegają na żołądku bardziej niż w ciągu dnia.
      Lepiej też pominąć cebulę.
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:37
        rekreativa napisała:
        > Jedyny sposób to zjeść przynajmniej o jeden mniej niż by się chciało.

        Ale ja je zeżrałem tak że nie było już miejsca w bandziochu i dalej chciałem :]

        > Lepiej też pominąć cebulę.

        Aaaaaaaaaaaa jak to bez cebuli...
        • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:41
          majeranek!
    • maaria33 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:45
      Becherovka po.
    • tmk123 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:45
      Kieliszek lub dwa wódki podczas jedzenia. Może Porada niezbyt zgodna z dziesiejszymi czasami, ale tak się postępuje z tłustym jesdeniem
      • thea19 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:52
        alkohol uposledza trawienie tluszczu, jest ciezkostrawny wiec polaczenie fatalne.
        • conena Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 15:59
          alkohol nic nie upośledza, po alkoholu wielu ludzi staje się superbohaterami o niezwykłych mocach.
          • thea19 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 16:00
            alkohol wiele rzeczy uposledza
    • thea19 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:51
      to nie sa placki ziemniaczane. to sa placki warzywne. placki ziemniaczane zawieraja ziemniaki, jajko, odrobine maki, sol i pieprz (ziolowy najlepiej). ja po jednym placku z cebula tez bym lezala i prosila o szybka smierc. trza jesc mniej ogolnie i oswajac sie z mysla, ze sie nie ma juz 16lat i konsekwencje beda coraz czesciej.
      • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 21:53
        A ja jadam z cebulą i żadnych skutków ubocznych nie mam.

        Co kraj to obyczaj.
        • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:29
          Tez jadam z cebula i tez zadnych skutkow ubocznych nie miewam.
          • thea19 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:40
            pomijajac skutki uboczne, to placki z cebula sa obrzydliwe. jadam glownie saute ale w dziecinstwie zawsze z cukrem. cukier i smazona cebula? no nie, dziekuje.
            • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:43
              Aaaaaaaaa, tylko nie z cukrem! Fuj.
              • thea19 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:44
                no wlasnie z cebula fuj
                • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:47
                  Zgodze sie tylko, ze na wyobrazenie z cebula i cukrem podwojne fuj. Ale na sama mysl o plackach ziemniaczanych z cukrem mam odruch wymiotny, sorry (tak samo, jak na jajka sadzone polane syropem klonowym, i pare jeszcze rzeczy).
            • majenkir Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 02:05
              thea19 napisała:
              > cukier i smazona cebula?


              Takie wlasnie najlepsze smile
            • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 05:23
              Cukier do placków jest zbyteczny.
            • raczek-nieboraczek Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 08:36
              ja smażę cebulę z cukrem: olej, cebula, łyżeczka cukru

              taką cebulę używam do śledzi, a czasem miód zamiast cukru (zwykle resztki po syropie miodowo-cebulowym przesmażam)
    • muchy_w_nosie Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:50
      Zjedz mniej, można rozłożyć na blaszkę (na spód papier do pieczenia) i upiec masę na placki ziemniaczane. Natomiast jak zaś wpie...sz więcej niż pół produkcji to nie ma zmiłuj.
      Może też żona nie robić i po problemie.
    • magazynka Re: Ciężko po plackach 28.10.18, 22:59
      Nie cierpię potraw z surowych tartych ziemniaków. Ten ohydny zapach i marny smak!
      Przestałam jeść w dzieciństwie i tak trwam do dzisiaj.

      Jeszcze z gotowanych ziemniaków kotlety z dodatkami ujdą, ale z surowych - nie do ugryzienia, nawet z sosem mięsnym.
    • rosapulchra-0 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 04:38
      Pokarało cię za to, że się ze mną nie podzieliłeś!
    • danaide Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 06:45
      Na jakim oleju? Zmień słonecznikowy na np. ryżowy.
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 14:11
        danaide napisała:
        > Na jakim oleju? Zmień słonecznikowy na np. ryżowy.

        Prawie na pewno słonecznikowy. Ryżowy powiadasz...
    • czekoladazkremem Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 07:08
      Nie da się nic zrobić - dobre placki to te tłuste z cebulą. Można zjeść raz na jakiś czas, inaczej szybko się umrze na wątrobę wink Znam taki barek w Warszawie, gdzie robią pyszne, cieniutkie, chrupiące, raz na jakiś czas się skuszę, po czym przez cały tydzień cierpię.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 10:19
      ej, ale wy tak serio? żeby aż umierac i cierpiec po glupich plackach ziemniaczanych? jeszcze nigdy mnie to nie spotkalo...
      juz pewnie po ptokach, ale polecam pepsi lub cole po tlustym żarciu.
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 14:02
        dziennik-niecodziennik napisała:
        > ej, ale wy tak serio? żeby aż umierac i cierpiec po glupich plackach ziemniacza
        > nych? jeszcze nigdy mnie to nie spotkalo...

        A ile zjadasz na raz? Bo ja zeżarłem ponad 20 tongue_out

        > juz pewnie po ptokach, ale polecam pepsi lub cole po tlustym żarciu.

        Już po, żyję, to był krótkotrwały zgon ;]
        • dziennik-niecodziennik Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 15:46
          No zaszalales, ale dziewczyny tu piszą że umieraja po plackach a na pewno tylu nie jedzą...
          • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 18:44
            Zjadam co najmniej dwadzieścia i nie umieram. smile
            • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:03
              Tez nie umieram po dwudziestu smile
              ale ja mam strusi zoladek i zelazna watrobe, po dziadku, udalo mi sie wygrac na loterii genowej tongue_out
              • nickbezznaczenia Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 20:10
                I to jest to. Też nie narzekam. smile
            • aj.riszka Re: Ciężko po plackach 31.10.18, 00:10
              nickbezznaczenia napisał(a):

              > Zjadam co najmniej dwadzieścia i nie umieram. smile

              Ach, nie umierasz bo je zwyczajnie zjadasz wink a tutaj autor "nachapal sie"...a to chyba oznacza, ze prawie polykal w calosci te placki wink i w szybkim tempie dodatkowo.
              P.s. ciekawe co pomaga w podobnej sytuacji: czy bezruch totalny czy zwymiotowanie...
    • bei Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 10:25
      Placki można upiec w piekarniku, ale to już nie to samo co z patelni😊
      Tez lubię, tez rzadko jem😊
    • conena Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 16:02
      jakby o mnie mąż per "żonka" mówił, to też bym go truła.

      browara dobrego wypij, będziesz żył.
      • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 30.10.18, 09:47
        conena napisała:
        > jakby o mnie mąż per "żonka" mówił, to też bym go truła.

        Rozumiem, że mam mówić "stara" albo "baba"?
        Babie nie dogodzisz... tongue_out
        • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 30.10.18, 20:08
          Mozesz mowic "magnifika" suspicious
        • taki-sobie-nick Re: Ciężko po plackach 31.10.18, 00:51
          lisciasty_pl napisał:

          > conena napisała:
          > > jakby o mnie mąż per "żonka" mówił, to też bym go truła.
          >
          > Rozumiem, że mam mówić "stara" albo "baba"?

          A gdybyś tak po prostu nie zdrabniał? Nie przyszło ci to do głowy?
          • lisciasty_pl Re: Ciężko po plackach 01.11.18, 09:42
            taki-sobie-nick napisała:
            > A gdybyś tak po prostu nie zdrabniał? Nie przyszło ci to do głowy?

            Nie przyszło mi do głowy że dla kogoś to może stanowić taki problem,
            żeby o tym na forum pisać. Generalnie zauważam, że kobiety szukają sobie
            problemów bo chyba tak lubią suspicious
    • szarsz Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 17:03
      Jak to bez udziwnień? Marchewka, cebula, co jeszcze? Za to właśnie Cię pokarało wink

      Pyra, sól, pieprz, jedno jajo, koniec. To są placki bez udziwnień.
      • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:05
        Bez cebuli to chyba nawet nigdy nie jadlam. Z marchewka faktycznie nie znam, za to probowalam z dodatkiem cukini, tez dobre.
        • thea19 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:19
          sprobuj bez cebuli i z cukrem, wersja dla bardzo szczuplych - smietana + cukier
          • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:24
            Ze smietana znam i lubie, ale cukier do plackow ziemniaczanych jest dla mnie jak chleb ze smalcem ze skwarkami posypany cukrem, nie przejdzie. Z cukrem (pudrem) to lubie racuchy drozdzowe (z jablkami albo bez).
      • piataziuta Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:22
        cebula być musi!
        • szarsz Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:26
          E-e. Cebula się pali, tylko placki bez cebuli można usmażyć prawdziwie na chrupko.
          • chatgris01 Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:34
            Przeciez tej cebuli nie ma nie wiadomo ile. Nic sie nie pali i sa chrupkie.
    • piataziuta Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:21
      mówią, że można upiec
      ale mi takie nigdy nie wyszły
    • greenbutterfly Re: Ciężko po plackach 29.10.18, 19:49
      Placki ziemniaczane... az sie rozmarzylam!
      Jutro zrobie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka