Dodaj do ulubionych

Rozwalilam babci auto :).

02.11.18, 15:39
Aaaaa . I to pod jej wlasnym domem pech,pech,pech.
Obserwuj wątek
    • tonik777 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 15:57
      I jesteś z tego zadowolona?
      • same-old_mona Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:01
        Jola odkupi lepszy :p a może raczej kotek Joli. Jeszcze babcia na tym dobrze wyjdzie :p
    • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:16
      To cię cieszy, czy nie wiesz co oznacza emota, której użyłaś?
      • dyzurny_troll_forum Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:21
        cosmetic.wipes napisała:

        > To cię cieszy, czy nie wiesz co oznacza emota, której użyłaś?

        Wiesz jeżeli nic nikomu się nie stało, a tylko się trochę blachy pogięło to jest to jakiś powód do radości.
        • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:25
          No tak. Czyli cieszmy się z Crohna Leśniowskiego, bo nie mamy raka trzustki.
          • dyzurny_troll_forum Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:32
            cosmetic.wipes napisała:

            > No tak. Czyli cieszmy się z Crohna Leśniowskiego, bo nie mamy raka trzustki.

            Trochę nieadekwatne.
            A jeżeli był dobrze ubezpieczony to naprawdę nie ma powodu do zmartwień... może nowy będzie fajniejszy, albo się nawet zarobi na tym...
            • mildenhurst Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:39
              Zniżki polecą.
              • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:20
                mildenhurst napisała:

                > Zniżki polecą.

                przy dobrym AC masz 1 szkodę rocznie za friko (grzmotnęłam cudze - z mojego OC pani naprawiła swoje, ja swoje z AC)
                no, ale najpierw trzeba odżałować kilka wink zł ubezpieczając auto
            • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:39
              A teraz usiądź na chwilę i głęboko się zastanów - czy byłbyś zadowolony gdyby jakaś blond dziunia rozwaliła twój samochód.
              • dyzurny_troll_forum Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:42
                cosmetic.wipes napisała:

                > A teraz usiądź na chwilę i głęboko się zastanów - czy byłbyś zadowolony gdyby j
                > akaś blond dziunia rozwaliła twój samochód.

                zależy od bardzo wielu czynników, i w kilku układach sytuacyjnych odpowiadam: tak byłbym
                • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 17:12
                  Zadany układ sytuacyjny - dziunia jest twoja wnuczka, więc seksu nie będzie 😁
                  • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:49
                    Po pierwsze nie dziunia po drugie moja babcia powiedziala ze jak mialo to sie stac dzisiaj to dobrze ze tutaj i na jej samochodzie. Ty zawsze musisz byc chamska?
                    • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:26
                      Chamstwem jest oszukiwanie biednych dzieci czekających na prezenty. Ja jestem tylko lekko uszczypliwa.
                      • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:37
                        tak się zastanawiam - ile lat będziecie wypominać Joli te nieszczęsne paczki ?
                        • rosapulchra-0 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:45
                          Do wyrzygu. Niektóre tak mają.
                          • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:15
                            To jest tekst staly gdy juz brakuje argumentow w dyskusji wtedy pada bo ty nie masz dzieci i paczki na to juz nie zwracam uwagi. A pani wyzej ma cisnienie na moja osobe jest zawsze w kazdym watku ze swoimi glupimi tekstami.
                          • zosia_1 Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 00:41
                            To się określa mianem " brak klasy"
                      • tol8 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:30
                        Ale prymityw
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:48
        Wiem co znaczy. Wjechalam Nissanem patrolem w toyote yaris czyli moj caly babci i u babci zderzak i lampa uszkodzone. Smieszna sytuacja bo tak pod domem cofajac to trzeba byc nimota w sumie pierwszy raz cos takiego odwalilam. No ja z tych co zawsze stara sie widziec te jasniejsze strony zlej sytuacji. Dramatem czy wielkim problemem tego nie mozna nazwac.
    • aerra Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 16:39
      I się z tego cieszysz? Serio, nie rozumiem reakcji.
      • alpepe Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 17:16
        to tick nerwowy, a nie śmiech.
      • zosia_1 Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 00:43
        Bo jesteś zbyt spięta. Daj na luz. Naprawdę w życiu zdarzają się sytuacje, przy których rozbicie auta bez ofiar to jest powód do śmiechu
    • piekna_remedios4 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 17:59
      gratulacja. chcesz się pochwalić jeszcze jakimś zabawnym fakapem? Jak tam umierająca kuzynka i jej mąż nieogar?
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:50
        Ty zdrowa jestes psychicznie ?
        • piekna_remedios4 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:30
          owszem, najwyraźniej jednak ty nie
          • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 11:12
            Nie widac.
    • bei Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 18:10
      Nic Ci nie jest? Bo to najważniejsze. No a z autem - to pomozesz babci i likwidacji szkody?
      Ubezpiecznie, serwis, auto zastępcze (nie lubię zastępczych ), to czekanie...współczuję babci...i Tobie jeśli nie lubisz tych ceregieli przy naprawie.
      • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 18:13
        Ale czego jej współczujesz, skoro ona wyraźnie jest zadowolona.
        • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:53
          A ty bys plakala z powodu lampy w aucie? Smieje sie z sytuacji dlatego ze jest smieszna pod domem na parkingu miedzy nim a brama gdzie bylam ja i to auto smile. Ja umiem siedmiac sama z siebie.
          • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:26
            pewnie by płakała - nowa lampa to kilka godzin dodatkowej pracy/korków a pewnie ma obowiązkowe OC i grama więcej
            • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:28
              Tiaa, przecież ja popylam zbiorkomem, bo nie stać mnie nawet złoma z Niemiec.
              • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:42
                a ten zbiorkom wyszedł ci z mojego posta ?
                ubezpieczenie 3 samochodów (bo, podobno, i syn na studia "popyla złomem z Niemiec" to nie w kij dmuchał tongue_out
                • cosmetic.wipes Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:45
                  aankaa napisała:

                  > ubezpieczenie 3 samochodów to nie w kij dmuchał tongue_out

                  Przykro mi, że musisz się zarzynać na ubezpieczenie. Może spróbuj, jak ja, jeździć komunikacja miejska.
                  • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:17
                    wiesz, nie zarzynam się
                    komunikacją miałabym 2 razy dłużej
            • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:15
              To jej bol
    • panna.anna4 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 18:12
      Cieszę się Twoim szczęściem smile
    • mildenhurst Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 18:16
      Jeśli babcia jeździła ulubioną fiestą rocznik 1990. Szpachlowaną acz zadbaną vide gustowne wełniane pokrowcce, kupioną "od nowości u Niemca“ przechodzącą przeglądy" ostatni raz" u zaprzyjaźnionego Pana Zbyszka z Oskp, też z uśmiechem na twarzy tym to dziadostwo "zaparkowała" w śmietniku.
    • izjaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:27
      Pomyliły Ci się emotikony?
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:53
        Nie
    • magazynka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:35
      Ile masz lat? 40+ ???
      Jeśli tak około, to babcia pewnie minimum 75+ i jeszcze prowadzi swoje auto?

      Ściema jakaś i jeszcze ten uśmiech radości.
      • snakelilith Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:40
        No i co z tego? Mój ojciec też jest 75+ i prowadzi. Jego brat jest jeszcze starszy i też prowadzi. Znam masę ludzi, którzy prowadzą jeszcze po 80-tce. Naprawdę nie wszyscy po ukończeniu 70-tki stają się zgrzybiałymi starowinkami z demencją.
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 19:55
        O matko moja babcia ma 76 lat nie potrzebuje nawet okularow, jezdzi autem i prowadzi wlasna firme, co roku organizuje wszystkie swieta dla calej duzej rodziny i denerwuje sie jak ktos proponuje jej pomoc.
        • mildenhurst Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:14
          Tak. Wypocznij.
          • aankaa Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:28
            żal d..ę ściska, że starsza pani funkcjonuje lepiej niż niejedna 40 "z maleństwem przy piersi" bo jej hormony odwaliły ?
        • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:19
          A i zeby ma wszystkie wlasne taka podla.
        • magazynka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 00:44
          No to tylko gratulować przytomności umysłu i zdrowia.
          Zarządzanie firmą w tym wieku to wyjątek, o ile to wszystko prawda.
          Mam lekkie wątpliwości, ale to moje obserwacje starszych osób, ale oczywiście, zdarzają się wyjątki.
          • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 11:16
            Wszystko zalezy chyba od genow , moja babcia ma siostre rodzona 90 lat tez w super stanie.
      • heca7 Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:44
        Mój ojciec ma 80 lat. I od kilku lat jeździ z przyczepą kempingową. Nad morze. W tym roku pojechał z dwoma wnukami i spędził z nimi prawie dwa tygodnie sam. Potem jeszcze we wrześniu zabrał ich przyczepą na weekend. Nie ma żadnych mandatów ani stłuczek.
        • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:18
          Nie mozliwe sciemniasz 80 lat to juz tylko balkonik i drgawki 😂. Takie o to pojecie ludzie maja o starszych osobach.
    • danaide Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 20:45
      Pech to byłby, gdyby babcia była w środku.
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:17
        Tez prawda smile
    • betty_bum Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 21:40
      Super! Jakbyś przejechała babcię byłoby śmieszniejuncertain
      • minniemouse Re: Rozwalilam babci auto :). 02.11.18, 23:31
        Macie juz plany co do nowej furki babci?

        Minnie
    • anberte1 Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 00:29
      Zdarza sie, myslalam ze rozwalilas pozyczone od babci auto...ale doczytalam. Rutyna...rutyna sie klania..chyba?
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 11:24
        Nie chyba smile
    • dom.w.kotlinie Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 01:47
      Jolu, czyli babcia albo bardzo zawyzyla wartość auta przy ubezpieczeniu, albo będziesz musiała "zaprzyjaźnic sie" z rzeczoznawca żebyście wyszły finansowo do przodu. Masz już jakiegoś na oku?
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 11:26
        Hehe a dlaczego ktos ma na tym byc finansowo do przodu?
        • dom.w.kotlinie Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 19:53
          w takim przypadku dostac wiecej odszkodowania, niz skasowane auto bylo w ogóle warte. i dolozyc kase do zakupu nowego, yeah
    • rosapulchra-0 Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 11:30
      Dobrze, że nic ci się nie stało. A lampę w aucie da się naprawić.

      Wczoraj wpisałam taki sam tekst, ale go nie ma. Regulamin gdzieś złamał?
      • jola-kotka Re: Rozwalilam babci auto :). 03.11.18, 13:39
        Nie wiem, moze komus sie nie spodobal. ❤️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka