Dodaj do ulubionych

emama bez prawka na wsi

06.11.18, 12:50
Jestem zdruzgotana. Właśnie się dowiedziałam, że mój PKS zakończył żywot, i tnie kursy. Ja nie mam prawka, 7 lat temu probwalam zdawać, ale na 8 razy tylko dwa razy wyjechałam z placu. Zawsze pokonał mnie łuk. 3 razy wystawałam z koperty, i były to najblosniej wydane przeze mnie pieniądze. Obecnie mieszkam na wsi .Lubię wieś, ale w związku z tymi autobusami czuję się bardzo odizolowana. Do miasta mam 15 km ,wiec jazda rowerem opdada, a bardzo by mi to odpowiadalo. Czy jest jakas emama , która jest w podobnej sytuacji lub miała problem by zdac to prawko ? Chyba podejdę kolajny raz,bo ktoś musizawozic dziecko do przedszkola sad Pomozcie
Obserwuj wątek
    • 45rtg Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 12:55
      sylwianowa napisała:

      > rawko ? Chyba podejdę kolajny raz,bo ktoś musizawozic dziecko do przedszkola sad
      > Pomozcie

      Przecież dzieci do przedszkola podwozi gimbus.
      • sylwianowa Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:35
        Od jakichś 4 lat , takie 3 latki tez ?
        • 45rtg Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 14:01
          sylwianowa napisała:

          > Od jakichś 4 lat , takie 3 latki tez ?

          Sprawdź w swojej gminie.
      • joanna_poz Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:41
        gimbusy sa dla uczniów podstawówek/ gimnazjów, nie dla przedszkolaków.
        • 45rtg Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:59
          joanna_poz napisała:

          > gimbusy sa dla uczniów podstawówek/ gimnazjów, nie dla przedszkolaków.

          Jaka szkoda, że moja gmina o tym nie wie.
    • thea19 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 12:55
      masz kilka wyjsc: zrobic prawo jazdy (nie jest powiedziane, ze bedziesz przyzwoitym kierowca), tatus moze wozic do i z przedszkola, sprzedac dom i kupic w cywilizowanym miejscu dom lub mieszkanie
    • spanish_fly Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 12:58
      Córka sąsiada ze wsi zdawała kilkanaście razy, ale w końcu się udało. Nie poddawaj się! To nie jest żadna wielka filozofia, wymaga jedynie praktyki.
      • niu13 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:01
        Musisz zrobić prawo jazdy. Ja też muszę😉 Z tym że ja tylko miesiąc mieszkałam kiedyś na wsi i dojazdy do pracy 2 godz pksem i kolejką oduczyły mnie raz na zawsze marzeń o domku na wsi. Mieszkam 15 min od centrum Warszawy. Prawka już nie zrobię niestety.
    • volta2 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 12:59
      na wsi? mówisz paru osobom, że udało ci się zdać wreszcie egzamin, bierzesz parę jazd doszkalających i jeździsz bez prawka...
      stała wiejska praktyka
      oczywiście samochód zostaje na wjeździe do miasteczka, ostani kilometr piechotąsmile

      • sylwianowa Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:05
        Volta bardzo śmieszne, a ja naprawdę mam duży problem. Nie pracuję, ale nawet do UP mam utrudniony dojazd. Owszem , jest autobus, ale objeżdza caly powiat, i jazda nim trwa 2 godz, a ja mam dziecko. Mogę ewentualnie jechać rowerem 3 km dalej i tam jest droga powiatowa i autobus co 2 godz, ale to nie jest wyjście.
        • profes79 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:15
          Ale to tez jest wyjście. Dojazd rowerem do tej drogi powiatowej to kwadrans nawet przy niezbyt forsującym tempie. Rodzina ze wsi jak chce gdziekolwiek dojechać to zasuwa około 4 kilometrów do najbliższego miasteczka gminnego gdzie jest stacyjka kolejowa (i to ta część rodziny, która ma do takiego luksusu dostęp; w tym samym regionie druga część rodziny do przystanku kolejowego ma około 3km ale leśnymi duktami). Niestety - albo pozostają Ci próby zrobienia prawka (np. ze szkoleniem przez męża na wsi) albo kombinowanie alternatywnych metod dojazdu.
          15 kilometrów to tez nie jest dystans nie do przebycia; dojeżdżam tyle do roboty, zajmuje mi to około godziny (w ruchu miejskim niestety ale nawet o te średnie 20 km/h jest trudno) - tyle, że ja mam alternatywę a nie przymus.
        • eowen Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 09:45
          Ja przez 2 lata jeździłam do pracy rowerem (4km w jedną stronę), odbierałam też córkę z przedszkola.
          Natomiast polecam się wziąć w garść i zrobić prawko, mi się udało, dużo dodatkowych godzin, po odebraniu dokumentu jeżdżę cały czas samochodem. Pierwsze podejście do prawka miałam 4 lata temu, teraz drugie. Tylko mnie zjadał stres, każdy instruktor mówił, że bardzo dobrze jeżdżę, a na egzaminie łuku nie mogłam zrobić, który normalnie robiłam z palcem w nosie. W sumie 8 podejść, 4 wcześniej i 4 ostatnio.
    • diona78 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:09
      A ile wyjeździłaś godzin? Jeden potrzebuje 20 drugi 100. Jeździsz z instruktorem tak długo aż on sam wygania cię na egzamin. Potem jeszcze jeździsz tyle żeby się poczuć pewnie i dopiero zdajesz.
      • sylwianowa Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:15
        Około 60 łącznie. Egzamin to był dla mnie duzy stres , bo jestem bardzo niepewna siebie osoba, która ma problem z wiare we własne możliwości. Refleks mam szybki, potrafie robic kilka rzeczy na raz. Problem miałam np. w centrum miasta, ogarniala mnie panika, ale ja nie zamierzam poki co jezdzic bo dużych miastach, chce dotrzeć jedynie do miasteczka i przedszkola.
        • pomnikdeszczu Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 14:18
          Ja miałam 100 godzin zanim w końcu udało się zdać. Trening i jeszcze raz trening.
        • 1matka-polka Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:28
          "Problem miałam np. w centrum miasta, ogarniala mnie panika"
          Moze zacznij od psychoterapii.
    • heca7 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:10
      Idź na kurs i do skutku. A na razie kup sobie rower elektryczny- są takie, które w pół godziny dowiozą cię do miasta wink
    • andaba Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:18
      Rób do skutku.
      Akurat manewrów na placu to powinien cię mąż nauczyć (brat, ojciec, syn).
      • alpepe Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:27
        A dlaczego nie matka, córka, siostra?!
        • cosmetic.wipes Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:31
          Bo to andaba pisała. W jej świecie matka/siostra/córka może nauczyć cię gotowania.
          • andaba Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:34
            No w sumie macie rację.
            Jakoś o siostrze, matce, córce nie pomyślałam, kajam się smile
    • czekoladazkremem Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:21
      Bardzo trudno jest na wsi bez prawa jazdy, wiem z autopsji. Sąsiadka po przeprowadzce zarzekała się, że ona to nigdy nie zrobi, da sobie radę. W pół roku później chodziła na kurs, zdała za szesnastym razem, ale zdała. Teraz jeździ całkiem nieźle.
      • joanna_poz Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:27
        ja co prawda miałam prawo jazdy, ale "nieczynne", boskim cudem zrobiłam, odłozyłam do szuflady i samochodem nie jeżdziłam - ale mieszkałam w mieście.
        po czym kupilismy dom na przedmieściach, zarzekałam się, że dam tam radę bez samochodu, bo samochód, bo pociag itp itd....

        wytrzymałam 2 tygodnie... i potulnie stwierdziłam, że muszę jakoś zacząć jeżdzić.
        wiejskimi drogami podszkolił mnie moj mąż, pocwiczyłam stałe trasy - dom - praca.
        kupilismy samochód z automatem, w ramach ułatwień, i zaczęlam jezdzić.

        na wsi bez prawka nie da się.. albo da, ale to katorga.
    • swinki_trzy Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:46
      Są takie małe pierdzikółka, na które nie potrzeba prawa jazdy i jeżdżą z prędkością max 40km /h. Ale ja bym się chyba bała wsiadać w takie coś.
    • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 13:59
      dac, to sie da, ale umeczysz siebie i cala rodzine, jesli wies faktycznie jest zle skomunikowana zbiorkomem.
      Nie mysl o tym co jest teraz, ale pomysl o sytuacji za kilka lat. Teraz masz male dziecko, ale ono w moment urosnie, bedzie chcialo chodzic na zajecia dodatkowe, spotkac sie z kolegami, isc na urodziny, do kina itp. Twoj maz bedzie mial dosc robienia za kierowce, po pracy chetnie by odpoczal a nie wozil, bo dziecku buty potrzebne, bo srtoj na bal przebierancow, bo urodziny kolegi, bo basen itp. Ty wiekszosc rzeczy mozesz ogarniac w ciagu dnia a po poludniu macie wspolny rodzinny czas.
      15 kilometrem to nie jest duzo rowerem, ale jak sie chce, w ramach sportu i rozrywki a nie, zeby zapitalac przy kazdej pogodzie, bo jest jakis przymus.

      Wez dodatkowe lekcje, kup sobie pacholki, zeby cwiczyc bez lekcji np. z mezem i cwicz do upadlego.
      Ja sama po wielu latach bylam zmuszona odkurzyc nigdy nie uzywane prawo jazdy i jakos poszlo, zdawalam tez z przygodami i wiele razy zanim sie udalo, ale bylam mloda, opory wewnetrzne mniejsze. A ty tez mlodsza juz nie bedziesz, mysle, ze teraz to dobry moment dla ciebie, zeby sie zmusic i nie odkladaj tego, bo im bedziesz starsza, tym bedzie ci trudniej.

      • mgla_jedwabna Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:44
        Jak dziecko podrośnie, to wątkodajka do pracy będzie jeździć, a nie po stroje na bal przebierańców.

        W ogóle słaba argumentacja: zrób prawko dla wygody męża i dziecka. Ja mówię: zrób, aby mieć wolność.
        • katja.katja Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:55
          A ja mówię - nie zrób jeżeli nie czujesz się na siłach, nie masz do tego za grosz predyspozycji i faktycznie zdawałaś więcej niż kilka razy i bez efektów.
          Potem są tylko nekrologi, że kobieta za kierownicą "z nieznanych przyczyn" zjechała na przeciwległy pas bo wpadła w panikę na widok pszczoły albo zestrachana mgłą zatrzymała się na autostradzie powodując karambol w którym zginęło młode małżeństwo z dzieckiem.
        • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 11:50
          nie dla wygody meza czy dziecka ale calej rodziny. Nie wiemy dokad watkodajka bedzie za kilka lat jezdzic, ale atrakcje typu stroj na bal przebierancow na wczoraj ja nie omina i tak.
    • hanusinamama Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 14:00
      Mieszkam na przedmiesciach, nie ejst to wies ale jednak nie centrum. Nie widzę innego wyjscia jak miec prawko w takiej sytuacji. Zreszta w kazdej. Pomysl ze teraz jest ci trudno a co dopiero jak bedzesz miec 50 lat...moja teciowa tak sie migała z prawkiem i nie zrobiła. Mowi ze to jej najwiekszy błąd. Jest uwiązana do tescia, tego czy on moze ja zawieźć albo czy mu sie chce.
      • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 14:15
        tez znam taka osobe po czym maz zmarl nagle a kobieta zostala zupelnie uziemiona sad
        • hanusinamama Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:57
          Ja sobie nie wyobrazam co by było tutaj. My jestesmy na tyle daleko ze nie bardzo mozna jechac do niej na kazde stekniecie i zabierac na zakupy. Poza tym z całym szacunkiem do niej czemu my mamy cierpiec bo ona sobie odpusciła.
    • muchy_w_nosie Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 15:26
      Idź zrób kurs i zdaj egzamin. Moja koleżanka też po 10 letniej przerwie została przymuszona przez życie do zrobienia prawka. I zdała, mąż jej kupił samochód czołg (Landrover) - to poniżej krytyki - żeby nie zabiła zbyt łatwo siebie i dzieci i jeździ już od pinad 8 lat, bez wypadków na szczęście i nawet zwykłym sedanem też.
      • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:55
        Pewnie, latwiej zabic pieszego albo rowerzystke!
        • 1matka-polka Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:25
          Ano...
    • 21mada Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 16:43
      A nie możesz zdawać egzaminu w jakimś małym mieście?
      • little_fish Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:13
        No raczej nie da się.... Prawko się zdaje w wyznaczonych wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, a te są w dużych miastach. Czasem można wybrać miasto, ale ono raczej małe nie jest (choć oczywiście zależy z czym je porównamy. 😉)
        • thea19 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:56
          nie wiem jak teraz ale kiedys byl osrodek w ciechanowie - to przeciez wieksza wioska ale dosc blisko wawy wiec byla popularna
    • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 16:46
      Poproś instruktora, żeby pokazał Ci sposob na luk. Typu dwa razy okrecasz kierownicę, jak trzeci pachołek jest na wysokości lusterka. Zawsze wtedy wyjedziesz z placu. A pózniej to praktyka, praktyka, praktyka.
      • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:52
        dokladnie, dobry instruktor umie to wytlumaczyc i pozniej sie te manewry wykonuje mechanicznie.
      • miriam_73 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:48
        Nie wolno sie uczyc luku na slupki!!! Tylko na lusterka. Trzeba id poczatku wyrabiac nawyki. Bo potem w pierwszej lepszej uliczce albo garazu podziemnym bedzie klopot.
        • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:45
          Pitolenie. Jeździłam luk ma sposob, bez problemu parkuje w garażu, na parkingach podziemnych, czy na uliczkach. Zda, kupi samochod z kamerą cofania i czujnikami, albo bedzie jezdzic aż znajdzie szerokie miejsce. Histeria z łukiem jest przesadzona.
          • maggi9 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 09:44
            Też tak uważam. Instruktor nauczył mnie właśnie sposobu na pachołki - łuk za każdym razem robiłam idealnie.
            Teraz nie mam żadnego problemu z parkowaniem i manewrowaniem a nie mam żadnej kamery cofania etc. Prawko trzeba zdać a człowiek się dopiero uczy jak wsiada sam za kierownicę własnego samochodu.
    • aankaa Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 18:32
      poszukaj szkoły jazdy w małej miejscowości, instruktora uświadom którędy masz zamiar się przemieszczać
      uwalanie kogoś na placu bo zaparkował nie pod linijkę to największa głupota (wystarczy popatrzeć jak parkują mistrzowie wink kierownicy np na sklepowych parkingach), tym bardziej jak się mieszka na wsi i "całe pole twoje"
      • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:50
        no glupota, ale zeby zdac, to niestety trzeba to perfekcyjnie przecwiczyc.
        Szkola jazdy w malej miejscowosci ma sens wylacznie, jesli tam bedzie zdawac egzamin. Jesli nie, to musi cwiczyc tam, gdzie ma zdawac, zazwyczaj instruktorzy wiedza, ktoredy jezdza na egzaminie i sie tam wlasnie cwiczy, insruktor pokazuje wszelkie ew. haki po drodze, gdzie lubia oblewac przyszlych kierowcow. Mnie duzo dalo takie przygotowanie do egzaminu, znalam okoliczne ulice, ukryte przejazdy (pamietam np. w jednym miejscu jest slabo widoczny znak stop przy zardzewialych urwanych torach, ktorymi od 20 lat nic nie jechalo i nikt sie tam nie zatrzymuje, ale na egzaminie trzeba sie tam zatrzymac).
    • bei Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 18:46
      Teraz na pewno lepiej Ci pójdzie to zdawanie😘
      Weź więcej lekcji przed egzaminem. Moze powtórz kurs, moja znajoma tak zrobiła, odświeżyła, poćwiczyla i zdała w tej drugiej turze za pierwszym razem. Wcześniej zdawała 10 razy i oblała. Po kilku latach powtórzony kurs i śmiga😊
    • hamerykanka Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:16
      Dasz rade. Ja tez uwalalam na luku i parkowaniu rownoleglym. Instruktor powiedzial mi ze jeszcze nie widzial zeby ktos tak notorycznie parkowal na grubosc lakieru.
      A na razie moze jakis skuter? Nie wiem jakie prawko trzeba miec, ale podejrzewam ze szybciej zdasz niz normalne prawo jazdy i bedziesz miala cos do jazdy zanim przesiadziesz sie na samochod.

      A z Twoja sytuacja sie calkowicie identyfikuje. Tez mieszkam na niejako przedmiesciach, autobusow niet, maz zalatwil swoj samochod i wzial moj zeby dojezdziac do pracy. Dwa tygodnie bylam uziemiona i serio zaczynalam myslec, zeby na zakupy jezdzic konno, zamiast czekac az laskawie sie zjawi wieczorem...tyle ze do najblizszego marketu jakies 20 km w jedna strone i nie chcialo mi sie konia tak meczyc i moj pomysl upadl.
      • schiraz Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 19:41
        Kup sobie taki samochodzik, którym możesz jeździć na dowód (są takie, u mnie pół wsi takimi pomyka) i ćwicz po tej swojej wsi wszystkie skrzyżowania i inne manewry. Wozić tym nikogo nie możesz ale jeśli się odważysz wyjechać na drogę i wyćwiczysz pewność siebie to łatwiej ci będzie zdać prawo jazdy.
        • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:02
          W Polsce, w ramach panstwa opresyjnego, na ten rodzaj samochodow tez jest wymagane odpowiednie prawo jazdy. Poza tym, nie kazdy nadaje sie do kierowania maszyna wazaca tone i osiagajaca znaczna predkosc. Dzieki konstrukcji samochodu samemu sie nie ginie, za to latwo zabic osoby postronne, a na pewno latwiej niz nozem czy palka.
          • schiraz Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:14
            Mówię o tym:
            Kwadrycykle, czyli po Polsku czterokołowce, ze względu na wagę dzielą się na: lekkie (do 350 kg) i ciężkie (do 550 kg). Te pierwsze charakteryzują się następującymi parametrami: prędkość maksymalna wynosi 45 km/h, a maksymalna moc to 4 kW. Zużycie paliwa nie powinno przekroczyć trzech litrów na 100 kilometrów. Pojemność silnika to 50 centymetrów sześciennych. - W świetle prawa znajdują się one w tej samej kategorii co motorowery - wyjaśnia podkomisarz Marek Florianowicz z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Czyli osoby, które skończyły 18 lat, mogą nimi jeździć bez prawa jazdy czy karty motorowerowej. Ten ostatni dokument obowiązuje natomiast osoby niepełnoletnie.

            Wiem, że na to nie trzeba prawa jazdy tylko dowód bo moja sąsiadka jeździ tym właśnie w celu wprawienia się przed właściwym egzaminem. W tym legalnie można jeździć po drogach choć oczywiście wypada znać przepisy.

            • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:37
              Sprawdz przepisy. Kierowac pojazdem klasy L6e mozna na podstawie prawa jazdy kategorii AM lub wyzszej. Kiedys bylo inaczej, prawo zostalo zaostrzone.
        • little_fish Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:16
          Jeśli nikogo nie może tym wozić, to nie rozwiązuje problemu transportu dziecka do przedszkola
        • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:11
          z ciekawosci - mozesz zalinkowac taki pojazd?
          • schiraz Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:18
            www.otomoto.pl/oferta/aixam-city-microcar-grecav-eke-lift-aluminium-l6e-bez-prawa-jazdy-kat-b-ID6BsulN.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

            to przykładowy, generalnie spokojnie do 4-5 tysięcy można taki kupić
            • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:36
              wyglada jak smart, tylko duzo tanszy smile
              ale ma tez siedzenie dla pasazera, wiec mozna wozic kogos.
    • giulia24 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 20:31
      Jak można w XXI w nie mieć prawka?!
      • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:42
        Czy sadzisz, ze kazdy nadaje sie do tego, zeby kierowac pojazdami mechanicznymi? Obserwujac ruch uliczny, mam pewnosc ze znaczna czesc kierowcow powinna jezdzic wylacznie jako pasazerowie.
      • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:37
        a co cie tak dziwi? nie kazdy mia potrzebe czy kase.
    • 18lipcowa3 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:14
      serio ktoś normalny wyprowadza sie na wieś nie mając prawka?
    • miriam_73 Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 21:41
      Lata temu tez mialam problem z prawkiem, bo na placu trzeba bylo woltyzerke uprawiac a egzaminatorzy byli praktycznie poza kontrola. Zdawalam pare razy i w koncu to rzucilam, zeby sie nie denerwowac. Jak sie przeprowadzilam poza Warszawe do meza, prawko stalo sie koniecznoscia. Teraz jest latwiej, bo na placu masz tylko luk i gorke, a potem jedziesz na miasto i np. zawracanie na trzy czy parkowanie rownolegle jest w ruchu, na miescie. Kurs powinnas miec wazny, trzeba tylko ewentualnie zrobic aktualne badania lek. Wez troche jazd - ja podjechalam pod WORD w ktorym chcialam zdawac i po sasiedzku bylo chyba z 5 szkol, pojezdzilam troche z nimi, trasami egzaminacyjnymi. Zdalam za drugim razem, za pierwszym zrobilam glupi blad juz prawie pod WORD-em... Moja wina. Powodzenia. Warto sie zaprzec bo jezdzic samodzielnie jest super.
    • sandrasj Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:44
      Doszkol się i próbuj do skutku, ja zdawałam 13 razy, 5 lat mi to zajęło, od osiemnastki do 23 urodzin. w grudniu będzie 7 lat jak jestem kierowcą, ostatnio zakupiłam sobie większy i mocniejszy samochód, od kiedy mam prawo jazdy dostałam raz mandat z radaru, nie miałam żadnych negatywnych przygód, więc to ile razy się zdaje nie jest miarą bycia dobrym/złym kierowcą (moja szwagierka zdała za 5 i nie jeździ wcale, jak wsiadła myliła gaz z hamulcem). Mieszkam na wsi od 3 lat, bez auta się nie da.
      • sandrasj Re: emama bez prawka na wsi 06.11.18, 22:44
        *za pierwszym a nie 5
        • katja.katja Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 10:06
          W którym mieście siejesz postrach na drogach?
        • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 13:04
          Kup sobie ciezarowke, wszyscy beda wczesniej uciekac z drogi.
          • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 13:05
            To bylo do Sandry.
    • rozwiane_marzenie Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 15:22
      Dziewczyny już w większości napisały Ci, żebyś się zmusiła i zdawała do skutku.
      A ja trochę odejdę od tematu: czy naprawdę większość z Was uważa, że każdy powinien mieć prawo jazdy i każdy się do tego nadaje? Skoro ktoś nie zdał 8, 10, czy 15 razy, to może to oznacza, że się zwyczajnie do tego nie nadaje? Jazda na drodze to nie jest regułka do wyuczenia na pamięć. Jak sądzicie?
      Moje zdanie - absolutnie nie każdy powinien mieć p.j.! Co więcej - połowa społeczeństwa nie powinna w ogóle wsiadać za kierownice, bo zwyczajnie nie ma do tego umiejętności. I nie chodzi o wyuczenie się reguł, to coś się ma lub nie, albo się umiesz w mig odnaleźć na drodze w danej sytuacji albo i nie.
      Obserwuję kierowców i nie ma dnia, żebym się nie zastanawiała, kto im wydał prawo jazdy big_grin.
      • katja.katja Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 15:35
        Uważam tak samo. I błędem jest namawianie kogoś (kto już kilka razy bez skutku zdawał i sam wie, że się do tego nie nadaje) do zrobienia prawa jazdy "na siłę". Potem są z tego tragedie w których giną ludzie, a inni zostają kalekami.
        • katja.katja Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 15:36
          Oczywiście taki "namawiacz" nie ponosi w związku z tym żadnej odpowiedzialności.
      • beataj1 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 16:08
        Szczerze. Uważam że polski system prawa jazdy jest pomyślany tak by jak najbardziej utrudnić zdanie. WOPRy zarabiają na egzaminach, w związku z tym w ich interesie jest by ludzie podchodzili do egzaminu wciąż i wciąż. Bo na tym jest kasa.

        Dla mnie kuriozum jest to że można nie zdać nie wyjeżdżając z placu. No na litość - jak nie umiesz parkować to po prostu kogoś na mieście przytrzesz (co owszem jest przykre ale to nie wypadek śmiertelny) albo będziesz szukać miejsca do skutku tak by mieć pusto po horyzont.

        Owszem jazda po drodze to nie regułka wyuczona na pamięć, ale tak własnie wygląda zdawanie egzaminu (przynajmniej wyglądało tak za moich czasów). Przygotowując się do egzaminu do znudzenia jeździłam po 5 trasach na których najczęściej egzaminatorzy przeprowadzali swoje egzaminy. Miałam te trasy wykute na pamięć i faktycznie - finalnie egzamin zdałam na jednej z nich. Jak to się miało do realnej jazdy - ano tak sobie. I tak wszystkiego trzeba się nauczyć samemu w jeździe. Tylko doświadczenie szlifuje umiejętności.

        No i jeszcze jedno - zamiast wielokrotnie przeegzaminowanych mistrzów szos, przekonanych o swoich cudownych umiejętnościach, wolałabym by na drogach było więcej nieco mniej pewnych siebie kierowców, którzy uważnie rozglądają się dookoła siebie.
        • pani_tau Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 18:54
          Ja uważam się za bardzo złego kierowcę dlatego jeżdżę super ostrożnie.
        • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 16:51
          Chciala bys byc leczona przez lekarza, ktory zdawal egzamin lekarski 5 razy, az komisja sie znudzila i zaliczyl? A moze takiego, ktory wyuczyl sie tylko leczenia trzech wybranych chorob?
          • beataj1 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 17:24
            Ale obsługa trzech pedałów i kierownicy to nie leczenie raka. Nawet cwiercinteligenci w dresach maja prawko. To nie medycyna.
            • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 19:50
              A powinni miec? Moze dlatego w Polsce ginie tyle ludzi na drogach, ze cwiercinteliganci dostaja prawo jazdy?
      • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 17:05
        System zdawania egzaminów jest porypany. Znam ludzi, którzy zdali za pierwszym i stanowią zagrożenie na drodze, albo w ogóle nie wsiadają bo się boją. Znam (i sama jestem przypadkiem) ludzi zdających powyżej 3 razy, którzy po prostu jeżdżą. Mało który kierowca doszkala się dodatkowo, a szkoda.
        Nie jest sztuką opanować trasę do/z przedszkola i po zakupy. Poradzi sobie.
        • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 18:35
          Moze niektorym trzeba by wydawac prawo jazdy na okreslona trase? A jak zamkna ulice do remontu? Co ze zmiana organizacji ruchu? Nie zapominajmy, ze samochod to grozna bron i kierowcy zabijaja znacznie wiecej ludzi niz nozownicy.
          • beataj1 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 18:40
            No ale przekonanie o tym ze mizna nauczyć się jeździć podczas kursu jest naiwne. Czego mozna się nauczyx podczas tyxh kilkudziesięciu godzin? Płynnej zmiany biegów? Doskonalego parkowania równoległego.
            Owszem, młody kierowca zwykle na początku jeździ blisko domu i nabiera doświadczenia i odwagi, każdy kiedyś zaczynał i z lękiem siadał za kierownicą.
          • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 21:19
            Zabijają pewni siebie królowe szos, jeżdżący zbyt szybko. Osoba niepewna swoich umiejętności najwyżej stanie na środku, wrzuci awaryjne i się rozpłacze. Albo zjedzie w pierwszą zatokę i poczeka na odsiecz.
            • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 21:49
              Zabijaja takze zajezdzajacy droge, potracajacy na przejsciu dla pieszych, spychajacy rowerzystow z drogi. Nie potrzeba do tego wielkiej predkosci, wystarczy poczucie bezpieczenstwa wewnatrz samochodu aby wszyscy na zewnatrz byli zagrozeni.
              • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 07:56
                Jeżeli ktoś sie boi, to nie wymusza pierwszeństwa. Do pasów dotacza się z prędkością żółwia. Rowerzyści są problemem, bo jeżdżą jak cielaki i nie znają przepisów.
                Poza tym wątpię w te uczęszczane arterie, w dodatku pełne przejść na pieszych w miejscu, w którym nawet PKS nie jeździ.
      • sylwianowa Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 20:47
        Być może z tą regułka masz rację, ale co ma zrobić człowiek, który nie ma wyjścia ? Dotąd radziłam sobie, były autobusy, ale teraz to się kończy, kto wie czy za 10, 20 lat będzie jeszcze jakiś transport zbiorowy. Znam dziesiątki ludzi, którzyz dawali po 10 razy i więcej, bo nie mieli wyjścia. Nie chcę się przeprowadzać, ale czy wiesz co to za życie gdy jest się uwięzionym w jednym miejscu
        • berdebul Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 21:21
          Trzeba było myśleć przed przeprowadzka na wieś. To są naturalne konsekwencje. Możesz coś zrobic (kupić małe autko, ktore mozna prowadzić na dowód lub zdawać do skutku), albo możesz się przeprowadzić, albo mozesz płakać nad swoim losem.
          Walcz i działaj, poprawisz sobie codzienność. smile
          • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 21:50
            Nie ma malych autek ktore mozna prowadzic na dowod!
            • sylwianowa Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 22:44
              Są , owszem smile
            • thea19 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 08:29
              sa takie z silnikiem od kosiarki. 16latki chyba nawet moga nimi jezdzic.
              • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 09:49
                zastanawiam sie, czy jazda czyms takij jest bezpieczna, po drogach, gdzie poruszaja sie inne ciezsze pojazdy. I jeszcze takim niby autkiem wozic dziecko, samemu nie posiadajac zbyt dobrych umiejetnsci kierowania? Hmm ryzykowne. Po polach moze i tak, ale nie na ruchliwej dojazdowce do miasta, bedzie tylko ruch blokowac a to tez jest niebezpieczne.
                • thea19 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 10:26
                  to juz jest odrebna kwestia.
                  • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 12:46
                    Sama wiec widzisz. Pojazdy stwarzaja zagrozenie dla uczestnikow ruchu, strach mikrosamochodem jezdzic, co dopiero byc pieszym czy rowerzysta, ale kazdy MUSI miec prawo jazdy, i jezdzic samochodem zwiekszajac to niebezpieczenstwo. A co do wolnej jazdy- wczoraj pewna pani wjezdzajac na parking skasowala szlaba, znak drogowy i inny samochod. Kilka dni temu zestresowana dzwoniacym tramwajem wjechala przez barierki na chodnik przygniatajac pieszego do sciany. Obie mialy prawo jazdy, lecz czy nadawaly sie do kierowania samochodem?
                    • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 14:34
                      nawet i najlepszy kierowca miewa gorszy dzien, wystarczy chwila nieuwagi; nie znam statystyk dokladnie ale podejrzewam, ze wlasnie ci swietni kierowcy generuja wiecej wypadkow, bo czesciej szarzuja, bo wyprzedzaja na wariata itp. Poczatkujacy kierowca jedzie w totalnym skupieniu i na krotkich trasach, bez rozpraszajacego uwage radia itp. A doswiadczony kierowca to jeszcze potrafi na telefon zerkac ukradkiem uncertain

                      Oczywiscie, ze nie kazdy musi miec prawo jazdy, mozna mieszkac w miejscu, gdzie to prawo jazdy jest niepotrzebne. Ale autorce watku jest potrzebne.

                      A co do mikrosamochodu - a no strach, nawet nie dlatego, ze marnie chroni, ale taki pojazd jadac wolno inni kierowcy musza wyprzedzac, a to generuje dodatkowe ryzyko jak np. taki tir ja bedzie wyprzedzal. Poza tym jednak bez sensu jest prowadzenie takiego pojazdu bez prawa jazdy. Jak odbebni sto lekcji, zeby zdac egzamin, to dojdzie juz do jakiejs wprawy. Bez tego to oczywiscie, ze jest to niebezpieczne.
                      • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 16:39
                        Z gorszym dniem kierowcy czesto wiaze sie jeszcze gorszy dzien rozjechanego pieszego.
              • kokosowy15 Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 12:35
                Juz o tym pisalem. Przepisy zmienily sie jakis czas temu i do kierowania pojazdami L6 e potrzebne jest prawo jazdy kategorii AM.
        • rozwiane_marzenie Re: emama bez prawka na wsi 08.11.18, 16:25
          sylwianowa napisała:

          > ale czy wiesz co to za życie gdy jest się uwięzionym w jednym miejscu

          No akurat wiem jak to jest, bo sama mieszkam w małej miejscowości. Tym mnie nie przekonasz. U nas autobusy raz są, raz ich nie ma, co chwilę coś się zmienia. Kiedyś miałam samochód, od dłuższego czasu już nie mam. Za to autobus raz miałam/mam o odpowiedniej godzinie do pracy, a był też czas, że jeździłam ponad 2 godziny wcześniej niż zaczynałam pracę, bo taki akurat był rozkład. Takie życie, albo się dostosowujesz, albo zmieniasz miejsce zamieszkania. Oczywiście pomijając opcję zrobienia prawa jazdy skoro to też jest problemem.
    • pani_tau Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 18:48
      Pracowałam kiedyś z dziewczyną, która sześć razy oblała plac, jednak trafiła na instruktora, który stwierdził, że to przez strach przed jazdą po mieście i powiedział jej, żeby następnym razem gdy obleje poprosiła egzaminatora o wyjazd na miasto. Dziewczyna się spłoszyła, że jakże to..., na co instruktor: Normalnie powiedz mu, że boisz się tego egzaminu i chciałabyś zobaczyć jak on wygląda. Masz do tego prawo. W końcu egzamin ma trwać czterdzieści minut, ty za to płacisz kupę kasy a za kierownicą spędzasz trzy minuty.
      Dziewczyna mówiła mi, że tak ją to uspokoiło, że zaliczyła plac i jazdę po mieście.
      Może to i jest sposób.Sprobowac można.
    • impala Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 22:21
      15 km odpada rowerem???
      no...odpada kiedy jest mróz i snieg ale w innych przypadkach?
      mnie do tej pory nie chce sie wyciagać samochodu z garażu na te kilka km po osiedlu, wole rowerem przejechać. Kiedy wyjeżdzam z lasu, po +/- 10km przebiezce, to potem kilka km, po najblizszych sklepach, spokojnie robię.
      Poza tym... jazda po placu i kopercie ma sie nijak do jazdy po drogach
      Spróbuj zrobic prawko ale w jakichs "normalnych" warunkach. Czyli, poszukaj ośrodkow wokół twojego obecnego miejsca zamieszkania (czy nawet dalej), gdzie łuk" nie jest najważniejszy, tylko umiejetnosc poruszania sie na jezdni.
      Parkowanie zawsze mozna doszlifować. Potem
      • mikams75 Re: emama bez prawka na wsi 07.11.18, 23:08
        ale ty piszesz o czyms innym - o relaksacyjnej jezdzie rowerem dla przyjemnosci przy sprzyjajacych okolicznosciach przyrody. Tak to i ja robie po 50 km i wiecej i takie 15 km to dla mnie pryszcz. Do tego pewnie mieszkasz bez pagorkow w okolicy. Ale jak ma to byc na co dzien, to czy leje, czy wieje trzeba pedalowac... 15 w j jedna strone, 15 w druga, niekoniecznie przez urokliwa okolice, ale za to z wyprzedzajacymi tirami po drodze, bo przez las to trzeba jeszcze z 5 km nadlozyc, po ciemku, bladym switem i jeszcze z dzieckiem w foteliku, o jakis zakupach w siatkach pozawieszanych na kierownicy nie wspominajac.

        Mierzylas apka twoje km i czas na rowerze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka