Jestem zdruzgotana. Właśnie się dowiedziałam, że mój PKS zakończył żywot, i tnie kursy. Ja nie mam prawka, 7 lat temu probwalam zdawać, ale na 8 razy tylko dwa razy wyjechałam z placu. Zawsze pokonał mnie łuk. 3 razy wystawałam z koperty, i były to najblosniej wydane przeze mnie pieniądze. Obecnie mieszkam na wsi .Lubię wieś, ale w związku z tymi autobusami czuję się bardzo odizolowana. Do miasta mam 15 km ,wiec jazda rowerem opdada, a bardzo by mi to odpowiadalo. Czy jest jakas emama , która jest w podobnej sytuacji lub miała problem by zdac to prawko ? Chyba podejdę kolajny raz,bo ktoś musizawozic dziecko do przedszkola

Pomozcie