Dodaj do ulubionych

Psychosomatyczne objawy a praca

08.11.18, 23:51
Czy mieliscie kontakt kiedys z osoba z choroba psychiczna objawiajaca sie bardzo silnymi objawami psychosomatycznymi. W tym przypadku o ktorym mysle mowa o zaburzeniach chodzenia, mowy, widzenia i silnym bolem glowy, czesta czkawka, zadyszka jakby. -?

(btw Nie, nie o mnie chodzi, asma )


No i pytanie brzmi, jak otoczenie zawodowe dawalo sobie rade z taka osoba. W pracy czesto jest stres, deadlines, szybkie zmiany itd. No i taka osoba dostaje ataku takowych hardkorowych psychosomatycznych objawow. Jak postepuja przelozeni? Zawsze jest zagrozenie ze taka osoba znowu bedzie miala atak wiec jakby presja czasowa nie jest najlepszym rozwiazaniem? a co jak taki polezie na wielomiesieczny stres leave?

Opcja oczywiscie jest zwolnienie czy przeniesienie delikwenta na spokojne stanowisko, ale nie zawsze jest taka mozliwosc.
Obserwuj wątek
    • lot_w_kosmos Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 05:38
      Trudny temat poruszasz.
      Ja widziałam w swoim najbliższym pracowym otoczeniu tylko raz kogoś podobnego.
      A podobnego, bo objawem było wypadanie we wściekłość. A zachowanie w tym stanie było bez hamulców, jak w amoku. Rzucanie przedmiotami, wyzwiska, trzaskanie drzwiami. Zastanawialiśmy się kiedy nas zacioka.... Ale go zwolnili....
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:24
        >Trudny temat poruszasz.

        dokladnie
    • rosapulchra-0 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 07:18
      A agresja? Zachowuje się ta osoba agresywnie?
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:25
        nie. tylko ze niestety zalega ze wszystkim a jak sie od niej grzecznie wymaga i nie dostarcza no to ma objawy i idzie na zwolnienie
        • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:36
          No to nic nie zrobisz, jeszcze pojdzie do sadu i wywalczy odszkodowanie.
          Zamiast tu jjeczec na forum, zrob to co on ma zrobic bo tylko szkoda czasu na rozkminianie bo jestes na straconej pozycji
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 11:46
            asma, to nie jest sprawa indywidualna tylko organizacyjna. I nie ja do sadu chodze a w ogole jeszcze nie ma takiej opcji.
            • wieczorny-motyl Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:38
              Wypowiedzieć umowę za porozumieniem stron w momencie jak nie jest na tym sick leave. Skoro nie da się w ogole przesunąć na zadne inne stanowisko.
        • krecik Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 20:46
          Gromadzic dowody na niekompetencje. Przeprowadzic rozmowe na temat problemow zdrowotnych tej osoby z przelozeniem na wydajnosc I wyliczeniem wpadek I zaleglosci I ustalic plan "naprawy" w jakims rozsadnym terminie. Wazne jest okazanie zrozumienia problemow tej osoby.
          W trakcie trwania okresu naprawy, przeprowadzic rozmowy kontrolne, np co tydzien. Kazda rozmowe dokumentowac pisemnie.
          Firma musi miec jakis regulamin postepowania dyscyplinarnego. Sprawdzic.

          Ag
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 00:54
            no ale to wredne.

            Ludzie sie mecza bo za nia zostaja i wszystko robia. Duzo ksiazek kobieta przeczytala w pracy ponoc. Na lunch znika na 1-1.5 godz
            • wieczorny-motyl Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 01:01
              No nie wredne, jak ma powody medyczne to ja wysłać na disability benefit czy inny allowance.
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 08:59
                nikt nie wiedzial o jej sytuacji psychicznej do tego czasu. Wszyscy brali za lenia po prostu i mieli nadzieje ze sie ocknie.
                A teraz dowiedzieli sie ze sytuacje tego typu byly juz w przeszlosci w innych miejscach pracy jak sie dowiedzielismy.
                • rosapulchra-0 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:05
                  Myślę, że taki pracownik wprowadza tylko niepotrzebny zamęt i wykorzystuje swój stan zdrowotny do nicnierobienia w pracy.
                • sumire Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:08
                  Ale nie macie przełożonego, który by z nią delikatnie pogadał?
            • krecik Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:28
              Ze jak? No to sorry, ale manager dooopa jest, jesli jeszcze nie bylo rozmow 1-2-1 na ten temat.

              Tu sie wszczyna procedury, a nie narzeka. Poprzednie prace nie maja Tu nic do rzeczy - moga posluzyc jako wspomaganie, jesli po zwolnieniu ta osoba was pozwie, zeby udowodnic, ze to jej staly model zaxhowania.
              Natomiast od poniedzialku gromadzic dowody - godziny pracy, przekraczanie ich, opoznienia I zawalone terminy, konkretne sprawy, daty, osoby ktore musialy za nia polapac robote itd.

              To ty jestes jej managerem?

              Ag
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:27
                Pisałam w paru.miejscach o rozmowach i to wielokrotnych i pracy z przeglądem dzialan z danego dnia. Przejrzyj inne wpisy, nie chce mi się powtarzać
            • szpil1 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 11.11.18, 09:39
              princesswhitewolf napisała:

              > no ale to wredne.
              >
              > Ludzie sie mecza bo za nia zostaja i wszystko robia. Duzo ksiazek kobieta przec
              > zytala w pracy ponoc. Na lunch znika na 1-1.5 godz

              Skoro wredne to się dalej męczcie. Każdego da się zwolnić tylko trzeba mieć solidne podstawy. A z opisu sytuacji wynika, ze mielibyście gdybyście właśnie zaczęli dokumentować tę jej "pracę". Do życi macie HR, prawnika (o ile jakiś jest) i tyle.
              Aha, też mieszkam w UK i też parę osób z mojej pracy poleciało za takie właśnie spóźnianie się z lunchu, nie wykonywanie obowiązków itd.
    • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 07:31
      Ostatnio wiele razy, w pracy.
      Ale jako nauczyciel, wychowawca.
      Bardzo dużo zdrowia mnie to kosztuje. Wzywana jest karetka, rodzice. Osoba niepełnoletnia jeszcze ale prawie. Uważa, że jest zdrowa. Nie chce brać leków. Fatalnie to wpływa na innych uczniów. Ataki kiedyś były bardzo rzadko a teraz bardzo często.
      Prawdopodobnie w końcu będzie leczenie, oby, bo to zaczyna być niebezpieczne.
      • juuuu7 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 07:53
        Skoro osoba niepelnoletnia to czemu rodzice nie zadecyduja o leczeniu zamknietym?
        • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 11:02
          Bo uważają że nie ma potrzeby i co im zrobisz?

          Żal mi potwornie tej matki i żal mi ucznia, obserwuję to ostatnio często, muszę reagować, inni też oczywiście. To jest koszmarna choroba. W stanach normalnych osoba jest super człowiekiem ale jest po prostu chora i nie chce przyjąć tego do wiadomości.
          • juuuu7 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 11:14
            Wypieranie choroby to dosc czeste zjawisko w chorobach psychicznych...tylko dziwie sie, ze nie chory wypiera ale tez rodzice. Problemy to sie zaczna jak bedzie pelnoletni...wtedy juz nikt nic nie bedzie mogl zrobic.
            Slyszalam ostatnio historie o mlodej schizofreniczce...to, co jej rodzice przezywaja z nia...nie da sie opisac
            • wieczorny-motyl Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:40
              Przymus sądowy, chyba że rodzice mają za mieciutkie serduszka.
      • wieczorny-motyl Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:40
        załoga karetki (zapewne jest tam lekarz) nie może zdecydować o zawiezieniu bez zgody rodziców? Jeżeli np z relacji świadków (Twojej, uczniow) ze wzgl na stan zdrowia uczeń stwarza zagrożenie dla samego siebie?
        • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:44
          Jeśli nie przyjadą rodzice to musi jechać do szpitala karetką nauczyciel. Miałam już taką sytuację. Inny uczeń.
          No nieważne.
      • karmelowa_bombonierka Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:45
        Ale jakich leków? W przypadku nerwicy konwersyjnej lub po prosto silnie psychosomatycznym rysie osobowości tudzież innych tego typu problemach rozwiązaniem nie są leki czy leczenie zamknięte (no chyba że stan jest naprawdę bardzo poważny) a terapia która nauczy prawidłowego i zdrowego reagowania na emocje. Czasem nauczy wręcz ich odczuwania.
        Bardzo ważne jest wykluczenie przyczyn zdrowotnych (niektóre choroby nadnerczy mogą tak przebiegać - w momencie stresu, silniejszej emocji - także radości następuje gwałtowny wyrzut hormonów nadnerczowych co może dać takie objawy że szok a w zwykłych badaniach nic nie wychodzi), a gdy to się zrobi przekonanie dziecka i rodzica (tu rola lekarza przede wszystkim) że trzeba spróbować terapii. U dzieci takie objawy może dawać też depresja. Więc wizyta u lekarza psychiatry jest wskazana, idealnie by było gdyby terapię prowadził psychiatra-psychoterapeuta. W Warszawie jest bardzo fajna poradnia przy szpitalu dziecięcym na Niekłańskiej - poradnia zaburzeń psychosomatycznych dzieci i młodzieży. Pracuje tam zespół psychiatrów i psychologów, terapia jest bardzo wszechstronna, obejmuje też rodziców.

        Podstawą leczenia takich problemów nie jest zamykanie gdziekolwiek na siłę czy faszerowanie lekami, ale mądra rozmowa z człowiekiem i uświadomienie mu iż jego ciało w taki sposób reaguje na stres. I ze można to zmienić.
        W skrajnych sytuacjach hospitalizacja jest potrzebna czy leki (np. żeby złagodzić lęk który towarzyszy wszystkim zaburzeniom nerwicowym) - ale to naprawdę ostateczna ostateczność.
        Podstawą jest przekonanie (na spokojnie, tego się nie da zrobić na siłę) że objawy nie świadczą o żadnej strasznej chorobie ciała, ale to sygnał od niego że czuje emocje z którymi nie umie sobie inaczej poradzić.

        Tak z ciekawości - jakie ma objawy dziecko o którym piszesz, że mówisz że staje się to niebezpieczne?
        • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:33
          Na leczenie osoby niepełnoletniej muszą wyrazić zgodę rodzice.
          • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:38
            Osoba już bierze leki od kilku lat, to znaczy ma leki zapisane przez psychiatrę, do którego chodzi od kilku lat. Była kiedyś kilka miesięcy w szpitalu psychiatrycznym, o czym mama poinformowała szkołę niedawno. Niezupełnie jest to dziecko, osoba jest prawie pełnoletnia. Świetny człowiek. Przez rok wszystko było ok, bo prawdopodobnie osoba brała leki a teraz sobie je odstawia. I tyle mogę napisać na publicznym forum.
    • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 08:34
      > (btw Nie, nie o mnie chodzi, asma )
      >

      aha, czyli o twojego partnera. Moim zdaniem nie masz sie co martwic, nie ma szans zeby go zwolnili za takie cos, na zachodzie pracownik jest dobrze chroniony i pracodawca moze sobie co najwyzej podskoczyc. Sama widze rozne " choroby" w pracy i tylko oczy przecieram ze zdumienia, bo tego nie ma w Polsce.
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:27
        nie, nie o mojego partnerasmile)) Jego niewiele rusza emocjonalnie i jest to pracoholik. Siedzi i pracuje za dwóch i to uwielbia.Taki pracownik to zloto. A i ja mam swiety spokoj bo ja czlek bardzo niezalezny
    • krecik Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 08:52
      Mam u siebie w pracy taka osobe. Sytuacja jest na poziomie "managed" od lat na zasadzie sinusoidy. Osoba ta ma takie same deadliny jak pozostali pracownicy I zadnych w tym wzgledzie ulg. Chorobe ma formalnie rozpoznana - anxiety, plus od groma innych fizycznych rzeczy. Jest maksymalnie skoncentrowana na sobie I wlasnym cierpieniu. Poniewaz trwa to juz od lat, wypracowano metody na nia a podstawa jest Danie do zrozumienia, ze jej przypadlosc jest uznana I rozumiemy Trudnosci I jak ona ma zamiar dostosowac sie do wymagan stanowiska. O zadnych ulgach mowy byc nie moze z oczywistych wzgledzie, absenteeism nie jest tolerowany - to jest sektor publiczny I many scisle trigger points po ktorych nastepuja kolejce ostrzezenia az do akcji dyscyplinarnej. Wszyscy sa zmeczeni jej chorobami, ale zwolnic jej nie mozna dopoki sama nie zacznie zawalac.

      najlepsza na takie osoby metoda jest nieuleganie, okazanie pelnego zrozumienia I absolutnie nie zdejmowanie z niej samej odpowiedzialnosci za wypelnianie obowiazkow. W miare czeste rozmowy z line manager na temat zdrowie kontra praca, omawianie opcji jesli zdrowie powaznie wplywa na wydajnosc.

      Teraz na topie jest mental health, u Nas sa cale stosy materialow pomocowych plus rzeczy dostepne online - skierowac ja do jakiegos helpline, wlasnego GP - to ona jest odpowiedzialna za wlasne zdrowie...

      Ag
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:30
        >to jest sektor publiczny I many scisle trigger points po ktorych nastepuja kolejce ostrzezenia az do akcji dyscyplinarnej

        w sektorze prywatnym czy korporacyjnym jest jeszcze wielka presja bo nie przelozysz przeciez nic. No ale chorego nie da sie akcjami dyscyplinarnymi straszyc bo polezie na stres leave i cie pociagnie do sadu ze ja psychicznie wykonczyles presja

        >W miare czeste rozmowy z line manager na temat zdrowie kontra praca,

        czyli sama ze soba musialabym gadac.


        > skierowac ja do jakiegos helpline, wlasnego GP - to ona jest odpowiedzialna za wlasne zdrowie...

        chodzi
        • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:37
          A no wlasnie, to samo napisalam. W sadzie nie masz szans. Odpusc i zostaw go w spokoju
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 11:45
            to nie "go" ale "ona"
        • krecik Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:20
          Jestes jej line manager? Musicie miec w waszej korpo przepisy odnosnie dyscyplinarki - postepowanie poprzedzajace, it'd.
          I nie straszyc, a wdrozyc. Regularne reviews postepow w pracy z naswietlaniem, co niedomaga. Sprobuj podejsc od strony, ze chcesz jej pomoc przezwyciezyc problem. Z kazdego spotkania formalna notatka.

          A w sektorze publicznym jak najbardziej masz deadliny, bo masz terminy ustawowe. Za zawalanie owych jak najbardziej mozna pociagnac do odpowiedzialnosci. Za absenteeism rowniez - mamy sztywne trigger points - w roznych departments jest roznie np. 7 consecutive days or 5 occasions na 12 ostatnich miesiecy - ilosc dni I okazji sie zmienia, ale procedure as jasne - rozmowa wyjasniajaca, obserwacja, formalne ostrzezenia az do zwolnienia badz przeszeregowania na nizsze stanowisko. Jestem pewna, ze w korpo Macie jeszcze bardziej konkretne przepisy, zeby sie chronic od strony prawnej.

          A, I piszesz o straszeniu dyscyplinarka - tu nie ma straszenia, tu jest informowanie o krokach, ktore beda podjete - tylko to ty musisz byc gotowa na poczynienie tego kroku, Bo z tego co piszesz, to raczej tego nie chcesz zrobic.

          Ag
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:54
            Ja złożyłam propozycje przeniesienia jej na inne miejsce bardziej dostosowane dla niej skoro nie.moga zwolnić jej narazie. Ale oni mówią że nie ma takiej pozycji dostępnej ale może się z czasem stworzy.

            Zwolnić się nie da kogoś tuż po zwolnieniu i musi trochę czasu przejść..a ona ciągle bywa. To biedny chory psychicznie czlowiek niestety.
    • kozica111 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 09:32
      Raczej wygląda to na silne spadki cukru.
    • snakelilith Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 12:33
      Wygląda na to, że macie w pracy bałagan i totalny brak organizacji. Jak słyszę te wszystkie deadlines, stres, pracoholik i podobne bzdety, to nóż mi się w kierzeni otwiera. Praca, to nie sport ekstremalny, jak komuś brakuje wrażeń i nie może doczekać się burnoutu, to niech zapisze się na BASE jumping, albo coś innego, co dostatecznie dostarcza adreanliny. A w pracy należy przemyśleć, co jest u was nie tak i dziękować, że macie kogoś, kto zwraca wam uwagę, że jeździcie po bandzie. Śpiesz się powoli mówi mądre przysłowie, ale wiem, że teraz jest moda na ADHS i robienie wielkiego zamieszania, większość z tego to i tak tylko po to, by zademonstrować jak straszenie busy i important się jest.
      • clara.veritas Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:34
        Trudno się nie zgodzić; dobrze zorganizowana praca i dobrze zarządzany zespół nie muszą i nie pracują w trybie paniki i chaosu. Zresztą od jakiegoś czasu moda na pokazywanie, jakim to się jest "niezastąpionym" przez wetknięcie sobie do motorka w tyłku jeszcze miotły, żeby przy okazji pozamiatać, już przemija, a brak uporządkowania i work-life balance jest raczej wskaźnikiem, że ktoś się nie nadaje na odpowiedzialne stanowiska i nie potrafi zadbać należycie ani o siebie, ani o innych, ani nawet o zaplanowanie zadań w pracy.
        • wieczorny-motyl Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 14:50
          Podobno w UK jest inna kultura pracy, princess stamtąd nadaje. W pl jeszcze często rządzi multitasking ze szczotka i motorkiem.
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 23:37
            > brak uporządkowania i work-life balance jest raczej wskaźnikiem, że ktoś się nie nadaje na odpowiedzialne stanowiska i nie potrafi zadbać należycie ani o siebie, ani o innych, ani nawet o zaplanowanie zadań w pracy.

            uwielbiam jak ematka nie ma pojecia o miejscu pracy ale wyrokuje na podstawie paru liter. Ta osoba miala historie takowa wczesniej, a rozwod nie przyczynil sie do stabilizacji psychicznej
            Deadline i duza ilosc pracy ludzie maja wszedzie prawie. Balagan to w twojej glowie clara veritas ( tak sobie tworzysz ematkowe bajki)
            Ja mam rewelacyjny work -life balance w miejscu pracy. Wychodze z pracy o 15tej i tylko z 3 razy w roku zostaje dluzej na jakis event.
            • clara.veritas Re: Psychosomatyczne objawy a praca 11.11.18, 12:08
              Balagan to w twojej glowie clara veritas

              No jednak to nie ja z obłędem w oczach robię wszystko na ostatnią chwilę i nie u mnie w pracy dziesięć osób musi siedzieć kilka godzin po godzinach, żeby nadrobić pracę jednej - gdyby czytać to, co wypisujesz, można by przypuszczać, że ta nieszczęśnica ma co najmniej z pięć razy tyle obowiązków co każdy inny - co się jakby wyklucza z innymi stwierdzeniami. Raz piszesz, że nikt nie zostaje po pracy - za chwilę, że wszyscy muszą przez jedną osobę (!) po kilka godzin. I kto tu ma "bałagan w głowie"? Skoro"wychodzisz z pracy o 15.00" i masz taki "rewelacyjny work-life balance", to w jakim celu przypierniczasz się do chorej współpracowniczki i hejtujesz ją? O pisaniu na ten temat po godzinach z takim zaangażowaniem nie wspominając?
        • mankencja Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:47
          Kolega z pracy wybierał się ostatnio na usunięcie zęba. Mówi, że dentysta proponował L4, ale on nie weźmie, bo ma przecież to i to do zrobienia. Tymczasem lepiej byłoby dla wszystkich, gdyby zamiast siedzieć w pracy, cierpieć i nie móc się skoncentrować, a przez to pracować wolniej i mniej wydajnie, stworzył w dniu wizyty u dentysty rozpiskę zadań do przejęcia i wysłał ją do osoby zajmującej się koordynacją, której obowiązkiem wszakże jest znalezienie w takich przypadkach zastępstwa. Nikomu nawet nie przyszłoby do głowy mieć do niego o to pretensji. Ale nie, facet woli czuć się niezastąpiony.
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 23:31
        w zyciu nie pracowalam w miejscu w ktorym nie ma deadlines i pospiechusmile)) A pracowalam wiele lat w korporacjach takich jak Canon czy Philips.
        Wszedzie sa deadlines. To nie bilioteka.

        Z panika to moze nie przesadzaj
        • 35wcieniu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 09.11.18, 23:47
          To ze Ty nie pracowalas to jeszcze o niczym nie swiadczy. A snakelilith ma 100% racji.
          I nie "przesadza z panika" tylko odnosi sie do tego co napisalas- "w pracy czesto stres, deadlines, nagle zmiany". To nic innego jak zla organizacja.
          Zas co do "a co jak TAKI polezie na wielomiesieczny stres leave?" - bedzie to oznaczalo ze zajechaliscie czlowieka.
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 00:47
            powtorze: w zyciu nie pracowalam w miejscu gdzie nie ma stresu zwiazanego z deadlines.

            w sumie masz racje. siedzenie i czytanie ksiazki w pracy i nie wykonywanie nic na terminy wyznaczone jest zupelnie normalne. Za komuny tak bylo.
            >bedzie to oznaczalo ze zajechaliscie czlowieka.

            szczegolnie ja. Nowy pracownik tamzesmile)))
            • 35wcieniu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:30
              A ja powtórze: to że Ty nie pracowałaś to o niczym nie świadczy.
              Jeżeli nie widzisz opcji pomiędzy pracą w stresie i robieniem wszystkiego na hurra, a czytaniem książek w pracy, to co mogę powiedzieć, nic, chyba tylko że nie pracowałaś jeszcze w dobrze zorganizowanej firmy, gdzie wszystko PLANUJE się tak, żeby "deadline" nikogo znienacka nie zaskakiał, a pracowników jest tylu, że każdy robi co ma zrobić mieszcząc się w czasie bez stresu.
              • krecik Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:43
                No ale Tu chodzi o sytuacje, gdzie deadline nie zaskakuje, on jest, tylko osoba zajmujaca sie dana sprawa go nie dotrzymuje. Stres sie pojawia wtedy, gdy ktos - tak jak piszesz - robi wszystko na hurra albo po prostu jest zawalony praca np z powodu brakow kadrowych.
                A nawet w najlepiej zorganizowanych firmach moze sie trafic pracownik, ktory najlepsze planowanie moze zignorowac i pracowac po swojemu, doprowadzajac samego siebie do spirali stresu.

                Ag
                • 35wcieniu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:04
                  "W pracy czesto jest stres, deadlines, szybkie zmiany itd. "
                  • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:45
                    No bo jest w każdym jednym dziale marketingu na tym świecie. Taka natura zawodu. Jak masz konferencje to masz plan działania i często coś idzie nie wg planu że wzgl na dostawców its. Np strajk w metrze mieliśmy 2 dni i już masę rzeczy opóźnionych. Ale zawsze masz tzw contingency plan który musisz uruchomić gdy coś nie idzie że wzgl nieprzewidzianych. Wtedy trzeba szybko działać i być elastycznym informując ludzi itd. Człowiek którego to nie obchodzi bo czyta książkę albo go ciągle nie ma bo chory nie jest w stanie tego robić.
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 00:51
            kobieta skacze z pracy do pracy bo ja wywalaja, od roku jak przyszla ludzie sa nawykonczeniu ze musza za nia odbebniac robote bo okazuje sie ze jutro spotkanie a nic nie zrobione i biora wiecej niz moga sami udzwignac, zostaja po godzinach ale ematka jasnowidzka oczywiscie wie ze ona wlasnie jest biedna mala ofiara i niech dalej czyta ksiazke co czyni godzinami i wszyscy widza.Jak przycisnie jeden czy drugi szef to ta ma "atak" Super sie niektorzy potrafia urzadzic. Obled narzekania kolezanek i kolegow i szantazu psychicznie chorej. Super uklad
            Ematko pracuj za innych lol
            • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:07
              od roku jak przyszla ludzie sa
              > nawykonczeniu ze musza za nia odbebniac robote bo okazuje sie ze jutro spotkan
              > ie a nic nie zrobione i biora wiecej niz moga sami udzwignac, zostaja po godzin
              > ach

              hahahha
              no wez Princess przestan, niby takie owieczki tam pracuja same co same sie podkladaja i gotowi umrzec i cierpiec zeby tylko pracodawca byl zadowolony i ze spiewem na ustach siedza po godzinach….
              pracujesz w klasztorze milosierdzia?

              i ze niby jedna osoba szwankuje ale jak rozumiem cos tam mimo wszystko robi a przez to kilka osob ma nadgodziny i ledwo wyrabia …i przygotowanie jednego spotkania to musza wszyscy pracownicy siedziec po godzinach zameczeni na smierc ???

              ahahahhh usmialam sie bo nic sie tu kupy nie trzyma cos mi sie zdaje ze w tej firmie cos zle sie dzieje ….
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:19
                Nie skąd. Żadne owieczki. Właśnie narzekają ze muszą pracować za kogoś i to bardzo ale dział zatrudnienia nie może zwolnić człowieka ciągle na zwolnieniach bo do sądu można pociągnąć firmę. Ona jest względnie nowa i że względu na wielomiesięczne zwolnienia dużo nie popracowala.
            • pade Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:45
              No to niech kobieta codziennie raportuje co zrobiła. Żebyście wiedzieli na czym stoicie.
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:47
                Dokładnie tak zrobiliśmy. Poszła na zwolnienie ze względu na stres po 2 dniach bo się załamała. Mówię ci przechlapane.
                • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:55
                  Już lepiej, żeby ona nie wracała co chwilę do pracy tylko była dłużej na tym zwolnieniu.
                  • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:02
                    Na to nie ma nikt poza nią i lekarzem wpływu ale zgadzam się.
                • pade Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:02
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Dokładnie tak zrobiliśmy. Poszła na zwolnienie ze względu na stres po 2 dniach
                  > bo się załamała. Mówię ci przechlapane.


                  No to trzeba jej zabrać kluczowe zadania, zostawić pierdółki nie mające wpływu na projekt, zmniejszyć etat i czekać aż sama się zwolni.
                  Przede wszystkim należałoby z nią porozmawiać, ale bez tych wszystkich "zawalasz, deadline, nie sprawdzasz się" bo po wysłuchaniu tego wszystkiego może naprawdę dostać ataku.
                  Jeśli boicie się sądu, musicie dostosować pracę do niej, a nie ją do pracy.
                  • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:29
                    No i kluczowe zadania zabrane ale inni się buntują bo nie ma nowego pracownika i oni muszą to robić. Zaś kwestia zmniejszania etatu to już decyzję kadr i managera generalnego. A czekanie trwa...
      • mapo0 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:15
        po raz pierwszy chyba mówię, ze snake ma racje. Praca powinna być langsam aber sicher. I wielokrotnie przekonywałem się ze takie podejście jest dobre. u nas moda na chory multitasking a jeszcze maile, chaty, telefony, webkonferencje, spotkania. Ale taki balans w pracy to chyba tylko w niemieckich socjalnych firmach możliwy ? w korporacjach i innych firmach jest i stres i deadline y oraz pracoholicy. Przynajmniej w PL a w UK pewnie tez, nie mówiąc juz o Stanach.
        • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:07
          No a u nas jednak ludzie się buntują że muszą wykonywać pracę za kogoś i muszą zostawać po godzinach bo ktoś woli książkę czytać w pracy a przy pytaniach czy wykonał to co dziś musimy wysłać gdzieś odpowiada, że nie zdarzył

          Ciekawe jak w Polsce możliwe są jakiekolwiek konferencje czy publikacje skoro pracownicy mają wygodę i nie muszą nic dostarczać na czas

          W tej pracy jest super balans i nikt nie zostaje po godzinach. A snake tworzy historię która nie istnieje lol
          • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:10
            ale jaki jest ten podzial pracy skoro ona jedna ma cos zrobic i nie zdazy to musi to robic kilkanascie osob jak rozumiem bardziej wdrozonych bo ona jest nowa jak piszesz ?
            tez bym "zachorowala" w takiej sytuacji
            • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:14
              Bo każdy ma swoją pracę i nie można jej 8 godzinnej pracy dać komuś żeby pracował 16 godzin na dobę Asma. Prosta matematyka. Więc każdy trochę za nią robi i zostaje godzinę dwie dłużej po pracy.
              • 35wcieniu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:24
                I nadal twierdzisz że to firma z dobrą organizacją pracy? big_grin
                • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:38
                  Tak, bo mam doswiadczenie z wielu innych firm. I uważam że gdzie indziej byłoby gorzej.
            • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:16
              I nie chodzi o to że " nie zdąży" tylko o to że w ogóle nie zacznie tego robić bo czyta książkę.cale godziny czyta. Ludzie się skarżą ale zrób coś z osobą co co chwilę na zwolnienie ze względu na stres idzie?

              Więc za nią biorą to i już. Albo opieprza rownorzedni koledzy że za nią robią to następnego dnia nie ma jej w robocie i jest na stres leave
              • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:20
                ale moze to stres leave to rzeczywiscie ze stresu?
                No sorry, czyta ta ksiazke godzine i juz przez ta godzine ma takie straszne zaleglosci ze ktos musi to natychmiast zrobic? Przcujescie przy linii produkcyjnej?
                Przeciez taka konferencje chyba sie planuje z wyprzedzeniem a nie dwie godziny przed rozpoczeciem?
                Zaczynam sie sama stresowac jak to czytam….
                • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:37
                  No ona ma te objawy neurologiczne aż jak się zestresuje. Ma Functional Neurological Disorder. Na tym problem polega.
                  Ostatnio zachorowała na 24 godzin przed konferencją. Wszystkie jej zadania musieli inni przejąć. Prezentować itd Sorry ale nikt nie byl szczesliwy z powodu dodatkowej roboty.
                  • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:46
                    Kurcze, to mi przypomina moją uczennicę. Wspaniała osoba, świetnie mówi po angielsku, super człowiek.
                    Bardzo ambitna. Nagle, w ciągu sekundy ma taki atak, że czujesz, że to jest zagrożenie życia, nie może oddychać, leci na podłogę, trochę wygląda to jak epilepsja, brak czucia w kończynach. Po pół godzinie siada i pisze sprawdzian najlepiej z całej klasy. Pierwszy raz coś takiego widzę.
                    No ale po chyba 25 takich atakach w szkole w końcu będzie leczona czy tam będzie terapia, nie wiem dokładnie. Ja sobie nawet nie umiem wyobrazić, jak taka osoba miałaby funkcjonować w pracy. Kurcze, to jest ogromny problem. Można pomóc raz, drugi, trzeci i pracować za kogoś, zostać po godzinach i poprowadzić konferencję ale nie można stale za kogoś pracować sad
                • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:39
                  Nie czyta godzinę ale GODZINY. Ile razy mam to pisać? Znika na lunch na 1.5 godzin. Spóźnia się.itd
                  • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:45
                    Nie macie ruchomych godzin pracy?????????

                    firma chyba zatrzymala sie w rozwoju na czasach chlopa panszczyznianego….
                    • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:48
                      No przecież pisałam ci że można pracować z domu. Każdy sobie ustala godziny pracy, ale jednak istnieją tzw core hours. Tak działa styl pracy w UK. Musisz być na spotkaniach i w godzinach gdy ludzie z zewnątrz z którymi współpracujesz są w pracy.
      • babcia.stefa Re: Psychosomatyczne objawy a praca 11.11.18, 08:33
        A to swoją drogą. Stres nierozłącznie związany z charakterem wykonywanej pracy to mogą mieć kontrolerzy ruchu lotniczego, chirurdzy od przeszczepów albo strażacy. Znakomitą większość wszystkich innych prac da się tak zorganizować, żeby można było je wykonywać bezstresowo albo stres pojawiał się w nich wyjątkowo (jak nastąpi jakaś awaria czy poważniejsze zdarzenie losowe).
    • karmelowa_bombonierka Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 09:50
      Pytanie - czy jest to nerwica konwersyjna tudzież coś w tym rodzaju, czy taki sposób na życie. Bo tak też bywa. W chwili jakiejkolwiek presji malownicze omdlenia, ślepota czy drgawki. Nie do końca musi być to udawane, ale na zasadzie wyuczonego nawyku (wzmacnianego skutecznością) jest stosowane by osiągnąć jakiś cel - w tym wypadku święty spokój w pracy.
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:13
        Ja myślę że ona ma zaburzenia jednak i nie jest aż tak cyniczna by był to styl na życie. Chociaż jak skręciła nogę to przyznam że pół roku była na zwolnieniu i opowiadała że jej morfinę na to skręcenie podawali więc zapewne tez dostań konfabuluje, co niewykluczone jest częścią zaburzeń psychicznych.

        Tymczasem jest problem z ludźmi którzy wykonują za nią pracę i zaczynają się buntować. Kogoś innego nie można zatrudnić na jej stanowisko gdy jest na zwolnieniach. Nawet oficjalnie zastępstwa się nie da formalnie zalatwic.No a praca musi być wykonana bo inaczej się zawali to czy owo. Np przyjdą goście na konferencje a konferencji nie ma bo nic nie zostało załatwione. I tak to leci...
        • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:18
          Princess macie jakis chory podzial pracy w takim razie. Jedna osoba wypada czesciowo( bo rozumiem ze nie czytala tej ksiazki 8 godzin ale cos tam zrobila) i juz wszystko sie wali?
          Co w sezonie grypowym jak dwie osoby zachoruja na raz? Zamykacie firme?
          Chore to jakies albo ludzie przyzwyczajeni do nicnierobienia…..
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:21
            Jej praca to wiele drobnych zadań. Wybiera sobie jedno czyli np wpisze parę rzeczy na Facebooku i LinkedIn In Twitterze i czyta książkę. Natomiast ważniejszych spraw nie tyka i nie zaczyna.

            W sezonie grypowym ludzie są na zwolnieniu tydzień czasem dwa, pracują z domu itd. Nie idą na wielomiesięczne zwolnienka
            • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:23
              > W sezonie grypowym ludzie są na zwolnieniu tydzień czasem dwa, pracują z domu i
              > td.

              Podczas zwolnienia musza pracowac?
              To chyba wrew przepisom
              No robi sie coraz ciekawiej…..
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:34
                Nie. Zależy od osoby. Jak chory- chory to ma zwolnienie od lekarza ale np. Baba co ma okres i się zle czuje nie dostaje zwolnienia ale jak chce może pracować z domu. Jak ktoś ma katar też nie leci w UK na zwolnienie i z domu pracuje. Jak ma poważna grypę, gorączkę to lekarz daje zwolnienie.
                Tu zwolnienia nie ma na byle co
        • sumire Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:18
          Toteż ponawiam pytanie - czy w zespole nie ma kierownika, który wziąłby panią na 1-2-1 i zapytał, co się dzieje i czy na pewno to jest praca, którą pani chce wykonywać?
          • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:22
            Gdybys pracowalo na zachodzie to bys wiedzialo ze tam nie pomiata sie pracownikiem tak jak w polsce i kierownik niewiele moze.
            Tu rozumiem Princess.
            • sumire Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:28
              Idź policz piętra na wieży Eiffla.
            • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:32
              No nie można zwalniać jak chory czy tuż po chorobie. Gorzej jak cały czas choruje itd
          • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:31
            Tak jest. I pytał parokrotnie. Odpowiedzi daje że ja nadal ta noga boli albo, że nie zdążyła. Na pytanie co robiła opowiada o tym że zrobiła właśnie taki i taki dokument ( nikomu nie potrzebny i nikt ja nie prosił o to by to robiła) albo opowiada że rozmawiała przez tel z kobietą z radia o tym i o tym ( 2 tyg?) A status zadań do wykonania jej jest na czerwono bo opóźnienie paromiesieczne...albo jak nie to inni wykonali za nią.
            Mówimy o osobie psychicznie chorej.
            • sumire Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:46
              No to kierownik trochę do kitu również wobec tego, jeśli słyszy w kółko to samo i to akceptuje. Nawet osobie z ciężką nerwicą (jeśli to rzeczywiście nerwica, a nie symulowanie dla wygody) trzeba czasem otwarcie zakomunikować prawdę - nie sprawdzasz się, zawalasz, zastanów się, czy ta praca jest dla ciebie. I piszę to jako ktoś, kto zna tego rodzaju sytuacje z obu stron.
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:49
                Nie tak. To sprawa działu HR ( kadr) . Zgłaszane bylo od pół roku. Ale HR mówi że niestety to nie takie proste z człowiekiem chorym.
                Boją się sądów.
                • pade Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:56
                  To nie jest sprawa HR, to jest sprawa koordynatora projektu.
                  Faktycznie coś u was nie tak z organizacją.
                  • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:59
                    Nie prawda. Nie w UK. pracownik który nie wywiązuje się z zadań jest zgłaszany do działu kadr i oni decydują o postępowaniu wraz z dyrektorem generalnym. Pośredni managerowie nigdzie nie mają prawa podejmowania decyzji o zwolnieniach. To się odbywa na szczycie firmy i robią to generalni dyrektorzy, managerowie. Inaczej jak pośredni manager miałby widzimisię to każdy by leciał, a tak dzial HR przegląda sprawę, dowody, próby mediacji i rozwiązania.
                    • pade Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:13
                      Ale ja nie piszę o zwalnianiu!
                      Nie wiem co w takim razie robi u was koordynator projektu, ale dla mnie jak sama nazwa wskazuje koordynuje pracę zespołu. Czyli dzieli projekt na zadania, przydziela je odpowiednim osobom, zbiera raporty na temat postępu prac, itd.
                      W Twoim przypadku jego rola jest bardzo ważna, bo nie może przydzielić jej kluczowych zadań, gdyż jak widać nie zostaną wykonane.
                      Dlatego dobrze by było dla dobra projektu odebrać tej pani zadania, które mają znaczenie dla terminowości i jakości oraz porozmawiać z nią, skoro nie chcecie jej zwalniać, i spytać jak sobie wyobraża swoją pracę i co chciałaby robić. Co jest jej potrzebne by czuła się komfortowo. Po czym pozna, że czuje się dobrze i po czym wy poznacie, że zrobiła swoją część zadań.
                      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:31
                        No pisałam już w paru miejscach że praca została jej rozdzielona bo jej nie ma a inni się buntują że muszą więcej robić. To wcale nie jest takie łatwe i oczywiste. Nie ma nowego pracownika a jej nie ma ciągle. Szczęśliwy nikt nie jest.
                • sumire Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:04
                  Ale ja nie mówię o dyscyplinarnym zwalnianiu. Mówię o szczerej, niemniej konkretnej rozmowie. Ludzie po takowych bardzo często albo biorą się za siebie, albo sami odchodzą.
                  Jeśli pani ciągle ma takie ostre psychosomatyczne objawy w istocie, to zapewne w ogóle się nie leczy. Albo one nie są prawdziwe.
              • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:53
                otwarcie zakomunikować prawdę - nie
                > sprawdzasz się, zawalasz, zastanów się, czy ta praca jest dla ciebie. I piszę
                > to jako ktoś, kto zna tego rodzaju sytuacje z obu stron.

                Ale znasz z Polski, ile razy jeszcze mamy ci pisac ze to ze ciebie ktos pogonil w ten sposob w polsce nie znaczy ze to samo mozna robic na zachodzie. Tam kierownik nie jest od gnojenia ale pelni bardziej role kwiatka przy kolnierzu.
            • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:52
              princesswhitewolf napisała:

              > Tak jest. I pytał parokrotnie. Odpowiedzi daje że ja nadal ta noga boli albo, ż
              > e nie zdążyła. Na pytanie co robiła opowiada o tym że zrobiła właśnie taki i ta
              > ki dokument ( nikomu nie potrzebny i nikt ja nie prosił o to by to robiła) albo
              > opowiada że rozmawiała przez tel z kobietą z radia o tym i o tym ( 2 tyg?) A s
              > tatus zadań do wykonania jej jest na czerwono bo opóźnienie paromiesieczne...al
              > bo jak nie to inni wykonali za nią.
              > Mówimy o osobie psychicznie chorej.

              Czy nie można jej według prawa zwolnić? Ona nie wykonuje swojej pracy, za którą otrzymuje wynagrodzenie.
              Oczywiście żal mi osoby chorej... Ona musi za coś żyć...
              • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:56
                Prawo jest takie że musi upłynąć trochę czasu po zwolnieniu i muszą być dowody braku wykonywania pracy. A ona wtedy siup na zwolnienie kolejne. Tak od roku. Dlatego zasugerowalam przeniesienie jej
                • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:58
                  a jaka praca jest dla niej lepsza wedlug ciebie?
                  • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:00
                    Nie wymagająca natychmiastowych reakcji. Kreatywna bo to lubi ale bez odpowiedzialności że się z dnia na dzień coś zawali bo nie zareagowala
                • chocolate-cakes Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:05
                  Faktycznie w tej sytuacji najlepsze będzie przeniesienie. Trudna sprawa sad
    • katja.katja Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:38
      Czy nie można takiej osoby na legalu zwolić jako nie nadającą się do pracy na danym stanowisku? Czy ta osoba ma kontakt z klientami czy tylko irytuje współpracowników?
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:41
        Nie ma kontaktu z klientami. Ona jest b miłą osobą tzn nie jest agresywna i wredna, ale robi co chce raczej niż co powinna.
      • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:42
        A co do pierwszego pytania to właśnie chyba będę zmuszona wystawić taka rekomendacje
      • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:43
        Ale na Zachodzie praca i wynagrodzenie naleza sie jak psu buda. Nic nie mozna zrobic, dlatego dziwie sie ze w firmie princess jedna osoba ktora czesciowo wykonuje prace a nie siedzi na zwolnieniu juz od roku paralizuje cala firme, w takiej sytuacji princess zamiast knuc powinna po prostu przejac jej prace i odpuscic …...
        • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:51
          Już dawno przejęliśmy i rozłożyliśmy jej pracę. Natomiast ona wraca i znika. Dział HR mówi że musi być dłużej w pracy by coś mogli zrobić bez ryzyka. Takiej osoby nie da się dyscyplinarnie zwolnić.
          Ja sugeruje przeniesienie na mniej stresujące stanowisko ( jestem jej szefem) a oni że nie mają gdzie....i że moze z czasem będzie to możliwe jak się stworzą okolicznosci
          • asmarabis Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 10:56
            Ale chyba lepsza taka osoba ktora cokolwiek robi niz osoba ktora siedzi na zwolnieniu od dwoch lat?
            Princess z doswiadczenia ci powiem zostaw ja lepiej w spokoju, bo zawsze do czegos sie przyda a jak ci zniknie na wielomiesieczne zwolnienie to bedzie jeszcze gorzej bo wiecej pracy do przejecia,a wszystko zmierza w tym kierunku jesli bedziecie ja tak przesladowac ….
            • princesswhitewolf Re: Psychosomatyczne objawy a praca 10.11.18, 11:01
              No toteż zgłoszona sprawa z moją rekomendacja przeniesienia a już dział kadr się na tym zająć i zadecydować. Nie jestem wredna i uważam że może się odnajdzie gdzieś gdzie nie potrzeba natychmiastowo reagować. Inne stanowisko
    • mapo0 Re: Psychosomatyczne objawy a praca 13.01.19, 19:58
      I co z nia zrobiliście, Princess ?
    • stwory_z_mchu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 14.01.19, 11:48
      Ja mam podobne objawy jak mam epizod przewlekłej lub nagłej aury migrenowej. Jak mnie bierze ostry napad to łykam tabletki i przez 15-30 minut leżę na worku sako, jak nie przechodzi to zasłaniamy rolety i dziewczyny nie trajkocza (fajnie się dogadujemy, więc mogę je poprosić o ciszę i nie ma z tym problemu). Przy przewlekłym stanie objawy utrzymują się tygodniami, staram się funkcjonować normalnie. Czasami mam wyjazdy do klientów, raz mi się zdarzył napad w trakcie ale udało się jakoś przeżyć i klientowi powiedziałam, że boli mnie głowa, więc to był bardziej stres dla niego smile (prowadzę audyty, więc im mam lepszy humor tym lepiej dla audytowanego). Pracuje tak, jak reszta zespołu, nie mam ulg ani niczego. Jak zaszłam w ciążę to niestety objawy mocno mi się nasiliły i musiałam iść na zwolnienie (to nie był jedyny powód l4, dodatkowo doszły to tego krwiaki i przedwczesne skurcze, jestem chodząca antyreklamą ciąży).
      • stwory_z_mchu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 14.01.19, 11:49
        Jak mnie napad dopadał w domu, przed wyjściem do pracy to brałam home office i pracowałam z domu ile dałam radę, jak przechodził to nadrabiałam zaległości ( mam nienormowany czas pracy i ile pracuje to zależy od mojej uczciwości wobec zespołu).
        • bywalec.hoteli Re: Psychosomatyczne objawy a praca 14.01.19, 11:52
          Czyli nie przeszkodziło to w pracy ?
          • stwory_z_mchu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 14.01.19, 12:06
            Większość ataków jest bolesna i upierdliwa, ale też po lekach daje radę funkcjonować - o wiele więcej wysiłku mnie to kosztuje niż normalnie i muszę to np. potem w domu odespać (mąż wtedy zajmuje się dzieckiem).
            Poza pracą miałam kilka epizodów hardkorowych (ze strata przytomności, wymiotami, porażeniami), w takich sytuacjach musialabym wziąć pilne l4 bo wtedy w ogóle nie dałabym rady funkcjonować.
            Czasami się zdarzało, że na spotkaniach miałam migrenę, wtedy albo siedziałam cicho albo prosiłam o powtórzenie jak coś do mnie nie docierało. Mam super ludzi w pracy, nikt nie robił problemów, ludzie mieli różne łosiowe historie i staramy się do takich rzeczy podchodzić po ludzku.
            • stwory_z_mchu Re: Psychosomatyczne objawy a praca 14.01.19, 12:06
              Losowe^
              Sorki, pisze z tel w trasie i słownik mi szaleje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka