nota_bene0
29.11.18, 20:10
Drogie emamy, nasza kicia chowa się ogólnie zdrowo i rośnie, jest fajna i jest myślę z nami szczęśliwa. Przypomnę, że to kotek, który podszedł do nas, chwycił za serce, wzięliśmy i dbamy. To ja kiedyś założyłam temat "Mały kotek z ulicy". Systematycznie mamy wizyty u weta, ale niepokoi nas pewien problem, otóż kicia od czasu do czasu ma objaw jakby się zakrztusila, coś takiego jakby coś w gardle jej utknelo. Zglaszalismy to weterynarzowi, osłuchał ją, stwierdził, że w płucach bez zmian. Jeszcze podejrzewał, że może gdy weźmie ostatnią tabletkę przeciw robakom, bo może to być przyczyną, że jakieś paskudztwo jeszcze siedzi. Poradzcie coś proszę, co to może być. Ostatnio trzy razy się zdarzyło w ciągu tygodnia.
😕