lot_w_kosmos Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 09:28 Nie pojmuję..... Nie czytałam, ale z pół roku temu, albo dawniej, było na jakimś HBO, więc obejrzałam na zasadzie : znane, okrzyczane, zobaczmy co to warte.... Nic nie warte. Jedyne, co mi się nasuwa, że kobiety są bardzo nieszczęśliwe, niedokochane, niedopieszczone i bardzo brzydko mówiąc niedopchnięte, dlatego szukają takich pidniet i ta książka po prostu trafiła na podatny grunt. Ale to jest bzdet taki, że wszystkie zęby bolą... Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 09:42 A ja mam taką teorię, ze książką ekscytowaly się mało oczytane kobieciny. Ostatnio czytały lekturę obowiązkowa w LO, później tylko tele świat czy superekspress, to nie miały możliwości gustu literackiego sobie wyrobić. A tu nagle u manikiurzystki usłyszały, ze jest taka odważna, erotyczna powieść dla kobiet, no mówię pani, w 3 dni przeczytałam... Itd A po przeczytaniu z rumiencami na twarzy, pognaly do kina. Oczywiście, mogę tu się mylić. Ale nigdy fenomenu tego dzieła nie zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 12:04 Myślę, że masz całe mnóstwo racji. Też uważam podobnie. Dobra teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 18:42 Nieładnie tak mówić o żadnym zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 11:06 Widziałam wczoraj kawałek tego filmu i też się zastanawiałam czemu to taki hit. I główna bohaterka jest dziewicą, poznaje gościa, który ma pokój do zabaw seksualnych i nie wieje stamtąd? Nie wiem jak się to dalej potoczyło ale nawet nie byłam ciekawa - poszłam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 11:49 No weź! Jak sie spoileruje, to sie, kurka wodna, uprzedza! Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 11:54 Ona powinna zwiać na początku jak jej oznajmił, że on się nie kocha - on się rżnie - co za uczciwe postawienie sprawy i jakie romantyczne Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 12:03 A ja kiedyś miałam wątpliwą przyjemność z takim pseudo greyem. Jak z super poważną miną wyciągnął z plecaka jakieś pejcze i tego typu zabawki, to parsknelam śmiechem i zazartowalam, ze będę musiała zgłosić się na policję po niebieską kartę. To się lekko nabzdyczyl. I nastrój prysł. On sobie takim osprzetowaniem rekompensowal przyrodzenie wielkości ołówka, ok, to jeszcze byłam w stanie zrozumieć. Ale taki całkowity brak poczucia humoru? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 12:29 A to też jest skutek uboczny tego typu produkcji, tacy panowie przeświadczeni, że każda kobieta marzy o BDSM i nawet nie trzeba jej pytać o zdanie. To był dość duży zarzut wobec autorki tych dzieł urokliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 13:06 Znaczy nie oglądali uważnie - przegapili negocjacje kontraktu 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 12:29 No ale ona przecież się zakochała od pierwszego wejrzenia i była pewna, że go zmieni, nooo.... 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 18:41 Ciekawe czy gdyby Grey nie był finansowym potentatem tylko na przykład palaczem kotłowym też chętnie by mu się oddała. Załóżmy, że z braku laku pokój "zabaw" miałby w drewutni. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 21:53 Ja zaś czytałam komentarze mężczyzn, iż byli bardzo zdziwieni że to się może kobietom podobać, bo tam są pejcze i inne tematy co na to raczej amatorkę trzeba, a zwyczajna Grażyna o TAKICH RZECZACHnie chce słyszeć Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 22:18 To, że im się podoba na ekranie, nie oznacza, że chcą wdrażać 😉 z Januszem Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: ??? 50 twarzy Greya 03.12.18, 10:23 Ale głównej bohaterce też się nie podobało! I myślę, że większość liczy na to, że "on się dla niej zmieni", ona wprawdzie polubi trochę klapsy i wiązanie oczu, ale on zacznie te klapsy dawać ręką zamiast pejczem i żyli długo i szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ??? 50 twarzy Greya 03.12.18, 11:41 Przeca on się niemal od razu zmienił - uprawiał seks we własnej sypialni i spał obok kobiety. No takie poświęcenie! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 12:37 W sumie mój facet też ma pokój do zabaw. Trzyma w nim swój liczny sprzęt sportowy. Pozwala mi nawet tam wchodzić czasem Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 18:22 Nie ogladalam, to sie wypowiem - zadzialalo imho to, co sie nazywa spolecznym dowodem slusznosci. Skoro tyle osob/babek/ czytalo i poszlo obejrzec, to widac warto Ewentualnie owczy ped. Albo to, co ma jeden moj znajomy kinoman, a nawet kinomaniak "co za szmira, okropnosc, tandeta ponizej poziomu mulu, MUSISZ TO OBEJRZEC !" Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 18:46 A pamiętacie aferę z Multikinem, które nie chciało tego puszczać na specjalnych seansach dla matek niemowlaków? Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 19:12 Widziałam reklamę tego tworu na TVN, ale wcale nie zamierzałam oglądać.No ale trafiłam wczoraj przypadkiem i jednak spróbowałam obejrzeć,żeby mieć jakiś pogląd.. O,matko. Dawno nie widziałam takiego szitu. Cukierkowe,sztampowe, bez polotu...Aktorzy grający drewno. Lubię Dornana tak po prostu, niekoniecznie jako aktora i nie chciałam sobie psuć oglądania go w takiej roli.No i niestety... Wg mnie zagrał gorzej niż Dakota, która chyba ma jednak mniejsze doświadczenie aktorskie od niego (?) Ona wg mnie pasowała do tego cukierkowego obrazka, a on...No cóż. Rozumiem, że facet chce wykorzystać swoje 5 minut, a właściwie to duży popyt na swoją buźkę i klatę, ale to było wręcz daremne. No ale to w sumie taki film, gdzie już pierwsze 3 minuty mówią nam, z jakiego rodzaju dziełem mamy do czynienia. Ja oglądałam tylko partiami ,z laptopem i słuchawkami na uszach dość często Dla kogo jest ten film ? Pewnie dla młodych dziewcząt, które na niczym się nie znają, a wiedzę czerpią z podobnej do tego typu filmów prasy oraz znudzonych gospodyń domowych, które też wszystko widza w telewizorze, a nie w realu. Czyli dominuje tutaj chyba typ egzaltowany - tak mi się przynajmniej wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 18:57 Jakby do roli tego faceta dali Jasona Momoa to poszłabym pięć razy. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 19:08 No co Ty, właśnie wygooglałam to dziwactwo, myślałam, że masz dobry gust odnośnie mężczyzn Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 20:44 black_halo napisała: > Jakby do roli tego faceta dali Jasona Momoa to poszłabym pięć razy. > O matko ja też Wybieram się na Aquaman póki co Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: ??? 50 twarzy Greya 03.12.18, 07:54 Nigdy nie zrozumiem tego fenomenu na ematce, zachwytów nad Khalem Drogo. Gość jest okropny, a aktor z niego taki jak..... Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: ??? 50 twarzy Greya 03.12.18, 09:42 Nie przekonałyście mnie. On był dla mnie zbyt groteskowy, żeby być męski. Jaime Lannister to mój typ (ale tylko w krótkich włosach). Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 20:41 Książce nie dałam rady, odpadłam po kilku stronach. Nad filmem ludzie tak szaleli, ze jak trafiła się okazja obejrzeć posadziłam małżonka przed telewizorem (wzbraniał się, a jakże, ale zażądałam solidarności małżeńskiej), niestety po ok 20 minutach do pół godziny zasnęłam snem kamiennym. Nawet nie wiem, czy mąż z ulgą przełączył, czy tez zasnął. Dobrze, że nikt nie zawlókł mnie na to do kina, bo bym nie wysiedziała, a nie jestem widzem szczególnie wybrednym. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: ??? 50 twarzy Greya 02.12.18, 21:09 Witam Córka pożyczyła książkę od koleżanki. Rzuciła po godzinie, ja się męczyłam też godzinę i rzuciłam w pierony. Chciałam sprawdzić, co tak porywającego jest w tej książce i jak nie wiedziałam tak nie wiem. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: ??? 50 twarzy Greya 03.12.18, 00:18 "Nie wiem, może jakaś dziwna jestem, ale wg mnie to film dla 18latek, które czekają na rycerza na białym koniu." Nie mam pojęcia, nie byłam w stanie tego obejrzeć do końca i część filmu przewinęłam do przodu, zresztą książki też nie byłam w stanie przeczytać. Dla mnie ani to erotyk, ani bdsm, ani romans, najzwyczajniej w świecie nudny gniot . Odpowiedz Link Zgłoś