Dodaj do ulubionych

Morskie Oko

03.12.18, 02:36
jeździłyście nad Morskie Oko? bryczkami? z rodzinami?
to może teraz się zrewanżujecie?
Dwie klacze z Morskiego Oka...
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Morskie Oko 03.12.18, 02:42
      zawsze chodziłam. nigdy nie jechałam. klacze wsparte smile
      • barbibarbi Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:12
        Też chodziłam, i to z małym dzieckiem, nie jest to szczególny wyczyn, kawał drogi ale spokojnie można go pokonać.
    • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 08:10
      Nigdy nie bylam przyznam sie gdybym pojechala kiedys chcialabym miec mozliwosc jakiegos przejazdu. Tyle ze niekoniecznie w tej formie jak obecnie. Czemu to nie moga byc jakies pojazdy elektryczne o wyznaczonych godzinach?
      Albo chociaz mniejsze te wozy...
      Do tego jak to w sumie jest rozliczane zastanawiam sie skoro stalej ceny nie ma i jest uznaniowa i zalezy od woznicy?
      • heca7 Re: Morskie Oko 03.12.18, 09:20
        Bo wiesz te bryczki i koniki tak stylowo wyglądają uncertain
        Byłam wielokrotnie- zawsze pieszo. Powinni wprowadzić elektryczne wózki i tyle.
    • kanga_roo Re: Morskie Oko 03.12.18, 08:37
      poszło smile
    • tol8 Re: Morskie Oko 03.12.18, 09:02
      Jak pojadę to na bank z wjazdem
    • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 09:40
      Byłam trzy razy. Zawsze na piechotę. Jak nienawidzę łazić po górach, tak zawsze uważałam za potworną wiochę wwożenie tyłka na górę wtedy gdy można spokojnie podejść. Jak ja dałam radę (przy całej mojej niechęci do gór), to każdy da.
      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 11:12
        beataj1 napisała:

        > Byłam trzy razy. Zawsze na piechotę. Jak nienawidzę łazić po górach, tak zawsze
        > uważałam za potworną wiochę wwożenie tyłka na górę wtedy gdy można spokojnie p
        > odejść. Jak ja dałam radę (przy całej mojej niechęci do gór), to każdy da.

        A do Zakopanego też się dostałaś pieszo?
        • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 11:15
          Dotarcie do Zakopanego i dotarcie nad staw w środku gór to dla ciebie to samo?
          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 11:22
            sumire napisała:

            > Dotarcie do Zakopanego i dotarcie nad staw w środku gór to dla ciebie to samo?

            W takim razie od jakiej odległości "wożenie tyłka" staje się "normalnym dojechaniem"?
            • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 11:33
              Tu nie chodzi o odległość, misiu patysiu, bo ludzie znacznie większe dystanse są w stanie pokonać na piechotę. I generalnie sens turystyki górskiej polega raczej na tym, by używać nóg.
              • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:06
                sumire napisała:

                > Tu nie chodzi o odległość, misiu patysiu, bo ludzie znacznie większe dystanse s

                Nie? A o co?

                > ą w stanie pokonać na piechotę. I generalnie sens turystyki górskiej polega rac
                > zej na tym, by używać nóg.

                Nie. Sens turystyki górskiej polega na tym, żeby wędrować przez góry tam, gdzie jest ładnie i ciekawie. Droga na Morskie Oko nijak nie jest ciekawa, a i z ładnością tak sobie, bo OIDP to jest ciągle przez banalny las. Dlatego szybkie przebycie tych iluśtam kilometrów jest jak najbardziej sensowne i normalne.
                Co więcej, wędrowanie przez góry nie znaczy też bynajmniej koniecznie pieszego dreptania jak jakiś Gandalf z hobbitami. Wędrować można także konno, wozem, motocyklem, samochodem, a nawet jestem w stanie wyobrazić sobie górską wycieczkę paralotniami z napędem.

                • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:18
                  No i właśnie dzięki takim, co sobie wyobrażają różne rzeczy, szlaki w Beskidach są tak rozjeżdżone przez quady i motocykle, że trudno po nich chodzić.
                  • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:25
                    sumire napisała:

                    > No i właśnie dzięki takim, co sobie wyobrażają różne rzeczy, szlaki w Beskidach
                    > są tak rozjeżdżone przez quady i motocykle, że trudno po nich chodzić.

                    Skutki wyboru środka lokomocji to jest osobna sprawa i, oczywiście, powinny być brane pod uwagę. Natomiast nie mają nic do rzeczy w kwestii "który sposób wędrowania jest prawilny, a który nie". A już zwłaszcza nie ma to znaczenia przy podjeżdżaniu do Morskiego Oka, bo tam jest po prostu droga i te konie niczego nie rozjeżdżają.
                    • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:46
                      Poza tym, że same są zajeżdżane. Ale to nic wielkiego.
                      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:16
                        sumire napisała:

                        > Poza tym, że same są zajeżdżane. Ale to nic wielkiego.

                        Tak, tak, zajeżdżane. Bo koniś powinien biegać po łączce i tarzać się w stokrotkach z tęczą w tle. Zaprzęganie konisia do wozu jest okrutne, bo on wtedy nie może śpiewać piosenek.
                        • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:27

                          45rtg napisał:

                          > Tak, tak, zajeżdżane. Bo koniś powinien biegać po łączce i tarzać się w stokrot
                          > kach z tęczą w tle. Zaprzęganie konisia do wozu jest okrutne, bo on wtedy nie m
                          > oże śpiewać piosenek.


                          Błędnie zakładasz, że twoje dwie nogi zasługują na większy szacunek niż końskie cztery.
                          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:34
                            iwles napisała:

                            > 45rtg napisał:
                            >
                            > > Tak, tak, zajeżdżane. Bo koniś powinien biegać po łączce i tarzać się w s
                            > tokrot
                            > > kach z tęczą w tle. Zaprzęganie konisia do wozu jest okrutne, bo on wtedy
                            > nie m
                            > > oże śpiewać piosenek.
                            >
                            > Błędnie zakładasz, że twoje dwie nogi zasługują na większy szacunek niż końskie
                            > cztery.

                            Y? A co tu ma szacunek do rzeczy?
                            • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:46

                              serio nie rozumiesz ???
                              to co kieruje tobą, że wolisz jechać niż iść ?

                              • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:52
                                iwles napisała:

                                >
                                > serio nie rozumiesz ???

                                Skoro to takie oczywiste, to chyba nie masz trudności z wyjaśnieniem mi, co ma jazda wozem do szacunku dla konia?

                                > to co kieruje tobą, że wolisz jechać niż iść ?

                                Abstrahując od tego, że nad Morskim Okiem byłem ostatni raz jakieś 30 lat temu, to w tego typu sytuacjach wolę jechać, żeby nie marnować czasu na bezsensowne, wielogodzinne dreptanie nudną trasą. Ponieważ ten czas wolę poświęcić na ciekawe dreptanie trasą interesującą. A moje zasoby czasu nie są nieograniczone.
                                • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:11
                                  Można było się spodziewać, że ekspert w temacie ostatni raz pokonywał tę trasę w latach 80. big_grin
                                  • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:16
                                    sumire napisała:

                                    > Można było się spodziewać, że ekspert w temacie ostatni raz pokonywał tę trasę
                                    > w latach 80. big_grin

                                    A co, od tego czasu ta droga zrobiła się jakaś stromsza? Dłuższa? Cóż to ma do rzeczy?

                                    No i czekam na odpowiedź na moje pytanie. Podobno ta odpowiedź jest oczywista, więc nie krępuj się.
                                    • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:25
                                      Zmieniło się to, że turystów i "turystów" w Tatrach bardzo przybyło przez ostatnie 30 lat, więc te nieszczęsne konie mają o wiele, wiele więcej roboty, a górale o wiele, wiele więcej okazji do trzaskania dutków.
                                      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:56
                                        sumire napisała:

                                        > Zmieniło się to, że turystów i "turystów" w Tatrach bardzo przybyło przez ostat
                                        > nie 30 lat, więc te nieszczęsne konie mają o wiele, wiele więcej roboty, a góra
                                        > le o wiele, wiele więcej okazji do trzaskania dutków.

                                        Koni też najprawdopodobniej przybyło. A, tego, to jak z tym szacunkiem i co on ma do rzeczy? Bo najwyraźniej zapomniałaś odpowiedzieć.
                                    • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:43
                                      45rtg napisał:

                                      > No i czekam na odpowiedź na moje pytanie. Podobno ta odpowiedź jest oczywista,
                                      > więc nie krępuj się.


                                      uważam, że jak ktoś jest leniwy, to nie powinien wybierać aktywnej turystyki.
                                      A bryczki to raczej powinny być tylko dla tych, którzy podejść nie mogą, a nie dla tych, którym iść się nie chce.
                                      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:55
                                        iwles napisała:

                                        > 45rtg napisał:
                                        >
                                        > > No i czekam na odpowiedź na moje pytanie. Podobno ta odpowiedź jest oczyw
                                        > ista,
                                        > > więc nie krępuj się.
                                        >
                                        > uważam, że jak ktoś jest leniwy, to nie powinien wybierać aktywnej turystyki.

                                        No i raczej nie wybiera przecież.

                                        > A bryczki to raczej powinny być tylko dla tych, którzy podejść nie mogą, a nie
                                        > dla tych, którym iść się nie chce.

                                        Bo?
                                      • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:35
                                        Alez nie wybiera - wybiera turystyke fasiagowa.tak jak w Kazimierzu mozna sie przejsc do wawozow albo pojechac elektrykiem
                                        • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:49
                                          No nie bardzo adekwatne porownanie. Z Kazimierza do wawozu mozesz dojechac swoim samochodem. To nie jest park narodowy z zakazem wjazdu, jak w sytuacji z Morskim Okiem. W TPN z zalozenia powinno sie poruszac pieszo.
                                          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:51
                                            iwles napisała:

                                            > No nie bardzo adekwatne porownanie. Z Kazimierza do wawozu mozesz dojechac swoi
                                            > m samochodem. To nie jest park narodowy z zakazem wjazdu, jak w sytuacji z Mors
                                            > kim Okiem. W TPN z zalozenia powinno sie poruszac pieszo.

                                            Z czyjego założenia? Zwłaszcza biorąc pod uwagę asfaltową drogę?
                                            • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:00
                                              No to czemu by nie pozwalac wjeżdżać samochodom, skoro asfalt polozony?
                                              • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:05
                                                iwles napisała:

                                                > No to czemu by nie pozwalac wjeżdżać samochodom, skoro asfalt polozony?

                                                Jeżeli byłyby to samochody, czy pewnie raczej busy, jeżdżące na takich zasadach, jak te wozy, to nie mam nic przeciwko.
                              • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:03
                                Ekonomia ruchu. Dlaczego sobie utrudniac zycie? Do tego warto spojrzec poza czubek swojego nosa sa starsi ludzie, ludzie pozornie zdrowi ale z np jedna noga krotsza, dzieci, ludzie ktorzy w gore przyjechali zeby widoki ogladac a nie sie meczyc. Ich sprawa cieszmy sie ze sami zdrowi jestesmy i lubimy ruch a nie - jak to w polskich gorach - nienawisc do tych co nie ida a jada debile co sie zgubili glupie dziunie w zlych kurtkach idiota co sie w tenisowkach wybral... troche jakiegos takiego luzu. Wlasnie dlatego te fasiagi jezdza bo zamiast sie zjednoczyc i wywalic z tamtad konie (a dac elektryczne) dzielimy sie - wjazd tylko dla kalek! Po co w gory przyjechales debilu!
                                A gorale mecza zwierzaki i kosza kase
                                • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:08
                                  Niestety ichi, ale dziunie w złych kurtkach i idioci w tenisówkach, którzy dokładają roboty ratownikom, na inne miano nie zasługują. Nawoływanie do luzu w takim kontekście jest zwyczajnie niestosowne.
                                  • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:11
                                    Zwolennicy turystyki gorskiej czesto prezentuja histeryczne podejscie. wystarvzy zobaczyc zdjecia z przed 50 lat z gor i w co ludzie sa ubrani. I jakie buty maja.
                                    Nie mowiac juz o kurtkach z membrana...
                                    • arwena_11 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:19
                                      I z pewnością mają klapeczki i idą w nich na Giewont tongue_out
                                    • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:41
                                      Ależ ja nie twierdzę, że musisz mieć wyczesany softshell i najnowszy model butów wzmacnianych stalowymi obręczami, żeby po górach chodzić. Klimek Bachleda w XIX wieku też w kierpeckach chodził na misje. A mój facet, zapalony narciarz i górołaz, ma teorię, że im bardziej wypasiony outfit u kogoś, tym bardziej prawdopodobne, że ten ktoś głównie na Krupówkach siedzi. Niemniej naprawdę istnieje coś takiego, jak nieodpowiednie ubranie w górach, ratownicy co chwila o tym przypominają na próżno. I zapewniam, bo widziałam po wielokroć - w polskich Tatrach naprawdę można zaobserwować zdumiewające kreacje, przy których tenisówki to małe miki. Oczywiście dopóki nic się nie dzieje, to jest sprawa wyłącznie noszącego kreację. Dopóki nic się nie dzieje.
                • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:58
                  Wszyscy zawsze powtarzają te głodne kawałki o satysfakcji zdobywania gór z buta, tylko dlatego że tam są. Że ponoć jak już się wlezie na tą, czy tamtą górę to jest pięknie, satysfakcjonująco i w ogóle extracko. Domyślam sie że skala ogólnego poczucia zaje.,...stosci jest wprost proporcjonalna do wysiłku włożonego w dostarczenia tyłka na wybraną górę. W przypadku podjazdu za pomocą wozu zaopatrzonego w konie, jedyna strona, która ma prawo do satysfakcji to konie.
                  Z uwagi na to że ani góry same w sobie nie robią na mnie wrażenia ani satysfakcja nie zwala z nóg to w góry nie chodzę.
                  Ale nawet mi, osobie zupełnie nie kupującej "piękna gór i chodzenia po nich" wjeżdżanie na miejsce docelowe nie dzięki swojemu wysiłkowi, wydaje się po prostu żałosne.
                  • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:37
                    Rozumiem ze gory nie twoj klimat ale widok pozistaje pieknym widokiem czy lazlas do niego 3 dni czy podjechalas autem.
                    • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:43
                      Dla mnie osobiście piękny widok na zdjęciu niczym nie rożni się od pięknego widoku na żywo. Podjechałam oczywiście autem, ale same góry kamieni zdobyłam z buta.
                      • nenia1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:24
                        beataj1 napisała:

                        > Dla mnie osobiście piękny widok na zdjęciu niczym nie rożni się od pięknego wid
                        > oku na żywo.

                        Opowiadasz banialuki, to jakby napisać, że seks na żywo a seks na zdjęciu to to samo.
                        • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:56
                          Jak ktoś porównuje seks do gór to musi mieć naprawdę kiepski seks albo wdrapać się na co najmniej 12 tysięcznik smile

                          Nie no, trochę przesadzam oczywiście. Przyznaje, że nie czuje gór w ogóle, ale wiem że różne rzeczy sprawiają radochę różnym ludziom i super. Naprawdę szczerze gratuluje mimo, że sama tego w stosunku do gór nie czuje.
                          • nenia1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:59
                            Nie porównuję seksu do gór, tylko real do zdjęcia. Równie dobrze zamiast seksu można wstawić "kota", "obraz", "posiłek", "kwiaty" po prostu zdjęcia oddaje tylko niewielką część rzeczywistości. Tak samo jest z górami.
                            • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:04
                              Masz rację, zagalopowałam się.
                              Choć z drugiej strony muszę przyznać że miałam w życiu parę takich numerków, które chętnie bym zamieniła na oglądanie albumów Helmuta Newtona np.
                              • nenia1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:07
                                big_grin jak my wszystkie, pewnie...
                  • nenia1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:31
                    beataj1 napisała:

                    > Wszyscy zawsze powtarzają te głodne kawałki o satysfakcji zdobywania gór z buta
                    > , tylko dlatego że tam są. Że ponoć jak już się wlezie na tą, czy tamtą górę to
                    > jest pięknie, satysfakcjonująco i w ogóle extracko. Domyślam sie że skala ogól
                    > nego poczucia zaje.,...stosci

                    Ludzi się dzielą na tych, którzy góry kochają i na tych co nie kochają. Osobiście uważam, że jeśli ktoś nie czuł miłości to się mu jej nie wytłumaczy. Więc możesz przyjąć na wiarę, że faktyczny górołaz nie ma poczucia zajebistości tylko satysfakcję z pokonania własnych słabości, o ile ma jeszcze na nią siły, a wśród szczytów górskich nie jesteś zajebisty tylko mały.
                    • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:53
                      No to tym bardziej żeby poczuć tą legendarną satysfakcję, nawet na miarę Morskiego Oka, to przydałoby się samodzielnie dostarczyć swój turystyczny tyłek na miejsce a nie pozwolić by ktoś go wwiózł. Bo inaczej satysfakcja ze zdobytego Morskiego Oka należy się tylko koniom.
                      • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:33
                        satysfakcje to mozna miec po jakiejs gorskiej trasie. Nie po dolinie koscieliskiej czy trasie na morskie oko...
                    • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:37

                      >
                      > Ludzi się dzielą na tych, którzy góry kochają i na tych co nie kochają.

                      No i w porządku.

                      Gorzej, kiedy wielbiciele gór zaczynają głosić wyższość własną nad osobami gór nielubiącymi.

                      Gór nie lubię.
                      • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:08
                        Twoja strata. Są piękne.
                        • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:12
                          sumire napisała:

                          > Twoja strata. Są piękne.

                          Lubię jeziora. Te zapewne są brzydkie i odrażające.
                          • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:21
                            taki-sobie-nick napisała:


                            >
                            > Lubię jeziora. Te zapewne są brzydkie i odrażające.

                            Bylabys zdolna isc 2 godziny przez park narodowy, zeby dotrzec nad ukochane, piekne jezioro?
                            • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 03.12.18, 21:59

                              > Bylabys zdolna isc 2 godziny przez park narodowy, zeby dotrzec nad ukochane, pi
                              > ekne jezioro?

                              Nie widziałabym powodów. Kwatery z reguły bywają bliżej. tongue_out
                              • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 22:30
                                taki-sobie-nick napisała:

                                >
                                > > Bylabys zdolna isc 2 godziny przez park narodowy, zeby dotrzec nad ukocha
                                > ne, pi
                                > > ekne jezioro?
                                >
                                > Nie widziałabym powodów. Kwatery z reguły bywają bliżej. tongue_out

                                W sumie dziwię się, że gdziekolwiek jeździsz na wakacje..
                                • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 03.12.18, 22:41
                                  morekac napisała:

                                  > taki-sobie-nick napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > > Bylabys zdolna isc 2 godziny przez park narodowy, zeby dotrzec nad
                                  > ukocha
                                  > > ne, pi
                                  > > > ekne jezioro?
                                  > >
                                  > > Nie widziałabym powodów. Kwatery z reguły bywają bliżej. tongue_out
                                  >
                                  > W sumie dziwię się, że gdziekolwiek jeździsz na wakacje..

                                  W sumie dlaczego?

                                  Nad jezioro nie idzie się pogapić i wrócić, tylko popływać, łódkę wypożyczyć, posiedzieć na brzegu. To zajmuje jakiś czas.
                                  • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 23:45
                                    Raczej chodzi o niechęć do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego...
                                    Równie dobrze można urlop całkiem miło spędzić w domu.
                                    • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:03
                                      morekac napisała:

                                      > Raczej chodzi o niechęć do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego...


                                      Dla twojej przyjemności mam wynajmować kwaterę o godzinę drogi od jeziora? Czy może chodzić po Tatrach?
                                      • morekac Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:19
                                        A wynajmuj sobie gdzie chcesz.
                              • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:25
                                taki-sobie-nick napisała:

                                >
                                > > Bylabys zdolna isc 2 godziny przez park narodowy, zeby dotrzec nad ukocha
                                > ne, pi
                                > > ekne jezioro?
                                >
                                > Nie widziałabym powodów. Kwatery z reguły bywają bliżej. tongue_out


                                Kwatery w parku narodowym? Ulala...
                                • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:40

                                  > Kwatery w parku narodowym?

                                  Jakim parku narodowym?

                                  Ja piszę o Mazurach. I o jeziorach nadających się do pływania/łódkowania.
                                  • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:44
                                    taki-sobie-nick napisała:

                                    >
                                    > > Kwatery w parku narodowym?
                                    >
                                    > Jakim parku narodowym?
                                    >
                                    > Ja piszę o Mazurach. I o jeziorach nadających się do pływania/łódkowania.

                                    Tak, wiem, że droga do Morskiego Oka wiedzie przez park narodowy.

                                    Nie przepadam za jeziorami górskimi, więc trudno mi to sobie wyobrazić.
                                  • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:46
                                    taki-sobie-nick napisała:

                                    >
                                    > > Kwatery w parku narodowym?
                                    >
                                    > Jakim parku narodowym?
                                    >
                                    > Ja piszę o Mazurach. I o jeziorach nadających się do pływania/łódkowania.


                                    No oki. Kazdy wybiera to, co lubi. Jak ktos nie lubi gor, to niech tam nie jezdzi. Nie ma obowiazku odhaczania wszystkich ciekawych miejsc, bo zycia zabraknie.
                                • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 04.12.18, 00:41
                                  Nad jezioro jako takie byłabym zdolna, gdyby nie było innej możliwości.

                              • ichi51e Re: Morskie Oko 04.12.18, 01:52
                                moze dlatego ze prowadza do nich asfaltowe drogi? Czasem przecinajace rezerwaty?
                • arwena_11 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:41
                  Ależ droga na Morskie Oko jest piękna przez dolinę pięciu stawów. Skoro moje dzieci lat 10 i 8 dały radę - to dorośli tym bardziej.
              • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:55
                Ale dlaczego w sumie? A jak ktos jedzie na koniu to nie jest turysta? W himalajach czesc trasy pokonuje sie na konikach chcialam zauwazyc. Do morskiego oka jest chamska asfaltowa droga - jaka turystyka gorska?
                • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:03
                  No to jak jest chamska droga asfaltowa, to tym bardziej nie trzeba się taplać w błocie i przedzierać przez górską przyrodę. Tym bardziej człowiek, który ma góry gdzieś może tam wleźć i mieć odfajkowany górski must have. Ale wleźć - to minimum wysiłku do zrobienia. Naprawdę, da się. Nawet jak góry są człowiekowi obojetne. Jestem przykładem.
                  Byłam, zaliczyłam i mogę tam już nigdy więcej nie jechać.
                  • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:18
                    beataj1 napisała:

                    > ry gdzieś może tam wleźć i mieć odfajkowany górski must have. Ale wleźć - to m
                    > inimum wysiłku do zrobienia. Naprawdę, da się. Nawet jak góry są człowiekowi ob

                    Da się też wleźć tyłem na czworakach. Kto tak nie zrobi - ten burak, bo przecież da się.
                    • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:24
                      A nie, wodotryski to już extrasy, Ludzie sobie różnie utrudniają życie, od włażenia w obcasikach, z kijkami czy z smartfonem w łapce podczas całej drogi.
                      Klasyka jest jedna. Reszta to już inwencja własna.
                      • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:31
                        Zresztą, przyznam z niejakim wstydem że moja miłość do górali jest tak wielka, że gdyby to oni osobiści wwozili turystów rikszą na górę to bym zapakowała do niej moje monumentalne ciało i dała się wwieźć.
                        Chętnie bym im dała zarobić dudki smile
                        Koni mi szkoda.
                        • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:34
                          beataj1 napisała:

                          > Koni mi szkoda.

                          Czyli co - konie do rzeźni, tak?
                          • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:41
                            Nie, Jeden koń - jeden turysta.
                            Proste rozwiązania są najlepsze
                            • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:44
                              Tylko ze to nie jest rozwiazanie ktore sie wlascicielowi konia oplaca. Elektryczne autobusiki od lat sa bardzo bardzo skutecznie torpedowane
                              • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:48
                                Wiesz, mi się od lat bardzo ale to bardzo nie opłaca opłacanie OC. A mimo to ustawodawca uznał że wie lepiej ode mnie i mnie to tego zmusza. Szczęśliwa nie jestem ale się dostosowałam.
                                Może trzeba olać piski górali i ich zmusić do autobusików/meleksów etc.
                                • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:53
                                  beataj1 napisała:

                                  > Wiesz, mi się od lat bardzo ale to bardzo nie opłaca opłacanie OC. A mimo to us
                                  > tawodawca uznał że wie lepiej ode mnie i mnie to tego zmusza. Szczęśliwa nie je
                                  > stem ale się dostosowałam.

                                  No tak, bo wypadki zdarzają się tylko innym...
                                  • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:01
                                    Do tej pory bardzo mocno mi się to nie opłaca. Oczywiście wiem na niczym polega ubezpieczenie co nie znaczy, że nie widzę że przez 10 lat oddawałam kasę za darmo. Bo przez 10 lat nie miałam nawet stłuczki.
                                    Ktoś za mnie zdecydował że wie lepiej co jest dla mnie lepsze mimo że patrząc krótkowzrocznie wcale mi się to nie opłaca.
                                    Może czas zdecydować za górali co jest dla nich lepsze, mimo że krótkowzrocznie im się to nie opłaca.
                                    • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:12
                                      beataj1 napisała:

                                      > Do tej pory bardzo mocno mi się to nie opłaca. Oczywiście wiem na niczym polega
                                      > ubezpieczenie co nie znaczy, że nie widzę że przez 10 lat oddawałam kasę za da
                                      > rmo. Bo przez 10 lat nie miałam nawet stłuczki.

                                      Borze szumiący, jakie to jest durne, jak ktoś składkę ubezpieczeniową traktuje jak gimnazjalista - korwinista podatek... Nie dziwię się, że z takim ogarnianiem rzeczywistości uważasz też jazdę wozem konnym za brutalne znęcanie się nad zwierzętami.

                                      > Ktoś za mnie zdecydował że wie lepiej co jest dla mnie lepsze mimo że patrząc
                                      > krótkowzrocznie wcale mi się to nie opłaca.

                                      Ja na przykład jestem bardzo zadowolony z tego, że ustawodawca nałożył na Ciebie obowiązek ubezpieczenia OC Twojego samochodu. Bo to jest korzystne dla mnie. Bo jak mi zajedziesz drogę, to nie będę musiał się z Tobą użerać w sądzie, czekać na forsę od komornika, nie będzie mi Jaworowicz przyjeżdżała z jakąś "Uwagą" i pytaniami, dlaczego nielitościwie sępię pieniądze od matki małych, płaczących dzieci. Po prostu piszę pismo do ubezpieczalni i naprawiam szkody.

                                      > Może czas zdecydować za górali co jest dla nich lepsze, mimo że krótkowzrocznie
                                      > im się to nie opłaca.

                                      A kto będzie miał korzyść z tego, co byś chciała zadecydować za górali?
                                      • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:18
                                        Sratata. Zanim się jeszcze bardziej wzbudzisz. Rozumiesz koncepcję przykładu?
                                        Czy ja postuluje brak opłat OC. To jest przykład opłaty do której zostałam zmuszona bo ktoś uznał że lepiej będzie zmusić wszystkich bez szukania wymówek. A przecież zawsze znajdzie się jakiś Janusz który ma akurat wyjątkową sytuację i chętnie by nie zapłacił. A tu nie ma litości (i bardzo dobrze).
                                        Podobnie z góralami - tak, uważam że lepiej by zwierzęta nie były wykorzystywane ponad swoje siły. I uważam, że na dobre serduszka górali nie ma co liczyć bo oni tylko liczyć umieją ale kasę. Zatem, tak trzeba ich zmusić do zrezygnowania z koników. Pomarudzą ze dwa sezony i szybko się przyzwyczają.
                                        I dalej będą liczyć kasę z turystów.
                                        • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:58
                                          beataj1 napisała:

                                          > Sratata. Zanim się jeszcze bardziej wzbudzisz. Rozumiesz koncepcję przykładu?

                                          No właśnie Twój problem jest w tym, że akurat JA rozumiem.

                                          > Podobnie z góralami - tak, uważam że lepiej by zwierzęta nie były wykorzystywan
                                          > e ponad swoje siły.

                                          A są?

                                          > I uważam, że na dobre serduszka górali nie ma co liczyć bo
                                          > oni tylko liczyć umieją ale kasę. Zatem, tak trzeba ich zmusić do zrezygnowania
                                          > z koników. Pomarudzą ze dwa sezony i szybko się przyzwyczają.

                                          Rozumiem. A konisie - do rzeźni.

                                          • beataj1 Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:31

                                            >
                                            > Rozumiem. A konisie - do rzeźni.
                                            >
                                            Wiesz co. Może tak trzeba zrobić. Kilakdziesiąt koni pójdzie do rzeźni, jakaś cześć będzie uratowana przez fundacje i problem przestanie istnieć.
                                            A co jest w zamian za to - te konie pewnie i tak tafią do rzeźni. Ale po latach eksploatacji ponad ich siły. Część pewnie padnie po drodze z wyczerpania. Na ich miejsce przyjdą kolejne, równie dobrze traktowane, i kolejne.
                                            Może bardziej humanitarne będzie wysłanie tych koni do rzeźni i nie pozwolenie na to by górale dorwali się do kolejnych.
                                          • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:32
                                            Sa.
                                            “konie muszą ciągnąć ciężar odpowiadający 1,5-1,7 normy. Według tych wyliczeń na wozie powinno być nie więcej niż 7 osób, a nie 15, na ile obecnie pozwala regulamin.”
                                            “tatrzański oddział TOZ przeanalizował co stało się z końmi, które woziły turystów w zeszłym sezonie. Dane są zatrważające - 3 padły z wycieńczenia na trasie, aż 44 oddano do rzeźni po zaledwie kilku miesiącach pracy.”
                                            “Fiakrzy najczęściej kupują 3-4-letnie konie, a minimalny wiek to 5 lat - dopiero wtedy taki koń jest dojrzały - wyjaśnia Beata Czerska, prezes Tatrzańskiego TOZ. - To tak, jakby zatrudniać dzieci w fabryce. Przez to po 2-3 sezonach udział młodych koni w danym roczniku spada z 22 proc. do około 3 proc. Reszta pada lub zostaje oddana do rzeźni. Ale nie ma się co dziwić, skoro fiakrzy każdego dnia zarabiają na nowego konia. Dzisiaj dla nich to nie członek rodziny, ale narzędzie - przekonuje.”
                                            • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:56
                                              ichi51e napisała:

                                              > Sa.
                                              > “konie muszą ciągnąć ciężar odpowiadający 1,5-1,7 normy. Według tych wyliczeń n
                                              > a wozie powinno być nie więcej niż 7 osób, a nie 15, na ile obecnie pozwala reg
                                              > ulamin.”

                                              A skądżesz oni te normy wytrzasnęli? Ile ich zdaniem taki koń jest w stanie uciągnąć?

                                              > “tatrzański oddział TOZ przeanalizował co stało się z końmi, które woziły turys
                                              > tów w zeszłym sezonie. Dane są zatrważające - 3 padły z wycieńczenia na trasie,
                                              > aż 44 oddano do rzeźni po zaledwie kilku miesiącach pracy.”
                                              > “Fiakrzy najczęściej kupują 3-4-letnie konie, a minimalny wiek to 5 lat - dopie
                                              > ro wtedy taki koń jest dojrzały - wyjaśnia Beata Czerska, prezes Tatrzańskiego

                                              Minimalny wiek do czego? W wyścigach startują już konie dwuletnie.

                                              > TOZ. - To tak, jakby zatrudniać dzieci w fabryce. Przez to po 2-3 sezonach udzi
                                              > ał młodych koni w danym roczniku spada z 22 proc. do około 3 proc. Reszta pada
                                              > lub zostaje oddana do rzeźni. Ale nie ma się co dziwić, skoro fiakrzy każdego d
                                              > nia zarabiają na nowego konia. Dzisiaj dla nich to nie członek rodziny, ale nar
                                              > zędzie - przekonuje.”

                                              Taki koń to kosztuje parę tysięcy. Ileż to, zdaniem tych państwa, taki woźnica zarabia w takim razie i jak to wyliczyli?
                                              • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:09
                                                Jeden przejazd jednego pasażera, misiu patysiu, to około 5 dych. Pomnóż to sobie przez liczbę tyłków pakowanych do wozu i przez liczbę kursów dziennie. Spokojnie parę tysięcy wyciągną. Dlatego jeden z drugim prędzej da uciąć sobie nogę, niż zgodzi się zrezygnować z żyły złota, którą jest męczenie zwierząt dla leniwych młodzianów z sześciopakiem Tyskiego Mocnego w reklamówce. Bo to tacy są głównymi klientami, a nie objuczeni taternicy, kobiety w ciąży i niepełnosprawni.
                                                • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:14
                                                  sumire napisała:

                                                  > Jeden przejazd jednego pasażera, misiu patysiu, to około 5 dych. Pomnóż to sobi
                                                  > e przez liczbę tyłków pakowanych do wozu i przez liczbę kursów dziennie. Spokoj

                                                  Chętnie policzę. A jaka jest średnioroczna liczba kursów dziennie?
                                                  • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:24
                                                    O, nie musisz liczyć, wyliczono za ciebie - obrotny fiakier i 60 tysi miesięcznie wyciągnie.
                                                    turystyka.wp.pl/droga-fasiagiem-nad-morskie-oko-gorale-sie-bogaca-a-paragonow-brak-6284300978251393a
                                                    Wszystko do kieszeni, biznes jak marzenie. Nic dziwnego, że ci zazdrość ściska pupę.
                                                  • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:42
                                                    sumire napisała:

                                                    > O, nie musisz liczyć, wyliczono za ciebie - obrotny fiakier i 60 tysi miesięczn
                                                    > ie wyciągnie.

                                                    Nie widzę tam żadnego wyliczenia, tylko gołosłownie rzucone "60000".

                                                    > Wszystko do kieszeni, biznes jak marzenie. Nic dziwnego, że ci zazdrość ściska
                                                    > pupę.

                                                    Mnie? A to ja się czepiam tych wozów?
                            • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:54
                              beataj1 napisała:

                              > Nie, Jeden koń - jeden turysta.
                              > Proste rozwiązania są najlepsze

                              Każdy skomplikowany problem na proste, błędne rozwiązanie.
                • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:03
                  Nie widuję zbyt wielu ludzi pokonujących tę trasę wierzchem. Zresztą jazdę konną trudno porównać z fasiągiem - "troszeczkę" inny wysiłek dla zwierzęcia.
                  I, jak wielu, uważam, że wyasfaltowanie tej drogi było błędem. Jeśli już jest, okej, niech sobie będzie i transport, tylko inny i w takiej formie, by piesi nie musieli przed nim uciekać. Co nie zmienia faktu, że pomijając ludzi z trudnościami z poruszaniem, to jest naprawdę łatwy spacer.
                  • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:19
                    sumire napisała:

                    > Nie widuję zbyt wielu ludzi pokonujących tę trasę wierzchem. Zresztą jazdę konn
                    > ą trudno porównać z fasiągiem - "troszeczkę" inny wysiłek dla zwierzęcia.

                    Owszem, kręgosłupy końskie nie męczą się tak, jak podczas jazdy wierzchem.
                    • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:34
                      Tak, ciągnięcie za sobą wozu, który sam w sobie jest ciężki, a do tego wypakowany kilkunastoma leniwymi zadami, to czysta rozkosz. Taka rozkosz, że co roku w sezonie mamy przynajmniej jedno doniesienie o koniu w kiepskim stanie na tej trasie.
                      Nie wiem, czemu wspólną cechą wszystkich prawych trolliszczy jest jaskrawo demonstrowana niechęć do faktu, że zwierzęta też mają prawa.
                      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:37
                        sumire napisała:

                        > Tak, ciągnięcie za sobą wozu, który sam w sobie jest ciężki, a do tego wypakowa
                        > ny kilkunastoma leniwymi zadami, to czysta rozkosz. Taka rozkosz, że co roku w
                        > sezonie mamy przynajmniej jedno doniesienie o koniu w kiepskim stanie na tej tr
                        > asie.

                        Doniesienia o koniach z poprzetrącanymi kręgosłupami ze szkółek jeździeckich nie są tak medialne, więc ich nie słyszysz. O magazynierach z przepuklinami też nie za bardzo. Po prostu łykasz to, co się dobrze sprzedaje medialnie i myślisz, że to coś szczególnego, a Ty wszystko już wiesz o świecie.

                        > Nie wiem, czemu wspólną cechą wszystkich prawych trolliszczy jest jaskrawo demo
                        > nstrowana niechęć do faktu, że zwierzęta też mają prawa.

                        A ktoś tu demonstruje taką niechęć?
                      • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:39
                        Oczywiscie ze fasiagi choc “ladne” nie sa etyczne.
                        1. Cena uznaniowa
                        2. 15 osob w fasiagu choc dla konia powinno byc 5 maks
                        3. Zadnej kontroli ile kursow dziennie
                        To jest chamski biznes. Kazdy przejazd to 750 zeta w jedna strone.
                        • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:55
                          ichi51e napisała:

                          > 2. 15 osob w fasiagu choc dla konia powinno byc 5 maks

                          Półtorej tony do pociągnięcia po równej drodze na dwa konie i o to całe emo?
                          • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:00
                            Ej, mądrala, a ty ile uciągniesz? Pod górkę?
                            • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:15
                              sumire napisała:

                              > Ej, mądrala, a ty ile uciągniesz? Pod górkę?

                              Ale zdajesz sobie sprawę, że to pytanie zakładające równość siły pociągowej człowieka i konia jest po prostu idiotyczne?
                              (A ta "podgórka" to też nie jest żadne wielkie nachylenie.)
                              • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:51
                                Skoro zadne wielkie nachylenie, to mozesz pobiec, bedziesz szybciej.
                                • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:57
                                  iwles napisała:

                                  > Skoro zadne wielkie nachylenie, to mozesz pobiec, bedziesz szybciej.

                                  Mogę, ale nie chcę, bo szkoda mi czasu i sił, które mogę wykorzystać w ciekawszy sposób. Więc korzystam z dojazdu.
                                  • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:03
                                    Ale przecież nie korzystasz, bo ostatni raz byłeś tam 30 lat temu, tylko się plujesz w wątku smile
                                    • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:07
                                      sumire napisała:

                                      > Ale przecież nie korzystasz, bo ostatni raz byłeś tam 30 lat temu, tylko się pl
                                      > ujesz w wątku smile

                                      Argumenty za dojazdem są takie same, niezależnie od tego, czy się z nich bezpośrednio korzysta, czy nie.
                          • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:29
                            Taka rózna i taka łatwa to niech sobie turysta sam idzie. Za trudna zeby 45rtg sam wlazł i zlazł ale dla konia ktory ma ciągnać wóz i upchanych turystów juz łatwa?
                            • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:44
                              hanusinamama napisała:

                              > Taka rózna i taka łatwa to niech sobie turysta sam idzie. Za trudna zeby 45rtg

                              Gdzie ja napisałem, że trudna?
                              • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:35
                                45rtg napisał:
                                >
                                > Gdzie ja napisałem, że trudna?


                                Nie jestes w stanie isc w tempie konia ciagnacego pod gore poltonowy woz, gdy zalezy ci na czasie, to znaczy, ze za trudna.
                                • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:33
                                  iwles napisała:

                                  > Nie jestes w stanie isc w tempie konia ciagnacego pod gore poltonowy woz, gdy z
                                  > alezy ci na czasie, to znaczy, ze za trudna.

                                  Przede wszystkim, widzę, że nigdy w życiu nie szłaś obok konia idącego stępa.

                                  Ponadto czas nie jest jedynym parametrem, na podstawie którego wybiera się sposób podróży.
                                  • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:27

                                    Dla ciebie akurat czas był jednym z najistotniejszych (gdzieś tam na górze tak pisałeś).

                                    > Przede wszystkim, widzę, że nigdy w życiu nie szłaś obok konia idącego stępa.

                                    źródła podają, że to ok. 100 metrów/minutę (wierzchem, z załadowanym wozem trochę wolniej). Naprawdę nie jesteś w stanie iść z taką prędkością ?
                                    No to idź trochę wolniej, ale idź. Nie bądź, z własnego lenistwa, ciężarem dla konia.
                                    • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:43
                                      iwles napisała:

                                      >
                                      > Dla ciebie akurat czas był jednym z najistotniejszych (gdzieś tam na górze tak
                                      > pisałeś).
                                      >
                                      > > Przede wszystkim, widzę, że nigdy w życiu nie szłaś obok konia idącego st
                                      > ępa.
                                      >
                                      > źródła podają, że to ok. 100 metrów/minutę (wierzchem, z załadowanym wozem troc

                                      Ja nie potrzebuję źródeł, jak po prostu szedłem obok konia idącego stępa nie raz.
                                      • sumire Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:51
                                        Za pługiem?...
                                        • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:57
                                          sumire napisała:

                                          > Za pługiem?...

                                          Tak, pięcioskibowym. Pani ładna, z tego, co wiem (i co gdzieś tu było dopiero co potwierdzone) jazda wozem na Morskie Oko trwa godzinę, a pieszy marsz dwie. No to co Ty mi tu pieprzysz, że jak się nie będę lenił, to pójdę z prędkością 10, a niechby nawet 8 km/h?
                                          • sumire Re: Morskie Oko 04.12.18, 11:19
                                            Ty w ogóle wiesz, że rozmawiasz z różnymi osobami, czy w emocjach związanych z obroną finansowego dobrobytu podhalańskich górali już nie zauważasz, komu na co odpisujesz?...
                                            • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 11:23
                                              sumire napisała:

                                              > Ty w ogóle wiesz, że rozmawiasz z różnymi osobami, czy w emocjach związanych z
                                              > obroną finansowego dobrobytu podhalańskich górali już nie zauważasz, komu na co
                                              > odpisujesz?...

                                              Owszem, chyba dwie się jakoś przeplatacie w tej gałązce. I odnoszę wrażenie, że mówicie o tym samym, więc w czym problem?
                                          • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 11:31

                                            45rtg napisał:

                                            > jazda wozem na Morskie Oko trwa godzinę, a pieszy marsz dwie. N
                                            > o to co Ty mi tu pieprzysz, że jak się nie będę lenił, to pójdę z prędkością 10
                                            > , a niechby nawet 8 km/h?


                                            no..... ty zyskasz 1 godzinę w ciągu 30 lat, a koń po 2 latach takich jak Ty "oszczędzaczy czasu" padnie.
                                            Dla ciebie ten rachunek jest ok ?

                                            • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 11:46
                                              iwles napisała:

                                              > 45rtg napisał:
                                              >
                                              > > jazda wozem na Morskie Oko trwa godzinę, a pieszy marsz dwie. N
                                              > > o to co Ty mi tu pieprzysz, że jak się nie będę lenił, to pójdę z prędkoś
                                              > cią 10
                                              > > , a niechby nawet 8 km/h?
                                              >
                                              > no..... ty zyskasz 1 godzinę w ciągu 30 lat, a koń po 2 latach takich jak Ty "o
                                              > szczędzaczy czasu" padnie.
                                              > Dla ciebie ten rachunek jest ok ?

                                              A, czyli jak się nie dało ze mnie zrobić niezdary ciągnącego nogi za sobą, to chociaż może mordercę koni?
                                              • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 21:58
                                                Jedno wynika z drugiego.
                  • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:28
                    Dokłądnie. moja 6 latka w zesżłym roku weszła i zeszła...ale ci 45rtg powie, ze na morskie oko ma wjechac kazdy, nawet pani w szpilkach a bo chce!!!!!
                    • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:33
                      hanusinamama napisała:

                      > Dokłądnie. moja 6 latka w zesżłym roku weszła i zeszła...ale ci 45rtg powie, ze
                      > na morskie oko ma wjechac kazdy, nawet pani w szpilkach a bo chce!!!!!

                      A co, pani w szpilkach nie ma prawa obejrzeć Morskiego Oka?
                      • hanusinamama Re: Morskie Oko 04.12.18, 21:49
                        Niech załozy adidasy
                  • taki-sobie-nick Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:38
                    sumire napisała:

                    > Nie widuję zbyt wielu ludzi pokonujących tę trasę wierzchem.

                    Konno to jeszcze trzeba umieć jeździć. tongue_out
                    • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:51
                      taki-sobie-nick napisała:

                      > sumire napisała:
                      >
                      > > Nie widuję zbyt wielu ludzi pokonujących tę trasę wierzchem.
                      >
                      > Konno to jeszcze trzeba umieć jeździć. tongue_out

                      Zasadniczo nie jest to szlak konny (takich w Tatrach nie ma) i wierzchowców nie wpuszczają.
                • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:11
                  ichi51e napisała:

                  > Do morskiego oka je
                  > st chamska asfaltowa droga - jaka turystyka gorska?
                  >
                  Spytaj się tych, którzy corocznie dzwonią do TOPRu w okolicach Sylwestra. Mróz, góry, ciemno, lód na szosie, lawiny czające się w żlebach, a dzikie zwierzęta w krzakach .
                  Ciekawe, czy w tym roku też zadzwonią i do kogo.
    • martaesz Re: Morskie Oko 03.12.18, 11:27
      A w życiu do głowy by nam nie przyszło jechać nad morskie oko bryczką, wjeżdzają tylko kaleki.
      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:07
        martaesz napisała:

        > A w życiu do głowy by nam nie przyszło jechać nad morskie oko bryczką, wjeżdzaj
        > ą tylko kaleki.

        To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używasz jako obelgi.
        • martaesz Re: Morskie Oko 03.12.18, 12:53
          45rtg napisał:

          > martaesz napisała:
          >
          > > A w życiu do głowy by nam nie przyszło jechać nad morskie oko bryczką, wj
          > eżdzaj
          > > ą tylko kaleki.
          >
          > To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używasz jako obelgi.
          Kaleka to niepełnosprawny i to miałam na myśli .
          • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:00
            Z roznych powodow ludzie chcieliby wjechac. Dlaczego tylko niepelnosprawni? A dzieci? Albo ktos kto po prostu nie ma ochoty isc za to widoki by obejrzal... dla wielu ludzi przejazdzka fasiagiem to przygoda i element tradycji. - nieludzki jest tam sposob eksploatacji zwierzat. Gdyby jezdzil autobusik elekryczny to tez ci co wjechali byliby podludzmi?
            • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:23
              Jakie widoki? Albo idziesz w góry albo nie. I jak dzieci maja nie dosc? MOja6 latka doszła i zeszła. Młodsze dzieci z wózkach (tam jest asfat!!!!).
              • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:25
                No to super ze twoja corka doszla - chlopak na wozku inwalidzkim tez wjechal. Tyle ze co to znaczy dla ogolu populacji? Cox ciesnine Beringa przeplynela a grubasek taki niepozorny...
                • sumire Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:57
                  Być może znaczy to, że przeciętnie sprawny fizycznie człowiek jest w stanie pokonać tę trasę z łatwością. Bo naprawdę, droga do Morskiego Oka to nie jest przepłynięcie La Manche zimą ani wejście na Matterhorn. Nigdy tam nie byłaś podobno, więc wybierz się raz i zobaczysz, że z palcem w nosie można do schroniska dotrzeć. Btw, jest skrót przez las.
                  • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:39
                    Ale dlaczego ktos MUSI marnowac dwie godziny z zycia hesli jest mozliwosc podjazdu? No nie rozumiem tego. Townie dobrze mzona by siw ludzi czepiac ze uzywaja windy
                    • iwles Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:48
                      ichi51e napisała:

                      > Ale dlaczego ktos MUSI marnowac dwie godziny z zycia hesli jest mozliwosc podja
                      > zdu? No nie rozumiem tego. Townie dobrze mzona by siw ludzi czepiac ze uzywaja
                      > windy
                      >


                      Dlatego, ze to jest zle dla tych koni, a nawet zabojcze.
                      Naprawde jest ci to obojetne?
                      • ichi51e Re: Morskie Oko 04.12.18, 01:51
                        What? Od poczatku tego watku przeciez pisze ze konie powinny zostac zlikwidowane. Nie rozumiem tylko czemu potencjalnie wjechanie autobusem sprawia ze wycieczka nie ma sensu.
                        • iwles Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:20
                          ichi51e napisała:

                          > What? Od poczatku tego watku przeciez pisze ze konie powinny zostac zlikwidowan
                          > e. Nie rozumiem tylko czemu potencjalnie wjechanie autobusem sprawia ze wyciecz
                          > ka nie ma sensu.
                          >


                          widocznie opacznie zrozumiałam twoje zdanie, że "skoro można wjechać, to czemu nie skorzystać".

                    • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 20:49
                      Oszczędza się godzinę .
                    • sumire Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:52
                      Ale nie ma innej możliwości dojazdu, niż te nieszczęsne konie. Być może kiedyś będzie i mam nadzieję, że będzie możliwie jak najmniej uciążliwa dla pieszych i przyrody, ale na razie nie ma. Osobiście zatem wolę "zmarnować" te dwie godziny, niż przykładać rękę do męczenia zwierząt.
                      • ichi51e Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:57
                        nie ma bo autobus zarznalby zlota kurke ktora teraz tak pieknie znosi jajka. turysci mysla ze skoro gorale maja licencje to chyba ok. gorarale juz dawno sobie zalatwili zeby licencje miala mala zamknieta grupa i zeby regulamin byl napisany pod nich nie pod zwierzaki (uznaniowa cena!) a konie zaciskaja zeby i mysla "byle do przodu"
                        • sumire Re: Morskie Oko 04.12.18, 11:36
                          Widzę tam najwyżej meleks - w żadnym wypadku autobus.
                          I niestety, ale jestem przekonana, że znaczna część turystów wie, że nie jest ok. Po prostu nie jest to dla nich istotne.
          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 13:14
            martaesz napisała:

            > 45rtg napisał:
            >
            > > martaesz napisała:
            > >
            > > > A w życiu do głowy by nam nie przyszło jechać nad morskie oko brycz
            > ką, wj
            > > eżdzaj
            > > > ą tylko kaleki.
            > >
            > > To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używasz jako obelgi.
            > Kaleka to niepełnosprawny i to miałam na myśli .

            Tak jest, kaleka to niepełnosprawny i użyłaś tego porównania jako obelgi. Jakby niepełnosprawny był gorszy. Gratuluję.
            • martaesz Re: Morskie Oko 03.12.18, 15:08
              45rtg napisał:

              > martaesz napisała:
              >
              > > 45rtg napisał:
              > >
              > > > martaesz napisała:
              > > >
              > > > > A w życiu do głowy by nam nie przyszło jechać nad morskie oko
              > brycz
              > > ką, wj
              > > > eżdzaj
              > > > > ą tylko kaleki.
              > > >
              > > > To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używasz jako obe
              > lgi.
              > > Kaleka to niepełnosprawny i to miałam na
              Nie użyłam jako obelgi tylko stwierdziłam fakt.
              Moim zdaniem końmi wjezdzają na mo tylko niepełnosprawni ruchowo ew. umyslowo .
              Ale przyznaję kaleka nie brzmi za ładnie.
              • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:02
                martaesz napisała:

                > > > > To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używasz ja
                > ko obe
                > > lgi.
                > > > Kaleka to niepełnosprawny i to miałam na
                > Nie użyłam jako obelgi tylko stwierdziłam fakt.
                > Moim zdaniem końmi wjezdzają na mo tylko niepełnosprawni ruchowo ew. umyslowo .

                Od razu napisz, że wjeżdżają tylko Żydzi, co się będziesz hamować. Mowa nienawiści to mowa nienawiści, i tyle.

                • martaesz Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:46
                  45rtg napisał:

                  > martaesz napisała:
                  >
                  > > > > > To bardzo miło, że porównania do niepełnosprawnych używ
                  > asz ja
                  > > ko obe
                  > > > lgi.
                  > > > > Kaleka to niepełnosprawny i to miałam na
                  > > Nie użyłam jako obelgi tylko stwierdziłam fakt.
                  > > Moim zdaniem końmi wjezdzają na mo tylko niepełnosprawni ruchowo ew. umys
                  > lowo .
                  >
                  > Od razu napisz, że wjeżdżają tylko Żydzi, co się będziesz hamować. Mowa nienawi
                  > ści to mowa nienawiści, i tyle.
                  >
                  A ty się aby dobrze czujesz?
                  Bo jak nie, to proponuję sprincik nad mo , od razu lepiej sie zrobi .
            • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:24
              Nie. Niepełnosprawny wjedzie bo wjesc nie moze...inni powinni isc.
              • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:45
                hanusinamama napisała:

                > Nie. Niepełnosprawny wjedzie bo wjesc nie moze...inni powinni isc.

                Says who, że tak z europejska zapytam?
    • palecwzupie Re: Morskie Oko 03.12.18, 14:44
      Nie tak daleko bo u zachodnich sasiadow pferdekutsche funkcjanuja dobrze i nikt dzihadu nie robi ludziom z nich korzystajacym. Czego mnie na gruncie polskim brakuje to glosu rozsadku, ze konie i bryczki sa jak najbardziej ok, taka koni praca. Jedyne do czego trzeba sie doczepic, slusznie zreszta, to rozmiar tej bryczki a co za tym idzie nadmierna ilosc pasazerow - tu powinny byc regularne kontrole i drakonskie kary dla gorali.
    • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:14
      NIe jezdziłam. Uwazam ze to jest paranoja. Albo ide w góry i jestem w stanie dojsc i wrócic (bez przesady asfaltem...) albo rezygnuje. Widziałam te umeczone konie, zapchane bryczki bo wiecej ludzi na wozie to wiecej kasy. I Paniusia sadzajace grube pupy na wozie...sorry ale i dla konia i dla paniusi na zdrowie by wyszło jakby sama weszła.
      • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:15
        hanusinamama napisała:

        > onie, zapchane bryczki bo wiecej ludzi na wozie to wiecej kasy. I Paniusia sadz
        > ajace grube pupy na wozie...sorry ale i dla konia i dla paniusi na zdrowie by w
        > yszło jakby sama weszła.

        Tak, dla konia rzeźnia byłaby znacznie zdrowsza od ciągnięcia paniusi.
        • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:26
          A czemu rzeźnia? Kazdy konktory nie trafia do bryczki górala idzie do rzeźni? Gratuluje mentalności. Poza tym te konie i tak trafiaja do rzeźni, myslisz ze jak konik pada ze zmezenia, albo ma kontuzje to ten góral go leczy i wysyła na końską emeryture? Nie. Najpierw kon ciągnie przeciązone wozy, w upale a na koniec i tak trafia do rzeźni...rozumiem ze dla ciebie góral mu wczesniej daje rajskie zycie?
          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:49
            hanusinamama napisała:

            > A czemu rzeźnia? Kazdy konktory nie trafia do bryczki górala idzie do rzeźni?

            Tak, bo staje się niepotrzebny.

            > ratuluje mentalności. Poza tym te konie i tak trafiaja do rzeźni, myslisz ze ja

            Nie masz sobie co wycierać gęby mentalnością, utrzymanie bezrobotnego konia po prostu dużo kosztuje.

            Reszty łzawego babulenia nie ma nawet co komentować. Likwidacja tych wozów to nawoływanie do holocaustu ciągnących je koni i niczym tego nie zmienisz.
            • hanusinamama Re: Morskie Oko 04.12.18, 21:51
              NO tak wiec aby nie trafiły do rzeźni pozwalajmy je katować...och jakie to humanitarne. Nie wazne jak byle życ
        • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 17:17
          Podobno koń starcza na jakieś 2 lata, potem rzeźnia.
          • hanusinamama Re: Morskie Oko 03.12.18, 17:25
            Ale zdaniem 45rtg wczesniej góraj mu rajskie zycie zapewnia wiec warto...
            • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:51
              hanusinamama napisała:

              > Ale zdaniem 45rtg wczesniej góraj mu rajskie zycie zapewnia wiec warto...

              Kłamiesz.
          • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:52
            morekac napisała:

            > Podobno koń starcza na jakieś 2 lata, potem rzeźnia.
            >
            Kluczowe jest słowo "podobno".
            • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:38
              www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&id=26325

              70% koni jest do wymiany po 2 latach.
              • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:38
                morekac napisała:

                > www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&id=26325
                >
                > 70% koni jest do wymiany po 2 latach.

                Mimo wszystko wolałbym jakieś konkretne dane, niż artykuły gazeciarzy, którzy spodziewają się po silniku elektrycznym sygnatury termicznej spalinowego.
                • sumire Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:42
                  Dla ciebie żadne dane, które nie potwierdzają twoich rojeń, nie będą dość konkretne. Btw, Tygodnik Podhalański to całkiem dobry tytuł, więc nie musisz wyrażać się pogardliwie o ludziach dlań piszących, miłośniku wożenia zadka.
                  • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 10:44
                    sumire napisała:

                    > Dla ciebie żadne dane, które nie potwierdzają twoich rojeń, nie będą dość konkr

                    Ale tam nie ma danych.

                    > etne. Btw, Tygodnik Podhalański to całkiem dobry tytuł, więc nie musisz wyrażać
                    > się pogardliwie o ludziach dlań piszących, miłośniku wożenia zadka.

                    Jak nie umieją na zdjęciu z FLIR zauważyć lekko (tak, jak należałoby się spodziewać) rozgrzanego napędu elektrycznego...
    • rexona_sport Re: Morskie Oko 03.12.18, 16:45
      Niestety tak to już jest ze nie da się u nas normalnie. Czy konie wożące turystów w górskich okolicznościach przyrody to coś złego z zasady? Wręcz przeciwnie, taka forma transportu jest nie tylko „ekologiczna” ale i urokliwa. Dużo bardziej niż np elektryczny wózek. To w czym problem? Ano w tym ze tak jak naturalne jest dka konia bieganie tak jak będziemy go batem ganiać cały dzień to wreszcie padnie i nawet bryczka z turystami nie jest do tego potrzebna.

      Daj półtorej tony na dwa konie po równej drodze - co maja nie pociągnąć. Kaz im ganiać z tym ładunkiem (biegiem!!!), pod górę, cały dzień, w te i wewte, aż się zwierze zajeździ, wtedy oddać do rzeźni - tak człowiek nie postępuje tylko gnida. A pieniądze dawać gnidzie może tylko albo głupi albo inna gnida.

      Czy ze względu na to ze wożeniem turystów w Tatrach parają się ludzkie gnidy powinnismy tego zakazać kompletnie? W cywilizowanym kraju da się od gnidy wyegzekwować ludzkie zachowanie regulacjami prawnymi (ilość przejazdów dziennie, obciążenie bryczki, obowiązkowe postoje itp). Znając życie, czyli jeśli chodzi nam o konie nie ludzilabym się i wymusiła elektryczne wózki.
      A osobiście takie skupienie gnid omijam z daleka, są inne piękne góry jak np sudety.

      Aha, państwu z argumentami „ale to przy takich regulacjach sebixa nie będzie stać wwozić dupke bryczka” - cóż, tak jest ze nie wszystkich na wszystko stać. Na pewno jako społeczność ludzi a nie gnid nie stać nas na zajeżdżanie zwierząt w celu nabijania kiesy jakiejś gnidzie.

      Pozdrawiam.
      • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 17:07
        We wszystkich innych górskich dolinach , w których są koniki, ciągną one bryczkę z max 5 osobami. Bryczkę, nie fasiąg.
        • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:31
          Bo tam sie zrobila “miejscowa tradycja” i zyla zlota
        • 45rtg Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:55
          morekac napisała:

          > We wszystkich innych górskich dolinach , w których są koniki, ciągną one bryczk
          > ę z max 5 osobami. Bryczkę, nie fasiąg.

          Ile koni ciągnie taką bryczkę? Po jakiej drodze? Jakieś zdjęcie?
          • morekac Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:31
            1-2 konie, bryczka max 4 sztuki plus woźnica. Cena jest za pojazd, więc często jedzie np. 2 pasażerów
            Chochołowska: start z Siwej Polany, dojeżdża pod schronisko, jakieś 7km, 250 m przewyższenia cześc drogi po asfalcie, reszta po drodze nieasfaltowej
            Kościeliska: z Kir do Hali Pisanej, 4km, 150 m przewyższenia, po drodze nieasfaltowej.
            • 45rtg Re: Morskie Oko 04.12.18, 09:40
              morekac napisała:

              > 1-2 konie, bryczka max 4 sztuki plus woźnica. Cena jest za pojazd, więc często
              > jedzie np. 2 pasażerów
              > Chochołowska: start z Siwej Polany, dojeżdża pod schronisko, jakieś 7km, 250 m
              > przewyższenia cześc drogi po asfalcie, reszta po drodze nieasfaltowej
              > Kościeliska: z Kir do Hali Pisanej, 4km, 150 m przewyższenia, po drodze nieasfa
              > ltowej.

              No, czyli trudniejsza droga, jeden koń, nieco poniżej połowy ładunku dwóch koni na łatwiejszej drodze. Wychodzi podobnie.

              >
              • morekac Re: Morskie Oko 04.12.18, 12:38
                Mniejsze nachylenie, droga krótsza i wcale nie taka zła. Wolniej się jedzie.
      • ichi51e Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:31
        Gdyby to byly bryczki czy sanki na 3-4 osoby to nikt by nie narzekal. Niestety jest to jakies kuriozum w rodzaju wozu drabiniastrgo na ktorego wsadza sie tyle ile wlezie. nie widze mozliwosci wprowadzenia bryczek - kto pojdzie na uklad -100/150 (?) za kurs jak obecnie moze brac 750 (albo i wiecej bo taryfy nie ma - jak goral uzna ze wezmie cie za 300 bo pada albo ciemno to albo placisz albo nie - i to na czysto.
        Tylko wywalenie ich w ogole autobusy elektryczne i ewentualnie dofinansowane bryczki dla uroku
        • rexona_sport Re: Morskie Oko 03.12.18, 18:54
          moze by i poszli na taki uklad majac zaproponowane to albo wypad, niech sie ciesza ze nie maja zalozonych spraw za znecanie sie nad zwierzetami bo jakby ktos sie dobrze wzial za taka sprawe to by sie nie wybronili (to by bylo piekne). jak wiadomo w innych miejscach tak to wlasnie funkcjonuje (z bryczkami) i jakos sie to ludziom oplaca, tylko w tatrach nie. no ale zgadzam sie ze wozki sa tutaj najbardziej pragmatycznym rozwiazaniem.
    • muchy_w_nosie Re: Morskie Oko 03.12.18, 19:43
      Raz zjeżdżałam w niesezonie, pan robił ostatni zjazd, zgarnął nas dla towarzystwa, za darmo, na wozie tylko powożący, ciocia i ja.
      • homohominilupus Re: Morskie Oko 03.12.18, 23:30
        Gdyby jeździł autobusik elektryczny, to bym się z przyjemnością zabrała w górę i w dół. Kocham góry, dużo chodzę, a 10 km asfaltowka w tłumie ludzi niekoniecznie chodzeniem po górach bym.nazwala, raczej marnowaniem energii. Żeby wejść na taka Przełęcz pod Chłopakiem np wcześniej ta cholerną asfaltowka, nie mówiąc już o powrocie, ile ja się na te pierniczone zakręty naklelam...i żeby to chociaż była trasa przez las, pusta, to tak, chętnie!
        Dla mnie to zero przyjemności i niepotrzebne marnowanie energii i czasu. Ale końmi to wstyd i hańba i największy obciach.
        Smutna prawda jest taka, ze tak, czy siak, większość koni, czy to od gorali, czy to ze szkolek jezdzieckich, kończy żywot w rzeźni, co jest barbarzynstwem.
        • homohominilupus Re: Morskie Oko 03.12.18, 23:32
          Przełęcz pod Chlopkiem 😁
        • homohominilupus Re: Morskie Oko 03.12.18, 23:33
          Pod Chlopkiem 😁
    • simply_z Re: Morskie Oko 04.12.18, 12:22
      Nigdy ale widywalam tluste Grazyny ze starymi Grazynami i brzuchatymi Januszami, radosnie machajace nogami i podwozone az pod szczyt. Ohyda. Inna sprawa, ze o ile Morskie oko i Czarny staw sa niewiarygodnie malownicze, to juz droga do nich taka sobie.
      • kot9 Re: Morskie Oko 04.12.18, 22:35
        Napisałem kiedyś na pewnym końskim forum tekst o koniach z Morskiego Oka .


        Średnia długość życia koni z M.O to dwa, trzy lata, a powszechnie wiadomo, że zadbany i nie przeciążony koń może pracować wielokrotnie dłużej. Nie jestem przeciwnikiem używania koni do pracy, konie mogą i powinny pracować, tylko to ma być normalna praca w której koń swoje obowiązki wykonuje przez długie lata bez szkody na zdrowiu, a nie katorga w wyniku której w przeciągu dwóch, trzech lat konie z Morskiego Oka mają całkowicie zniszczone zdrowie i nadają się tylko do uśpienia lub rzeźni.
        Co należało by zrobić żeby praca dla koni z M.O nie była katorgą? Ustanowić i przestrzegać przepisy regulujące warunki pracy koni, obecne są mało precyzyjne, powijają tak ważną kwestię jak wpływ wysokiej temperatury na wydolność koni i związany z tym czas pracy. Obecnie nawet przy 35*C w cieniu koń może (musi) pracować. Przepisy dotyczące, czasu pracy, dopuszczalnych obciążeń koni, wiat postojowych chroniących przed słońcem, są martwe. Należy wymusić ich przestrzeganie, ustanowić prawo mówiące, że jeżeli konie są notorycznie przeciążane lub nastąpi śmierć konia w czasie pracy właściciel dożywotnio traci licencję na przewozy turystów. Określić jakie rasy koni są dopuszczone do przewozu turystów na trasie do M.O. Obecnie jest to dowolne, jest dużo koni wierzchowych, bo są tańsze od porządnych koni pociągowych. Proponowałbym konie Śląskie, konie Sokulskie, Ardeny, Fryzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka