Dodaj do ulubionych

Bullet journal

12.12.18, 23:18
Znacie? Bawicie sie?
Dostalam zestaw startowy i sie zastanawiam. O ile podoba mi sie pomysl na to zeby sobie samej zrobic planer, o tyle nie rozumiem calej reszty. Lista celow na rok 2019? - kurde, nie mam celów. Rysunki? - nie mam talentu.
Co macie w swoich bu-jo?
Obserwuj wątek
    • beverlyja90210 Re: Bullet journal 12.12.18, 23:35
      To fajne ale dla nastolatki, taka zabawa dla dzieciaków nie dał dorosłych kobiet
      • grrru Re: Bullet journal 12.12.18, 23:45
        Wszystkie użytkowniczki, jakie znam są dorosłe, za to o nastolatce żadnej nie słyszałam.
    • grrru Re: Bullet journal 12.12.18, 23:45
      Nie tyle bawię się, co po prostu używam - dla mnie odkrycie, bo zwykłe planery zwykle miałam w połowie niewykorzystane.
      Ja mam poza częścią kalendarzową np. stronę pomysły na teksty, mam listę przeczytanych książek i listę książek do przeczytania, mam pomysły na prezenty. Rysunkowych talentów nie mam żadnych, ale zawsze mazałam po kalendarzach, w tym też mażę.

      A co to jest zestaw startowy? Pokażesz? Ja używam po prostu notatnika.
      • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 00:02
        Ale to nie firmowy, tylko recznie skladany zestaw -
        notatnik w kropki, dlugopis zmazywalny, olowek automatyczny, komplet zakreslaczy i trzy tasmy washi smile
    • turzyca Re: Bullet journal 12.12.18, 23:47
      Mój zestaw startowy składał się z notesu w twardszej okładce i obejrzenia filmiku twórcy. I tyle.

      Cele rozpisuję mniej więcej, dzielę na kilkuletnie, roczne, półroczne i kwartalne, dzielę też miesiące na kawałki po 10 dni. Czego nie ma w oryginalnej metodzie, ale mnie pomaga. Za to olewam rozpisywanie dni miesiąca, bo zupełnie mi to nie przystaje do temperamentu. Jak wiem, że coś wydarzy się 15 stycznia to wpisuję od razu do kalendarza na komórce. Ale zawsze miałam problem z tymi rzeczami niedookreślonymi. BuJo pomaga.

      Druga część notesu służy mi do notowania bardziej skomplikowanych rozmów, negocjacji, planów itd. Planuję kupić sobie okładkę i prowadzić te dwie części niezależnie, trochę podobnie do midori.

      Rysunki, ozdóbki, naklejki, kolorki to nie dla mnie. Zresztą w oryginalnym pomyśle go nie było. A sam pomysł pozwala mi na uporządkowanie spraw i nieprzegapianie ważnych rzeczy.
      • beverlyja90210 Re: Bullet journal 13.12.18, 01:30
        Wszystko co wymieniacie to dla młodziaków taka zabawa w planu życiowe ksiazki do przeczytania itp
        • araceli Re: Bullet journal 13.12.18, 07:16
          beverlyja90210 napisała:
          > Wszystko co wymieniacie to dla młodziaków taka zabawa w planu życiowe ksiazki d
          > o przeczytania itp


          Zdecydowanie nie dla osób ograniczonych umysłowo big_grin
          • beverlyja90210 Re: Bullet journal 13.12.18, 09:23
            Raczej wymyślono to dla robienia hajsu na infantylnych dorosłych
            • araceli Re: Bullet journal 13.12.18, 09:33
              beverlyja90210 napisała:
              > Raczej wymyślono to dla robienia hajsu na infantylnych dorosłych


              Infantylny to jest twój hejt. Od kupna notesu i długopisu człowiek nie zbankrutuje big_grin big_grin big_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 09:48
              Bullet journal to w wymiarze podstawowym dowolny zeszyt wypełniony dowolnym długopisem. Kto na tym robi taaaakie hajsy?...
        • turzyca Re: Bullet journal 13.12.18, 08:50
          To opowiedz mi, jak Ty zabierasz się np. do napisania książki. Bo może jest lepsze rozwiązanie niż bujo, tylko ja go nie znam?
        • grrru Re: Bullet journal 13.12.18, 09:55
          Lubię sobie ułatwiać życie, niezależnie od tego, co kto o tym sądzi. Dlatego jak czytam recenzję książki, która wydaje się ciekawa i chcę ją przeczytać to wolę zanotować tytuł niż potem się zastanawiać, co to było i jak znaleźć.
    • iberka Re: Bullet journal 12.12.18, 23:52
      Miałam fazę zachwytu pod koniec 2017 r.,ale takie rysowanki nie dla mnie -wolę klasykę
    • bywalec.hoteli Re: Bullet journal 13.12.18, 02:01
      Ciekawe, kupujesz zeszyt z kropkami i sama sobie rysujesz planer, tabelki, zestawienia, ilustracje ?
    • osia83 Re: Bullet journal 13.12.18, 02:05
      Strasznie się dajecie wciągać w kreowanie przez marketingowców Waszych potrzeb.
      Naprawdę nie można tego zapisać w zwykłym notesie bez nazwy lub w kalendarzu, jeśli tak komuś wygodniej?
      • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 08:32
        Mozna, ale szczerze mowiac - co za roznica jak cos sie nazywa? Wazne do czego sie nadaje.
        Dluuuuugie lata prowadzilam sobie kalendarze/notesy z notatkami roznego rodzaju i nigdy nie bylam zadowolona z gotowych, szczerze mowiac. Po kiego wuja w prawie wszystkich kalendarzach obszerna czesc "adresy/telefony"? Po co w ogole tyle zakładek typu finanse, miary, wagi, przeliczniki walut itd? W przecietnym kalendarzu jest dla mnie mnostwo zbednych rzeczy, a za to tego czego najbardziej potrzebuje - miejsca na notatki! - jest zdecydowanie za malo. Z kolei w zwyklych notesach to ja moge prowadzic pamietnik, a nie planer/kalendarz. I dlatego przemawia do mnie idea BuJo, bo moge wziac zwykly notes, machnac w nim kalendarz, miec miejsce przejrzyste i łatwoogarnialne na rozplanowanie dzialan, a do tego dużo miejsca na notatki. I to wszystko kosztem niewielkiego nakladu czasu i pracy, bo jak wspominalam, sztuki w tym uprawiac nie bede.
      • grrru Re: Bullet journal 13.12.18, 09:59
        Przecież to jest nazwa systemu a nie notesu. Ja mam zeszyt za 15 zł. No straaaaasznie wykreowana potrzeba.
    • kouda Re: Bullet journal 13.12.18, 06:33
      Ktoś ma czas i silna potrzebę personalizacji niech se robi
      Ja uwielbiam piękne kalendarze i wole sobie kupić dostosowany do moich potrzeb - aktualny mam z tk max w pastelowe kwiaty na sprężynie - cuuudo 😉
    • araceli Re: Bullet journal 13.12.18, 07:25
      Na rysowanie bujo nie miałabym cierpliwości a noszenie ze sobą książkowego kalendarza też u mnie odpada. Zrobiłam sobie za to spersonalizowany kalendarz w... Excelu wink Z bujo ściągnęłam kartki w kropki - wszelkie notatki itd. robi się na nich super.
      • araceli Re: Bullet journal 13.12.18, 07:26
        A... i od czasu do czasu zaglądam na jedną grupę na FB z czystej przyjemności oglądania smile
    • kocynder Re: Bullet journal 13.12.18, 10:33
      To ja nie wiedziałam, że mam "bujo" czy jak to się tam zwie... smile Od szkoły średniej mniej więcej, czyli coś koło 20 lat! big_grin Gotowe kalendarze mi nie pasowały, więc jeszcze w szkole nabyłam brulion w twardej okładce, rozrysowałam tam sobie tabelkę z "kalendarzem", robiłam właśnie plany, rozpiski itd. big_grin I nadal to robię! Ale od dziś będę to robiła ze świadomością, że to "bujo". big_grin
      Co to jest "zestaw startowy"? Bo moim zestawem startowym był właśnie brulion w twardej okładce i pióro...?
      • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 11:02
        no jak wyzej pisałam - notes, długopis, ołówek, zakreslacze, tasmy wink wszystko bardzo ladne, bardzo dopasowane do mojego gustu, ja ogólnie uwielbiam piśmiennicze pierdoły wiec aż mnie rwie zeby cos porobic i ten BuJo mnie dosc pociąga smile
        • kocynder Re: Bullet journal 13.12.18, 11:47
          A. No to jeśli lubisz "materiały piśmiennicze" - to może ci się sprawdzić. smile
          Przy czym ja akurat nie bawię się w kolorki, obrazeczki, naklejeczki itp. No, nie bawi mnie to. Zapisuję w punktach - bo tak mi najwygodniej. Spróbuj - w końcu (skoro już masz notes) nic cię to nie kosztuje. A może być dla ciebie wygodne. smile
      • araceli Re: Bullet journal 13.12.18, 11:06
        Ja sobie na studiach kalendarz taki jak chciałam wydrukowałam na zwykłej domowej drukarce, pocięłam i zaniosłam do punktu ksero do zbindowania smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 11:14
          na studiach nie miałam komputera smile
    • aerra Re: Bullet journal 13.12.18, 12:24
      Bawię, nie bawię, dla mnie to jest świetny patent, bo moja organizacja stoi planami. MUSZĘ mieć listę, bo z listą mi się pracuje 300% wydajniej niż bez listy wink
      Czuję po prostu wewnętrzną potrzebę odznaczania zaliczonych zadań.
      Aczkolwiek prowadzę swój BJ na swój sposób i zupełnie nie przejmuję się tym co "powinno" się w nim zaleźć, a co nie.
      Zwykłe kalendarze mnie nie przekonują, bo mi się nie podobają, mają nie taki układ jak potrzebuję i te parę lat temu BJ to było dla mnie odkrycie, o tyle, że zawsze cośtam próbowałam sama sobie robić w notesie, ale wydawało mi się, że taki kalendarz/planer na cały rok, to kupa roboty i nie dam rady.
      • aerra Re: Bullet journal 13.12.18, 12:31
        Aha, ja rysuję wink Ale jestem grafikiem i traktuję to jako ćwiczenie dla przyjemności wink
        • sfornarina Re: Bullet journal 13.12.18, 12:54
          Ja też nie potrafię pracować bez listy. Odhaczam, odhaczam i odhaczam, i ciągle dopisuję coś nowego smile

          Nawet nie wiedziałam, że to, co prowadzę od bardzo dawna, ma swoją nazwę. Używam od lat moleskinów, koniecznie w miękkich okładkach i jest to mój kalendarz, organizer, słowniczek wyrazów dopiero poznanych, planuję w nim sesje ćwiczeń, robię szkice artykułów, a jak mnie najdzie, to nawet zapiski z mindfulness się tam znajdą smile

          Bez listy i planu moje życie zamienia się w chaos big_grin
    • hosta_73 Re: Bullet journal 13.12.18, 17:58
      Mój notes (bo trudno to nazwać BJ) to rodzaj pustego kalendarza, kazda strona jest podzielona na 4 części. Kazda cześć to jeden dzień tygodnia + jedna zostaje na jakies notatki itp. Czyli po otwarciu, na dwóch stronach (prawej i lewej) mam cały tydzień To jest już zrobione fabrycznie, taki kupiłam. Jest też cześć na notatki, po prostu kartki w linie.
      Co mam w notesie? Jadłospisy na kilka dni, łatwiej planuję potem zakupy, notatki z wagą i wymiarami (to przed wakacjami 😉), przeróżne zapiski, rzeczy do zrobienia, sprawy do załatwienia itp. W części do notowania mam np. listę stron w necie które są interesujące i chcę do nich wrócić (a bez zapisania mi to umykało, dodawanie zakładek sie nie sprawdziło), listę filmów do obejrzenia (teraz przez święta będzie jak znalazł), książek, listę "do kupienia-kiedyś"- mam tu np matę chłodząca dla psa, chcę ją kupic w zimie, przed sezonem. Gdybym nie zapisała juz dawno bym o niej zapomniala - do następnych upałów. Itd itp. A, mam jeszcze listę muzyczną, gdy usłyszę coś w radiu sprawdzam co to i notuję by kiedyś posłuchać jeszcze raz.
      Nic nie ozdabiam i nie rysuję.notes jest maly, format A6 i mam go w pracy pod ręką. Gdy coś mi przyjdzie do głowy mogę od razu zanotować (np pomysł na prezent pod choinkę na który wpadłam w lecie, czy lista rzeczy do wzięcia na urlop). Wszystko w jednym miejscu bez kartek i karteluszek.
      Widzę, ze bardziej potrzebuje notesu niż kalendarza, więc kolejny notatnik kupię inny.
    • berdebul Re: Bullet journal 13.12.18, 19:47
      Znam, ale nie robię strony miesiąca, nie oklejam washi, nie robię rysunków (poza nastrojem w kratkach) itd. Prosto, przejrzyście, z miejscem na notatki ze spotkania grupowego/badań poza macierzystą jednostką/itd.
    • tairo Re: Bullet journal 13.12.18, 20:00
      Znam, nie bawię się, bo z mojego punktu widzenia to więcej zabawy niż pomocy, zwłaszcza w wersji z obrazeczkami, naklejeczkami i tasiemeczkami. Nie nadaje się też do planowania uwzględniając więcej niż jedną osobę.
      Plus wystarczy zostawić na ławce w parku albo upuścić do kałuży i zawartość jest nie do odzyskania.
      • dziennik-niecodziennik Re: Bullet journal 13.12.18, 20:21
        > Plus wystarczy zostawić na ławce w parku albo upuścić do kałuży i zawartość jes
        > t nie do odzyskania.

        Zupelnie jak telefon wink
        • grrru Re: Bullet journal 13.12.18, 20:23
          Przez ostatni rok wykończyłam dwa telefony a zeszyt nadal działa smile
        • tairo Re: Bullet journal 14.12.18, 00:59
          To jeszcze napisz, jak się odzyskuje z backupu dane do zeszytu albo sprawdza w nim aktualizacje wprowadzone przez kogoś innego w jego zeszycie suspicious
          Nowy telefon, loguję się i mam z powrotem dostęp do wszystkiego. Jednocześnie mam dostęp przez inne urządzenia, co trzeba udostępniam innym osobom i nie ogranicza mnie powierzchnia kartki.
    • asia_i_p Re: Bullet journal 13.12.18, 20:11
      W zasadzie ja zawsze miałam coś takiego - zeszyty zamiast planerów, tylko nie było to plastycznie takie ładne. W wakacje spróbowałam uporządkowanego i ładnego - fajne, ale niestety czasochłonne, zarzuciłam narazie, bo nature journaling odpręża mnie bardziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka