Moja najstarsza córka z jej mężem zdecydowali się na psa. Mają prześlicznej urody labradorkę. Jest słodka, milutka, nieśmiała i przede wszystkim bardzo piękna. Będzie z niej cudowna dziewczynka

Waży obecnie 3 kg i ma 9 tygodni swojego psiego życia. Córka i zięć tak się przejęli, że biorą psa, że osprzęt, zabawki, klatkę, posłanie, maty edukacyjne i całe mnogo innych rzeczy bardzo potrzebnych dla psa kupili niemalże hurtowo

Całka, bo tak ma imię, jest absolutnym przeciwieństwem mojej Loli, która na widok człowieka skacze, domaga się głasków, a ogonem macha tak intensywnie, że mam czasem wrażenie, że sobie tyłek ukręci

Całka, mimo tak młodego wieku, jest nieśmiała i znacznie spokojniejsza.
Zresztą zobaczcie same:
A tak wygląda moja pannica, która nie tylko urosła słusznie, ale waży też słusznie, bo już 12 kg:
No i różnica między nimi jest taka, że gdy Lola dostała do zabawy pluszowego węża wyposażonego w piszczałki, to jak się do tej zabawki dorwała, to omal słuchu nie straciliśmy. Całka prezent bardzo ostrożnie powąchała, lekko łapą nacisnęła, żeby sprawdzić skąd pochodzi dźwięk i zabawkę olała