26.12.18, 21:53
Dlaczego ludzie nie dochowują wierności i im odwala tak jak nigdy dotąd? Czy tak poszła wajcha? Zgoda, zawsze ludzie to robili nawet w PRLu jakis procent zdradzał ale to co sie dzieje teraz to jest jednak cos wiecej. Czy to jest modne i nowoczesne miec rodzine i rozrywke wrazenia na boku, wielu ludzi chce tylko chodzic na boki, nie chce sie rozstawac ze stałymi partnerami tylko fajnie ustawić sie w życiu. Czy jest po prostu łatwiej dzięki nowym technologiom bo kiedyś żeby zdradzać trzeba było sie ubrac i wyjsc z domu a dzis nie koniecznie? Wezcie pomózcie bo rece mi opadają jak to obserwuje.
Obserwuj wątek
    • maaria33 Re: No czemu? 26.12.18, 21:55
      nawet w PRLu jakis procent zdradzał

      big_grin
      • chatgris01 Re: No czemu? 29.12.18, 19:54
        big_grin
    • alpepe Re: No czemu? 26.12.18, 21:58
      Hę? Ty tak na serio obnażasz swoją ignorancję?
      • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:01
        Zdradzał jakis procent mimo że było sporo utrudnień, godzina milicyjna, brak telefonów sasiedzi sie soba interesowali itd ale ktos tam ubierał te gacie i wychodził z domu jednak nie było tego zjawiska na taka skale.
        ps. jaka ignorację?
        • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:15
          taniax napisała:

          > Zdradzał jakis procent mimo że było sporo utrudnień, godzina milicyjna, brak te
          > lefonów sasiedzi sie soba interesowali itd ale ktos tam ubierał te gacie i wych
          > odził z domu jednak nie było tego zjawiska na taka skale.

          A skąd wiesz? Chodzi ci o skalę czy o jawność?

          Godzina milicyjna to chyba była w stanie wojennym, a z telefonami też różnie bywało.

          Aha, gacie się WKŁADA.
          • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:19
            możliwe ale ta forma jest na pewno popularniejsza niż prawidłowa.
            • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:24
              taniax napisała:

              > możliwe ale ta forma jest na pewno popularniejsza niż prawidłowa.

              Możliwe, ale co mnie to obchodzi?
            • heca7 Re: No czemu? 26.12.18, 22:39
              Ubieranie gaci nie jest popularniejsze tongue_out Przynajmniej w środowisku, w którym się obracam.
        • heca7 Re: No czemu? 26.12.18, 22:38
          Godzina milicyjna obowiązywała około półtora roku wink Niby jakim utrudnieniem miała być w PRL-u?! Co to ludzie tylko po nocach się bzykają?
          • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:41
            ok ale chyba nie będziesz dyskutowała z faktami, teraz jest łatwiej.
            • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 22:47
              Nie jest. Najbardziej hardkorowe akcje obyczajowe o jakich slyszalam mialy miejsce za czasow PRL. O tym co sie dzialo w rozmaitych zakladach pracy nawet nie wspomne big_grin Albo masz 15 lat albo niewyobrazalne braki w wiedzy jezeli myslisz ze brak telefonow byl jakakolwiek preszkoda big_grin
              • kochamjesien79 Re: No czemu? 29.12.18, 19:08
                Też słyszałam niesamowite historie o tym co ludzie robili w pracy ..... Było powiedzonko, że czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy, i często nie miało znaczenia z kim leżysz .....
                Mam wrażenie że teraz bardziej w pracy się pracuje, ludzie mają czas na flirt przeważnie. Jeżeli robią coś więcej to poza robotą.

                A tak ogólnie - mi się wydaje że takie rzeczy jak zdrady to jakiś stały procent ludzkości uskutecznia, niezależnie od czasów.
            • heca7 Re: No czemu? 26.12.18, 22:56
              Czy ja wiem. Kiedyś nikt nie grzebał po FB, nie oglądał zdjęć na instagramie i nie wydzwaniał na komórkę . Nie było cię w domu i tyle-nie było z tobą kontaktu. A teraz? Znajdą cię wszędzie, w szpitalu, na pogrzebie, w kościele, w przychodni, u weterynarza, u kochanki.
    • jeziorowa Re: No czemu? 26.12.18, 21:59
      Jak zdecydowana większość zjawisk społecznych tak i to, o którym piszesz zależy od środowiska. W jednym zdrady są normą, w innym patologią.
      • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:04
        tez tak myslałam dopóki sie nie okazało ze poprostu o czyms nie wiedziałam, a że skoki w bok zawsze koncza sie podobnie, kwestią jest tylko czas jedne łajdactwa wychodzą po 3 miesicach inne po 3 latach klapki z oczu i tak predzej czy pozniej spadają.
        • vasaria Re: No czemu? 26.12.18, 22:56
          A niektóre nigdy nie wychodzą ... co za bzdura sądzić, że zawsze się wyda. Wyda się jak się chce, żeby się wydało ... albo ma się w nosie czy się wyda.
    • nutella_fan Re: No czemu? 26.12.18, 22:03
      Ja nie zauważyłam takiego zjawiska, a pracuję w Warszawie, w korporacji.
      • bywalec.hoteli Re: No czemu? 26.12.18, 22:08
        Ja w sumie tez nie zauważyłem takiego zjawiska, ludzie są raczej przemęczeni obowiązkami żeby jeszcze latać po obcych babach czy chłopach.
        • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:27
          Nie ma tego według ematki ale rownolegle na tym forum dzis czy wczoraj ktoś wypisuje że jest zaczepiany przez żonatego chłopa albo ze ktoras pogoniła niedoszłego kochanka, zatem jednak ematka trafia na żądnych wrazen i mnie to nie dziwi bo statystycznie jest to bardzo prawdopodobne.
          • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:31
            albo ze ktoras pogoniła niedos
            > złego kochanka

            Ale skoro go pogoniła, to chyba zdrady nie było?

            Ty chcesz rozmawiać na konkretny temat czy tak sobie trollujesz?
            • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:36
              Ja nie troluje ale wy utrzymujecie że tego tematu nie ma wiec chyba nie bedzie o czym rozmawiać.
              • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:40
                taniax napisała:

                > Ja nie troluje ale wy

                Nie wiem co "wy", ja nic podobnego nie utrzymuję.
          • antoniakotta Re: No czemu? 26.12.18, 22:33
            Nie podpuszczaj gazeciarza.
            • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:41
              antoniakotta napisał(a):

              > Nie podpuszczaj gazeciarza.

              Gdzie jest gazeciarz w tym wątku?
    • angazetka Re: No czemu? 26.12.18, 22:09
      LOL. Właśnie odkryłaś świat. Brawo.
      • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:13
        fakty jedna trzecia małzenstw sie rozpada,jest fala rozwodów, nie słyszałam jeszcze zeby np jakis facet odszedł w próznie większość jednak rozwala rodziny kims trzecim.
        • simply_z Re: No czemu? 26.12.18, 22:33
          Moja ciotka ( obecnie na emeryturze) swego czasu pracowała w sporym zakładzie produkcyjnym. Historie, które opowiadała, głównie z okresu PRL, przypominały telenowele meksykańskie, a nie wątpię, że wydarzyły się naprawdę...kochankowie, afery, romansiki, bójki..a dzisiaj? wiecęj ludzi pewnie zdradza"wirtualnie", niż do czegoś naprawdę dochodzi.
          • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 22:50
            Wlasnie napidalam wyzej o duzych zakladach pracy big_grin Serio to bylo jak miasto w miescie big_grin tam sie dzialo wszystko. Uwazac ze nic sie za prl nie dzialo bo nie kazdy mial telefon to nawet nie naiwnosc tylko jakies kompletne oderwanie od rzeczywistosci.
            • simply_z Re: No czemu? 26.12.18, 22:53
              Działo się..a wycieczki zakładowe? pijaństwo, zdrady i inne..
              a dzisiaj nobliwe panie i panowie w słusznym wiekuwink.
              • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 22:58
                Wycieczki zakladowe byly ekstra, jezdzilam z rodzicami big_grin Zawsze bylo grubo a przeciez jako dziecko widzialam i pamietam tylko jakies fragmenty big_grin
              • heca7 Re: No czemu? 26.12.18, 23:34
                A sanatoria? legenda Ciechocinka nie powstała wczoraj wink
            • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:54
              Jakis procent zawsze zdradzał ale jednak nie było tego na taką skale i było trudniej, jak sobie wyobrazasz zdradzanie w PRLu bez wyjścia z domu? W tych czasach nie trzeba tego robić.
              • vasaria Re: No czemu? 26.12.18, 22:57
                No jak się z domu nie wychodzi to chyba nie zdrada ? Chyba cyber sexu do zdrady nie zaliczasz ... ?
              • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 22:57
                taniax napisała:

                > Jakis procent zawsze zdradzał ale jednak nie było tego na taką skale i było tr
                > udniej, jak sobie wyobrazasz zdradzanie w PRLu bez wyjścia z domu?

                Któraś strona jednak musi wyjść z domu.
              • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 23:02
                W PRLu tak ogolnie wychodzilo sie z domu duzo wiecej niz teraz. Nie mialas przelewow internetowych, platnosci online, dostawy ze sklepu do domu, ubera pod dom itd. Chcialas zalatwic cokolwiek-musialas isc. Mialas sprawe do kolezanki-szlas do niej do domu itd. itd. Przyczepilas sie godziny milicyjnej a juz Ci wytlumaczono ze to dotyczylo tylko okolo roku. Poza tym ludzie moga sie zdrazac nie tylko noca, serio big_grin
                • simply_z Re: No czemu? 26.12.18, 23:37
                  haha pewnie. Pan z owego zakladu np. chętnie odwiedzał sąsiadki w przerwie w pracy. Szacowny pan dyrektor dodajmy, który został przyłapany..w parku..a raz na schodach.
    • 18lipcowa3 Re: No czemu? 26.12.18, 22:49
      Dlaczego ludzie nie dochowują wierności i im odwala tak jak nigdy dotąd


      bo to naturalne?
    • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 22:52
      Jak nigdy dotad,powiadasz... big_grin Historii cos tam sie w zyciu liznelo? Nie, nic? sad
      • taniax Re: No czemu? 26.12.18, 22:56
        Jednak ludzie nie skakali tak z gałezi na gałąź w poszukiwaniu szczescia teraz wiekszosc tak robi, małzenstwa trawają po 2 lata.
        • niu13 Re: No czemu? 26.12.18, 23:00
          Nie łącz zjawisk bez związku- rozwodów jest więcej, bo są łatwiejsze pod wszystkimi względami niż za PRL.
          A co do statystyki zdrad- może jakieś badania w temacie podsuniesz?
        • 35wcieniu Re: No czemu? 26.12.18, 23:10
          Jest wiecej rozwodow bo staly sie latwiejsze do przeprowadzenia i bardziej akceptowalne spolecznie i tyle. Nie ma to nic wspolnego ze wzrostem liczby zdrad, bo te byly zawsze, tylko kiedys niekoniecznie byly podstawa do rozwodu. Poczytaj jakiekolwiek ksiazki historyczne. O jakimkolwiek szczeblu. Monarchie, dyktatury, plebs, arystokracja, chlopstwo, ba-nawet historia papiestwa big_grin Zdrady byly ZAWSZE. I wszedzie.
        • simply_z Re: No czemu? 26.12.18, 23:40
          gdzie niby? o prostu łatwiej jest się rozwieść..ale zdrady? były i to zawsze, Popytaj rodziców, dziadków, wujostwo, a gwarantuje, że uraczą cię róznymi pikantnymi szczegółami o życiu bliźnich i nie tylko.
    • dwanascie_kopiejek Re: No czemu? 26.12.18, 23:11
      Może - niezależnie od przyczyn zjawiska - nie warto zakładać, że cokolwiek w życiu jest na zawsze.
      • taki-sobie-nick Re: No czemu? 26.12.18, 23:16
        dwanascie_kopiejek napisała:

        > Może - niezależnie od przyczyn zjawiska - nie warto zakładać, że cokolwiek w ży
        > ciu jest na zawsze.

        Absolutnie się nie zgadzam, a poza tym nie odpowiedziałaś mi w wątku o młodzieży.
    • fifiriffi Re: No czemu? 29.12.18, 19:17
      wydaje mi sie, ze teraz ludzie są wyzwoleni? nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka