kamire12
18.01.19, 09:44
Po obejrzeniu wczorajszego odcinka nie mogę przestać myśleć o dwóch kwestiach:
1. co byście zrobiły na miejscu tej chorej na anoreksje kobiety? umiera, bo nie może jeść. chora zastawka. i ratunkiem jest operacja na mózgu, która bardzo prawodopodobne spowoduje, że przestanie kochać syna. dla niego ona żyje. nie chce, żeby widział, że zagładza się na śmierć. zdecydowała się na tą operację i chyba w domyśle zły scenariusz z ubocznym skutkiem operacji niestety jest. Choć tego wprost nie powiedziano.
2. czy opiekun rezydentów powinien odsunąć rezydentkę, jeśli miała dobry pomysł i przekazała go chorej i rodzinie. On uważał, że to zły pomysł. Ale czy właśnie chora i rodzina mimo to nie powinna znać wszelkich możliwości i sama zdecydować? Mimo wszytko mógł ją pouczyć, a nie odsuwać całkowicie.