Dodaj do ulubionych

Plamienie implementacyjne?

24.01.19, 17:11
Pytam nie dla siebie, ale wlasnie pocieszam kokezanke. Test ma pozytywny. Termin miesiaczki miala na miniony poniedzialek (plus-minus), ale dzisiaj miala odrobinke krwi. Brzuch nie boli, zadnych innych sensacji nie ma. Jej gin mowi, zeby wypoczywac i nic nie chce dac (nie mieszkamy w Polsce), do szpitala nie ma co jechac, bo juz nic nie ma nowej krwi (chyba nie ma sensu?) Pocieszcie! Aha, napiszcie nam:
1. CZY po takich sensacjach mozna dotrwac do szczesliwego konca? Szczegolnie niech pisza osoby , ktore dotrwaly, a mialy jakies plamienia.
2. Mam w domu preparat z progesteronem(nie chce podac nazwy, bo mnie moze wytna) przemycony onegdaj z Polski. Czy mozna uzyc w takiej sytuacji, tak profilaktycznie , mimo ze lekarz zaleca jedynie wypoczynek (ale oni tu czesto reaguja tak we wczesnej ciazy...)
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:20
      1. mialam plamienia, dotrwalam do konca i to bardzo aktywnie, bez lekow
      2. nie, balabym sie kombinowac lekami od kolezanki
      • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:21
        Dzieki
      • kaka-llina Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:24
        mikams75 napisała:

        > 1. mialam plamienia, dotrwalam do konca i to bardzo aktywnie, bez lekow
        > 2. nie, balabym sie kombinowac lekami od kolezanki
        to samo u mnie
        • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:26
          Dzieki. Leki sa moje i wiem, ze w Polsce lekarze uzywaja je m.in. do utrzymaniq ciazy, jesli sa problemy hormonalne.
          • aguar Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:34
            No w Polsce używają, bo pacjentki bardzo to lubią, a poza Polską się z tego śmieją, bo wczesna ciąża jak ma się przyjąć, to się przyjmie, a jak nie, to się nie przyjmie, czego by się nie robiło. (Wyjątkiem jest rozród wspomagany - in vitro.) Ale fakt, że podanie progesteronu jest stosunkowo nieszkodliwe, a niewielkie krwawienie/plamienie nie przesądza o losach ciąży.
            • verdana Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:38
              Ja dotrwałam do końca, u córki to była ciąża pozamacicznasad
              • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:41
                Dziekuje
            • snakelilith Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:48
              W Niemeczch lekarze podają też progesteron kobietom w ciąży, ale naturalny progesteron. Preparaty takie jak Utrogest, Progestan, albo Famenita. Założę się jednak, że szalona ma jakiś syntetyczny gestagen i tego w żadnym wypadku nie brałabym bez prozozumienia z lekarzem. Naturalnego progesteronu zresztą też, bo odstawienie preparatu, jak preparat się skończy, może spowodować krwawienie.
              • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:43
                Snake, ja znam z mojego doswiadczenia tylko lekarzy, ktorzy nie chcieli nic podawac na poczatku ciazy. I to mimo, ze nie bylam najmlodsza. Co prawda ciaze nie z in vitro, ale przypuszczam, ze w Polsce by ratowali takie ciaze od 1. dnia, bo pacjentka "wiekowa" i nie wiadomo kiedy i czy ponownie zajdzie w sposob naturalny. Jak sie pytalam ginekologow co robic gdyby bylo cos zlego, to mi wrecz mowili,ze czasem lepiej niz ciaza na poczatku sie skonczy niz ratowwc. Jedynie jeden gin mowil cos o szpitalu. Wiec ratowanie wczesnych ciaz to nie jest zbyt czeste w Niemczech.
            • mikams75 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 20:51
              dokladnie, a statystyki poronien nie sa wcale rozne mimo podawania/nie podawania lekow.
              • aguar Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:25
                A także statystycznie dzieci urodzonych w późniejszym weku nie jest mniej.
    • mayaalex Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 17:43
      Mialam plamienie, tak wlasnie okolo tygodnia-dwoch po terminie miesiaczki. Lekarz powiedzial, ze sie moze zdarzyc, lekow nie dostalam (Belgia), potem juz nie bylo zadnych incydentow. Ciaza donoszona, porod 10 dni po terminie, dziecko zdrowe, sliczne i pyskate.
      Lekow bym nie brala. Bo tak na serio, jesli ciaza nie chce sie utrzymac to bardzo czesto z konkretnego powodu - cos tam jest nie tak i lepiej stracic ja szybko, jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmialo. Ale plamienie/male krwawienie wcale nie musi oznaczac problemow.
    • shmu Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:06
      Masz na mysli plamienie implantacyjne od zagniezdzenia sie (implantacji) zarodka smile
      Mialam w obu ciazach, znikoma ilosc krwi, takie wlasnie ciemne plamki bez zadnego bolu. W pierwszej ciazy, jako, ze duzo o tym czytalam, nie przejelam sie ani ja, ani lekarz (i bylo ok, chociaz trwalo to kolo tygodnia albo i wiecej). W drugiej ciazy lekarka prewencyjne, dwa tygodnie po tym plamieniu przepisala mi tabletki, ktore stopniowo, ale szybko odstawilam. Bylo mi po nich stasznie niedobrze. Ciaza rozwija sie dobrze do tej pory.
      • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:35
        Tak.😁Slownictwo z pracy pomerdalo mi sie ze slownictwem medycznym. Wszystko z tego stresu.
        • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:35
          Aha, dziekuje.
    • redheadfreaq Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:09
      Miałam bardzo "brzydkie" plamienie, żywą krwią, dwa tygodnie po terminie miesiączki a tydzień po tym, jak o ciąży się dowiedziałam. Lekarze w Polsce przepisują te wszystkie luteiny i inne specyfiki, bo pacjentki mają poczucie, że coś jest robione, choć nie ma żadnych dowodów na ich pomoc w "podtrzymywaniu" ciąży. Te preparaty nie są całkiem obojętne dla zdrowia, a przynajmniej samopoczucia, więc na pewno nie oferowałabym koleżance być może doskonale zbędnych jej leków.
      • redheadfreaq Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:27
        Nie dopisałam - mimo tego krwawienia ciążę nie tylko donosiłam, a nawet przenosiłam, córka ma ponad półtora roku smile
        • memphis90 Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 09:30
          I wciąż w macicy??? 😂😂😂
      • klamkas Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 19:44
        Dokładnie - nie ma żadnych badań, które potwierdzałyby, że suplementacja progesteronu zmniejsza ryzyko poronienia, chyba, że pacjentka ma zdiagnozowany jego niedobór. A
    • brenya78 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:15
      Krwawilam praktycznie ciagle od 4 do 8 tyg ciazy. Byl krwiak, bylo tez pekniete naczynko (krew sie lala i to byl dopiero hardcore). Ciaza, jak na razie utrzymana (14tydzien). Z doswiadczenia (kilka poronien) wiem, ze krew lub brak krwi o niczym niestety nie swiadczy (moze byc krew i moze byc wszystko ok, moze nie byc kropli krwi i moze byc poronienie zatrzymane). Po prostu nie wiadomo. Jedynym prawie pewnym symptomem poronienia jest krwawienie przy rozkrecajacych sie bolach miesiaczkowych.
      Z malym krwawieniem nie ma co jechac do szpitala. Na tym etapie nawet na usgie nic sie absolutnie nie zobaczy.
      • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:37
        Brenya, masz racje. Ja bym kiedys o malo nie stracila ksiazkowej ciazy, wszystkie wyniki idealne, brak plamien czy krwawien, a jednak ciaze o malo nie straci lam.
    • nastjaa Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:20
      Też miałam krwawienie- tak koło 10-11 tc, wyglądało to jak zwykła miesiączka, może tylko ciut mniej obfita, nie bolał mnie brzuch. Dostawałam wtedy luteinę. Trwało to około tygodnia. Potem przeszło. Urodziłam 3 miesięce przet terminem, ale z zupełnie innego powodu. Koleżanka w ciąży miała w tym samym czasie krwawienia, donosiła prawie do końca (urodziła w 36tc).
      • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 18:38
        Jak bralas wtedy ta luteine?
        • kozica111 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 19:22
          Ani nie zaszkodzi ani nie pomożę (chyba ze psychicznie) plamienia bywaja.
        • silenta Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 19:40
          Ale wiesz, że np. krwawienie miesiączkowe występuje w związku ze spadkiem stężenia progesteronu (skokowy spadek) i jak dziewczyna zacznie brać progesteron i nagle jej się skończy i odstawi a ma niedomogę progesteronową i jego produkcji jeszcze nie przejęło łożysko to dopiero sobie może zaszkodzić?
          • brenya78 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 20:02
            Jak ma niedomoge to ciąży nie utrzyma. Ale zgadzam się, że jak się zacznie to powinno się brać do 12 tyg. Przynajmniej ja bym brała.
    • mrs.solis Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 19:28
      Na poczatku mialam plamienia i w zasadzie myslalam, ze z tej ciazy nic nie bedzie. Do lekarza w USA nie ma po co nawet isc w tak wczesnym statium, bo nikt nie bedzie farmakologicznie ratowal tak wczesnej ciazy. Nic nie kombinuj z lekami, bo nie jestes lekarzem. Ciaze normalnie donosilam i nie mialam juz pozniej zadnych przygod. Poza tym lepiej stracic ciaze we wczesnym stadium jesli cos jest nie tak, niz na sile podtrzymywac i stracic ja w pozniejszym okresie, albo co gorsze urodzic bardzo chore dziecko.
      • brenya78 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 20:04
        Różne są przyczyny straty ciąży. Jeśli przyczyną jest niedomoga lutealna, to progesteron pomoże. Jeśli dziecko chore to żaden progesteron nie uratuje ciąży.
        • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 20:39
          Z drugiej strony sa przypadki ksiazkowych ciaz konczacych sie urodzeniem dziecka z ZD, bezmozgowca itp.
          • klamkas Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:35
            Ale luteina, czy inne progesterony na to nie pomogą...
        • katja.katja Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 20:41
          Płód. Dziecko to masz w wózeczku.
    • stwory_z_mchu Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:18
      Miałam plamienia w dwóch ciążach, jedną straciłam, z drugiej mam zdrowa córkę.
      Plamienie może być od krwiaka (czy się ciąża utrzyma to zależy od jego umiejscowienia) implementacyjne, moze się w terminie miesiączki lekko złuszczać ściana macicy, może to być ciąża pozamaciczna (i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy). Jak to 4-5 tydzień to na usg niewiele nawet będzie widać sad
      Najlepiej poczekać ok. 2 tygodni i iść na usg, chyba, że coś się zacznie dziać - dla mnie niestety te 2 tyg były udręka, nienawidzę czekaćsad
      Chyba, że macie super specjalistę od USG z super sprzętem, to może chociaż ciążę pozamaciczna wykluczyć.
    • fawiarina Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:38
      1. Zdarza się plamienie. Przyczyną może być np : rozciągająca się macica, krwiak, niedobór progesteronu.
      2. Jeśli to ostatnie, a dasz jej progesteron, to możesz zaszkodzić. Bo wtedy musi brać do 12 tyg ciąży mniej więcej. Powiedzmy, że masz opakowanie na 30 dni, po których ona odstawi, progesteron we krwi spadnie i... Pojawi się miesiączka. Nie kombinuj.
    • fawiarina Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:38
      1. Zdarza się plamienie. Przyczyną może być np : rozciągająca się macica, krwiak, niedobór progesteronu.
      2. Jeśli to ostatnie, a dasz jej progesteron, to możesz zaszkodzić. Bo wtedy musi brać do 12 tyg ciąży mniej więcej. Powiedzmy, że masz opakowanie na 30 dni, po których ona odstawi, progesteron we krwi spadnie i... Pojawi się miesiączka. Nie kombinuj. P
    • nunia01 Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 21:54
      To nie jest plamienie implementacyjne. Jeśli test ma pozytywny to do implementacji doszło już jakiś czas temu.
      Zdarza się, że w okresie spodziewanej miesiączki występują krwawienia / plamienia i nie świadczy to o niczym złym.
      Ja dotrwałam do końca. Miałam dwa dość obfite krwawienia. Z powodu krwiaka w macicy. Później już ciąża bezproblemowa.
      • sandrasj Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 22:47
        Też mi się tak właśnie wydawało. Ja miałam plamienie implantancyjne około 5-6 dni po stosunku w wyniku którego doszło do zapłodnienia.
    • unaluna Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 22:38
      Krwawienie nie musi być związane z niedoborem progesteronu. Na początkowym etapie ciąży plamienia i krwawienia często powodują krwiaki podkosmówkowe. W tym wypadku faktycznie ważny jest odpoczynek.
      Ja na początkowym etapie ciąży miałam nawet krwotoki...myślałam, że ze stresu umrę. Nie wiedziałam czy wciąż jestem w ciąży, czy już nie mam się czym cieszyć. W związku z tym bardzo często usg i badanie hcg, krwiak się wchłonął...a ja wciąż miałam plamienia...i już nikt nie wiedział o co chodzi. Po 14 tc minęło i wszystko skończyło się szczęśliwie smile
    • hanusinamama Re: Plamienie implementacyjne? 24.01.19, 22:52
      Miałam plamienia. Leków takich sama bym nie brała. Lekarz nic nie dał bo nie ma sensu na tak wczesnym etapie. Sorry ale albo sie utrzyma albo nie. Natomiast takie plamienia nie muszą oznaczać niczego złego. Ja miałam np 2 kriaczki, zeszły a dzidzia nr 1 ma dzisiaj 7 lat, dzidzia nr 2 1,5 ( w obu przypadkach krwiaki były i zeszły bez szkody dla dziecka)
    • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 09:21
      Niestety nie skonczylo sie to dobrze. W piatek byl spokoj, ale w sobote kolezanka miala takie krwawienie, ze trafila do szpitala. Niestety ciaza sie nie utrzymala.
      • katja.katja Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 09:45
        Trudno, będzie następna.
        Znaczna część ciąż się nie utrzymuje i gdyby nie testy ciążowe większość kobiet nigdy by się nie dowiedziała o poronieniu.
        • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 09:49
          Bedzie albo nie bedzie. Ona starala sie 7 lat i tak sie skonczylo. Fakt, ze ciaza naturalna, a ona miala juz in vitro (nieudane) za soba. Az tu nagle zaskoczyla naturalnie. Niestety sie nie udalo.
          • katja.katja Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 09:52
            Może natura wie co robi? Nie każdy musi mieć dzieci.
            • szalona-matematyczka Re: Plamienie implementacyjne? 29.01.19, 10:18
              Nie rob z "natury" rozumnej istoty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka