malia
31.01.19, 10:40
Czytałyście o nowym pomyśle? Albo katar zamulił mnie całkiem albo sensu w tym nie ma za grosz.
Otóż rodzic idzie po roku macierzyńskiego do pracy, dzieckiem ma zajmować się babcia lub dziadek w domu rodziców i dostaną za to równowartość najniższej emerytury. Ale muszą zrezygnować z własnej pracy.
To może zrezygnujmy z tej pracy wszyscy?