hanusinamama 06.02.19, 15:34 Czemu wchodzicie na forum tutaj? Od razu piszę? Nie oceniam, nie wyganiam, nie mówie kto gdzie ma pisać. Jakie macie powody tutaj pisać? I czy jestescie tez regularnie na jakims forum w swoim kraju? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bi_scotti Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 15:49 Z przyzwyczajenia. Dawno, dawno temu, jeszcze w pomrocznosciach XX wieku pisywalam na starym forum Polonia, nawet sie z spotkalam raz z jego ontaryjskimi uczestnikami. Zaczelam pisac gdy przeczytalam jakis text na website Gazety i uzanalam, ze chce go skomentowac. I tak to sie zaczelo ... Potem eksplorowalam inne istniejace juz wtedy for a, m.in. bylo cos takiego jak Dziecko i chyba Starsze Dziecko ... No i tak po nitce do klebka trafilam na emame. I zostalam. Guilty pleasure Nie potrafie tak naprawde verbalize "dlaczego" czy co mnie tu "ciagnie/trzyma". Addiction? Zapewne Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 15:50 3 x S sentyment socjologia sprawdzian Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 15:54 Oh, zapomnialam odpowiedziec na druga czesc pytania, sorry. Lokalnie udzielam sie na forach politycznych, professional tudziez jestem member dwoch virtual book clubs i jednego film club. No i, podobnie jak w Gazecie czy Polityce, od czasu do czasu komentuje interesujace mnie artykuly/texts/info. Serwus. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 15:54 Też trzy razy S ale w odwrotnej kolejności: sprawdzian (umiejętności językowych) socjologia sentyment Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 20:25 Dodaje czwarte S Sympatia - do wielu forumowiczek i forumowiczow. Do tego przyjaznie zawarte i utrzymywane przez lata - zjazdy, spotkania z uczestnikami forum niszowego. No ale to juz na P - liczy sie? SSSSP Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 15:52 A teraz wyobraz sobie ze ty jestes na obczyznie z takich czy innych powodow. I czy bywalabys na polskich forach, i jesli „tak” to dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:12 Myślę, że nie bywałabym, w jakim celu niby?? Ale ja niespecjalnie sentymentalna jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:28 No bo zakladasz, blednie, ze tutaj dziewczyny wchodza z sentymentu A celow innych jest w cholere i troche Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 10:59 A bo to trzeba być sentymentalnym, żeby będąc emigrantką, wchodzić na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 11:02 Nie, wystarczy być zjadliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 20:21 Coś o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:07 Lubię dynamiczne i wielotematyczne fora internetowe, a takim jest ematka (fora zazwyczaj opuszczam z nudów, jak się coraz mniej nowych wątków pojawia). Lubię sobie popisać po polsku. Lubię sobie popisać o dudzie Maryni i wspólnie z rozmówcami poironizować, a emama daje ku temu wiele okazji (tzw. kultowe wątki). Lubię niektóre ematki. Nie udzielam się na hiszpańskich forach bo jedyne dynamiczne i wielotematyczne, czyli forocoches, to dno i dwa metry mułu. Ograniczam się do grup na FB. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:15 Bo jestem Polka? Co za różnica gdzie mieszkam? To język polski zawsze będzie moim językiem ojczystym. Czy expatom w Japonii albo w Arabii Saudyjskiej wolno już tylko pisać po japońsku/arabsku? Mnie bardziej interesuje dlaczego piszą tu nie-matki albo e-babcie. Nie lepiej poszukać własnego forum? Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:21 Przecież sama zakładasz pierdyliard durnych wątków o facetach i wyglądzie, a nie o wychowywaniu dzieci, więc jaki masz problem? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:30 Przecież jest tu także mnóstwo wątków nie o Polsce. Jaki masz problem? Czepiajmy się wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:48 Nic nie pisałam ze nie wolno. Zastanawiałam czy tez piszecie na forach w waszych krajach. Wszystko.... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:48 Jakby nie patrzec e-babcia jest nadal e-matką.... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 00:07 E-babcia to przeciez matka z watku Czterdziestoletnie Dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:58 Oesu, forocoches w okresie intensywnej nauki hiszpańskiego czytałam Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:11 Forocoches jest kultowe tylko z trochę takiej innej strony. Inny świat. Ale za to bardzo potężny. Ematka troluje watkami o ślimakach czy kotach przez jeden dzień , a forum forocoches troluje cały kraj poprzez np masowe głosowanie online na reprezentacje Hiszpanii na eurowizji (to dzięki niemu zupełnie absurdalny chiqiliquatre dostał się do eurowizji). To dzięki forocoches tez jakis beznadziejny uczestnik programy „spain got talent” dostał się do 1 finałowej trójki, chociaż gdyby nie oni nie przeszedł by nawet pierwszego odcinka chicarica napisała: > Oesu, forocoches w okresie intensywnej nauki hiszpańskiego czytałam > Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 07:07 Ja się ich boję. Zwłaszcza po ostatniej akcji z ujawnieniem danych ofiary Manady. Kojarzą mi się z polskim karaluchem czy jak to się tam nazywało. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:09 a czemu nie? zeby miec kontakt z jezykiem, zeby byc z jezykiem na biezaco, bo trafilam tu kiedys przez przypadek i mnie wciagnelo i z powodow, dla ktorych wchodzisz ty i wiele innych mam mieszkajacych w Polsce. Zadne forum nie wciagnelo mnie w kraju zamieszkania. Owszem, czasem podczytuje to tu, to tam, jak mnie jakis temat zainteresuje, ale tak zacne grono jakim sa ematki nie natrafilam jeszcze. Emama jest bezkonkurencyjna! Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:13 Sentyment Zaczęłam pisać na forum dwanaście lat temu, gdy jeszcze nie byłam biegła w języku kraju, w którym mieszkałam. Część ematek znam osobiście, jeszcze ze starych zlotów z innego forum. W kraju, w którym mieszkam również bywam na lokalnych grupach internetowych, już nie polskich. Ale już mniej regularnie - brak mi czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 20:42 U mnie podobnie. Jak wyjechalam nie mialam ani polskich ani amerykanskich kolezanek. Nie bylo nikogo z kim moglabym pogadac. Zaczynalam na forum kobieta i widze, ze te, ktore nie zmienily nickow przeniosly sie na ematke. Wczesniej nawet nie przyszloby mi do glowy zeby tu zagladac, bo temat dzieci byl ostatnim jaki mnie interesowal. Na zaden zlot sie nie zalapalam, ale pamietam, ze byly organizowane i nawet dochodzily do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 11:47 Tak, tak. Ja właśnie na kobiecie zaczynałam, na zlocie też byłam Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 01:35 Zaczęłam pisać na forum dwanaście lat temu, gdy jeszcze nie byłam biegła w języku kraju, w którym mieszkałam. U mnie podobnie było. Szok ze minęło już tyle lat. Byłam w ciąży. Do tego w ciężkim monecie życia. Nie było jeszcze grup fb. I tak zostało. Potem przez 18 miesięcy forum stanowiło oknem na świat. Odcięła się od ludzi. I sentyment został. Na jednym forum dostałam sporo wsparcia i zaglądam tam czasem do dziś. Może tez być tak ze jednak różnice kulturowe wtedy tez były. Wychowanie dzieci ,gotowanie inna mentalność. Może wszystkiego po trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:16 Jak powstał nowy wątek, to przekleję odpowiedź: To jest jedyne miejsce gdzie piszę po polsku, a lubię cały czas pisać również po polsku. Oprócz tego to jest już nie polskie forum, tylko polskojęzyczne i jak najbardziej doświadczenia innnych Polek za granicą mnie dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 16:18 Takie pytanie kazdemu tu mozna zadac / co nas tu trzyma? Zly charakter ciekawosc przywiazanie... Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:26 Jestem mamą, do dzieci mówię po polsku, niezależnie od tego, gdzie akurat mieszkamy. Polubiłam niektóre forumki. Perspektywę edukacji i wychowania w innych krajach mam na żywo, nie mam czasu na większe porcje forum. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:44 To jedyne znane mi żywe forum polonijne. Ematka nigdy nie była 100% polska, emigrantki były tu od zawsze. Były kiedyś fora norweskie, skandynawskie, holenderskie, niemieckie czy amerykańskie, było też forum kobiet z zzagranicy, ale te fora pozdychały a ematka przetrwała. Ematke pcha do przodu różnorodność, podczas gdy waskie grona wymieraja, bo założyciele sie wykruszaja a nowym trudniej wejść. Ematka to pierwsze lub drugie forum jakie poznałam, kilka lat po wyjeździe z Polski. Wszystkie inne "moje" fora padły, za żadne nie szukałam zastepstwa. Doceniam zarówno rozrywkowy aspekt, jak i możliwości spotkania różnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:16 Ja jestem Polką. Czyje się tu u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 00:09 Oo jak ladnie matrioszka o tym napisala Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:46 Dawno, dawno temu, jak byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem zarejestrowałam się na forum Maluchy. Jednoczeście podczytywałam felietony Talki na edziecku- tak trafiłam na Małe dziecko, KMW, a zostałam na emamie. Znajduję tu dużo informacji o współczesnej Polsce i bieżące wiadomości, garść porad na różne tematy i przy okazji odświeżam znajomość języka ojczystego. Nie jestem stale na żadnym forum tubylczym, choć parę razy wchodziłam na różne strony/ wątki w poszukiwaniu informacji. Wolę albo gazety internetowe albo żywy kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 18:56 Kolejny post z cyklu czemu ateiści obchodzą święta. Bo tak, bo lubimy. Bo w sumie jest tu jakiś obraz tego co się w Polsce dzieje, o czym się mówi. Poza tym forum nie bywam na żadnym innym polskojęzycznym. Ba, kochana, ja nawet nie mam dzieci, nie miałam już jak bywałam na ematce mieszkając w Polsce. Taki dublet, rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:52 Nie to nie był post tego typu. Zastanawiałam sie zwyczajnie czemu i czy tez bywacie na forach prowadzonych w jezykach w ktorych sie mowi w waszych krajach. Wszysto. Bez złosliwosci ani podtekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:59 To ja bez zlosliwosci odopowiem, ze bardzo dobrze znam jezyk kraju, w ktorym przebywam a, ktorym tubylcy sie na codzien posluguja (z irlandzkim byloby gorzej). Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:18 Nie chodzilo o to czy znacie dobrze ten język...tylko czy macie tez potrzebe bywania np na francuskich forach.... Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:55 Nie mam takiej potrzeby. Jak cos mnie nurtuje, owszem przejrze, poszperam w internecie, ale dyskusje wole na zywo . Z Polakami mam na miejscu znacznie mniejszy kontakt, mamy zaprzyjaznione 2 rodziny (ale nie mieszkaja w sasiedztwie, bo tutaj jestesmy jedynymi Polakami), jeszcze sie spotykamy czasami z 2-3 innymi + paroma singlami i to wszystko. U nas zreszta Polakow jest niewielu, sa rozsiani w rejonie. A na ematce mam wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:58 Bywam na grupach fb dla mam dzieci z asd. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:11 A mnie to dziwi, ze ktokolwiek widzi jakikolwiek zwiazek pomiedzy bywaniem polakow na polskim forum a ich miejscem zamieszkania w swiecie. Bez zlosliwosci, oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 10:37 Bywamy, z tym że bardziej na facebookowych grupach niż na forach, bo fora to raczej przeszłość. Fora polskie też w większości wyzdychały, ostała się ematka, jak taki dinozarł Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:12 Lubie to forum, zreszta na innych forach gazety tez bywam. To forum chyba jest jednym z najprezniejj dzialajacych tutaj. Poza tym zeby byc na biezaco, miec kontakt z Polakami, ich sprawami, wydarzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:26 Kiedys lubilam forum Polonia, nie wiem dlazego przestalo istniec. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:15 Bo chcemy i mozemy. Bo jest to forum roznorodne, specyficzne, bardzo ciekawe ze spolecznego punktu widzenia i (czy chce czy nie), informatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:29 Na gazetę zaczęłam wchodzić, gdy jeszcze mieszkałam w Polsce. Wynajmowaliśmy mieszkanie we trójkę i w pewnym momencie atmosfera zrobiła się kijowa, więc siedziałam na gazecie, żeby jak najpóźniej wrócić z pracy do domu. Wtedy właśnie poznałam mojego męża, na czacie gazety właśnie, więc można powiedzieć, że to przez gazetę wyjechałam z kraju. Zostałam wierna również na emigracji. Poza tym dzięki forum ma kontakt z językiem i w pewnym sensie z polską rzeczywistością. Żadne inne forum polskie ani zagraniczne mnie tak nie wciągnęło. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:34 hanusinamama napisała: > Czemu wchodzicie na forum tutaj? Z przyzwyczajenia. Od razu piszę? To do nas pytanie? Nie oceniam, nie wyganiam, nie > mówie kto gdzie ma pisać. Tego by jeszcze brakowało..! Jakie macie powody tutaj pisać? Wyżej odpowiedziałam. I czy jestescie tez > regularnie na jakims forum w swoim kraju? Wiadomości i miejscowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:53 Ale co ma do rzeczy aktualne miejsce zamieszkania, które przecież w obecnych czasach może zmieniać się jak w kalejdoskopie, do pisania na ematce? W ogóle to pno tylko do mieszkających w Polsce? Pierwsze słyszę Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:55 Ale czy ja tak napsiałam? Był długi wstep ze nie bronie i nie twierdze nie to forum dla mieszkajacych w PL. Z ciekaowsci. Zastanawiałam sie czy z przyzwyczajenia czy moze własnie z checi popisania w j. polskim...zwyczajnie zapytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 19:57 Bo to forum dla matek ? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:36 Patrz, a ja nie jestem matka, a jestem na tym forum dluzej niz niejedna uczestniczka Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 20:18 zaczelam zycie na ematce piecset lat temu, jeszcze w Polsce. Nie widze ani pol powodu, zeby przestac pisac tylko slatego, ze mieszkam gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
my_fair_lady Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 21:16 Bo to forum “emama”, a nie “Matka Polka”. Bo jestem mamà. Odwiedzam emamę od jakichś 15 lat (jeszcze przed gazetà). Bo emama ciàgle “żyje”, ciàgle powstajà nowe wàtki, (inne fora szybko “umierajà”. Lub “przymierajà” 😉). Plus, tak jak ktoś wcześniej napisał, to jest chyba jedyne miejsce, w którym piszę po polsku. (Bóg jeden wie ile mnie to kosztuje! To ciàgłe wracanie, żeby poprawić auto korektę...) Noi w ogóle, ciekawa jestem jak różne zagadnienia wyglàdajà z perspektywy mam (i nie tylko) mieszkajàcych w Polsce (i nie tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:05 Ematka jest najlepsza, w zasadzie zaspokaja moje forumowe potrzeby na wszelkie tematy, nie szukam nawet innych for🙂 ale na kilka francuskich przy roznych okazjach kilka razy wstapilam, jednak nigdy mnie na nich nic nie zatrzymalo na dluzej, bo jak wszystkie dziewczyny pisza- albo zbyt zamkniete grona, albo fora zbyt specjalistyczne, albo jakies sztuczne i glupawe gadanie, no nic nie dorownuje ematce Lubie tutaj duza reprezentatywnosc spoleczenstwa, pewnie tez gdyby nie bylo dziewczyn z zza granicy to bardzo by stracilo na roznorodnosci, lubie miec kontakt z jezykiem, kultura, poczuciem humoru ( watki ksiazkowe, muzyczne, watki kultowe- to na pewno jest ewenement w skali swiatowej😃, watki z fraszkami pisanymi na poczekaniu przez rozne zdolniachy...) Poza tym gdzies tam potrzebuje kontaktu z Polakami/ Polska, a mam go bardzo malo bo nie znosze wrecz kontaktow polonijnych na obczyznie, wogole sie odzwyczailam od Polakow, ale jestem ciekawa jak rodacy teraz mysla, jakie sa nastroje, jak sie zmienia mentalnosc itp No i sporo tu osob, ktore po prostu cenie/ darze sympatia bez zadnego zwiazku z polskoscia Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:25 Aha, zapomnialam: JATKI😃 Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:14 Nie, nie jestem na żadnym innym forum Jakiś nowy obowiązek? Pocieszę cię, ze najpierw sprawdzam portal informacyjny w języku tubylczym i o tubylcach. Potem ewentualnie gazetę. Dlaczego ematka? Z przyzwyczajenia. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:37 Czuje i widze po niektorych odpowiedziach, ze jest to watek z malym jatkowym potencjalem, tylko hanusinamama by musiala sie troche uaktywnic i pokomentowac A jesli moge zadac pytanie do watkodawczyni wlasnie, to jaka jest geneza twojego pytania? Bo mnie dziwi, ze to moze dziwic Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:46 Też mnie dziwi to pytanie jako osobe, ktora liznela emigracji. A prawda jest taka, że ematka jest kultowa i to głównie dzięki osobowościom, ktore tu zakotwiczyly. Nawet moje dzieci ja znają 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 22:58 Nie dziwi mnie. Czy gdzies pisałałam ze dziwi. Zadałam pytanie z ciekawosci. I nie z podtekstem "po co tu wracacie na forum jak z kraju wyjechałysmcie". Nie było tez z założenia jatko-twórcze choc wiedziałam, ze kilka osob pomysli ze to takie "wynocha" z mojej strony. Zwyczajnie chciałam zapytac czemu oraz czy na forach w waszych nowych "jezykach" tez bywacie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:01 Moze dlatego, ze juz takie watki i pomysly byly. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:19 Ale ja bardzo dobrze zrozumialam, ze zapytalas z czystej ciekawosci i bez zadnych podtekstow, nic mi w twoim pytaniu nie przeszkadza, tylko ciekawi mnie skad wogole takie pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 06.02.19, 23:33 W sumie nie wiem. Tak sie zastanawiałam. I bardziej czy w temtejszych jezykach tez pisujecie... Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 00:02 Pisze po angielsku w pracy i na kursach. Ogladam TV po angielsku i w tym jezyku czytam ksiazki i gazety. Angielski jest jezykiem codziennej komunikacji, dzieki ktorej + wyszukanym w necie informacjom znajduje odpowiedzi na rozne pytania czy pomoc w codziennym zyciu. A emama to rozrywka i dbanie o jezyk ojczysty, zeby, pomimo wciskania sie angielskiego we wszystkie aspekty zycia, wciaz pozostal zywy i poprawny. Rowniez podczas rozmow w domu czy pobytu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 00:48 W jezyku kraju zamieszkania porozumiewam sie z tubylcami, zarówno w mowie jak i piśmie. Ogrywam turystów w scrabble w ich ojczystym jezyku, potrafie żartować w tym jezyku, przez lata spedzone tutaj poznałam kulture również wstecz i coraz mniej rzeczy mnie zaskakuje. Mam tylko polski paszport i obywatelstwo, ale kiedy zdobyłam srebrny medal mistrzostw kraju, to w gazecie byłam pania XXX ze wsi YYY, za to jeżeli kiedykolwiek wstapie na droge zła, to bede pania XXX pochodzaca z Polski Dokładnie tak jak na forum, niby jest dla wszystkich, ale co jakiś czas ktoś sie musi dopytać co emigrantki tu robia. A my tu jesteśmy z takich samych powodów, z jakich sa tu Warszawianki, Opolanki czy Rybniczanki To nasze forum, my je współtworzymy, że sobie tak górnolotnie pozwole "forum to my"! Mieszkamy na wszystkich kontymentach, mówimy w kilkudziesieciu jezykach i mamy różne doświadczenia, ale kiedy przyjdzie umyć meża, to my też łapiemy za szczote i szorujemy z zapałem jakim tylko ematka może sie pochwalić Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 07:56 Boskie I gratuluje medalu! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 12:55 Ale to nie było pytanie co wy tu robicie? Serio tak to odczytałas? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 13:45 A jak to inaczej odczytać? Ja rozumiem, że nas nie wyrzucasz (bogiem a prawda, to nawet gdybyś chciała, to fizycznie nie dasz rady ), ale już sam fakt że wyodrebniłaś nas jako grupe docelowa o czymś świadczy. Nie jesteś ani pierwsza, ani jedyna zadajaca to pytanie, ten bumerang wraca na forum równie czesto jak pytanie o zmiane pościeli i co dobrego na Netflix'ie. Przy tak dużym procencie i aktywności emigrantek to bardziej dziwi że wciaż pojawia sie takie pytanie, niż nasza tu obecność. Nigdy nie spowszedniejemy? Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 15:54 > Nigdy nie spowszedniejemy? Nie, tradycja nakazuje gdzies we lzach nowego Pana Tadeusza tworzyc, a nie tu proze przyziemna tasmowo produkowac. Kolidujemy z wyobrazeniem przyzwoitego emigranta....czy cus. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 07:11 Byłam kiedyś bardzo aktywna na forum Polonii hiszpańskiej. Pewnego dnia adminka wpadła na pomysł, żeby zrobić dział, w którym pisałoby się wyłącznie po hiszpańsku. Zapytała, co o tym myślą inni forumowicze. Dostała bardzo zgodne odpowiedzi: po hiszpańsku to ja żyję na co dzień, na polskim forum jestem po to, żeby pisać/rozmawiać po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 07:17 Ach, dodatkowo! Nie bywam na forach hiszpańskojęzycznych bo bywają tam też ludzie z Ameryki Południowej i robi się misz masz w każdym jednym temacie. Nawet na FB pod artykułami. Kurde, artykuł z hiszpańskiej gazety: przepisy dotyczące przewożenia roweru samochodem. Wpada jakiś Kolumbijczyk "a ja słyszałem, że bla bla bla". Dobrze słyszałeś stary, tylko że to na drugiej półkuli. I tak na ABSOLUTNIE KAŻDY TEMAT, a nie daj buk dyskusja zacznie dotyczyć kościoła, aborcji albo dyskryminacji kobiet - normalnie jakby Bracia Samcy oby płci zalali ematkę. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 10:38 Hyhyhy myślałam że to tylko ja mam taką opinię o Latynosach Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 11:11 No coz, stereotypy i generalizowanie to jedno, ale nie da sie ukryc, ze sa duzo glebiej wierzacy i tradycyjni niz zgnila Europa, gdzie sie babom w dudach poprzewracalo od dobrobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 07:29 Takie "powiedz coś po obcemu" wszedzie sie szybko kończy. Też sie z tym zetknełam i zdechło zanim zaczeło samo oddychać Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 12:44 cauliflowerpl napisała: > Dostała bardzo zgodne odpowiedzi: po hiszpańsku to ja żyję na co dzień, na pols > kim forum jestem po to, żeby pisać/rozmawiać po polsku. Dodam do tego, że o ile na początku emigracji częste używanie obcego języka może być bardzo ważne do doskonalenia umiejętności komunikacji, to w trakcie upływającego czasu zauważa się, że coraz trudniej jest wyrazić myśli w języku ojczystym. Szczególnie, gdy nie rozmawia się na co dzień po polsku i nie ma w domu polskiego partnera. Wiele osób może sobie tego nie wyobrażać, ale języka ojczystego można zpomnieć, a przynajmniej można stracić umiejętność płynnego mówienia. Widziałam takie przypadki wiele razy i nie dotyczyło to tylko Polaków. Na polskojęzycznym forum można temu zapobiec, no chyba, że ulega się manierze mieszania języków, co możliwe jest jednak tylko, gdy chodzi o język stosunkowo popularny, bo gdyby ktoś pisał jak pewna forumka z Ameryki mieszając do polskiego hiszpański, niemiecki, czy francuski, albo zgoła jakiś całkiem egzotyczny, to zachwyt forum byłyby zdecydowanie mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 14:14 A ty znasz jakiś obcy język? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 14:19 To do autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 20:14 To jest pytanie o dwujezycznosc w pismie ( to na pewno wiekszosc z nas potwierdzi, no kurde nie da sie inaczej zyjac i pracujac w danym kraju, wychowujac dzieci, majac wspolmalzonka z tego kraju itp.), czy o to czy pisujemy w innych jezykach po internetach? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Pytanie do ematek na emigracji 07.02.19, 14:28 > jatko-twórcze piekne okreslenie Odpowiedz Link Zgłoś