Dodaj do ulubionych

Matki komunistów

12.02.19, 11:37
Są tu jakieś? Co planujecie w ramach obiadu po uroczystości, jakie stroje u was obowiązują podczas mszy, ile gości zapraszacie i gdzie robicie przyjęcie? Chodzicie na obowiązkowe msze i zebrania?

Za trzy miesiące czeka nas I Komunia Święta młodego i już czuję lekki stres. Muszę pomyśleć o zaproszeniach, menu, torcie, stroju dla siebie, garniturze dla męża, garniturze dla starszego, sesji zdjęciowej (gdzie ją upchnąć czasowo i czy w plenerze czy tylko z przyjęcia) itd. itp. Duchowo się cały czas przygotowujemy, bez obaw wink Zostaje logistyka i organizacja.

To ostatnia komunia w mojej rodzinie, jak na razie bo moje to najmłodsze dziecko, więc raczej dopiszą wszyscy - przyjedzie najbliższa rodzina z innego miasta oraz z zagranicy, miejscowa i kilkoro najbliższych przyjaciół - razem 40 osób.
Obserwuj wątek
    • martishia7 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:40
      Już miałam pytać, czy nie zapomniałaś o hybrydzie i fryzjerze, ale doczytałam, że syn big_grin
      • lauren6 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:46
        Hybrydzie dla matki czy córki?
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:48
        O dzięki, ze przypomniałaś wink Musze zaklepac sobie terminy na powyższe wink
    • milka_milka Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:48
      Robisz sama w domu? Bo jeśli nie, to trochę późno się zabierasz za organizację.
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:51
        No coś ty. W życiu bym się nie odważyła robic tego sama. Będę gościem jak inni na szczęście i w restauracji kogoś z rodziny to będzie. Myślę o animatorce dla dzieci... Co tam jeszcze w trendach komunijnych jest bo straszy miał prawie dekadę temu? wink
        • milka_milka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:00
          Ale restaurację masz już zarezerwowaną? Bo inaczej to możesz mieć problem. Nie złośliwie piszę, tylko z doświadczenia. Ja rezerwowałam zaprzyjaźniona restaurację we wrześniu i to była jedna z nielicznych, która miała jeszcze termin, potem zrezygnowałam, i wybrałam imprezę w domu, ale zamówioną, catering, obsługa itp., ale tu byłam wstępnie umówiona jeszcze przed wakacjami (na następny rok), a tylko w końcu potwierdzałam na początku października. I wiem, że kolejne osoby były już odsyłane z kwitkiem.
          • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:01
            Tak, wiem. To wiedziałam że trzeba rezerwować jak najszybciej. Na szczęście to rodzinny lokal, więc miałam pierwszeństwo wink
          • nutella_fan Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:57
            Ja rezerwowalam dokładnie rok wcześniej. Pod Warszawą.
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:59
        Lokal mamy zaklepany od kiedy tylko ogłoszono datę komunii czyli od września 😆
        • milka_milka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:00
          A, ok. Doczytałam teraz.
    • matacznik Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:50
      bergamotka77 napisała:

      > Muszę pomyśleć o zaproszeniach, menu, torcie, stroju dla siebie, garniturze dla
      > męża, garniturze dla starszego, sesji zdjęciowej (gdzie ją upchnąć czasowo i czy
      > w plenerze czy tylko z przyjęcia) itd. itp.
      >
      A o czym musi pomyśleć mąż? Skoro nawet o swoim stroju nie.
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:54
        On myśli o swoim stroju, ale chce wybrać nowy garnitur i prosi bym mu doradzila. I to sfinansuje też, wybierze menu ze mną, większość rzeczy razem ustalimy.
        • afro.ninja Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:49
          Garnitur to najlepiej na wymiar.
    • raczek-nieboraczek Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:53
      przyjęcie w domu,
      jedzenie najprawdopodobniej z restauracji
      zaproszenia dziecko robi samo
      ja i mąż ubrania mamy w szafie,
      starszemu synowi garnituru nie kupuję
      sesji nie planuję
    • agrypina6 Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:56
      U mnie jeszcze czas. Ale ta sesja fotograficzna to fajny pomysł, wykorzystam🙂
    • hanusinamama Re: Matki komunistów 12.02.19, 11:57
      Juz myslalam ze kolejny polityczny wpis smile
      • umi Re: Matki komunistów 12.02.19, 16:56
        Ja też.
    • edelstein Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:13
      Jak juz sie jest praktykujacym katolikiem to nalezy chodzic na msze.Co to za pytanie wiec?
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:25
        No tak, ale nie wszędzie są obowiązkowe. U nas są naklejki sad
        • hanusinamama Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:30
          Nie wszedzie. U mojej chrzesnicy komunistki z zeszłęgo roku nie było mszy obowiązkowych, ksiadz powiedział ze to kwestia wiary rodziców. Zebrania w sumie 3 i finito...
        • edelstein Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:30
          To powinna byc przyjemnosc,uczestniczenie w mszy.
        • niktnaprawdewazny0 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:45
          Ale mówimy o niedzielnym mszach czy "na tygodniu"?
          • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:58
            niedzielnych i nie tylko smile
      • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:27
        😀 a ty serio myslisz ze te komunie teraz to tylko praktykujacy katolicy?
        • edelstein Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:29
          Alez wiem,ze nie,tylko mi sie to kloci.Albo woz albo przewoz
          • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:31
            W dzisiejszych czasach kiedy religia jest w szkolach 50% dzieci chodzi bo inni chodza a potem ida do komunii bo inni ida i im nedzie przykro bo prezenty. Kloci nie kloci kazda impreza dobra😀
            • srebrnarybka Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:48
              No i gdyby te 50%, co chodzi, bo im będzie przykro, bo inni chodzą, nie poszło, to 50% nie byłoby przykro. Nawet więcej, niż 50%, bo przecież teraz są też dzieci, co nie chodzą. Swoje wybory światopoglądowe bierze się na klatę. Jak nie wierzę i wygaduję, że Kościół to sami pedofile, to dziecka nie posyłam pod ich opiekę i nie robię mu kaszy w głowie. To gorsze, niż niepójście, bo inni chodzą. Jak wierzę, to nie muszę szyć ojcu dziecka dodatkowego garnituru ani sobie nowej sukienki, bo w tej uroczystości zupełnie nie o to chodzi.
              Piszę to jako wierząca katoliczka. Na mojej I Komunii wiele lat temu w specjalnej grupie przy katedrze lubelskiej wszystkie dziewczynki miały jednakowe, krótkie sukienki o kroju marynarskim i białe kokardy we włosach. Potem było wspólne śniadanie w salce katechetycznej. Od chrzestnej dostałam książeczkę do nabożeństwa z bardzo ładnymi obrazkami (chrzestna była plastyczką i nie kupiłaby kiczu), a od chrzestnego ryngraf z Matką Boską Ostrobramską (chrzestny pochodził z Wilna). Obie te pamiątki przechowuję do dziś. Ponieważ chrzestni byli zamiejscowi, to pewnie dostali jakiś obiad. I chyba jako gość była druga babcia, co z nami nie mieszkała, i stryj, który był księdzem. Pewnie na obiedzie nie byli, bo mogli sobie zabezpieczyć we własnym zakresie, ale na jakiejś kawie. Razem 4, słownie CZTERY osoby dodatkowe jako goście. Za to do dzisiaj wspominam tę komunię jako wielkie przeżycie religijne. Po co robi się z tego teraz taki cyrk, pojęcia nie mam.
              • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:56
                To jest przezycie dla dziecka zawsze. Dla mnie takie bylo. Pamietam wszystkie szczegoły choc to bylo prawie 35 lat temu.
                • katja.katja Re: Matki komunistów 13.02.19, 07:45
                  Ja też. Nawet jakie było menu.
                • dzikka Re: Matki komunistów 13.02.19, 08:45
                  Ale co pamiętasz? Przyjęcie i prezenty czy przeżycia duchowe? Bo w tym szaleństwie związanym z impreza jakoś brak miejsca na to co w czasie I Komunii najważniejsze. I tego twojego dziecka nawet nie ma.
              • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 21:26
                Zaraz. Komunia to jest swieto dziecka a nie rodzicow.
            • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 17:03
              Mój ma miesiąc po komunii urodziny wiec się niezle tej wiosny oblowi wink
              • mysz1978 Re: Matki komunistów 12.02.19, 17:26
                - obiad, tort i chyba tzw. zimna plywa w restauracji (zarezerwowana ponad rok temu, bo u nas dzieci duzo, na lokali malo...)
                - zebrania mielismy chyba 3, w kosciele czeka nas chyba jedno
                - stroj syn ma juz w szafie, ale chyba spodnie beda do skrocenia, no i musze kupic buty
                - sukienke kupie chyba nowa, zeby nie isc w tej w ktorej bylam 3 lata wczesniej na Komunii starszego dziecka
                - sesji nie planuje (w kosciele bedzie fotograf, z ktorego uslug zapewne skorzystam i kamera, z ktorej nie skorzystam)

                Generalnie to bez zbednych ceregieli u nas wink
                • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 19:14
                  Już macie strój? Ja nie mam ani dla komunisty jeszcze ani dla siebie pomysłu sad
                  • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 21:32
                    Nic zero pomyslu?
          • hanusinamama Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:31
            Na serio w PL ci sie kłóci? 90% komunistów ci sie wiec kłóci....
            • edelstein Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:37
              No coz albo sie wierzy i praktykuje albo nie robi sie cyrku
              • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:41
                To cofnij sie do niedalekiej histori. Wtedy nakazywano robic cyrk i udawac ze sie nie wierzy teraz masz cyrkw druga strone. Oto nasz kraj😀.
    • berdebul Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:18
      Chcesz namiar na dobre torty w Warszawie? Tylko bookowac trzeba trochę wczesniej, bo pózniej nie ma terminów.
      Z przyjęcia i z kościoła, jeżeli robi ktoś znajomy to też dzień przed w domu i z czasu jak przybywają goście (wtedy masz fotkę z każdym, to fajna pamiątka po latach).
      Animator dla dzieci tak, o ile dzieci sporo.
      Garnitury - Bytom ma ładne, dobiorą Wam też dodatki (wtedy wszyscy panowie mogą być ubrani w jednym stylu).
      • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:29
        Na Targowku jest taka laska rozslawiona juz w domu robi arcydziela Lukrowianka chyba pod taka nazwa na fb
        • berdebul Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:35
          Wolę majcake. Jedyny tort, po którym nie miałam problemów z alergią bo rygorystycznie pilnują.
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:44
        Ok, dzięki za podpowiedzi. Namiar na tort mamy i może bezowy zamówimy z owocami bo to będzie już sezon na świeże truskawki smile
    • shumari Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:37
      Moja corka właśnie zaczyna przygotowania. Komunia będzie w Chinach, i będzie do niej przystępować 3 dzieci. Sukienka zwykła biała - starsza corka miała komunie w Afryce i poszła w zwykłej z Monsoona. My na luzie, bez żadnych fryzjerów, makijażystek itd. Obiad to prawdopodobnie grill, a prezenty będą symboliczne i mające związek z wydarzeniem.
      Tak było u starszej corki. Cieszę się, ze po raz kolejny nie będziemy brać udziału w szopce pdt. Zastaw się a postaw się.
      • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:43
        Aha czyli twoja wersja jest super a bergi to szopka. Brawo👎. I jakie kolejny raz ?
        • shumari Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:28
          jola-kotka napisała:

          > Aha czyli twoja wersja jest super a bergi to szopka. Brawo👎. I jakie kolejny r
          > az ?
          Nie, źle mnie zrozumiałaś.
          Moja wersja jest super dla mnie, bergmamotka robi tak jak jej pasuje.
          Byłam na wielu komuniach i generalnie bardzo mi zgrzyta sama idea diabelsko drogich prezentów, składania się na prezenty dla proboszcza, a nieczęsto zaciąganie kredytów na imprezę. Dzieciaki, jak to dzieciaki- prześcigając się w tym, które co dostanie, wiec chociaż nie chcąc trzeba się dostosować.
          Ja nie chce, wiec uciekam w inne rozwiązania. Żadna filozofia. A kolejny raz- bo jedna corka już komunie w ten sposób celebrowala
          • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:22
            A tak
            Kiedys z toba rozmawialam na temat chyba smartfona dla dziecka, zamknietego osiedla cos takiego ,teraz sobie przypomnialam. Faktycznie ta komunia twoja jest w twoim stylu. Serio bez zlosliwosci pisze.
            • shumari Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:30
              jola-kotka napisała:

              > A tak
              > Kiedys z toba rozmawialam na temat chyba smartfona dla dziecka, zamknietego osi
              > edla cos takiego ,teraz sobie przypomnialam. Faktycznie ta komunia twoja jest w
              > twoim stylu. Serio bez zlosliwosci pisze.

              A wiesz jak wyglądają osiedla w Chinach ?
              Ja tez bez złośliwości.
              A smartfona dziecko już ma.
              • jola-kotka Re: Matki komunistów 12.02.19, 21:29
                Nie wiem nie bylam nigdy w Chinach. A dlaczego nie ma?
                • shumari Re: Matki komunistów 12.02.19, 23:50
                  jola-kotka napisała:

                  > Nie wiem nie bylam nigdy w Chinach. A dlaczego nie ma?
                  Pamietam, ze byłaś dosyć mocno oburzona, ze z dziecka zrobiłam dzikusa. Chińskie osiedla często przekraczają wielkość niejednego polskiego miasteczka. Jest tam wszystko czego ostrzega do życia, sklepy, urzędy pocztowe, banki a nawet szkoły czy przedszkola.
                  Dziecko telefon już ma, ale często o nim zapomina, bo ani do szkoły brac nie może, ani na „dwór” nie ma potrzeby targać
                  Ale nie o tym przecież wątek.
                  • jola-kotka Re: Matki komunistów 13.02.19, 00:12
                    Nie o tym ale super ze mi wyjasnilas. Pamietam ze wtedy trudno bylo sie nam dogadac. Z tym ze ja miewam gorsze okresy wiec pewnie wtedy tak bylo bo teraz jedno zdanie mi wszystko wyjasnilo.
                    • shumari Re: Matki komunistów 13.02.19, 00:30
                      jola-kotka napisała:

                      > Nie o tym ale super ze mi wyjasnilas. Pamietam ze wtedy trudno bylo sie nam dog
                      > adac. Z tym ze ja miewam gorsze okresy wiec pewnie wtedy tak bylo bo teraz jedn
                      > o zdanie mi wszystko wyjasnilo.
                      Tez pamiętam. Dobrze, ze u Ciebie już lepiej wink
                      • jola-kotka Re: Matki komunistów 13.02.19, 06:33
                        smile
                  • panterarei Re: Matki komunistów 13.02.19, 05:56
                    Jezu, czegoś nie rozumiem.. Na większości polskich osiedli z płyty masz dokładnie to samo. Szkoła, przedszkole, sklepy, przychodnia. Typowy układ prlowski
                    • shumari Re: Matki komunistów 13.02.19, 08:35
                      panterarei napisała:

                      > Jezu, czegoś nie rozumiem.. Na większości polskich osiedli z płyty masz dokładn
                      > ie to samo. Szkoła, przedszkole, sklepy, przychodnia. Typowy układ prlowski
                      >
                      No właśnie widzę, ze nie rozumiesz. Trudno wytłumaczyć, jak się nie zna lokalnej topografii.
                      Te osiedla są zamknięte, niby ogromne, ale nikt bez przepustki nie wejdzie. Naprawdę Trochę się różnią od tych polskich peerelowskich
      • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:49
        Nie muszę się zastawiać. Komunia jest raz w życiu i w mojej rodzinie się ją celebruje. Kolejna taka okazja to będą albo i nie śluby naszych dzieci. Nie wydajemy przyjęć co roku przecież. Nazywanie szopka tej ważnego dla nas wydarzenia jest obraźliwe. Czyli jeśli po spartańsku to jest ok, tak? smile
        • profes79 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:51
          Nie, po prostu najważniejsze się robią quady jako prezent i przyjęcie komunijne dorównujące wystawnością niejednemu weselu. A z jakiej to "okazji" to już mało kto pamięta a sam zainteresowany czyli "komunista" zwykle najmniej.
          • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:57
            No to się mylisz bo moj synek jest uduchowiony - chodził do katolickiego przedszkola zresztą. Cala rodzina jesteśmy katolikami praktykującymi więc quady i małe wesela to nie u nas, choć pewnie na wymarzony komputer sobie uzbiera wink Dlaczego bar- micwy i inne ważne ceremonie innych religii nie są na forum wyśmiewane a komunie zawsze?
            • 35wcieniu Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:35
              Bo wizja Twojej osoby jako "praktykującej katoliczki" jest nieco zabawna, jak się popatrzy na to co potrafisz wypisywać, jak dojeżdzać innych, dosr*wać losowym forumkom, jątrzyć i plotkować.
              Ale spoko, rozumiem, to ta wersja katolicyzmu, w której biała kiecka jest ważna, a szacunek do bliźniego nijak.
              • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:47
                Odezwała się lelija. Ja tylko się bronie i fakt, nie nadstawiam po katolicku drugiego policzka jak mnie opluwają. Mam szacunek też do siebie nie tylko do innych. Dla ciebie katolik to ktoś, kto daje się poniewierac? Dla osób, które mi nie wchodzą w drogę nie jestem niemiła.
                • 35wcieniu Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:51
                  Zwłaszcza wątki typu: "obgadam tu kogoś spoza forum" są obronne. big_grin
                  • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:53
                    A kogo obgaduję spoza forum?
                • rosapulchra-0 Re: Matki komunistów 13.02.19, 06:18
                  bergamotka77 napisała:

                  Ja tylko się bronie

                  http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
            • berdebul Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:38
              Każda ceremonia religijna, jeżeli odbywa się z udziałem dzieci i prezentów typu kucyki/quady, oraz podjezdzaniem pod kościół limuzyną będzie wyśmiewana.
              • majaa Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:44
                A to Berga pisała o jakichś kucykach, quadach i limuzynie?
              • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:49
                Gorzej jak jest wyśmiewana dla zasady, pomimo braku takich szopek. U nas jest celebrowana, ale cyrków nikt nie odstawia.
            • ichi51e Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:40
              Jestescie praktykujacy a ty sie krzywisz ze na msze bedzie trzeba pojsc? big_grin
              • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:52
                Gdzie napisałam, ze się krzywię? Do kosciola chodze od 40 lat wiec to dla mnie normalne. Krzywię się na koniecznosc zbierania naklejek bo bywa ze wyjezdzamy i nie ma tam kosciolow jak w ferie na przyklad i mlody naklejki nie dostanie wink Przy innej okazji - w sobote bylismy na mszy pogrzebowej Adamowicza ale juz w niedziele po poszlismy bo wracalismy pociagiem i tez nie ma naklejki.
        • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 12:53
          *tego
        • shumari Re: Matki komunistów 12.02.19, 14:06
          bergamotka77 napisała:

          > Nie muszę się zastawiać. Komunia jest raz w życiu i w mojej rodzinie się ją cel
          > ebruje. Kolejna taka okazja to będą albo i nie śluby naszych dzieci. Nie wydaje
          > my przyjęć co roku przecież. Nazywanie szopka tej ważnego dla nbas wydarzenia je
          > st obraźliwe. Czyli jeśli po spartańsku to jest ok, tak? smile

          Nie musisz wszystkiego odbierać jako ataku.smile
          W Polsce komunie celebruje się na bogato i chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie tego kwestionował.
          • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 14:51
            Taki zwyczaj. Zawsze to było duże wydarzenie. Podobnie jak bar-micwa u żydów i nikt tego nie kwestionuje. Tam to jest niemal wesele, włącznie z tańcami.
            • shumari Re: Matki komunistów 13.02.19, 00:42
              bergamotka77 napisała:

              > Taki zwyczaj. Zawsze to było duże wydarzenie. Podobnie jak bar-micwa u żydów i
              > nikt tego nie kwestionuje. Tam to jest niemal wesele, włącznie z tańcami.
              >
              Zgadza się, ze taki zwyczaj. Przecież nikt nie wymaga w takim dniu worka pokutnego.
              Problemem jest sama otoczka. Te wszystkie zabiegi poprzedzające, wyścigi, kto lepiej, ładniej, jakie prezenty, ile ciotka w kopercie dała... dzięki czemu sama obecność w kościele staje się zwykle przykrym obowiązkiem.
            • dzikka Re: Matki komunistów 13.02.19, 08:51
              Wydarzenie jest duże ale pytanie :jakie stroje maja obowiązywać, to już dla mnie za dużo.
      • srebrnarybka Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:50
        Gratuluję. Tak być powinno. Brosit' wsio i ujechat' w Kitaj'.
    • pitupitt Re: Matki komunistów 12.02.19, 13:56
      Śmiem twierdzić, że większość matek komunistów może już nie pamiętać jak wyglądała cała otoczka, ale mody na przyjęcia komunijne w lokalach raczej wtedy nie było... Przynajmniej nie w takim wydaniu, jak onecnie😂
      • des42 Re: Matki komunistów 12.02.19, 14:59
        pitupitt napisał(a):

        > ale mody na przyjęcia komunijne w lokalach raczej wtedy nie
        > było... Przynajmniej nie w takim wydaniu, jak onecnie😂

        A jak wyglada to obecnie?
        Idzie sie chyba tylko na obiad (a potem tort), czy cos jeszcze?
        • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:34
          No tak, obiad ale u nas trwa od 12. do późnego popołudnia wink
          • des42 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:37
            My tez bedziemy mogli sobie siedziec w restauracji do woli, nikt nas nie wyprosi po 2 godzinach.
        • verydry Re: Matki komunistów 13.02.19, 07:43
          My mieliśmy jeszxze kolacje.
      • majaa Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:11
        Mody nie było, bo i lokali zbyt wiele nie było. Skoro teraz ludzie mają możliwość zjeść uroczysty obiad w knajpie (bo tak właśnie wygląda przyjęcie komunijne w przytłaczającej większości przypadków), zamiast uszarpać się po pachy we własnym mieszkaniu, to co się dziwić, że wybierają wygodę.
      • nenia1 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:24
        pitupitt napisał(a):

        > Śmiem twierdzić, że większość matek komunistów może już nie pamiętać jak wygląd
        > ała cała otoczka, ale mody na przyjęcia komunijne w lokalach raczej wtedy nie b
        > yło...

        To nie kwestia mody, a wygody i tego, że społeczeństwo jest coraz zamożniejsze. W bogatych krajach Europy częste/czasem codziennie wyjścia do lokalu to normalność, u nas nie może być normalne tylko "moda", "na pokaz" czy "postaw się i zastaw się".
        • des42 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:36
          Dokladnie. U nas nadal, zwyczajny obiad w restauracji jest wielkim halo. A to tylko obiad. Nie wyobrazam sobie tego dnia byc kucharka, kelnerka i sprzataczka - po co? Skoro mozna zaplacic i celebrowac razem z dzieckiem i innymi goscmi.
          • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:52
            Dokładnie to niewygodne tylko sprzątac, podawac i biegać za gośćmi z daniami a własne dziecko, bohater dnia, pozostawione samo sobie.
        • bergamotka77 Re: Matki komunistów 12.02.19, 15:39
          Tu się zgodzę. W Stanach się biega i bez okazji do lokalu, we Francji i wileu innych krajach to samo a u nas to "zastaw się a postaw się". Kompleksy odwieczne. My robimy przyjecie komunijne no i obiad ( tzw. zimne przekaski tez pewnie beda plus tort i ciasta) dla najbliższej rodziny i przyjaciół tylko czyli dziadkowie z obu stron, chrzestni dziecka komunijnego z rodzinami, nasze rodzenstwo z rodzinami, trzy rodziny przyjaciol, brat mamy z rodzina i to chyba tyle.
          • kalina_lin Re: Matki komunistów 12.02.19, 20:35
            Bez okazji się biega z 40 osobami z rodziny?
            O ile systematycznie, bez okazji i bez spinki w restauracjach bywam, tak komunię w tej liczebności uważam za popisówę. No chyba, że ktoś pochodzi z rodziny wielodzietnej i samego rodzeństwa ma powyżej dziesięciu osób.
    • katriel Re: Matki komunistów 12.02.19, 20:18
      Z tobą, berga, to ja nigdy nie wiem czy nie trolujesz. Ale załóżmy że nie.
      Mój syn miał komunię w zeszłym roku, to ci mogę powiedzieć jak było.

      > Co planujecie w ramach obiadu po uroczystości, ile gości zapraszacie i gdzie robicie przyjęcie?

      W ramach obiadu był obiad. Główny bohater uroczystości zażyczył sobie w domu, więc w domu. Było 14 osób, w tym dwoje dzieci: komunista i jego młodszy brat (chrzestna jest bezdzietna, chrzestny ma dzieci dorosłe).
      Rosół ugotowała moja mama, mięso zamówiłam (z knajpki, którą znam i wiem że smaczne jest), ciasto upiekła chrzestna, ona też pomagała podawać.

      > jakie stroje u was obowiązują podczas mszy,

      Komunistę alba. Rodzinę, no cóż: przyzwoite, jak to w kościele.
      Ja byłam w sukience, mąż w czarnych dżinsach i koszulce polo, chrzestny w garniturze.

      > Chodzicie na obowiązkowe msze i zebrania?

      Na msze chodziliśmy, bo jesteśmy katolikami. Zebrań były dwa rodzaje: katechezy po niedzielnej mszy dla dzieci (nawet sensowne i niedługie, więc zostawaliśmy chętnie), i spotkania "techniczne" w tygodniu po południu (przymiarka alb, próba czytań). Te ostatnie były dosyć irytujące, ale było ich mało i miałam wrażenie, że dzięki nim dziecko mniej się denerwuje, więc staraliśmy się chodzić i nie marudzić.

      > Muszę pomyśleć o zaproszeniach,

      Zapraszałam telefonicznie.

      > menu,

      Rosół (bo to wszyscy zjedzą), 3 rodzaje mięsa (zamówione), ryż, ziemniaki, bukiet warzyw z wody, surówka.

      > torcie,

      Ciasto. Takie, jakie się akurat chciało chrzestnej upiec.

      > stroju dla siebie, garniturze dla męża, garniturze dla starszego,

      Wszyscy (poza komunistą w albie) założyli po prostu normalne odświętne ciuchy z szafy.

      > sesji zdjęciowej

      Nie było sesji. Mąż mojej siostry, który jest fotografem amatorem, cyknął parę fotek, ale nawet nie wiem co się z nimi stało.

      Pomogłam?
    • bywalec.hoteli Re: Matki komunistów 12.02.19, 20:21
      Pytaj Zandberga o jego matkę smile
    • tryggia Re: Matki komunistów 12.02.19, 20:26
      Litości!
      Alba po starszym. Pod spód galowo.
      Nie zamówiłam jeszcze żadnej restauracji, ale chyba już czas. Wezmę którąś nad morzem, żeby można było się wyprostowac. Menu?
      Nie wiem.
      Dwa lata temu robiliśmy starszemu, też na luzie i wyszło super.
      Poczytaj wątek Zii o ślubie, może się zainspirujesz.
      • rosapulchra-0 Re: Matki komunistów 13.02.19, 06:23
        tryggia napisała:

        > Poczytaj wątek Zii o ślubie, może się zainspirujesz.
        >

        big_grin big_grin big_grin
    • des42 Re: Matki komunistów 12.02.19, 20:34
      Wszystko prawie gotowe: restauracja, sukienka dla komunistki i dodatki. Jedynie wianka brakuje.
      Dla siebie nie mam sukienki a chcialabym krotka, do kolan o prostym fasonie i pastelowa: najlepiej w kolorze lososiowym lub blado rozowa.
      A o jakiej kreacji dla siebie myslisz? Sukienka, garnitur, kostium?
    • kornelia_sowa Re: Matki komunistów 12.02.19, 23:24
      My mielismy w ubiegłym roku. Dla syna bylo to b.wazne wydarzenie, przezywal. My też.

      Stroj-alby-wszyscy takie same. My elegancko,stosownue do okazji.
      Zebrania organizacyjne-byly 3 w ciagu roku, proby trwaly tydzien przed komunią _tzn dokladnie 4x po 1 h (pon, sr, czw, pt).
      Proszono by dzieci chodzily na rozaniec, roraty-ale nikt nie sprawdzal i konsekwencji nie bylo.

      Przyjecie bylo w restauracji. Gosci -30.
      Obiad-rosół, bo wiekszosc lubi, mięso z surówkami (piers z pomidorami i szpnakiem), ziemniaki.

      Potem byl jeszcze cieply posilek-cos a'la strogonoff.
      Tort mielismy pyszny i skromnie udekorowany-nie chcialam w ksztalcie kielicha czy ksiegi. Klasyczny bialy, na nim polożony klos zboża.

      Zaproszenia-zapraszalusmy osobiście-2 mce przed uroczystościa.

      Był fotograf-moj kolega. Robil zdjecia w kosciele i potem w ogrodzie restauracji/na sali.
      Nie zaluje. Zdjecia mamy przepiekne. Plus zdjecia od fotografa "koscielnego".

      W restauracji byly tez inne komunie i lokal zapewnial przez 3 h animacje w ogrodzie.


      Po kosciele syn przebral sie w koszulę i spodnie.
      Msza byla przepiękna i bardzo wzruszajaca. Pogoda dopisala-24 stopnie. Jedzenie smakowalo. Czego i Wam zycze

    • kropkaa Re: Matki komunistów 13.02.19, 00:52
      Restaurację zarezerwowałam równo rok temu strzelając z terminem. Trafiłam. Podkreśliłam, że chodzi o kolejny rok, nie bieżący.
      Przyjęcie typowo rodzinne i towarzyskie, aspekt religijny nie szczególnie mnie interesuje.
      Stroje mamy wszyscy. Buty kupilam na letniej wyprzedaży.
    • verydry Re: Matki komunistów 13.02.19, 07:39

      Restauracje maja najczęściej propozycje menu komunijnego i sobie z listy wybierasz.
      Bo rozumiem, ze restauracje zarezerwowalas? Jeśli nie, to raczej żadnej w pobliżu nie znajdziesz, bo ludzie rezerwują następnego dnia po ogłoszeniu dat.
      Warto spytać samego dziecka, co chciałoby, jaki tort itd. Ja pytałam o zupę - chcieli rosół i tort - wybierali z książki (tort tez najwygodniej zamówić w restauracji, nawet jeśli wyjdzie drożej, bo odpada logistyka z odbiorem i dowozem).
      Jeśli na imprezie ma być więcej dzieci, warto poszukać knajpy z animatorka, albo chociaż kącikiem dla dzieci, czy najlepiej z placem zabaw, czy jakimś ogrodzonym terenem przed.
      Zaproszenia kupisz w każdym sklepie z dewocjonaliami, albo przez net. Im prostsze, tym bardziej eleganckie wg mnie.
      Dla mnie ważne było ustalenie czasu trwania mszy komunijnej (zależy od ilości dzieci) i dopasowanie do tego plus czasu dojazdu, godziny rozpoczęcia obiadu. U nas doszedł tez problem dowożenia babć niezmotoryzowanych - trzeba było na dwa razy jechac. Na szczęście blisko. Pomysł o logistyce, tak żeby nie było nerwów w dniu komunii.
      Świece moje miały te, które miały na chrzcie. Dokupiłem tylko nowe okapniki i te ubranka na świece. Młody nie miał garnituru, bo by się pod albą ugotował. Miał bezowe spodnie, czarne półbuty, biała koszule i w restauracji, po zdjęciu alby, założył granatowa marynarkę, taką lekką - wszystko w zarze kupowałam. Teraz widziałam mieli marynarki i garnitury w promocji.
      I lepiej mieć druga koszule na przebranie wink
      Mąż specjalnie garniaka kupowac nie musiał, bo ma w szafie kilka. Miał taki z cienkiej wełny. Granatowy.
      Co do Twojego ubrania - dwie rady: pamiętaj, ze będziesz klękać, pochylać się, siadać, wstawać, albo stać cała msze, wiec wygodne buty plus odpowiednia długość sukienki, czy spódnicy.
      Pamiętaj tez, ze może być upał, a może być zimno. Najsensowniejszy jest taki zestaw, który można modyfikować. Upał - nie zakładasz rajstop, lub zakładasz 15den, nie zakładasz marynarki, czy prochowca. Zimno, zakładasz ciepłe rajty, prochowiec i chustę na szyje.
      Ja miałam spódnice / suknie zawsze tuż za kolano lub do połowy łydki. I na zmianę brałam do auta baleriny (eleganckie i pasujące do reszty - w jednym przypadku błogosławilam ten pomysł, bo nowe szpilki mnie strasznie obtarły)
      Poza tym pełen luz. Większość traktuje ta uroczystość jako radosne wydarzenie na luzie. Najczęściej jest ładna pogoda, spotykasz się z rodzina, jest fajnie.
      A! Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie jest możliwość komunii w soboty. I teraz tak: jak chcesz, żeby goście szybko poleźli, to lepsza niedziela po południu - w poniedziałek każdy idzie do pracy.
      Jak wolisz posiedzieć z nimi dłużej, to sobota jest super rozwiązaniem. Do tego dzieciak ma cała niedziele na nacieszenie się prezentami, a Wy na odsapniecie smile

      Lista gości: babcie, dziadkowie, chrzestni, Wasze rodzeństwo, jeśli macie i utrzymujecie kontakty, i najbliższe Wam osoby. Koniec. I tak się trochę nazbiera.
      Powodzenia. Dla mnie to wzruszające chwile smile i tu ostatnia rada - chusteczki wink
      • verydry Re: Matki komunistów 13.02.19, 07:45
        A, i sesji nie robiliśmy. Mamy zdjęcia rodzinne, pykane przez wszystkich. Każdy gość chciał mieć.
    • katja.katja Re: Matki komunistów 13.02.19, 07:49
      A jakie menu dla gości będzie? Ja proponuję tradycyjne schabowe z ziemniaczkami i młodą kapustką.
      Na pierwsze pomidorowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka