Dodaj do ulubionych

Interwencja

06.03.19, 22:22
W czasie wieczornego spaceru po wsi przechodziłam z koleżanką obok domu, z którego dobiegały wrzaski mężczyzny. Wyzywał żonę, tłukł czymś, wypadały przez drzwi ubrania. Groził jej, ze ja zabije. Odkrzykiwała coś zalękniona. Wiem, ze w domu tym mieszka dwoje małych dzieci. Zadzwoniłam pod 112. Podałam lokalizację (nie ma tam tabliczki z numerem, ale dom jest charakterystyczny). Obiecano wysłać zaraz patrol- z pobliskiego komisariatu (odległość ok 8-9 km. Dzwoniłam o 21 , policja przyjechała dopiero po pół godzinie. W tym czasie mężczyzna uruchamiał auto, szczęściem nieudolnie, w końcu krzyki umilkły, zjechały rolety we wszystkich oknach. To było okropnie długie pół godziny ☹️
Jakim łotrem trzeba być, by tak traktować rodzinę☹️ Policjanci długo nie zabawili, chwila i już ich nie było.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Interwencja 07.03.19, 08:28
      Bo pani powiedziala ze nic sie nie stalo i wszystko super a wogole to nie wie z jakiego powodu policja przyjechala😀. To wizyta byla krotka.
    • katja.katja Re: Interwencja 07.03.19, 08:55
      To smutne.
      Mam nadzieję, że kobieta pozbędzie się Pana, ale obawiam się, że nie.
      • aga_mon_ber Re: Interwencja 07.03.19, 09:11
        Za bardzo się go boi, żeby pozbyć się gada z domu. Nie ma na to szans.
        • saskia44 Re: Interwencja 07.03.19, 09:25
          A policja go nie zabierze? Nie ma czegos takiego jak zakaz zblizania sie?
          • madame_edith Re: Interwencja 07.03.19, 10:32
            Zakaz zbliżania jeśli już jest to orzeka go sąd. Nie następuje z automatu po awanturze.
            • saskia44 Re: Interwencja 07.03.19, 10:40
              madame_edith napisała:

              > Zakaz zbliżania jeśli już jest to orzeka go sąd. Nie następuje z automatu po aw
              > anturze.

              Policja w Polsce nie moze zatrzymac w areszcie agresora na czas zanim stanie przed sadem?
              • 35wcieniu Re: Interwencja 07.03.19, 11:00
                Moze, ale nie kiedy przyjezdza juz po sytuacji a na dodatek prawdopodobna ofiara mowi ze nic nie bylo.
                • saskia44 Re: Interwencja 07.03.19, 11:41
                  35wcieniu napisał(a):

                  > Moze, ale nie kiedy przyjezdza juz po sytuacji a na dodatek prawdopodobna ofiar
                  > a mowi ze nic nie bylo.

                  To ze ofiara tak mowi to jedno to ze policja powinna a nia porozmawiac to drugie. Oczywiscie ze nie aresztuja agresora jesli ofiara powie ze nic nie bylo ale jesli powie ze bylo to moga, moga a wlasciwie maja obowiazek (chyba w pl?) odseparowac go od ofiar i trzymac w areszcie az stanie przed sadem. Ten zdecyduje czy moze wyjsc z zakazem zblizania itp.
        • katja.katja Re: Interwencja 07.03.19, 09:43
          To niech zabiorą jej dzieci, wtedy Pani się ogarnie.
    • kyrelime Re: Interwencja 07.03.19, 09:04
      Miałam kiedyś podobną sytuację. Policja zjawila sie po 45 minutach i odjechala z kwitkiem...
    • lauren6 Re: Interwencja 07.03.19, 09:10
      Może trzeba było nagrać te krzyki, żeby pokazać policji co muszą wysłuchiwać te biedne dzieci.
      • katja.katja Re: Interwencja 07.03.19, 09:42
        Niby czym nagrać? Rzadko kto chodzi na spacery z dyktafonem, a ten w telefonie jest bardzo słabej jakości nawet jeśli dana osoba jest w tym samym pomieszczeniu (sprawdzałam).
    • barbibarbi Re: Interwencja 07.03.19, 09:50
      Najlepiej zgłosić jeszcze do opieki społecznej, że byłaś świadkiem takiego zajścia i żeby spojrzeli na tą rodzinę. Może się zainteresują, może nie, może jakaś pomoc psychologiczna? Wątpliwe, ale zawsze coś.
      • katja.katja Re: Interwencja 07.03.19, 09:58
        To też dobry pomysł. Koniecznie.
    • piataziuta Re: Interwencja 07.03.19, 09:59
      Pocieszające, że policja przyjechała chociaż po pół godzinie.
      Niedawno byłam świadkiem potrącenia motocyklisty. Czekaliśmy na policję 3 godziny (komisariat znajduje się 2km od zdarzenia) nie przyjechali. W międzyczasie podeszłam do stojącego nieopodal radiowozu. Powiedzieli, że nie są z drogówki, ale "tak tak, zaraz kogoś ściągniemy" i szybko odjechali.
    • bei Re: Interwencja 07.03.19, 10:06
      Koleżanka zgłosiła w szkole, by spojrzeli na dziecko. Byłyśmy wystraszone stojąc kilkanaście metrów od domu, jak musiała czuć się ta kobieta i dzieci będąc z tym typem w domu.

      Piaziuta, trzy godziny- to strasznie dlugo☹️. Czy to wynika z braku ludzi w służbach?
      • piataziuta Re: Interwencja 07.03.19, 10:48
        Nie mam zielonego pojęcia z czego to wynika.
        Wiem natomiast, że panowie z patrolu do którego podeszłam nie mieli w tym czasie nic do roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka