Dodaj do ulubionych

Szacunek cd.

10.03.19, 14:44
Czym jest dziś szacunek? Czy się aby nie zdezaktualizował? Ogólnie, nie tylko w kontekście zawodów, jak można przeczytać w wątku obok.

Imo to, że trudno wymienić zawód, cieszący się szacunkiem - bo takie wnioski nasuwają się po przeczytaniu sąsiedniego wątku - wynika po prostu z faktu, że ludzie zasadniczo nie mają do siebie ostatnio zbyt wiele szacunku.

Uważacie, że to możliwe? Skąd Waszym zdaniem się to bierze?
Z ogólnego schamienia? Tej osławionej już folwarcznej mentalności, "prześnionej rewolucji"? Czy to nadinterpretacja?
Obserwuj wątek
    • kyrelime Re: Szacunek cd. 10.03.19, 15:07
      To paradoksalne dla naszych czasów, że walczy sie o równe prawa i szacunek dla wszystkich, a jednocześnie tak wiele w ludziach pogardy dla innych. Ciekawa jestem czy to taka polska rzeczywistość, bo jesteśmy podzieleni, sfrustrowani itd., czy też takie jest współczesne społeczeństwo? Może dziewczyny z zagranicy opowiedzą, jakie one maja obserwacje z krajów, w których żyją?
    • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 15:15
      Należałoby najpierw zdefiniować ten szacunek. Jest ten podstawowy, należący się każdemu czlowiekowi. I taki, na który trzeba zasłużyć.

      Różne są też ekspresje tego szacunku. Od demonstracyjnej , poprzez "politycznie poprawną" aż po cichy szacunek.

      p.s. dla mnie ciekawa jest zależność między szacunkiem do zawodu a decyzjami naszych dzieci (pomijając oczywiscie, że wszyscy chcą "żeby było szczęśliwe, nieważne co robi "wink )
      • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 15:40
        Chodzi mi o ten podstawowy.
        Ten, na który trzeba zasłużyć, to może bardziej uznanie?
        • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:05
          Nawiązując do wątku o zawodach. Taki podstawowy należy się też np hydraulikowi oszustowi. Na pewno o tym samym mówimy?
          • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:24
            Oczywiście. Oszusta należy zgłosić na policję (pomijam praktykę i sensowność w realiach) dyskutujemy teoretycznie, ale ubliżanie mu nic nie wnosi. Kto jest bez winy... tongue_out
            • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:30
              To ja jednak w "okolicy" widzę więcej takiego podstawowego szacunku niż ewidentnych chamskiego zachowania. Mówię o tym co ludzie robią.

              Mam też jednak wrażenie, że pozytywne mówienie o czymś/kimś jest przyjmowane jako naiwność i jest dosyc popularna maniera "jestem inteligentny, doświadczony , mnie nikt nie nabierze" i szukanie słabych punktów u innych na potwierdzenie tej swojej 'zaj.....stosci". Nie mówię o krytykowaniu konkretnych zachowań tylko o krytykanctwie typu biurwy w pracy tylko piją kawę, lekarze wódę, a nauczyciele leżą w hamaku przez 3/4 życia itd

              • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:35
                maaria33 napisała:


                > Mam też jednak wrażenie, że pozytywne mówienie o czymś/kimś jest przyjmowane ja
                > ko naiwność
                Oczywiście. To jest też niepięknie widoczne np. podczas rozmów o podróżach - wszyscy już tacy zblazowani, wszystko wszędzie widzieli i mają taaaaakie wymagania (bo są tak wspaniali, że zasługują wyłącznie na najlepsze super-hiper warunki i obsługę smile ), że nikt ich nie zadowoli. Masz rację - bez mała nie wypada doceniać i cieszyć się.

                szukanie słabych punktów u innych na potwierdzenie t
                > ej swojej 'zaj.....stosci". Nie mówię o krytykowaniu konkretnych zachowań tylko
                > o krytykanctwie typu biurwy w pracy tylko piją kawę, lekarze wódę, a nauczycie
                > le leżą w hamaku przez 3/4 życia itd
                Też się zgadzam. Mamy aż takie kompleksy, żeby sobie w tak prymitywny sposób podbijać ego? Bo to jest jakaś plaga.
                • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:43
                  Nie wiem z czego to wynika. W czasach kiedy oglądałam różne programy (około)kulinarne oglądałam też na jakimś BBC program, w którym przypadkowo wybrana piatka obcych sobie osób gotowała dla siebie , a potem oceniała. Wiem, że to wszystko ustawki jednak poziom tego co ci ludzie wygadywali kreując się na znawców kuchni (jednocześnie dowalając konkurentom) był tak żenujący, że chyba sama się czerwieniłam.
    • muchy_w_nosie Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:21
      Nie wiem, to chyba kwestia charakteru, są osoby beszczelne od urodzenia, dobre wychowanie sprawia tylko, że przywdziewają maskę, którą w każdej chwili mogą ściągnąć między swymi.
      A są tacy co pomogą, nie oceniają, i rozumieją że każdy orze jak może.
    • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:30
      Coraz częściej myślę, że zapętliliśmy się, jako ludzie, w dążeniu do samoakceptacji, ekspresji, źle pojętej wolności, tak bardzo, że zgubiliśmy po drodze zwyczajne, dobre wychowanie. Powiedzenie "dzień dobry", "dziękuję", "przepraszam" często aż boli. No i dodatkowo odreagowujemy jakieś tam stresy na innych ludziach, w sposób wołający o pomstę do nieba. Zawodowo mam kontakt z klientami i chamówa i bucowatość są przerażające. Słyszę, jak wyzywane są np. dziewczyny na dyspo. Teksty "ssij ch..a głupia k..o" to nie jest wyjątek.
      • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:37
        gulcia77 napisała:

        Teksty "ssij ch..a głupia k..o" to nie jest wyjątek.
        >
        O bogini! Zszokowałaś mnie sad Serio. Wiedziałam, że jest źle, bardzo źle... ale to?!
        • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:43
          Takie teksty każda dziewczyna słyszy przynajmniej kilka razy dziennie. Naprawdę.
          • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:45
            gulcia, rany boskie - jaka branża?
            • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:47
              Taksówki. Ale w dużym transporcie też się zdarza. Choć fakt, rzadziej.
          • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:47
            To, co piszesz, jest straszne sad sad sad

            A ja doznałam szoku, że w trzeciej części modnej komedii romantycznej z M.Stuhrem pada słowo na k... uncertain (akurat byłam wyczulona, bo córkę wzięłam ze sobą). I to jest "pikuś" przy Twoich rewelacjach...
        • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:46
          Nie mówiąc o tym, że "dziękuję, do widzenia" to tak jeden na dziesięć telefonów się zdarza. Przeważa rozłączanie się bez słowa.
          • znowu.to.samo Re: Szacunek cd. 10.03.19, 19:28
            Masakra. Ciekawe czy jest na to jakiś paragraf??? Załóżmy że dziewczyna poczuje się przez takiego kogoś obrażona i chce dochodzić praw w sądzie. Jest to możliwe??? Bo czy klient to jest bóg i wszystko mu wolno???
            Tak sobie fantazjuję....
          • aandzia43 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 19:57
            Ale ze ludzie zamawiając taksówkę nie mówią "dzień dobry" i "dziękuję"?
            • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 20:39
              Dokładnie tak.
    • skat_0 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:36
      Uznanie, szacunek, czy pewna estyma, generalnie dla zawodu, grupy, bo wiadomo, ze wszędzie są wyjątki. Strażacy, harcerze, ratownicy na basenach czy tam księgowe, o to mi chodziło raczej w moim wątku , a nie zaprzecznie i wyciąganie przykladu niedelikatnych weterynarzy. Myślę, że schamienie przez brak wychowania? oraz w wiekszosci negatywne informacje w mediach maja wpływ taki ostatniprzyklad afera z "mafią aptekarska" poszlo szybko po opiinii całej branży
      • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:42
        >czy pewna estyma
        O, też pomyślałam, że w kontekście zawodu "estyma" jest bardziej tym, o czym rozmawiamy w Twoim wątku (który zresztą faktycznie ciekawie meandruje smile ). A tu sjp powiedział, że "estyma" to inaczej szacunek. A jednak ma nieco inny wydźwięk - też tak mi się wydaje.

        >w wiekszosci negatywne informacje w mediach
        Z drugiej strony media, piąta władza, po to są by ujawniać takie sprawy. To odbiorcy bardzo łatwo generalizują.

        Albo ludzie w swoich pracach stali się mniej rzetelni, kompetentni, profesjonalni... Może to też nie jest bez znaczenia w kontekście Twojego wątku?
        • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:45
          Czwarta... Skąd mi się piąta wzięła? big_grin
          Piąta to ematka big_grin
    • aguar Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:37
      Wydaje mi się, że podstawy pochodzą z domu rodzinnego, tego jak byliśmy traktowani - czy okazywano nam szacunek oraz jaki przykład dawali nam rodzice, ew. inne bliskie osoby. Wydaje mi się wielu z nas było traktowanych bez należytego szacunku i to niestety powoduje taką reakcję, żeby potem w ten sposób potraktować kogoś innegosad
      • skat_0 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:46
        I jak teraz wychować nasze dzieci, zeby bylo inaczej, które przecież widzą to schamienie na codzień, brak autorytetów, niszczenie pozytywnych akcji. Mi np mama powtarzala, jak do kościoła nie chcialo się chodzić, ze w Boże Ciało, (czy inneswieta koscielne, a nie 1 maja) najwięksi wioskowi "komunisci" byli na procesji, dzis na 3 maja czy 11 pod pomnikiem garsteczka, ktora musi być, nawet nie wszyscy nauczyciele czy pracownicy samorządowi, dzieci tylko te które w poczcie sztandarowym i ewentualnie chór szkolny. Kuleje wychowanie społeczne w domu, szkole i kosciele
        • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:51
          Ja bym jednak rozgraniczyła chamstwo w czystej postaci, bo to o czym pisze gulcia jednak nie atakuje nas (ani naszych dzieci) na co dzień) a pogarda w białych rękawiczkach. Niejedna uprzejma i miła osoba powiedziała swoim dzieciom, że mają się uczyć bo jak nie to skończą na kasie w Biedronce. Niejedna powiedziała, że nauczyciele się obijają (jako grupa), a lekarz nie przyjmie bez łapówki.
          • gulcia77 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:56
            To też. Ale mam w ogóle wrażenie, że nastąpiło swego rodzaju przyzwolenie na pogardę. To nie jest już żaden powód do wstydu. Dla nikogo. Nieważne, czy mówimy o wyżynach, czy dołach społecznych.
            • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 17:05
              Znaczenie może miec też internet. Kiedyś jak byłeś jedynym "chamem" na 30 osób w okolicy to mogło to Tobie dać do myślenia. Teraz - "nie jesteś sam" sad
          • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 10.03.19, 16:57
            Hmmm... Tu bym widziała jeszcze dwie sprawy: Pierwsza grupa to zawody, które tracą szacunek na naszych oczach, a druga to te, które nigdy szczególnie go nie miały, choć powinny - i w tej drugiej grupie sytuacja paradoksalnie chyba się poprawia, bo mam wrażenie że już nie wypada rzucać jawnie pogardliwych uwag o kasjerkach czy przedszkolanach (z jakichś tajemniczych przyczyn one też nie cieszyły się szacunkiem...). Mylę się? Czy to tylko moje osobiste odczucia?
            • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 17:06
              Za to wypada o nauczycielach, lekarzach, prawnikach.....
              • skat_0 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 17:15
                Kiedyś szacunek do nauczycieli wynikał tez pewnie częściowo ze strachu przed karą fizyczną, pamiętam, że jeszcze w podstawówce zdarzało się chłopakom oberwac linijka, czy kluczami od wfisty, księdza czy pani od biologii(w 1994 ukończyłam) Koleżanka z Rumunii w duńskiej szkole językowej ( ten sam rocznik)opowiadala, ze u nich bylo to normalne jeszcze dłużej ... nasz nauczyciel byl w ciezkim szoku
                • maaria33 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 17:20
                  Myślę, że kiedyś szacunek dla nauczyciela wynikał z tego, że faktycznie był lepiej wydedukowany niż wiele/większość okolicy.

                  p.s. nie myl strachu przed karą cielesną z szacunkiem.
                  • skat_0 Re: Szacunek cd. 10.03.19, 17:33
                    Mylić nie mylę, napisałam, że częściowo mogło tak być. Z więksym wyedukowaniem tez nie mogę do końca się zgodzić, malo który nauczyciel w mojej szkole podstawowej mial studia, raczej policealne studium nauczycielskie, dzis większość po studiach i kilku podyplomowkach, a szacunku brak
    • milamala Re: Szacunek cd. 11.03.19, 01:41
      A myslisz, ze ludzie kiedykolwiek mieli do siebie gdziekolwiek szacunek? Nigdy nie mieli. Ludzie nie sa inni niz kiedys byli (ogladalam ostatnio program o narzedziach tortur w sredniowieczu, wiesz, kiedys ludzie chyba jednak gorsi byli). Zawsze wsrod ludzi znajdzie sie dobry czlowiek jak i psychopata. Czasy w korych zyje dany czlowiek nie maja tu nic do rzeczy.
      Jedynie co pomaga to wiedza. Im lepszy jest poziom wyksztalcenia ludzi (sa dobrze nakierowani) tym lepiej sie zachowuja. Ale w obliczu sytuacji ekstremalnej prawie z kazdego wyjdzie zwierz. A zycie jest dosc ekstremalnym hobby.
      • maaria33 Re: Szacunek cd. 11.03.19, 06:54
        Dlatego czasami przeraża mnie bezmyślność ludzi, którzy "tęsknią" za starymi "dobrymi" czasami, których nigdy nie zaznali i walczą o "tradycyjne wartości" (WTF?!)

        Zgadzam się, że jednak kiedyś ludzie byli gorsi.
      • kosmos_pierzasty Re: Szacunek cd. 11.03.19, 14:56
        milamala napisała:

        Kurczę, nie odnoszę się do średniowiecza... Ale w filmach przed Psami to kurwami jednak nie rzucano tak obficie i to niezależnie od gatunku. Sądzisz, że mam sklerozę? To jest przejaw czegoś. I nie jest to przypadek. Choć być może wygodniej byłoby tak to widzieć.
        • maaria33 Re: Szacunek cd. 11.03.19, 17:19
          W PL nie rzucano. Słynne są tłumaczenia filmów w TV : ang. "F..ck off and get lost" , polski "Oddal się, proszę" big_grin

          Ale...kiedy byłam w Kanadzie (druga połowa lat 80.) , w polonijnej prasie pojawiły się artykuły o jakiejś katastrofie w kopalni w Polsce. Myślałam, że spadnę z krzesła jak czytałam to co mówiły żony ofiar i inni bliscy. Słowa na "k" na "ch" na "p" itd- jedno za drugim. Krzyczane w bólu. I przypomnialo mi się, że w PRL górnicy to była barbórka, katastrofy to kondolencje partyjne z odrobina agitki wygłaszane smutnym głosem, wieńce.

          Była to jedna z moich inicjacji dorosłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka