Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja po 40.

30.03.19, 12:50
Drogie emamy,co stosujecie.Stoje przed wyborem i nie wiem.Tabletki, spirala czy kalendarzyk,? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 12:52
      Jak już to nie kalendarzyk tylko metoda objawowo-termiczna plus prezerwatywy.
    • tojamarusia Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 12:54
      nadal od lat pigułki. mam 45 lat
    • bergamotka77 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:02
      Nie stosuje niczego wink
      • aguar Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:23
        Bo marzysz o dzidziusiu czy koniec z seksem?
        • stephanie.plum Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:29
          może mąż dba o antykoncepcję.
          • aguar Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:42
            Jak to pytanie bardziej odebrałam, jako: co stosujecie wspólnie z partnerem jako para.
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:08
          W jej wieku to już tylko menopauza big_grin
        • bergamotka77 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 22:23
          Nie marzę. Seks lubię. W połowie już nie jestem płodna - licze na farta.
          • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 22:31
            No nie wiem. Podobno jesteś ode mnie młodsza, a jeszcze w zeszłym roku moja ginekolog przypominała mi o antykoncepcji, bo miała pacjentkę w moim wieku, która zaszła w ciążę, czyli w wieku lat 51.
            • bergamotka77 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 23:14
              To do mnie? W połowie jestem płodna to fakt i efekt ciąży pozamacicznej, w której byłam kilka lat temu.
              • kalina_lin Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:18
                Aha. Czyli zamiast zaliczyc wpadke w ciagu 1 do 6 cykli mozesz ją zaliczyć np. dopiero po 12 cyklach.
                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:44
                  Czyli jesli ma 51 lat to w ten sposob zaliczy wpadke w wieku 51+12=63 lat?😮
                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:46
                    Doczytalam, chodzi o 12 cykli. Czy wyscie poszalaly?!?!? Wiele 20-tek stara sie czesto 12 albo i wiecej cykli! A wy, 40+,ba! 45+, 50+ uwazacie, ze zajdziecie w naturalna ciaze po kilku miesiacach!?!?!?
                    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:50
                      wiesz ze najczesciej w ciąże zachodzi sie własnie wtedy kiedy sie tego nie chce? big_grin
                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:07
                        Mnie to nie dotyczy, bo wiem duzo o plodnosci kobiety, nie zyje mitami jak niektore emamy. Ja zachodzilam w ciaze kiedy ja chcialam, nie mialam w zyciu ani jednej wpadki i (uwaga!) w moim zyciu nigdy nie uzywalam spirali ani tabletek antykoncepcyjnych (tu : z wyjatkiem 6 miesiecy, gdy bralam tabletki anty w celach leczniczych).
                        • memphis90 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:11
                          Wiesz dużo o płodności, nie żyjesz mitami i NIE wiesz, że można zajść ot tak w jednym cyklu mając >40 lat...?
                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:19
                            W wieku 40,41,42 mozna zajsc, ale najczesciej i tak sie nie uda (polecam lekture forum o nieplodnosci - tam pisza kobiety 40+ probujace zajsc za pomoca in vitro, polecam statystyki, rozmowe z dobrym specjalista), po 45 roku zycia jest to w 95 % niemozliwe (w cyklu naturalnym) i o tym powie ci kazdy ginekolog. Dodajmy do tego wysoki % poronien i innych aberracji. Nigdzie nie napisalam , zeby sie nie zab ezpieczac! Napisalam tylko, ze prawdopodobienstwo ciazy po 40 zwlaszcza u kobiet 45+ 50+ jest nikle a urodzenia zywego dziecka wrecz minimalne, wiec zeby nie robic tu paniki jak pewne emamy: " ojej, ojej mam 51 lat, jeszcze miesiaczkuje, wiec zajde po jednym stosunku bez zabezpieczenia. OJEej, ojej, to teraz zaloze sobie spirale, wezme tabletki i jeezcze prezerwatywy, bo ja taka plodna jestem".
                            • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:57
                              Ty, ja w ogole Cie nie rozumiem. Piszesz totalne sprzecznosci. Z jednej strony piszesz zeby sie zabezpieczac, z drugiej nabijasz sie z zabezpieczajacych sie. Wez sie zdecyduj.
                            • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 17:10
                              szalona-matematyczka napisała:

                              Napisalam tylko, ze prawdopodobienstwo ciazy po 40 zwlas
                              > zcza u kobiet 45+ 50+ jest nikle a urodzenia zywego dziecka wrecz minimalne, w
                              > iec zeby nie robic tu paniki jak pewne emamy: " ojej, ojej mam 51 lat, jeszcze
                              > miesiaczkuje, wiec zajde po jednym stosunku bez zabezpieczenia. OJEej, ojej, to
                              > teraz zaloze sobie spirale, wezme tabletki i jeezcze prezerwatywy, bo ja taka
                              > plodna jestem".

                              No ale po co ta durna arognacja? Naprawdę myślisz, że używając prezerwatywy myślę sobie, ojej, ojej, jaka jestem płodna? A może po prostu chcę uniknąć kłopotu, którym byłaby w moim wieku ciąża? Naprawdę uważasz, że kobiecie jest w tym wieku już wszystko jedno? Mówi sobie, a co tam, najwyżej zrobię aborcję, albo poczekam na poronienie, bo i tak się nie utrzyma? Jak rąbniętym trzeba być, by tak myśleć? A co jak zdarzy mi się ciąża pozamaciczna? Przcież wycięcie jajnika, czy nawet macicy, to żaden problem, ot taki botoks, w sumie lepiej się tego balastu pozbyć. uncertain Od durnego trolla gazecierza, który jest jakimś obojniakiem z obleśnym festyszem kobiecego podwozia, można jeszcze czegoś takiego się spodziewać, ale od kobiety, która sama jest już w dojrzałym wieku? Dopóki kobieta miesiączkuje, dopóty może zajść w ciążę i powinna się zabezpieczać. Główna wygrana w totolatka, to jeszcze mniejsze prawdopodobieństwo trafienia niż taka ciąża, ale jednak tyle ludzi gra, prawda?
                              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:17
                                Akurat ty Snake latami nie moglas zajsc w ciaze, wiec nie masz dzieci i raczej nie ma przypuszczenia ze ci sie to przy 50-tce zdarzy. DO tego prawie w kazdym watku zapewniasz nas, ze jestes plodna, mlodziutka 50-tka, ze jestes ohoho! zdrowiutka i plodna jak ta 15-tka. Powtarzam, ciaza po 45 roku zycia to kilka% mozliwosci a i tak wiekszosc z tych ciaz sie roni na poczatku. Nie ma sensu przy tak malym prawdopodobienstwie ciazy ladowac w siebie tabsy czy spirale, tym bardziej ze antykoncepcja hormonalna zwieksza ryzyko raka sutka (!ostrzegaja przed tym lekarze chocby z renomowanego Charite). W zupelnosci wystarczy prezerwatywa, ladycomb a nie chemia.
                                • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:22
                                  Gdybym nie znała w otoczeniu co najmniej 5 kobiet, które zaszły w ciążę (wpadły) w wieku od 41 do 46 lat, to może przejęłabym się Twoimi obliczeniami.
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:50
                                    Wpadly albo nie wpadly. Jeszcze jak w wieku 41,42 mozliwa jest ciaza powstala w sposob naturalny, to w wieku 46 jest to praktycznie mozliwe. Wiele kobiet w tym wieku robi in vitro, ale sie nie chwala tym. Mnostwo osrodkow lec zenia nieplodnos ci jak zglosi sie kobieta w wieku 45,46 , to mowia, ze to bez sensu, bo i tak nie osiagna rezulatatu i pacjentke odrzucaja.
                                    • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:31
                                      Ja WIEM, że wpadły. Szczególnie pani, która po pięćdziesiątce urodziła syna, który jest moim równolatkiem. 47 lat temu ciężko było mówić o in-vitro w Polsce. Jego brat jest równolatkiem mojej mamy.
                                      Bzdury opowiadasz, bo statystyka to nie życie.
                                    • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:34
                                      Milka jest wierzącą katoliczką, więc pewnie znajome nie chwalą jej się in vitro.
                                      • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 21:18
                                        Biorąc po uwagę, że in vitro jest w Polsce jakieś 30 lat, a na świecie ok. 40, to nie mogło być in vitro.

                                        A poza tym zdziwiłabyś się. Wiem o in vitro wśród bliskich i nie potępiam, wręcz przeciwnie.
                                  • kropkaa Re: Antykoncepcja po 40. 02.06.19, 21:46
                                    Znam kobietę, osobiście, która urodziła pierwsze (i jedyne) dziecko w wieku 45 lat.
                                • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:37
                                  szalona-matematyczka napisała:

                                  > Akurat ty Snake latami nie moglas zajsc w ciaze, wiec nie masz dzieci i raczej
                                  > nie ma przypuszczenia ze ci sie to przy 50-tce zdarzy.

                                  Nie rozśmieszaj mnie swoimi fantazjami na temat mojego życia. Zostaw sobie lepiej tę kreatywność do wymyślania kolejnych wątków na temat spadków, starych i bgatych mężów bogatych oraz innych finansowych życzeń, które nigdy ci się nie spełnią. Ja nigdy dzieci nie chciałam, dlatego stosuję od lat antykoncepcję. Przez prawie 20 lat hormonalną, a potem prezerwatwy. I to, czy jestem płodna określa mój lekarz, a nie jakaś tam forumowa kreacja, która weszła pewnie w menopauzę w wieku lat 40-tu i zazdrości komuś witalności. Pech dla ciebie, trzeba było urodzić się z innymi genami, albo bardziej o siebie dbać.
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:43
                                    Ale to sa niesamowite wyjatki, co pokazuje statystyka! Kobiety 45+ maja szczatkowa plodnosc. Snake, u ciebie widac ogromny lek przed staroscia. w przeciwienstwie do ciebie ja akceptuje starosc, to ze sie zmieniam. Ja nie bede w wieku 50 zapewniala wszystkich na forum, ze jestem mloda i mam dobre geny. Zreszta geny przynajmniej przekazalam, mam dzieci, w przeciwiemstwie do.ciebie. Wiec to ja "wygralam" w sensie biologicznym.
                                    • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:30
                                      Ktoś powiedział, że sport to obecnie nowa religia i ma rację. Niektóre starsze Panie mocno wierzą (jak katoliczki w zbawienie), że wypacając 8 poty na siłowni lub w domu ćwicząc będą młodsze i zdrowsze.
                                      Tymczasem regularnie ćwiczące maks do 40-stki wyglądają jako tako, a potem jak żylaste szkapy.
                                      I ryzyko kontuzji większe. A Snake wbrew pozorom schorowana, kiedyś sama się przyznała. Bez ćwiczeń s...a pod siebie z bólu i nawet najsilniejsze leki przeciwbólowe jej nie pomagają. Tylko ósmym potom jej kręgosłup tylko trochę mniej boli.
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 22:47
                                        Generalnie mnostwo ludzi nie ma dystansu do siebie i zatracilo poczucie rzeczywistosci. Chyba to problem tzw. pierwszego swiata. To dotyczy i kobiet i mezczyzn, ze "jeszcze moge" tak jak mlody. I widzimy 50-letnich panow uwazajacych, ze ppdobaja sie 20-tkom (vide: Bracia samcy), 50-letnie panie uwazajace, ze urodza jeszcze dzieci, 40-larkow opowiadajacych,ze impotencja ich nigdy nie spotkala itp. A biologia jest nieublagana.
                                        • mamusia1999 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 23:25
                                          Poczulam sie wywolana: mojemu mezowi - 50tce - sie impotencja nie zdarzyla!
                                        • kouda Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:21
                                          40 letni impotent? to chyba musi byc schorowany albo wyjatkowo niehigienicznie sie prowadzic
                                          • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 07:51
                                            Albo jej mąż, który na mieście ma kochankę, ale dla żony zgrywa impotenta by uniknąć przykrego i odrażającego dla siebie obowiązku.
                                    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:49
                                      > Wiec to ja "wygralam" w sensie biologicznym.

                                      To to jest jakis konkurs?
                                      Daj snejkowej spokoj. To co wypisujesz jest chamskie i bardzo raniace. Powinnas sie wstydzic, serio.
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:53
                                        Snake mi pisze o swoich rzekomo lepszych genach, wiec jej w prostych zolnierskich slowach przypoknialam teorie Darwina.
                                      • barbibarbi Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:25
                                        fakt, to podłość.
                                    • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:56
                                      szalona-matematyczka napisała:

                                      Zreszta geny
                                      > przynajmniej przekazalam, mam dzieci, w przeciwiemstwie do.ciebie. Wiec to ja "
                                      > wygralam" w sensie biologicznym.

                                      No super, rozmnożyłaś się, osiągnięcie wymagające wyjątkowych umiejętności. Pamiętaj tylko, że twoje dzieci konkurują z miliardami Afrykańczyków i Azjatów, więc życzę twoim genom duuuużo szczęścia w tym darwnistycznym konkursie. big_grin
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:18
                                        Przynajmniej maja szanse konkurowania, w przeciwienstwie do twoich.😈😛
                                        • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:21
                                          Te wypowiedzi są na poziomie agresywnego przedszkolaka.
                                    • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:03
                                      Zreszta geny
                                      > przynajmniej przekazalam, mam dzieci, w przeciwiemstwie do.ciebie. Wiec to ja "
                                      > wygralam" w sensie biologicznym.

                                      Muszę to napisać : obrzydliwy komentarz.
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:19
                                        Pretensje do matki natury.
                                      • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:32
                                        Napisała prawdę. Snake jest bardzo często agresywna i to w dużo gorszy sposób niż Matematyczka.
                                      • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:05
                                        Kliknij na kosz.
                            • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:02
                              no nie wiem...ja ot tak sobie zaszłam w w wieku 42 l.koleżanka też w tym wieku...mamy zdrowe dzieci
                              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:26
                                Trafilo sie slepej kurze ziarno. W totka powinnas grac. Tylko smutno, ze nie pomyslalam o swoim dziecku: na maturze bedzie mial 61-letnia matke-emerytke, a jak bedzie mial 30-tke, to bedziesz 72-letnia staruszka (p.s. zapraszam na moj sasiedni watek "kiedy was rodzice zaczeli niedomagac). WIErz mi, 30-latek dopiero ma male dzieci, niekiedy dopiero sie zeni i bardzo potrzebuje matki, zdrowej matki. Gdy ja robilam mature, to moi rodzice mieli 44 lata, zas w dniu moich 30 urodzin, mieli 56 lat. Nie chcialabym miec teraz rodzicow 70+, oj nie, caly czas bym o nich sie bala.😧 A tak to wiem, ze zawsze moge liczyc na pomoc z ich strony, gdyby cos.sie stalo. Sa na tyle.mlodzi i zdrowi, ze jeszcze nie musze im pomagac.
                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:26
                                  *nie pomyslalas
                                • ga-ti Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:34
                                  Czy Ty czytasz to, co piszesz? Masz PMS czy co?
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:47
                                    Prawda boli. Przeciez ona bedzie miala 72 lata, gdy jej dziecko bedzie mialo 30-tke. I bedzie to mialo duze konsekwencje dla dziecka.
                                    • ga-ti Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:52
                                      Ale co, ma dziecko oddać młodszej parze? Czy ma na sobie eutanazję przeprowadzić, by dziecku się na starość na oczy nie pokazywać? A nie, powinna ciążę usunąć, no ale kto by przypuszczał, że zajdzie, wszak według Twoich teorii to się nie mogło przytrafić.
                                      Dziwaczne są te Twoje wypowiedzi w tym wątku.
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:58
                                        Teraz to juz moze modlic sie o zdrowie i jak najdluzsze zycie. Ja generalnie jestem za tym, ze jak sie robi dzieci, to powinno sie myslec: 15-latka w ciazy to bezsensowne, ale i kobieta 42-letnia to ryzyko osierocenia dziecka, tego, ze nie pomoze sie dziecku przy wchodzeniu w dorosle zycie, bo samemu sie bedzie potrzebowalo pomocy. Trzeba uwzglednic realia, w jakich sie zyje a nie robic dziecko z egoizmu, bo ja chce baby.
                                        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:03
                                          Popatrz na to co piszesz. Sama postulujesz zeby po 40 poluzowac z antykoncepcja, bo szanse na ciaze sa szczatkowe. A jednoczesnie wpadkowa ciaze po 40 nazywasz nieodpowiedzialnoscia. To sie wez kurna zdecyduj.
                                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:11
                                            Oczywiscie. Poluzowac z antykoncepcja znaczy, ze mozna sie przestawic na prezerwatywy, ladycomp, a nie pojsc na zywiol i produkowac dzieci-wnuczki na starosc.
                                          • kkalipso Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:35
                                            Lubię to!
                                            Dodam zazdrość zła rzecztongue_out
                                    • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:07
                                      szalona-matematyczka napisała:

                                      > Prawda boli. Przeciez ona bedzie miala 72 lata, gdy jej dziecko bedzie mialo 30
                                      > -tke. I bedzie to mialo duze konsekwencje dla dziecka.

                                      Jesteś straszna. Okrutna. I wredna. A to gorsze od bycia starą, bezdzietną i posiadania niedomagających rodziców.
                                      Będę stara, gdy moje dziecko będzie po 30, a moi rodzice mają 70 lat i już nie mogą mi tak pomagac jak wtedy, gdy mieli 50. Ale mam dwie rączki, a życie staram się tak ogarniać, żeby nie liczyć na cxyjąkolwiek pomoc.
                                      Serio, nie wszystko da się w życiu poukładać jak klocki Lego.
                                    • tryggia Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 23:15
                                      Ale na co 30 latkowi młodsza matka?
                                    • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:23
                                      Niby jakie?
                                  • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:51
                                    Nie, ona ma wscieklizne jakas.
                                    • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 01:47
                                      Ona jest trollem i jak trolla należy ją traktować.
                                • kkalipso Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:27
                                  A ty pomyślałaś o swoje matce której spierdzieliłaś najpiękniejsze lata życia a teraz jeszcze oczekujesz na pomoc i wsparcie jako dorosła kobieta? Biedna, pewnie nawet nie wie co to życie .....
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:41
                                    Moja matka ma teraz najpiekniejsze chwile zycia. Skad pomysl, ze akurat w wieku 26 lat ma sie najpiekniejsze chwile zycia?
                                    • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:42
                                      Do tego miedzy nami nie ma tak ogromnej roznicy wiekowej, dzieli nas 1 pokolenie. To jest matka, a nie matko-babcia.
                                      • kkalipso Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 01:01
                                        Jakby to wiek był wyznacznikiem bycia dobra matką - wysiadam ......
                                    • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 08:34
                                      Bo tak jest, to pełnia młodości. A tu ani wyjść ze znajomymi, ani karierę robić ani ubrać bikini na młode ciało bo smark zepsuł wszystko. I lepiej mieć ciasną pipkę przez większą część życia seksualnego niż mniejszą smile
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:22
                                        Flegma, polecialas... Akurat dziecko mozna zostawic pod opieka i wyjsc ze znajomymi. Sa pruedszkola, szkoly, opiekunki, wiec kariera jest mozliwa, jesli sie chce. I zawsze mozesz sobie cc, jak juz tak.sie boisz o swoje doly.
                                        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:30
                                          Ale to już nie to samo, dziecko zawsze może nagle się rozchorować, opiekunka nawalić, poza tym impreza z wiedzą, że w domu czeka ktoś za kogo będziesz odpowiedzialna (także finansowo) jeszcze przez 20 lat działa lekko przygnębiająco. To już nie ta sama zabawa co bezdzietnej rówieśniczki, która może wrócić nawalona o 3 w nocy i na luzie spać do 10.00, a ból głowy również na luzie leczyć do wieczora. Szkoła nie zapewnia noclegu, opiekunka jest sporo płatna, zwłaszcza "tam gdzie mieszkasz". CC mimo wszystko dla kobiety jest dużo większym obciążeniem niż nieszczelna pipka.
                                          Z kolei po SN jesteś rozwleczona, a często wspomnienia sprawiają, że dostajesz ataku histerii na sam widok banana.
                                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:39
                                            Kwestia psychiki kobiety. Ja nie uwazam, ze dzieci sa obciazeniem, wrecz zmobilizowaly mnie do wielu rzeczy. Ale ja z tych, co nawet bedac bezdzietna, nie uc zestniczylam w libacjach, nie bawilo mnie to.
                                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:51
                                              Mysle, ze najgorsze sa takie sytuacje, ktore niestety tu w Niemczech obserwuje: do 35-40 roku zycia durne imprezy, "kariera" (w rzeczywistosci nic wielkiego), co chwila nowy facet, a potem budza sie w wieku 35+, ba ! 40+ i chca dzieci. Nielicznym udaje sie szybko i w sposob naturalny, niektore maja in vitro i po 2-3 in vitro zachodza. Ale sa takie, ktore szybko nie zachodza i wtedy jest kwik i placz, bo nagle musza zaakceptowac prosta prawde, ze w wieku 35+ a zwlaszcza 40+ naprawde trudno zajsc w ciaze. O czym ja tu pisze! I wyjatki potwierdzaja regule, ze w tym wieku trudno jest zajsc w ciaze. I nie pomaga wiara w to, ze "przeciez aktorka XY zaszla w wieku 45 , wiec dlaczego ja nie moge zajsc w wieku 43? ". Taki kawal mamy natury.😲 Znam osobiscie taka pare: teraz ona ma 45 lat, on 49, wydali mase pieniedzy na in vitro, nawet do Hiszpanii jezdzili (bo tam mozna in vitro z jajeczkiem dawczyni, a w Niemczech nie) i NIC sie nie udalo. I jest wielki kwik:"Jak to ? Przeciez ja miesiaczkuje. Przeciez aktorka XY w tym. wieku urodzila blizniaki. Przeciez jestem plodna, bo mam jajeczka. A, to lekarze sa winni, ze nie zachodze". I tak.zwiedzili sobie chyba wszystkie osrodki leczenia nieplodnosci w Europie.😱 I jakos ci "glupi" lekarze nie moga osiagnac ciazy, nawet in vitro, choc ona ma tylko 45 lat i miesiaczkuje a on tylko 49 lat.
                                              • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:57
                                                Jak już kiedyś pisałam w dużych miastach normą jest (poza jakimiś wyjątkami od reguły lub ubogimi środowiskami) pierwsza ciąża a wieku dobre 30 plus.
                                                Wszystkim się udało, jedynym wyjątkiem są dalecy znajomi (śmierć bliźniąt).
                                                Dzieci zdrowe, niektóre co prawda brzydkie (ale te po brzydkich rodzicach więc wiek nie ma znaczenia), większość ciąż bezproblemowa, bez pobytów w szpitalu, z pracą zawodową do ostatnich miesięcy co nie jest normą w tym kraju nawet wśród młodszych.
                                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 14:03
                                                  Ciaza 30+ to nie 40+.
                                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 14:07
                                                    W Niemczech co trzecia kobieta z wyzszym wyksztalceniem nie ma dziecka, m.in. z tego powodu, ze za pozno zaczela.sie starac.
                                                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 14:11
                                                    Gdzieś w jakimś artykule naukowym przeczytałam, że co czwarta dzisiejsza 20-latka zostanie bezdzietna.
                                              • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 14:43
                                                bo on vitro mam słabą skutecznosć tak naprawdę
                                                • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 15:31
                                                  To prawda. Nie wiem po co kobiety się tak katują w dodatku wydając na to ciężką kasę. W głowie mi się nie mieści.
                                                  • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 15:50
                                                    flegma_tyczka napisała:

                                                    > To prawda. Nie wiem po co kobiety się tak katują w dodatku wydając na to ciężką
                                                    > kasę. W głowie mi się nie mieści.
                                                    >

                                                    Dla ciebie każda aktywność wykraczająca poza siedzenie na płaskim doopsku, jest katowaniem się, więc twoja ocena nie jest dla nikogo interesująca.
                                                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:24
                                                    Tyłek akurat okrągły. Płaski zad mają anorektyczki.
                                                  • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:39
                                                    flegma_tyczka napisała:

                                                    > TPłaski zad mają anorektyczki.
                                                    >

                                                    Oraz lenie zasłaniające się hashimoto, wystukające wredoty w komputer.
                                                  • kouda Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:28
                                                    nie byl okragly, z cala sympatia, bo wiem, ze to nie twoj, wiec pozwalam sobie na szczerosc. plaski jak nalesniczki, testu olowka tez by nie przeszedl - mozna by pod posladeczkami pol paczki spaghetti umiescic wink
                                                  • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 22:03
                                                    big_grin
                                                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 07:52
                                                    Może inaczej do tej pory rozumiałam definicję okrągły. Może pokażcie po prostu przykład z netu okrągłego tyłka.
                                          • bella_roza Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:51
                                            flegma_tyczka napisała:


                                            > Z kolei po SN jesteś rozwleczona, a często wspomnienia sprawiają, że dostajesz
                                            > ataku histerii na sam widok banana.
                                            >
                                            widzę nowe wcielenie gazeciarza
                                            • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:46
                                              No przecież ze to on.
                                          • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:43
                                            CC jest obciazeniem, ale aborcja to luz, zdrowsza niz wszystko inne.
                                            Wez sie gazeciarz stuknij w leb.
                                            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 08:35
                                              9-miesięczna ciąża (na każdym etapie ciąży czyli prawie przez cały rok możesz zachorować na coś związanego z ciążą choćby rzucawka ciężarnych czy zatrucie ciążowe) plus operacja (w pełnej narkozie) CC po której szwy rozpuszczają się pół roku, a z fizyczną większą aktywnością również zwykle musisz się wstrzymać kilka miesięcy to o wiele większe obciążenia dla organizmu każdego człowieka niż wczesna aborcja po której przy odrobinie szczęścia na następny dzień możesz wrócić do pracy, a do ćwiczeń i aktywności fizycznych za kilka dni, nie ma szwów, organy wewnętrzne nie są naruszone, a ciało nie jest wyczerpane 9-miesięcznym "przemysłem rabunkowym" (płód wysysa dla siebie składki odżywcze, jak pasożyt).
                                              Tylko w czytankach katolickich większym obciążeniem dla organizmu kobiecego jest aborcja niż ciąża i poród (dowolną drogą). I po aborcji nie masz nietrzymania moczu, rozstępów ani nadwagi czy choćby żylaków odbytu (mała rzecz, ale jaka nieprzyjemna).
                                              • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 09:25
                                                "9-miesięczna ciąża (na każdym etapie ciąży czyli prawie przez cały rok możesz zachorować na coś związanego z ciążą choćby rzucawka ciężarnych czy zatrucie ciążowe) plus operacja (w pełnej narkozie) CC po której szwy rozpuszczają się pół roku, a z fizyczną większą aktywnością również zwykle musisz się wstrzymać kilka miesięcy"

                                                co Ty synu za glupoty pierdzielisz big_grin
                                                • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 09:33
                                                  Żeby to chociaż kimś było..
                                • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:22
                                  Jak można coś takiego napisać. Wstydź się.
                            • jehanette Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:18
                              Yyy, ale wiesz, że zachodzisz w ciążę po jednym stosunku? Nigdy nie wiesz, kiedy jest akurat TEN o ile się nie zabezpieczasz. Nawet jeśli szansa zajścia jest 5% to wystarczy ten jeden raz. A potem problem...
                              Nie byłabym w stanie bzykać się bez zabezpieczenia.
                            • triismegistos Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 17:23
                              Moja koleżanka z byłej pracy niespodzianie zaliczyła wpadkę w wieku 47 lat.
                              • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 17:25
                                Urodzila?
                                • triismegistos Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 17:29
                                  Tak smile
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:22
                                    Wyjatki potwierdzaja regule. Akurat w wieku 47 lat masz moze szanse 0,5% na ciaze. Nie wiem, czy bym w takim wieku urodzila,.powiem szczerze.
                                    • triismegistos Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:32
                                      Zawsze się zastanawiam co za osioł wymyślił powiedzonko o wyjątku, który potwierdza regułę. Wyjątek jest dowodem na to, że reguła ni istnieje.
                                    • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 03.06.19, 18:48
                                      Jaka regule? I co to ma do rzeczy czy ty bys urodzila?
                        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:59
                          To ze Ty zachodzilas lub nie - nie jest ZADNYM wyznacznikiem. Zadnym calkiem.
                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:19
                            Ale.wyznacznikiem sa statystyki, i le kobiet 45+ zachodzi w ciaze (przy czym trzeba przyjac, ze czesc tych ciaz to in vitro, cudza komorka) a ile kobiet 20+.
                            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:31
                              5%
                            • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:47
                              Ale Ty rozumiesz te statystyki?
                              Te 5% szans jest przy KAZDYM stosunku. Wiec przy KAZDYM nalezy sie zabezpieczac, jesli sie ciazy nie planuje.
                              Metoda antykoncepcji jest do wyboru. Chcesz to używaj prezerwatyw, ale jak ktos woli inne metody, to serio, nie do Ciebie nalezy ocenianie. Antykoncepcje hormonalna dobiera sie z lekarzem, ktory potrafi ocenic i kontrolowac zagrozenie rakiem sutka. A estrogeny u kobiet wchodzacych w wiek menopauzalny sie przydaja.
                              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:49
                                A 20-latka ma 30% szanse i - wyobraz sobie - mnostwo 20-latek nawet przez rok nie zajdzie w ciaze (m.in. corka rosy).
                                • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:54
                                  Jezu, jakie to ma znaczenie??? Jaki ma sens to porownywanie? Czy fakt ze mam mniejsze, ale nadal niezerowe szanse na zajscie w ciaze zwalnia mnie od stosowania antykoncepcji?
                                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:00
                                    Ja o tym nie pisalam, choc wskazywalam na szkodliwe dzialanie tabsow (wieksze ryzyko raka piersi).
                                    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:05
                                      Szkoda ze nie wskazujesz pozytywnych skutkow dzialania tabsow (zmniejszenie ryzyka raka dróg rodnych oraz osteoporozy).
                                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:12
                                        Sa lepsze metody zapobiegania osteoporozie.
                                        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:31
                                          Sa lepsze metody zapobiegania ciazy niz ladycomp.
                                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:43
                                            Sterylizacja na pewno.
                    • mamusia1999 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 23:18
                      obecnych 20tek sie tak dlugo stara. to zjawisko znacznie przybralo niestety na sile. my 50tki jeszcze lepszego sortu jestesmy ;P
            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:28
              Taka ciąża i tak się nie utrzyma.
              • pani_tau Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:42
                Ja się utrzymałam mimo, że mama zorientowała się, że nie jest sama gdzieś pod koniec trzeciego miesiąca.
                Ja sama w wieku lat 47 jestem super płodna. Moja ginekolog, która specjalizuje się w leczeniu niepłodności pojąć nie może, że w tym wieku i bez żadnej stymulacji... Przy ostatnim badaniu wzdychając z żalem powiedziała: Dzisiaj to by pani zaszła od strzału.
                • pani_tau Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:43
                  Podczas badania USG, nie że na macanego smile.
                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:51
                    Nie zaszlabys w tym wieku. Sorry.
                    • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:51
                      A gin probuje byc po prostu mila.😌
                      • pani_tau Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:48
                        Na pewno 😂.
                        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:00
                          Mnie ostatnio kelner w kawiarni, do ktorej czesto chodze, powiedzial, ze wygladam jak nastolatka.😁 Podziekowalam za komplement, ale (oczywiscie) nie uwierzylam.
                          • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:19
                            Może miałaś na sobie koszulkę za 10 zł i podkład za 2 zł z bazaru.
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 22:49
                              Ni e maluje sie.😁
                          • pani_tau Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:20
                            No tak, sytuacje blixniaczo podobne - masz całkowita rację.
                            Mnie by tylko ciekawiło co bys odpowiedziała takiej czterdziestolatce gdyby ta uwierzyła w twoje zapewnienia i zaszła w ciążę.
                            - Szalona Matematyczko, prekonałas mnie, że czterdziestoletnie kobiety nie zachodzą w ciażę, więc zrezygnowalismy z partnerem z uzywania prezerwatyw. Dzisiaj dowiedzialam sie, ze jestem w trzecim miesiącu. Co robic?
                            - Nie przejmowac sie, test na pewno jest fałszywy.
                            -Ale to test z krwi.
                            -Laboratorium sie pomyliło.
                            - Ale boję sie, ze to moze byc prawda.
                            -Nie może, bo czterdziestoletnie kobiety w ciążę nie zachodzą.
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:15
                              Alez ja pisalam o uzywaniu wlasnie prezerwatyw. Umiejetnosc czytania na starosc sie skonczyla? P.S. Sprecyzuj jaki wiek rozumiesz? 40? 41? Czy 47? 48?49? Wszystkie te panie sa c zterdziestolatkami.
                              • kouda Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:31
                                no wlasnie dla 40 prezerwatywa to nie jest juz chyba fajna metoda. zazwyczaj ma juz stalego partnera, wszystkie dzieci w domu, wiec musi miec cos dlugofalowego i nieupierdliwego. no i raczej niezawodnego.
                                • rosabell Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:40
                                  No wlasnie, tez mi atrakcja seks z prezerwatywa
                    • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:00
                      Bzdury opowiadasz. I to szkodliwe. Bo jeszcze, nie daj boże, ktoś Ci uwierzy.
                      • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:03
                        Nie daj Boże
                  • astrologia333 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 22:21
                    A jaką antykoncepcję stosujesz?
          • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:59
            Omg. W takiej sytuacji trzeba liczyć się z dzidziusiem. No chyba, że się zakłada weekend na Słowacji. Serio, ja nie wiem jak to jest, że ludzi nie stresuje takie ślepe oddawanie spraw losowi. Rodzice mojego faceta mają na stanie taką dziewczynkę z cyklu "a bo już jesteśmy w takim wieku, że nie ma bata...". Urodziła się jak starszaki były po studiach...
            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:24
              W starszym wieku wystarczy prezerwatywa a nie uzbrajanie sie jak tu opisaly forumki.
    • ga-ti Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:02
      Prezerwatywy plus obserwacja mego organizmu, choć organizmowi nie ufam do końca wink Mąż się zastanawia nad wazektomią.
      Przed spiralą mam barierę psychiczną, a tabletek wszelakich unikam.
    • scarlett.o-hara Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:14
      Mierna od 5 lat, moja pierwsza. W październiku wymieniam na nową smile Żałuję, że wcześniej nie założyłam, choć mnie mój gin namawiał smile Wydatek niby duży na jeden raz, ale rozciągając go na okres użytkowania, to niewielki. A korzyści dla mnie nieocenione...
      • scarlett.o-hara Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:14
        Mirena oczywiście smile
        • dominika9933 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 13:26
          Od dwudziestu pięciu lat antykoncepcję hormonalna. Ten sam środek. Mam 44 lata.
    • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 14:04
      Sterylizacja
    • eliszka25 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 14:13
      Od prawie 20 lat używam plastrów antykoncepcyjnych. Aktualnie ginekolog namawia mnie na spiralę i rozważam również tę możliwość.
      • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:10
        Warto. Wygoda jak diabli.
        • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:18
          Popieram.
    • hosta_73 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 14:41
      45 lat. Od 9 m-cy Nuva Ring. Lepiej sie sprawdza niż tabletki, które brałam z 15 lat temu. Niestety ochota na seks zerowa, tak jak przy tabletkach
    • wapaha Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 14:49
      nic
      mąż po wazektomii
    • 1papryczka.chili Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 14:49
      Bardzo chwalę sobie Nuvaring i bardzo polecam.
    • berber_rock Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 15:16
      Na 40 urodziny zrobilam sobie prezent - podwiazalam sie i mam spokoj. Polecam.
      • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 20:53
        Ja z tym czekam na 60 urodziny, jak szaleć to szaleć.
        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:53
          Flegma, poszalej sobie i w wieku 60 lat zajdz w ciaze.😂
          • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:20
            Aż się zakrztusiłam pierwszą częścią mojego nicku big_grin
    • verydry Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 15:20
      Mąż się tym zajął.
    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 18:42
      Spirala. Jest mi cudnie. Zabezpieczenie, zero okresu, zero stresu.
      • vasaria Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 19:51
        Przez 22 lata tabletki, 1.5 roku temu założyłam mirenę. I też ją sobie bardzo chwalę.
        • marusia.00 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 22:38
          Ja też Mirena. Same plusy, minusów nie zauważyłam.
    • tryggia Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 19:47
      Cóż. Do 41 r brałam pigułki. Potem lekarz trochę mnie nastraszyl, że na piersi muszę uważać i żeby odstawić. Dobra.
      Cykl z rozpędu był regularny. Tak przynajmniej myślałam. Albo był pierwsze 4 miesiące. Bo zaszłam w ciążę w 23dc. Że niby płodność leci na łeb i szyję, że 60% ciąż leci przed 8 tyg. Aha, jasne. Ja się cieszę w sumie bardzo, ale raczej radzę tego naprawdę pilnować. A pęcherzyk moja lekarz zobaczyła na wizycie, na której chciałam porozmawiać o antykoncepcji innej niż pigułki...
      • jolie Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:36
        Gratulacje!
        W przypadku niektórych osób/par te statystyki kompletnie nie mają zastosowania. Ja byłam grubo po 35. r.ż., mąż po 40-ce i też niby płodność miała bardzo się obniżyć.... Syn ma 2,5 roku, a kochamy go jak wariaci😀.
        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 12:17
          Po 35 roku zycia to nie po 40.
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:33
          A kurier z Zalando lat 25 smile
      • astrologia333 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:36
        Tak w gwoli ścisłości...nie wiedziałaś, że po odstawieniu pigułek po tak długim czasie zajdziesz w ciążę?
        Hej, organizm wtedy się ustawia hormonalnie dość intensywanie. Nijak nicnie nie wyliczysz.
        Na dodatek " Warto również nadmienić, że w pierwszych miesiącach od odstawienia tabletek antykoncepcyjnych, płodność kobiety jest zwiększona, a dodatkowo wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia ciąży mnogiej. "
    • joxanna1 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 20:44
      Mirena na 40 urodzinysmile
      Niby na 5 lat, ale na dniach kończę 44 i zastanawiam się czy na wszelki wypadek już nie wymienić.
      • ida_marcowa1 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:02
        chyba nie. one maja podawany krótszy termin ważności niż w praktyce, przynajmniej mój gin tak twierdzi. te dwa -trzy miesiące "po terminie" zabezpieczenie jeszcze działa. mam po raz drugi mirenę i jest naprawdę ok.
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:16
          A właściwie co się stanie z wkładką jeżeli zostawisz ją w (.;;.) na kolejne pięciolecie? Przecież się nie rozpuści ani nie zardzewieje.
          • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:23
            Nie bedzie dzialac antykoncepcyjnie.
      • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 22:55
        Miałam mirenę przez sześć lat, nic się nie wydarzyło. Zamieniłam na następną i bardzo sobie chwalę. Wcześniej miałam miedzianki.
        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:54
          Fuj, niechluja. Ja bym nie mogla tak nosic w sobie przeterminowane produkty.😱
          • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 05.06.19, 10:55
            W twojej głowie musi halny wiać, a te dwie komórki, które posiadasz nijak nie mogą się spotkać.
            A od moich córek to się łaskawie odp..l.
    • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 20:51
      W tym wieku nie potrzeba żadnej antykoncepcji.
      • ida_marcowa1 Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:03
        bo?
        • wlazkotnaplot Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:09
          Mirena od dwóch miesięcy. Pierwszy miesiąc straszny.... Teraz trochę lepiej. Czy tylko ja tak fatalnie znoszę wkładkę? Wszystkie zadowolone?
          • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:13
            Ja mam kyleenę i też przez pierwszy miesiąc żałowałam. Potem zapomniałam, że mam smile
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:14
          Nikła szansa na ciążę.
          • tryggia Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 21:19
            Cóż, mylisz się 💪
          • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 30.03.19, 22:32
            Nie wypowiadaj się o sprawach, o których nie masz pojęcia troliszcze.
            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 10:43
              Ale ona ma.racje, a raczej polowiczna racje. Po 40-tce (a juz na pewno po 42-im roku zycia) jest nikla szansa na ciaze. ALE jakas tam szansa jest dopoki kobieta miesiaczkuje i ma owulacje (choc w tym wieku jaja sa miernej jakosci). DLlatego trzeba sie jakos zabezpieczac (wiec tu troll nie ma racji).
              • tryggia Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 10:52
                A, nie, nie. Zglebilam siła rzeczy temat. Do 45 można sobie spokojnie zajść. Szczególnie, jeśli miało się sporo cykli bezowulacyjnych (ciąże, pigułki). Gorzej oczywiście z jakością i mlodoscia kom. jajowych. Często niosą zmieniony materiał genetyczny, stąd dużo poronien w tym wieku. Ale moja ginekolog mówi, że po 40 rodzi co raz więcej kobiet. Ja mam 42 lata, a ma pacjentki 44 i 46 letnie w zdrowych ciazach.
                • tryggia Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 10:53
                  Coraz
          • pani_tau Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:00
            flegma_tyczka napisała:

            > Nikła szansa na ciążę.
            >
            Moja matka też tak pomyślała mając lat 42. Urodziła mnie 9 miesięcy później.
            Tu przypomniała mi się wypowiedź jakiegoś ginekologa, który mówił, że najwięcej wpadek rejestruje u nastolatek i pań po czterdziestce.
            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:30
              W przypadku nastolatki to faktycznie dramat bo nie jest pełnoletnia i nie ma własnych większych pieniędzy. Przeciętna Pani po 40-tce ma pieniądze pozwalającą na wycieczkę.
              • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 12:49
                flegma_tyczka napisała:

                > W przypadku nastolatki to faktycznie dramat bo nie jest pełnoletnia i nie ma wł
                > asnych większych pieniędzy. Przeciętna Pani po 40-tce ma pieniądze pozwalającą
                > na wycieczkę.

                Na wycieczki to moze jezdzic w celach turystyczno-relaksacyjnych. Natomiast uprawienie seksu nie mogac sie calkowicie zrelaksowac bo jest mozliwosc ciazy mija sie z celem. Co to w ogole za debilny pomysl (trolla jak sie domyslam) uprawiania seksu bez zabezpieczenia?
              • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:30
                no bo przeciez aborcja to taka przyjemnosc, nie?

                kazda normalna kobieta woli antykoncepcje niz aborcje.
                • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:05
                  dziennik-niecodziennik napisała:

                  > no bo przeciez aborcja to taka przyjemnosc, nie?
                  >
                  > kazda normalna kobieta woli antykoncepcje niz aborcje.
                  >
                  >
                  No wiec wlasnie. Bez znaczenia jest jak wysoka jest mozliwosc zajscia w ciaze, lepiej sie sensownie i najlepsza dla siebie metoda zabezpieczyc. Ja w razie niechcianej ciazy moge legalnie, bez problemu usunac co jednak nie znaczy ze chce zajsc I zeby w ogole do tego doszlo.
            • astrologia333 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:28
              Problem leży w interpretacji. Nikłe szanse, to nie żadne. Wiele kobiet 40/50+ widząc, że nie zachodzą w ciążę mimo bimbania z antykoncepcją raz, drugi, setny, uznają to za pewniaka i kompletnie to olewają i tu się rodzi problem.
              Zresztą robi też tak sporo młodych ludzi z tzw przerywańcem. Raz, dugi, setny się udało to jedziemy, wszak po co będziemy jeszcze patrzeć na cykl, a jeszcze gorzej mierzyć czy korzystać z gumki, jak coś się nie zgadza.
              Nikłe, małe to nie żadne, więc jeśli ktoś chcę jechać bez niczego to wypada choć liczyć, mierzyć i patrzeć na ten cykl a nawet z szuflady wyjmować gumki.
              • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:10
                W takiej sytuacji strategia może się opłacać, wpadka minimalna, więc liczmy jedna aborcja na kilka lat, zamiast codziennie uciążliwe stosowanie tabletek z ich długo- i krótko falowymi skutkami ubocznym.
                Zdrowsza jest aborcja (na wczesnym etapie) raz na kilka lat niż większość antykoncepcji stosowanej latami.
                • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 17:42
                  Tylko idiota moze tak napisac.
                • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 08:59
                  flegma_tyczka napisała:

                  > W takiej sytuacji strategia może się opłacać, wpadka minimalna, więc liczmy jed
                  > na aborcja na kilka lat, zamiast codziennie uciążliwe stosowanie tabletek z ich
                  > długo- i krótko falowymi skutkami ubocznym.


                  Stosiwanie tabletek nie jest uciazliwe poza tym sa zastrzyki, plastry czy implanty. Sa tez inne metody jak spirale czy sterylizacja poprostu trollu.

          • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:22
            Wez idz sie doucz tej podstawowej biologii...
            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 12:19
              Ale to sa wyjatki. Naprawde po 40-tce znaczny % kobiet jest nieplodnych. A ciaza kobiety 40+ jest bardzo zagrozona poronieniem i innymi atrakcjami.
              • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:26
                po pierwsze - nie niepłodnych, a trudno płodnych. cieżko im zajsc w ciążę, ALE nie jest to niemożliwe. fakt że zajdzie sie w ciążę nie raz na rok, a raz na 5 lat nie zmienia faktu że w te ciążę sie zajdzie.
                po drugie - fakt że ciąża jest wysoko zagrożona "poronieniem i atrakcjami" chyba tylko zwiększa koniecznosc stosowania antykoncepcji, nie? czy zakładamy ze "a, i tak poroni" i mamy to w du...ie? bo ja tam kobietom nie życzę poronien, ciąż pozamacicznych czy innych niewesołych przypadków.
                antykoncepcja nie służy do tego żeby sie ustrzec przed różowym bobasem. służy do tego żeby NIE ZAJSC W CIĄŻĘ wtedy kiedy sie w te ciąże zajsc nie powinno/nie chce.
                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:40
                  Dziennik, snij dalej. Tylko 5% kobiet po 45 roku zycia zajdzie naturalnie w ciaze. Reszta jest nieplodna,czyli nie zajdzie naturalnie w ciaze (pozostaje in vitro, ale to i tak najczesciej z jajeczka dawczyni). Oczywiscie nigdy nie wiesz az do menopauzy czy nie jestes w tych 5% plodnych 45-latek, wiec trzeba sie jakos zabezpieczac (nic innego powyzej nie pisalam!!). Tym niemniej, smieszne sa starsze panie zamykajace oczy na fakt, ze ich zdolnosci rozrodcze sie koncza. Tak samo zreszta smiesza mnie starsi panowie uwazajacy, ze maja taka potencje jak 22-latek.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:49
                    ale tu nikt nie twierdzi że jest wiecznie plodny i w kazdym wieku moze skutecznie zajsc w ciążę skutkującą zdrowiutkim bobasem. tu chodzi własnie o to że jesli w tym wieku sie zajdzie w ciążę to własnie w taką "wybrakowaną" naczęsciej. i to przed tym należy sie zabezpieczac.
                    • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:02
                      Dziennik, nie wiem. Ja tu czytam jak niektore emamy boja sie ze zajda w ciaze w wieku 51 lat ,bo jakas 51-latka byla w ciazy u ich gina. Ale ta 51-latka zapomniala powiedziec ginowi, ze ciaza jest po wielu latach walki in vitro,a poza tym takich ciezarnych 51-latek gin ma raz na 10 lat, a ciezarnych 20-30 latek to ma jednevo dnia po 10 sztuk w gabinecie.
                      • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:40
                        Bo JEST szansa - mala ale jest - ze 50latka zajdzie w ciaze. Fakt ze mala ta szansa nie oznacza, ze mozna radosnie rezygnować z anrykoncepcji.
                        Jesli emamy w wieku 50 lat maja czynne jajniki - slusznie sie obawiaja i zabezpieczaja.
                        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:23
                          To ze ktos jeszcze resztkami miesiaczkuje w wieku 50+, nie znaczy, ze moze zajsc w ciaze i jeszcze ja utrzymac! Wez sie doucz! Miesiaczkowac miga jeszcze 58+letnie kobiety! Widzialas spo ntaniczna ciaze u takiej kobiety!?!?
                          • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:26
                            szalona-matematyczka napisała:

                            > To ze ktos jeszcze resztkami miesiaczkuje w wieku 50+, nie znaczy, ze moze zajs
                            > c w ciaze i jeszcze ja utrzymac! Wez sie doucz! Miesiaczkowac miga jeszcze 58+l
                            > etnie kobiety! Widzialas spo ntaniczna ciaze u takiej kobiety!?!?

                            To ty się doucz dziewczyno. Co to niby są te resztki? Nawet gdyby komuś została jedna jedyna komórka jajowa, to właśnie ta może zostać zapłodniona. I kobieta kończy miesiączkować wskutek zmiany sytuacji hormonalnej, u jednej może to być już w wieku lat 45, a u innej w wieku lat 55. I to, że nie widziałaś spontanicznej ciąży w wieku lat 58 wynika z tego, że bardzo mało kobiet w tym wieku jeszcze miesiączkuje i do ciąży, tym bardziej donoszonej, musi się złożyć wiele ewentualności, w tym wieku mało prawdopodobne, ale w tym wątku mowa jest o kobietach 40 plus, a nie 58, więc wyluzuj. Jak już pisałam, moja ginekolog stwiedziła ciążę u pacjentki 51-letniej i Bild na ten temat nie zrobił artykułu, przypuszczam więc, że nie jest to sensacja biologiczna na miarę światową. A w Niemczech oficjalne statystyki aborcyjne padają, że w 2017 roku 8% kobiet poddających się zabiegu miało ponad 40 lat, grupa wprawdzie mała, ale nie zerowa.
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 19:37
                              Tak, to jest sensacja! Albowiem gdyz najstarsza Niemka, ktora zaszla w naturalna ciaze byla 55-letnia Annegret R. (ta sama, ktora 10 lat pozniej zaszla w ciaze in vitro, czworaczki). I tak, z ta 55-latka Annegret byly prueprowadzane wywiady, m.in. Bild. Wied twoja 51-latka ociera sie o sensacje , szczegolnie jesli to ciaza naturalna (w co ja nie wierze). Kobiety 45+ sa praktycznie nieplodne i tyle. Wez sie doucz z biologii.
                          • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:55
                            Myslisz ze nieutrzymana ciaza to taka przyjemność???
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:58
                              Pewnie ze nie. Im pozniej kobieta zachodzi w ciaze, tym wieksze prawdopodobienstwo poronienia. Jeszcze jeden argument przeciw ciazom 45+,50+ latek.
                      • jolie Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:37
                        To już kolejny wątek, w którym przejawiasz dziwną perspektywę na kobiecą płodność. Nie przyjmujesz do wiadomości, że niektóre kobiety nie mają żadnych problemów z zajściem w ciążę przez długie lata.
                        • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:42
                          Z trollem w życiu się nie dogadasz.
                          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:32
                            Jolie, kobiety 45+ czy 50+ maja wielka plodnosc, ot! tak sobie zachodza!?!?!?😂
                            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:26
                              Ktoś w Lotka w sumie też wygrywa.
                • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:39
                  Dlaczego tłumaczysz temu.. podstawy?
                  • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:41
                    To do dziennika.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 17:43
                    A masz racje, masz racje..
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:20
                  Właśnie to oznacza niepłodnośc - trudność z zajściem w ciązy, to o czym ty myślisz, to bezpłodność .
              • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:11
                moja ciąża po 40tce nie wymagała żadnych leków
                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 23:33
                  Chwalisz sie swoja nieodpowiedzialnoscia? 61-letnia matka maturzysty? Jak.dziecko bedzie mialo 30 i albo bedzie zakladalo rodzine, albo bedzie mialo male dzieci, wezmie kredyt na mieszkanie, to ty bedziesz 72-letnia staruszka! Wtedy nalezy sie modlic (nawet jako ateista), zebys nie potrzebowala zadnych lekow, lekarzy, operacji itp., bo bardzo niefajnie bedzie.dla twojego dziecka wchodzenie w doroslosc z obciazeniem starej schorowanej matki (zwlaszcza w tym rozpadajacym sie systemie zdrowia). Zdrowia zycze!
                  • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:46
                    Ty naprawdę nienormalna jesteś. Masz syndrom pustego gniazda i gryziesz kogo popadnie, czy jak?
                    • kkalipso Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 01:06
                      Ja jestem pewna że to jedna z tych co nie mogą przeżyć że inne kobiety zachodzą w ciążę ot tak, wredna zazdrośnica...
                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 09:02
                        Akurat ja zachodzilam ot tak, wiec nieplodnosc mnie, snake-bezdzietna zazdrosnico, nie dotyczy. ALE trzeba myslec jak sie robi dzieci. 30-latek i 72-letnia matka ?!? DZiekuje za takie cos. Ja majac 30 lat mialam 56-letnich rodzicow, nie wyobrazam sobie w tym wieku mamy 72.
                        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 09:11
                          Mając 50 + lat i nie mając już tyle siły i poweru, być może mając już wtedy pierwsze poważniejsze problemy zdrowotne będziesz miała na głowie zniedołężniałych rodziców i problem opieki nad nimi, może i demencji (nie życzę).
                          • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:36
                            przyznam rację...
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:55
                              Ale nie bede miala malych dzieci na glowie. A tu jest sytuacja: mama ma 75 lat, dziecko ma 32 lata, samo ma male dzieci (powiedzmy 3 i jedno w drodze), kredyt, a tu prawie 80-letnia mamusia dostaje Alzheimera.😵
                              • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 15:29
                                Dlaczego nie założyć powielanie rodzinnych wzorców? Wtedy dziecko jest bezdzietne, do potencjalnego rozrodu ma jeszcze kilka lat. W tym czasie mamusia odchodzi do lepszego świata i zostawia piękne, słoneczne mieszkanie. Dziecko spokojnie się rozmnaża, nie mając już na głowie mamusi, za to nie musząc kłopotać się o lokum.
                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:36
                                  Flegma, teraz z Alzheimerem mozna zyc i 15 lat, przynajmniej w Niemczech znany mi jest taki przypadek (matka znajomej zyla.dobre 16 lat od diagnozy). Choc to bardziej dogorywanie, a nie zycie. Wiec dziecko ma 32 lata, mamusia pozyje z Alzheimerem te 15 lat, a wiec dziecko moze zaczac sie rozmnazac od 47 roku zycia....😬
                                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 08:29
                                    Przy tej chorobie możesz ubezwłasnowolnić rodzica. Wtedy rodzic do domu opieki, a Ty (jak wyżej) masz piękne, słoneczne mieszkanie bez kredytu dla siebie i rodziny smile
                                    Nawet prywatne DPS-y kosztują mniej niż rata kredytu mieszkaniowego, zwłaszcza, że rodzic zwykle ma emeryturę, która również pokrywa część opłat związanych z DPS-em.
                              • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:28
                                Ale wiesz, że i 50-letnia i 60-letnia mamusia też może dostać alzheimera?
                                • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 20:56
                                  Nie wie, bo to tj, który mocno aspiruje do osiągnięcia dna gazeciarza i bergamoty w jednym.
                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:33
                                  W tym wieku to jest rzadkosc.
                                  • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 22:29
                                    Wcale nie. Od zachorowania do diagnozy mija statystycznie 7-10 lat. A zachorowanie w wieki lat 60 to wcale nie rzadkość.
                                    • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:16
                                      RZadkosc, popatrz na statystyki. Choruja ludzie 70+ i starsi. Wlasnie tak od 70+ jest zwiekszone ryzyko tej choroby, akurat wtedy gdy dziecko mamy prawie 50+ konczy studia. O!😬
                                      • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:24
                                        Czyli statystycznie ma co najmiej 10-15 lat do własnego rozrodu. W tym czasie matka albo kipnie (pozostawiając piękne, słoneczne, trzypokojowe mieszkanie, bez kredytu) więc plus - wchodzi w dorosłość z własnym majątkiem, a to bardzo dużo i olbrzymie ułatwienie.
                                        Albo jest w takim stanie, że każdy sąd "klepnie" ubezwłasnowolnienie, a wtedy matka do ośrodka (może nawet państwowego, wtedy zero kosztów), a dziecko - jak wyżej (czytaj od "mieszkanie...").
                        • kkalipso Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 11:08
                          Ja majac 30 lat mialam 56-letnich rodzicow, nie
                          > wyobrazam sobie w tym wieku mamy 72.


                          Bo mamę to się wybiera jak kolor skarpetek.
                          • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:18
                            A jaka roznica wieku rodzicow dla 30-latniego czlowieka?
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:54
                              Na pewno nie (prawie) 50.😂
                    • fawiarina Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:18
                      Pies ją wscieklizną zaraził, bo kąsa jak oszalała.
                  • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:07
                    uspokój się matematyczka...co tam ja...w moim miescie pani dr urodziła zdrowe bliźniaczki w wieku 53l. naturalna wpadka...poradzisz sobie z tą swiadomoscią? aaa..i długo KP
                    • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:52
                      Nie wierze w naturalna ciaze w tym wieku, jeszcze pierwsza. 53 lata, pierwsza ciaza, blizniaki.....piekne wskazowki na in vitro.😁 Ona wam.nawija.makaron na us zy, a wy jej wierzycie.
                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:55
                        Dla.sprawiedliwosci dodajmy: 15 lat roznicy tez nie jest ok.😂
                    • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:22
                      A te bliźnięta są jedno czy dwujajowe?
                      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:27
                        To bliznieta jednownuczetowe.😵
                        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:38
                          Normalnie pytam. Jeżeli dzieci są dwujajowe to na bank in vitro (bliźnięta z in vitro są tylko dwujajowe). Jeżeli jednojajowe to jednak jest tym promilem co zaszedł i utrzymał ciążę.
                          • kalina_lin Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 15:06
                            A niby czemu z in vitro nie mogłyby urodzić się bliźnięta jednojajowe? Zapewniam cię, że się rodzą.
                            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 19:54
                              To błąd kliniki albo po prostu jej nieetyczne zachowanie. Ciąża dwujajowa jest lepsza i bezpieczniejsza zarówno dla matki, jak i samych płodów, daje większe szanse na poród o czasie i zdrowe potomstwo.
                      • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:38
                        nie wiem...ale wpadka...pani myślała ze chora a tu ciaża, była w szoku
                        • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:56
                          Fajne bajki.pani opowiada. A tatus dzieci? Tez te same bajki opowiada?
                          • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 14:46
                            to że nie mieści się to w twojej główce jest twoim problemem
                          • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 16:29
                            Ale ja Ci pisałam o pani po 50-tce, która zaszła w czasach, gdy in vitro jeszcze nie było.
                            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 17:01
                              Zdajesz sobie sprawe z tego, ze kiedys data urodzin na akcie urodzenia nie musiala zgadzac sie z prawda?.Dzieci byly rodzone w domach i rejestrowane nawet kilka lat pozniej. Poza tym jedna jaskolka wiosny nie czyni. Nawet jesli ten 1% 50-latek zajdzie w ciaze, to to znaczy, ze 99% nie moze. Bardzo nieprawdopodobnym jest, ze jestes w tej grupie plodnych 50-tek. Powtarzam, 50+ maja plodnosc szczatkowa!
                              • milka_milka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 18:54
                                Ha, ha. W Latach 70-tych? Ale opowiadasz bzdury....
                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 19:23
                                  Hahaja, to sprobuj zajsc po 50-tce i powiedz mi jakie sa rezultaty. Prawdopodobienstwo ponizej 1%.
                              • rosabell Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:37
                                No i co ze plodnosc niska, maja sie nie zabezpieczac i sprawdzic jak jest faktycznie. A jak taka zajdzie jednak jakims cudem to co proponujesz?
                                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 04.06.19, 20:08
                                  Na kolanach do Czesrochowy proponuje, za ten cud.🙏
                              • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 04.06.19, 16:43
                                Jasne. Jest tylko to, w co uwierzysz i to, o czym mówią statystyki, reszta nie istnieje.
                            • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:00
                              ona i tak nie uwierzy i wie lepiej...o!
                              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:14
                                Jedna jaskolka wiosny nie czyni, a wy taki krzyk robicie jakby po ulicach masowo dreptaly emamy 50+ z wozkami, 😁😁😁😁😁😁😁
    • mamusia1999 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 11:01
      Wazektomia. Poziom luzu niedościgniony.
      • saskia44 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 12:44
        Pod warunkiem ze seks uprawia sie tylko z jednym partnerem
        • mamusia1999 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 23:42
          no tak. najgorzej jak twoj gyn ma w karcie wpisana wazektomie meza, a ty sie po spirale zglosisz. tudziez zero szans na "podrzucenie" bobasa, jakby jednak cos sie przydarzylo. ale w sumie juz nie moj problem, jam 50tka. chociaz ten tego...na lagodne objawy premenopauzy biore bioidentyczny progesteron, a ten wszak ciaze podtrzymuje.
          • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 01:01
            mamusia1999 napisała:

            > ..na lagodne objawy premenopauzy biore bioidentyczny progesteron, a ten wszak c
            > iaze podtrzymuje.

            I podkręca płodność. Też biorę od kilku miesięcy i lekarka mnie uprzedziła. smile
            • beaucouptrop Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 09:59
              Podkreca plodnosc po piecdziesiatce 😂
              • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:14
                Źle ją zrozumiałaś, podkręca płodność 30-latce, gdy ta wypije 50-tkę (wiadomo, hamulce puszczają).
                • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 16:03
                  flegma_tyczka napisała:

                  > Źle ją zrozumiałaś, podkręca płodność 30-latce, gdy ta wypije 50-tkę (wiadomo,
                  > hamulce puszczają).
                  >

                  Acha, twój żonaty kochaś musiał sobie wypić zanim cię przeleciał, że tak dobrze jesteś poinformowane? Nie dziwię się, na trzeźwo jesteś dla każdego odrażające.
                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 19:46
                    Robimy to w godzinach jego pracy, więc choćby z tego powodu musi być trzeźwy.
              • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 16:01
                beaucouptrop napisał(a):

                > Podkreca plodnosc po piecdziesiatce 😂

                Tak. Może sprawić, że będą miała owulację, bo mój poziom estrogenów jest ciągle na wystarczającym poziomie. Z powodu tego zresztą miesiączkuję i krwawię jak zarzynana. W zeszłym miesięcu robiłam test hormonalny. A ty jesteś młodsza i już w menopauzie?
                • beaucouptrop Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 19:07
                  Tak 10 lat mlodsza, gruba i od kilku lat w menopauzie. Niestety nie dostalam tak wyjatkowych genow jak ty.
                  A tobie co tak zalezy na plodnosci? Jakby to powiedziec. Baba z wozu koniom lzej. Nie trzeba sie juz martwic wtedy o antykoncepcje.
                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 19:45
                    Również się dziwię, może ma cichą nadzieję, że jednak?
                  • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 20:04
                    beaucouptrop napisał(a):

                    > A tobie co tak zalezy na plodnosci? Jakby to powiedziec. Baba z wozu koniom lze
                    > j.

                    Nie wiem czy mnie zależy bardziej na udowodnieniu płodności, czy raczej tobie (i parszywym trollom w tym wątku) na udowodnieniu, że jestem niepłodna. Miesiączkuję regularnie, co 28-29 dni. Punkt. Nie będę się wykłócać, czy to wystarczy, czy nie wystarczy, bo tego inne miesiączkujące kobiety, niezależnie do wieku, też nie wiedzą. I nie mam ochoty tego sprawdzać, bo skoro wcześniej nie zdecydowałam się zajść w ciążę, tak teraz nie mam najmnieszej ochoty na to doświadczenie. Jak przestanę miesięczkować, to zrezygnuję z antykoncepcji. I przestanę też kupować tampony i podpaski, obiecuję. A do tego czasu się ode mnie i mojej macicy odwal.
                    • beaucouptrop Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:59
                      Nie interesuje mnie czy jestes plodna czy nie, jak rowniez czy, jak czesto i jak obficie krwawisz. Sama o tym nieustannie piszesz. To nie pierwszy watek, w ktorym o tym mowisz.
                      Trudno ci zaakceptowac, ze pewien etap w twoim zyciu sie konczy i ciagle udawadniasz, ze dzieki swietnym genom jestes i bedziesz wiecznie mloda. Masz z tym problem.
                      • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 22:12
                        beaucouptrop napisał(a):

                        > Nie interesuje mnie czy jestes plodna czy nie, jak rowniez czy, jak czesto i ja
                        > k obficie krwawisz. Sama o tym nieustannie piszesz. To nie pierwszy watek, w kt
                        > orym o tym mowisz.

                        Jeżeli moja płodność, czy nie płodność cię nie interesuje, to w jakim celu się do mnie w tym wątku dopindlasz? Aaaa, rozumiem, chodziło ci o zwykły chamski hejt, bo z jakiegoś tam powodu mnie nie trawisz. Sama się więc martw o to, co możesz, czy nie możesz zaakceptować, bo najwyraźniej to ty masz poważny problem, a nie ja.
                        • beaucouptrop Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 00:42
                          Twoim problemem jest to, ze nie radzisz sobie z jakakolwiek krytyka. Ktokolwiek kto ci nie przytakuje jest trollem, albo hejtuje. Pod przerosnietym ego probujesz ukryc leki i kompleksy. Nie wiem dlaczego nie potrafisz zrozumiec, ze agresywny ton twoich wypowiedzi jest trudny do zaakceptowania.
                          Kto sieje wiatr, zbiera burze. Ot co.
                          • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 01:09
                            Nie wiem jakie ty teraz żale wyrzygujesz i dlaczego chcesz krytykować fakt, że nie jestem w menopauzie. Dobrze się w ogóle czujesz? Zrozum zakompleskiona nudziaro, że ani biologiczna sytuacja dotycząca mojego ciała, ani mój styl pisania nie podlega twoim życzeniom. I tyle smolisz o tych lękach, że zaczynam podejrzewać u ciebie potrzebę terapii. Nie żałuj sobie, ale nie przenoś na mnie swoich problemów.
                            • beaucouptrop Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 08:47
                              Twoja menopauza interesuje mnie tyle co zeszloroczny snieg. Natomiast wirtualne darcie japy, obrzucanie innych chamskimi wyzwiskami w jakims stopniu mnie dotyczy i najzwyczajniej w swiecie mi nie odpowiada. Moze?
                              Spod maski paniusi na poziomie coraz czesciej wychodzi brak kultury i zacietrzewienie.
                              P.S. Terapia powiadasz? Obawiam sie, ze moglabym trafic na zaburzonego psychologa, ktory sam sobie ze soba nie radzi.
                              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 10:06
                                Bea, 10/10. Snake ma ogromne kompleksy (moze tez zal do zycia?), ze nie urodzila dziecka. Tez mnie smiesza jej wywody, ze w wieku 50+ jest super plodna, ma dobre geny itp. Do tego te niesmaczne opisy miesiaczek. 😣Snake nie wie, ze w wieku 50+ nie ma jako nierodka praktycznie szans na macierzynstwo (powstale naturalnie) , zas wiele nieplodnych kobiet ma miesiaczki, bo miesiaczka nie jest jedynym wyznacznikiem plodnosci. Arogancja i niewiedza u snake poraza.😮
                              • snakelilith Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 17:27
                                Założ sobie bloga, agresywna chamówo, i tam kreuj sobie durne teorie na temat odbioru mojej osobowości, którą najwyrażniej mylisz ze swoją. Z tematem wątku ma to jednak tyle wspólnego, co ty z kulturą osobistą, czyli mniej niż zero.
                          • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 02:24
                            beaucouptrop, 100 /100!
                        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 07:47
                          Jak można chamsko hejtować chamskiego hejtera? To chamstwo!
                      • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 07:48
                        I ćwiczeniom.
    • mrs.solis Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:40
      Nic nie stosuje.
      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 14:50
        I ginekolog sobie na tobie nie zarobi.
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:33
          To lubię smile
          Po co zdrowa kobita ma chodzić po lekarzach i płacić, jak jakaś emerytka, faktycznie schorowana.
          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 18:30
            Tym bardziej, ze antykoncepcja chemiczna zwieksza ryzyko raka sutka, ktore to ryzyko jest zwiekszone w okresie klimakterium tak czy tak. Czyli ladujac w siebie tabsy w wieku 45, 55 to zwiekszamy ryzyko raka. wlasnie zachorowala opiekunka moich dzieci i jej lekarz niemiecki wprost powiedzial o.negatywnym wplywie tabketek. Lekarz niewierzacy, Niemiec. ONA byla na konsultacji i operacji w berlinskim Charite i tam lekarz jej tez powiedzial, ze branie pigulek, zwlaszcza w okresie przedmenopauzalnym drastycznie zwieksza ryzyko raka sutka. Nie wiem po co ladowac w siebie tabsy, gdy ma sie szczatkowa plodnosc w wiekh 45+,55? By sie raka dorobic? Wystarcza ladycomb, prezerwatywy.
            • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:25
              Albo wczesna (legalna w Niemczech) aborcja. Zapewne w tym wieku jedyna aborcja jest dużo zdrowsza dla organizmu niż branie latami tabletek. Nie wiem czemu niektórzy się obruszają. Mówię o skutkach zdrowotnych dla kobiety, nie zarodka smile
            • kalina_lin Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 20:44
              Po to, że tabsy oprócz działania antykoncepcyjnego regulują mi cykl. Bez nich mam okres co 20-21 dni. Prezerwatywy ani kalendarzyk mi tego nie załatwią.
            • zla.m Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 22:48
              szalona-matematyczka napisała:

              >. Nie wiem po c
              > o ladowac w siebie tabsy, gdy ma sie szczatkowa plodnosc w wiekh 45+,55? By sie
              > raka dorobic? Wystarcza ladycomb, prezerwatywy.

              Bo nie ma się stałego partnera i uprawia się seks z różnymi panami, bo stały partner (albo pani) nie lubi w gumce, bo przeszło się przez ciążę pozamaciczną i groźbę śmierci i używa się wszystkiego... Ilu ludzi, tyle powodów.

              A jeśli chodzi o raka sutka, to największym czynnikiem ryzyka jest wiek, a hormony (w tym antyki): "Doustne środki antykoncepcyjne
              Dowody na zwiększanie zapadalności na raka sutka wskutek przyjmowania doustnych środków antykoncepcyjnych są sprzeczne. Wydaje się, że nowsze środki antykoncepcyjne powodują bardzo mały wzrost ryzyka, które znika 10 lat po ich odstawieniu. Stosowanie doustnej hormonalnej antykoncepcji jest przeciwwskazane w przypadku młodych (do 25 lat) nosicielek mutacji BRCA1. " (za wiki)
              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 22:58
                Zla, jeski seksisz sie z wieloma przypadkowymi partnerami to trzeba uzywac prezerwatyw!!!!!!!? Jesli - jak napisalas - wzrost ryzyka znika 10 lat po odstawieniu i jesli pani sobie bierze antyki do 55-tki to dopiero na emeryturze spadnie to ryzyko. A w miedzyczasie moze ona zachorowac, np. w wieku 52 lat. A tak w ogole mojej opiekunce 2 lekarze-onkolodzy (w tym jeden z Charite!) mowili o znacznym podwyhszeniu sie ryzyku raka piersi, szczegolnie jak sie je bierze dliugo.
                • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:24
                  I wątroba zrąbana jak u alkoholika plus zakrzepica gratis. Naprawdę zdrowsza jest już raz na kilka lat aborcja (choć pewnie nikt nie odważy się nigdy zrobić takich badań, poza tym koncerny też chcą zarobić na babach i lekarze).
                  • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 05.06.19, 08:24
                    Nie każdy chce robić aborcję. Po co? Tak jakby między tabletkami a aborcją już nic nie było.
                • zla.m Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:09
                  2 lekarze powiedzieli coś mojej znajomej. Seems legit.
                  Nie zrozum mnie źle, nie biorą sama antyków od wielu lat, nie upieram się, że są zdrowe, ale albo rozmawiamy poważnie albo wymieniamy się tym, co ktoś komuś powiedział.

                  A co do przypadkowych partnerów - prezerwatywa jest spoko, ale przypadkowym partnerom lepiej z zasady nie ufać. I jak gość odwinie jakiś numer, to lepiej mieć samą kiłę niż kiłę + ciążę.
                  • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 17:24
                    Wielu lekarzy to mowi.
    • memphis90 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 15:12
      Gimbaza mode on... uncertain
      • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 16:45
        To podobno jest dorosły facet.. uncertain
        • bywalec.hoteli Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:09
          To był żarcik smile
          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 00:13
            Rosa nie rozumie takich niuansow.😂
          • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 01:43
            To już wiesz, że takie żarciki możesz opowiadać kolegom z piaskownicy.
      • aj.riszka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 10:01
        memphis90 napisała:

        > Gimbaza mode on... uncertain

        Oj tam, oj tam...dziewczyny! Czepiacie się! Wszakże to taka zręczna gra słowna..(made in Bywalec tongue_out )
        Nie mówcie, że nie kręcą was takie dwuznaczności !?!?
        Ja na przyklad, zawsze wychwytuję je błyskawicznie...

        • bywalec.hoteli Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 11:56
          aj.riszka napisała:

          > memphis90 napisała:
          >
          > > Gimbaza mode on... uncertain
          >
          > Oj tam, oj tam...dziewczyny! Czepiacie się! Wszakże to taka zręczna gra słowna.
          > .(made in Bywalec tongue_out )
          > Nie mówcie, że nie kręcą was takie dwuznaczności !?!?
          > Ja na przyklad, zawsze wychwytuję je błyskawicznie...

          No nareszcie ktoś mnie pochwalił smile bo mam wrażenie, że ostatnio ciągle piszecie, że Bywalec jest be...
    • margotka28 Re: Antykoncepcja po 40. 31.03.19, 17:40
      prezerwatywy
    • czekoladazkremem Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 08:43
      Po czterdziestce to trzeba pomyśleć przede wszystkim o zbawieniu duszy. Modlitwa, post, te sprawy.
      • aj.riszka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 10:09
        A wiesz, ja też myślałam, że przede mną to jedynie wybór koloru prześcieradła...
        A tutaj czytam i trochę się przeraziłam. Muszę zwiększyć czujność.
      • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 12:09
        ja myślę że o tym trzeba pamiętać zawsze...
    • bella_roza Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 11:30
      gumki, stosowane rygorystycznie + tabletka "po" w szufladzie w razie awarii typu pęknięcie. co 2-3 cykle mam owulację, sądzę że bym jeszcze zaszła.
      • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:30
        Za chwile cie zakrzycza, ze powinnas brac tabsy i spirale sobie wlozyc, bo w tym wieku jest duze zagrozenie ciaza.
        • bella_roza Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 13:52
          bo jest, ale uważam że gumki to dobre zabezpieczenie.
          • konstancja16 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 15:13
            wracajac do tematu to uwazam ze mirena jest najlepsza dla kobiety, ktora nie planuje juz potomstwa. to nie tylko moje zdanie, kierowalam sie sugestia lekarza i po kilku latach wciaz jestem mega zadowolona.

            mimo wyrafinowanych statystyk szalonej matematyczki (dawno nie czytalam wiekszych bzdetow) nie zdalabym sie na matke nature, nawet w tak podeszlym wieku jak 45+. zreszta w takich sprawach raczej radze sie lekarza niz forum. i z lekarzem omawiam plusy i minusy kazdego rozwiazania dla mnie. ktore niekoniecznie musi byc tym uniwersalnym i najlepszym dla kazdej ematki.
            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 17:03
              A lekarze lubia takie pacjentki, bo na takich w 95% nieplodnych 45+latkach mozna zarobic sprzedajac jej tabsy itp.
              • leni6 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 02:05
                Naprawdę nie rozumiesz że o ile w skali społeczeństwa te 5% szansy to mało to dla pojedynczej jednostki to samo 5% to za dużo żeby ryzykować?
              • flegma_tyczka [...] 02.04.19, 08:25
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:26
                  Masz racje. A tu recepty co kilka miesiecy, nawet nie zbada, a kasa leci, po 2 minutach pisania. A potem raczek-nieboraczek piersi, albo rozwalona watroba i kolega-medyk innej specjalizacji sobie zarobi. Gdyby kobiety nie uzywaly farmaceutycznej antykoncepcji i HTZ, to z samych ciaz (nielicznych w obecnych czasach) i badaniu raz na rok by nawet na buty nie zarobil.
                  • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:32
                    Dokładnie.
              • elf1977 Re: Antykoncepcja po 40. 05.06.19, 08:27
                To nieprawda. Lekarze wcale tak łatwo i bezrefleksyjnie nie zapisują tabletek paniom 40+. Szczególnie jeśli Pani ma od lat lekarza, który ją zna i wie, jakie ma problemy.
    • wrotek0 Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 15:39
      Od 30 rż do prawie 55 lat - pigułki i to z tej starszej generacji. Było ok. Poza brakiem ochoty na seks. Teraz już tylko HTZ, bo wyniki badań (54 rż.) pokazały, że już nic się nie przytrafi. Dwa lata wcześniej (52) poziom hormonów ciągle teoretycznie umożliwiał zajście w ciążę, czego zdecydowanie nie chciałam. Oczywiście przed zrobieniem badań hormonalnych odstawiałam piguły na jakiś czas i wtedy zabezpieczałam się inaczej. A po HTZ jest fajnie - libido wróciło na miejsce, skóra bardziej sprężysta i włosy zgęstniały. I uderzenia gorąca się skończyły.
      • kropka_kom Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:02
        A nie boisz się skutków ubocznych HTZ?
        • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 09:40
          A jakie są skutki uboczne?
          • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 10:30
            Rosa, lekarzy ci zabraklo w twoich barakach angielskich? Internet odcieli, zebys nie umiala sobie przeczytac o skutkach ubocznych HTZ?!?!?😵
            • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 14:11
              Ciebie nie pytam, trollu.
              • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 14:31
                Juz doczytalas?
    • damajah Re: Antykoncepcja po 40. 01.04.19, 21:05
      Jeśli masz męża/stałego partnera i temat dzieci skończony to TYLKO wazektomia. Totalny luz, zero skutków ubocznych. skuteczność całkowita smile
      • rosabell Re: Antykoncepcja po 40. 02.04.19, 21:34
        Tak... bo kazdy facet chetnie pojdzie sie pociac. Mysle, ze nawet wiekszosc raczej ma opory przed takim zabiegiem.
        • damajah Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 00:58
          No chyba nie. Mój były mąż sam zaproponował. W moim otoczeniu sporo. Mój obecny facet (47 lat) też zadeklarował - nie wiem jeszcze jak nam wyjdzie bo to początki ale wiem już że jeśli zrobi się poważnie to z tym problemu nie będzie. On zresztą i tak pewnie to zrobi bo więcej dzieci nie chce, wiek odpowiedni do zakończenia tematu rozmnażania i myślał już o tym wcześniej. Z moich obserwacji wynika że to jest coraz bardziej popularne.
          • damajah Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 01:00
            A zabieg jest świetny. Skuteczny, żadnych skutków ubocznych, zero bólu, zero problemów po. Swoboda genialna. Najlepiej wydana kasa w życiu big_grin
            • szalona-matematyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 10:12
              Damajah, po tym zabiegu moga byc bole i powiklania. Nie musisz straszyc meza,ale powiklania sie zdarzaja (choc rzadko).
        • flegma_tyczka Re: Antykoncepcja po 40. 03.04.19, 07:50
          Kobieta też ma opory przed pokazywaniem gołej dupy obcej osobie i pozwoleniem na gmeranie tamże by zdobyć receptę na tabletki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka