daisy
10.04.19, 19:56
Znane mi blisko dziecko lat 13 płci męskiej, zwykle wszystkożerne i z dużym apetytem, od roku stopniowo ogranicza repertuar żywieniowy, a ostatnio już w ogóle robi się nieciekawie. Rzeczy, które wcześniej lubiło, zrobiły się "niedobre". Coraz mniej potraw mu smakuje. Potrafi nie zjeść, choć jest głodne, bo "jedzenie jest niesmaczne" (tymczasem jedzenie jest ok, np. zupełnie smaczne ziemniaki pure z sosem itd.). Owoce jeszcze je, ale warzywa ograniczyło już tylko do jednego (toleruje zielony groszek), surówek nie chce tknąć.
Czy to normalne u nastolatków? Taka faza rozwojowa?
Czy chłopcy nie powinni w tym wieku jeść coraz więcej?
O co może chodzić?