Jestem w trakcie wybierania swoich pierwszych okularów (dotychczas zawsze tylko soczewki). Oczy zdrowe, przebadane ostatnio aż do dna, dostałam też pierwszą receptę na szkła (bez zniżki). Mam dużą moc -5,5 dioptrii. Poszłam do optyka, radośnie poprzymierzałam oprawki, wybrałam cienkie metalowe, prawie okrągłe, dość duże. I nagle zonk, bo mi pani optyk mówi, że taka moc to nie do tych oprawek, bo mimo jakiejś tam pocienionej opcji będą bokami wystawać grube, pieruńsko ciężkie szkła

I że rekomenduje mi grube plastikowe oprawki.
Ale żeby nie było za łatwo, to drugi optyk mówi, że wręcz przeciwnie, że ślicznie wyszlifują i będą super cienkie i lekkie. No i nie wiem, komu wierzyć. A cena wysoka, ok 1k zł za szkła. Jak zamówię, to już się nie da wycofać oczywiście.
Czy któraś z Was ma podobne moce i lekkie, metalowe oprawki, a szkła nie są ciężki i grube?
To oprawki podobne do tych wybranych:
Okulary