Dodaj do ulubionych

Przykro mi

12.05.19, 08:37
Mieszkamy na Śląsku ja zarabiam około 5tys netto mój facet około 15tys netto stać nas żeby mieszkac w innym miejscu w Polsce. Mamy zawody że damy radę ja jestem lekarzem, on programista. Tylko że on mówi że jest Śląskiem i że slaska się nie wyprowadzi bo kocha slask. Ja nienawidzesad. Zaproponował że budujemy się w zielonej części slaska Panewnikach może ktoś zna. I budujemy domek letniskowy w Borach Tucholskich to sobie tam odpoczneuncertain tyle ze ja chciałabym się na stałe gdzieś wyprowadzić. Szczególnie marzy mi się dom w okolicach Trojmiasta. Jestem załamana. Zycia na Śląsku nie chce spędzić. Miałam się wyprowadzić po skończonej specjalizacji Ale poznałam tego skazana i się zakochalamsad Pisze z tel przepraszam za błędy. Jak to przekonać że są fajniejsze miejsca do życia w Polsce? Stać nas na to żeby mieszkac w innym miejscu. Nie mogę się z tym pogodzić.
Obserwuj wątek
    • cozabudyn Re: Przykro mi 12.05.19, 08:39
      Chodzi o to że on jest slazakiem z dziada pradziada i nie chce innego miejsca do zycia
      • nangaparbat3 Re: Przykro mi 12.05.19, 09:00
        To masz odpowiedź.
        Nawet jeśli go teraz przekonasz, po latach może to się odbić czkawką.
        Z drugiej strony on wyraźnie szuka kompromisu, doceń to może.
    • ykke Re: Przykro mi 12.05.19, 08:43
      Jeśli argumenty o zdrowiu (przyszłych dzieci) go nie ruszą to.już chyba nic....
      • notatki Re: Przykro mi 12.05.19, 08:54
        Obawiam się, że Ślązaka z dziada pradziada nie przekonasz do przeprowadzki...
      • lot_w_kosmos Re: Przykro mi 12.05.19, 08:58
        Dopiero w innym wątku matki ze Śląska dowodziły, że tam jest kryształowe powietrze wink
        • sniyg Re: Przykro mi 12.05.19, 09:33
          No i jak na zamówienie wątek na g... e o Śląsku, dawno nie było.
          • cozabudyn Re: Przykro mi 12.05.19, 17:05
            Nie mówię że aż tak źle jest na Śląsku są piekne miejsca np Pogoria Ale to już Zagłębiesmile jednak chciałabym się stąd wyprowadzic
            • alpepe Re: Przykro mi 12.05.19, 17:44
              No właśnie, Pogoria to Zagłębie!!!
    • 35wcieniu Re: Przykro mi 12.05.19, 09:12
      Jezu. Ten sam watek dwudziesty raz, znowu pod nowym nickiem. Ilez mozna.
    • maaria33 Re: Przykro mi 12.05.19, 09:19
      Kup mu poziomki
    • janja11 Re: Przykro mi 12.05.19, 09:19
      Wygląda, ze trafiłaś na kolejnego niereformowalnego śląskiego mietka, który ma problem z życiem poza śląską klatką.
      Trafiłaś do śląskiego patriarchalnego skansenu, gdzie zdania kobiety, a tym bardziej gorolki się nie szanuje.
      • samawsnach Re: Przykro mi 12.05.19, 12:06
        "Trafiłaś do śląskiego patriarchalnego skansenu, gdzie zdania kobiety, a tym bardziej gorolki się nie szanuje."
        E tam. To że ktoś nie chce przewracać życia do góry nogami, zostawiać rodziny, przyjaciół, być może lubianej pracy to niereformowalność, skansen i patriarchat?
      • snakelilith Re: Przykro mi 12.05.19, 12:35
        Co za bzdety. Na Śląsku panuje matriarchat, to baba w domu podejmuje najważniejsze decyzje i tak było zawsze. Chłop jest bowiem głową, a kobieta szyją. A ty o Śląsku pojęcia nie masz i smolisz trzy po trzy, jak ta "lekarka" do siedmiu boleści, która nawet przeciników nie używa.
        • alpepe Re: Przykro mi 12.05.19, 17:45
          Ta, ale już fenstrów to facet nie umyja.
          • snakelilith Re: Przykro mi 12.05.19, 18:15
            https://scontent.cdninstagram.com/vp/7d92df5a5960f2a18d6c77fdcf97556d/5D724471/t51.2885-15/e35/s480x480/57618511_289737148607203_5780976982372765943_n.jpg?_nc_ht=scontent-sea1-1.cdninstagram.com
            • afro.ninja Re: Przykro mi 12.05.19, 18:21
              Fajne
      • mae224 Re: Przykro mi 12.05.19, 12:46
        patriarchat? typowo śląski? absolutnie nie ma go na lubelskiej, podkarpackiej, świętokrzyskiej i podlaskiej wsi, ależ wcale.
        • snakelilith Re: Przykro mi 12.05.19, 13:16
          Patriarchat? Na Śląsku? Ślónski chop je łod roboty. Ślónsko baba je łod rzondzynio. smile

          https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/8/0e/08/4c8a194583e19_p.jpg?1353381070
    • kadfael Re: Przykro mi 12.05.19, 09:26
      A poprzednio pracowałeś w rejestracji przychodni... Matko ile czasu można tłuc ten sam temat?
      Rzuć go, znajdź sobie pracę i wyprowadzić się do Olsztyna.
      • 35wcieniu Re: Przykro mi 12.05.19, 09:41
        Dentystka tez byla big_grin
        • asia-loi Re: Przykro mi 12.05.19, 12:39
          35wcieniu napisał(a):

          > Dentystka tez byla big_grin

          Czyli troll. A moderacja gdzie?
          • cozabudyn Re: Przykro mi 12.05.19, 16:57
            Nie jestem trollem
    • mae224 Re: Przykro mi 12.05.19, 12:45
      Lekarka, a poziom problemu z liceum. Jak ci się tak nie podoba, to się wyprowadź.
      • bazia8 Re: Przykro mi 12.05.19, 12:46
        Tia. Lekarka.
        • cozabudyn Re: Przykro mi 12.05.19, 16:56
          Oczywiście
    • woman_in_love ooo! to wrócliście jednak z UK, ale nie mówiłaś że 12.05.19, 13:28
      jesteś "lekarką". I dziecko jak widzę, też cię olało i zostało samo w UK big_grin.
      • cozabudyn Re: ooo! to wrócliście jednak z UK, ale nie mówił 12.05.19, 16:56
        Co??? Raz tu pisałam pod innym Nickiem że specjalizacje zaproponowano w Olsztynie Ale inna niż chce wtedy spotykałem się już z moim facetem Ale nie wiedzialam że on taki skoncentrowany na Śląsku....
        • cozabudyn Re: ooo! to wrócliście jednak z UK, ale nie mówił 12.05.19, 17:03
          Nie pamiętam nicku przepraszam jak to taki problem
    • smoczy_plomien Re: Przykro mi 12.05.19, 13:30
      Ja i moja koleżanka byłyśmy w niemal identycznych sytuacjach - obie znalazłyśmy się na Śląsku z powodu mężów, którzy również byli informatykami, obie Śląska szczerze nienawidzimy. Obie zaczęłyśmy urabiać mężów w podobnym czasie. U nich poszło szybciej o jakieś 2 lata, ale mieli starsze dzieci i było im łatwiej, a poza tym jej mąż jest mocno egocentrycznym jedynakiem i kiedy zaczęło mu brakować możliwości rozwoju i wzrostu pensji na Śląsku, to nie miał wyrzutów sumienia, że zostawia rodziców samych, tylko załapał okazję i śmignął do Warszawy, a 3 miesiące później jego żona z dziećmi. U nas było trochę inaczej, mój mąż miał większe opory i serio gdyby nie przykład znajomych, nie wiem, czy udałoby mi się go przekonać. Oboje na starcie nie widzieli nic złego w Śląsku, czemu nie ma się co dziwić, bo tam się wychowali. Nasze przykłady niech dadzą Ci nadzieję wink Śląsk ma taką zaletę, że przy Waszych zarobkach koszty życia i utrzymania są śmiesznie niskie, więc można żyć naprawdę przyjemnie, nie odmawiając sobie niczego. Jednak ten powszechny tumiwisizm, bylejakość i szarość, a przede wszystkim smog są wg mnie tragiczne. Bardzo odżyłam, odkąd się wyprowadziliśmy.

      Moje metody na przekonanie męża:
      - w okresie zimowym codzienny monitoring stanu jakości powietrza, oczywiście z informowaniem męża i szczególną krytyką dni wyjątkowo smogowych
      - "patrz jaka czarna sadza na tym dachu po zimie, przecież to wszystko jest w naszych płucach"
      - mieliśmy małe dzieci, więc przykład ich krzywdy. Kiedy młodsze dziecko się urodziło zimą, to przez pierwsze 3 miesiące życia na spacer wyszło 2x, taki był smog ciągle.
      - nie znam sytuacji w Trójmieście, ale zarobki w Wawie są jednak większe, informatycy zarabiają już 20-30 tysięcy, więc jeśli Twój mąż jest człowiekiem ambitnym, może go to przekona
      - ciekawsze firmy, na Śląsku poza ING to chyba niewiele jest firm o dużym "rozmachu". W Warszawie - do wyboru, do koloru.
      - podsuwanie artykułów różnej maści, np. o wyludnianiu Śląska [kogo będziesz leczyć za 30 lat, komu sprzedacie wtedy swój dom?, Bytom przeniósł swoje garnitury do Krakowa i Katowic, więc i firma męża może przenieść siedzibę do bardziej rokującej lokalizacji], kontrast problemów regionów przez wiadomości lokalne: kiedyś podsunęłam mężowi artykuł, że gdzieś na Żoliborzu ktoś wywalił kibel poza altanką śmietnikową z komentarzem, że gdyby o tym pisano na Śląsku, to takich artykułów byłoby 20 dziennie.
      - poza tym my mieszkaliśmy w Bytomiu, więc ciągle były jakieś newsy o zapadającej się ziemi itp., ogólnie nic ciekawego się nie działo, a newsy były w 90% pesymistyczne

      Powodzenia!
      • snakelilith Re: Przykro mi 12.05.19, 13:49
        https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_UMRbkFCgFplZQDVBDi510MQ7kQGok4X6,w400.jpg
      • mae224 Re: Przykro mi 12.05.19, 13:50
        Na Śląsku nie ma firm od dużym rozmachu? Hahaha. Mało wiesz o gospodarce Śląska. No i racja, z Bytomia też bym uciekła, podobnie jak z Krakowa.
      • cozabudyn Re: Przykro mi 12.05.19, 16:59
        W Bytomiu popadlabym w depresje masz szczęście że się wyprowadzilisciesmile tez bede tak urabiac dzieki szczególnie co do sadzy i smogu I zdrowia dzieci
        • vre-sna Re: Przykro mi 13.05.19, 20:10
          Slask jest kolebka metalowej muzy.
    • afro.ninja Re: Przykro mi 12.05.19, 18:19
      To ty od dwubiegunowki?! Miałaś już innego nicka.
    • ga-ti Re: Przykro mi 12.05.19, 18:58
      E tam, Śląsk jest fajny. I blisko w Beskid Śląski smile
    • segregatorwpaski Re: Przykro mi 12.05.19, 19:24
      Wyprowadź się zatem skoro miałaś taki zamiar, bądź konsekwentną kobietą.
      Z takim podejściem do tego regionu i ludzi w nim mieszkających i tak Cię tam nikt lubić nie będzie smile
      Facetowi też prędzej czy później mgła z oczu zejdzie, zobaczy jak nienawidzisz to, co on tak kocha - więc może lepiej teraz niż później, młodsza już nie będziesz smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka