purchawkapuknieta 14.05.19, 10:22 Boniecki nie wiedział. No, nie wiedział i co poradzić?! wpolityce.pl/polityka/446471-ks-boniecki-byl-przelozonym-pedofila-duchowny-zabral-glos Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarsz Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:25 Wałęsa też nie wiedział. No nie wiedział przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:28 Gorzej, że wokół Walęsy naliczono już 2 takich księży. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 21:14 yenna_m napisała: > Gorzej, że wokół Walęsy naliczono już 2 takich księży. Ja nie wierzę, że Wałęsa spowiadając się u swojego spowiednik (agenta SB) mówił tylko, o tym że paciorka wieczorem nie odmówił. Myślę, że jego spowiednik Cybula sprytnie od niego wyciągał informacje, które mu służby kazały. Przyznaję, że informacja, że spowiednik Wałęsy był współpracownikiem służb, bardzo mnie szokuje, bulwersuje i smuci, ponieważ ja zawsze popierałam Wałęsę. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:29 No bo skąd miał wiedzieć? TW Franko był spowiednikiem TW Bolka. A nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:27 JPII też nie wiedział, biedulek. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:31 Ba, a skąd miał wiedzieć? Skoro nawet departament IV nie wiedział. Bo przecież, gdyby wiedział (IV), to by z pedofilią walczył. Odpowiedz Link Zgłoś
kieszonkowa Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 10:46 Mam dobrego mama w tym temacie ale niestety nie potrafię wkleić obrazka Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 20:30 Myślałam, że chodzi o "mem matczyny". Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 12:04 To miło, że porownujesz papcia JP z ubekami 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 11:07 Wymienić więcej takich, co "nie wiedzieli", ba - nawet teraz idą w zaparte, że to "atak na Kościół", pisowska propagandzistko? Jak wygodnie, przerzucić odpowiedzialność na tych, którzy nie są po "politycznej linii" PiS, prawda? A może poplujesz na ludzi, którzy ujawniają różne patologie, jak to masz w zwyczaju? Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 11:15 A, poza tym Boniecki zdaje się wyjaśnił, cytuję (z tego zalinkowanego artykułu): "Nie byłem wtedy jeszcze przełożonym generalnym, pracowałem w Rzymie". "Sprawdziłem teraz: kiedy byłem generałem zakonu, ani do mnie, ani do prowincjała nie wpłynęła żadna informacja o nadużyciach księdza kustosza wobec nieletnich". "Wpłynęło inne oskarżenie, które nie dotyczyło nieletnich – chodziło o molestowanie dorosłego mężczyzny, co oczywiście także wymagało interwencji. Jednak pokrzywdzony kategorycznie odmówił wniesienia formalnego oskarżenia. Dramatyczne rozmowy nie dały rezultatu. W żaden sposób nie można było kustoszowi winy udowodnić". Ale grunt to rzucać guanem w przeciwników politycznych, może się coś przyklei, co, purchawko? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 12:19 nie mam zwyczaju wtrącać się w takie dyskusje, ale na jakiej podstawie niewiedza i niemożność działania akurat w tym przypadku jest uznana z miejsca za zrozumiałą i usprawiedliwioną, natomiast w przypadkach mniej "sympatycznych" duchownych nie ma mowy o takiej obronie? i wiesz co, jeśli chodzi o rzucanie guanem, to naprawdę nie ma sensu akurat specjalnie wyróżniać purrchawki, bo tu mistrzów w tej dziedzinie jest niemało. i zwykle w inną stronę pociski lecą. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 13:25 stephanie.plum napisała: > nie mam zwyczaju wtrącać się w takie dyskusje, ale na jakiej podstawie niewiedz > a i niemożność działania akurat w tym przypadku jest uznana z miejsca za zrozum > iałą i usprawiedliwioną, na podstawie elementarnej logiki, watsonie. Jak miał działać, jeżli nie miał zgłoszeń o podejrzeniach pedofilii wśród podległych mu zakonników? A dorosły, który był ofiarą, nie chciał formalnej sprawy? Bonieckiego, jak całą resztę duchownych-niepedofilów obciąża przynależność do organizacji systemowo kryjącej pedofilów, to, że jak reszta kolegów po fachu gładko łykał crimen sollicitationis ale zakładając, że mówi prawdę, czepianie się go, że będąc generałem zakonu nic nie zrobił w sprawie makulskiego jest, well, dokładnie na poziomie niezależnej od rozumu i waszych pozostałych prawackich pisemek i portalików. Prawdy, rozumu ani rozsądku tam się nie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
australijka Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 13:46 W "Trzech billboardach za Ebbing Missouri" Mildred tak pięknie księdzu tłumaczy co znaczy przynależność i popieranie i ślepota. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 14:26 odnotujmy też tę wypowiedź: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24783172,ks-kobylinski-w-gazeta-pl-do-2001-roku-pedofilie-w-kosciele.html#s=BoxOpImg1 2001 jako jakas cezura to pobożne życzenie kobylińskiego ale dobrze słyszeć jak sam ksiądz to przyznaje. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 19:31 To oznacza, że cała organizacja jest tak przeżarta złem i skostniała, że prościej byłoby to po prostu rozpirzyć i zacząć od nowa niż reformować. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 20:28 Oczywiście ze tak - oni wszyscy są po jednych pieniądzach, łącznie z Franciszkiem, którym nie wiem czemu się tak wszyscy zachwycają. Bo umie ładnie i przekonywująco sprzedać publice pozory "odnowy" ? Kościół katolicki nie nadaje się do reformowania, co zresztą juz parę osób w historii stwierdziło - i stworzyło inne organizacje religijne, zdecydowanie zdrowsze moralnie (ogólnie rzecz biorąc, bo w sumie żadna religia zdrowa nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 20:55 Ależ ta organizacja została zreformowana. W 1517 Wystarczy się dołączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 21:16 Eeee tam, wszyscyście po jednych piniondzach. Razem z muslimami. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 21:33 morekac napisała: > To oznacza, że cała organizacja jest tak przeżarta złem i skostniała, że prościej byłoby to po prostu rozpirzyć i zacząć od nowa niż reformować. > Rozpirzyć na cztery strony świata, ale nie zaczynać od nowa, a jest to bardzo proste. Narzędzie to mają wszyscy rodzice w swoich rękach. A mianowicie wystarczy tylko trzymać dzieci z dala od Kościoła i księży i pedofilia sama zniknie. Czyli nie chrzcić, nie prowadzać do kościoła, nie posyłać na religię, do komunii. Ale takiej opcji nie ma, z powodu: bo co ludzie powiedzą, co powie ojciec i matka, sąsiad i sąsiadka, itd. Więc będą następne ofiary, bo sami rodzice je w ręce pedofilów wepchną. Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: A Pan ksiądz 14.05.19, 20:26 Nie zrozumiałeś artykułu. List molestowanego jako dziecko księdza dotyczył wydarzeń sprzed 40 lat, Boniecki wtedy nie był przełożonym Makulskiego. Wpolityce i sieci to marne dziennikarstwo (sieci teraz mają okładkę o tuszowaniu pedofilii wśród homoseksualistów, czy można upaść niżej?) Odpowiedz Link Zgłoś