Dodaj do ulubionych

mam problem :(

17.05.19, 10:14
Lekarze nie chcą z góry mówić, co to jest/co to może być. Będą wycinać za 3 tygodnie i po zbadaniu mi powiedzą. Jestem przerażona sad Porównuję zdjęcia w internecie i ściska mnie w gardle. Czy któraś z Was, na zasadzie że wiecie wszystko, to rozpoznaje? Zrobiłam zdjęcia
pokazywarka.pl/ctepzd/
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:16
      jesteś niepoważna
      • sofia_87 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:26
        A jak mogą Ci cokolwiek powiedzieć przed zbadaniem tego?
        smile
        Spokojnie, lekarze wycinają tysiące pieprzyków i w zdecydowanej większości, to niegroźne barwnikowe zmiany skorne. Nie przejmuj, będzie dobrzesmile
    • joanna266 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:20
      No masz pieprzyk. Ja mam na całym ciele sporo.To pewnie łagodna zmiana i nie ma co panikować.uspokoj się bo trzeba cię będzie leczyć na serce w końcu...
      • roks30 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:25
        Co mają mówić? Tylko histo-pato odpowie co to jest? Nie nakręcaj się. Maz powycinal wszystkie duże pieprzyki. Jest ok. Były to brodawki lojotokowe.
    • alpepe Re: mam problem :( 17.05.19, 10:21
      Jesteś niepoważna.
    • 35wcieniu Re: mam problem :( 17.05.19, 10:25
      Ło panie, no pieprzyk.
      Usunąć warto jak podejrzany, przebadać oczywiście i tyle, w ogromnej większości to nic takiego.
      • mama-ola Re: mam problem :( 17.05.19, 10:30
        Pieprzyk to by chyba wypukły był? I brodawka też wypukła?
        To jest płaskie właściwie. Trochę wygląda jak strupek.
        • kaka-llina Re: mam problem :( 17.05.19, 12:08
          Matko boska ja nawet nie jestem w stanie policzyć ile mam pieprzyków, tak samo miał mój ojciec i dziadek (genetycznie tacy popieprzeni jestesmy) mam płaskie, wypukłe, dyndające, mniejsze, większe, z obwódka i bez... Jakbym je miała wszystkie usunać to nie wiem ile to by trwało... Nikt z "popieprzonej" strony nie miał z nimi problemów. Zbadać oczywiście trzeba jeśli są jakieś podejrzenia ale martwic sie pieprzykiem na zapas to spora przesada.
        • cosmetic.wipes Re: mam problem :( 17.05.19, 12:11
          Mam takich ponad 100 (tak, sto). Koło 30 już wycięte, wszystkie zbadane histopatologicznie, wszystkie czyste. Normalna procedura.

          Pieprzyki (znamiona barwnikowe) zazwyczaj są płaskie.
        • 35wcieniu Re: mam problem :( 17.05.19, 13:18
          Yyyy... Nie? Może być jakikolwiek. Większość ludzi takie ma, należy obserwować, jak trzeba wyciąć i zbadać i tyle.
    • mikk25 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:30
      Taka jest procedura. Niektórzy mają tyle pieprzyków, że się nawet nie da wyciąć.
      • mikk25 Re: mam problem :( 17.05.19, 10:32
        A jak się martwisz to idź prywatnie wcześniej.
    • bei Re: mam problem :( 17.05.19, 11:42
      😘 na pewno niezłośliwe, zbadają by wykluczyć, wszystko co się wytnie jest badane. Spokojnie😘
    • pani_tau Re: mam problem :( 17.05.19, 12:05
      Miałam podobny, tylko dużo ciemniejszy, nierówno wybarwiony i w ogóle dermatolog jak go zobaczyła to kazała mi przysiąc, że natychmiast pójdę umówić się na wycięcie.
      Poszłam, wycięłam, badania wyszły ok.
    • pani_tau Re: mam problem :( 17.05.19, 12:05
      Miałam podobny, tylko dużo ciemniejszy, nierówno wybarwiony i w ogóle dermatolog jak go zobaczyła to kazała mi przysiąc, że natychmiast pójdę umówić się na wycięcie.
      Poszłam, wycięłam, badania wyszły ok. Bu
      • mama-ola Re: mam problem :( 17.05.19, 12:06
        Dzięki
        • pani_tau Re: mam problem :( 17.05.19, 13:19
          Natomiast wyciąć bezwzględnie trzeba. I regularnie chadzać do dermatologa celem obejrzenia przez dermatoskop wszystkiego co się pieprzykiem/znamieniem zwie.
      • zosia_1 Re: mam problem :( 17.05.19, 12:48
        "jak go zobaczyła to kazała mi przysiąc że natychmiast pójdę umówić się na wycięcie" myślałam, że kazała przysiąc na biblię
    • kingae Re: mam problem :( 17.05.19, 13:04
      Miałam dużo mniejszy, dużo ciemniejszy, na udzie. Pojawił się nagle jednak nie zwracałam na niego uwagi ponieważ mam kilkadziesiąt podobnych. Miał 3mm zaczął w pewnym momencie swędzieć. Poszłam do onkologa, skierowała mnie na szybkie wycięcie. Kiedy po kilku tygodniach wszyscy otrzymali wyniki tylko nie ja, zaczęłam się bać. Pani poinformowała mnie że potrzebne są dalsze badania w kierunku czerniaka. Na szczęście po kolejnych tygodniach otrzymałam wynik, zadowalający tzn. brak czerniaka. Jednak to był zmiana dysplastyczna czyli stan przednowotworowy.
    • cruella_demon Re: mam problem :( 17.05.19, 13:15
      A skąd niby mają wiedzieć? W szklaną kulę spojrzeć? Chyba logiczne, że będzie wiadomo po zbadaniu.
    • kornelia_sowa Re: mam problem :( 17.05.19, 13:22
      Niczego teraz nie chcą mówić bez badań.

      W listopadzie wycinałam "coś", co zrobiło mi się w buzi. Na wizycie przed zabiegiem usłysząłam- Nie jestem w stanie nic powiedzieć bez badań

      Wyszły ok.

      Potem p. dr powiedział mi, ze tak przypuszczał, ale nie wolno mu przypuszczać, a raczej dzielić się na głos przypuszczeniami bo w sumie to NIGDY nic nie wiadomo


      Pieprze tez wycinalam. Myslałam, ze oszaleję, bo okropnie mnie straszył lekarz. Też było ok. Dawno temu
      • 35wcieniu Re: mam problem :( 17.05.19, 16:32
        No chyba logiczne, skad maja na oko wiedziec?
        • kornelia_sowa Re: mam problem :( 17.05.19, 18:35
          Doswiadczony, dobry lekarz, zazwyczaj wie.
          Ale musi potwierdzic.

          W zeszlym miesiacu operowano partnera mojej ciotki. Głowa. Po operacji lekarz powiedzial, co to jego zdaniem jest.
          Badania potwierdzily.

          Ale wiadomo.ryzyko błedu jest.
    • feliz_madre Re: mam problem :( 17.05.19, 13:32
      To ja Ci powiem Coś co powinno Cię uspokoić. Ten pieprzyk wygląda typowo niegroźne. Nic nie bój. Gdyby jednak po zbadaniu coś w nim znalezli, to też nie bój - pieprzyki się wycina zapasem, właśnie po to, żeby nie były zagrożeniem. Znam dziewczynę, której wycięli taki nietypowy, w badaniu wyszło, że był groźny. Ale to znaczyło, że wycinając wyeliminowali zagrożenie rakiem. On MÓGŁ się zmienić w czerniak, ale nie dostał takiej szansy. Od tamtej pory minęły lata, dziewczyna ma się dobrze. Nie bój nic! 😊
      • mama-ola Re: mam problem :( 17.05.19, 13:46
        Dzięki. Trochę mniej się boję, jak czytam Wasze wpisy.
    • mrs.solis Re: mam problem :( 17.05.19, 13:45
      Gdybym byla przerazona to bym chciala to wyciac jak najszybciej. Nikt nie powie ci , ze to rak, bo nie moga tego powiedziec nie badajac zmiany. Jak bys sie czula gdyby powiedzieli , ze to czerniak? 3 tygodnie bys plakala , a pozniej by sie okazalo , ze to tylko pieprzyk. Trzymam kciuki, zeby to byl pieprzyk.
    • asu1981waw Re: mam problem :( 17.05.19, 16:28
      Ja jestem takim przypadkiem, który wyglądał ładnie, a po badaniu wyszło średnio ładnie.
      Ale wycięli z dużym zapasem i kazali obserwować. Gdyby zostawić, to byłoby różnie. A tak kłopot z głowy.
      Tyle, że została duża blizna.
      Nie panikuj. Będzie dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka