Wczoraj odbył się, hucznie zapowiadany, marsz organizowany przez totalną opozycję. Hasło marszu było piękne "Polska w Europie" - co jest rzecz jasna oczywiste dla wszystkich. Pytanie jest tylko w jakiej Europie.
Po tym marszu wiemy jedno. Wiemy, jakie wartości sa dla tego dziwacznego tworu jakim jest Koalicja Europejska, najważniejsze.
Władza - oto, co jest dla nich najważniejsze. Kompletny brak programu połączony z retoryką doskonale znaną z lat PRL. W dodatku wszechobecne kłamstwo.
Doskonałym przykładem jest postawa kreowanego na wielkiego polityka, a tak naprawdę marionetki w rękach brukselskich decydentów - D. Tuska. Człowiek, który z racji sprawowanej funkcji powinien zachowac bezstronność od dawna ingeruje w polską politykę. Jest to oczywiste naruszenie zasad nakazujących urzędnikom unijnym zachowanie apolityczności.
Co mówił sam Tusk? - wypowiedź słońca Peru z 2017 roku:
"Znam swoją rolę jako przewodniczącego RE, jestem i będę w przyszłości bezstronny i politycznie neutralny wobec wszystkich 28 państw UE"
Co wczoraj mówił ten "Bezstronny i politycznie neutralny? król Europy?:
"..wystarczy w niedzielę zagłosować. Nie możecie zostawić losu dzieci w ich rękach. Idźcie do zwycięstwa."
Jednoznaczne opowiedzenie się po stronie konkretnej formacji politycznej. Tak postępuję bezstronny urzednik brukselski? Zresztaą w ten sam "bezstronny" sposob zachowuje się także Timmermans. Bruksela pokazuje nam swoje prawdziwe , lewackie, oblicze. Najgorsze jest to, że lewaccy politycy z Brukseli na polityczne wyskoki Tuska, od dawna patrzą przez palce.
Zwrot na lewo w obozie totalnej opozycji widoczny jest zresztą od dawna. Zbieramy dzisiaj zatrute owoce okraglego stołu. Oto dzisiaj na czele marszu kroczy największy dysydent - Aleksander Kwaśniewski, a w obronie liberalnej demokracji występują wybitni do niedawna obrońcy demokracji socjalistycznej:
Cimoszewicz - sekretarz KU PZPR-UW Belka - sekretarz KU PZPR-UŁ Miller - członek KC PZPR Zemke - sekretarz KW PZPR Mańkut - sekretarz KW PZPR Rosati - sekretarz KU PZPR SGPiS
To tylko kilka nazwisk z tego osobliwego panopticum jakim jest Koalicja Europejska. I jeszcze jeden rodzynek - wystąpienie Czarzastego, człowieka który jasno określił czym było porozumienie okrągłego stołu:
" Żeście komunistów pokonali? Wyście się z nami k**wa dogadali! "
Teraz widzimy efekt tego dogadania się. Co nam proponuje "totalna opozycja"? Mentalny powrót do PRL. Jedyne hasło widoczne na tym marszu to:
adopcja dla małzeństw LGBT.
Chociaz chyba nic nie jest w stanie przebić wypowiedzi Grupinskiego: oto najwazniejszy punkt programu KE:
" Będziemy działać progresywnie, ale po dwudziestym którymś października. My musimy każdy głos odebrać. Stąd dzisiaj nie eksponujemy tego
— tak Grupiński skomentował stanowisko Platformy ws. związków partnerskich.
Może to Rafał mówić w Warszawie, ale my tego nie możemy mówić w Świebodzinie. Tam nas ludzie przepędzą".
Żenada. A gdzie program dla Polski? Związki partnerskie, adopcje? i powrót do władzy? - to program KE?
Miałó być 50 tysięcy. A ile osób było?
Maski opadły - miałkość programowa, bral pomysłu na Polskę, mentalny powrót do PRL i lewacka agresja - oto co proponuje KE.