tryggia
20.06.19, 13:29
Serce pęka. Jestem chrzestną pewnego 13 latka, nie rodzina, dziecko koleżanki. Ojca ma, hmmm, zaburzonego. Kierunek - narcyzm, egoizm, lenistwo. Faktycznie, dzieci olewa lub drze się na nie, wszystko robi tam ta koleżanka, przy pomocy rodziców.
Chłopak lubi się z moimi synami, czasem u nas jest. Widzę jak lgnie do mojego męża.
A ostatnio się popłakał. Najdelikatniej jak mogłam wypytałam co jest. I on się wzruszył, że mąż jest opiekuńczy, a jego ojciec nie i że on bardzo by chciał, żeby jego tata go zauważył, porozmawiał, docenił. I beczał jak małe dziecko.
Jak z nim rozmawiać, jak tłumaczyć, że jest świetnym chłopakiem, a ojciec debilem (oczywiście nie w tej formie)?