Dodaj do ulubionych

Handelek w stylu wschodnim

04.07.19, 09:25
No rozpieszczone chyba jesteśmy dobrą obsługą 😉

Takie zdarzenie mnie spotkało.
Na straganie coś oglądałam, ale że dla córki, to najpierw pytam czy jest większe, na co słyszę, że za większe zapłacę więcej i na co mi to. No to ja, że jednak dziękuję i przyjdę z córką, niech zobaczy, czy mniejsze jej odpowiada. Na co uslyszałam fukanie w jakimś języku zza wschodniej granicy, jak ciężko się u nas handluje, a jak zaczęłam odchodzić to pokrzykiwanie, żebym już nie wracała. 😀😀😀
To co poprzewracało nam się już w głowie od tego dobrobytu?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 10:32
      😀
      No cóż....
    • tt-tka Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 10:38
      Handlarz po prostu wiekszego nie mial, wiec chcial ci wcisnac to, co mial.
      A pokrzykiwal, zebys wiecej nie wracala (z corka po wieksze), bo i tak tego wiekszego nie mial, a mniejsze byloby nieodpowiednie. Fatygi zbednej chcial ci oszczedzic smile
      • rosapulchra-0 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:42
        Skuteczny sposób wybrał 😄
    • iwoniaw Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 10:40
      Szczerze mówiąc, "handel w stylu wschodnim" kojarzy mi się wprost odwrotnie big_grin
      • daniela34 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 10:51
        Mnie jakoś też. Handlarz raczej biegnie za klientem i do ostatniej chwili namawia na zakup a nie krzyczy, żeby klient już nie wracał smile
        • konsta-is-me Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 10:58
          Chyba o ten blizszy (nam) wschod chodzilo...
          • kosmos_pierzasty Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:08
            Owszem.
    • droch Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 11:01
      Sprzedająca miała prawo być zmęczona roszczeniowymi klientkami, które ciągle marudzą i nic nie kupują. To jest biznes, pieniądz musi się kręcić.
      Tak, to jest ironia.
      • simply_z Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 11:41
        E nie, oni tak maja. Widac po obsludze w sklepach i nie chodzi o nieznajomosc jezyka. cos jak dawny PRL albo wczesne lata 90-te w Polsce.
        • kosmos_pierzasty Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:14
          Fakt, w dyskoncie też słyszałam, jak kasjerka ze wschodnim akcentem hukneła na klienta, który prosił o otwarcie kolejnej kasy - uświadomiła mu dość dosadnie, że kasjerki także korzystają z WC. W sumie i w tym przypadku wyszło komicznie. Pan przeprosił nawet chyba 😀
          • ichi51e Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:18
            Mi ostatnio na pytanie gdzie pomidory w puszkach wprost powiedziala “ja nie panimaju” tez czulam ze powinnam przeprosic
            • rosapulchra-0 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:43
              Ot, spryciula 😂
    • bywalec.hoteli Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 12:26
      Kupujesz ciuchy na targu u Ruskich? Myślałem, ze to w latach 90tych się skończyło
      • kosmos_pierzasty Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:11
        Nie ciuchy i przepraszam, ale przed pytaniem o towar miałabym legitymować sprzedawcę? Zresztą nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś z zagranicy zatrudnił się u nas jako sprzedawca. Tyle że takie podejście mnie rozbawilo. Faktycznie jakby cofnąć się w czasie 😀
        • konsta-is-me Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:23
          Mnie nie bawi, tylko niepokoi, bo za duzo tego jest i boje sie, ze sie rozpowszechni.
          Niedawno, otworzywszy drzwi do lazienki w pracy uslyszalam wrzask "SPRZATAJU".
          Jednajze nie zaczelam przepraszac, tylko powiadomilam "pania" zeby sie uspokoila.
          Na odchodne uslyszalam wymamrotane pod nosem "ku... jebane".
          No noe wiem...
          • kk345 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:27
            Jakby mi ktoś wypalił, zebym się uspokoiła, to też bym mełła pod nosem przekleństwa, w dowolnym języku
            • konsta-is-me Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:59
              A co bys zrobila, gdybys musiala skorzystac z toalety a ktos na ciebie nawrzeszczal (to byl wrzask, nie zwykle wytlumaczenie) ?
              I ja tez pracuje na ciężkim, nisko oplacanym (pewnie tylko ciut wyzej niz pani ze wschodu) stanowisku, na ktorym malo kto chce pracowac.
              Argumenty o poczuciu wyzszosci i slowa wspolczucia dla "biednych pracujacych fizycznie" odpadaja, bo.. moja praca jest ciezsza.
              No, ciekawam waszych reakcji? 😁
              Przepraszacie pokornie i stoicie zw spuszczona glowa, sikajac po nogach?
              No, to brawo... 😂👍
              Uprzedzajac-nie, nie moglam "kiedy indziej", nie, nie widzialam pani, bo stala w zamknietej kabinie.
          • kosmos_pierzasty Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:29
            Mnie pierwszy raz coś takiego spotkało - obie sytuację jednego dnia. Może dlatego mam luz. Ale masz rację, że na dłuższą metę to by nie było za fajne.
            • bo_ob Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:31
              Nie fajne to by było gdyby brakło tych osób ze wschodu i nie miałby kto sprzątać, obsługiwać kas i wykonywać innej ciężkiej, nisko płatnej pracy.

              Tak, poprzewracało nam się już w głowie od tego dobrobytu.
              • z_lasu Re: Handelek w stylu wschodnim 05.07.19, 09:00
                Aha. I to im daje prawo do aroganckich odzywek?
                • simply_z Re: Handelek w stylu wschodnim 05.07.19, 10:56
                  tez cos takiego spotkalo mnie w sklepie. dobitnie uswiadomilam Pani, ze komuna sie skonczyla i ma sie odnosic z szacunkiem do klienta, a jak nie to porozmawiam z kierownikiem sklepu. Nie toleruje nieuzasadnionego chamstwa.
                  • delauras Re: Handelek w stylu wschodnim 05.07.19, 11:27
                    simply_z napisała:

                    > tez cos takiego spotkalo mnie w sklepie. dobitnie uswiadomilam Pani, ze komuna
                    > sie skonczyla i ma sie odnosic z szacunkiem do klienta, a jak nie to porozmawia
                    > m z kierownikiem sklepu. Nie toleruje nieuzasadnionego chamstwa.
                    Chciałabym tak umieć , czasem w moim osiedlowym topamarkecie są tak nie miłe na dziale z mięsem że aż mi głupio.
                    • droch Re: Handelek w stylu wschodnim 06.07.19, 14:11
                      > Chciałabym tak umieć , czasem w moim osiedlowym topamarkecie są tak nie miłe
                      > na dziale z mięsem że aż mi głupio

                      Nie będę nikogo wskazywać palcem, ale to mogą być ematki z wątku o zachowaniu w sklepie, jeśli uznały, że nie rokujesz jako klientka...
                      • delauras Re: Handelek w stylu wschodnim 07.07.19, 09:52
                        Możliwe, często spotykam się z dziwnym zachowaniem wobec swojej osoby.
                        Ale koleżanka uświadomiła mi ,że to przez mój wygląd.
                        Jestem wysoka,szczupła, zadbana zdecydowanie powyżej przeciętnej i podobno dlatego .
    • bergamotka77 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:34
      Kupujesz ciuchy na straganie? Idz do sklepu trwaja wyprzedaże 😜
      • rosapulchra-0 Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:46
        Za to do MOPSu nie chodzi 😂
      • alpepe Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 19:19
        A co jest złego w ciuchach na straganach? I to i to jednym kontenerem płynie.
      • delauras Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 20:41
        Ja np. latam po galeriach, straganach, lumpeksach.
    • vessss Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 18:38
      Dobrych parę lat temu w budach pod PKiN kmiotek ochrzanił moją mamę, gdy powiedziała, że w przymierzanym płaszczu niekorzystnie wyglądam, gdy się wahałam big_grin I my i inna, obca para, coś przymierzająca od razu wyszliśmy bez słowa.
    • delauras Re: Handelek w stylu wschodnim 04.07.19, 20:18
      Ja w sobotę na marywilskiej wybrzydzałam w butach też usłyszałam parę jobów po chińsku , ale co mam kupić buty które mi nie pasują mimo ich śmiesznie niskiej ceny.
      Mówiłam do męża że chińczyki coś dziś nie w sosie są.
    • milka_milka Re: Handelek w stylu wschodnim 05.07.19, 09:25
      Na mnie się kiedyś w Ho Chi Minh sprzedawca na bazarze obraził, bo chciałam bluzkę na osobę szczupłą, ale wysoką, a tam były im dłuższe, tym szersze. No i szukałam odpowiedniej (nie przewalałam całego straganu), myślałam, że znajdę, w końcu zaczął coś pokrzykiwać, zabrał mi już wybrane i schował.
    • pampelune Re: Handelek w stylu wschodnim 05.07.19, 11:17
      Przyznam, że moje doświadczenia ze sprzedawcami ze wschodnim akcentem są wyłącznie pozytywne – akurat tak się złożyło, toteż ze zdziwieniem czytam opisane tu historie. Nie neguję Waszych doświadczeń, ale chcę dla symetrii podzielić się moimi – w okolicznych sklepach to raczej polskie sprzedawczynie znudzone długim stażem albo po prostu życiem sarkają, a te ze Wschodu są naprawdę życzliwe (albo przynajmniej neutralne).
      Nie spotkałam jeszcze nieuprzejmej sklepikarki ukraińskiego pochodzenia, co więcej, zazwyczaj podziwiam ich szybkie podłapanie polskiej mowy – podobnie jest, kiedy rozmawiam z jakąś np. mamą-Ukrainką na placu zabaw – po kilku latach pobytu tak mówią po polsku, że ciężko wysłyszeć akcent, co mnie akurat rozczarowuje, bo uwielbiam tę wschodnią śpiewność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka