07.07.19, 17:23
Chodzicie do klubów potańczyć? Same? Z koleżankami? Z mężem? Często? Tańczycie z obcymi facetami? Jak się ubieracie? Czy kobieta 40+ nadal może zakładać co chce np. mini z odkrytymi plecami? (Tu w Anglii kobiety są bardziej na luzie i nawet stare czy otyłe ubierają się jak chcą.)
Wczoraj byłam w klubie i było bosko. Obcy faceci prosili mnie do tańca. I wreszcie odkryłam dlaczego wcześniej mnie nikt nie podrywał. Ja po prostu rzadko kiedy wychodzę z domu. Mam teraz niemile poczucie że zmarnowałam pod tym względem ostatnie 10 lat... Co jeszcze bardziej pogłębiło mój kryzys wieku średniego. Ech, life. Też tak macie, że robicie coś fajnego i zadajecie sobie pytanie: dlaczego ja wcześniej tego nie robiłam?!!! Ależ to frustrujace.
Obserwuj wątek
    • pani-nick Re: Clubbing 07.07.19, 17:32
      Tak. Z przyjaciolka, albo z mezem albo ze znajomymi.
      Ubieram się różnie. Lubię dżinsy, top w bieliznianym stylu i szpilki. Ostatnio w jakimś niemieckim klubie do którego trafiliśmy przypadkiem, byłam w sukience i balerinach. Staram się nie ubierać zbyt wyzywająco, kiedy idę bez męża. Lubię tańczyć. Bardzo lubię. Nachalnych dziadów nie.
      • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 17:56
        Wiesz, jesteś chyba jedyną osoba na forum która chodzi do klubów. Większość czterdziestek jest nudna, skapcaniała i wychodzi z założenia że po co chodzić do klubów skoro męża już mają. Za młodu odbębniły ten "obowiązek". Ech, nie wiedzą co tracą.
        Podaj proszę linka do bieliźnianych topów. Przyda się na zimę do dżinsów, bo latem chodzę w kusych sukienkach.
        Nachalnych dziadów tam nie było. Sami młodzi faceci. I bardzo przystojni. 😊
        Zresztą już nie demonizujmy tak tej 40-tki. To jeszcze nie zmurszała starość. Za 20 lat pomyślimy: "Boże, jakaż ja byłam wtedy młoda, ładna i zgrabna." Jeśli nie teraz się bawić, to kiedy?
        • pani-nick Re: Clubbing 07.07.19, 18:18
          Wpisz sobie w google „top w stylu bieliznianym” i coś znajdziesz.
          Młodzi przystojni tez bywają nachalni.
          Chodzę tańczyć i pic, nie na podryw.
          • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 18:29
            No ja też żadnego do domu nie zabrałam! 😂 Miło po prostu potańczyć.
          • katja.katja Re: Clubbing 07.07.19, 19:53
            Przy Hashimito masz jeszcze siłę na całonocny pobyt w klubie i alkohol? Podziwiam. Odkąd mam Tę chorobę czasem nie jestem w stanie wypić jednego całego piwa czy jeden kieliszek wina.
            Tragedia sad
            A kiedyś piłam na równi z mężczyznami, w dodatku zachowując mocną głowę i dobre samopoczucie.
          • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 19:33
            Takie cuś?
            https://img.ltwebstatic.com/images2_pi/2019/04/09/15547892831424386699_thumbnail_600x799.jpg
            • katja.katja Re: Clubbing 08.07.19, 19:40
              Ha ha..
              Na taką bluzeczkę mogą sobie pozwolić deseczki.
              • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 19:56
                Pani z bujnym biustem też by ładnie wyglądała. 😊
            • pani-nick Re: Clubbing 08.07.19, 19:51
              static.zara.net/photos///2018/I/0/1/p/1971/165/732/2/w/560/1971165732_1_1_1.jpg?ts=1537810816114
        • pani-nick Re: Clubbing 07.07.19, 18:19
          Cześć pierwsza potraktuje jako komplement. Dziekuje.
    • annpierle Re: Clubbing 07.07.19, 17:36
      21mada napisała:

      > Czy kobieta 40+ nadal może zakładać co chce np. mini z odkrytymi plecami?

      ha, wlasnie zadalam to pytanie, w innym watku, i o inny przedzial wiekowy. Jestem ciekawa odpowiedzi.

      (Tu w Anglii kobiety są bardziej na luzie i nawet stare czy otyłe ubierają się jak chcą.)


      Tu, w Posce, chyba juz (jeszcze?) nie...
      • pani-nick Re: Clubbing 07.07.19, 17:43
        Ja nie zakładam, bo wychodzę z założenia, ze odsłaniam tylko jedna cześć ciała na raz. Albo dekolt i wtedy długość za kolano, albo mini i wtedy skromna góra. Z wiekiem ma to niewiele wspólnego.
        • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 18:03
          Ale ty masz dluuugie nogi. Ja jestem niska i w krótkiej spódniczce nie sprawiam wrażenia że coś "pokazuję". Zresztą do klubu nie założę długiej spódnicy. Wczoraj widziałam szczuplutkie babki w obcisłych szortach i kusych bluzeczkach. Wyglądały obłędnie.
          Ma ktoś może namiary na fajne krótkie sukienki albo bluzki bez pleców albo ze sznureczkami na plecach?
          • katja.katja Re: Clubbing 07.07.19, 19:54
            Załóż szpilki na odpowiednio wysokim obcasie, najlepiej beżowe i koniecznie bez paska, który optycznie skraca nogę.
      • taki-sobie-nick Rzeczowa odpowiedź do Annpierle brzmi: 07.07.19, 22:54
        Oczywiście, może.

        Nikt nikomu nie zabrania.
    • rosapulchra-0 Re: Clubbing 07.07.19, 18:02
      W Anglii mężczyźni nie są zbyt wymagający wobec kobiet pod względem urody. A szczególnie pijani mężczyźni.
      • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 18:05
        W tym klubie akurat było dużo ślicznych szczupłych dziewczyn (i przystojnych facetów też 😊). Nie był to zwykły zestaw rodziców dzieci szkolnych który zazwyczaj widuję - czyli morsy płci obojga.
        • katja.katja Re: Clubbing 07.07.19, 19:55
          A w jakim mieście ten klub do którego wpuszczają 40-latki?
          • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 21:59
            😂 To gdzieś nie wpuszczają? Mnie i tak proszą o dowód, więc pewnie się nie zorientowali żem taka stara.
            • katja.katja Re: Clubbing 08.07.19, 08:59
              Podniesiesz mój wątek o pierniczkach?
    • katja.katja Re: Clubbing 07.07.19, 19:51
      Kluby są dla młodych. Od 10 lat z nawiązką nikt by mnie nie zmusił do pójścia do klubu.
      Pijane, teraz nierzadko i naćpane towarzystwo. Głośna muzyka, zarzygani ludzie przed wejściem. Never ever.
      • daniela34 Re: Clubbing 07.07.19, 20:10
        Byłam w klubie jakiś miesiąc temu- ani jednego wymiotującego przed wejściem, ludzie co najwyżej lekko podchmieleni, a nie pijani. Muzyka owszem głośna, jak to w klubie. Nie są to moje klimaty, ale jak miałam 20 lat też nie były.
        • ponis1990 Re: Clubbing 09.07.19, 03:57
          Ja byłam w sobotę, tez nikt nie rzygał, za to było około 12 (!!) panieńskich na raz, i potem te panny młode (dwie) spały na stołach a kumpele nie umiały dobudzić - fajna siara
    • konsta-is-me Re: Clubbing 07.07.19, 22:33
      Ja nie, ale ja mam fobie społeczna.
      Kluby i publiczne tanczenie zawsze były dla mnie tortura.
      Z wiekiem mniejsza, no ale stracilam te mlode lata.
      W Polsce kobieta po 40-tce jest "starsza pania" i moze n9sic godne mundurki i buty na slupku (bo nawet nie szpilki).
      Plus obowiązkowo "odmladzajaca fryzurka" i "bezowy makijaz" 😂😂
      Ja nosze co chce i w ogole robie co chce, nie odmladzam ani nie postarzam sie na sile.
      Powodzenie mam glownie wsrod mlodszych a nie jestem typem sexy mamuska.
      No ale ja trochę "poza systemem" w pewnym sensie zyje, programowo.
      • 21mada Re: Clubbing 07.07.19, 22:53
        Ja też nie lubię ludzi, ale tylko jak muszę z nimi gadać. Nie cierpię "small talku". A kiedy muzyka jest tak głośno że nie można rozmawiać, za to można tańczyć z przystojnym nieznajomym i skupiać się na mowie ciała - to jest OK. 😁
      • katja.katja Re: Clubbing 08.07.19, 08:59
        Podziwiam. Ja nie mam w ogóle powodzenia, nawet wśród emerytów.
    • milka_milka Re: Clubbing 07.07.19, 23:02
      Nie lubię tańczyć z obcymi facetami, jeśli nawet wyglądają jak Apollo. Mam swoje grono znajomych, którzy umieją i lubią tańczyć i na ogół chadzamy razem (ok. 14-18 osób). Mało osób w ogóle umie tańczyć, bo te śmieszne podrygi w rytm klubowej łupaniny tańcem zdecydowanie nie są.
      • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 00:12
        >na ogół chadzamy razem (ok. 14-18 osób).
        Wow. Jak wam się udaje zgrać żeby wszyscy mieli akurat wolny weekend?
        Ja właśnie najbardziej lubię tańczyć z nieznajomymi. Bez gadania, liczy się wtedy tylko taniec. Ci z którymi wczoraj tańczyłam jak najbardziej umieli tańczyć.
        (Dreptania w miejscu też nie nazywam tańcem)
      • pani-nick Re: Clubbing 08.07.19, 08:46
        Jeszxze powiedz, ze cię proszą do tańca...
        • milka_milka Re: Clubbing 08.07.19, 09:30
          A jak inaczej? No przecież idziemy razem, bawimy się razem. Co to byłby za sens tańczyć tylko z własnym partnerem?
          • pani-nick Re: Clubbing 08.07.19, 10:15
            Ostatni raz widziałam „proszenie do tańca” w okolicach 1998 roku w klubie studenckim.
            Po prostu odstawiam drinka i idę na parkiet. Czasem sama, czasem z kimś. Na parkiecie - owszem zdarzają się podchody i podrygiwanie zaczepne przy mnie, ale zbywam.
            Wszelkie próby konwersacji odbywają się raczej przy barze, albo przy stolikach.
            Ale „zatańczymy” w sensie proszenia o taniec, to słyszę co najwyżej na weselach. A! Przepraszam i na balach.
            • milka_milka Re: Clubbing 08.07.19, 11:04
              No widzisz, a ja słyszę. Kwestia towarzystwa. A jeśli odstawiasz drinka i idziesz na parkiet, to chyba chodzi Ci o to, co szumnie nazywa się powszechnie tańcem, a ja nazywam podrygiwaniem.
            • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 16:15
              No właśnie stałam przy barze jak mnie proszono. "Will you dance with me?" chyba się liczy jako proszenie?
    • anahera Re: Clubbing 08.07.19, 00:37
      Moja faza na clubbing trwala krotko, nie lubie tlumow, 'muzyki' walacej mlotem w glowe i atmosfery targu bydla. Dzis wolalabym chyba isc do dentysty niz na clubbing.
      • pani-nick Re: Clubbing 08.07.19, 08:47
        Ja bardzo lubię. Ale od typowo klubowej, wole latynoskie rytmy. I takie kluby wybieram.
        • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 16:13
          Witaj w klubie! 😁
      • katja.katja Re: Clubbing 08.07.19, 08:58
        Ja też.
    • mrs.solis Re: Clubbing 08.07.19, 05:25
      Nie chodze, bo nie lubie tanczyc ani nie lubie muzyki , ktora graja do tego tanczenia.
    • miniofilka Re: Clubbing 08.07.19, 08:49
      Tak poszlabym, czemu nie? Ale do klubu dla ludzi 30+ I bez disco polo
      • miniofilka Re: Clubbing 08.07.19, 08:50
        Tzn bez tańczenia z innymi, jestem mężatką.
        • milka_milka Re: Clubbing 08.07.19, 09:30
          A mężatce nie wolno???? To tylko taniec!
    • bialeem Re: Clubbing 08.07.19, 09:15
      Nie i nigdy tego nie robiłam. Łomot i tłumy obcych ludzi to dla mnie antyteza miłego spędzania czasu.
      • milka_milka Re: Clubbing 08.07.19, 09:31
        Poza tym muzyka w 99% klubów to koszmar. Łomot, wszystko na to samo kopyto, głośno strasznie.
    • ichi51e Re: Clubbing 08.07.19, 09:24
      Pierwszy raz bylas czy jak? Mada po raz kolejny sie zastanawiam czy ty spedzila sdotychczasowe zycie zamknieta w szafie?
      • miniofilka Re: Clubbing 08.07.19, 10:39
        Możliwe. Znam kobietę, która odchowala trójkę dzieci i teraz dopiero w wieku 39 lat zaczęła imprezować, co spotyka się z dezaprobata jej zacofanej mentalnie rodziny
      • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 16:13
        > Pierwszy raz bylas czy jak? Mada po raz kolejny sie zastanawiam czy ty spedzila
        > sdotychczasowe zycie zamknieta w szafie?
        Tak się trochę czuję. ☹️ To frustrujace uczucie. Jak to mówią - człowiek nie żałuje tego co zrobił, tylko czego nie zrobił. Sama się zastanawiam co ja robiłam przez ostatnie 10 lat. Chyba byłam zajęta dziećmi. Teraz przeżywam drugą młodość, a że nadal mam młody wygląd więc korzystam garściami. Muszę sobie odbić za te chude lata.
    • mona-taran Re: Clubbing 08.07.19, 11:28
      Raz na ruski rok, bez specjalnego entuzjazmu. Nie byłam fanką tego typu imprez w wieku 20+, nie jestem w wieku 30+ więc nie sądzę żeby za 10 lat coś się w tym temacie zmieniło.
    • beataj1 Re: Clubbing 08.07.19, 11:29
      Lubię, chodzę średnio raz w miesiącu. Z kumpelami. Nie na podryw, a po to by się pobawić. Nie ubieram się sexi a wygodnie bo nie idę pokrywać a tańczyć. Czyli spodnie, swobodna bluzka i płaskie buty. Co za tym idzie nie jestem podrywana ale zawsze się wytancze.
    • zamyslona_ona02 Re: Clubbing 08.07.19, 11:57
      Chyba naprawdę zmarnowałaś te lata skoro teraz jesteś tak podekscytowana jednym wyjściem, że aż musisz to na forum opisać. Jak ktoś chodzi na imprezy to dla niego to normalna sprawa, był, pobawił się, super. Tak samo z ciuchami, w czym chodzisz na co dzień, że ubranie sukienki to znów rozważania "jaka jestem odważna i wyzwolona". Wyluzuj, nie masz już 14 lat to chyba nie pierwszy klub w którym byłaś?
      • 21mada Re: Clubbing 08.07.19, 16:09
        Wiesz, ludzie na forum ekscytują się ilością punktów na świadectwie albo tym co zrobili na obiad, to czemu ja nie mogę się ekscytować wyjściem do klubu? Owszem, nie byłam już od dawna. Byłam przez długi czas typową nudną ematka, która wychodzi tylko z mężem i z dziećmi.
    • noemi29 Re: Clubbing 08.07.19, 16:25
      Chodzę potańczyć bardzo często, ale do klubów rzadko. Nie lubię tej miksowanej muzyki. W moim mieście teatr tańca organizuje potańcówki/dyskoteki. Przychodzą kursanci oraz każdy chętny z zewnątrz. Kto chce, może coś przynieść na wspólny stół. Ta forma najbardziej mi odpowiada.
    • angazetka Re: Clubbing 08.07.19, 19:37
      Kluby nigdy mnie nie interesowały. Nie lubię łomotu muzyki.
    • szafireczek Re: Clubbing 08.07.19, 19:43
      Tańcz Madus, to lepsze od rozmyślańwink Dla Ciebie. I jak Cie to uszczesliwia, to nie oglądaj się na innychsmile
    • pelissa81 Re: Clubbing 08.07.19, 21:03
      Chodzę, czasem 2x w miesiącu, czasem co kilka miesięcy, ale tak - mam swoje alt kluby i sprawia mi to przyjemność.
      Głównie z koleżankami, czasem z mężęm jak sprzedamy młodą. Wszystko zależy od rodzaju klubu i gości w nim.
    • ponis1990 Re: Clubbing 09.07.19, 03:52
      Tak, lubię, narzeczony nie lubi, wiec chadzam sama smile Ubieram się na luzie, żadne tam wyzywające, tylko dżinsy i bluzka, i buty na płaskim, coby jak najwięcej się wyszaleć smile
    • lot_w_kosmos Re: Clubbing 09.07.19, 05:39

      😂 😂 😂 😂 😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka