rosapulchra-0
14.08.19, 23:47
Jest taka sytuacja.
Dom, rodzice, córka. Dorosła, ale młoda. Córka poznaje chłopaka i z miejsca się w nim zakochuje. Z wzajemnością. Zaczynają się spotykać. Jednego dnia u niej, jednego dnia u niego. On mieszka samodzielnie. I pewnego dnia, mniej więcej po tygodniu, może dwóch córka oznajmia matce, że za miesiąc się wyprowadza do chłopaka. Mało tego chłopak oznajmia również, że za dwa miesiące zabiera swoją dziewczynę do swoich rodziców, bo chce, żeby ją poznali.
Czy to aby nie za szybko? Czy to aby takie decyzje powinny zapaść po kilku miesiącach, może roku spotykania się?
Znacie takie przypadki, gdzie ludzie się w sobie zakochali, szybko ze sobą zamieszkali i żyją razem długo i szczęśliwie?