Dodaj do ulubionych

Dzieciocentryzm

    • basiastel Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 08:05
      Powinnaś się zająć własnym życiem, nie ocenianiem cudzego, zwłaszcza, że robisz to bezmyślnie. Te kolory czy nachylenie literek nie wynikają z chęci zadowolenia rocznego dziecka. To normalne, że ktoś zamawiając tort ma jakieś oczekiwania co do jego wyglądu i smaku. Zresztą, komu ma się podobać i smakować tort urodzinowy jak nie jubilatowi?
      • nuzini Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 13:10
        Gdzie oceniłam cudze życie? Czy to nie nadinterpretacja?
      • madami Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 15:50
        Ona nie ocenia cudzego zachowania - raczej mu się dziwi, nie rozumie.
    • maly_fiolek Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 14:16
      Rzeczywiście, z pierwszym tak jest. Jak masz drgie/trzecie to mija.
      Jak w kawale.
      Pierworodny połyka monetę, rodzice jadą do lekarza, tomograf, USG, szpital itp.
      Drugi połyka monetę - rodzice czekają aż sam wysra.
      Trzeci połyka monetę - rodzice potrącają z kieszonkowego....
    • basiastel Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 15:33
      Nie ma czegoś takiego jak "dzieciocentryzm" i dzisiejsi rodzice. Rodzice byli i są różni, bo ludzie wychowują i traktują dzieci przez pryzmat swojej osobowości i wtrącając nosa w nieswoje sprawy, będziesz generowała tylko konflikty. Daruj sobie to ocenianie.
    • madami Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 15:48
      To co opisujesz to duma i radość z posiadania dziecka wink dobierania smaku tortu to przecież miły gest dla dostojnego małego jubilata wink i dla dużego też, wymyślanie tortu czy dekoracji to przecież nieszkodliwe szaleństwo młodego rodzica, nikomu nie szkodzi, również małemu dziecku bo itak nie będzie pamietać, pierwsze urodziny są zawsze dla rodzica i całej rodziny i im dają największą radosć. Póki działania rodzica są nieszkodliwe to o co chodzi?
      Problem pojawia się gdy koncentracja na dziecku nie mija wraz z jego wiekiem i zaburza proporcje w fukcjonowaniu rodziny, gdy w relacji z dzieckiem nie buduje się własnej granicy. Tę granicę powinno się tworzyć od maleńkości ale wiadomo w przypadku niemowlaka ona praktycznie nie istnieje, dla dziecka rodzic nie jest jeszcze odrębną osobą tylko przedłużeniem jego samego. Gorzej jest gdy taka sytuacja trwa gdy dziecko ma lat dziesięc, wtedy rodzina ma powazny problem. Wychowanie polega na delikatnym i z wyczuciem "odsuwaniu się" od dziecka bo to przecież odrebny człowiek tak samo jak rodzic jest odrębną jednostką ludzką - aż dziecko wyfrunie z gniazda na stałe.
    • hrabina_niczyja Re: Dzieciocentryzm 02.09.19, 20:41
      Też nie mam dzieci, ale uśmiecham się na widok takich rodziców, którym zależy na tym co dziecko lubi czy też chce. Co złego w tym, że roczniak lubi takie a nie inne smaki i sobie zje łyżeczkę czy dwie tortu w swoje urodziny. Albo, że tort będzie błyszczał odpowiednio? Wiesz, jest jeszcze coś takiego jak uśmiech i szczęście dziecka w danej chwili i ja bezdzietna uważam, że to szczęście i ten uśmiech dla rodzica powinien być priorytetem. A jak jeszcze można wywołać go tak małym kosztem to już wogole co komu do tego. I jako bezdzietna powiem Ci, że też bym zamawiała tort pod roczne dziecko, choćby po to, że jak zje łyżeczkę to się zasmieje, że smakuje, a ja jako matka to zapamiętam. I jechałabym na koniec miasta po ten brokat nawet 3 razy i po tiulowe różowe spódniczki też, żeby zobaczyć szczęście w moim dziecku i jako matka te chwile pamiętać całe życie. I nie uważam, że ci z wątku uszczesliwiali dzieci za wszelką cenę. Jaka cene? Że zamiast płacić za banany wzięli truskawki? Czy cenę benzyny jadąc po brokat? Mam nadzieję, że ci się zmieni 😉
    • raczek-nieboraczek Re: Dzieciocentryzm 03.09.19, 14:43
      roczniak to by chciał tort w kształcie biustu
      • agata_abbott Re: Dzieciocentryzm 04.09.19, 09:12
        Większość facetów pewnie by taki chciało big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka