Dodaj do ulubionych

Co na talerzu? 1.0

07.09.19, 23:27
Kolacja, sobota wieczór

Kurki smażone na maśle, szczypiorek (zwykle daje cebulkę lub szalotkę, ale miałam tylko szczypiorek), ząbek czosnku, szczypta soli, pieprzu i chlup wina białego. Z cieniutkim makaronem. Na pierwszy kęs wydawało się, ze za dużo czosnku, ale potem prze-smaczne! Uwielbiam grzybki!

Do tego sałatka z pomidorów z cieniutko pokrojona świeżą bazylią. Ocet sherry (inny mi nie pasuje), olej oliwkowy, szczypta soli.

Plus białe wino - chardonnay. Proste jedzenie, ale przepyszne.


Co gotujecie? Co macie na talerzach? Pochwalcie się! smile
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Co na talerzu? 1.0 07.09.19, 23:32
      To będzie watek jak "która godzina" tylko w treści trzeba będzie wpisac ostatnia spożytą rzecz?

      ser niebieski, camembert, winogrona czerwone i migdały, do tego czerwone wino
    • ga-ti Re: Co na talerzu? 1.0 07.09.19, 23:33
      Późno jedliśmy obiad, później kawka, więc dziś na kolację orzeszki solone tylko wink i mleko z czosnkiem i miodem, bo gardło mnie boli, kataru dostałam i mam doła zdrowotnego.
      Ale właśnie mi uświadomiłaś, że wrzesień to jesień i czas na grzyby smile
    • eat.clitoristwood Skopiuję z innego wątku, bo warto. 07.09.19, 23:33
      Żona, za podszeptem kuzynki, przyrządziła dzisiaj zboczniaki a la flaczki. Pocięła grzyby w paski i ugotowała z nimi zupę przyprawioną gotową przyprawą do flaków. Rewela! Zboczniaki wyglądają, smakują, ba, nawet na języku i w zębach do złudzenia przypominają flaki. Jeśli ktoś lubi tę potrawę a nie chce żreć krówki, jak znalazł.
      • lumeria Re: Skopiuję z innego wątku, bo warto. 07.09.19, 23:38
        Uuuuuu..... to brzmi super! Zadaj przepis prosze, tak na oko może być! smile Tradycyjny, czy jakoś zmodyfikowany?
        • eat.clitoristwood Re: Skopiuję z innego wątku, bo warto. 07.09.19, 23:46
          lumeria napisała:

          > Uuuuuu..... to brzmi super! Zadaj przepis prosze, tak na oko może być! smile Trad
          > ycyjny, czy jakoś zmodyfikowany?

          Przecież podałem, zupa (jakiś tam rosołek warzywny) + gotowa przyprawa do flaczków + pocięte w paski boczniaki + przyprawy.
          • lumeria Re: Skopiuję z innego wątku, bo warto. 07.09.19, 23:49
            Oj, niedopatrzylam! Dzieki!
    • jola-kotka Re: Co na talerzu? 1.0 07.09.19, 23:51
      Kasza jaglana z owocami.
      • eat.clitoristwood Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 00:33
        jola-kotka napisała:

        > Kasza jaglana z owocami.

        Brukiew scebulo.
    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 00:33
      Stek z tuńczyka, salsa mango+avokado+kolendra+chili, salsa pomidor+avokado+bazylia+kolendra+szalotka, taco.
    • gaga-sie Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 00:36
      Gołąbki robiłam na następne dni, skończyłam wieczorem. Zjadłam liść z gara, w którym się gotowały ( dodaję przecier pomidorowy).
      • konsta-is-me Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 00:49
        I wreszcie ktos zjadl cos taniego zamiast przescigac sie w salsach, krewetkach i avokadach 👍👍
        • kk345 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 11:56
          Bo avokady są szczególnie eleganckie, w odróżnieniu od zwykłego awokado big_grin
          • konsta-is-me Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:44
            To tez.
          • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:12
            Avokady pochodzą z komórki.
            W komputerach hoduję awokado.

            I wątek nie jest, z tego co zrozumiałam, o oszczędnościowych daniach, tylko co ostatnio się miało na talerzu.

            • kk345 Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 00:57
              Z komórki pochodziłyby avocady. Avokady sa już ingerencją użytkownika
              • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 17:54
                Każde słowo spod moich palców jest wynikiem "ingerencji użytkownika".
                Na komórce się po prostu mniej wygodnie pisze.
        • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:08
          To może kwestia weekendowego (cześć biscotti smile ) gotowania? Więcej czasu, luzik, imprezy ze znajomymi, spacery owocujące zebranymi grzybkami...
        • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:11
          konsta-is-me napisała:

          > I wreszcie ktos zjadl cos taniego zamiast przescigac sie w salsach, krewetkach
          > i avokadach 👍👍

          No wreszcie! Stawaly sie te wyscigi juz nieznosne!!! Ja tylko czekalam, az ktos w koncu cos taniego zje- dziekuje bardzo tej osobie
          • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:31
            Przed burgerem jadłam śledzie.

            Czy śledzie są tanie? <niepewność>
            W oleju lnianym były!
            • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:42
              Sledzie nie sa drogie? W jakis ty swiecie dziewczyno zyjesz? No tak, warszawka, jak zwykle.
              Lby sledzi by mogly przejsc, jedzone w pociagu z gazety, ale te cialka to juz rozpusta.
              • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:03
                Łby śledzi mogą być marzeniem, niczym łby krów, kradzione ze stodoły, z których matka potem ugotuje móżdżek z cebulką i ozorki w sosie chrzanowym.
                suspicious
                • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:14
                  Wow! Chocbys klnela jak szewc, szwabskimi krowami kradzionymi od ruskich podbijesz serce me😍
                  • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:25
                    Hihihi
            • konsta-is-me Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 02:40
              Olej lniany to burzujstwo...
        • bywszy Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:01
          konsta-is-me napisała:

          > I wreszcie ktos zjadl cos taniego zamiast przescigac sie w salsach, krewetkach
          > i avokadach 👍👍

          https://bufetprl.files.wordpress.com/2012/12/fist-3a.jpg?w=400https://bufetprl.files.wordpress.com/2012/12/fist-3b.jpg?w=400

          smile
    • aerra Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 01:09
      Właśnie wróciliśmy z knajpy, więc o żadnym jedzeniu nie ma już mowy - można uznać, że na kolację "jadłam" krieka. A w zasadzie to dwa wink
      • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:19
        A w knajpie co jedliście?
        • aerra Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 13:58
          Przecież napisałam, że krieka wink
        • pani_tau Re: Co na talerzu? 1.0 13.09.19, 13:47
          To było coś co krzyczało gdy astra je zjadała tak że lepiej nie wiedzieć.
    • summerland Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 06:29
      U mnie dzisiejsza obiado-kolacja:
      2 grzanki z kielbaska i serem zoltym. Do tego salatka z pomidora, ogorka kiszonego i cebuli. Na deser cwiartka melona :p
    • bei Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 07:21
      Pochodziła po ogrodzie, zerwałam wielką kiść winogron, słodkich, granatowych, garść malin i ze dwie jeżyn, na koniec kilka pomidorów koktailowych o różnych kształtach i kolorach. Zebrałam trochę orzechów, ale jestem tak pełna, ze nawet nie spróbowałam. Śniadanie dla domowników zrobię dopiero o jedenastej 😊
      • amsterdama Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 08:04
        Pochodziłam po ogrodzie i zerwałam..... Bei, ale jesteś szczęściara. Też bym tak chciała.
    • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 09:55
      Cieniutko pokrojona bazylia??? Nie jestem za dobra w gotowaniu, ale do tej pory myślałam, że bazylię to się rwie na kawałki, a nie traktuje nożem?

      Co do zasady, kolacji nie jadam. Na śniadanie - na razie tylko kawa.
      • kotejka Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 10:05
        Można siekać zioła smile
      • beaucouptrop Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 10:14
        Też o tym pomyślałam. Bazyli nie kroi się nożem, bo wchodzi w reakcję z metalem, oksyduje sie i zmienia kolor.
        Olej oliwkowy to oliwa rozumiem?
        • memphis90 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 10:30
          Ja miałam w zeszłym roku bazylię, która "oksydowala się" od samego aktu zerwania z krzaka... Więc chyba krojenie nie ma takiego znaczenia.
        • triismegistos Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 11:43
          Czasem kroję lub masakruję bazylię i nic mi nie oksyduje.
        • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 14:46
          >Olej oliwkowy to oliwa rozumiem?

          Jaka jest różnica miedzy olejem a oliwą?

          Dla mnie tłoczona to oliwa, a taka przeciętna to olej, ale może się mylę?
          • konsta-is-me Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:43
            Z oliwek tylko oliwa.
            • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:51
              Dobrze wiedzieć, dzięki!
          • gulcia77 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:01
            Nie. Oliwa z pierwszego tłoczenia to extra vergin, a normalnie tłoczona przemysłowo to sansa. Oliwa jest z oliwek, a wszystkie inne rośliny olejowe dają olej - rzepak, len, słonecznik etc.
        • chococaffe Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 14:57
          Podobno niekoniecznie jeżeli noże ze stali nierdzewnej co jest powszechne dzisiaj.
          • bywszy Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:27
            Sałaty stalą nie. Sałatę tylko plastikiem albo ceramikiem. Albo palcyma. tongue_out
      • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 14:44
        >myślałam, że bazylię to się rwie na kawałki, a nie traktuje nożem?

        Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym. Jestem kuchtą domową, a nie szefem Cordon Bleu. Akurat wole cieniutkie pasemka, i wole pokroić duża wiązkę bazylii, a nie szarpać. Zalana oliwą i octem bazylia wygląda trochę wymiętolona ale nadal apetycznie zielona.

        • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:20
          Można kroić bazylię, jeśli się posiada normalny nóż. Nic nie "oksyduje".

          Tu jednak stek z tuńczyka z lidla i salsa z awokado, uchodzą za ekskluzywne, więc można założyć, że autorki wpisów mogą posiadać noże czwartej jakości. One wiedzą najlepiej, jak to się zachowuje.
          • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:38
            Ok, przyznam się bez bicia, ze mam jeden taki historyczny nóż, który troszkę rdzewieje mimo moich prób utrzymania go w dobrym stanie. Trzymam, bo jest bardzo ostry...
            • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:41
              Każdy nóż jest ostry, jak się go naostrzy.
              Wywal go.
              • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:46
                Ten trzyma ostrze, o to mi chodziło.

                Chodzisz do kogoś by naostrzył ci noże, czy sama na kamieniu to robisz? Mam kamień, ale nie potrafię go odpowiednio ozywać.
                • bialeem Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:52
                  kamień, ostrzałka, róg kamionkowej miski... nieważne. Ciągniesz nóż od trzonka po czubek zjeżdżając po ostrzu (od siebie, ale też od trzonu do krawędzi). Jak można mieć nieostre noże? Wystarczy kilka ruchów z każdej strony i masz ostrzy nóż.
                • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:10
                  > Chodzisz do kogoś by naostrzył ci noże, czy sama na kamieniu to robisz? Mam ka
                  > mień, ale nie potrafię go odpowiednio ozywać.

                  Facet mój ostrzy.
                  Przed chwilą (na potrzeby tego wątku) poinstruował mnie jak.

                  Wyciągnął coś takiego:
                  https://ecsmedia.pl/c/ostrzalka-ceramiczna-fiskars-1001482-1023811-w-iext48885936.jpg

                  Wsadził nóż i ostrzył (poruszał nożem w przód i w tył, bez żadnej filozofii - myślałam, że to trzeba w jednym kierunku, a wygląda na to, że równie dobrze małpa mogłaby to zrobić).

                  No ale nóż mamy porządny - jeden, od co najmniej pięciu lat. I drugi - słabszy, od ośmiu (prawie nie używany). Więcej nie mamy noży w domu, chyba, że stołowe, albo scyzoryk.

                  Wychodzę z założenia, że lepiej mniej, a lepsze.
                  Nie stać mnie na gufno.
                  • bialeem Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:14
                    To nie jest dobre. Ma za mały kąt ostrzenia.
                    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:26
                      Właśnie sprawdziłam, czy mam tej samej marki co wkleiłam i tak: fiskars finland (czyt. ikea).

                      Nie znam się na kątach ostrzenia.
                      Niemniej TO robi nóż na tyle ostry, że można sobie odciąć paluszek, pociąć bardzo dojrzałe pomidory (zmora, przy tępym nożu) i ugniatające się pieczywo.
                      Jedno ostrzenie wystarczy na 3-4 miesiące.
                    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:34
                      I se rozcięłam palec.
                      Zapomniałam, że noż naostrzony... tongue_out
          • beaucouptrop Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:30
            To nie jadam ekskluzywnie, bo nie robię zakupów w Lidlu.
            Mam dobre noże, ale akurat bazylii nie kroję.
            Dzisiaj capponata i pstrąg z koperkiem i cytryną z piekarnika. Przygotowane przez mojego chef à domicile. Jak zwykle pyszne.
            • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:32
              W biedrze też bywają steki z tuńczyka, tylko mrożone.
              Czy w biedrze robisz zakupy?
              • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:34
                No i awokado!
                AVOCADO!
                I mango i kolendra, Panie!
                W biedrze tego jest w xuj, też jest więc ekskluzywna.
              • beaucouptrop Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 00:35
                No w biedrze też nie.
                Podobno tuńczyk metalami ciężkimi nafaszerowany. Lepiej śledzia zjeść. Sardynki też lubię, mogą być z kolendrą.
      • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:08
        szafireczek napisała:

        > Cieniutko pokrojona bazylia??? Nie jestem za dobra w gotowaniu, ale do tej pory
        > myślałam, że bazylię to się rwie na kawałki, a nie traktuje nożem?
        >
        Szok i niedowierzanie😀 nie trzeba umiec gotowac, wystarczy nie zamykac sie w przedziwnych ograniczeniach pt. « tak sie robi a tak sie nie robi »
        • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 13:04
          Jedni nazywają to ograniczeniami, a inni sztuką i kunsztem kulinarnym, dlatego też jednym wychodzi zakalec i breja, a innym pyszności.
          Fascynujące jest bycie ponadto.
          Ja, co przyznaję, nie potrafię zbyt dobrze gotować, stąd cenię sobie rady, techniki i triki kulinarne osób z doswiadczeniem, zresztą podobnie - w innych sprawach, w których doceniam kompetencje i umiejętności, których sama nie posiadam i co przyjmuje z pokorą.
          • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 14:06
            😀 Aha, to ty takie rzeczy slyszalas od ludzi « z kulinarnym doswiadczeniem i kompetencjami »; no to przyjmij do wiadomosci z pokora, ze fines herbes w tym bazylie sie jak najbardziej sieka nozem- zgodnie z francuska sztuka kulinarna- jesli trzeba ci koniecznie wznioslych referencji do zaakceptowania tego faktu, to sam Paul Bocuse siekal bazylie!
            Rozumiem, ze nie umiejac gotowac uczysz sie najpierw podstaw, ale skoro juz pozwalasz sobie na mowienie o sztuce kulinarnej to porownanie jej zasad do ograniczen, jest obrazliwe dla tej sztuki i typowe dla egzaltowanych neofitow z konserwowa tendencja, gdyz wszystko ewoluuje i kunszt kulinarny jest w ciaglym ruchu - jakby nie byl, to bys nie miala nigdy okazji sprobowac « pysznosci » tylko jadlabys tradycjonalna « breje ».
            To sie nazywa ciekawosc, testowanie nowych rozwiazan itp. , polecam.
            • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 15:38
              No nie wyszło - zdecyduj się, czy "przedziwne ograniczenia", czy "zgodnie z francuską szkołą kulinarną", bo się zapętliłaś i sama sobie przeczysz.
              Poza tym, zaczęłaś już dyskutować sama ze sobą w tych emocjach. Twoje słowa, z którymi sama potem w następnym wpisie polemizujesz: "nie trzeba umiec gotowac, wystarczy nie zamykac sie w przedziwnych ograniczeniach pt. « tak sie robi a tak sie nie robi ", to dopiero jest dla mnie szok.

              I nie dopowiadaj sobie treści, których nie pisałam (no tak, trzeba umieć z czytać ze zrozumieniem) - nie pisałam, że nie umiem gotować, tylko, że nie za dobrze gotuję, a to różnica, bo zależy od tego, jak się ustawia poprzeczkę.
              A bluzg pt "typowe dla egzaltowanych neofitow z konserwowa tendencja" odnosłaś do mojego zwykłego pytania "myślałam, że...?" I to ma być poziom kultury?!!!
              • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 15:57
                Ja uważam się za dobra kucharkę domowa - proste jedzenie, świeże składniki, ograniczony repertuar potraw. Czulam sie taka troche 'niedogotowana' w tym departamencie do czasu kiedy oglądnęłam program z jakimś tam szefem (chyba Antonim Bourdain), który powiedział, ze bardzo lubi jest u mam znajomych. Czyli kobiet, które cale życie gotowały, miały swoje 'opatentowane' ulubione potrawy, które robią "na oko' - i jedzenie jest dobre i jak powiedział, 'autentyczne' - a nie wyfiokowane restauracyjne dania, albo taśmowa produkcja. I on, znany szef, to sobie cenił.

                I to sobie przypominam jak ktoś ma czelność krytykować moje kulinarne dzieła! smile
                • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 16:22
                  Dokładnie o to mi chodziło. O doświadczenie. I miło, jak ktoś się nim dzieli, z tymi którzy są poprostu mniej pewni i najzwyczajniej w świecie pytają, o to, czy o tamto...

                  Ja nie odrzucam żadnej kuchni, ani tej pod okiem szefa, ani domowej gospodyni, np. kuchnia regionalna, często by nie przetrwała, a teraz to nawet - kulinarne dziedzictwosmile
                  • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 18:22
                    >Dokładnie o to mi chodziło.

                    Raczej nie wiesz sama o co ci chodziło tylko pieprzysz od rzeczy, a potem nieudolnie odbijasz piłeczkę, gdy ci ktoś coś mądrego napisze.
                    • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 10.09.19, 16:41
                      Jak zwykle chcesz zostać gwiazdeczką forum i wciskasz się ze "złotymi" myślami tam, gdzie nikt tego nie oczekuje. Rozumiem, że przyleciałaś z odsieczą, ale jak widać, interlokutorka sama sobie radzi z odpowiedziami.
                      A "mądrości" zachowaj dla siebie, bo tylko tam znajdują zrozumienie...
                      • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 10.09.19, 17:01
                        ps. ale doceniam, że się tak wczuwasz, bo obojętność jest najgorsza...generalnie niby niemiłe, a jednak miłe, i kto by pomyślał...
                        • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 13.09.19, 16:11
                          nie widzialam tego- ale odjazdbig_grin
                          napisz nam jeszcze twoj alternatywny wymarzony dialog z ziuta, prosze!!!

                          szafireczek: (pieprzy od rzeczy z genetyczna kultura)
                          ziuta: szafireczku, jestes taka mila, inteligentna i takie ciekawe rzeczy opowiadasz!
                          szafireczek: oj tam, oj tam, to jest przeciez normalne zachowanie, ziutko, jak chcesz to cie nauczesmile
                          ziuta: ok to pisz na priva!
              • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 18:47
                Rany, ty naprawde nic nie rozumiesz- ograniczenia sa w twojej glowie, bo ci jakis « znawca » tak powiedzial, ze sie nie robi, a ty uznalas, ze na tym polega sztuka kulinarna, wiec tlumacze, ze nie na tym i ucze, ze akurat w tym przypadku sztuka kulinarna sieka nozem az milo- bo do ciebie to przemawia.
                I teraz uwaga, bedzie trudne- sztuka kulinarna dozwala tez rwanie.
                Ja nigdzie nie pisalam, ze jestem kulturalna, to ty probujesz za taka uchodzic, ale gwoli scislosci- nie wiem w jaki sposob udalo ci sie nie zrozumiec, ze wstawka o konserwowej neofitce, ktora jestes, odnosila sie do tego twojego « myslenia » gdyz w zdaniu jest wyraznie napisane, ze dotyczylo to twojego natchnionego zrownywania kunsztu kulinarnego z ograniczeniami, ktore masz i ktorych bronisz (twoja sprawa) ale nie chcesz uczciwie nazwac rzeczy po imieniu.
                • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 18:49
                  *udalo ci sie zrozumiec
                • szafireczek Re: Co na talerzu? 1.0 10.09.19, 16:54
                  Coż, nadinterpretujesz i nie wiem skąd wytrzasnęłaś moją fascynację sztuką kulinarną?!, hmm, ale dzięki dodam jako nowe hobby do cv... w razie czego powołam się na ten wąteksmile
                  Rozumiem doskonale, ale nie wiem po co szukasz drugiego dna w zwykłym pytaniu z wpisu stanowiącego punkt wyjścia tej draki? Zerknij sobie, jeśli zechcesz.
                  Odnośnie do kultury - ja nie próbuję, ja to mam w genachsmile Reset i kurtyna:
                  szafireczek: do tej pory myślałam, że bazylię to się rwie na kawałki, a nie traktuje nożem?
                  Boogiecat: sztuka kulinarna sieka nozem az milo...
                  szafireczek: dzięki za info, nie wiedziałam.
                  Boogiecat: sztuka kulinarna dozwala tez rwanie..
                  szafireczek: super, będę miała teraz dwie opcje.
                  Koniec. Kurtyna.
                  smile Les personnes âgées croient tout, les adultes doutent de tout et les jeunes savent tout (by O. Wilde)
                  • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 10.09.19, 17:13
                    mala draka jest czasami bardzo potrzebna- ja sobie z niej zapamietam genetyczna kulturalnoscbig_grin
    • kotejka Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 10:04
      Wczoraj mieliśmy mini party z przyjaciółmi, wiec trochę większa kolacja -
      dwie boskie sałaty na szpinaku - łosoś, orzechy, feta, awokado i cebulka z miodowym dressingiem
      Druga z mango i malinami
      Paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarka lub serami
      I trochę frankfurterek z grila
      Panowie whiskey, panie aperol
      Dzieci glownie chipsy i kole wink
      • 18lipcowa3 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:00
        dwie boskie sałaty na szpinaku - łosoś, orzechy, feta, awokado i cebulka z miodowym dressingiem
        Druga z mango i malinami


        podasz coś wiecej nt tych salat? jakie skladniki, jakie sosy ?
    • triismegistos Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 11:42
      Ja wczoraj miałam smażony chiński makaron jajeczny z groszkiem cukrowym i kurkami w sosie śliwkowym i smażone paski polędwicy do tego.
    • gama2003 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 12:07
      Kolacji nie pamiętam. A na śniadanie dwa jajka na miękko i kawałek chrupiącej bagietki. Herbatka z cytryną w ulubionym maksikubku.
    • madami Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 12:26
      Wczoraj na obiadokolację: kotle schabowy + pół pieczonego batata i sałatka z pomidora i papryki, do picia herbata zielona

      Dziś śniadanie: jajecznica z szynką, na surowo pomidor, ogórek i papryka, kromka żytniego chleba z ziarnami, kawa czarna
    • mikams75 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 12:46
      na kolacje salatka z lososia wedzonego, surimi, dymki i innego zielska i awokado.
      Na sniadanie, w samo poludnie, nalesnik plus kawa.
      • kokosowy15 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:33
        Na obiad zupa z jaskolczych gniazd i befsztyk z argentyńskiej polędwicy, na kolacje jesiotr z truflami, śniadań nie jadam.
      • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:41
        Czy używasz awokado jako zamiennik majonezu? To fajny pomysł, bo sałatka z samej ryby bywa zbyt sucha.
        • mikams75 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:56
          wedzony losos jest tlusty, ale tak, czesto robie sos salatkowy na bazie awokado (zamias majonezu czy innego).
          Kawalek awokado rozciapciuje widelcem, dodaje troche oliwy, wody, soli, pieprzu, czasem czosnek jak nie planuje przebywac miedzy ludzmi wink Swietnie tez sie komponuje z jajkami - robie paste awokado, jajka na twardo, ser typu quark, natka albo inna zielenina drobno posiekana. Moje ulubione sniadanie, wiekszosc past jajecznych ma w skladzie majonez.
          • edelstein Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 07:24
            Starszne,majonez w skladzie. Czutam ten watek i stwierdzam, ze wam odbija.
            • mikams75 Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 13:24
              jak znajdziesz smaczny majonez w szwajcarii, to daj znac, chetnie kupie.
              Ale i tak uwazam, ze majonez to nie jest dodatek, ktory powinnam jadac do niemal kazdego dania.
              Poza tym moim domownikom zaden majonez nie smakuje.
              • edelstein Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 13:30
                Zaloze sie ze w Szwajcarii sa polskie sklepy.Nie wiem jakim cudem jadlabys majonez do kazdego dania.
                • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 15:01
                  Lubie majonez, owszem, nawet go jem smile Tylko czasami już się nudzi. Albo zapomnę kopic. Fajne znaleźć zamienniki.

                  A propos, próbowałyście grillowane awokado? Na kanapkach na przykład? Dobre było?
                  • mikams75 Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 15:28
                    awokado, odpowiednio doprawione jest smaczniejsze od majonezu. Pieczonego nie jadlam.
                • mikams75 Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 15:34
                  jest tylko internetowy, dostawa kosztuje trzy razy wiecej niz sam majonez.
                  I spokojnie da sie upchnac do kazdego dania jak ktos lubi - na sniadanie pasta jajeczna, na obiad do jakiejs salatki/surowki i na kolacje rowniez do innej salatki. I juz sa trzy dania z majonezem.
                  Nie wiem co cie tak oburzylo, ze ktos uzywa awokado zamiast majonezu.
    • bialeem Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 13:15
      Gotowane kolby kukurydzy z masełkiem i solą. Omomom. Akurat dzięki temu i kurkom jesień jest do przeżycia.
    • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 14:38
      Śniadanie: puszka szprotek w oleju na krakersach smile

      Lunch: "kanapki" - plaster pomidora, liść bazylii, plaster mozzarelli. Umaczane w oliwie z oliwek.
    • asfiksja Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 14:51
      Na ostatni posiłek - płatki owsiane z kakao i świeżo zerwanymi malinami, winogronami i węgierkami. Plus dużo rukoli (nie pasuje, ale zerwałam, bo nie wiedziałam, że będzie posiłek owocowy). Do tego wielki gar węgierek (powidła in spe) pyrczy na kuchence, obok buczy suszarka do owoców pełna węgierek, a ich zapach w tej chwili miesza się z zapachem pieczonej kaczki z jabłkami i majerankiem.
      • filga Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 12:27
        Tyle węgierek ... A ja mam cztery drzewa i w tym roku ani jednej sliwki🙁
    • black_halo Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:07
      Barszcz ukrainski, grilowane tofu z kasza gryczana i salatka z pomidorow, cebuli i smietany z pieprzem ziolowym.
      • y_y Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:12
        15.11 Kończę gotować spaghetti.
      • potworia116 Re: Co na talerzu? 1.0 13.09.19, 22:21
        Tośmy blisko: pieczone buraki z octem balsamicznym i kasza gryczana z soczewicą, podsmażoną cebulką i pomidorami.
        Na deser kawałek twardego sera i kawa.
    • kiwaczek69 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:13
      Wczoraj na obiad była pizza upieczona na kamieniu nabytym za radą emamy i z uwzględnieniem wszelkich porad. Wyszła pyszna, cieniutka, ładnie wypieczona, chrupiąca od spodu jak trzebasmile I w różnych wariantach smakowych. Dobry zakupsmile

      A dziś na śniadanie racuszki na maślance, a na obiad minestrone i bitki z polędwiczek wieprzowych z kaszą gryczaną i buraczkami.
      • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:39
        Co na pizzy? smile Biała czy czerwona?
        • kiwaczek69 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 16:08
          Częściowo czerwona - z szynką i pomidorami, szynka i pieczarkami
          A częściowo z gruszką, gorgonzolą i orzechami włoskimi
          Rukola na wierzch, kto tam sobie życzył
    • koko8 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:16
      Myśmy właśnie wciągneły po misze penne z kurkami w sosie serowym, ależ to było dobre....
      • joanna05 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:31
        Właśnie zjadam zupę krem z minicukiń, z - a jakże! - awokado smile smile smile I jogurtem, i sokiem z cytryny. Pyszna, gęsta, leciutka. W piekarniku dochodzi powoli zapiekanka mięsno-ziemniaczana na drugie.
        • karme-lowa Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:39
          U mnie najzwyklejszy obiad.
          Leczo paprykowo - cukiniowe i kotlety mielone.
      • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:41
        Jak robiłaś sos serowy?
        • koko8 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 16:13
          Taki szybki sos serowy jest u mnie bazą do różnych dodatków. Na dno płaskiego rondla wlewam mały kartonik śmietany (jeśli mam w kubeczku i jest gęsta, to rozcieńczam odrobiną mleka) i podgrzewam na małej najmniejszej mocy kuchenki(czy niewielkim ogniu). Wrzucam do niej pokrojony i oskrobany ze skórki camembert albo brie, czasem resztki żółtego sera, doprawiam do smaku pieprzem i solą. Polecam też, jak jest pod ręką, pokruszyć troche gorgonzoli lub innego niebieskiego sera (np. tani lazur), wtedy sos się robi bardziej ostry i pasuje np. do szpinaku. Mozna zetrzeć parmezan. Po rozpuszczeniu (nie dopuscic do zagotowania! ) powstaje kremowy sos.
          Do niego wrzucamy i wg upodobań: brokuły, podsmażone na maśle kurki z czosnkiem, suszone pomidory, chilli, szpinak, portobello, natkę pietruszki, bazylię - co kto lubi. Mieszamy z dowolnym makaronem, moi domownicy najbardzej lubią fettuccine albo pióra.
          Sorry za chaos, ale piszę w trudnych warunkach wink
          • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 17:20
            Ale fajny przepis! Wielkie dzięki!

            Wiem, ze ludzie odkładają zrzynki sera na późniejsze użycie. U mnie problem w tym, ze nie ma czegoś takiego jak resztki sera. Trzeba będzie celowo wyprodukować!!! big_grin

            Jeden ser którynam nie idzie to brunost i podobne...
            • koko8 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:38
              Najczesciej wystarcza jeden krążek camemberta, zeby nie był mdły mozna podkręcić suszona bazylią albo płatkami chilli wink
              • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:43
                smile Dobrze wiedzieć! Juz się wiele z tego wątku nauczyłam!

                • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:55
                  Okrajanie dobrego camemberta ze skórki, jest gwałtem na camembercie.
                  Dodatkowo - o ile śmietana nie jest w xuj tłusta (osobiście unikam, zamieniam na jogurt grecki) - gotowanie najpierw sosu serowego, a potem dodawanie do niego portobello, czy innych niegotowych składników, grozi zwarzeniem sosu.
                  Sos serowy gotuje się krótko i oddzielnie. Resztę oddzielnie.


                  • koko8 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:53
                    Ha! Smietana najlepiej 30%, ty sobie jedz sos serowy z jogurtem, obrzydliwy smak moge sobie tylko wykoncypowac wink no i oczywiscie, ze wszystkie skladniki do sosu serowego musza byc ugotowane/usmazone/ uduszone przed dodaniem do sosu. Dadatki się juz tylko z sosem i makaronem miesza, tak też napisalam.
                    • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 23:09
                      Nie wiesz o czym mowisz, sos na jogurcie greckim zamiast smietany jest bardzo dobry, a z tlustymi serami to juz wogole,
                      ale gotowac to trzeba umiec a nie tylko pitolic, ze sosy to jedynie na prawdziwej smietanie, a cos czego nawet nie sprobowalas jest obrzydliwe
                      • koko8 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 23:22
                        boogiecat napisała:
                        > ale gotowac to trzeba umiec

                        Ahaha, a toś mnie obraziła, jasne że gotować trzeba umieć. Wklej mi jeszcze zdjecie jogurtu, bo nie dość, że nie próbowałem, to nawet nie wiem jak wygląda.
                        Nie umiesz napisać obiektywnego postu, tylko prymitywnie dowalasz? To tylko wątek o jedzeniu, lecz kompleksy w realu.
                      • edelstein Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 07:28
                        Sosy jedynie na smietanie,wszystko inne to jedno wielkie g... .
    • klamkas Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 15:40
      Na niedzielny obiad: zupa ogórkowa i gulasz z boczniaków z kaszą gryczaną i buraczkami.
      • ginger.ale Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:54
        Mniam.
    • potworia116 Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 17:24
      Niedziela, obiad: zupa z dyni. Deser: wafel z konfiturą.
    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 20:44
      Burger z truflowymi frytkami z knajpy.
      Wymiękłam z gotowaniem.

      Ale rano była jajecznica z chorizo, ostrą papryczką, pomidorami malinowymi, szpinakiem, szczypiorem, kurkumą i nie pamiętam jeszcze co mi wpadło w ręce.
      • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:00
        Wymieklas- Znaczy jestes uratowana😀 ja mialam wczoraj na SNIADANIE jajecznice z siekana bazylia- czy to zle?
        • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:19
          A dobra była? suspicious
          Czy RWANA bazylia nie byłaby lepsza?
          Czy się siekana...eeee.... nie ZOKSYDOWAŁA pod wpływem krojenia? :o

          PS. Jutro wracam do napier.alania w kuchni, nie myśl sobie! tongue_out
          Dzisiaj myślę, że będzie jakieś indyjskie żarcie (żółte curry z indykiem, krewetkami, warzywami, soczewicą), zobaczymy. Jedno jest pewne - nie będę gniotła placków naan! Ani jutro, ani NIGDY (więcej)! wink
          • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:38
            Dobra byla, ja wszystko zjem, nawet te posiekana bazylie😀
            Ja znam takie baaaardzo dobre curry z indykiem, krewetkami, mleczkiem kokosowym i kapusta pekinska- lepiej niz bardzo dobre
            • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 21:46
              DEJ przepis!


              Moje curry będzie z pak choi - bo mam w lodówce. Mleko kokosowe oczywiście też. Mam nawet kaffir i inne xuje wianki.
              • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:01
                Pokrojony indyk podsmaz w garnku na masle/oliwie, dodaj paka posiekanego i krewety, podsmaz troche ale nie za dlugo, ma zostac chrupiace a nie rozmemlane, potemmleczko kokosowe, przyprawy ( ja tylko curry, sol, pieprz) doslownie chwile trzeba gotowac
                • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:24
                  Takie curry, umiem. A nawet bardziej skomplikowane. wink

                  Nie używam nigdy żadnych gotowych przypraw z glutaminianem sodu i innymi polepszaczami. Żadnych veget, kostek, curry, przypraw do... Zamiast tego świeży imbir, świeży czosnek, papryczki chilli, kurkuma, kmin rzymski, trawa cytrynowa, koper włoski, kaffir, anyż, sos sojowy, itp.
                  Dodaję zawsze dużo warzyw (co mi wpadnie w ręce), ale priorytetem jest, żeby były chrupiące (kalafior, marchewka, cukinia, groszek cukrowy, cokolwiek), a zielenina typu pak choi, szpinak czy kolendra, musi być dodana na sam koniec na sekundę, żeby była soczyście zielona, a nie zgniłozielona.

                  Umiem robić dania z małej ilości składników tylko, gdy nie mam nic w lodówce i nie chce mi się iść do sklepu. W przeciwnym wypadku ręce mnie za bardzo swędzą.
                  • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 08.09.19, 22:38
                    Nie chcialam cie oniesmielac moim kunsztem😀 to u ciebie moge jesc codziennie
                    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 18:26
                      Jeju jak mi się nie chce nie chce mi się chce mi się chce!
                      • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 18:54
                        Nie marudz, tylko gotuj, bo wszyscy glodni i czekaja!
                        Co bedzie dzisiaj?
                        • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 18:00
                          Curry było, już zostało zjedzone.

                          A dzisiaj będzie pierś z kaczki, puree truflowe, pomidory malinowe z bazylią iiii...nie wiem czy coś jeszcze do tego znajdę w lodówce.
                          Nie chciało mi się dzisiaj jechać po zakupy, bo najpierw musiałabym pojechać na stację pompować opony, bo coś mi się spindoliło.

                          Myślę, że na początek poszukam w tej lodówce wina...

                          Najpierw jednak muszę wyjść z wanny, co mi się nie udało od godziny.
                          • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 17:00
                            piataziuta napisała:

                            >.
                            >
                            > Myślę, że na początek poszukam w tej lodówce wina...
                            >
                            > Najpierw jednak muszę wyjść z wanny, co mi się nie udało od godziny.

                            A nie mialas robic pompek? big_grin
                            • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 17:54
                              Pompki zrobiłam przed pójściem do wanny. Z wielką energią robiłam! Dlatego potem wyleźć z wanny mi ciężko było. big_grin tongue_out
                              • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 18:01
                                a to przepraszam wink
                  • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 18:23
                    Nie wiedziałam, ze gotowe przyprawy curry maja sol czy glutaminian sodu... Sprawdziłam, i moje kupione w azjatyckich marketach to sa gotowe mieszanki przypraw, ale bez polepszaczy smaku.

                    Jak dobierasz składniki curry? Tak na oko, czy masz system?
                    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 18:33
                      Wszystko robię prawie zawsze na oko.

                      Na dno garnka wrzucam kilka ząbków czosnku pokrojonego w plasterki (to ważne, starty smakuje gorzej), półtorej albo dwie papryczki chili, spory kawałek imbiru - też w cienkich plasterkach, gwiazdkę anyżu i podsmażam. Ppotem pomidory, mięso, mleko kokosowe, soczewicę (nie trzeba dodawać, ale fajnie zagęszcza), kumin, dużo kurkumy, sos sojowy i co mi wpadnie w ręce. Na sam koniec warzywa na krótko - żeby były chrupkie i świeżą kolendrę POSIEKANĄ.
                      big_grin
                      • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 18:34
                        Wychodzi z tego spory garnek
                        • lumeria Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 19:04
                          Fajny przepis, dzięki! smile
                  • senin1 Re: Co na talerzu? 1.0 13.09.19, 11:05
                    to curry to takie ni to, ni tamto

                    to ono takie bardziej indyjskie jest, czy bardziej tajskie czy raczej niezdecydowane?

                    bo jakbys bardziej zgrupowala te pzryprawy to moze mialabys dwie rozne acz bardzo smaczne dania
                    • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 13.09.19, 11:51
                      >to curry to takie ni to, ni tamto
                      >to ono takie bardziej indyjskie jest, czy bardziej tajskie czy raczej niezdecydowane?

                      Jeżeli potrzebujesz, to możemy to nazwać nawet zupą-dupą ziuty, czy jak wolisz.

                      >bo jakbys bardziej zgrupowala te pzryprawy to moze mialabys dwie rozne acz bardzo smaczne dania

                      Nie mam takiej potrzeby.
                      Nie potrzebuję oszczędzać na składnikach pod pretekstem przylepiania właściwej nazwy do dania, bo nie prowadzę restauracji.
                      Wyszło mi jedno bardzo smaczne danie.


                      A curry, dla twojej informacji, nie dzieli się tylko na jedno "tajskie" i drugie "indyjskie", tylko ma bardzo różne oblicza.
      • beaucouptrop Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 00:38
        Truflowe frytki to chyba z gwiazdki Michalina.
        Ja jadam tylko z budy na placu z sosem samurajskim albo andaluzyjskim w zależności od pory roku.
      • beaucouptrop Re: Co na talerzu? 1.0 09.09.19, 08:59
        Truflowe frytki to chyba z gwiazdki Michalina.
        Ja jadam tylko z budy na placu z sosem samurajskim albo andaluzyjskim w zależności od pory roku.
        • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 11.09.19, 18:14
          Truflowe frytki serwuje knajpa pod moim domem. TANIA dodam.
          Po prostu chyba skrapiają je oliwą truflową - też sobie właśnie taką kupiłam. To uzależniające.
          • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 16:59
            to mam nadzieje, ze ta salatka z pomidorow byla z olejem truflowym
            • piataziuta Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 17:55
              Próbowałam i jakoś mi nie pasują mi truflowe aromaty w pomidorach.
              Ale zrobiłam puree z ziemniaków z odrobiną tej oliwy i dobre wyszło.
              • boogiecat Re: Co na talerzu? 1.0 12.09.19, 18:03
                ja swego czasu dodawalam do wszystkiego, a juz do pomidorow najbardziej! az pewnego dnia sam zapach tej oliwy mnie zaczal odrzucacbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka