jak_matrioszka
15.09.19, 22:01
Mieszkam w domku w lesie, "katem u mrówek" jak by to moja babcia powiedziała 😂 W ciagu ostatniej godziny zabiłam ich na sobie z dziesieć, i powoli zaczynam sie zastanawiać, czy może one mnie kolonizuja? I jeszcze beda sie chciały ze mna przeprowadzić?
Nie pierwszy raz tu jestem, ale wcześniej tak po mnie nie chodziły i serio sie boje, czy moge towarzystwo do domu sobie sprowadzić? Powinnam profilaktycznie wypryskać czymś walizki? Poradzi emama?