15.09.19, 22:01
Mieszkam w domku w lesie, "katem u mrówek" jak by to moja babcia powiedziała 😂 W ciagu ostatniej godziny zabiłam ich na sobie z dziesieć, i powoli zaczynam sie zastanawiać, czy może one mnie kolonizuja? I jeszcze beda sie chciały ze mna przeprowadzić?
Nie pierwszy raz tu jestem, ale wcześniej tak po mnie nie chodziły i serio sie boje, czy moge towarzystwo do domu sobie sprowadzić? Powinnam profilaktycznie wypryskać czymś walizki? Poradzi emama?
Obserwuj wątek
    • jezdem-mondry Re: Mrówki 15.09.19, 22:08
      Wpisz w google: płytka na owady i mrówki.
      • jak_matrioszka Re: Mrówki 15.09.19, 23:09
        Ale ja ich nie chce tepić tu u nich, ja tylko nie chce ich do domu zabrać jak bedziemy wracać smile
    • kosmos_pierzasty Re: Mrówki 15.09.19, 22:11
      Z mrówkami walczę bezlitośnie - jak im raidem wypsikam trasy, to z reguły się wynoszą.
      A 'kątem u mrówek' piękne smile
      • jak_matrioszka Re: Mrówki 15.09.19, 23:10
        To co, mam sobie postawić walizki w środku okregu wypryskanego "Raidem", coś a la egzorcysta? 😂
        • kosmos_pierzasty Re: Mrówki 15.09.19, 23:12
          big_grin możesz smile
    • mdro Re: Mrówki 15.09.19, 22:26
      Takie leśne mrówki to chyba bez królowej długo nie pożyją, więc jeśli nawet je zabierzesz, to nic się nie powinno stać.

      Miałam kiedyś mrówki w takich dużych zintegrowanych donicach na balkonie, musiały być przywiezione z ziemią (mieszkanie nienowe, więc nie wiem, skąd była brana). Póki nic w nich nie sadziłam, koegzystowaliśmy sobie bez większych problemów (trzeba było tylko pilnować, by nie zostawiać na wierzchu nic bardzo wabiącego - kiedyś się zleciały do butelki po sosie sojowym). Problem zaczął się, gdy posadziłam iglaki i mrówki z uporem godnym lepszej sprawy postanowiły założyć na nich pastwisko dla mszyc. Pryskałam więc jakimś preparatem, mszyce likwidowało, mrówkom nic krytycznego się nie działo i za chwilę zaczynało się na nowo. Dwie zimy później przyszły duże mrozy i na wiosnę mrówki się już nie pokazały.
      • jak_matrioszka Re: Mrówki 15.09.19, 23:08
        Nie znam sie aż tak na mrówkach 😐 Bezsprzecznie ja mieszkam u nich, a nie one u mnie, bo one tu na stałe i jest ich wiecej, a my przejazdem i tylko w piatke big_grin Wczoraj jak pozamiatałam, to ledwo skończyłam miotła machać, jak mi sie "śmieci" rozbiegły 😂 Ale dzisiaj przesadzaja, normalnie jakbym im w środku ścieżki usiadła 😲 W domu nie mam i mieć bym nie chciała 😬 a na ogródku też mam, i te moje ogródkowe też miały farme mszyc w tym roku, na porzeczce 🐜
    • sniyg Re: Mrówki 15.09.19, 23:12
      A czemu je zabijasz?
      • jak_matrioszka Re: Mrówki 15.09.19, 23:24
        Odruchowo. Jak ida po ramieniu to gilgocza nóżkami wiec przeciagam reka i zdejmuje z dłoni zrolowanego trupka sad Nie wiem jak one sie na ramiona dostaja, bo na nodze jeszcze żadnej nie złapałam. Desant powietrzny robia?
    • mrs.solis Re: Mrówki 16.09.19, 01:11
      Nawet jesli sie z toba przeprowadza ,bez krolowej nie zaloza kolonii. Poprostu zdechna.
    • alpepe Re: Mrówki 16.09.19, 07:39
      Do mnie dawno dawno temu weszły po elewacji bloku na trzecie piętro, bo miałam na parapecie świecę zapachową waniliową z Ikea. Może to je wabi dodatkowo? Masz coś z zapachem wanilii?
      • jak_matrioszka Re: Mrówki 16.09.19, 09:13
        Nie mam nic z zapachem wanilii, ani żadnym innym. Z jedzenia na wierzchu mam pomidory, ogórki i czosnek, w śmietniku skórki od grapefruita, a reszte w lodówce.
        Nigdy sobie nic z wakacji nie przywlokłam i nigdy sie nie bałam że coś moge, a wczoraj normalnie spanikowałam na tym tle sad W dodatku po północy zaczeły zakładać hotel w dziurce w fudze pod stołem w kuchni, i teraz nie wiem czy okopuja sie na dobre, czy jednak wciaż moga chcieć zwiać bez paszportów wink
    • maly_fiolek Re: Mrówki 16.09.19, 09:20
      Są preparaty owadobójcze o opóźnionym działaniu. Wygląda toto jak cukier, mrówka zaciąga do gniazda, gdzie cała kolonia to wcina a potem ginie.
      Działa smile
      • aerra Re: Mrówki 16.09.19, 09:34
        Straszne.
        Rozumiem tępić w mieszkaniu, ale truć mrowisko z premedytacją?
        • maly_fiolek Re: Mrówki 16.09.19, 11:24
          Tak, tępię to w domu. Nie znoszę robactwa, zwłaszcza w jedzeniu.
          W lesie mrówki mi nie przeszkadzają.
          Być może źle zrozumiałam, ale z posta autorki wywnioskowałam że ma dom wśród drzew i mrówki jej do domu włażą.
          • jak_matrioszka Re: Mrówki 16.09.19, 11:30
            Letniskowy dom, ja na wakacjach jestem smile I tu na miejscu ich tepić nie bede, tylko nie chce ich do siebie do domu zabrać, a one wyjatkowo namolne mi sie wczoraj wydały sad
            • snakelilith Re: Mrówki 16.09.19, 12:13
              Mrówki, to nie karaluchy. Nawet jak przywieziesz kilka do domu, to nie będą się rozmnażać. Poza tym, mrówek jest mnóstwo rodzajów, a ta leśne, to już w ogóle w pomieszczeniach ludzkich są przypadkowo. Tylko dlatego, że przez dom prowadzi ich trasa, więc na pewno nie wejdą ci do cukru, czy czegoś innego jadalnego. To nie czerwone faraonki, które żyją tylko w pomieszczeniach. To, że leśne mrówki wejdą do walizki i ciuchów jest też mało prawdopodobne. Co najwyżej zagnieżdżą się w doniczce w kwiatku, czyli w czymś, co przypomina ich naturalne środowisko. Mrówki podobno nie lubią cynamonu. U mnie zasypanie cynamonem szpary w drzwiach balkonowych (miałam raz małe czarne mrówki w lawendzie na balkonie) podziałało, przestały wędrować przez mój salon.
              • snakelilith Re: Mrówki 16.09.19, 12:25
                Z drugiej strony, jak one żyję na stale w tym domku, to może faktycznie są to faraonki? Te lezą do cukru i innych słodkich produktów, lubią też krew i wszelkie mięsne odpady. Jak te twoje mrówki wyglądają? Są małe, takie jakby przezroczyste, bursztynowo brązowe z ciemniejszym odwłokiem, czy raczej większe, ciemniejsze, czarne? Te pierwsze faraonki, to szkodniki przenoszące drobnoustroje i wtedy domek należy potraktować chemią.
                • jak_matrioszka Re: Mrówki 16.09.19, 13:35
                  No wiec po pobieżnym zbadaniu tematu wygladaja na faraonki sad Malutkie sa, takie bursztynowo-przeźroczyste i żyja w ciepłym kraju.
                  Cukru nie mam, a sól im sie nie spodobała wink Akcje z truciem to i tak trzeba w całym budynku na raz przeprowadzić, a mój problem to żeby sie ze mna nie ewakuowały jakieś. Myślisz że moga?
                  • snakelilith Re: Mrówki 16.09.19, 14:05
                    Ponieważ faraonki żyją w pomieszczeniach blisko człowieka, nie wykluczam, że możesz zabrać ze sobą egzemplarze zdolne do rozmnażania, bo w mrowisku jest zwykle więcej niż jedna królowa i gdy osiągnie ono (mrowisko) krytyczne wielkości, to królowe szukają nowych miejsc do zagnieżdżenia, zwykle są to miejsca bardzo ciepłe, z stabilną temperaturą. Faraonki nie lubią chłodu, w naszym klimacie nie żyją dlatego na zewnątrz. Musisz postępować więc tak jak w przypadku karaluchów, znaczy wszystkie ciuchy, buty przetrzepać przed spakowaniem. Królowe są stosunkowo duże, jakieś 4-5mm. Dokładnie sprawdź też ewentualne produkty żywnościowe typu ciastka, chleb, ale także szynka, kiełbasa itp. Faraonki są szkodnikami przenoszącymi choroby, dlatego zwalcza się je chemicznie i tu ważne jest, by zatruć królowe, czyli najlepiej użyć specjalnych pułapek z zatrutym pożywieniem (musi dotrzeć do królowej), sprayowanie pojednyczych mrówek nie ma sensu, tylko potrujecie się sami, a z mrowiska ciągle będą wychodzić nowe. Faronki lubią, jak napisałam, ciepło, więc mogą też wchodzić do przyrządów elektrycznych, takich jak komputery, suszarki do włosów itp, więc sprawdź także tam.
                    • snakelilith Re: Mrówki 16.09.19, 14:17
                      I jeszcze, jak po powrocie ubrania wrzucisz od razu do pralki, a walizki wystawisz na noc na balkon, to zapowiadane w najbliższych dniach niskie temperatury w nocy zabiją mrówki ewentualnie zabłąkane gdzieś zakamarkach torby.
                      • jak_matrioszka Re: Mrówki 16.09.19, 14:47
                        Najpierw samolot, a potem moge je na noc w aucie zostawić, może im tyłki pomarzna wink Kurcze, pierwszy raz tak świruje, może troche na wyrost big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka