mamaafg 19.09.19, 15:23 Wiecie juz jak to jest wychowywac zarowno syna jak i corke. Zalozmy, ze chcecie wiecej dzieci i mozecie wybrac plec trzeciego. Wolicie chlopca czy dzuewczynke? I dlaczego? Czy jest wam to calkowicie obojetne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sofia_87 Re: Do mam parek 19.09.19, 15:29 Wybralabym dziewczynke; od początku marzyliśmy z mezem o synu i dwóch corkach-blizniaczkach. Mamy syna i corke, wiec naturalnym wyborem jest corka. Ale tak naprawdę to nie ma większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 19.09.19, 15:30 Parka to dwoje osobników, którzy mogą się parzyć. Dla mnie obrzydliwe w stosunku do dzieci. Jest mi obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Do mam parek 19.09.19, 16:05 >Parka to dwoje osobników, którzy mogą się parzyć.< wedlug SJP parka 1. zdrobniale o narzeczonych, sympatyzujących ze sobą itp.; 2. potocznie o dwojgu dzieciach (synku i córce); 3. zdrobniale o dwojgu ptakach, zwierzętach; 4. mała para; 5. puchowa kurtka z kapturem Ale oczywiscie sa tacy, co maja jakies schizy przy co drugim slowie... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 19.09.19, 16:32 > Ale oczywiscie sa tacy, co maja jakies schizy przy co drugim slowie... Oczywiście, że są i tacy, ale ja do nich nie należę. Po prostu uważam za obleśne nazywanie parką rodzeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Do mam parek 19.09.19, 16:37 parka kojarzy mi się z myszami/szczurami/papużkami w odniesieniu do dzieci w moich uszach brzmi głupawo. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 19.09.19, 16:42 Mnie z królikami, ale to w sumie bez znaczenia, mogą być i papużki. Tak czy siak ani z sensem, ani fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Do mam parek 20.09.19, 13:14 >Po prostu uważam za obleśne nazywanie parką rodzeństwa. dla mnie akurat oblesne jest to, co piszesz. Szczególnie, że jestem z takiej "parki" - mam brata. I nie wiem, czy masz rodzeństwo i jakiej plci ale akurat posiadanie, szczególnie starszego, brata jest baaarzo przyjemne - ma mnóstwo fajnych kolegów. No, chyba, że jest się kaszalotem, na którego żaden kolega brata nie spojrzy a potem ma się jakies odchyły.... Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Do mam parek 20.09.19, 13:33 O czym ty piszesz w ogóle? To jest dopiero chore Dziewczyna uważa, ze słowo "parka" jest niefajne w odniesieniu do ludzi, a ty sobie wmawiasz, ze pewnie koledzy brata nie ślinili się na jej widok. Rozumiem, że na tój się ślinili. Gratuluję życiowych osiągów Mam syna i córkę. Mam nadzieję, ze nie będzie taką głupią lalą. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 20.09.19, 17:15 > No, chyba, że jest się kaszalotem, na którego żaden kolega brata nie spojrzy a > potem ma się jakies odchyły.... I już się wyjaśniło, dlaczego nie lubię określenia "parka" w stosunku do rodzeństwa... OJP. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Do mam parek 19.09.19, 22:57 >Ale oczywiscie sa tacy, co maja jakies schizy przy co drugim slowie... Nie schizy, tylko z racji pracy albo szczególnego zamiłowania, bardzo zwracają uwagę na słowa i emocje, które ze sobą niosą. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Do mam parek 19.09.19, 16:12 A mnie bawi 😀 Szczególnie jak po "o, szkoda że drugie nie chłopiec/dziewczynka, byłaby parka" pada odpowiedź "eee tam, mi nie szkoda, i tak nie miałam zamiaru ich miedzy soba rozmnażać" 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
malgo21 Re: Do mam parek 19.09.19, 16:47 Hehe, ja tak zawsze odpowiadam, że hodowli nie planuję zakładać Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Do mam parek 19.09.19, 16:56 O ja blagam cie zona. Nigdy bym na cos takiego nie wpadla a lubie czytac miedzy wierszami. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 19.09.19, 17:00 Nie wiem, o co mnie błagasz, ale zaniechaj - odmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Do mam parek 19.09.19, 19:37 jola-kotka napisała: > O ja blagam cie zona. Nigdy bym na cos takiego nie wpadla a lubie czytac miedzy > wierszami. Chodzi o skojarzenia z czasownikiem "parzyć", ktory oznacza łączenie w pary w celach rozrodczych. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Do mam parek 19.09.19, 18:59 Właśnie pisałam o tym samym w wątku o bliźniakach. A pomyśl o rodzeństwie, które matka ochrzciła Adamem i Ewą... Przypomniało mi się: ojciec Adam, córka Ewa, nie wiem, która wersja gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Do mam parek 19.09.19, 15:33 Hej, a jak ten ssak, (czy to był Twój wątek?) którego nie mogłaś odstawić? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Do mam parek 19.09.19, 20:21 Nie moj. Moje ssaki juz odessane od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Do mam parek 19.09.19, 16:09 Moj syn jest cudowny, ale myslac tak calkiem przyszlosciowo, to chyba corke. Bo wiadomo, ze "kto ma syna, ten dzieci ni ma" . Odpowiedz Link Zgłoś
malgo21 Re: Do mam parek 19.09.19, 16:49 A mnie właśnie irytuje takie spojrzenie, wyznaczanie ról dzieciom. Syn pójdzie w świat, ale córka ma zostać mamusi pod spódnicą żeby jej smutno nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 19.09.19, 17:06 malgo21 napisała: > A mnie właśnie irytuje takie spojrzenie, wyznaczanie ról dzieciom. Syn pójdzie > w świat, ale córka ma zostać mamusi pod spódnicą żeby jej smutno nie było. To nie wyznaczanie rol, po prostu tak juz jest, ze dziewczyna ciagnie do swojej rodziny, wiec licze sie z tym, ze syn nie bedzie z nami tak blisko jak z rodzina swojej zony . A corka wiadomo - bedzie "z nami" . Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 19.09.19, 18:05 >po prostu tak juz jest, ze dziewczyna ciagnie do >swojej rodziny Ale wg kogo tak jest? W wielu kulturach dziewczyna przechodzi do rodziny męża, więc nie jest to żadna złota zasada, że "dziewczyna ciągnie do swojej rodziny". A jak pokazuje przykład ematki ta dziewczyna może nawet na pogrzeb nie przyjechać, bo ma ważniejsze sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 19.09.19, 18:12 memphis90 napisała: > Ale wg kogo tak jest? Wg moich oczu jak patrzę na znajomych/sąsiadow... Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: 20.09.19, 05:52 A ja uważam to za stereotyp. Moja mama ma 2 córki, a my mamy znią bardzo kiepski kontakt bo jest bardzo trudna. Teściowa ma 2 synów i córkę, ale ze swoją córką praktycznie nie ma kontaktu, za to jeden syn dzwoni do niej bardzo często ( mieszka daleko) a ja synowa pomagam teściowi w wielu sprawach związanych z chorobą nowotworową i wysłuchuję zwierzeń teściowej kiedy jest jej ciężko. Sama mam 2 synów, o córce nigdy nie marzyłam,vwręcz nie chciałam. Ciekawa jestem jak to będzie? Sam, oprócz córek trzymających się mamusinej spódnicy są też nieodpępowieni maminsynki Odpowiedz Link Zgłoś
malgo21 Re: 20.09.19, 08:30 majenkir napisała: > > To nie wyznaczanie rol, po prostu tak juz jest, ze dziewczyna ciagnie do swojej > rodziny, wiec licze sie z tym, ze syn nie bedzie z nami tak blisko jak z rodzi > na swojej zony . A corka wiadomo - bedzie "z nami" . > Dlaczego syn miałby być bliżej teściów niż swoich rodziców? Skrzywdziliście go jakoś? A córka mam nadzieję będzie ze swoją rodziną a nie z "wami", chociaż jak od małego wie czego od niej oczekujesz to może być jej trudno się odpępowić. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: 20.09.19, 12:49 > A corka wiadomo - bedzie "z nami" smile. wiadomo? O naiwności Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Do mam parek 21.09.19, 01:21 Oj to nie tak ze role syn będzie miał kiedyś kobietę a ta kobieta w najważniejszych momentach swojego życia czyli np narodziny dzidziusia prze ku swojej mamusi. To normalne- sama tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Do mam parek 21.09.19, 07:04 A ja tak nie mam. Jak urodziłam dzieci to parłam do domu, do męża, a mąż do mnie, przytulić mnie a nie swoją matkę. Jak moja mama przyjechała na prośbę męża , żeby pomóc "przy dziecku", po 2-3 dniach podziękowałam, niech jedzie, potrzebowałam spokoju i męża a nie matki. I uważam, że jeśli w tak ważnych dla rodziny wydarzeniach małżonkowie wolą rodziców zamiast małżonków to niepotrzebnie wiązali się w pary Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaabing Re: Do mam parek 19.09.19, 16:57 > wiadomo, ze "kto ma syna, ten dzieci ni ma" . Moja teściowa tak mówi ( matka 2 facetów). W dodatku miała 2 wnuków, jak okazało się, że u nas będzie dziewczyna to chyba myślała, że to będzie jej " córeczka". Trochę ostudziłam jej zapędy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaabing Re: Do mam parek 19.09.19, 17:36 Prawie😉 Nawet zostawiła jej smoczki po kuzynach ( używane). Raz przy mnie chciała ją poczęstować. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Do mam parek 20.09.19, 13:03 Moja tesciowa do mojego syna ciagle przy mnie mowila moj syneczku, moj syneczek. Powiedzialam w koncu do syna, ze jak jeszcze raz babcia do niego tak powie, to ma jej powiedziec, ze on jest jej wnuczkiem. Tesciowa od razu do mnie z tekstem, te ona tak mowi do niego gwara slaska, ale Oczywiscie skoro ja sobie nie zycze to przestanie. Taaaa, gwara🙄 teraz najmlodsza napastuje i tylko lypie okiem w moja strone czy widze jak przejmuje kontrole nad moimi dziecmi. Ech te gierki... Odpowiedz Link Zgłoś
malgo21 Re: Do mam parek 20.09.19, 14:09 Jak to czytam to się przekonuję że lepiej mieć córkę. Córka nie przyprowadzi synowej która będzie tylko łypać okiem czy wnuków nie napastuję. Wyobrażacie sobie ze jakiś facet pisze ze mu teściowa za bardzo dzieci przytula? Albo że napuszcza dzieci na babcię bo sam się boi jej powiedzieć "ej, nie mów do niego synku, bo mi to przeszkadza"? Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Do mam parek 20.09.19, 14:34 A sobie miej przekonania jakie chcesz, nie masz pojecia o mnie i o mojej tesciowej wiec twoja opinia jest malo wazna. Odpowiedz Link Zgłoś
malgo21 Re: Do mam parek 20.09.19, 15:51 Komentuję to co napisałaś, nawet jeśli twoja teściowa to diabeł wcielony to nie powinnaś się wyręczać dzieckiem przy zwracaniu jej uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 19.09.19, 16:15 Mam Najstarsza, Sredniego i Najmlodszego. Gdybym miala zaczynac encore une fois, Najstarsza bylaby the One and Only, zadnych "parek"! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 19.09.19, 17:04 Juz kiedys bralam udzial w dyskusji na ten temat ale moge jeszcze raz. Gdy decydowalismy sie na kolejne dzieci bylismy bardzo samotni. New immigrants. Bardzo maly circle of friends. Decyzja o wiekszej rodzinie byla odpowiedzia na samotnosc, brak relatives "na wyciagniecie reki". Chlopaki sa fajne i pewnie dobrze, ze sa na swiecie - glownie dobrze dla swiata Niemniej dla mnie, dla mnie samej jako mamy, jako czlowieka, jedno dziecko byloby perfect. Teraz to wiem, po latach. Oczywiscie, rodzenie i wychowywanie dzieci to eksperyment na zywym organizmie bez mozliwosci reverse wiec ciesze sie tym, co jest. Ale gdy ktos pyta "co bym wolala?", czy "co by bylo gdyby mozna bylo od poczatku …?", no to uczciwie odpowiadam. BTW, chlopaki doskonale wiedza co ja sobie mysle. Wiedza, ze moje reflections sa kompletnie not personal w ich kierunku, sa wybitnie personal w moim wlasnym Life. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Do mam parek 19.09.19, 17:09 A ja teraz wolalabym miec wiecej niz dwoje. Tylko strasznie nie lubilam byc w ciazy/miec malych dzieci . No i teraz placic za wiecej niz dwa college'e byloby ciezko . Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Do mam parek 19.09.19, 17:18 A ja właśnie lubiłam być w ciąży i mieć małe dzieci. Trudniej mi jest teraz, kiedy chodzą do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 19.09.19, 18:10 No wiec z oplatami to bylo tak, ze Najstarsza smart cookie jest wiec miala scholarship na caly Bachelor a potem na Master's wiec my placilismy wylacznie (hmmm … jak sie domyslasz, to nie bylo tak malo ale niech tam …) za residence, potem za wynajmowanie mieszkania, za wikt i opierunek etc. Gdy Sredni (3 lata roznicy) poszedl na studia w Toronto i tez na I roku dostal scholarship, bylismy w miare OK. On potem nie utrzymal sredniej wiec za kolejne semesters musial placic ale poniewaz gdy dzieci byly male zbieralismy ile sie dalo na ich post-secondary wiec bylo z czego te oplaty czynic. Najmlodszy jest 4 lata mlodszy od Sredniego wiec sie nie "zazebili" na studiach … ufff … No i gdy Najstarsza i Sredni byli juz more-or-less independent, moglismy sobie pozwolic na wspieranie Najmlodszego studiujacego (a teraz mieszkajacego na stale) w B.C. choc przeloty wciaz nas dobijaja cenowo, eh Life. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Do mam parek 20.09.19, 22:18 OT Twoj syn jest paleontologiem chyba? Czy w BC ma kontakt z fauna Burgess Shales? Lubie te stworki 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 20.09.19, 23:15 To nie ten syn Sredni jest paleontologist, pracuje w muzeum w Toronto. Jego marzeniem jest pracowac w Albercie (te same Rockies z Burgess Shales tylko ciut bardziej na wschod ) ale ze wzgledu na jego ograniczone mobilty jest to wciaz tylko marzenie. Najmlodszy jest ... hmmm ... Whistler bum Uczy jazdy na nartach & snowboard, latem bywa camp counselor w roznego typu survival camps, bywa hiking/climbing guide, pisze muzyke i poezje, czasem ze swoim zespolem koncertuje w jakichs "spelunkach" po swiecie, ostatnio glownie w South Korea. Happy life faceta przed 30tka Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Do mam parek 20.09.19, 23:26 😊 Pomylilam synow 😊 Do Burgess Shales mam Barstow duzy sentyment, stad moje pytanie. W Polsce tez mozna znalezc faune tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Do mam parek 20.09.19, 23:30 A nie.... Bardzo duzy. Oszaleje z tym slownikiem w tablecie 😠 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 21.09.19, 00:13 Przyznam, ze mnie tzw. fossils czy w ogole dinosaurs i ich "czasy" tudziez to, co po nich pozostalo interesuje umiarkowanie zeby nie powiedziec … not at all No ale jako porzadna mama nawet sie staralam gdy Sredni byl chlopcem a potem teen zafascynowanym tym tematem. Przeszlo mi gdy zaczal studiowac, uznalam, ze juz sie nie musze angazowac w motywowanie, docenianie, wspieranie etc. Niemniej sama z siebie szukalam ze znajomymi fossils w … Mongolii (owszem, skutecznie) tudziez ciagnie mnie do TEGO museum, ktore jest dosc daleko od wszystkiego, trzeba sie tam wybrac specjalnie, bo nic nie jest "po drodze". Tyle z mojej stony. Moj maz jest bardziej "w temacie" - dal sie zarazic pasja Sredniego - good daddy Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Do mam parek 21.09.19, 08:40 Przyznam szczerze, że dinozaurów nie lubię. One są za młode dla mnie W zasadzie to kręgowce mnie nie kręcą Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Do mam parek 19.09.19, 17:17 Rozumiem i szanuję Twoją uczciwość w stosunku do siebie i rozmówców. Nie wydaje Ci się jednak, że gdybyś wtedy- na starcie wiedziała wszystko, czyli z jednej strony to, ile Cię będzie kosztować wychowanie trójki, a z drugiej widziała oczyma duszy tych dwóch facetów( których potencjalnie urodzisz, wychowasz i pokochasz), to byś wybrała opcję, którą masz? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Do mam parek 19.09.19, 17:55 Postaram sie wyjasnic co mam na mysli choc jezyk nie zawsze wystarczajaco gietki i ma klopot w oddaniu tego, co pomysli glowa Gdzies tam gleboko w duszy uwazam, ze jesli kobieta moze (health-wise) miec dziecko/dzieci to powinna z tej mozliwosci skorzystac w imie filozofii, ze lepiej zalowac, ze sie cos zdarzylo niz, ze sie nie zdarzylo. Poza tym skoro Matka Natura chce/jest sklonna cooperate, no to nalezy cooperate Wiec jakos tam mysle, ze matka nalezy byc jesli jest taka opcja. Z drugiej jednak strony, ja jako ja nie widze pozytywow (dla siebie samej, mojego wlasnego "growing") w mnozeniu doswiadczen macierzynstwa. Zupelnie wystarczajacym byloby dla mnie bycie matka jednego human - nie musi/nie musialo sie urodzic az troje zebym sie czula "fulfilled" jako matka, jako kobieta. Nie widze tez juz teraz, po latach, zadnych extra zalet w posiadaniu wiekszej ilosci dzieci, wiekszej rodziny. A ze moi dwaj chlopcy fajni sa to inna sprawa Dlatego jestem sklonna sie zgodzic z tym, ze swiat zyskal na ich pojawieniu sie Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Do mam parek 19.09.19, 19:47 Mam podobnie, tylko, że u mnie jedynak, kocham go nad życie, ale bardzo dobrze pamiętam jak było fajnie samej ze sobą. Nie chcę więcej dzieci. Mam 41 lat więc raczej mi się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
fawiarina Re: Do mam parek 19.09.19, 20:30 Dzięki za tę wypowiedź. Mam to samo właśnie, choć dziecko tylko jedno. I wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: Do mam parek 19.09.19, 17:42 To zależy od różnicy wieku między drugim a trzecim. Jeśli ta różnica miałaby być niewielka, wolałabym dziecko tej samej płci, "by się razem bawiły". W przeciwnym przypadku byłoby mi dokładnie wszystko jedno. PS. Nie przesadzajcie z tą "parką". Bo jak mówić? Mam dwoje dzieci odmiennej płci? "Parka" jest krótka i wszyscy od razu wiedzą, o co chodzi. Jeśli dzieci (przed)szkolne idą na spacer w parach, to nikt ich o "parzenie się" nie posądza. Tym bardziej, że często są to pary jednopłciowe... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Do mam parek 19.09.19, 19:05 Ale idą w parach, nie w parkach. Parka ma inny ciężar znaczeniowy. Jak mówić: "mam syna i córkę", lub "mam córkę i syna" w zależności od tego, które dziecko jest starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: Do mam parek 19.09.19, 20:11 pani_tau napisał(a): > Ale idą w parach, nie w parkach. > Parka ma inny ciężar znaczeniowy. Aha, czyli twoim zdaniem parka ma "ciężar" seksualny, a para nie? Wczoraj kuzyn bankowiec od kredytów powiedział "Zjawiła się u mnie PARA..." Co pomyślimy? Przecież nie to samo, co wtedy gdy czytaliśmy o dzieciaku, który koniecznie musiał iść w w pierwszej PARZE. W języku jest mnóstwo słów wieloznacznych. Wiele dowcipów na tym się opiera. Miedzy innymi "riposta" na uwagi bliźnich, że powinniśmy chcieć, by drugie dziecko było odmiennej płci, bo fajnie jest mieć "parkę". Żartujemy wtedy, że nie zamierzamy ich "rozpładniać", w końcu to nie parka królików; jest trochę śmiechu, nikt normalny się nie obraża. I nie przestaje używać słowa parka gdy mamy dwoje dzieci odmiennej płci. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Do mam parek 19.09.19, 21:59 Nie, no oczywiście, żarty na temat kazirodczego związku własnych dzieci nikogo normalnego nie poruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 19.09.19, 22:32 pani_tau napisał(a): > Parka ma inny ciężar znaczeniowy. No wlasnie. To taka kurtka Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: 20.09.19, 03:43 majenkir napisała: > pani_tau napisał(a): > > Parka ma inny ciężar znaczeniowy. > > No wlasnie. To taka kurtka > > Na pewno lżejsza Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Do mam parek 19.09.19, 20:02 Nie pamietam z dziecinstwa, by ktos mowil "parka". Dalo rade i bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Do mam parek 19.09.19, 22:15 >PS. Nie przesadzajcie z tą "parką". Bo jak mówić? Mam dwoje dzieci odmiennej płci? mam dwóch synów mam dwie córki mam dwoje dzieci (ależ proszę) Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Do mam parek 19.09.19, 22:36 Ale "mam dwoje dzieci" nie oznacza z automatu, no wlasnie - parki . Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam parek 19.09.19, 22:45 A ja na przykład mam syna i córkę. I to też jest dla większości zrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Do mam parek 20.09.19, 08:54 rycerzowa napisała: > To zależy od różnicy wieku między drugim a trzecim. > Jeśli ta różnica miałaby być niewielka, wolałabym dziecko tej samej płci, "by > się razem bawiły". > W przeciwnym przypadku byłoby mi dokładnie wszystko jedno. O to tak jak ja. Mam córkę 9,5 oraz syna 5,5 i gdybym teraz miała dziecko, płeć bylaby mi kompletnie obojętna, bo różnica między obecnymi już spora. Gdyby zaś to było 3 lata temu czy więcej, gdy syn miał te 2-2,5 roku, to wtedy wskazałabym na drugiego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
iimpala Re: Do mam parek 20.09.19, 13:28 >Jeśli ta różnica miałaby być niewielka, wolałabym dziecko tej samej płci, "by się razem bawiły". akurat moje dzieci (synowie), z niewielką róznica wieku, tłuki sie równo. Właściwie to dopoki nie zaczęli mieć "swoich" (indywidualnych) zainteresowań i swoich osobistych kolegów to byli w nieustannym zwarciu. Niby zaczynali bawić się razem np. samochodzikami a tu po 15 minutach wrzask bo jeden zabrał drugiemu samochodzik, "jego" samochodzik. Tak samo było z klockami (lego a tymi bawili się długo). I wszystkim innym. Mam wrażenie, że gdzieś tak między 5 a 11 rż synów to moje działania wychowawcze polegały na codziennym rozdzielaniu ich. Spokoj był tylko wtedy, kiedy bawiłam się (grałam, czytałam) wspólnie z nimi. No ale czasem musiałam zrobić cos sama np. obiad ugotować, zrobić pranie, cokolwiek. Tak, ze ta "wspolna zabawa" nieco złudna jest. Szczególnie, że jakos to chyba rzutuje na (ich) przyszłość bo synowie nie są blisko ze sobą. Mąż ma 7 lat starszą siostrę. Na pewno nie bawili się ze sobą, jako dzieci, zarówno z racji różnicy płci, jak i różnicy wieku. Myslę, że siostra bardziej przejeła taka role opiekuńczą, w stosunku do dużo młodszego brata. I ta bliskośc relacji jest do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: Do mam parek 19.09.19, 19:22 Miałam już "parkę" gdy zaszłam w trzecią ciąże. Jak wcześniej nie miałam żadnych oczekiwań co do płci, to przy trzecim dziecku głośno mówiłam, że chciałabym dziewczynkę, bo nasza córka była bezproblemowym dzieckiem a syn mocno charakterny, uparty, generalnie dużo trudniejszy w wychowaniu. Urodził się jednak syn i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Charakter ma jeszcze bardziej łagodny niż siostra Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Do mam parek 19.09.19, 20:35 Dyskusja, jak to bywa na emamie, zboczyla w inne rejony przepraszam co wrazliwsze damy za uzycie pospolitej (a dla jednej wrecz obrzydliwej!)"parki". Wracajac do tematu, rozmawialam z kolezanka i ona stwierdzila ze chcialaby syna i ze czuje z tego powodu wyrzuty sumienia, bo wydaje jej sie ze syna jednak kocha bardziej/ma glebsza wiez, i ze kolejna corka jest jej zbedna. Cos w tym jest? Ciezki temat, ale umialbyscie sie przyznac ze jedno z dzieci kochacie bardziej? Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Do mam parek 20.09.19, 13:21 Może nie kocham bardziej, ale mam zdecydowanie lepszy kontakt z córką. Jest dojrzalsza, praktyczniejsza, więcej rozumie bez słów. Syn- kochany, ciepły, przytulaśny krąży gdzieś po własnych orbitach, trzeba go nieustannie pilnować i wychowywać. A jest między nimi tylko niecałe 2 lata różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_liliana Re: Do mam parek 19.09.19, 22:05 Gdybym chciała mieć jeszcze jedno dziecko, to płeć byłaby mi obojętna. Ale nie chcę. Córa ma 19 lat, syn 9, ja 39 - nie piszę się na pieluchy, nocne wstawanie etc. No i zegar biologiczny tyka. Zwłaszcza, że mąż ma 49 lat. Nasz materiał genetyczny (z moją paskudną chorobą w bonusie) jest słaby, więc lepiej nie ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Do mam parek 20.09.19, 02:43 Chyba to, ze mam juz i syna i corke jest jednym z powodow, dla ktorego nie mam parcia na trzecie. Gdyby sie trzecie jednak przytrafilo, byloby mi chyba wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Do mam parek 20.09.19, 06:27 Brat i siostra nie są "parką", chyba że pragniesz wnuka z kazirodztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Do mam parek 20.09.19, 08:04 Na 3 dziecko wspólnie z mężem uznaliśmy, że wolelibyśmy córkę (choć w praktyce pewnie okazałoby się, że cokolwiek, byleby zdrowe🤣). Natomiast ze względu na wiek, i brak jakichkolwiek zapędów do rozrodu, trójeczki nie będzie😅 Tak sobie tylko kiedyś teoretyzowalismy😉 Odpowiedz Link Zgłoś
edycja_kopiuj_wklej Re: Do mam parek 20.09.19, 09:06 Mam parkę. Normalnie reaguję na określenie, "parka". Ale dla mnie tekst "Zalozmy, ze chcecie wiecej dzieci i mozecie wybrac plec trzeciego" to zupełnie horror. Prędzej bym przerwała. Tym bardziej, że mam tendencję do podwójnego jajeczkowania, więc ciąża to ryzyko kolejnego zestawu. A płeć? To i to, to małe potworki dające w kość, tylko każde inaczej ;P Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Do mam parek 20.09.19, 12:48 parka nie miałam parki, miałam córkę i syna, a jako trzeciego wolałam chłopca i mam. Zupełnie straciłam klimat na dziewczynki, denerwują mnie wręcz, chłopcy fajniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Do mam parek 20.09.19, 13:42 Ja też nie mam parki( idiotyczne określenie). Gorsze jest tylko chyba: "w brzusiu mam fasolkę" OJP... Masakra A co do meritum: Mam syna i córkę. Są tak różni jak ogień i woda-syn spokojny, od urodzenia dobrze wychowany , a córka wicher i trzpiotka (poki co, może im się odmienić, pełnoletni nie są ). Nie wiem, najlepiej jeszcze jednego syna i jedną córkę. Jeszcze 2,5 roku temu , gdy córcia nie umiała dobrze mówić i była baaaaardzo zbuntowanym dwulatkiem pewnie powiedziałabym że chłopcy mniej problemowi, to wybieram chłopca. Teraz ma 4,5 i jest charakterna , ale tez tak słodka jak beczka miodu, a jej wyznania uczuć rekompensują psikusy. Chodzi o to, ze płeć ma drugorzędna znaczenie, a chrakter jest niezwykle istotny Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_kom Re: Do mam parek 20.09.19, 14:11 Marzy mi się druga córka m.in.dlatego żeby starsza miała siostrę. Gdybym była młodsza to bym zaryzykowała... Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Do mam parek 20.09.19, 15:08 Jak ja nie znosze tego durnego określenia 'parka'. Bardzo proste, by nie powiedziec prymitywne. No, ale mamusia wystawiła sobie świadectwo w wątku o golebiach wiec czego tu wymagać. Odpowiedz Link Zgłoś