Pytanie mam o gunnerę. Pół roku temu posadziliśmy w ogrodzie. Strefa klimatyczna 6A. Miejsce żyzne, osłonięte od wiatrów, niesuche, słońce z cieniem pół, na pół. Przez pół roku urosła u nas drugie tyle, wypuściła wielkie liście i wygląda na zadowoloną.
No i pytanie. Udało się wam przezimować tą roślinę? Oglądałam niedawno Maję w ogrodzie i tam oto ludzie mieli już kilkuletnią gunnerę w ogrodzie znajdującym się około 50km od mojego domu. Podobne drzewa, podobne warunki glebowe, taki sam klimat. Nawet powiedziałabym, że u mnie może być zimą minimalnie cieplej bo to Warszawa a ci państwo Osieck. Jak ją przykrywać? Jak grubo? Wyczytałam raz, że kopiec ze słomy i liści powinien mieć nawet pół metra grubości a na dno położyć, ścięte , zmarznięte jej liście.
Kordylina- pięknie rośnie w donicy w ogrodzie. Uda się ją przetrzymać do następnego roku wynosząc do widnej, chłodnej (ok10-15 stopni) piwnicy? Bo w internecie czytam, że się da a w ogrodniczym zarzekali się, że niemożliwe i nie warto
Prósznik- jeśli znacie (ale to już na przyszły rok pytanie) miejsce gdzie mogę kupić ten krzak większy niż 30-40 cm to podpowiedzcie. Kiedyś miałam krzaczek, niestety źle był przechowywany i mi padł. Miał jakieś 60-70cm. Od kilku lat szukam i wszędzie jakieś niewyrośnięte goowienka.