15.10.19, 09:13
Starsza pani,lat 85, wdowa. Mąż zmarł 2 lata temu. Mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu. Jest syn z żoną. Mieszkają w innym mieście, w malutkim mieszkaniu.Starsza pani ma b. niską emeryturę. Syn pomaga stale. Syn kupuje działkę w mieście mamy. Chce budować dom, zabrać mamę do siebie. Ze środków własnych starcza mu na domek 50 m. Dla niego i zony idealny. Salon, sypialnia , kuchnia, lazienka. Żeby wybudować dom 70 m. musi stanąć na głowie i dorobić. Proponuje sprzedaż mieszkania swojej mamy. Ona się nie zgadza. Tak jest dobrze. Ok. Jest.Pomijając fakt, że syn się martwi, musi jeździć co 2 dni, zamawia obiady itd. Syn się boi, że sytuacja będzie gorsza. Co robić? Wypruwać sobie flaki i stawiać 70 m. Czy stawiać dla siebie? Co potem. Stawiamy 50 m., mama łamie nogę , cokolwiek i co dalej? Opiekunka ok 2 tysięcy, zabrać do siebie nie będzie gdzie. Sprzedać mieszkania teraz nie chce. Czarna dupa. Macie jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 09:18
      Tak, budowac 50m i niech mama wynajmie pokoj zeby miec wiecej pieniedzy, a moze jakiejs osobie za opieke?
      • lokalna77 Re: Mama 15.10.19, 09:19
        50 m? Letniskowy?
        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:21
          Nie, normalny.
          • lokalna77 Re: Mama 15.10.19, 09:24
            50m?????? Lepsze mieszkanie.
          • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 09:24
            Nie, nie normalny. To komórka do wynajęcia. Zresztą skoro mama ma 85 lat - to syn też nie młodzieniaszek. I pakuje się w budowę domu? Ciekawe kto potem będzie odśnieżał itd.
            • lokalna77 Re: Mama 15.10.19, 09:29
              Nie przesadzaj z tym dyżurnym mitem odśnieżania. To nie głębokie Bieszczady i ranczo 2 hektary, a zimy mamy ostatnio takie, że co w nocy poprószy, rano topnieje.
            • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:30
              Powinien kwatery na cmentarzu szukac? Syn ma 65 lat. Kupił piękną działkę, firma stawia dom w 6 miesięcy. Odśnieżanie, koszenie to nie problem.
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:31
                PS Dla Ciebie komórka, dla nich domek idealny.
                • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:01
                  Pewnie, że wystarczający. Potrzeby to sprawa indywidualna, nie słuchaj głupich komentarzy.
                  Ad rem: Budować dla siebie, syn nie jest w wieku, w którym powinien się zarzynać... Żeby on się przed mamą nie rozłożył, jak zafunduje sobie stres i dużo roboty. Zresztą nikt nie powinien się zarzynać, niezależnie od wieku. Mama jest dorosła, wyraziła swoje zdanie, musi liczyć się z konsekwencjami. I nie da się zawsze być przygotowanym na najgorszą opcję. Wcale nie wiadomo, czy ta konkretna mama, będzie w ogóle wymagała opieki z zamieszkaniem.
            • damartyn Re: Mama 15.10.19, 09:30
              syn z zona mieszkają w malutkim mieszkanku, to gdzie ta mama miałaby niby być po sprzedaży swojego mieszania, a przed wybudowaniem tego 70 metrowego pałacu?
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:33
                Czemu taki jad się z Was wylewa? Mama może zostać w swoim mieszkaniu. Umowa sprzedaży z obniżoną ceną za rok mieszkania.
                • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 09:37
                  Człowiek mający do dyspozycji 2 pokoje, własną kuchnię i łazienkę - ma się przenieść do klitki? Rozumiałabym dom 100 metrów, dla mamy pokój, łazienka, mała kuchenka - jakby chciała sobie sama coś zrobić.
                  Czy ta mama wychodzi z domu? Ma znajomych? Bo przeprowadzka oznacza całkowite odcięcie jej od świata.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mama 15.10.19, 11:59
                    Po co babci 85 osobna kuchenka? Żeby dom z dymem puściła? I w sumie łazienka też, jeśli byłaby osobna ubikacja, poza tą w łazience, to nie widzę sensu robienia dwóch łazienek dla trzech osób.
                    • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 15:23
                      Ale dlaczego babcia ma rezygnować z własnej łazienki, do której może pójść kiedy chce i na jak długo chce?
                      I babcia 85 lat, może chcieć sobie zrobić herbatę/kawę, kanapkę - bez tłumaczenia się synowej - że znowu głodna/kręci się po kuchni itd.
                      A jakby chciała sobie zaprosić koleżanki to gdzie? Do salonu syna? Będzie się tłumaczyć z każdej wizyty?
                      • amast Re: Mama 15.10.19, 15:32
                        Z obserwacji wiem, że w tym wieku, to bardzo często (co nie wyklucza oczywiście wyjątków) człowiek stara się od łóżka do łazienki przejść bez postoju na odpoczynek. Kręcenie się po dużym domu i zapraszanie koleżanek to już na ogół jest bardzo odległe wspomnienie.
                      • mgla_jedwabna Re: Mama 15.10.19, 18:53
                        Dom nie hotel, trzy osoby mogą mieć wspólną łazienkę. A mama niedługo będzie raczej w tym stanie, że nie będzie się tłumaczyć z robienia kanapki, tylko będzie dobrze, jeśli będzie w stanie ją zjeść bez pomocy syna lub synowej.
                      • fifiriffi Re: Mama 16.10.19, 14:18
                        arwena_11 napisała:

                        > Ale dlaczego babcia ma rezygnować z własnej łazienki, do której może pójść kied
                        > y chce i na jak długo chce?
                        > I babcia 85 lat, może chcieć sobie zrobić herbatę/kawę, kanapkę - bez tłumaczen
                        > ia się synowej - że znowu głodna/kręci się po kuchni itd.
                        > A jakby chciała sobie zaprosić koleżanki to gdzie? Do salonu syna? Będzie się t
                        > łumaczyć z każdej wizyty?


                        matko do ciebie... Jak w takim razie mieszkają te wszystkie rodziny , które mają takie babcie na stanie??? Toż to jakies średniowiecze, że tez babka nie ma swojej kuchni czy łazienki....
                        big_grin
                • samawsnach Re: Mama 15.10.19, 13:04
                  "Czemu taki jad się z Was wylewa?" Bo tu każdy ma co najmniej 150 metrów, nie wiedziałaś?
            • berdebul Re: Mama 15.10.19, 09:47
              Ile razy odsniezalas w zeszłym roku? Bez przesady.
            • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:02
              arwena_11 napisała:

              > Nie, nie normalny. To komórka do wynajęcia. Zresztą skoro mama ma 85 lat - to s
              > yn też nie młodzieniaszek. I pakuje się w budowę domu? Ciekawe kto potem będzie
              > odśnieżał itd.

              Ale to nie twoja sprawa kto bedzie odsniezal.
              • kropka_kom Re: Mama 15.10.19, 11:09
                dom 50 m. to pomyłka, mój bud.gospodarczy ma 80 i żadne halo...
                • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:22
                  Super. Gratuluję. Para 60 latków chce się pomylić. Wolą piękną działkę w cudnym miejscu i mały domek od mieszkania w bloku. Taki domek na jaki ich stać i nie wydać wszystkich pieniędzy.
                  • conena Re: Mama 15.10.19, 12:33
                    jednak no to wygląda, że para 65-latków chce się pomylić. jakkolwiek kocham mój dom na przedmieściach i z reguły wracam do niego z wielką ulgą z blokowisk lub z centrum miasta, tak uważam, że nie ma co się pchać w 50metrowy domeczek lub w 70metrowy domek i upychać tam jeszcze seniorkę.
                    • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:03
                      To Ty tak uważasz. Nie jest to jedyny słuszny pogląd dla całej ludzkości.
                      Zejdźcie z Autorki, bo jej postawa jest całkowicie zrozumiała - woli mały domek w pięknym miejscu niż mieszkanie w bloku. Nad czym tu debatować?
            • memphis90 Re: Mama 15.10.19, 13:18
              Odsniezal? Co odsniezal? U nas śnieg ostatni raz był w 2010. A mieszkając 30 lat w domu jednorodzinnym jakoś w ogole nie przypominam sobie konieczności odśnieżania zimą.
    • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 09:36
      Wygląda na to, że zdaniem synowej matka żyje za długo.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:41
        Nie. Synowa chce zabrać starą teściową. By w razie w byc przy niej i zmieniać pieluchy. RAJ. Ze swoich pieniędzy spełnią swoje marzenie. Mogą sie mamą nie przejmować. Ale to nie taka rodzina. Skąd takie wnioski?! Tragedia ile tu niepotrzebnych złośliwości... Przykre.
        • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 09:54
          Czy sądzisz, że z perspektywy teściowej to szczęście być w ten sposób zaopiekowaną przez synową - mam na myśli ewentualną zmianę pieluch. Spróbuj ocenić powody niechęci teściowej do waszej propozycji.
          • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:05
            Tesciowa zdaje sie polega na pieniadzach od syna i synowej juz teraz a wiec jesli ta synowa bedzie chciala jej pieluchy zmieniac to powinna byc jej bardzo wdzieczna.
        • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:20
          Zgarniajac kase z mieszkania pod pretekstem 20 m domu😀. Liczby ktore podalas sa smieszne. 50 czy 70 m dom to jest klitka i jakos nie widze tam swobodnego mieszkania z matka zeby kazdy czul sie w nim ok. Pamietaj ze dom to nie mieszkanie w bloku i odchodza ci te metry np. Na pomieszczenie z piecem itd. 20 m omu to nie jest jakis wielki koszt zeby az matke pozbawiac domu. Jesli matka sie nie zgadza wyjdzie ci te 20 m bokiem bo nieszczesliwa zatruje wam zycie. No chyba ze to na zasadzie - starych drzew sie nie przesadza bo..... a wedlug synowej naprawde a dlugo zyje bo synowa chce domek teraz tylko kasyza malo . Idz wez kredyt.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Mama 15.10.19, 16:25
            Można zrobić ogrzewanie na podczerwień i żadne osobne pomieszczenie na piec nie jest Ci potrzebne.
            • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:42
              cuda można zrobić jak się ma kasę. Tu mówimy o ludziach których stać ledwo na 50m2 DOMU, więc realnie- bida z nędzą. Wątpię, żeby stać ich było na techniki grzewcze dużo droższe niż piec na ekogroszek.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Mama 15.10.19, 21:55
                Sama instalacja piec + kaloryfery jest droższa niż podczerwień. Potem podczerwień wychodzi ciut taniej niż gaz. Na małym domku - niedużo. Mniej pracy niż z babraniem się z wunglem.
        • fredzia098 Re: Mama 15.10.19, 11:48
          Wszyscy krytykują, a ja ci powiem że taki domek dla dwojga emerytów wystarczy. A mamę zostawić, i tak będzie w tym samym mieście, dojazdy wiele nie zajmą, nie wypruwać flaków na większy dom. Może się zdarzyć że mama nawet przeprowadzki by nie doczekała. W tym wieku różnie może być.
          • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:14
            Z pierwszą częścią twojej wypowiedzi się zgadzam, natomiast z drugą, no właśnie. W tym wieku różnie może być i matka jeszcze przez np. 2 lata może być całkowicie leżąca i zależna od innych. I co wtedy?
            • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 12:56
              Moze tez jutro sie nie obudzic bo ma juz 85 lat
    • princy-mincy Re: Mama 15.10.19, 09:38
      Nie rozumiem, czemu syn chce uszczesliwiac matke na sile.
      Niech buduje ten dom 50 metrow a matce da zyc jak zyje, nawet jesli ma niska emeryture.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:45
        Utrzymanie mieszkania kosztuje 1/2 emerytury. Syn dając mamie zyc jak żyje martwi się, jeździ do niej co 2 dni i dokłada drugą emeryturę. Jak będzie gorzej to będzie musiał być codziennie i dokładać więcej. Jak będzie miał mamę u siebie to będzie spokój i bezpieczeństwo. Dodatkowo będzie taniej.
        • princy-mincy Re: Mama 15.10.19, 09:50
          Coz, pozostaje mu negocjowac dalej z mama, by ją przekonac do swojego pomyslu.
          Pytanie tez, gdzie jest mieszkanie mamy (pewnie ma jakies znajome osoby w obecnym miejscu zamieszkania) a gdzie dzialka syna- czy po przeprowadzce tam jedynymi znanymi osobami bedzie syn i synowa.
        • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:58
          rozowypies napisał(a):

          >Jak będzie miał mamę u siebie
          > to będzie spokój i bezpieczeństwo. Dodatkowo będzie taniej.

          Czyli w dalszym rozrachunku opłaca się budować większy dom. Warto też wziąć pod uwagę, że ludzie robią plany, a życie często je burzy. Może być i tak, że mama umrze zanim będzie potrzebna większa niż dotychczas pomoc, lub że opieka nad nią w domu przestanie być możliwa.
      • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:53
        Trochę kiszka, zamiast kupować działkę i planować dom, lepiej było kupić mieszkanie obok mieszkania matki. W tej sytuacji stanąć na głowie, dorobić i budować dom 70 m.
        • kropka_kom Re: Mama 15.10.19, 11:11
          zgadzam się
          • kropka_kom Re: Mama 15.10.19, 11:14
            albo kupić szeregowkę bo często jest w cenie mieszkania...
        • zuleyka.z.talgaru Re: Mama 15.10.19, 16:26
          Dlaczego miał syn rezygnować ze swoich marzeń?
    • alicia033 Re: Mama 15.10.19, 09:40
      tak.
      Przestań mnożyć wątki o tym samym na forum.
    • mama-ola Re: Mama 15.10.19, 09:42
      - 50 m to niezwykle mało, nawet 70 m to mało
      - Skoro synowi marzy się 50-metrowy dom, to ile ma malutkie mieszkanie?
      - Rozumiem, że syn szuka pieniędzy na dom, ale niech szuka na własny rachunek, a nie u matki. Istnieją kredyty.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:47
        Syn na swój rachunek ma. Teraz mama żyje na rachunek syna a będzie gorzej.
        • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 09:54
          Tak żyje na rachunek syna że syn aż nogami przebiera żeby matki mieszkanie zajumać tongue_out
        • kk345 Re: Mama 15.10.19, 09:55
          Ale mnie też ciekawi ile ma teraz to malutkie mieszkanko, skoro dom 50 m jawi im sie jako duży?
          • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:59
            kk345 napisała:

            > Ale mnie też ciekawi ile ma teraz to malutkie mieszkanko, skoro dom 50 m jawi i
            > m sie jako duży?

            Może ma 30-35m? Jest wiele takich mieszkań.
            • kk345 Re: Mama 15.10.19, 10:19
              Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.
              • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:26
                kk345 napisała:

                > Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze
                > 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.

                W parterowym domu to jest to samo a plus taki ze ma sie jakis tam chocby maly ogrodek. Dla dwojga starszych ludzi ten 50m domek moze byc bardzo wygodny i lepszy niz mieszkanie w bloku.
                • mikams75 Re: Mama 15.10.19, 10:35
                  przy zalozeniu, ze ten domek ma dobra lokalizacja, jakies sklepy w okolicy, gdzie sie da dojsc pieszo.
                  • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 12:10
                    mikams75 napisała:

                    > przy zalozeniu, ze ten domek ma dobra lokalizacja, jakies sklepy w okolicy, gdz
                    > ie sie da dojsc pieszo.

                    Pewnie to zalozyli. Jesli im to odpowiada to nie rozumien krytyki na forum. 50m dla pary 60-latkow jest bardzo ok, duzo lepsze niz klita w bloku bez ogrodu.
                • kk345 Re: Mama 15.10.19, 13:23
                  >W parterowym domu to jest to samo a plus taki ze ma sie jakis tam chocby maly ogrodek. Dla dwojga starszych ludzi ten 50m domek moze byc bardzo wygodny i lepszy niz mieszkanie w bloku.

                  Fakt, ze gdzieś trzeba trzymać grabie, nawóz, łopatę do śniegu i schować piec często umyka mieszkańcom bloków. Domek 50 m raczj nie ma garazu czy piwnicy.
                  • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:30
                    Ja mam dom. Duży. Wiem co i jak. 50 m spokojnie im wystarczy. Taki wybrali. Jest spoko rozkład. Zmieszczą się. Na grabki postawią szopkę. Ten 70 lepszy ale po ? By był pokój więcej? Nie potrzeby im pokój więcej.
                    • conena Re: Mama 15.10.19, 13:42
                      > Ja mam dom. Duży.

                      60 czy 70 metrów kwadratowych?
                      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:46
                        62 tongue_out jeśli poprawi Ci to humor.
              • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:31
                kk345 napisała:

                > Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze
                > 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.

                Ja mam niewielkie mieszkanie w bloku, z wąskim balkonem i tylko o 5 m kw. większy domek z ogródkiem. Wierz mi, jest spora różnica między komfortem bycia w mieszkaniu, a w domu z możliwością wyjścia przy ładnej pogodzie na taras czy do ogródka.
          • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:24
            20😀
        • afro.ninja Re: Mama 15.10.19, 09:56
          Życie. Trzeba wziasc na klatę i tyle. Budować 50 metrów i dojezdzac do matki. Przenosić kobiete w tym wieku do miniaturowego domku, to jednak lekka przesada.
          • afro.ninja Re: Mama 15.10.19, 09:57
            wziąć
        • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 09:56
          ...mówisz 50-cio metrowy dom, to ile ma mieszkanie, w którym aktualnie mieszka/
        • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:24
          Kiedys syn zyl na rachunek matki i teraz juz jest gorzej bo syn za zycia chce wywalic ja z jej wlasnego domu oszukujac ja ze 20 m domu to rownowartosc jej mieszkania.
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:38
            Nikt nie chce jej zabrać reszty pieniędzy. Dołoży część sumy. Reszty nikt nie ukradnie. Nikt nikogo nie chce oszukać pani paczko.
            • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 12:10
              A ona nie chce dokladac. Jej prawo prawda?
              • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:18
                Pewnie, ze jej prawo.
                Niech tylko sobie zacznie organizować plan na sytuację awaryjną i utrzymywać z własnej emerytury, bo syna prawem jest się nie zarzynać, też już młodzieniaszkiem nie jest.
                I w przeciwieństwie do ciebie Dżolanto paczko, piszę to świadomie jako matka dwójki dzieci.
                • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 12:57
                  Ok moze tez przepisac mieszkanie na kogos tam w zamian za opieke . Nie musi to byc syn.
                  • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 13:08
                    Oczywiście. Tylko problemem, jakbyś uważnie przeczytała wątek, jest to, że OCZEKUJE opieki od syna, nieważne jakim kosztem. A to już jest bardzo nie w porządku.
                    Przerabiałam podobną sytuację z babcią i wiem z własnego doświadczenia, jaka to udręka dla najbliższych.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mama 15.10.19, 12:02
            Ale syn sie na świat nie prosił. To jest taka różnica.
        • summerland Re: Mama 15.10.19, 16:28
          Mama niech zostanie u siebie dopoki moze.
          Dom lepiej wiekszy wybudowac, moze niech wezma kredyt na te 20 m kw. Skoro nie chca sprzedac swojego mieszkania to niech wynajma i z tych pieniedzy dokladaja mamie.
          • amast Re: Mama 15.10.19, 16:32
            A dlaczego nie tak: skoro mamie nie wystarcza emerytura, niech zamieni mieszkanie (dwupokojowe o ile dobrze przeczytałam) na mniejsze, z różnicy w czynszach i w wartości mieszkań spokojnie jakiś czas pożyje bez wsparcia finansowego syna, który wówczas może odłoży na większy dom bez brania kredytu.
            • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 16:35
              Może też iść do banku po odwróconą hipotekę. Z całą pewnością biorąc pod uwagę wiek, może dostawać co miesiąc ładną kwotę.
              • amast Re: Mama 15.10.19, 16:39
                Albo tak. To też jest rozwiązanie.
                • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:46
                  no chyba żartujecie że syn i synowa oraz wnuczka zgodzą się na odpuszczenie mieszkania matki
                  ta niby-wymuszona pomoc syna dla matki, to układ dwustronny- jak widać syn z żoną już kwotę za to mieszkanie ma uwzględnioną i zagospodarowaną w swoich wydatkach.
                  • amast Re: Mama 15.10.19, 17:18
                    Ja może po łebkach czytam, ale zrozumiałam, że na domek dla siebie kasę mają. Jak domek trzeba powiększyć o miejsce dla babci, to wtedy nie jest takie znowu bardzo oburzające, że się zastanawiają czy babcia może się do tego dołożyć. Chociaż ja uważam, że akurat to rozwiązanie jest złe.
                    • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 17:49
                      No ale zaraz - chcą domek powiększyć o 20 metrów. Mieszkanie babci pewnie ma co najmniej dwa razy tyle - bo nawet peerelowscy architekci nie wpadli na projektowanie dwóch pokoi, łazienki i kuchni na 20 metrach.
                      Ciekawe co z pozostałą kwotą ze sprzedaży mieszkania?
                      • amast Re: Mama 15.10.19, 18:01
                        Na 20 to nie wiem, ale na 35 to już owszem, miałam wątpliwą przyjemność mieszkać.
                        A pozostała kwota pewnie by wylądowała na lokacie albo rozeszła się na WSPÓLNE życie. Czyli także na jedzenie dla babci, leki i lekarzy i takie tam. Nie wiem, dlaczego gdzieś na dnie tego pytania wyczuwam podejrzenie, że to jest skok na kasę babci, która by za te pieniądze pewnie wolała w podróż dookoła świata pojechać niż spokojnie i bez ograniczania się żyć na miejscu wink
          • mokka39 Re: Mama 15.10.19, 17:39
            osobom w wieku 65 lat to już chyba niechętnie większe kredyty dają.
      • kropka_kom Re: Mama 15.10.19, 11:12
        koszt budowy 50m a 80 to już nieduża rożnica wbrew pozorom...
    • berdebul Re: Mama 15.10.19, 09:51
      Wzięłabym kredyt, postawiła 70 M, sprzedała malutkie mieszkanie i z tego spłaciła różnice miedzy 50 M a 70m domem. Chyba, że może dorobić.
      Jest jedynakiem? Domek daleko od obecnego mieszkania? Może mama boi się odcięcia od wszystkiego co zna, koleżanek, jakiś zajec na ktore uczęszcza?
      • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 10:07
        Przypuszczam, że to 50 metrów to już ze sprzedaży mieszkania i oszczędności będzie wybudowane. Kredytu nikt nie da osobom w tym wieku. W sensie hipoteki. Zwykły na kilka lat - prędzej.
        • mama-ola Re: Mama 15.10.19, 11:15
          > Kredytu nikt nie da osobom w tym wieku

          Nie? A kiedy to się zmieniło? Mój ojciec dostał kredyt mieszkaniowy w wys. 120 tys., gdy miał 60 lat na 15 lat.
          Emerytura jest dla banku stałym dochodem, którego klient nie straci.
    • szafireczek Re: Mama 15.10.19, 09:55
      Przeprowadzić się do starszej pani, swoje mieszkanie wynająć i rozpocząć budowę 70 m., w którym też będzie można ewentualnie kiedyś wynająć dodatkowy pokój.
    • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 09:58
      Podsumuję, to mi ostatnio dobrze idzie:

      Matka ma własne mieszkanie w którym jej dobrze.
      Syn chce jej to mieszkanie zabrać i sprzedać, w zamian oferując kącik w 50-metrowym domu.
      Syn zdumiony brakiem entuzjazmu.
      Forumki nie. Autorka: "Wylewa sie z was jad".
      Kurtyna.
      • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 10:04
        Rzeczywiście świetnie podsumowałaś. Różowy pies nie rozumie, że teściowa może być średnio zainteresowana jej propozycjami, a zwłaszcza tą ze zmianą pieluch.
        • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:17
          Matce dobrze w tym mieszkaniu ale w praktyce syn musi sie nia zajmowac, jezdzic co dwa dni, zamawiac obiady i zapewne zalatwic wiele innych spraw do tego ja utrzymuje. Matka oczywiscie nie mysli o przyszlosci ze moze wkrotce bedzie wymagala zmiany pieluch, jej jest dobrze. A facet w wieku 65 lat to tez nie jest mlody czlowiek, w sumie to nie musi niczego oporcz dawania jej pieniedzy bo to obowiazek jaki naklada prawo w pl. Moglby wiec wlasciwie zostawic ja, przelac pieniadze na konto I niech sobie radzi skoro jej tak dobrze.
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:31
            I to jest dobre podsumowanie. Ale syn kocha matkę i martwi się o nią. Mama dzwoni codziennie o coś. Telewizor się popsuł, boli noga, nie może wstać. Ciśnienie wysokie, słabo widzę, przyjedź, przyjedź, przyjedź. Syn dokłada. Jak mama nie odbiera telefonu to leci zielony ze strachu, rzucając wszystko. W tym miesiącu 3 razy. Jak mama padnie to powie " kochanie ja się jednak przeprowadzę". Ale wtedy bedzie już stał dom 50 m, w ktorym nie bedzie miejsca. Ja wiem, że mama tak zrobi. Taka jest. Teraz mówi mi tu dobrze. Mam tu kościółek i biedronkę blisko. Ale,że syn lata jak głupi, dokłada i się martwi to jest nieważne. Mi tu dobrze. Dobrze, bo syn robi wszystko żeby było dobrze. Synowi będzie łatwiej jak mama bedzie u niego. Mama ma to w gitarze. Do czasu jak los zdecyduje za nią.
            • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:34
              Nie lubisz teściowej, co?
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:37
                Mi szkoda jej syna.
              • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:43
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie lubisz teściowej, co?

                Głupi komentarz. Widać nie miałaś do czynienia ze starszym rodzicem który wymaga opieki ale nie liczy się kompletnie z możliwościami opiekuna.

                • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:45
                  A Ty widać nie zrozumiałas co napisałam. smile
                • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:49
                  Ktoś kto by nie lubił teściowej powiedziałby: miej ją w d. NIE TO NIE. Jak padnie to do domu opieki, 4 tysiące co miesiąc. Sprzedamy wtedy mieszkanie i bedziemy oplacać z jej pieniedzy. Ja nie będę musiała z nią mieszkać i usługiwać. Załatwione. Teraz dawaj te pieniądze żeby z głodu nie padła , ale bez fajerwerków.
                  • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:55
                    No i opcja sto razy lepsza.
                    Widać matka nie taka głupia że nie chce mieszkać z wredną synową.
                    Spytaj ją czy woli mieć tyłek myty przez synową i wypominanie jej tego, przy równoczesnym zapewnieniu jej kątka w mikrodomku, czy też, kiedy sytuacja zacznie tego wymagać, sprzeda swoje mieszkanie i za pieniądze z jego sprzedaży + emeryturę zagwarantuje sobie dożywocie w jakimś miłym domu opieki. tongue_out
                    Trzymam kciuki za teściową żeby się nie dała temu choremu układzikowi i mikroklitce. tongue_out
                    • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 11:00
                      35wcieniu napisał(a):

                      >sprzeda swoje mieszkanie i za pieniądze z jego sprzedaży + emeryt
                      > urę zagwarantuje sobie dożywocie w jakimś miłym domu opieki.

                      Jak przypuszczałam, kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz...
                    • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:30
                      👍👍👍
                    • thaures Re: Mama 15.10.19, 14:11
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Trzymam kciuki za teściową żeby się nie dała temu choremu układzikowi i mikrokl
                      > itce. tongue_out

                      Trzymasz kciuki, bo widocznie nigdy nie byłaś w takiej sytuacji. A ja byłam, przez 3 lata w rozkroku pomiędzy swoim domem, a mieszkaniem schorowanych, starszych rodziców. Ostatnie miesiące mój tata ledwo zipial (mamę już miałam u siebie), ale nie, nie przeprowadzi się do mnie. Nieważne, ze ja byłam na skraju załamania nerwowego, że zaniedbywalam własną rodzinę. Ale tata twierdził, ze jest ok jak jest i swietnie on daje sobie radę (nieraz nie był w stanie podnieść się z tapczanu) i ja, bo przecież wpadam tylko na chwilę, wg niego.
                      Nie masz pojęcia co moze kryć się za tą sytuacją i podłe jest to co piszesz.
                  • frytulek Re: Mama 15.10.19, 11:41
                    rozowypies napisał(a):

                    >. Jak padnie to do domu opieki,
                    >
                    Teraz dawaj te pieniądze żeby z głodu nie padła ,
                    > .

                    "Jak padnie", "zeby z glodu nie padla"?? Jak tak mozesz pisac o innym czlowieku??
                    Jak o zwierzeciu..
                    • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:19
                      Umiesz czytać ze zrozumieniem?
                  • piekna_remedios4 Re: Mama 16.10.19, 14:09
                    kobieto, ty chyba nie rozumiesz co znaczy opieka nad chorym terminalnie staruszkiem. To nie jest pokaz dobrego pikającego serduszka, tylko ciężka orka na ugorze. Nie upieraj się, nawet jeśli dom miałby 70 m to i tak ciasnota! Łóżko z mechanizmem, sterty pampersów, leków kto wie co jeszcze, smród (tak, stary chory człowiek śmierdzi), nie ma życia. Co się uparłaś?
                    Mama utrzymywała syna jak był dzieckiem, wychowywała? To teraz syn utrzymuje mamę, taka kolej rzeczy. Widać mocno ci to w oku solą. Tak ci zależy, żeby mąż nie jeździł 3 RAZY W MIESIĄCU (podkreślam to, gdyż to tyle co nic) do mamy? Kuriozalne
            • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:37
              Starsi ludzie zwłaszcza ci dobrze zaopiekowani bardzo często po prostu nie są w stanie sobie uświadomić, że dla opiekuna takie latanie co chwila w te i wewte z każdą bzdurą czy drobnym zakupem jest sporą uciążliwością. Mam to na co dzień. Mój mąż też lata. Typowe - w sobotę kiedy ma czas - mamo kupić ci coś, potrzebujesz czegoś - nie nie mam wszystko, absolutnie nie musisz przyjeżdżać, w poniedziałek kiedy mąż siedzi cały dzień w pracy - telefon - mam już prawie pustą lodówkę i przydałbyś się, wpadniesz?
            • kropka_kom Re: Mama 15.10.19, 11:16
              starsi ludzie tacy już są...niestety znam wiele takich przykładów z otoczenia
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:35
        "Wylewa się jad " to podsumowanie komórek, pałacu, 65 latka budującego dom i synowej,która matkę by najchetniej uśmierciła. Całe Twoje podsumowanie jest z d. wyjęte. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
        • vasaria Re: Mama 15.10.19, 11:08
          rozowypies jesteście wielcy. nie wiem czy byłabym na tyle wielkoduszna by dokładać mamie drugą emeryturę gdy ona nie chce współpracować wink .
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:16
            Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko. Bo chcemy by miała towarzystwo i psa o którym marzy (jej piesek umarł kilka lat temu) a nie może z nim wychodzic. Bo chcemy by miała nowy czysty pokój z wyjściem do ogrodu z pięknymi drzewami i kwiatami zamiast rzygownika w starym bloku. Bo chcemy w razie W by była w domu jak najdłużej. Podłe wredne świnie.
            • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 11:35
              rozowypies napisał(a):

              > Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej
              > śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko.

              Ależ nie przejmuj się idiotycznymi komentarzami osób które nie maja pojęcia o opiece nad starszą osoba i wszelkimi problemami w tym związanymi. Łatwo powiedzieć - wytłumaczycie wtedy mamie że czas na takie decyzje minął..
              Tu nie ma łatwego rozwiązania. Ja bym zbudowała większy dom, urządziła pokój dla mamy i starała się ją do niego przekonać i przenieść, a jej mieszkanie wynająć i ewentualnie spłacać z tego wynajmu zadłużenie na nieco większy metraż.
              • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 11:42
                >Ależ nie przejmuj się idiotycznymi komentarzami osób które nie maja pojęcia o opiece nad starszą osoba i wszelkimi problemami w tym związanymi.<

                Najwieksze problemy z tym zwiazane, jakie widzialam, byly zawsze wtedy, kiedy syn i synowa mieszkali razem z niedoleznym rodzicem, i synowa sie osobiscie "opiekowala". Jest mostwo watkow na ten temat na forum. Poczytaj.
      • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 11:31
        Mieliśmy sytuacje podobna pod pewnymi wzgledami. Też syn chciał zamieszkać z matka zanim ona sie zestarzeje na tyle,że potrzebna bedzie pomoc 24h/dobe, matka myślała że bedzie wiecznie sprawna pod każdym wzgledem i chciała mieszkać sama. Finansowo i rozmiarem lokum różnica, bo syn miał na zakup dużego domu, a z matka kupiłby dom z możliwościa wydzielenia osobnego mieszkania. Matka stanowcze nie, syn chyba z trzy lata odwlekał kupno dla siebie, w końcu sie poddał i "uszanował" wole matki. Nie mineło pół roku jak matka zaniemogła, i żeby nie pisać elaboratu na cztery strony A4: teraz matka mieszka w domu opieki i żałuje, że syn nie ma wystarczajaco dużego domu, żeby z nim mogła zamieszkać.
        Ot, takie podsumowanie z epilogiem.
      • zetkaad Re: Mama 15.10.19, 14:18
        Kiepskie podsumowanie
      • kachaa17 Re: Mama 15.10.19, 18:20
        Źle podsumowlaś. Syn chce sprzedać mieszkanie matki i wówczas wybudować dom większy niż 50m.
        I z opisu wynika, że to raczej matką jest na utrzymaniu syna więc głupie są zarzuty, że syn chce matkę oskubać z pieniędzy.
      • sol_13 Re: Mama 15.10.19, 18:21
        50 m dom, to chyba pokój z kuchnią max? Potrzebna jakas kotłownia, przedpokój. Nie bardzo widzę gdzie tam spokojne miejsce dla babci.
    • mikams75 Re: Mama 15.10.19, 10:32
      wybudowac 70m2, to i tak jest maly domek ale da jakis komfort, 50m2 po odjeciu kotlowni czy co tam jeszcze w domku musi byc to wychodzi malutkie dwupokojowe mieszkanko w kuchnia w tzw. salonie.
      Podejrzewa, ze roznica w budowie 70m2 a 50m2 nie jest ogromna, moze wziac kredyt, moze stanac na glowie i dorobic jak ma taki mozliwosci. A mamie dac spokoj. Jak ich sytuacja bardzo przycisnie, to najwyzej mama u nich zamieszka a mieszkanie wynajma. A moze wcale nie bedzie takiej potrzeby.
      • nowaczek1 Re: Mama 15.10.19, 13:38
        Dokładnie takie samo mam zdanie.
        Budując domek 50 m.kw. a 70 m.kw, to jest jakieś 50-60 tys. zł różnicy, licząc koszt ok. 3000 za m.kw., czyli mówimy o różnicy kosztu między 150 a 200 tys.
        Nie jest to aż taka wielka różnica. Niewielki kredyt z małą ratą załatwia sprawę.

        Druga kwestia, 50 metrów domku to moim zdaniem nieporozumienie. Tej wielkości lepiej się sprawdzi mieszkanie, niż domek. Trzeba odliczyć kotłownię, pomieszczenie gospodarcze na pralnię i suszarnię, miotły, odkurzacz, itp. Już tu odpada 10-12 metrów, i robi się ciasne małe mieszkanie, w którym nie ma miejsca na salon - czyli to co w domu najważniejsze.
        Kuchni też większej niż 8-10 metrów się nie wygospodaruje - szału nie ma.

        Dom z założenia ma być wygodniejszy niż mieszkanie, a nie je naśladować, bo to nie ma sensu. Dochodzi też utrzymanie domu, które jest zdecydowanie droższe niż czynsz w małym mieszkaniu. Tu za remonty w całości płaci się samemu. Koszty ogrzewania wcale nie są mniejsze niż w bloku. Dochodzi podatek od nieruchomości. To słynne nieszczęsne odśnieżanie to wbrew pozorom nie jedyna rzecz do robienia na zewnątrz. Trzeba kosić trawę, utrzymywać zieleń, sprzątać liście itp.
        Te dodatkowe koszty oraz dodatkowa praca mają sens przy większej wygodzie życia w większym domu, niż mieszkaniu.

        Sam proces budowy to droga przez mękę, wykończeniówka wykańcza nie tylko wnętrza, ale i portfel inwestora.

        Dla 50 metrów to nie ma po prostu najmniejszego sensu. I nie zgodzę się z różowympsem, że skoro im takie pasuje i uważają że im wystarczy, to nie powinniśmy się tego pomysłu czepiać. Trzeba właśnie przekonać ich do bezsensu budowania 50 metrowego domu, bo szkoda na to czegokolwiek.
        • conena Re: Mama 15.10.19, 13:46
          nowaczek1 napisał:


          > Druga kwestia, 50 metrów domku to moim zdaniem nieporozumienie. Tej wielkości l
          > epiej się sprawdzi mieszkanie, niż domek. Trzeba odliczyć kotłownię, pomieszcze
          > nie gospodarcze na pralnię i suszarnię, miotły, odkurzacz, itp. Już tu odpada 1
          > 0-12 metrów, i robi się ciasne małe mieszkanie, w którym nie ma miejsca na salo
          > n - czyli to co w domu najważniejsze.
          > Kuchni też większej niż 8-10 metrów się nie wygospodaruje - szału nie ma.
          >

          dokładnie. ja bym bardzo chciała zobaczyć plan tego domeczku 50metrowego.
          • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 14:11
            Moga być niepolskie przykłady?
            www.finn.no/realestate/homes/search.html?area_from=45&area_to=55&property_type=1
            45-55m2, niestety nie da sie odsiać wszystkiego, ale wiekszość to domy wolnostojace.
          • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 15:53
            conena napisała:

            > dokładnie. ja bym bardzo chciała zobaczyć plan tego domeczku 50metrowego.


            A może być 49 metrów?
            projekty.muratordom.pl/projekt_miarodajny-wariant-vi,3186,0%2C0.htm?c=38
        • mikams75 Re: Mama 15.10.19, 15:47
          akurat pralnie/suszarnie, odkurzacz, mopa itp. to i w blokach ludzie maja bez wydzielania oddzielnych pomieszczen, bardziej mnie zastanawia, gdzie trzymac miotle, grabie i kosiarke.
          A co do reszty to zgadzam sie w zupelnosci.
          • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 16:03
            bardziej mnie zastanawia, gdzie trzymac miotle, grabie i kosiarke.

            W szopce. To taki najczęściej drewniany domek w jakiejś części działki. Można też tak i garaż postawić.
            • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:21
              ale to za darmo takie się stawia? bo cały czas jest gadanie, że ich nie stać na większy metraż z powodu finansów, a tu się okazuje że jeszcze na szopę i na garaż kasę zamierzają wydać..
              no jakby matka mieszkanie sprzedała to by im stykło na wszystko co nie?
              • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 16:24
                sirella napisała:

                > ale to za darmo takie się stawia?

                Nie, za kilkaset złotych.
                • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:47
                  za kilkaset złotych to postawisz wygódkę a nie garaż.
                  • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 17:09
                    Dokładnie, szopkę, na łopatę, grabie i kosiarkę.
                    • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 17:42
                      Cruello, taka szopka na grabie, łopate i kosiarke to wg niektórych powinna mieć przynajmniej 70m2, żeby było ta kosiarka można tam było zakrecić wink
                      • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 18:08
                        To zwykli działkowcy powinni się masowo pociąć tongue_out
              • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 16:31
                No za tysiaka na luzie.
                A garaż to ja dodałam,że nie musi być w bryle domu.
    • tryggia Re: Mama 15.10.19, 11:05
      Urabiać matkę. Do skutku.
    • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:08
      Jeśli synowi wystarczy dom 50 metrów, to nie budować większego. Nie ma sensu. Mamę wspierać w jej mieszkaniu w miarę możliwości, poprosić o pomoc opiekę społeczną.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:18
        Ale mama jak bedzie źle bedzie chciała do syna. Nie do domu opieki. Syn ma wtedy spać w salonie? Tak będzie. Będzie spał na kanapie bo mamy nie zostawi. Wiem o tym i mnie to martwi.
        • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:27
          To, że będzie chciała do syna nie będzie miało żadnego znaczenia. Wytłumaczycie jej, ze na te decyzję czas minął. Jeśli mama i syn będą mieszkać w jednym mieście, syn może mamę odwiedzać nawet raz dziennie, robić zakupy, przynosić obiad, prać, sprzątać i co tam będzie trzeba.
          Mama ma tyle lat, że długo żyła nie będzie.
          Moim zdaniem to najlepsze wyjście - mama będzie zaopiekowana a syn będzie miał czyste sumienie.
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:33
            A jak mama powie Weź mnie do siebie to jakie będzie miał sumienie? To jest ten ból. Serce nie pozwoli odmówić.
            • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:40
              Jak mama tak powie to syn odpowie, że nie może, bo nie ma miejsca. I przypomni jej dlaczego tego miejsca nie ma. Ponieważ będzie mówił prawdę, jego sumienie nie powinno ucierpieć.

              A jeśli syn ma serce w tak nierozsądnym miejscu to chyba po prostu będzie spał na kanapie, bo tak lubi i nie ma go co żałować.

          • premeda Re: Mama 15.10.19, 17:06
            Te 15 lat jeszcze spokojnie może pożyć to raz. A dwa, co będzie jak mama będzie się skarżyła, że jednak opieki nie ma? Wystarczy, że demencja ją dopadnie i wtedy zacznie się cyrk. Przerabia to właśnie ciotka męża ze swoją matką, co z tego, że jest u niej dwa razy dziennie, jak co rusz babcia łapie jakiegoś biednego przechodnia i mu się skarży, że córka się nią nie zajmuje.
    • olamka1 Re: Mama 15.10.19, 11:29
      Wybudować dom 70m - stanąć na głowie
      • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 11:39
        >Wybudować dom 70m - stanąć na głowie<

        Popieram. I to nie tyle ze wzgledu na matke, co na siebie. Prakycznie tez juz jestescie para "dziadkow". Maz za kilka lat bedzie mial siedemdziesiatke. Kto sie zajmie Wami, albo tym, ktore pozostanie? Gdzie pokoj dla opiekunki? Za chwile bediecie w tej samej sytuacji, co matka.
        Skoro dom w tym samym miescie, w ktorym mieszka mama, maz tak czy inaczej bedzie mogl do niej codziennie podskoczyc. Poki da rade i poki mama zyje. Ewentualnie sprobowac zamienic jej dwupokojowe mieszkanie na kawalerke/garsoniere na tym samym osiedlu, na ktorym mieszka, zeby czynsz miala nizszy. Albo podnajac jeden pokoj w jej mieszkaniu.
        • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:42
          sasanka4321 napisała:

          > Maz za kilka lat bedzie mial siedemdziesiatke. Kto si
          > e zajmie Wami, albo tym, ktore pozostanie? Gdzie pokoj dla opiekunki?

          Ciekawe. Ty masz oddzielny pokój dla ewentualnej opiekunki?
          • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 12:09
            >Ciekawe. Ty masz oddzielny pokój dla ewentualnej opiekunki?<

            Tak. Mam wiecej niz jedna sypialnie. To wystarczy.

            Moja tesciowa mieszka w domku 70m2.
            Salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki. Jak trzeba bedzie do jednej z "sypialenek" wprowadzi sie opiekunka. Jesli nie trzeba bedzie, to moj maz bedzie tam w razie potrzeby nocowal od czasu do czasu i pomagal. I ja mowie o domku 70-metrowym. A autorka watku chce 50-metrowy. Naprawde ja tu w tej chwili widze wieksza potrzebe zadbania o swoja starosc, ktora stoi juz za drzwiami, a nie uszczesliwianie na sile tesciowej, ktora tego nie chce.
            • samawsnach Re: Mama 15.10.19, 13:27
              "Moja tesciowa mieszka w domku 70m2. Salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki."
              A nie mówiłam? 70m. to zaledwie salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki! Ja mieszkam w 78 metrach, gdzie mieszczą się trzy duże pokoje, duża kuchnia i niemała łazienka. Mój ojciec na 64 metrach miał również trzy pokoje (jeden bardzo duży) i kuchnię, nie aneks. Cuda jakieś!
              • kk345 Re: Mama 15.10.19, 15:43
                Nie porwnuj mieszkania do domu, w rozsądnie rozplanowanym domu sporo miejsca zajmie wiatrołap, kotłownia czy pomieszczenie gospodarcze, czyli pomieszczenia zbędne w mieszkaniu. Poza tym 50 metrowy domek to twór raczej niesprzedawalny...
                • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 15:45
                  Ale działka na której stoi sprzeda się doskonale.
                  • kk345 Re: Mama 15.10.19, 16:44
                    Szkoda, ze koszt postawienia domku pójdzie w kanał
                    • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 18:28
                      W sumie, skoro ktoś buduje taki domek to zapewne będzie tez ktoś inny, kto chętnie go kupi. A najpewniej odziedziczy córka i będzie miała domek dla gościwink
    • sirella Re: Mama 15.10.19, 11:56
      Sorry, ale dom 50 m2 to nieporozumienie. Letniskowy budują? Co tam się zmieści niby? część gospodarcza, kotłownia, wejście - niby gdzie to zmieszczą na 50m2? będzie przestrzeni mieszkalnej jeszcze mniej niż w kawalerce.

      Poza tym niech syn i synowa się odczepia od mieszkania teściowej. Ma dwa pokoje, może jeden wynająć jak jej będzie trzeba, choćby w zamian za drobne usługi. I dawno to powinno być wprowadzone a nie że syn się wyrywa do dawania matce z myślą żeby jej za życia zwinąć wygodne mieszkanie.
      Syn z synową niech sobie wezmą kredyty i budują się jak chcą, bo dwie osoby bez trudu na budowę domu zarobią.
      • sirella Re: Mama 15.10.19, 12:07
        A poza tym- budujecie w mieście teściowej, to możecie sprzedać już swoją kawalerke i na czas budowy sobie zamieszkać w jednym pokoju u matki. To się synowi prawie zwróci to co matce dawał przez ostatnie dwa lata. I sam dozna tego jak to fajnie jest mieszkać u kogoś na przyczepkę.
        Będzecie mieszkać po wybudowaniu w miejscowości matki- to odpadnie dojeżdżanie bo będziecie na miejscu gdyby się coś działo. Nie macie własnych dzieci więc co za problem zostać u matki czasem na noc gdyby akurat bardziej zachorowała jeśli matka ma drugi pokój do dyspozycji?
        Niska emerytura matki? a po ojcu nie ma wyższej? dodatki do niskiej emerytury jej nie przysługują? Moja babcia do 90tki sama sobie obiady gotowała, tylko zakupy raz w tygodniu trzeba było zrobić, a można też zapotrzebowanie zgłosić do opieki społecznej skoro taka niska ponoć emerytura.
        Więc jak najbardziej odczepcie się od matki mieszkania, bo to wygląda jak skok na jej kasę za jej życia. A matka mówi wyraźnie, że przeprowadzać się nie chce.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:14
        1. Im wystarczy. Grabie można trzymać w drewnianym domku a w kotłowni można miec pralkę i suszarkę i jeszcze szafka na pierdoły wejdzie .
        2.Może wynająć. Jak będzie chciała i jak ktoś bedzie chciał.
        3. Nikt nie napisał, że mieszkanie jest wygodne. Nie jest. Nie ma windy. Można zrobić remont dla wygody osoby nie w pełni sprawnej. Za pieniądze syna.
        4. By budowac jak chcą nie muszą niczego brać. Wystarczy im pieniędzy.
        • frey.a86 Re: Mama 15.10.19, 12:31
          Wiesz co, ja mam mieszkanie 55m i nie wyobrażam sobie domu o takim metrażu. Z sypialni musiałabym chyba zrobić kotłownię, wygospodarować skądś miejsce na wiatrołap, a kuchnię zrobić jako aneks w salonie, bo ten wasz dom jest mniejszy o moją kuchnię. Chyba że zamierzacie spać na rozkładance w salonie, ale jaki ma sens budowa takiego domu to nie wiem.
    • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:12
      Rozumiem, że syn jest jedynakiem i więcej osób do spadku nie będzie. No to ja bym negocjowała.
      Czy syn rozmawiał z matką, że jest już w takim wieku, że w każdej chwili może wymagać stałej opieki i jak ona to wtedy widzi? Niech syn powie, że na pomoc na dotychczasowych warunkach go nie stać.
      Ja jestem za tym żeby pomagać, ale nie za wszelką cenę i na własnych zasadach.
      Syn też jest już w takim wieku, ze w każdej chwili może go dopaść zawał albo udar. I co wtedy?
      Ja widzę jeszcze rozwiązanie bez sprzedaży. Syn bierze mamę do siebie i wynajmują jej mieszkanie albo się do mamy przeprowadzają i wynajmują swoje. W ten sposób mają dodatkową kasę, a matka mieszkanie.
      Jak matka na wszystko będzie "nie bo nie" to niech syn powie wprost, że w takiej sytuacji niestety w razie problemów czeka ją dom opieki bo on nie będzie miał warunków, ani pieniędzy na opiekunkę.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:22
        Syn będzie jedynym spadkobiercą gdy przyjdzie godzina. Jest jedynakiem.
    • kateandkate Re: Mama 15.10.19, 12:17
      Sprzedac swoje mieszkanie, sprzwdac dzialke (budowa domu 50metrow to pomylka), kupic wieksze mieszkanie SOBIE za SWOJE.
      Mama niech wynajmie pokoj jak jej nie starcza.
      Dac matce swiety spokoj. Ona nie ma obowiazku dokladac synowi.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:27
        Hmmm ale to syn dokłada jej w tej sytuacji. Oni dla siebie NIE POTRZEBUJĄ więcej metrów. Mama nikomu nic nie wynajmuje i nie wynajmie.
        • sirella Re: Mama 15.10.19, 13:09
          ale to syn ma problem z tym, że się wyrywa do dawania matce i nie umie przestać. Więc tylko utrwala problem swoim zachowaniem.
          Matka też NIE POTRZEBUJE waszego domu.
      • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:52
        Syn dokłada matce. ale masz rację,przestać dokładać.
    • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:26
      Może na próbę, niech syn przestanie jeździć co dwa dni i zamawiać obiady. Skoro matka sobie radzi to nie ma problemu.
      A dom jednak większy, bo coś czuję,że matka szybko przestanie sobie radzić i nie ze na złość tylko jest już leciwa.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:30
        Nie poradzi sobie bo już od roku nie jest w stanie gotować. Bedzie jadła chleb z serem. Dlatego codziennie przyjeżdża ciepły obiad. Co 2 dzień są zakupy. Robi i placi za nie syn. Sama wyjdzie czasem po banana czy na co ją tam najdzie.
        • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:32
          Jesteś żoną syna?
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:35
            Nie.
            • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 12:38
              Ojojoj rozjeżdża Ci się narracja. Powyżej: "Jak padnie to do domu opieki, 4 tysiące co miesiąc. Sprzedamy wtedy mieszkanie i bedziemy oplacać z jej pieniedzy. Ja nie będę musiała z nią mieszkać i usługiwać. Załatwione.". (10:49)
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:41
                Zła synowa by tak napisała. Tobie się zajebi.tosc rozjezdza.
                • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:43
                  PS Jak to się ma do problemu? Jest problem mama-syn-synowa. Kto pisze jest bez znaczenia.
                • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 12:44
                  Hahaha. Nominuję wątek same wiecie do czego. smile
                  • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:47
                    Durna jestes.
                • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 12:52
                  "Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko. "

                  big_grin Nadal nie jesteś synową? big_grin
            • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:41
              Po kierunku w jakim rozwijał się wątek myślałam, ze tak.
              W takim razie w ogóle nie powinnaś się wtrącać.
              • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:43
                No co ty? I wyląduje na sofie w salonie z aneksem kuchennym we własnym domu, bo syn jednak weżmie matkę do siebie, co ma jak w banku.
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:46
                Jestem jedyną córką syna. Patrzę jak mój tata się zajeżdża i wypruwa sobie flaki żeby zrobić dobrze mamie, która ma jego zdrowie, siły i możliwości w d pie. Szkoda mi ojca, podziwiam moją mamę, że z sercem podchodzi do swojej teściowej i chce jej pomóc.
                • frey.a86 Re: Mama 15.10.19, 12:51
                  Masz jakiś konkretny plan, co stanie się z rodzicami na starość? Mieszkanie sprzedadzą, sami przeprowadzą się do niesprzedawalnego domku, w którym nie będzie miejsca na pokój dla ew. dodatkowej opiekunki. Piszesz, że rodzice mają 65 lat, także sprawy mogą potoczyć się nie po waszej myśli w najbliższym dziesięcioleciu.
                  • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:53
                    Hmmm jak wybudują dom z pokojem dla matki, to po jej śmierci jak znalazł będzie zaplecze dla opiekunki.
                    • frey.a86 Re: Mama 15.10.19, 12:59
                      Ale oni chcą 50m.
                      • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:05
                        Oni zabezpieczeni. Corką.
                    • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 13:04
                      >Hmmm jak wybudują dom z pokojem dla matki, to po jej śmierci jak znalazł będzie zaplecze dla opiekunki.<

                      Owszem. Z tym ze powinni zdawac sobie sprawe z tego, ze robia to dla siebie, a nie dla matki. Dla nich osobiscie, z uwagi na ich wlasna starosc, ktora juz sie zaczela, budowanie domu 50-metrowego nie ma sensu. A na 70-metrowy bedzie ich stac tylko wtedy, kiedy matka przeniesie sie do nich i dolozy pieniedy ze sprzedazy wlasnego mieszkania. Naprawde, jak sie wyciagnie z tej narracji opowiesci o tym, jak bardzo synowa marzy o zmienianiu pieluch tesciowej i zastanowi nad rzeczywista motywacja i zabezpieczeniem starosci wszystkich zainteresowanych ( i tu nie ma zadnej pewnosci, czy szybciej niedolezny, lub martwy, bedzie syn czy jego matka, zwazywszy na srednia zycia kobiet i mezczyzn w polskich miastach i na to, jak wczesnie matka go urodzila), latwiej bedzie to wszystko poukladac.
                  • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 12:54
                    Mam plan. Mam duży dom 500m dalej. Dla rodziców skoczę w ogień. Będą bezpieczni.
                    • conena Re: Mama 15.10.19, 13:07
                      rozowypies napisał(a):

                      > Mam plan. Mam duży dom 500m dalej. Dla rodziców skoczę w ogień. Będą bezpieczni
                      > .

                      dalej od czego?
                      • rosapulchra-0 Re: Mama 15.10.19, 13:11
                        Dalej od kupionej przez rodziców działki.
                      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:16
                        Od działki, która kupili moi rodzice. Tak im się spodobała nasza działka, że kupili swoją kawałek dalej. Mieszkanie babci jest 2 km dalej.
                        • emien_girl Re: Mama 15.10.19, 16:58
                          A czy Tylko masz warunki, możliwość wzięcia babci do siebie? Może to będzie lepsza opcja?
                          • emien_girl Re: Mama 15.10.19, 17:00
                            Edit: czy Ty masz warunki?
                  • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:19
                    Dom będzie jak najbardziej "sprzedawalny". Działki dziś kosztują 350 zł/ m. Co roku wiecej. Działka rodziców ma 1100 metrów. Można wybudować "pałac" z 80m kotłownią. Sprzedadzą w razie w w 2 dni.
                • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:52
                  No widzisz to mamy konkrety. Nawet lepiej, ze jesteś wnuczką.
                  Idź do babci sama i jej to wszystko powiedz, włącznie z tym, że jak ojciec się zajeździ i dostanie w końcu zawału, to będzie jej wina.
                  I piszę to zupełnie serio.
                • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 12:53
                  "Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko. "
                  I mówisz o babce "mama"? big_grin Ej tak zarąbistego rozjechania narracji dawno tu nie było, gratki!
                  • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:58
                    Co za różnica tak naprawdę czy żona czy wnuczka. Ja wiem, że matka z mężem mają oddzielne gospodarstwa domowe w swoich 300 metrowych rezydencjach, ale zwykłe życie jednak tak nie wygląda i obciążenia spadające na syna nie spadają TYLKO na niego, a cała rodzina obrywa rykoszetem.
                    • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:59
                      ematka z mężem miało być.
                    • sirella Re: Mama 15.10.19, 13:18
                      Ale tu widać patologię przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Babcia chce mieszkać u siebie i nic od niech nie chce, ale jej syn wyrywa się na siłę do pomagania bo tak strasznie się przejmuje nieszczęśliwą i potrzebująca na pewno matką(a resztę rodziny to wkurza że on się angażuje), a córka syna-wnuczka tejże babci zamartwia się biednym uciśnionym ojcem który dla tej złej babci tak się stara i w związku z tym córka staje na glowie by pomóc nieszczęścliwemu i potrzebujacemu ojcu, choć jej o to wcale chłop nie prosił..

                      Kolejne pokolenia mieli ten sam problem.
                      Córka się boi, że jak ojciec zaniemoże to na nią opieka spadnie a tego robić nie chce.
                      Tak wnusiu tak, stare ludzie to takie wredne są, że długo żyją, o wiele za długo niż by wnukom pasowało by sobie beztrosko żyć.
                      • sirella Re: Mama 15.10.19, 13:20
                        ps - zamówienie obiadów z dostawą to wielki wysiłek nie jest, a w mniejszych miejscowościach to za całkiem niewielką kwotę można załatwić. Więc budowanie martyrologii wokoło tego jak się syn poświęca bo zamówił obiady jest dość śmieszne.
                        • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:23
                          Tak, tak syn się wyrywa, a obiady to przecież za grozę sąsiadka ugotuje a sąsiad z parteru zakup przy okazji zrobi. W realu jednak wygląda to inaczej.
                          • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:26
                            Chyba zależy w jakim realu. Nie ma nic dziwnego w tym, że obiady dla seniora przygotowywane są w ramach usługi - profesjonalnej bądź sąsiedzkiej. Skąd Ty się urwałaś?
                            • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:32
                              To kosztuje. Wiele rzeczy robi się osobiście, żeby nie wydawać na to kasy. Wiem,że teraz szczęka z podłogi zbierasz, ale tak jest.
                              • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:40
                                Tyle, że benzyna też nie jest gratis, gdybyś się nie zorientowała.
                                • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:46
                                  Dowożąc obiad ma też kontakt osobisty.
                        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:36
                          Dokładnie 30 zł za obiad pod drzwi.
                      • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 13:27
                        Jak to nic nie chce?
                        Żąda od syna codziennych przyjazdów, to jest NIC?
                        • piekna_remedios4 Re: Mama 16.10.19, 14:16
                          2 km!!! straszna odległość
                          "Od działki, która kupili moi rodzice. Tak im się spodobała nasza działka, że kupili swoją kawałek dalej. Mieszkanie babci jest 2 km dalej. "
        • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:41
          No więc, jak syz zaprzestanie dowozić obiady,to wyjdzie,ze mam sobie nie radzi czyż nie?
          • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 12:48
            gryzelda71 napisała:

            > No więc, jak syz zaprzestanie dowozić obiady,to wyjdzie,ze mam sobie nie radzi
            > czyż nie?

            Przestałabyś dowozić obiady matce która sobie nie ugotuje? I nie kupi? Po to jedynie by jej udowodnić że sobie nie radzi? I wiedząc ze będzie jadła chleb z serem? Tak się nie robi.
            • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:55
              Przecież seniorka sobie radzi, tak mówi.
            • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:55
              Czasami trzeba zastosować krótkotrwałą terapię szokową. Matka JUŻ sobie NIE RADZI, a będzie tylko gorzej.
              Osoby, które jadą po autorce chyba nigdy nie musiały opiekować się niedołężną, a kompletnie nie liczącą się z innymi osobą. Inaczej by sytuacja wyglądała gdyby matka nie oczekiwała od syna opieki, ale oczekuje.
              Syn ma się, pardon, zayebać? W imię czego?
              • iwoniaw Re: Mama 15.10.19, 14:38
                Osoby, które jadą po autorce chyba nigdy nie musiały opiekować się niedołężną, a kompletnie nie liczącą się z innymi osobą.

                Zgadzam się. Doprawdy, łatwo klepać "odczepcie się od pieniędzy/mieszkania" i ignorować fakty. Które są niestety takie, że starsza pani bez wsparcia logistyczno-finansowego rodziny sobie NIE poradzi, a jej oczekiwania są, owszem, obciążające tęże rodzinę. I zwykła przyzwoitość nakazywałaby w takiej sytuacji, by się z możliwościami tej - pomagającej - rodziny liczyć. Gdyby pani nie oczekiwała codziennych wizyt, nie dzwoniła co i rusz, że a to zakupy JEDNAK potrzebne (choć dzień wcześniej pytana twierdziła, że nie nie, "wszystko ma"), a to telewizor źle odbiera itd., to co innego - ale tak NIE JEST. Pani wymaga pomocy i OCZEKUJE jej. No więc powinna przyjąć do wiadomości, że niestety musi się i ona dostosować. Pytanie, czy woli jeść ciepłe obiady, czy mieszkać osobno. Czy chce mieć na każde wezwanie operatora od poprawiania anteny w tv, czy się nie wyprowadzać z mieszkania, w którym żyje. Czy chce mieć możliwość codziennego dysponowania, co jej ze sklepu przynieść, czy raz na tydzień robi listę i co zamówi, to jej syn przywiezie - ale nie co dzień. Tak, "krótkotrwała terapia szokowa" polegająca na pozwoleniu pani doświadczenia REALNYCH konsekwencji jej wyborów IMO powinna pozwolić jej jeszcze raz przemyśleć sprawę. Aczkolwiek nie wiem, czy matka autorki na tym dobrze wyjdzie, czy "tylko" odciąży męża - babka wygląda z opisu na apodyktyczną starszą panią przekonaną, że wszyscy powinni wokół niej skakać, bo są "młodzi". Prędzej się ten 60-cioparoletni syn wykończy niż ktoś taki.
          • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 12:52
            Nie wyjdzie, wiadomo ze sobie nie radzi.
            • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 12:56
              Ale odczuje to, może podejmie decyzję.
              • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 13:05
                gryzelda71 napisała:

                > Ale odczuje to, może podejmie decyzję.

                Prędzej się zapewne doprowadzi do anemii i odwodnienia. Tu trzeba rozmawiać, przekonywać, pokazywać dobre strony rozwiązania wygodniejszego dla syna. I to też rola wnuczki.
                • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:12
                  No tak, bo nie rozmawiają i wręcz straszą wspólnym mieszkaniem. Jeszcze hasło starych drzew się nie przesadza i syn może spokojnie dalej żyć na dwa domy.
                • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 13:47
                  Nie wiem czy już wypada tak podsumować, czy jeszcze za wcześnie, ale matka-seniorka mniej lub bardziej świadomie terroryzuje rodzine i robi dobrze sobie nie ogladajac sie na innych. Tak właśnie wyglada manipulacja, bo "radzenie sobie" jest okupione dużym nakładem sił opiekunów, a jak opiekun chce sobie użyć, to jego zbywany "nie, bo ja nie chcę". A z drugiej strony jakie trzeba mieć nerwy, żeby terapie szokowa zastosować...
                  W teorii syn powinien móc powiedzieć matce "mamo, zdecydowaliśmy sie budować dom i w zwiazku z tym że nie chcesz naszej pomocy, nie bedziemy dłużej sie narzucać. Budowa zajmie mnie w sporym stopniu, zarówno czasowo jak i finansowo, wiec pewne rzeczy bedziesz ogarniała znów sama. Oczywiście dopilnujemy żebyś nie zapominała i zawsze zadzwonie i powiem kiedy musisz zrobić opłaty lub gdzie coś załatwić. Ja niestety nie jestem w aż tak dobrej formie, żebym dał rade żyć na dwa domy". W praktyce takie matki-terrorystki wygrywaja zbyt czesto, bo dużo wcześniej wszczepiły swym dzieciom poczucie obowiazku zajecia sie rodzicem kosztem własnej osoby.
                  • iwoniaw matrioszka - doskonałe podsumowanie n/t 15.10.19, 14:40



              • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 13:16
                gryzelda71 napisała:

                > Ale odczuje to, może podejmie decyzję.

                Fakt. Moze terapia szokowa pomoze
        • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:12
          I ten syn te zakupy osobiście dowozi? Nie lepiej rzadziej większe zamawiać prosto ze sklepu z dowozem? A co do obiadów albo zatrudnić panią, która np. co drugi dzień by gotowała, albo pogadać wśród sąsiadów, czy ktoś by się nie podjął przygotowywać za opłatą dodatkowej porcji. Wtedy można przyjeżdżać osobiście nieco rzadziej, oszczędzając czas i paliwo.
          • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:13
            A na hasło oj coś mnie boli przyjedź wysłac sąsiadkę?
            • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:24
              Co ma jedno do drugiego? Nagły wypadek, zdrowie to co innego niż zakupy i posiłki...
              • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:40
                A wiesz,że takim nagłym wypadkiem dla tak leciwej osoby jest wszystko? Z wyłączeniem telewizora włącznie bo nie umiem?
                • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:42
                  No to nie ma wyjścia - trzeba razem zamieszkać. Nie da się.
                  • gryzelda71 Re: Mama 15.10.19, 13:48
                    No w ich wypadku nie da się. To nie świat ematki,że luksusowe domy opieki czekają, a 85 latka biega maratony.
          • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 13:32
            Wyobraź sobie, ze nie wszędzie są sklepy oferujące dowóz, serio.
            Po drugie, matce emertury na podstawowe przeżycie nie starcza, z wątku łatwo się domyślić, że syn krezusem nie jest, pieniądze na to wszystko z nieba nie spadają.
            Po trzecie, doczytaj, matka wymaga od syna codziennych przyjazdów pod byle pretekstem.
            Syn sam jest już starszym człowiekiem, według WHO starym nawet wink W końcu pod taką presją szlag go trafi.
            • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:46
              Tylko dlaczego syn się godzi na takie przyjazdy 'pod byle pretekstem'. Imo to wszystko jest organizacyjnie niedopięte. Pewnie, że rozumiem potrzebę oszczędzania, ale jeżdżenie w kółko to też są koszty, nawet nie licząc czasu, w którym np. można zarobić. Jakby znaleźć panią, która co drugi dzień ugotuje obiad mogłoby wyjść taniej, w godzinę się wyrobi, czyli to jest za ok. 20 zł obiad na dwa dni plus składniki. No ale to trzeba sobie samemu wszystko policzyć.
              • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 14:37
                Bo zapewne po latach szantażu emocjonalnego ma wyprany mózg i nie potrafi się postawić.
                Już kto jak kto, ale ty powinnaś to rozumieć.
                • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 14:47
                  A nie prościej na matki mieszkanie zrobić hipotekę odwróconą i z tego opłacać zakupy i pomoc?
                • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 15:05
                  > Bo zapewne (...) ma wyprany mózg i nie potrafi się postawić.

                  No właśnie mi to tak trochę pachnie. Ale staram się nie przekładać własnych doświadczeń na cudze. Wolę dopytać (albo nawet zapytać retorycznie), niż udawać, że wiem. Znam tylko własną historię, a cudze, zawsze będą inne, choć niektóre bywają podobne.

                  I w ogóle ja mam wrażenie, że ta mama równie mocno kręci całą rodziną jak ta z wątku obok, która co 5 min. zmienia koncepcje nt swojego miejsca zamieszkania. Ale właśnie nie chciałam się wyrywać z oceną sytuacji - bo może być na wyrost.
                  • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 15:19
                    Nie masz co się "wyrywać" bo na bank tak właśnie jest smile
        • piekna_remedios4 Re: Mama 16.10.19, 14:14
          no to niech je chleb z serem, o co ci chodzi?
    • feliz_madre Re: Mama 15.10.19, 13:09
      Różnica w cenie budowy domu 50 czy 70 m jest niewielka. Ja bym budowala 70 m. Jeden pokój więcej zawsze się przyda, jak nie mamie to domownikom.
    • attiya Re: Mama 15.10.19, 13:41
      A czy syn tę część mamy z jej mieszkania zapisze jej w tym domu ?
    • larix_decidua77 Re: Mama 15.10.19, 13:47
      Taki mały dom nie musi mieć kotłowni. Wystraczy dwufunkcyjny kocioł gazowy powiesić w kuchni lub łazience. Na narzędzia można postawić na podwórku drewutnię. Spokojnie można we dwoje się w takim domku zmieścić ale we troje nie ma mowy.
      Koszt wybudowania 20 metrów to około 50 tysięcy. To wcale nie jest mało.
      A tu przykładowy domek 50m.
      pracownia-projekty.dom.pl/dp_hoczew_mala_13_dws_ce.htm
      Matka, jeśli sobie radzi, to niech mieszka sama ale ze świadomością, że w razie czego nikt jej już do siebie nie weźmie. No i teraz też, trudno chce być samodzielna, to niech nie prosi o pomoc kogoś kto mieszka daleko.
      • conena Re: Mama 15.10.19, 13:51
        larix_decidua77 napisał(a):


        > A tu przykładowy domek 50m.
        > pracownia-projekty.dom.pl/dp_hoczew_mala_13_dws_ce.htm

        dzięki!
      • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 14:01
        Ja bym chciała, żeby mi ktoś wytłumaczył o co chodzi z ta kotłownia. W naszym domu kotłownia mieści sie w 60cm szafce kuchennej podblatowej, nie mam kombajnu do orania ogródka wiec stodoła mi niepotrzebna a grabki wisza na ścianie domu pod balkonem i na nie nie pada. Meble ogrodowe stoja cały rok na zewnatrz, segregacje śmieci też organizuje w wiekszości na zewnatrz (a w watkach o mieszkaniu w bloku to problemem jest brak miejsca w środku i argument, że posiadacze domów potrzebuje mniej miejsca w kuchni), generalnie dom różni sie u mnie od mieszkania tym, że pralnie mam osobno a nie pralke w łazience. Koncepcja 100m2 kotłowni jako niezbedne pomieszczenie w domu wogóle do mnie nie przemawia i nie odczuwam jej braku.
        • conena Re: Mama 15.10.19, 14:16
          ja mam pomieszczenie gospodarcze, w którym jest piec, trzymamy odkurzacz, mopa, jest regał na przetwory, półka na wazony, itp. mamy też osobno pralnio-suszarnię, klamoty do prasowania. to tak w skrócie wielkim.

          moim zdaniem, dom zasadniczo różni się od mieszkania właśnie tym, że w kuchni trzymam gary i inne urządzenia kuchenne, nie musze już tam upychać po szafkach pieca, mopa, płynu do podłóg, i tak dalej. w łazience nie kombinuję z ustawieniem pralki, suszarkopralki, nie mam w łazience sznurków do suszenia prania. w salonie nie trzymam suszarki z praniem. w szafie z ubraniami nie chowam deski do prasowania. nie upycham sprzętów po szafach i kątach, bo mam na to miejsce w innych pomieszczeniach. w domku o powierzchni 50 metrów właściciele muszą się nakombinować logistycznie jak w mieszkaniu, co według mnie, nie wykluczam, że tylko według mnie jest lekko bez sensu. żeby mieć ogród, to se można namiot i meble ogrodowe postawić na tym pięknym kawałku ziemi, obok pierdyknąć luzem łopatę, grabki i też będzie spoko.

          i wiem, że zaraz pojawią się głosy, że pralka, mop, deska do prasowania, wszystko inne zajmują miejsca tyle co niewielka filiżanka oraz są zupełnie niepotrzebne i nikt ich nie używa i w domu nie trzyma. wiem. no taki przykład dałam akademicki, oderwany od rzeczywistości.
          • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 14:37
            Odkurzacz, mopa i deske ma przecietny właściciel mieszkania, i garnki też wiekszość ma w kuchni. Dałaś przykład na brak wyobraźni, bo skoro Ty nie umiesz sie wygodnie ulokować na 50m2, to nikt tego nie może dokonać. Dalej jednak nie widze potrzeby kotłowni giganta, chyba że piec hutniczy tam chcesz trzymać bo hobbystycznie sztabki żelaza sobie obrabiasz.
            • conena Re: Mama 15.10.19, 15:01
              jak_matrioszka napisała:

              > Dałaś przykład na brak wyobraźni, bo skoro Ty nie umiesz sie
              > wygodnie ulokować na 50m2, to nikt tego nie może dokonać.

              wiadomo big_grin dokładnie to napisałam, właśnie dokładnie to, nic innego, napisałam big_grin
          • larix_decidua77 Re: Mama 15.10.19, 14:47
            Nie każdy buduje dom tylko po to żeby mieć gdzie klamoty poupychać. Dom to też ogródek, taras, wolność od sąsiadów i wspólnoty mieszkaniowej, czasem spełnienie życiowego marzenia.
            Co do kotłowni, to w większym domu sie przydaje, ponieważ przy dwóch łazienkach dwufunkcyjny kocioł jest bez sensu, trzeba wstawić jednofunkcyjny + zasobnik na wodę a to już zajmuje miejsce. Do tego, cóż nie wszyscy ogrzewają gazem.
            • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 15:04
              Mowa o domu na dwie osoby, które pewnie nie maja nic przeciwko używaniu tej samej łazienki, kuchni i raczej w jednej sypialni sypiaja, dziwolagi i patologia. Czemu minimum domu to 150m2, w tym połowa lub wiecej powierzchni mieszkalnej musi być na mopa i odkurzacz? Bo do tego sie sprowadza model lansowany na forum "Ty nie wiesz, że dom musi być wiekszy". Nie musi, jeżeli ktoś naprawde nie chce. Pojawiajaca sie regularnie na forum chatka w lesie jest antyprzykładem, bo tam sie ludziom ewidentnie rzeczywistość z aspiracjami rozmineła i próbuja przestrzeń 300+m2 upchnać na 80m2 ze skosami. Jak ktoś ma wyobraźnie przestrzenna i do tego nie potrzebuje powierzchni boiska piłkarskiego, żeby swoje rzeczy zmieścić, to bedzie szcześliwy w domu 50m2.
              • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 15:08
                Ładnie napisane, Jak Matrioszka. Całkowicie się zgadzam.
    • galimatius_pospolitus Re: Mama 15.10.19, 14:04
      Jako wnuczka i córka powinnaś być zainteresowana wybudowaniem większego domku. Na twoim miejscu dołożyłabym rodzicom, nawet wzięła kredyt - piszesz że masz dom obok, wiec choćby i obciążający twoja nieruchomość. Potraktuj to jako inwestycje, jesteś jedynym spadkobiercą. Tylko tyle możesz zaproponować. Co do reszty, to się nie wtrącać, twojemu ojcu widać pasuje takie opiekowanie się mamą jak dotychczas i nie wywiera na nią wpływu - choćby ograniczając pomoc.
    • mgla_jedwabna Re: Mama 15.10.19, 18:50
      Powiedzieć mamusia wyraźnie, że nie stać go na dom dla 3 osób, więc niech mamusia wybiera - mieszkanie albo opieka syna. Rozumiem niechęć do przeprowadzki w tym wieku, ale nie wszystko w życiu ma się tak, jakby się chciało.
    • chococaffe Re: Mama 15.10.19, 18:55
      Jakim cudem mieszkanie 2 pokojowe przekłada się tylko na 20 m2 dodatkowo w domku?
    • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 20:16
      Opiszę jeszcze raz bo wiele z Was nie rozumie. Dodam informacje.
      .Syn mial b. duże mieszkanie mieszkanie ( kupione bez niczyjej pomocy. Nigdy nie dostał grosza od rodziców). Sprzedał je. Kupił działkę w dobrym miejscu, była droga. Kupił też małe mieszkanko w gorszym miejscu. Przeprowadził się z myślą o budowie . Umarł ojciec. Matka zaczyna potrzebować codziennych wizyt. Od śmierci męża syn dokłada jej drugą emeryturę bo sam czynsz zjada pół pieniedzy matki.


      Syn chce wybudować dom. Bo chce bo to jego marzenie. Bo cisza, spokój, bo chce .
      Teraz opcje:
      1. Buduje dla siebie i żony 50 m2 i jest szczęśliwy. Ma dodatkowe pieniądze z wynajmu swojego malego mieszkania ( tyle teraz pi x drzwi oddaje matce) i 35 tysięcy w zapasie na czarną godzinę. Plus pensje swoje i żony. Później emerytury.
      2. Buduje dom 70 m2 z pokojem dla matki ze swoich środków. Ma dom,pieniądze za wynajem swojego mieszkania w całości prawie oddaje matce na czynsz, jedzenie i lekarzy ( jak dotychczas) i zloty pięćdziesiąt na czarną godzinę. Żeby w razie w mamę zabrać jak zechce. Nie jest pewne czy mu starczy. Zakładamy,że tak, najwyżej poczeka rok. Jemu ten pokój jest zbedny. To dla mamy.
      3. Mama,która wymaga wizyt co 2 dni, której codziennie kierowca dowozi obiad, której robi się zakupy, doklada od 2 lat ze swoich pieniędzy (na dom) sprzeda swoje mieszkanie, dołoży 35 tysięcy i zamieszka z synem. Reszta pieniedzy będzie oczywiście jej. Na lekarza, na czarną godzinę, na co chce. Syn ma 70m z mamą, spokój że jest bezpieczna, mie musi latać. Nie płaci chorego czynszu matki, nie zamawia obiadów za 30 zł/ dzień tylko mama je obiady domowe. Jest taniej.

      Nikt nie chce jej z niczego oskubać. Mieszkanie jest stare, syn chce poprawić jej warunki. Bez schodów z ogrodem itd. Ja uważam, że babcia jest egoistką i nie widzi, że syn ma problem. Ze jeździ, martwi się itd. Szczególnie o przyszłość. Jak bedzie gorzej. Wg mnie ma syna w dupie. Ja mam warunki by zabrac babcie w razie w, mam mozliwosc, mam duzy dom, mam męza i duzego syna. Ale nie mam chęci. Nie zgodzilabym się. Nie. Za to co robi nie i koniec. Niech idzie do domu opieki. Decyduje TERAZ. Nie wtedy kiedy bedzie leżeć . Ale ja jestem świnia. Babcia zawsze była zimna i obojętna. Chciała wnuka. A tu pech dziewczynka. Ja nie mam dla niej serca. Możecie mnie zjeść.

      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 20:24
        PS dodam ze babci odrzuciła pomysł sprzedaży swojego mieszkania i kupienia mniejszego z windą i niższymi opłatami. To było po śmierci jej męża.
        • iwoniaw Re: Mama 15.10.19, 20:31
          Wiesz, ale tak naprawdę decyzję czy i jak dalej pomagać podejmie twój ojciec/rodzice. I z tego, co piszesz, będą tak tańczyć, jak babcia zagra. Nic nie możesz zrobić, niezależnie od tego, co o sprawie sądzą forumki z emamy. Ja bym pozwoliła takiej babci ponieść konsekwencje swoich wyborów, ale opisana babcia nie jest wszak moją matką, która przyzwyczaiła mnie do tego, że zawsze jest tak, jak ona chce.
        • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 20:37
          Babci wygodnie i ma gdzieś jak bardzo obciaża innych. I nikt ani nic jej nie przemówi do rozsadku, tak samo zreszta jak twojemu tacie. Póki tata ma siłe i pieniadze, bedzie je w babcie inwestował. Tobie zostaje jedynie trzymać sie swojego zdania.
        • lumeria Re: Mama 16.10.19, 18:46
          >Od śmierci męża syn dokłada jej drugą emeryturę bo sam czynsz zjada pół pieniędzy matki.

          Zaprzestać dokładać forsę i urealnić sytuacje babci. Aby chcieć, to trzeba mieć na to fundusze.

          A jednocześnie zaoszczędzić te pieniądze na ewentualną opiekunkę, która będzie mogla zamieszkać w drugim pokoju w mieszkaniu babci.

          A tak naprawie, to nie masz na ta sytuacje ani trochę wpływu. Zostawić ten cyrk, bo to nie twoje małpy.

          Babcia już dożyła pięknego wieku, niech spokojnie sobie mieszka gdzie chce i spokojnie dopełni swój czas na tym ziemskim padole (nawet jeśli będzie krotki). Nie trzeba jej na sile robić dobrze.

      • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 20:46
        Ja cię doskonale rozumiem, tak lekko piszą ci, co sami nie mieli z taką sytuacją do czynienia.
        Moja babcia potrafiła zadzwonić o 4, tak czwartej rano, żeby jej w łazience wymienić żarówkę, bo ona TERAZ będzie robić pranie. Wymuszanie ciągłej obecności pod pretekstem "nastaw mi codziennie telewizor" było normą.
        Starszej osobie w pewnym momencie nie wystarczy samo zamówienie obiadów, trzeba jeszcze dopilnować żeby zjadła.
        Na opiekunki się akurat zgadzała, ale była dla nich tak okropna, że żadna nie wytrzymała dłużej niż miesiąc. Więc po prostu w pewnym momencie została postawiona przed faktem dokonanym nie radzi sobie więc albo się przeprowadza do dzieci albo do domu opieki.
        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 21:16
          O żarówka! Moja dzwoniła o 6 rano. Tata myślał, że coś się stało. Upadła? Słabo jej? Nie- żarówka w łazience pstryknęła. Telewizor przynajmniej 2 razy w tygodniu. Codziennie rano,o 9 telefon ( taki kontrolny).. Raz na 2 miesiące nie odbiera. Dzwonisz raz, drugi, trzeci. Rzucasz pracę, lecisz. Nie otwiera. Dzwonisz, pukasz, cisza. Otwierasz w nerwach a ona śpi. Ok, ok. No to pa. A Ty masz -3 dni życia z nerwów. Jak było u Ciebie? Zgodziła się?
          • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 21:42
            Raz na 2 miesiące nie odb
            > iera. Dzwonisz raz, drugi, trzeci. Rzucasz pracę, lecisz. Nie otwiera. Dzwonisz
            > , pukasz, cisza. Otwierasz w nerwach a ona śpi. Ok, ok. No to pa.

            O tak! Mieliśmy identycznie.

            Moja babcia opieki chciała, a jakże. Osobistej oczywiście. Wpadła nawet na pomysł, żeby jej córki rzuciły pracę, zostawiły mężów, dom, rodziny i zobowiązania i przeprowadziły się do niej, żeby się nią zajmować (obie mieszkały w odległości ok 200km). Babci doglądałam ja, bo byłam na miejscu, sama bez żadnej pomocy, bo opiekunki goniła. Ja już też miałam serdecznie dość, bo taka opieka wykańcza psychicznie. A babcia NIBY sprawna, na umyśle faktycznie była, ale telefony były ciągle, a ja miałam studia, pracę i ciągły stres co tym razem wymyśli.
            Czarę goryczy przelał właśnie taki nieodebrany telefon. Już na takie okazje byłam umówiona z sąsiadką, a tu sąsiadka mówi, że się dobija i nic, biały dzień, a światło w mieszkaniu się świeci, chyba coś się stało. Zadzwoniłam po matkę i ciotkę, bo byłam pewna, że jadę znaleźć trupa. Wchodzę do mieszkania na miękkich nogach, a babcia sobie siedzi jak gdyby nigdy nic i radośnie oświadcza, że ona nic nie słyszała i o co wszystkim chodzi.
            Wtedy zrobiłam tak potworną awanturę, że jeszcze tego samego dnia babcia się spakowała i przeprowadziła.
          • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 21:46
            A to nie moze spc bo o 9 kontrolny telefon? No sory . Moze powinna budzik ustawiac na ta okolicznosc?
            • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 21:50
              Tak się umówili. Wstaje o 6 chciala o tel. o 9. Umowa. Rozumiesz? Umawiasz się. Z kimś na coś. Na telefon, na paczkę , na cokolwiek. Kumasz?
              • jola-kotka Re: Mama 16.10.19, 00:28
                I uwazasz ze gdy nie wstanie i spi bo sie jeszcze nie obudzila np. Nie mogla zasnac w nocy nie spala to nalezy psy na niej wieszac jaka jest okropna bo nie odebrala? Ty serio jakas dziwna jestes.
                • sirella Re: Mama 16.10.19, 09:49
                  No dokładnie. Staruszka np ciężko spała w nocy i wreszcie nad ranem jej się udało zdrzemnąć a tu wpada rodzina z wrzaskiem i pretensjami jak ona śmie spać o tej porze! jesli punkt 9-ta staruszka ma stać na baczność i obdzwaniać kontrolerów rodzinnych by to oni się dobrze czuli! Chore. To nie pomoc a przemoc.
                  • jola-kotka Re: Mama 16.10.19, 16:13
                    Dokladnie a ten syn to jakis histeryk. Kazdy czasami nie odbiera tel. Z roznych przyczyn.
      • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 20:51
        >Ale nie mam chęci. Nie zgodzilabym się. Nie. Za to co robi nie i koniec. Niech idzie do domu opieki. Decyduje TERAZ. Nie wtedy kiedy bedzie leżeć . Ale ja jestem świnia. Babcia zawsze była zimna i obojętna. Chciała wnuka. A tu pech dziewczynka. Ja nie mam dla niej serca. Możecie mnie zjeść.<

        I stawiam orzechy przeciw dolarom, ze taki sam stosunek do tej babci ma jej synowa, Twoja matka. Ktos sie dziwi, ze babcia nie chce sie przeprowadzic?
        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 21:08
          Przegrałaś. Mojej mamie jej szkoda. Uważa, że w głębi duszy jest dobra, że to dziadek był niedobry dla syna, dla niej, dla mnie. Że ona biedna, samotna. Że to mama, że nie można, że coś się wymyśli. Umiesz sobie wyobrazić dobrych ludzi? To moi rodzice.
        • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 21:11
          Mało kto sie dziwi, bo babcia ma służbe na każde gwizdniecie i nie widze, że wymaga bardzo dużej opieki. Jej zdaniem sobie radzi, opłaty porobione, jest zadbana i mieszka sobie jakby miała pieniadze oraz sprawna i zdrowa była. Zderzenie z rzeczywistościa byłoby szokiem, ale najpierw babcia musi syna wykończyć. I tak, mam nadzieje, że synowa sobie ani córce tego nie zrobi i nie przejmie wtedy pałeczki po meżu.
      • sirella Re: Mama 15.10.19, 21:20
        No tylko potwierdzasz moje czesniejsze zdanie - dajcie wy tej babci spokój. Nie macie się ochoty nią zajmować to się nie zajmujcie, łaski nie robicie, mieszka u siebie, jakieś pieniądze ma i godzi się jeść chleb z serem bez waszej łaski. Jak jej będzie źle to sąsiedzi wezwą pielęgniarkę środowiskową i nadal waszej łaski potrzebować nie będzie.
        W życiu na miejscu starszej pani nie chciałabym się przeprowadzać do jednego pokoiku w klaustrofobicznym domku na łaskę synowej i fochy odwiedzającej wnuczki. brrrr. Na stare lata chce się mieć spokój a nie być popychadłem na cudzej łasce. Boże broń od takich opiekunów..

        ps. podobno charakter się po dziadkach dziedziczy, mówiłaś coś o "zimna, wredna, świnia" - popatrz w lustro czy tam się babcia nie uśmiecha.
        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 21:24
          Ty autentycznie jesteś głupia jak but.
          • sirella Re: Mama 15.10.19, 21:41
            ty za to wspaniała i jakże dobra z natury,
            odczep się od tej babci, przestań szczuć ojca na nią, trzymaj się z daleka od dyrygowania cudzymi sprawami a szczególnie tych z rodziny których nienawidzisz i zajmij się swoją cudowną rodzinką mężusiem i wygodnym domusiem a nie sprawami do których nie dorosłaś.
        • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 21:49
          👍👍👍
        • mandziola Re: Mama 15.10.19, 22:19
          O ja pierdziu... serio - chciałabym zobaczyć jak byś śpiewała, gdyby to Ciebie dotyczyło.. I wiesz co - jestem pewna, że z podkulonym ogonem wycofałabyś się z każdego słowa.
      • umi Re: Mama 15.10.19, 21:45
        No to ja proponuje albo mniejszy dom (50m), a babci za cene tej "drugiej emerytury wydawanej miesiecznie przez syna" wynajac opiekunke (mozna dolozyc tez pozostala 1/2 jej emerytury do tego, jesli nie starczy). Syn wydatkow bedzie mial tyle samo, ale wiecej spokoju. Ewentualnie zakwaterowac tam jakas mlodziez z rodziny za opieke i dozywocie - babcia lat 85 pewnie pozyje maksymalnie 10-15 lat, wiec jakas 20-kilkulatka raczej bedzie chetna do wspolpracy w takiej konfiguracji.

        Wariant drugi - Syn tej starszej pani ma corke, ktora miala byc synem czyli rozumiem, ze ona jest jedynaczka i jedyna spadkobierczynia rodzicow? I rozumiem, ze syn rodzenstwa tez nie ma (bo sam opiekuje sie matka), czyli po babci odziedziczy wszystko on, potem jego corka? W takim razie moze ona dolozy rodzicom do tego domu wiekszego/pomoze ze splata kredytu? Moglaby tez pomoc w opiece nad babcia (moze byc finansowo, nie musi osobiscie) w zamian za przepisanie jej mieszkanai babci. I tak ona wszystko odziedziczy, wiec raczej na tym nie straci. Jak rodzice wszystko wyprzedadza, mniej jej zostanie.
        • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 21:59
          Jak bedzie mial tyle samo. Zakladamy, ze babcia ma 1000 emerytury, dostaje 2 tysiąc bo czynsz to 550 zeta + rachunki. Plus 30 zeta dziennie obiad. Plus zakupy.Do tego opiekunka za 2 tysiace. Jak bedzi opiekunka to koszt utrzymania mieszkania nie zmaleje. Koszt życia rowniez.
          Rodzice nie wezmą ode mnie złotówki. Ja niczego po babci nie chcę i nie potrzebuję. Nie ma innej rodziny. Jest babcia, syn z żoną i ja z mężem i synem. Nikogo innego nie ma. Mój mąż też jest jedynakiem.
          • umi Re: Mama 15.10.19, 22:25
            No to wszystkie te nieruchomosci sa tak na prawde Twojego syna. Ja bym to rodzicom uswiadomila i rozwiazala kwestie opieki nad babcia tak, zeby jak najwiecej tych nieruchomosci zostalo w rodzinie.

            Ewentualnie problem babci rozwiazalabym tak, ze znalazlabym kogos na dozywocie. Mieszkanie babci wtedy wypadnie z majatku rodziny, ale wypadna tez koszty opieki.
            • umi Re: Mama 15.10.19, 22:28
              I to, ze Ty nic od babci nie chcesz, bo masz zal to zrozumiale, ale pomysl, ze jak Twoj syn sie dorobi wlasnych dzieci (zwlaszcza w liczbie mnogiej), to raczej nie pogardzi mieszkaniami dla tych dzieci. Moze warto dla mlodego przemoc niechec?
      • piekna_remedios4 Re: Mama 16.10.19, 14:21
        hmm, ale tatę kochasz tak? To może pomóż jemu obsługiwać babcię zdalnie? Ty rób zakupy, ty zamawiaj te obiady, niech tata odpocznie
    • milamala Re: Mama 15.10.19, 21:41
      Syn buduje porzadny, murowany domek "letniskowy" z luksusami wszelakimi, do 35 m2 bez pozwolenia. Podczas budowy zmienia nieuzytkowe poddasze na uzytkowe i w ten sposob ma rzeczywiste 70m2. Jak zmyslnie zbuduje to ze wszystkim zmiesci sie w max 60 tys. zl. Chyba ma na tyle wlasnych srodkow?
      Mame zostawia w spokoju, niech robi co chce. A jak przyjdzie czas na intensywna opieke to niech dom opieki zalatwia.
      • gryzelda71 Re: Mama 16.10.19, 10:11
        A po co starszym ludziom(syn nie młodzieniaszek)poddasze użytkowe. Kto się na nie będzie wspinał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka