pisznaberdyczow
08.11.19, 15:24
Dorosłe i samodzielne dziecko, 29 lat. Córce "oświadczył" się chłopak, z którym od roku mieszka. Cudzysłów celowy, bo chłopak nie chce żadnego ślubu, chce jednak założyć rodzinę. Dobrze im się układa, ja sama bardzo go lubię, jest zaradny i ogarnięty życiowo. Zgadzają się co do tego, że chcą dwójki dzieci, co do miejsca zamieszkania, sposobu wychowania dzieci itp. Córka jest nowoczesna, nie interesuje jej biała suknia, ale jednak ma pewne (nieduże) obawy przed zakładaniem rodziny bez jakiejkolwiek formalizacji związku. I ja też mam obawy. Nie wiem szczerze, co jej mogę doradzić. Jej chłopak uspokaja ją, że przecież będzie ojcem dzieci, więc niezależnie od wszystkiego będzie prawnie ciążył na nim obowiązek wspierania ich. Ona ma swoje mieszkanie po babci (mojej mamie), on ma swoje dwa po rodzicach (niestety nie żyją). Mieszkają u niej, ale on płaci za wszystkie rachunki (czynsz i media), a swoje dwa wynajmuje. Co myślicie?