maribel2
15.11.19, 11:08
Chodzi o moją córkę. W szkole jest cichym, spokojnym dzieckiem. Zgłasza się niechętnie. Siedzi cicho. Nauczycielka mówi, że buja w obłokach. Widzę, że ma problem ze skupieniem się. Nie rozumie złożonych poleceń. Geografia leży , z matematyką różnie. Ma przeblyski. M wrażenie, że potrzebuje dużo czasu, aby omawiany materiał osiadł. Pracuję z nią, motywuje, szukam dobrych stron. Czasami sama wysiadam. Widzę, że porażki ja dolują. Jak jej pomóc, gdzie ewentualnie pomocy szukać. Czy z tego się wyrasta?