Dodaj do ulubionych

Problem po imprezie sylwestrowej

02.01.20, 15:10
Zaprosiłam kilka par znajomych na imprezę Sylwestrową do restauracji dobrego kolegi. Ogólnie zrobiła się z tego spora impreza na 80osób znajomych znajomych za niewielkie pieniadze praktycznie po kosztach. Wszystko było super oprocz incydentu na koncu imprezy. Okazalo sie, ze jedna osoba z mznmojgrupy/stolika stlukla dosc drogi dekoracyjny wazon. Nie przyznala sie od razu, sprawa wyszla dzieki swiadkom na drugi dzien. Dzis rano sie o tym dowiedzialam. Ciekawa jestem jakie jest Wasze postepowanie w tej sytuacji? Ja juz cos zrobilam, ale zastanawiam sie jakby postapila wiekszosc. U kolezanek sie nie dopytuje, bo nie chce w otoczeniu rozdmuchiwac sprawy. Co wazne sprawczyni malo poczuwa sie do winy, nie odbiera tel, nie od niej wiem o calosci zdarzenia, o rozliczeniu w jej przypadky chyba moge zapomniec. Zreszta z calego zaproszonego przeze mnie towarzystwa jest jedyna nie-kolezanka, ale znajoma dalsza. Osobiscie kontakt zrywam i wiecej nie zaprosze.
Jednak oroblem biezacy jest, co robicie?
Obserwuj wątek
    • milamala Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 15:17
      Restaurator jest chyba ubezpieczony na wypadek tego rodzaju szkod. Powinien w kazdym razie, bo to szkoda, ktora moze zawsze sie zdarzyc, niezaleznie od tego czy stoluja sie o niego znajomi czy obcy klienci. Niech pobierze odszkodowanie. A ze sprawczynia nie poczuwajaca sie do winy slusznie zerwalas kontakt.
          • noemi29 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 01:46
            jola-kotka napisała:

            > Twoj kolega sie na resteuratora nie nadaje skoro nie potrafi pogodzic sie ze st
            > rata wazonu😀. Zapewne to nie ostatnia potluczona rzecz jaka go czeka.


            Impreza na 80 osób, po kosztach, czyli facet nic nie zarobił...😁 I jeszcze stłuczone mu wazon. No tak, faktycznie się nie nadaje, interes życia zrobił.
            • jola-kotka Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 13:51
              To masz kolejny dowod na to ze sie nie nadaje. Po kosztach to sie matce, ojcu robi nie kolezance. Kolezanka zaprosila kilka par a potem zrobilo sie 80 osob😀 i pan restaurator sie na to zgodzil, ludzi karmil i poil nadal po kosztach😀. Koles albo idiota albo ten watek to lipa.
            • memphis90 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 11:09
              No może się nie spodziewał, że "koleżanko Mag1, zapros kilka par po kosztach do mojej knajpy" oznacza bibę na 80 osób...?

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • iwles Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 23:51
              Ale koszty to nie tylko cena karkowki, surowki i barszczyku. Ktos te 80 osob musial obslugiwac, mowisz, ze za darmo? Kuchnia, kelnerki, potem sprzatanie po. Zuzycie pradu, gazu, wody.
              I co? Wyszlo mu rowno na zero?

              Swoja droga, na taka impreze, gdzie bedzie mocna zabawa, zakrapiana alkoholem, tancami itp. na 80 osob, nie powinien wystawiac jakichs super drogich wazonikow, czy innych latwotłukących sie ozdob.
              No i faktycznie - sprawa ubezpieczenia.


              --
              Paweł

              Moje dziecko powiedziałosmile
      • kornelia_sowa Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 20:25
        Dokładnie.
        Jak się ma taką arcywazna ozdobę, to się ja chroni, albo ubezpiecza.

        Ta, co stlukla zachowała się nieładnie, nie przeprosiła.

        Ale dla mnie wlasciciel knajpy który oczekuje zwrotu za przypadkiem zbite szkło, to też żenada.
        Jak było cenne, mógł postawić w takim miejscu żeby nie było szans rozbic
    • eliszka25 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 16:00
      Poczuwałabym się do odpowiedzialności, gdyby taką szkodę wyrządziło dziecko pod moją opieką. Mowa jednak o dorosłych ludziach. Dałabym koledze namiary na tę osobę i ewentualnie przeprosiła za kłopot. Poza tym, jak już w tym wątku napisano, w restauracji ewentualne szkody wlicza się w koszty, a jeśli właściciel decyduje się dekorować swój lokal jakimiś cennymi przedmiotami, to powinien je ubezpieczyć. Szkodę zgłasza się do ubezpieczyciela, a ten już sobie poradzi.
      • bi_scotti Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 16:20
        eliszka25 napisała:

        > Dałabym koledze namiary na tę o
        > sobę i ewentualnie przeprosiła za kłopot. Poza tym, jak już w tym wątku napisan
        > o, w restauracji ewentualne szkody wlicza się w koszty, a jeśli właściciel decy
        > duje się dekorować swój lokal jakimiś cennymi przedmiotami, to powinien je ubez
        > pieczyć. Szkodę zgłasza się do ubezpieczyciela, a ten już sobie poradzi.

        Exactly. Potencjalnie moglabym jeszcze przekazac przez tych moich znajomych, ktorych kolezanka zbila co zbila, ze kosz jest taki a taki, contact do wlasciciela restauracji jakis tam i niech sie dogadaja. Tym sposobem obie strony mialyby complete info - dorosli sa. Zbite naczynia, szkla, dekoracje, wazony to raczej classic w czasie wiekszych parties gdziekolwiek - wlasciciel restauracji nie powinien byc zaskoczony. Life.




        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • ichi51e Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 16:32
      Zrywasz z kolezanka bo ktos z jej znajomych stlukl wazon i sie nie przyznal?
      Machnelabym reka na wazon wypadki chodza po ludziach

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • minniemouse Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 01:32
        ichi51e napisała:
        Zrywasz z kolezanka bo ktos z jej znajomych stlukl wazon i sie nie przyznal?
        > Machnelabym reka na wazon wypadki chodza po ludziach
        >

        no coś ty. zrywasz z ta co stłukła i nie poczuwa się do winy.
        poza tym tu w ogóle nie chodzi o wazon ani o koszta ale o charakter.
        jak można być taka oślizgłą, obleśną glizda co nie ma honoru na tyle by przeprosić za zniszczenie komuś mienia i próbować ukryć to,
        a CO GORZEJ postawionym wobec faktu - nie poczuwać się do winy???? a przecież tutaj zachowanie osoby zaproszonej rzutuje także na osobę co zaprosiła - to tez wypada wziąć pod uwagę.
        co jeden postępek to obleśniejszy, bleeee, kto tak sie zachowuje w fakt drobnych w sumie rzeczach zachowuje się i w ważnych. thanks but no thanks, good bye forever.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • mikams75 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 16:46
      ja bym sie nie poczuwala do odpowiedzialnosci, trudno, bywa, wlasciciele restauracji powinni byc przyzwyczajeni do faktu, ze cos sie tam stlucze, taki koszt prowadzenia dzialalnosci - a to stluczony kieliszek, a to wazonik, talerz, plamy na obrusie itp. Obsludze tez sie czasem w pospiechu cos omsknie.
      Fakt, ze jak sie cos stlucze, to wypada zaproponowac zwrot kosztow, ale jak mojemu dziecku sie przytrafilo, to nawet nie chcieli w restauracji sluchac naszych propozycji, uslyszelismy, ze nic sie nie stalo, troske, czy nikt sie nie pokaleczyl, sprzatnieto szybko i po temacie.
    • miqotka Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 16:59
      Ale czy ten kokega właściciel zwrócił się do Ciebie ( skoro to twój stolik i twoja znajoma) w związku ze stratą czy sama się zaoferowałaś że oddasz?
      Bo według mnie nie powinien. Takie rzeczy się zdarzają i pewnie jeszcze gorsze rzeczy ( straty) . Chyba że on urządził tą imprezę grzecznościowo, nieodpłatnie. To może wtedy też bym się starała coś zwrócić, ale nie że ja cały koszt.
      Tamta znajoma niewiadomo czy w ogóle wie o sytuacji.

      A powiedz co zrobiłaś?
      • mag1_k Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 23:25
        Zaoferowalam sie, ze oddam, a od tych znajomych sobie sciagne (albo i nie) kase. Kolega nie vhcial nawet o tym slyszecsmile wiecie dla mnie to sprawa honorowa. Ja zapraszalam pewna grupe ludzi. Winowajczyni chciala ukryc fakt rozbicia wazonu, a powinna od razu przeprosic. To ja dyskwalifikuje w moich oczach.
        • minniemouse Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 01:58
          mag1_k napisała:
          > Zaoferowalam sie, ze oddam, a od tych znajomych sobie sciagne (albo i nie) kase.

          w pierwszym impulsie tez tak pomyślałam, nawet zaczęłam tak pisać. ale potem pomyślałam przecież to w końcu restauracja, ludzie tu jedzą i pija alkohole nie raz, nie raz tez z pewnością przedawkowują,
          właściciel wiec na pewno liczy się, a przynajmniej powinien, z tym ze np dekoracje może potencjalnie każdy klient zniszczyć.
          nie tylko twoja znajoma.
          a już przed wyrażeniem zgody na przyjecie was do siebie z pewnością zdawał sobie sprawę iż, z jak wszystkimi innymi gośćmi, i to się wiązało z pewnym ryzykiem.
          (uszkodzenia w lokalu, kradzież, awantury, bijatyka, nawet pawiowanie, i takie tam). proste.
          zmieniłam wiec zdanie doszedłszy do wniosku iż gorące przeproszenie ze wskazaniem winnego i świadków jest wystarczające.
          Ewentualnie dopiero gdyby kolega miał trudności ze ściągnięciem odszkodowania, zaoferowałabym zwrot od siebie.

          Minnie

          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • barattolina Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 18:20
      Sama płace za wazon.
      W końcu znajomy poszedł Wam na rękę i policzył po kosztach. A teraz jeszcze ma stracić ?

      No cóż, trzeba płacić za swoich znajomych, jeśli sami nie ogarniają tematu. Skoro Ty zapraszałaś to jesteś odpowiedzialna za cała imprezę przed swoim dobrym kolegą.
      • laaisa Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 19:03
        I tu jest problem naturszczyka asertywności. Wystarczy, że kilka razy poczyta dobre rady na tym forum odnośnie zrywania kontaktów czy wystawiania mężowskich walizek za drzwi. Odium ematki niejako nobilituje do działań radykalnych. Bierzcie dziewczyny odpowiedzialność za swoje słowa bo młodzież szuka wzorca.
      • noemi29 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 01:53
        jola-kotka napisała:

        >Wszystko z
        > toba ok?

        A z tobą?
        Chyba zatraciłaś resztki ludzkiej przyzwoitości.

        To nie była standardowa usługa. Założycielka wątku naspraszała znajomych w liczbie 80! Impreza po kosztach, więc facet nie zarobił, tylko stracił.

        Ja bym mu odkupiła wazon. Ale to ja. Zawsze mam "gest", nawet ponad miarę i nigdy na tym źle nie wyszłam, nigdy.
        • memphis90 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 11:16
          No, skoro autorka naspraszala znajomych w liczbie, o której się koledze restauratorowi nie śniło i ci goście spowodowali straty w postaci stluczonego wazonu, a kto wie - może i jakiejś szklanki albo zaginionej łyżeczki, to niech autorka płaci.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • tt-tka Re: Problem po imprezie sylwestrowej 02.01.20, 21:25
      mag1_k napisała:

      > Zaprosiłam kilka par znajomych na imprezę Sylwestrową do restauracji dobrego ko
      > legi. Ogólnie zrobiła się z tego spora impreza na 80osób znajomych znajomych za
      > niewielkie pieniadze praktycznie po kosztach.


      Znaczy sie co, bo nie rozumiem. Zaplaciliscie tyle, zeby kolega restaurator nie byl stratny na produktach ? Czy jednak koszt obslugi i sprzatania tez wliczono ?
      Jesli to drugie, wazon wchodzi w koszty.
    • minniemouse Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 01:20
      nie czytałam jeszcze żadnych odpowiedzi, ale wg mnie przepraszasz mocno gospodarza, podajesz mu dane osoby która dopuściła się przestępstwa i podajesz dane świadków. i właściciel dalej sobie radzi z tym jak uważa.
      w końcu jest to lokal publiczny, wazon potencjalnie każdy może zbić.
      ty natomiast oczywiście wobec tak paskudnego zachowania zrywasz z ta phanią kontakty. nie poczuwać sie do winy. ona zbiła? no ona zbiła! a feeee....

      Minnie

      --
      Savoir Vivre czyli jak się zachować
      • agonyaunt Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 20:04
        >podajesz mu dane osoby która dopuściła się przestępstwa


        Stłuczenie wazonika to nie przestępstwo.
        Za to podanie komuś czyichś danych osobowych bez zgody tej osoby, zwłaszcza w kontekście oskarżenia o spowodowanie szkody (a przypominam, autorka nie jest świadkiem, opiera się na informacjach od innych osób, które - biorąc pod uwagę sylwestrowe okoliczności - niekoniecznie są wiarygodne), może się skończyć pozwem cywilnym przeciwko autorce.
        • minniemouse Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 02:11
          agonyaunt napisała:
          > Stłuczenie wazonika to nie przestępstwo.

          to była żartobliwa przenośnia na której się poznałaś jak żaba na wrotkach. achhhh no cóż
          (rozkładam w nieutulonym żalu ręce..)

          > Za to podanie komuś czyichś danych osobowych bez zgody tej osoby, zwłaszcza w kontekście oskarżenia o spowodowanie szkody

          szczególnie jak świadkowie potwierdza ze ona faktycznie zbiła ten wazon pod wpływem alkoholu a na dodatek nie wiadomo czy w lokalu nie ma CCTV (kamer) i widać będzie czarno na białym co i jak. a pewnie są.
          ponadto polecam lekture tego artykułu

          Pospolite nazwisko nie pozwoli na zidentyfikowanie danej osoby, a więc nie jest daną osobową. Takie samo bowiem imię i nazwisko może nosić nawet kilkadziesiąt osób w kraju. W celu ustalenia tożsamości osoby, której nazwisko nie pozwala na jednoznaczną identyfikację, trzeba będzie połączyć je z dodatkowymi danymi, takimi jak data urodzenia, imiona rodziców, adres zamieszkania.

          Numer telefonu jest istotną informacją, która umożliwia bezpośredni kontakt z określoną osobą. Sama możliwość skontaktowania się z tą osobą może już bowiem prowadzić do ustalenia jej tożsamości, a więc numer telefonu może stanowić dane osobowe. Przy dokonywaniu jakichkolwiek operacji na tego rodzaju danych trzeba będzie uwzględniać ochronę przewidzianą w RODO.

          -nr telefonu może, ale nie musi.

          Minnie


          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
          • agonyaunt Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 03:46
            Och, nie męcz rączek, po prostu następnym razem przenoś czytelniejsmile
            I zauważ, że nie piszę o RODO, a o KC. Tu nie ma żadnego administratora danych, żeby doszło do złamania przepisów, ale jest opcja naruszenia dóbr osobistych, zwłaszcza jeśli to nie pani, a świadkowie byli pijani i teraz zmyślają. Jeśli rzecz jest na CCTV i właściciel chce dochodzić odszkodowania, to musi to zrobić sam, nie rękami koleżanki.

            Inna sprawa, że cała sprawa jest komiczna i nikt nikogo ścigać nie powinien. Restauracje mają takie rzeczy wliczone w koszty, więc jak impreza była po tychże, to wazonik już dawno został spłacony smile
    • ira_08 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 03.01.20, 18:23
      Nie łapię. Kilka par to góra kilkanaście osób. Jak mogło "zrobić się" 80? Przecież to wesele, i to niemałe! Kolega jakiś dziwny, jeśli zrobił taką bibę po kosztach i jeszcze pozwalał dopraszać kolejnych ludzi...

      Co do wazonu. Nic bym nie robiła, nie twoja wina, niczyja wina. To nie prywatny dom, restaurator musi się liczyć z tym, że jakoś gość coś niechcący zniszczy, no ludzie! Zwłaszcza, jak wpuścił taką hordę na sylwestra (duża restauracja swoją drogą - mieliśmy wesele na 45 osób i zajęliśmy dwie sale plus ogródek).
    • memphis90 Re: Problem po imprezie sylwestrowej 04.01.20, 11:06
      Restauracja musi liczyć się z tym, że drogocenny wazon zostanie stluczony, tak samo jak szklanka czy talerzyk.Moja matka płaciła kiedyś za nowy kamienny blat do stolika, bo w gabinecie kosmetycznym szturchnela stoliczek w poczekalni, stoliczek się rypnął, a drogocenny blacik - pękł. Ja jej się wówczas kazałam stuknąć w głowę i za nic nie płacić - jak ktoś wystawia chybotliwe, drogocenne przedmioty w zakładzie, to musi się liczyć ze zniszczeniem czy zużyciem. Jak właścicielowi żal, to niech nie wystawia.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka