Dodaj do ulubionych

Trump i jego żołnierzyki

03.01.20, 10:54
Już sama jego kandydatura budziła obawy, a to co wyczynia jako prezydent jest przerażające. Egocentryk traktujący świat jak własny teatr marionetek uncertain. Śledzicie jego poczynania?
Obserwuj wątek
      • tiszantul Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 11:51
        "Jak go wybrali, to sobie pomyślałam, że cały świat powinien mieć wpływ na wybór prezydenta USA"

        Przypominam, jak byliście oburzeni własnymi insynuacjami, że na wybór prezydenta USA miała pewien wpływ Rosja. Ale oczywiście to piękna idea, żeby prezydenta USA wybierała Rosja, Chiny, Iran i państwa arabskie. Czy może pod pojęciem "świat" znowu rozumiemy Niemców?
      • bialeem Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:24
        Większość populacji, to Afryka i Azja, a nie Europa. Czy jesteś pewna, że prezydenta z paluchem na guziolu powinni wybrać gremialnie Chińczycy z Hindusami przy wsparciu potocznie pojętych Arabów (w tym radykalnych islamistów) i biednych mieszkańców Afryki? Oczywiście mafie i lewicujący rewolucjoniści z Ameryki Południowej, to też wyborcy idealnismile
        Fajnie jest żyć w europejskiej banieczce, ale Europa jest malutka i realnie się średnio liczy i będzie liczyć coraz mniej, bo sama się z tej policzalności wyłącza.
    • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 11:36
      >Śledzicie jego poczynania?

      oczywiscie, ale nie przesadzalabym z wiara w jego wielki wplyw.

      Wojna hybrydowa prowadzona na Bliskim Wschodzie trwa juz od wielu prezydentur. Powolna dekonstrukcja krajow Bliskiego Wschodu i przejecie kontoli przez USA. To nie jest cos co zaczelo sie dziac ani za Trumpa ani za Busha.
    • sumire Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 11:45
      Niestety tak, śledzę.
      Mój wykładowca mówił, że USA praktycznie od czasów wojny secesyjnej nie miały wojny na swoim terenie i w pewnym sensie mają tego kompleks - być może miał rację. Trump byłby dobrym przykładem tego kompleksu.

      Dla mnie to jest człowiek głęboko zaburzony, być może faktycznie z demencją, jak niektórzy sugerują. I człowiek, który z jakichś przyczyn marzy o destabilizacji świata - najpierw było rozdzielanie rodzin imigrantów, potem wycofanie wojsk z Syrii z komentarzem "niech Europa sama się martwi o terroryzm" (ironiczne w kontekście tego, jak bardzo Trump był kochany przez psychoprawicę straszącą terrorem w wykonaniu "dziczy"), teraz to. Tak, jestem głęboko przekonana, że ten facet mógłby wywołać wojnę. On ku temu zmierza.
    • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 11:47
      Moje przewidywania wygladaja tak:

      USA prowokuje Iran,. Iran zas robi co moze by nie dac sie sprowokowac. Do wojny w koncu dojdzie bo USA sie o nia prosi i bardzo stara. Izrael i Irak beda potraktowane bronia chemiczna a na pewno bombardowane.
      Jak sie zacznie wojna to wlaczy sie Arabia Saudyjska. A potem Rosja stanie po stronie Iranu. A jak Rosja sie zajmie tym to w odwecie sobie moze zaatakowac na przyklad taka Ukraine. Taki chlopiec do bicia bo nie w Unii, ani nie w Rosji....
      A potem kolejny etap to Polska.
      • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 11:52
        princesswhitewolf napisała:

        > tronie Iranu. A jak Rosja sie zajmie tym to w odwecie sobie moze zaatakowac na
        > przyklad taka Ukraine. Taki chlopiec do bicia bo nie w Unii, ani nie w Rosji...

        Rosja w odwecie za to, że wesprze Iran (co jest możliwe) zaatakuje Ukrainę? Jakiś dziwny ten odwet. Tudzież - na Ukrainie mają, co im potrzebne, więc po co się bardziej angażować?

        > A potem kolejny etap to Polska.

        A po jaką cholerę Rosji zawracanie d*py z Polską, jak tu nic specjalnie ciekawego do zdobycia nie ma?
            • sumire Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:16
              Nie, specjalisto od strojenia gitar telefonem.
              Chodzi o to, że to byłoby pokazanie środkowego palca Europie. Wołodia lubi prężyć muskuły. Polska jako taka nie ma dla niego większego znaczenia, to taki peryferyjny kraik. Ale Unia już ma. Podobnie jak pomarańczowemu, Wołodii zależy na rozchwianiu Europy.
              • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:21
                sumire napisała:

                > Nie, specjalisto od strojenia gitar telefonem.
                > Chodzi o to, że to byłoby pokazanie środkowego palca Europie. Wołodia lubi pręż

                Pomysły, że rosyjska polityka zagraniczna zajmuje się pokazywaniem palców świadczą jedynie o głębokim nieogarnianiu rzeczywistości przez ich autora. Rosja muskułów pręży niewiele, a już zwłaszcza w porównaniu z USA. Za to jak potrzebuje, to potrafi raz, a dobrze przywalić. Tak, jak w Syrii, albo na Krymie (tam to nawet nie bardzo musiała przywalać).
                  • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:50
                    https://r-scale-e0.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/cda72177eba360ff16b7f836e2754370/42d10583-11b3-4033-9e32-d5bc93b1526a.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000&quality=80

                    Przypomne. Granica Nato jest na tych spotkaniach dyskretnie wspomniana zapewniajac kto przy kim siedzi. I jesli sie chce rozrabiac to sie takie granice porusza. Nie z powodu wartosciowych zloz naturalnych ktorych w Polsce nie ma, ale aby pokazac wplywy
                  • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:00
                    sumire napisała:

                    > No, i u nas też nie musiałaby, gdyby miłośnik zapasów z niedźwiedziami wpadł na
                    > taki pomysł.

                    Tylko że on nie wpada na takie pomysły, więc nie ma powodu, żeby nagle wpadł. Gdyby to była polska polityka zagraniczna, ooo, to bym się wcale nie zdziwił, że przy odpowiednich zasobach uderzylibyśmy na przykład na Czechy "odbijać" Zaolzie. Ale to jest Rosja, więc nie ma się co obawiać takich głupich ruchów.
                    • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:09
                      >to jest Rosja, więc nie ma się co obawiać takich głupich ruchów.
                      Jak Putin będzie chciał pokazać narodowi, ze kraj nadal jest mocarstwem, potęgą i czym tam jeszcze ma byc, to nie zawaha sie ani chwili. Powstrzymać może go tylko kasa (raczej jej brak) albo realna groźna, ze za zaatakowanym stanie ktoś mocny. W przypadku Ukrainy takiej groźby nie było, w przypadku Polski- sama nie wiem. Osłabiona Unia nie jest zbyt przewidywalna...
                      • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:16
                        kk345 napisała:

                        > >to jest Rosja, więc nie ma się co obawiać takich głupich ruchów.
                        > Jak Putin będzie chciał pokazać narodowi, ze kraj nadal jest mocarstwem, potęgą
                        > i czym tam jeszcze ma byc, to nie zawaha sie ani chwili. Powstrzymać może go t

                        Oni doskonale wiedzą, że są mocarstwem i Putin nie musi im tego pokazywać. A w ogóle, to kiedyż to Rosja napadła na jakiś kraj, żeby coś pokazać narodowi?

                        > ylko kasa (raczej jej brak) albo realna groźna, ze za zaatakowanym stanie ktoś
                        > mocny. W przypadku Ukrainy takiej groźby nie było, w przypadku Polski- sama nie
                        > wiem. Osłabiona Unia nie jest zbyt przewidywalna...

                        Ta Unia to jest tak osłabiona, że już od jakichś 20 lat zaraz zacznie się chylić ku upadkowi. A co do Ukrainy - w odróżnieniu od Polski Rosja miała tam co robić.
                        • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:23
                          >Oni doskonale wiedzą, że są mocarstwem
                          Oni wiedzą, ze BYLI mocarstwem, od pewnego czasu (ścisły związek z rozpadem ZSRR) próbują do tego wrócić, tylko ani topniejąca kasa, ani możliwości armii na to nie pozwalają.

                          Generalnie miejmy nadzieję, ze w razie W Unia będzie realnie bronić swojej wschodniej granicy, a nie zatrzyma się na nałożeniu sankcji handlowych na agresora.
                          • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:31
                            kk345 napisała:

                            > >Oni doskonale wiedzą, że są mocarstwem
                            > Oni wiedzą, ze BYLI mocarstwem, od pewnego czasu (ścisły związek z rozpadem ZSR

                            Są, moja droga. Skoro cały świat się przejmuje tym, co robi Putin, to oni są mocarstwem, nawet, jeżeli to się Polsce nie podoba.

                            > R) próbują do tego wrócić, tylko ani topniejąca kasa, ani możliwości armii na t
                            > o nie pozwalają.

                            Ta kasa to im topnieje od Gorbaczowa, a może i od Breżniewa. I ciągle nie stopniała. A i z armią, jak widać w Syrii, nie jest źle.

                            > Generalnie miejmy nadzieję, ze w razie W Unia będzie realnie bronić swojej wsch
                            > odniej granicy, a nie zatrzyma się na nałożeniu sankcji handlowych na agresora.

                            Jeżeli już, to coś by tu miało do roboty raczej NATO. Ale nie przypuszczam, żeby NATO miało ochotę umierać za Sławatycze.
                        • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:24
                          kk345 napisała:

                          > Wiara w racjonalność Putina niezmiennie mnie zadziwia...big_grin

                          To jest nas dwoje, bo mnie zadziwia polska wiara w to, że facet od ilu już, 20? lat skutecznie rządzący Rosją to nieracjonalny matołek kierowany dzikimi, azjatyckimi instynktami.
                          • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:27
                            To facet, który dla swoich celow jest gotów podpalić świat. Po drugiej stronie mamy podobnego osobnika, co z miesiąca na miesiąc staje się coraz groźniejsze, szczególnie, ze ten drugi ma budźet i sprawną armię.
                            • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:33
                              kk345 napisała:

                              > To facet, który dla swoich celow jest gotów podpalić świat. Po drugiej stronie

                              Póki co, to nie za bardzo ten świat podpala, a nawet go gasi - vide Syria.

                              > mamy podobnego osobnika, co z miesiąca na miesiąc staje się coraz groźniejsze,
                              > szczególnie, ze ten drugi ma budźet i sprawną armię.

                              Ten drugi ma też geszefty, dzięki którym zrywanie interesów z Rosją nie jest mu wcale potrzebne. Zauważ, że natowskie prowokacje nad Bałtykiem skończyły się razem z odejściem Obamy i w zasadzie nie wróciły.
                      • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:38
                        >Raptem parę dni temu wpadł na pomysł, żeby zasugerować, iż Polska jest odpowiedzialna za wybuch WW2.

                        dokladnie. NIe dziwota. ze ma armie ruskich trolli mieszajacych w informacji. Sam trolluje bo przeciez trzeba by byc idiota by twierdzic ze II wojna swiatowa to wina Polski

                        Albo naogladal sie " jak rozpetalem druga wojne swiatowa" i uwierzyl ze kawalier Dolas to historyczna postac

                        jest jeszcze opcja ze na stare lata mu sie kostki w glowie pomieszaly.
        • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:01
          >Rosja w odwecie za to, że wesprze Iran (co jest możliwe) zaatakuje Ukrainę? Jakiś dziwny ten odwet. Tudzież - na Ukrainie mają, co im potrzebne, więc po co się bardziej angażować?

          myslisz bardzo prostolinijnie. Tu chodzi o pokaz sil i strefy wplywow.
          Putin wchodzac na przyklad do takiej Ukrainy cos demonstruje.
          • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:07
            princesswhitewolf napisała:

            > >Rosja w odwecie za to, że wesprze Iran (co jest możliwe) zaatakuje Ukrainę
            > ? Jakiś dziwny ten odwet. Tudzież - na Ukrainie mają, co im potrzebne, więc po
            > co się bardziej angażować?
            >
            > myslisz bardzo prostolinijnie. Tu chodzi o pokaz sil i strefy wplywow.
            > Putin wchodzac na przyklad do takiej Ukrainy cos demonstruje.

            On nie musi nic demonstrować, on robi to, co mu jest potrzebne. A nawet gdyby, to nadal nie widzę logicznego połączenia między wsparciem Iranu, a demonstracją wpływów na Ukrainie.
              • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:24
                princesswhitewolf napisała:

                > ok, to jest moja koncepcja. Proponuje poczekac. Pochwalisz mnie pozniejsmile
                >
                > NIe sadze by to byla Polska ale jakas luzna byla republika. Poczekaj...

                Jedyne "luźne byłe republiki" w naszej okolicy to Ukraina - gdzie mają, co im potrzebne i nie muszą robić nic więcej - oraz Białoruś. Z obydwoma krajami dogadują się całkiem dobrze i raczej nie potrzebują ściśle rosyjskiej władzy akurat na ich obszarach.
                  • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:17
                    kk345 napisała:

                    > >Z obydwoma krajami dogadują się całkiem dobrze
                    > Kto się dogaduje? Rosja?

                    Oczywiście. Przecież z Białorusią współpracują bez problemów, a i z Ukrainą źle nie mają, tylko ani jedni, ani drudzy nie reklamują tego za bardzo.
                      • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:28
                        kk345 napisała:

                        > W sumie taka drobnostka, jak Krym i Donbas nie mogą zakłócić dobrych kontaktów
                        > między bratnimi krajami, prawda?

                        Polityki między krajami nie opiera się na fochu (sprawdzić, czy nie Polska). Owszem, można stwarzać pozory, ale biznes jest biznes.
                          • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:44
                            kk345 napisała:

                            > Fakt, zaanektowanie części kraju absolutnie nie wpływa na kontakty bilateralne
                            > (sprawdzić, czy nie zajęto w nocy Polski)

                            Wpływa - nie wpływa, liczą się fakty. A fakty są takie, że Ukraina (być może bez większej przyjemności, no ale) handluje z Rosją. Zresztą oni doskonale wiedzą, że Krym tak naprawdę był rosyjski i nawet to referendum mogło wcale nie być podkręcone. Toż tam nie było żadnego godnego uwagi oporu podczas wejścia Rosji, co daje do myślenia. A co do Donbasu, to oczywiście, Rosja tam zamieszała i może coś jeszcze dorzuca, ale to, że się mieszkańcy wschodu Ukrainy nie za bardzo lubią z tymi z Zachodu też nie wymagało aż Rosji.
                            • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:37
                              >Toż tam nie było żadnego godnego uwagi oporu podczas wejścia Rosji, co daje do myślenia

                              Serio? Po tym komentarzu widać, jak Rosja jest skuteczna w mydleniu oczu- na tej samej zasadzie Osetia Pólnocna jest rdzennie rosyjska i tylko odebrali, co swoje, prawda?
                              • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 16:04
                                kk345 napisała:

                                > >Toż tam nie było żadnego godnego uwagi oporu podczas wejścia Rosji, co daj
                                > e do myślenia
                                >
                                > Serio? Po tym komentarzu widać, jak Rosja jest skuteczna w mydleniu oczu- na te

                                A jakieś kontrargumenty? Przykłady silnego, trwałego oporu? No właśnie. Poza tupaniem, że nieprawda i propaganda - nic.
                • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:16
                  >Z obydwoma krajami dogadują się całkiem dobrze i raczej nie potrzebują ściśle rosyjskiej władzy akurat na ich obszarach.

                  <wytrzeszcz> Nawet Bialorus nie chce byc wcielona do Rosji a Rosja chcialaby...
                  A juz w kwestii " dogadywania sie" miedzy Rosja a Ukraina to juz nie wiem o czym mowisz...
                  To ze nie ma tam teraz juz wojny o Donieck nie znaczy ze sie dogaduja.
                  • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:18
                    pl.sputniknews.com/opinie/2019120711465785-bialorus-rosja-panstwo-zwiazkowe-integracja-sputnik/
                    „Jeśli dzisiaj na Białorusi na referendum pojawi się pytanie o zjednoczenia obu państw i, jak wielu w Rosji mówi, włączenia Białorusi w skład Rosji, 98 procent zagłosuje przeciwko”.
                    • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:22
                      princesswhitewolf napisała:

                      > pl.sputniknews.com/opinie/2019120711465785-bialorus-rosja-panstwo-zwiazkowe-integracja-sputnik/

                      I już w pierwszym akapicie jest o "dwustronnej integracji" - czyli dokładnie to, co się pisało w okolicach wstępowanie Polski do Unii. Oraz że Wybiórcza na wieść o tym zaczęła pisać o utracie suwerenności.
                  • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:20
                    princesswhitewolf napisała:

                    > >Z obydwoma krajami dogadują się całkiem dobrze i raczej nie potrzebują ści
                    > śle rosyjskiej władzy akurat na ich obszarach.
                    >
                    > <wytrzeszcz> Nawet Bialorus nie chce byc wcielona do Rosji a Rosja chci
                    > alaby...

                    Tym wcieleniem Białorusi to głównie straszą polskie media. Poza tym nawet gdyby, to przecież Polska została wcielona do Unii, więc czemu Białorusi żałować wcielenia do Federacji?

                    > A juz w kwestii " dogadywania sie" miedzy Rosja a Ukraina to juz nie wiem o czy
                    > m mowisz...
                    > To ze nie ma tam teraz juz wojny o Donieck nie znaczy ze sie dogaduja.

                    To, że we wschodniej, rosyjskiej Ukrainie jest burdel, nie znaczy, że po cichu handel Rosja - Ukraina sobie nie funkcjonuje.
                    • iwles Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:23
                      45rtg napisał:


                      > Poza tym nawet gdyby
                      > , to przecież Polska została wcielona do Unii, więc czemu Białorusi żałować wcielenia do Federacji?


                      ty tak serio ? stawiasz znak równości ?
                      Polska została do Unii EUROPEJSKIEJ wcielona ???


                      • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:26
                        iwles napisała:

                        > > Poza tym nawet gdyby
                        > > , to przecież Polska została wcielona do Unii, więc czemu Białorusi żałow
                        > ać wcielenia do Federacji?
                        >
                        > ty tak serio ? stawiasz znak równości ?
                        > Polska została do Unii EUROPEJSKIEJ wcielona ???

                        To są, moja droga, nazwy zależne od punktu widzenia. Równie dobrze można napisać, że skoro Polska zintegrowała się z Unią, to dlaczego żałować Białorusi zintegrowania z Federacją?
                          • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:48
                            princesswhitewolf napisała:

                            > >a. Równie dobrze można napisać, że skoro Polska zintegrowała się z Unią, t
                            > o dlaczego żałować Białorusi zintegrowania z Federacją?
                            >
                            > roznica w REFERENDUM

                            Niby jaka? Referendum to tylko jeden z wybranych sposobów sformalizowania tego procesu. Równie dobrze można by się przyjąć do Unii na mocy ustawy.
                              • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 14:15
                                princesswhitewolf napisała:

                                > wcielenie nie jest dobrowolne. Wejscie do Unii bylo decyzja wyborcow

                                Już pisałem - kwestia słówek. Nawet w Polsce znajdą się kuce, które będą twierdzić, że Polska została do Unii wcielona. A co do decyzji wyborców, to ustawa też jest decyzją wyborców, bo po to się wybiera najpierw posłów, żeby oni decydowali w imieniu.
                                • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:06
                                  >. A co do decyzji wyborców, to ustawa też jest decyzją wyborców, bo po to się wybiera najpierw posłów, żeby oni decydowali w imieniu.

                                  no ale mowimy o wejsciu Polski do Unii.

                                  7 i 8 czerwca 2003 bylo w Polsce referendum i ludzie zadecydowali.
                                  • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:09
                                    princesswhitewolf napisała:

                                    > >. A co do decyzji wyborców, to ustawa też jest decyzją wyborców, bo po to
                                    > się wybiera najpierw posłów, żeby oni decydowali w imieniu.
                                    >
                                    > no ale mowimy o wejsciu Polski do Unii.
                                    >
                                    > 7 i 8 czerwca 2003 bylo w Polsce referendum i ludzie zadecydowali.

                                    Ale Ty jesteś przekonana, że mi opowiadasz jakieś nieznane rewelacje, czy po co to właściwie piszesz?
                        • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:30
                          Oczywiście, masz absolutną rację, nic nie wiem, a Ty jesteś mądry i przewidujący. Rosja ma niezbywalne prawo by odzyskiwać, co jej, no-może nie wschodnia Polskę, ale z resztą niech się nie krępują, co? big_grin Co prawda moglibyśmy pogadać o oddaniu Krymu Tatarom, ale po co psuć sobie nastroje...
                          • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:53
                            kk345 napisała:

                            > Oczywiście, masz absolutną rację, nic nie wiem, a Ty jesteś mądry i przewidując
                            > y. Rosja ma niezbywalne prawo by odzyskiwać, co jej, no-może nie wschodnia Pols

                            Prawo czy nie prawo - fakty są takie, że zachód Ukrainy jest w dużym stopniu rosyjskojęzyczny i wcale się nie kocha jakoś bardzo ze wschodem. I, owszem, ciągnie do Rosji. Myślisz, że zadyma w Donbasie tak by sobie trwała latami, gdyby nie miała poparcia miejscowej ludności?
                            Natomiast inaczej by sprawa wyglądała w Polsce - tu nie ma etnicznych Rosjan, więc ani nie ma po co przychodzić, ani nie byłoby tak łatwo utrzymać się lub zadymy. Więc nie ma zagrożenia.

                            > kę, ale z resztą niech się nie krępują, co? big_grin Co prawda moglibyśmy pogadać o o
                            > ddaniu Krymu Tatarom, ale po co psuć sobie nastroje...

                            Mnie to nastroju nie psuje. Tylko że nie ma większego znaczenia. Postulujesz państwo tatarskie? I co by ono robiło i z czego żyło?

                            • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:42
                              Weź sobie może poczytaj, co w przypadku byłych republik znaczy "miejscowa ludność" i dlaczego czasem tajemniczo okazuje się, ze miejscowi i z prawem głosu są wyłącznie Rosjanie, jak to się stało w Osetii Południowej, czy Abchazji. Tradycja zielonych ludzików i zwożenia autobusami "miejscowej ludności" z rosyjskimi paszportami została przez Rosję doskonale przećwiczona w więcej, niż jednym przypadku. EOT, bo widzę, ze ślizgasz się po wierzchu.
                              • 45rtg Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 16:02
                                kk345 napisała:

                                > Weź sobie może poczytaj, co w przypadku byłych republik znaczy "miejscowa ludno
                                > ść" i dlaczego czasem tajemniczo okazuje się, ze miejscowi i z prawem głosu są
                                > wyłącznie Rosjanie, jak to się stało w Osetii Południowej, czy Abchazji. Trady

                                Czyli nie wiesz nic o Ukrainie, tylko ślizgasz się po wierzchu na propagandowych komunałach a'la Wyborcza. Do tego nie rozumiesz wypowiedzi, na które odpowiadasz.
      • lot_w_kosmos Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:04
        Ja myślę, że w całej ewentualnej pożodze, plw. Arabski będzie zagrożony i to solidnie.
        To znienawidzona część swiata przez Indie, Pakistan, każdy ma mnóstwo zaszlosci, pretensji do bogatych Arabów, a także ma wielką chrapkę utrzeć im nosa i przejąć wreszcie dostęp do szybów...
      • olena.s Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:19
        >USA prowokuje Iran,. Iran zas robi co moze by nie dac sie sprowokowac.<

        No, z całym szacunkiem: Iran właśnie usiłował powtórzyć dowcip z ambasadą (Teheran, kryzys zakładników, za czasów Cartera), tyle że tym razem nie udało im się skutecznie zająć placówki USA.
          • olena.s Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 12:57
            big_grin, a no, skoro nie wierzysz.... Rozumiem też, że nie wierzysz, że te dziwnie irańskie "jakieś tam grupy" są finansowane przez rząd Ajatollahów. Ani że to Hezbollah wywalił w powietrze autobus w Bułgarii, że kiedy Czechy w 2014 aresztowały Ali Fayada, gościa, który dla hezbollahu kupuje broń, to Hezbollah porwał w Libanie paru Czechów i wymusił zwolnienie Fayada....że paręnaście lat wcześniej to nie Hezbollah wykonywał ataki terrorystyczne w Argentynie, że to oni zamordowali premiera Libanu, Rafika alHaririego, ani nieskutecznie usiłowali wykończyć emira Kuwejtu.
            • kk345 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:14
              Sporo irańskich bohterów narodowych, całkiem świeżutkich, ma pomniki na cześc swojej bohaterskiej śmierci, ale dziwnym trafem bez szczegółów, gdzie zginęli. Dziwne big_grin Tu też Irański generał akurat przechodził przez Irak z tragarzami i zginął przez przypadek...
            • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:21
              > Ani że to Hezbollah wywalił w powietrze autobus w Bułgarii, że kiedy Czechy w 2014 aresztowały Ali Fayada,

              ale kiedy to bylo? O czym mowa?

              To ze w Iranie jest rezim to oczywiste, ale naprawde to nie uzasadnia dlaczego USA ma prawo moprdowac ich genertalow i prowokowac wojne w 2020.

              Malo to miejsc z rezimem?
              • olena.s Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:30
                Nie komentuję poczynań Trumpa, ich słuszności ani niesłuszności, ponieważ nie mam żadnych danych pozwalających mi na wyrobienie sobie opinii.
                Komentuję twoje twierdzenia, że "USA prowokuje, a Iran usiłuje nie dać się sprowokować", ponieważ są moim zdaniem absolutnie bzdurne.
                Iran finansuje organizacje terrorystyczne, i to stawia go w określonej pozycji międzynarodowej oraz wystawia na określone ryzyka. Czasem im to się upieka (skoro "upiecze") Argentynie, a czasem niekoniecznie.
                Autobus w Bułgarii wywalili w 2014.
                • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 13:42


                  Cytuje :Biały Dom przyjmując przedstawicieli Bractwa wysłał do umiarkowanych Arabów i muzułmanów sygnał, który oznacza, że Waszyngton uważa, iż istnieją „dobrzy i źli terroryści”.

                  Read more: www.pch24.pl/egipcjanie--usa-sojusznikiem-terrorystow--stosuja-podwojne-standardy-wobec-islamskiego-terroryzmu,33811,i.html#ixzz69yFIveqM


                  Taa dobrzy terrorysci sponsorowani przez USA...
                    • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 14:47
                      szukalam tego cytatu z Obamy i to wyskoczylo pierwsze . sa rozne zrodla o tych dobrych i zlych terrorystach.

                      Ma do rzeczy o tyle, ze obawiam sie ze US tez po cichutku sponsoruje grupy terrorystyczne. Dlatego zrobil sie w Syrii potem taki burdel
                      • olena.s Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:22
                        Moja droga, powiedzmy sobie tak: twoje domniemania mają zerową wagę. Zerową.
                        W sprawie terroryzmu irańskiego nie musisz nic domniemywać, bo Teheran sponsoruje Hezbollah i akolitów bynajmniej nie "cichutko".
                        Sądzę, że to nie był chyba cytat z Obamy, tylko rozwinięcie wypowiedzi Roosvelta o Somozie (albo FDR o generale Franco, albo niejakiego Hulla o Truillo, któraś z tych wersji może jest prawdziwa) to jest sk...syn, ale to nasz sk...syn). Skądinąd wedle tych zasad gra większość, jeżeli nie wszystkie potęgi świata. Pożałowania godne.

                        W Syrii zrobił się burdel z wielu powodów, z Assadem (akurat sk...syn rosyjski) na czele. Ale bynajmniej nie tylko. Po drugie: polityka jest grą brudną, i złamanego szeląga nie postawiłabym na to, że którekolwiek państwo na świecie (już nie mówię w tym bliskowschodnim kotle) ma trwale czyste ręce. Po trzecie - śmieszy mnie po prostu twoje opowiadanie się po stronie "nieprowokującego" Iranu. Osobiście mając ogromna sympatię do Irańczyków uważam ich władze za niebezpieczne, niemoralne i porąbane (poczytaj o sekcie dwunastnikow i ich eschatologii). Po czwarte: to Iran wielokrotnie groził blokadą cieśniny Ormuz (czyli pozbawieniem świata dostępu do ropy).
                        • princesswhitewolf Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 15:34
                          >Moja droga, powiedzmy sobie tak: twoje domniemania mają zerową wagę. Zerową.
                          W sprawie terroryzmu irańskiego nie musisz nic domniemywać, bo Teheran sponsoruje Hezbollah i akolitów bynajmniej nie "cichutko".

                          nic nie pisalam o Iranie i moich domniemaniach Iranopodobnych? to do mnie?

                          >Po trzecie - śmieszy mnie po prostu twoje opowiadanie się po stronie "nieprowokującego" Iranu.

                          to niech cie smieszy. Od 2 lat glownie USA ich prowokuje.

                          Przeciez oczywiste ze ich wladza to rezim. Niemniej nie oznacza ze do USA nalezy mieszanie sie w ich sprawy. To nie USA ustala co ma sie dziac w innych krajach.

                          Po czwarte: to Iran wielokrotnie groził blokadą cieśniny Ormuz (czyli pozbawieniem świata dostępu do ropy).

                          w odzewie na amerykanskie cyrki od 2 lat.



                          • maadzik3 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 18:10
                            aż tak popierasz irański reżim? ten który w ciągu ostatnich 2 miesięcy zamordował 1600 własnych obywateli? I nie dopuszcza rodzin do pogrzebów i grobów bliskich? Rząd Iranu podejmuje różne decyzje, w sporej części zbrodnicze. Nie jest w tym popierany przez społeczeństwo, którego znaczna część chce złagodzenia sankcji i bardziej pokojowego ułożenia stosunków ze światem (zakazane filmy Kieślowskiego ludzie w Iranie opowiadają sobie tak, że jest tam całkiem znany, prawie pierwsze skojarzenia z Polską). Reżim irański jest zbrodniczy i nie ma czego bronić. Co nie znaczy, że strzelanie do ich Jamesa Bonda z rakiety z uwagi na impeachment i reelekcję jest mądre. Przeciwnie, idiotyczne. Płakać nad sk...nem Soulejmanim nie ma powodu, ale lepiej byłoby go jednak wykończyć po cichu i się nie przyznawać. I w tym wypadku idiotyzm i rozdęte ego Trumpa są na pewno odpowiedzialne i mogą pchnąć świat na krawędź. Zresztą Kongres USA już publicznie oświadczył, że nie autoryzował ataku i jest niezachwycony

                            --
                            Education is important but beer is importanter
    • julita165 Re: Trump i jego żołnierzyki 03.01.20, 17:21
      To nie jest tak że przyszedł Trump i zepsuł coś co było wspaniale. USA prowadziły błędną niestety politykę na Bliskim Wschodzie już od dziesięcioleci. Błędem były próby eksportu demokracji, trzeba było zostawić wszelkiej maści kacykow w spokoju, wyraźnie tylko dac im do zrozumienia żeby nie wystawili nosa że swojego grajdola. Niepotrzebnie obalali Saddama, do Afganistanu mieli prawo wejść ale z jasnym celem - odstrzelic Osame. I wyjść. Niestety ale sami Afganczycy powinni radzić sobie z talibami. Podobnie w Libii. USA w interesie swoim i swoich sojuszników powinni dbać tylko o bezpieczne wydobycie i swobodny przepływ ropy. Teraz to jest już bardziej zapetlone. Iran kwestionuje swobodę żeglugi w ciesninie Ormuz, to jest wprost interes amerykański ale też nasz. Atak na ambasadę to też poważna sprawa. To co zrobili to po prostu pokaz siły, wątpię żeby mieli intencje pakować się w wojnę z Iranem, chce tylko pokazać kto tu rządzi. Problemem USA są Chiny, interesy na Bliskim Wschodzie ograniczają się tylko do ropy. Iran zagraża Arabii Saudyjskiej i jej interesom. W swoim interesie USA muszą tego bronić. Nie należy się spodziewać jakiejś wielkiej eskalacji że strony Iranu, za słabi są choć jakiegoś ataku terrorystycznego wykluczyć nie można, raczej na Bliskim Wschodzie. Tego faceta też nie ma co żałować, to naprawdę była obrzydliwa postać, mająca zresztą na rękach krew samych Iranczykow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka