Dodaj do ulubionych

Rady potrzebuję - fiat 126p

03.01.20, 14:15
Mój tata ma fiata 126p z 1983, przebieg 92 000.
Autko w stanie może niezbyt idealnym, ale na bezproblemowym chodzie, garażowane od urodzenia.
Pytanie : sprzedać? Czy raczej poczekać?
Obserwuj wątek
      • frytulek Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 14:52
        iwles napisała:

        >
        > a to zależy na co chcesz czekać wink
        >
        >
        Tez chcialam o to zapytac



        --
        "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
        • mooi Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 15:14
          chyba aż rdza go do końca zeżre.
          Moi teściowie mają takiego malucha, chyba z 1985r. też stoi w garażu. Nie mają prawa jazdy a samochodem jeździł mój mąż, kiedy jeszcze mieszkał z teściami.
          Po naszym ślubie jeździł moim samochodem, też zresztą maluchem. Niestety, ten maluch został "stracony" po ok. 3 latach, mąż zakupił Poloneza (z pomocą gotówkową teściów) a ja zostałam bez samochodu (no bo polonez był męża!! chłop "swojego" samochodu nie odda, co innego w druga stronę).
          No i teściowie doskonale wiedzieli, że zostałam bez samochodu ale gdzie tam! "ich" maluch kwitł w garażu. I stoi tam nadal.
          A ja kupilam sobie swój samochód kiedy tylko wróciłam do pracy.
    • ichi51e Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 14:26
      Ale na co chcesz czekac? Az bedzie mialo wartosc zabytkowa? To ciezko bo to ra z ej masowa produkcja byla

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • tt-tka Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 14:29
      Boru, blisko 40-letni maluch smile
      One byly nie do zdarcia i pakowne jak rzadko. Kiedy sobie przypomne, co udawalo sie do niego wpakowac i z tym majdanem ruszyc z miejsca, a nawet dojechac do celu... ech.
      Kochac i czasem wypuscic z tego garazu na swiezy luft. Czemu znecacie sie nad autkiem ? Dlaczego je wiezicie ?

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • asia.sthm Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 15:37
        Tez bym jeszcze pojezdzila jesli za bardzo nie kopci. Czy one mialy katalizator? Kopcic bym nie chciala.
        Cena tego weterana nie jest powalajaca - pewnie ich jeszcze sporo na rynku wtornym.

        Entuzjasci sprzedaja te cudo.
        allegro.pl/ogloszenie/fiat-126p-650-6tys-km-przebiegu-8814700056
        --
        - Halo, pralnia?
        - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
        • asia_i_p Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 15:59
          One są bardzo niebezpieczne i nie o kopcenie chodzi. Moja ciotka pielęgniarka opowiadała, że na oko potrafiły rozpoznać, które ofiary wypadków były z malucha - potworne obrażenia nóg. To nie jest coś, czym bym się włączała w obecny ruch na drogach.

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
          • snajper55 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 16:12
            asia_i_p napisała:

            > One są bardzo niebezpieczne i nie o kopcenie chodzi. Moja ciotka pielęgniarka o
            > powiadała, że na oko potrafiły rozpoznać, które ofiary wypadków były z malucha
            > - potworne obrażenia nóg. To nie jest coś, czym bym się włączała w obecny ruch
            > na drogach.

            To jest po prostu bardzo niebezpieczny (dla nim jadących) samochód - żadnych stref zgniotu, żadnych poduszek, w razie czego silnik miażdży tych z tyłu, a blachy tną tych z przodu (stąd te nogi). Motocyklista ma przynajmniej kask i specjalny kombinezon, no i nie ma silnika za plecami a blach przed sobą.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • kokosowy15 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 17:03
              I bardzo dobrze. Kierowcy we współczesnych samochodach czują się zbyt bezpiecznie, wiedza ze to pieszy i rowerzysta maja uważać bo kolizja grozi im śmiercią a w strefach zgniotu, kurtynach, pasach bezpieczenstwa a im nic się nie może stać. Gdyby w kontakcie z pieszym choć nogi kierujący lamalo, chętniej by przepuszcza na przejściach. A Fiat 126 to ooldtimer, ale nie o pięknej linii jak np Mercedes V 170 czy BMW 326.
              • snajper55 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 17:10
                kokosowy15 napisał(a):

                > I bardzo dobrze.

                Co bardzo dobrze?

                > Kierowcy we współczesnych samochodach czują się zbyt bezpieczn
                > ie, wiedza ze to pieszy i rowerzysta maja uważać bo kolizja grozi im śmiercią

                Ludzie we współczesnych samochodach, samolotach, windach itp nie tylko czują się bezpieczniejsi. Oni są bezpieczniejsi. To źle?

                Sądzisz że pieszy w zderzeniu z Maluchem jest bezpieczny?

                S.
                --
                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                • kokosowy15 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 17:21
                  Może nie zrozumiałeś. Pieszy w kolizji z Maluchem nie odnosi mniejszych obrażeń, za to kierujący bardziej uważa, bo też może być poszkodowany. Gdyby samochody nie chronił tak swojej zawartości kierowcy jeździli by ostrożniej bo byli by bardziej zagrożeni.
                  • snajper55 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 19:46
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Gdyby samochody nie chronił tak swojej zawartości kierowcy jeździli by ostrożniej bo byli by b
                    > ardziej zagrożeni.

                    Czyli kiedyś kierowcy jeździli ostrożniej, gdy prowadzili maluchy, polonezy i trupy ściągnięte z zachodu? Nie, nie jeździli ostrożniej. Ostrożnośc to cecha niezależna od samochodu.

                    S.
                    --
                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                      • snajper55 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 04.01.20, 04:30
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Gdyby częściej ginęli w mniej bezpiecznych dla siebie samochodach, to po jakimś
                        > czasie ci nieostrozni by się wyeliminował. Zostały by jednostki lepiej przysto
                        > sowane do życia w społeczeństwie.

                        Jak życie pokazuje tak to nie działa. Tylu nieostrożnych ginie a dalej ich dużo.

                        A przyczyną może być pierwotniak Toxoplasma gondii. Myszy zarażone tym pierwotniakiem przestają bać się kotów i decydują się na bardzo ryzykowne zachowania. Dzięki temu pierwotniak trafia do organizmu kota i może się rozmnażać. Niektórzy ludzie (ok. 50%) także są zarażeni tym pierwotniakiem i, jak wykazały badania, ma on wpływ także na ludzkie zachowania.

                        "Zwykle u ludzi choroba nie wywołuje ostrych objawów, choć zarażenie powiązano już z impulsywnym zachowaniem i jego skutkami, np. większym ryzykiem wypadków samochodowych, agresją na drodze, zaburzeniami psychicznymi, narkomanią czy samobójstwami."

                        www.newsweek.pl/dlaczego-mysz-z-toksoplazmoza-przestaje-bac-sie-kota/9k4gk8z
                        www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Zakazenie-toksoplazmoza-wywoluje-wieksza-sklonnosc-do-impulsywnych-zachowan,186217,11.html
                        S.
                        --
                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                      • thea19 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 04.01.20, 15:17
                        gdyby to jeszcze sprawcy wypadków odnosili śmierć lub obrażenia.... maluch jak tico - tylko naiwni tym jeżdżą bo myślą, że powoli to nic się nie stanie. Taki bolid młodzieży wiejskiej przeleci przez tego fiacika i nawet nie poczuje.
                    • mooi Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 04.01.20, 19:04
                      >Czyli kiedyś kierowcy jeździli ostrożniej, gdy prowadzili maluchy

                      "musieli" jeździc ostrozniej.
                      Maluch zazwyczaj nie osiągał wiecej niz 120 km/h (o ile w ogole).
                      ja czasem probowałam, w srodku nocy na wisłostradzie (luźno i bezpiecznie) depnac po gazie i przy blisko 100 km/h mialam wrażenie, że uniesie sie w powietrze. Samochodzik ledwo dychał.
                      Poza tym, kiedys był zupełnie inny ruch. Nikt nie jeździł na zderzaku, nie wpier.dzielał sie na pas na chama przed maske, uzywało się kierunkowskazów - każda taka akcja powodowała natychmiastowe obtrąbienie.
          • gosia.w40 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 17:54
            Miałam przed laty wypadek, wjechał we mnie tir na czołowo. Żyję tylko dlatego, że to był maluch!!! Mały, lekki odbił się od tira, a nie został zgnieciony, dodatkowo koło zapasowe z przodu zamortyzowało uderzenie- miałam sińce, a nie urwane nogi. Więc ten tego... Przytaczam zdanie policjanta wezwanego do wypadku, a nie własne przemyślenia.
    • 45rtg Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 14:30
      pani_tau napisał(a):

      > Mój tata ma fiata 126p z 1983, przebieg 92 000.
      > Autko w stanie może niezbyt idealnym, ale na bezproblemowym chodzie, garażowane
      > od urodzenia.
      > Pytanie : sprzedać? Czy raczej poczekać?

      Można czekać, bo cena będzie rosła. Oczywiście o ile samochód nie będzie się degenerował. Jak masz zasoby, żeby o niego dbać, albo nawet odpicować, to trzymaj i inwestuj.
    • conena Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 19:06
      O bogini, dlaczego to nigdy nie przydarzy się mi?

      Kochać, pielęgnować, brać na rajdy, na przygody, pokazać świat i okolice.

      Albo sprzedać komuś kto pokocha.

      --
      A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
      • gragi_tara Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 03.01.20, 22:29
        Ja jestem szczęśliwą posiadaczką malucha od kwietnia zeszłego roku. Mój mąż mi go wyremontował i jest piękny. Byliśmy latem na zlocie w Giżycku gdzie było prawie 500 maluszków, super sprawa. Teraz na zimę stoi w garażu. Od wiosny znowu ruszam. Nie było dnia, żeby mi ktoś komplementów nie mówił albo wspomniał o tym jak całą rodzina razem z psem na wakacje jechała☺ moim zdaniem jest sens trzymać.
    • volta2 Re: Rady potrzebuję - fiat 126p 04.01.20, 09:12
      Ja bym nie trzymała, ale widziałam za 18 tysięcy do sprzedaży w komisie. Oczywiście miał nowy lakier, co w środku nie wiem, bo się nie interesowałam. W moim garażu ktoś trzyma fiata dużego z kogutem i napisami jakiejś służby miejskiej, typo MZK. Kolekcjoner chyba ale nigdy nim nie wyjeżdża.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka